Dodaj do ulubionych

Nieogarnięta kobieta

01.12.23, 20:27
Znacie takie? Mam koleżankę, która nie porozumiewa się w żadnym języku obcym, poza tym nie ma kompletnie orientacji. Na lotnisku nigdy nie trafia do bramki, dzieci lat 10 muszą jej mówić gdzie ma iść . Sama ma 43 lata. Za tydzień leci sama i jest w panice. A dzisiaj słysząc , że jadę gdzieś tam samochodem powiedziała, że pojedzie z dziećmi na narty do Austrii. Więc jej wytlumaczyłam, że nie poradzi sobie z kupnem winiety, śniegiem po drodze i ogarnięciem chociażby hotelu w jezyku obcym. Poza tym jest super, ale zastanawiam się jak ona funkcjonuje w dzisiejszym świecie.
Obserwuj wątek
    • chococaffe Re: Nieogarnięta kobieta 01.12.23, 20:29
      Szkoda, że nie lubię popcornu
      • trzydziestolatka80 Re: Nieogarnięta kobieta 01.12.23, 20:31
        Nie widzę tu potencjału, wątek jak wątek.
        • muszebosieudusze Re: Nieogarnięta kobieta 01.12.23, 20:37
          Ja widzę big_grin
        • hosta_73 Re: Nieogarnięta kobieta 02.12.23, 19:11
          Hłe, hłe, akurat 😅
      • afro.ninja Re: Nieogarnięta kobieta 05.12.23, 08:55
        Tutaj wszystkie są aż nazbyt ogarnięte.
    • 35wcieniu Re: Nieogarnięta kobieta 01.12.23, 20:34
      Czekam aż tobie ktoś wytłumaczy że nie radzisz sobie z ruchotwórczymi wąteczkami, podobnie jak wyimaginowana koleżanka nie radzi sobie ze śniegiem.
      • trzydziestolatka80 Re: Nieogarnięta kobieta 01.12.23, 20:37
        😳
    • stasi1 Re: Nieogarnięta kobieta 01.12.23, 20:34
      Może tylko dom i praca. Ale skoro chce jechać sama z dziećmi na narty widocznie nie jest źle
      • trzydziestolatka80 Re: Nieogarnięta kobieta 01.12.23, 20:37
        Ostatecznie jedzie do Karpacza do spa.
        • iwles Re: Nieogarnięta kobieta 01.12.23, 20:46
          Z mężem? Czy mąż będzie do niej dzwonił co parę minut? 🤣
          • trzydziestolatka80 Re: Nieogarnięta kobieta 01.12.23, 20:52
            Nie ma męża, ani partnera chwilowo.
            • szmytka1 Re: Nieogarnięta kobieta 05.12.23, 09:00
              A jak chwilowo to spoko, chwila odsapniecia każdemu się należy, z KarpacZa już wróci pewnie, chłopem, bo ileż te szczęśliwe chwile wolności mogą trwać....
        • eriu Re: Nieogarnięta kobieta 01.12.23, 22:43
          Rozumiem, ze załatwiłaś brak śniegu w Karpaczu dla koleżanki. No bo jak sobie z nim nie radzi...
        • stasi1 Re: Nieogarnięta kobieta 04.12.23, 22:08
          A dzieci? Gorzej jak przyjdzie jej na myśl iść na Śnieżkę. Kiedys ze znajomymi w długi listopadowy weekend schodziliśmy ze Śnieżki juz po zmroku, i to nie głównym szlakiem. Oczywiście poszło o to że jedna para trochę długo spała, drugo kobieta trochę wolno wchodziła i było jak było.
    • ayelen40 Re: Nieogarnięta kobieta 01.12.23, 20:50
      Ja nie ogarniam jazdy samochodem, mam prawie 50 lat. To dopiero dramat.
      • trzydziestolatka80 Re: Nieogarnięta kobieta 01.12.23, 20:52
        To jest w ogóle inny wymiar, ale nie każdy musi czuć się pewnie w samochodzie.
        • taniax Re: Nieogarnięta kobieta 01.12.23, 21:08
          Jak w tą kobietę nie wierzysz i jeszcze pouczajaco wyższościowym tonem przypominasz jej jaka jest beznadziejna to jej tym bardziej będzie trudno wyjść przy tobie z tego stanu, dlatego rada ale dla niej żeby od ciebie sier... jak najdalej i znalazła otoczenie które w nią uwierzy albo chociaż da jej spokój i przyjazną atmosferę a nie tak zjadliwą jaką ty dajesz. To ciebie powinien ktoś tak strugać, wmawiać ci że nie dasz rady, najlepiej przed ważnym zadaniem które cię stresuje, tak na próbę, może byś zrozumiała jak to działa.
          • trzydziestolatka80 Re: Nieogarnięta kobieta 01.12.23, 21:25
            Co? Przecież ona jest super i bardzo się lubimy, poza tym kto powiedział że ona nie wierzy w siebie? Wierzy, w końcu leci za tydzień sama.
            • taniax Re: Nieogarnięta kobieta 01.12.23, 21:27
              No naprawdę, nie ma to jak wpierające otoczenie, znam wiele osób które nie znają języka, nie mają prawa jazdy, nie spotkałam się nigdy z komentarzami jakim cudem udaje im się przeżyć.
              • taniax Re: Nieogarnięta kobieta 01.12.23, 21:28
                Wyjeżdżają i nikt sie temu nie dziwuje ani nie martwi czy trafią do bramki na lotnisku, fajną jesteś koleżanką można zazdrościć big_grin
            • chococaffe Re: Nieogarnięta kobieta 02.12.23, 19:11
              Do Karpacza leci sama? Na dronie?
              • bi_scotti Re: Nieogarnięta kobieta 05.12.23, 04:22
                Na paralotni lub balonem tongue_out Na dronie not enough comfort a i 2 dzieci ciezko dokooptowac wink Cheers.
    • luna15 Re: Nieogarnięta kobieta 01.12.23, 21:22
      Znam , a jednocześnie jest cholernie kumata z chemii, jedzie wzorami jak cyborg, widać tak ma, doceniana i bardzo poważana tam gdzie pracuje.
    • geez_louise Re: Nieogarnięta kobieta 01.12.23, 21:32
      Z biegiem czasu pochwalam bycie nieogarem, pewnie wychowa super ogarnięte dzieci. Mnie życie zmusiło (niech będzie że charakter też, plus matka co niby przebojowa i uparta, ale jak przychodzi co do czego to jednak nieogar) do bycia kobietą - taranem co umie do tego wszystko i raz, że jestem piekielnie zmęczona, dwa - hoduję sobie stadko wiszących na mnie nieogarow w wieku 70- 15 lat.
      • geez_louise Re: Nieogarnięta kobieta 01.12.23, 21:34
        Ostatnio czuję się jak samica oposa, która niesie na sobie 18 dużych upasionych oposiątek.
        • zosia_1 Re: Nieogarnięta kobieta 01.12.23, 21:50
          Geez_Louise "Ostatnio czuję się jak samica oposa, która niesie na sobie 18 dużych upasionych oposiątek." Mam bardzo podobne odczucia i podobnie myślę odnośnie swojego ogarnięcia vs swoich dzieci
          • taniax Re: Nieogarnięta kobieta 01.12.23, 21:59
            Życie zmusiło ale domyślam się że nie słyszałyście po drodze od otoczenia że jesteście nieogarnięte i jak sobie dacie radę będąc niemotami, często ludzie którzy dostają taki przekaz od bliskiego otoczenia mają większe problemy by być sprawcze, mniej też wierzą w siebie. Dlatego nigdy nie mówcie tego swoim oposiątkom nawet jeśli tak myślicie bo zmniejszacie szanse że zejdą wam szybko z pleców.
        • afro.ninja Re: Nieogarnięta kobieta 05.12.23, 08:56
          Na własne życzenie?!
      • eriu Re: Nieogarnięta kobieta 01.12.23, 22:50
        Super ogarnięte dzieci czy już na starcie życia przygniecione ogromnym ciężarem konieczności ogarniania za osoby, które to powinny im ogarniać życie?

        Przykro mi, ale to co piszesz brzmi jak klasyczna parentyfikacja. Niby fajnie, bo dzieciak umie ogarniać, ale jest tego ogromny koszt psychiczny.
      • shmu Re: Nieogarnięta kobieta 05.12.23, 13:40
        No to powiem Ci, że może moja teściowa jest taka oposica. Dwoje starszych jeszcze sobie radzi, a dwie młodsze córki, czterdziestolatki, dostają histerii jak mają coś w życiu zrobic (także zawodowym) i mama biegnie pomagać. Była pisana praca na zakończenie edukacji, były pisane listy do szkoły enukow przez babcię, nawet rozpakowanie się po wakacjach jest tak stresujące, że aż trzeba wnuki zabrać do siebie. Nie mówiąc o odrabianiu lekcji z wnukami, bo ich matka dostaje spazmów na samą myśl. Myślę, że ona to lubi i lubi mieć pod kontrolą, ale jej ,,dzieci" histeryzują np. z powodu prezentacji w pracy...więc dla nich to raczej średnio dobrze. Ty na szczęście masz jeszcze młode dzieci wink
      • swiezynka77 Re: Nieogarnięta kobieta 05.12.23, 16:17
        geez_louise napisała:

        > Z biegiem czasu pochwalam bycie nieogarem, pewnie wychowa super ogarnięte dziec
        > i. Mnie życie zmusiło (niech będzie że charakter też, plus matka co niby przebo
        > jowa i uparta, ale jak przychodzi co do czego to jednak nieogar) do bycia kobie
        > tą - taranem co umie do tego wszystko i raz, że jestem piekielnie zmęczona, dwa
        > - hoduję sobie stadko wiszących na mnie nieogarow w wieku 70- 15 lat.
        >

        Bez przesady. ja jestem mocno ogarnięta a moje dzieci- świeżo dorosłe -też. wystarczy im pozwolić.
    • szara.myszka.555 Re: Nieogarnięta kobieta 01.12.23, 21:39
      Niestety, znam takie nieogary. Co gorsza, pełnią ważne funkcje, w ważnych instytucjach. Nie wiem jakim cudem jeszcze żyją.
      • bene_gesserit Re: Nieogarnięta kobieta 05.12.23, 17:08
        Za kazsym nieogarem stoi ogar albo kilkoro, niwstety. Dlatego jeszcze zyją
    • hanusinamama Re: Nieogarnięta kobieta 01.12.23, 22:04
      Skoro leci sama to sobie poradzi...3/10 ( na zachętę)
    • mebloscianka_dziadka_franka Re: Nieogarnięta kobieta 01.12.23, 22:54
      Oczywiście, że znam. To ja!
    • sol_13 Re: Nieogarnięta kobieta 02.12.23, 19:05
      Też mam słabą orientację przestrzenną-w którym kierunku iść itd- ale akurat z trafieniem gdziekolwiek na lotniskach/dworcach za granicą nigdy nie mam problemu, oznaczenia są tak zrobione że nie wiem jak można nie trafić, plus jest google maps. Bywam sama służbowo w stolicach europejskich, jeszcze nigdy się nie zgubiłam.
    • nangaparbat3 Re: Nieogarnięta kobieta 02.12.23, 19:18
      Więc jej wytlumaczyłam, że nie poradzi sobie z kupnem winiety, śniegiem po drodze i ogarnięciem chociażby hotelu w jezyku obcym


      No no. Ręce opadają. Przez takich tłumaczy nigdy nie zacznie radzić sobie samodzielnie
    • memphis90 Re: Nieogarnięta kobieta 02.12.23, 19:20
      >Więc jej wytlumaczyłam, że nie poradzi sobie
      A dlaczego mówisz koleżance takie rzeczy…?
    • jammer1974 Re: Nieogarnięta kobieta 05.12.23, 01:35
      Ja jestem nieogarnieta ale sobie radze. Nie wiem w sumie jak. Generalnie zyje z mysla "ide/zrobie, nie wiem jak ale jakos to bedzie".
      • bene_gesserit Re: Nieogarnięta kobieta 05.12.23, 17:09
        jammer1974 napisała:

        > jakos to bedzie".


        To jest jedna z najgenialniejszych mysli, jakie mozna miec, tak w ogole i zw wszystkim.

        smile
    • bi_scotti Re: Nieogarnięta kobieta 05.12.23, 04:26
      Co to jest "winieta"??? For the record: latam sama samolotami here & there - jakos udaje mi sie funkcjonowac w dzisiejszym swiecie with snow or without big_grin Cheers.
      • sol_13 Re: Nieogarnięta kobieta 05.12.23, 04:42
        Nalepka będąca dowodem opłaty za autostradę, możliwa również do zakupu online przed podróżą.
        • swiezynka77 Re: Nieogarnięta kobieta 05.12.23, 16:16
          Już nie jest to nalepka i można kupić online
      • irma223 Re: Nieogarnięta kobieta 05.12.23, 06:35
        opłata za autostradę
        • bi_scotti Re: Nieogarnięta kobieta 05.12.23, 13:36
          Merci! No i prosze jak sie ladnie wtorek zaczyna - juz sie czegos nowego nauczylam, moge byc mniej nieogarnieta wink Lifelong learning big_grin Milego dnia! Cheers.
      • trzydziestolatka80 Re: Nieogarnięta kobieta 05.12.23, 15:06
        Chyba się pomyliłam, najbardziej nieogarnięta to jesteś ty, moja koleżanka przynajmniej potrafi obsługiwać Google.
    • irma223 Re: Nieogarnięta kobieta 05.12.23, 06:34
      Znam takie. Mnóstwo. Niektóre po 70-tce czy po 80-tce. Nie znają żadnych obcych języków, często gęsto niby nie potrafią trafić nigdzie, ale jakoś zawsze podróżowały, nawet i za PRLu jeździły za granicę, także z dziećmi pod opieką i jakoś sobie radziły. Teraz jeszcze latają do dzieci czy wnuków za granicę. Ale i samodzielnie też. Pozwiedzać. Były - same, bo już owdowiałe, także na wycieczkach zagranicznych. Nieraz zgubione przez przewodników. A i wtedy jakoś potrafiły odnaleźć grupę.
      Chętnie słucham ich opowieści, gdzie były, co robiły, co widziały, podziwiam zdjęcia i do głowy by mi nie przyszło powiedzieć im przed ich kolejnym wyjazdem, że nie dadzą sobie rady.
    • purchawka2020 Re: Nieogarnięta kobieta 05.12.23, 09:02
      Znam 45-latkę, która przelewy za rachunki za media i czynsz nadaje na poczcie.
      Nie ma konta w banku w internecie.
      Aby wypełnić wniosek o 300+ osobiście jedzie do ZUSu.
      Przyszła do nas do pracy i próbowała pracować ( przyjęta jako córka znajomej szefowej) - wyleciała po miesiącu, bo nikt nie miał więcej czasu i cierpliwości żeby tłumaczyć jej system drzewka plików w komputerze.
      Nie mówiąc o zgłębianiu edytora tekstu na poziomie podstawowym.
      Kosmitka. Żona przy mężu i tureckie seriale.
      I ty mówisz że twoja znajoma jest nieogarnięta, bo nie ogarnia na lotnisku...
      • niemcyy Re: Nieogarnięta kobieta 05.12.23, 17:26
        System drzewka plikow- w sumie jak i pojscie po strzalkach do bramki na lotnisku- to juz nawet nie kwestia ogarniecia, tylko minimalnej inteligencji. Kobieta musi byc niepelnosprawna intelektualnie.
    • volta2 Re: Nieogarnięta kobieta 05.12.23, 09:13
      To ja, wystarczy że mąż znika za horyzontem a ja już mam problem, potrafię nie znaleźć drogi powrotnej z toalety w centrum handlowym, szukam strzałek. Języki? Odkąd straciłam słuch w jednym uchu to po angielsku tylko mówię, a prawie niczego nie rozumiem, bo za słabo słyszę, wcześniej też nie było rewelacyjnie, więc dzieci są od tłumaczenia, instalowania interetow na lotniskach, ogarniają też wszelkie mapy. Nie umiem też kupować biletów lotniczych, co coś wyszperam, to transakcja nie przechodzi i wołam dziecka, żeby mi kupił to mu przelew zrobię, albo dzwonię do męża, żeby kupił już teraz naten tych miast, bo mi znów nie przeszło. Przy czym sporo podróżuję sama, więc trochę się czasem muszę spiąć, gólnie mogę śmiało o sobie powiedzieć, że jestem nieogarnięta. Ale nadrabiam gdzie indziej, więc uznaję, że mam tak a nie inaczej i trudno.
      • niemcyy Re: Nieogarnięta kobieta 05.12.23, 17:27
        Grubo.
      • trzydziestolatka80 Re: Nieogarnięta kobieta 05.12.23, 17:45
        Z ciekawości, w jakim jesteś przedziale wiekowym? Bo mojej mamie też często kupuję książki przez internet i wysyłam na jej adres, biletów też by pewnie nie kupiła.
    • magda_lena_muc Re: Nieogarnięta kobieta 05.12.23, 14:44
      Hotel i Vignette moze jej ktos w Polsce przez internet ogarnac
    • szarmszejk123 Re: Nieogarnięta kobieta 05.12.23, 14:50
      Z kupnem winiety sobie nie poradzi? Przecież do tego nawet nie trzeba otwierać twarzy. Dajesz panu kasę, pan przykleja gdzie chcesz i tyle. Też mi wielki problem.
      • trzydziestolatka80 Re: Nieogarnięta kobieta 05.12.23, 15:04
        Chyba dawno w Austrii nie byłaś. Nie ma panów, którzy sprzedają tylko winiety, a nawet gdyby istnieli, to trzeba by było powiedzieć na ile dni ma być ta winieta.
        • szarmszejk123 Re: Nieogarnięta kobieta 05.12.23, 15:55
          Faktycznie, to w Szwajcarii był pan, w Austrii trzeba było szukać tych winiet gdzieś po sklepikach i stacjach, masz rację.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka