Proszę o poradę jak najlepiej przygotować się do wyjazdu do Londynu pod względem płatności. Wybieram się z mężem i 17 latką w styczniu, i jestem completely lost. Jeśli chodzi o płatności to jesteśmy z mężem boomerami

płacimy kartą lub gotówką, nie mamy aplikacji bankowych na telefonie, więc ani telefonem ani smartwatchem generalnie nie płącimy.
Mam konto w funtach w swoim banku oraz mozliwość ustawienia wielowalutowości. Mąż może zrobić to samo. Ale: boję się polegać tylko na naszych podstawowych kartach bankowych: karta nie zadziała, kradzież, zeskanowanie karty itp i zostajemy odcięci od gotówki. Nie chciałabym też wyjmować ich z portfela co chwilę. Z tego co czytałam posiadanie gotówki fizycznie nie rozwiązuje problemu, gdyz większość miejsc akceptuje tylko płatności elektroniczne. Pozostaje zamówienie dodatkowych kart dla każdego z nas.
I teraz co najlepiej i najprościej? Revolut? Jedno konto i 3 różne karty, dla każdego z nas? Da się? Trzeba wysłać im zdjęcie swoje z paszportem, żeby założyć konto. To bezpieczne? Trzeba ściągnąć ich aplikację na telefon. A jesli ten telefon mi ukradną? Muszę natychmiast zablokować karty? Czy dla każdego osobne konto Revolut? Córka ma 17 lat, w marcu kończy 18. Przy osobnych kontach musiałaby mieć konto dla młodzieży. Co się z nim dzieje gdy uzyskuje pełnoletność?
A może zamówić nam karty dodatkowe w z naszego banku do konta funtach? Tylko to koszt i tylko jedna waluta. Trochę bez sensu. Może Wise? Bezpieczniejszy niż Revolut? Może inny polski bank i też wielowalutowośc?
Chodzi o transport, ale też jedzenie, zakupy itp. Podczas wyjazdów do innych krajów zawsze wystaczała nam gotówka i karta bankowa z wielowalutowością. Nigdy nie było problemów. Teraz gotówka odpada i mam stres. Doradźcie proszę!