prosbaoporade5
15.12.23, 10:29
Jakiś czas temu dowiedziałam się dlaczego moja siostra jest na mnie obrażona. 20 lat temu, jako studentka, pomagała mi przy dziecku. Chodziła z wózkiem na dlugie spacery, często kilka razy w tygodniu, a ja w tym czasie mogłam pracować. Trwało to około 2 lat. Teraz zerwała kontakt ze mną, a tę sprawę podała jako powód. Zbieram szczękę z podłogi. Żałuję, że mi wtedy pomagała. Teraz wiem, że lepiej byłoby komuś zapłacić, a nie żerować na pomocy rodziny. Wtedy było to normalne. Teraz nie. Czy ja zrobiłam coś złego? Kasy nie chce, bo chciałam jej teraz oddać za tamte lata. Ona ma żal o zmarnowany czas.