Dodaj do ulubionych

Zgubiłam 🤔

27.11.23, 09:48
Zgubiłam gofrownicę.
Przeszukaliśmy całe mieszkanie i nigdzie jej nie ma.
A była.
A Wy co nieoczywistego zgubiłyście? 😁
Obserwuj wątek
    • mondaymorning1987 Re: Zgubiłam 🤔 27.11.23, 09:55
      Tydzień temu nową rolkę do ubrań, nie ma, znikła, a w zeszłym roku olejek do ciasta, waniliowy😀
      • banicazarbuzem Re: Zgubiłam 🤔 27.11.23, 10:31
        O ja też rolkę zgubiłam, ulubioną.
    • ichi51e Re: Zgubiłam 🤔 27.11.23, 10:03
      Laptopa. No nie wiem gdzie jest. Był u moich rodziców albo u nas w mieszkaniu a teraz nie ma ani tu ani tu. Jak kamień w wodę.
    • dni_minione Re: Zgubiłam 🤔 27.11.23, 10:03
      Ja dwa lata temu zgubiłam w domu teczkę z najważniejszymi dokumentami, czyli m.in. papiery od auta i mieszkania, jakieś sprawy zdrowotne rodziny, akty urodzenia itd. O godzinie 4 rano otworzyłam nagle oczy z myślą "gdzie ta teczka jest, dawno nie widziałam", adrenalina skoczyła i od razu zaczęłam szukać. Przetrzepałam cale mieszkanie, no nie ma. Ile ja się naryczałam wtedy to moje. Znalazła się, jak przyszedł mi na ratunek ktoś z rodziny - siedziałam na kanapie, ryczałam i spojrzałam przypadkiem na szafę, a na tej szafie, na samej górze (na dachu szafy znaczy) leżała sobie ta teczka. Zaryczana wstałam, zdjęłam ją, położyłam na stole i powiedziałam do tego ratującego, że alarm odwołany. Do dziś chyba uważa, że zrobiłam to z premedytacją uncertain
      • alfa36 Re: Zgubiłam 🤔 27.11.23, 18:10
        Współczuję. Też tak miewam...
    • daniela34 Re: Zgubiłam 🤔 27.11.23, 10:11
      Słoiczek z lawendą do ciast.
    • jkl13 Re: Zgubiłam 🤔 27.11.23, 10:14
      Ciśnieniomierz. Znalazł się 2 lata później w pudełku, w którym powinien być. Szukałam go tam wtedy, nie było go.
    • laura.palmer Re: Zgubiłam 🤔 27.11.23, 10:19
      Zgubiłam naczynie kamionkowe, w którym co roku dojrzewa ciasto na piernik staropolski. Wczoraj tradycyjnie zagniotłam ciasto, a naczynie diabeł ogonem nakrył. Szukałam wszędzie.
      • daniela34 Re: Zgubiłam 🤔 27.11.23, 10:23
        U mnie piernik dojrzewa w makutrze (kamionkowej, a jakże). Tylko że piernik zagniatam zawsze 11 listopada w Krakowie, a piekę 22 albo 23 grudnia w moim rodzinnym domu (przewozimy ciasto). W zeszłym roku przed świętami ciasto piernikowe zostało wywiezione z Krakowa w makutrze, aliści makutra już po świętach do Krakowa nie wróciła. I w tym roku 11 listopada zaliczyłam zdziwienie. Z tym, że ja wiem przynajmniej, gdzie ta makutra jest smile
      • najbrzydszebutyswiata Re: Zgubiłam 🤔 27.11.23, 15:43
        Jest może szansa, że naczynie pojechało do kogoś razem z piernikiem i grzecznie tam sobie czeka?
    • anilorak174 Re: Zgubiłam 🤔 27.11.23, 10:23
      Mąż zgubił kiedyś cały segregator z oryginalami papierów klienta. Panika na całego była, już przypuszczał, że w metrze zostawił.
      A segregator był sobie spokojnie w jego teczce. Żeby było śmieszniej oboje tam zagladaliśmy i przysiegamy, że segregatora tam nie było początkowo.
      Ja zgubiłam kiedyś ulubioną bluzkę. Zła byłam strasznie. Bluzka znalazła się podczas robienia porządków w szafie... w nowym mieszkaniu, kilka mcy po przeprowadzce...
    • mdro Re: Zgubiłam 🤔 27.11.23, 10:25
      Aparat fotograficzny. Już dobrych kilka lat temu, nie znalazł się. Futerał jest, aparatu nie ma - bez futerału nigdzie nie był wynoszony. Pendrive - nie byłoby w tym nic specjalnie dziwnego, gdyby nie to, że zaginął niejako w locie, tzn. syn przyniósł mi go, trzymając w ręku, żeby mi oddać i gdzieś między jego ręką a stołem/szafką, gdzie mógłby położyć, pendrive przepadł.
      Moje sandały, ale te się znalazły. Były w pudełku podpisanym "sandały mdro", które to pudełko zostało wcześniej trzy razy sprawdzone w czasie poszukiwania onych...
    • senin1 Re: Zgubiłam 🤔 27.11.23, 10:31
      Klucze od samochodu (i domu). Mieszkalam wtedy na zadupiu skad do najblizszego sklepu 20 km bylo. szukalam godzinami, W koncu zla i przygnebiona postanowilam pocieszyc sie lodami.... Wiecie juz gdzie byly klucze? smile
      • evee1 Re: Zgubiłam 🤔 27.11.23, 10:45
        W kieszeni ubrania, które akurat wtedy miałaś na sobie?
        • senin1 Re: Zgubiłam 🤔 27.11.23, 10:51
          eee, tak latwo to nie bylo

          W ZAMRAZARCE

          Jak one tam trafily do dzis pojecia nie mam
          • evee1 Re: Zgubiłam 🤔 27.11.23, 10:55
            I znalazłaś je wyjmując właśnie te lody?
            • anilorak174 Re: Zgubiłam 🤔 27.11.23, 11:00
              Moja babcia regularnie zostawiała okulary w lodowce. Jak szukała, to było pierwsze miejsce, w którym się szukało.
          • babcia47 Re: Zgubiłam 🤔 28.11.23, 00:28
            Mialam podobna przygodę z światełkami choinkowymi. Synom zawsze mówiłam ze jak coś zginie to trzeba szukać systematycznie , również w lodówce co wywoływało u nich usmieszki politowania. Przed ktorymis świętami starszy pojechal ze mną ns zakupy bo jest w tym dobry. Kupiliśmy wspomniane światełka miedzy innymi. Po powrocie syny ogarnęły zakupy i popakowali na miejsca aż przyszedł czas ubierania choinki ..i światełek niema!. Przeszukaliśmy cały dom, mielismy juz kupic nowe aż mlodszy cos wyciagal z lodówki i z tyłu za paczka kabanosów znalazł... paczkę światełek. Gdybyście widziały miny moich dzieciów wink)
    • kot_filemon88 Re: Zgubiłam 🤔 27.11.23, 10:53
      Pilota do telewizora, znalałam go w bucie parę lat później. Z rzeczy nieodnalezionych: buty, płaszcz, perfumy, okulary przeciwsłoneczne. W ogóle zaczęłam używać airtagów i tam gdzie mogę, to je przyczepiam.
    • evee1 Re: Zgubiłam 🤔 27.11.23, 10:54
      Nam zginął wok. Rzecz niemałą i dość trudna do ukrycia. Nie ma go nigdzie w domu. A dobry był, świetnie wysezonowany przez męża. Mam teorię gdzie mógł zaginąć, ale osoby zamieszane twierdzą, że go nie mają, a o kłamstwo ich nie podejrzewam.
      I jeszcze w tajemniczych okolicznościach zginęły mi zimowe grube czarne rajstopy. Było to w latach 80tych, gdy nic w sklepach nie było, więc była to bardzo cenna rzecz, która jakoś udało mi się upolować. Nie wiem gdzie mogły zginąć skoro na pewno nie mogłam w nich wyjść z domu i wrócić bez, bo nosiłam je tylko zimą i byłoby mi zwyczajnie za zimno, żeby nie zauważyć ich braku wink
    • krwawy.lolo Re: Zgubiłam 🤔 27.11.23, 10:55
      Zgubłem plastikowy kapturek blokujący.
      • krwawy.lolo Re: Zgubiłam 🤔 27.11.23, 11:19
        Znalazł się. Ufff ...
    • grruu.u Re: Zgubiłam 🤔 27.11.23, 10:57
      Buty zimowe! Nigdzie ich nie ma
    • princesswhitewolf Re: Zgubiłam 🤔 27.11.23, 10:59
      Zapasowa nakladka do nebulizatora. No wchlonela sie.
      • alpepe Re: Zgubiłam 🤔 27.11.23, 11:04
        Wywaliłaś do śmieci.
    • czarna_kita Re: Zgubiłam 🤔 27.11.23, 11:07
      Ja zgubiłam nożyce do żywopłotu...
      Już drugi rok szukam i nigdzie nie ma.
      Obstawiałam że może mąż komuś pożyczył i zapomnial ale on twierdzi że nie. No nie ma i koniec. Trzeba było kupić nowe.
      Córka zgubiła ulubioną bluzkę z Friendsów. Bluzka przyjechała ze Stanów, kupiona specjalnie dla niej (kuzynka na wycieczce była i jej kupila). I nie ma. Wszystkie szafy przeszukane, u braci nawet szukała czy przez pomyłkę nie włożyli... ja szukałam nawet u męża w szafie - no bo różnie bywa.
      Nigdzie u nikogo nie zostawiła bo ona nie lubi nocować u koleżanek. Córka ma 15 lat i raczej pilnuje swoich rzeczy. No ale nie ma 🤷‍♀️
      • alpepe Re: Zgubiłam 🤔 27.11.23, 12:41
        Przebieralnia szkolna? U woźnego pytała?
    • rosapulchra-0 Re: Zgubiłam 🤔 27.11.23, 11:08
      Zaginął bez wieści 5-litrowy garnek Zeptera. Nie wiadomo kiedy, nie wiadomo jak..
      • ichi51e Re: Zgubiłam 🤔 27.11.23, 11:18
        Garnek to pewnie dałaś którejś z córek coś w nim i zapomniała oddac
        • rosapulchra-0 Re: Zgubiłam 🤔 28.11.23, 00:10
          U córek też nie ma. To był czas, kiedy jeszcze wszyscy mieszkalismy razem.
    • lati7 Re: Zgubiłam 🤔 27.11.23, 11:26
      W sierpniu wyciągałam karchera do szyb niestety rozładowanego a kabla nigdzie nie ma sad No diabeł ogonem nakrył. Początek listopada syn zgubił kluczyki do swojego auta (znalazły się) ale grzebaliśmy w pudle z zapasowymi kluczykami .. Jakież było moje zdziwienie, że też komuś z domowników wpadło do głowy schować kabel w tym pojemniku na samym dnie i schować głęboko do szafki wink Oczywiście wiem kto dokonał tego czynu hahaha M się nie przyznaje big_grin
      • net.sandra Re: Zgubiłam 🤔 28.11.23, 08:10
        Też zgubiłam tą ładowarkę i niestety nie znalazłam, myjka do okien jest bezużyteczna
        • najbrzydszebutyswiata Re: Zgubiłam 🤔 28.11.23, 09:20
          Takie ładowarki są do kupienia osobno na Allegro, może to jakieś rozwiązanie. Jak kupicie nową, to stara się magicznie znajdzie.
    • mayaalex Re: Zgubiłam 🤔 27.11.23, 11:27
      Perly dla mojej corki, ktore zostawila jej w spadku tesciowa. Perly przepiekne, snieznobiale i rowniutkie (ale prawdziwe), jedna z niewielu drogich rzeczy, jakie tesciowa miala w zyciu, bardzo byla z nich dumna i jak tylko corka sie urodzila to zaraz zapowiedziala, ze sa dla niej. Przywiozlam je z Turcji, wsadzilam do mojej szuflady z bizuteria i zapomnialam o nich. A potem nagle mi sie przypomnialo, i w szufladzie ich nie bylo… Okazalo sie, za jak gdzies wyjezdzalismy to wyjelam je z tej szuflady, zeby juz calkowicie nie ulatwiac zycia ewentualnym zlodziejom i wsadzilam w jedno z milionow pudel z zabawkami (bo dwie okradzione kolezanki mowily, ze jedyna nieruszona przez wlamywaczy czescia mieszkan/domow byly pokoje dzieci/zabawki). Ale zupelnie o tym zapomnialam, calkowicie wymazalam to z pamieci.
      • pyza-wedrowniczka Re: Zgubiłam 🤔 27.11.23, 15:05
        Moja ciotka tak zgubiła pierścionek, jakiś bardzo drogi. Wsadziła do pudełka po czymś do jedzenia, jakieś pudełko.
        I najprawdopodobniej wywaliła to pudełko w jakimś momencie, robiąc porządki.
    • marusia_ogoniok_102 Re: Zgubiłam 🤔 27.11.23, 11:29
      Koszulę nocną, to całe forum mi pamiętało przez lata tongue_out
      • heca7 Re: Zgubiłam 🤔 27.11.23, 11:40
        Pamiętam! To był wątek 😄
        • borsuczyca.klusek Re: Zgubiłam 🤔 27.11.23, 21:59
          A ja nie, dawajcie linka 😀
          • marusia_ogoniok_102 Re: Zgubiłam 🤔 27.11.23, 23:09
            forum.gazeta.pl/forum/w,567,155631214,155631214,Zgubilam_koszule_nocna.html

            Znalazła się u mamy, do dziś nie wiem, jak tam trafiła tongue_out
    • berdebul Re: Zgubiłam 🤔 27.11.23, 12:14
      Praska do ziemniaków, taka za miliony monet, idealna. 😣
    • wena-suela Re: Zgubiłam 🤔 27.11.23, 12:35
      Uggi mojej córki kupione w zeszłym rokusad(
    • abidja Re: Zgubiłam 🤔 27.11.23, 12:44
      Ja pudeleczko z bizuteria.
      Okazalo sie ze kotka zrzucila z szafki nocnej i sie bawila a potem wepchnela to pod lozko pod drewniany stelaz w taki sposob ze byli to nie widoczne z zadnej strony. Nie wierze,ze niechcacy tak wyszlo. Spoznilam sie z posilkiem dla koteczka i ponioslam kare 😉
    • gama2003 Re: Zgubiłam 🤔 27.11.23, 12:47
      Ukochaną bursztynową lampę. Zaginęła po przeprowadzce. Gula żalu tkwiła we mnie latami, ale to JAKA GULA ! Na granicy szlochu.
      Znalazła się wcisnięta do najmniej używanej szafki kuchennej. Starannie opakowana. Udawała nieużywany prodiż ( ten zaginął).
      Dosłownie skakałam z radości.

      A z drobiazgów ciągle coś gubię. Rodzina by powiedziala, że ciagle czegoś szukam.
    • al_sahra Re: Zgubiłam 🤔 27.11.23, 14:37
      Złoty naszyjnik, którego dawno nie nosiłam, ale ma wartość sentymentalną, bo to prezent od ojca na maturę. Zginął kilka lat temu. Mam szufladę komody, gdzie trzymam mało noszoną biżuterię, przejrzałam każdy futerał, każde pudełeczko. Szukałam w innych prawdopodobnych miejscach. Nic, jak kamień w wodę.

      Kilka tygodni temu znalazł się. Pamiętam, że powiedziałam do męża, że to całkiem logiczny schowek, więc niech tam zostanie.

      Przedwczoraj chciałam go założyć, bo trafiła się odpowiednia okazja. Oczywiście nie mogłam go znaleźć, a jaki to był schowek, nie pamiętam.
      • korolla-xx Re: Zgubiłam 🤔 27.11.23, 19:19
        Kluczyki od samochodu, na czerwonym breloczku. Wróciłam, postawiłam auto w całkowicie pustym garażu, zamknęłam, klucze włożyłam do kieszeni, jak zawsze robię. Położyłam się na 10 minut na kanapce obok garażu. Wstałam, aby wyjąć coś zapomnianego z samochodu. Kluczyków nie ma w kieszeni, ba, nigdzie ich nie ma. Od 2 miesięcy. Wszystko przeszukane, ubrania, kanapka, trawa obok, garaż pusty, bebechy samochodu, środek samochodu, droga od auta do kanapki, kosz na śmieci, mieszkanie, pralka, lodówka, łazienka, choć tam nie byłam.
        Nie ma.
        • korolla-xx Re: Zgubiłam 🤔 27.11.23, 19:20
          Samochód otworzyłam kluczem zapasowym, jakby co.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka