Dodaj do ulubionych

mróz i czapka

    • borsuczyca.klusek Re: mróz i czapka 10.01.24, 00:40
      Mnie za to zdziwiła spora liczba ludzi popieprzających po śniegu w trampkach 🙄
      • dominika9933 Re: mróz i czapka 10.01.24, 00:44
        Nie noszę i nie mam ani jednej. Nie noszę też skarpetek, stopki tylko.
      • m_incubo Re: mróz i czapka 10.01.24, 07:14
        Mnie już to nie dziwi, obserwuję od wielu lat. Trampki, adidaski itp.
      • mayaalex Re: mróz i czapka 10.01.24, 07:42
        ale moze te trampki maja grube podeszwy? Bo kozaki i inne niby zimowe buty czesto maja cieniutkie podeszwy i wcale na sniegu tak sie super nie sprawdzaja (nie wszystkie oczywiscie ale jednak spora czesc).
    • babcia47 Re: mróz i czapka 10.01.24, 00:57
      Od zawsze bo od czapek glowa mnie zawsze bolała. Tylko w styczniu 1979 nałożyłam jakqc strasznie luźną, dzianinoea z otokiem z futra i pomponem ale wtedy było naprawdę minus dużo i trzeba było zasłaniać te, twarz szalikiem. W czasie covidu mialam juz po treningu do noszenia maseczki. Przez ten ziąb przesunęli nam wtedy matury o tydzień bo szkoly pozamykali na glucho
      • babcia47 Re: mróz i czapka 10.01.24, 01:01
        Nosze tez wiecznie rozpięty płaszcz lub kurtkę ale teraz to ja w zasadzie chodze ubrana w samochod. Tyle co podejdę te kilka metrów z parkingu a na spacer z psem ostatecznie narzucam ( o zgrozo!!) kaptur od bluzy. Dobrze ze miaszkam daleko od Kaczora
    • mrs.solis Re: mróz i czapka 10.01.24, 03:09
      Nie cierpie czapek, jak jest zimno albo wietrznie zakladam kaptur.
    • milupaa Re: mróz i czapka 10.01.24, 03:11
      Lubię czapki i noszę. Teraz noszę taka gruba, najgrubsza jaka posiadam i szału nie ma przy prawie - 15. Bez czapki by mi mózg zamarzł i uszy odpadły
    • bene_gesserit Re: mróz i czapka 10.01.24, 07:01
      Mnie wczoraj na mieście uderzyła duża ilość młodych ludzi bez czapek, szalików, rękawiczek i, o dziwo, w rozpiętych kurtkach. Może tak objawiają światu, że są prawdziwymi mężczyznami i żadna matka nie będzie im mówić, że mają się zapiąć..
    • m_incubo Re: mróz i czapka 10.01.24, 07:12
      Nigdy.
      Tzn. nigdy od jakichś 25 lat.
      Ja chodzę w czapce nawet przy +7 stopniach wink
      Czapka musi być, reszta ubrania mniej istotna, nie muszę być opatulona. Jeśli mam czapkę, to mi ciepło.
      • abacab.81 Re: mróz i czapka 10.01.24, 07:30
        Rzadko. Poza spacerami nie mam za bardzo gdzie tej czapki nosić.
    • mama-ola Re: mróz i czapka 10.01.24, 07:37
      Całymi dziesięcioleciami nie nosiłam czapki, a jak w końcu zaczęłam, to się okazało, że włosy mi się przetłuszczają od tego. Może inne panie też zauważyły ten efekt. Skóra głowy przywyka do noszenia bądź nienoszenia czapki w długim terminie. Sama jakoś uczy się regulować temperaturę.
    • mayaalex Re: mróz i czapka 10.01.24, 07:38
      Nie nosze bo nie znosze! Na szczescie mrozy tutaj takie, ze kaptur daje rade smile
      Na narty owszem, ale to zupelnie inna sytuacja smile
    • szarmszejk123 Re: mróz i czapka 10.01.24, 07:48
      Noszę od dwóch lat, kiedy nie ma mrozu też :p
    • hanusinamama Re: mróz i czapka 10.01.24, 08:08
      E-matki mieszkające w Stolicy (na Żoliborzu szczególnie) uprasza się o noszenie czapek.
      Jarek Polskęzbaw wczoraj donosił o zakapturzonych młodych ludziach (szwendających się), na których chciał nasyłać policję smile
      • abacab.81 Re: mróz i czapka 10.01.24, 08:14
        "Stolica"? Gdzie znajduje się ta miejscowość?
        • thea19 Re: mróz i czapka 10.01.24, 09:42
          Idź do szkoły, może się dowiesz
          • abacab.81 Re: mróz i czapka 10.01.24, 09:50
            W szkole się dowiedziałam, że stolicą mojego kraju jest Warszawa, a nie Stolica.

            Jedyna Stolica jaką kojarzę jako nazwę własną pisaną z dużej litery była istniejąca kiedyś firma kurierska.

            No chyba że pani wszystkowiedzącej pomyliło się z łojoną od samego rana Stoliczną, co do której pisownia z dużej litery nie zostawia wątpliwości.

            Swoją drogą na prawicowych forach pełno Ojczyzn, Narodów i innych Suwerenów big_grin
      • heca7 Re: mróz i czapka 10.01.24, 09:20
        Przekażę przyjaciółce wink Ona zawsze bez czapki tylko w kapturze. To by się zdziwiła jakby ją ktoś pod klatką za to zaczepił...
    • cisco1800 Re: mróz i czapka 10.01.24, 08:15
      A w życiu! im jestem starsza, tym kupuję cieplejsze smile
    • marta.graca Re: mróz i czapka 10.01.24, 08:20
      Noszę czapkę już od ok. 10 stopni, w mróz dodatkowo kaptur. Inaczej bolą mnie zatoki.
    • kanga_roo Re: mróz i czapka 10.01.24, 08:34
      lubię czapki, jest mi w nich ładnie, noszę od jesieni do wiosny, a jak wychodzę z domu z mokrą głową to nawet latem się zdarza.
      ale ja dużo chodzę, 3 km codziennie plus spacery z psem, zamarzłabym bez czapki.
    • gryzelda71 Re: mróz i czapka 10.01.24, 08:37
      Jak idę na długi spacer, to mam czapkę. W miescie nie stoję na przystankach, nie chodze dlugich odcinkow bo jeżdżę autem, od drzwi do drzwi zwykle, czasem przejście kilkanaście metrów to nie mam czapki.
    • hosta_73 Re: mróz i czapka 10.01.24, 08:38
      Kilka lat temu przeprosiłam się z czapkami bo szczerze ich nienawidziłam. Najczęściej muszę je nosić na początku zimnych dni, nawet w listopadzie. Wtedy bardzo dotkliwie odczuwam chłód. Teraz, w takie mrozy zakładam ale np. w zeszłym tygodniu wcale.
    • mebloscianka_dziadka_franka Re: mróz i czapka 10.01.24, 08:44
      Absolutnie, jak na dworze nie ma co najmniej 5 stopni to nie wyjdę bez czapki, jak jest powyżej, to opaska na uszy. Ale tak zupełnie bez niczego to z 10 stopni musi byc i bez wiatru. Niestety moja fryzura na tym cierpi, ale jednak komfort termiczny ważniejszy tongue_out Może gdybym się wszędzie woziłą samochodem, to mogłabym rozważyć brak czapki, ale ponieważ poruszam się piechtolotem, więc nie ma takiej opcji.
    • heca7 Re: mróz i czapka 10.01.24, 09:18
      Jestem ciepłolubna więc czapkę noszę zawsze, przy takich temperaturach... i wyższych wink Czapek mam kilka, jak jest baaaardzo zimno to nasuwam dodatkowo kaptur. Sam kaptur to raczej jak pada deszcz... bo jak jest zimno to mi wieje po uszach wink
      Aby wyjechać na główną drogę muszę minąć dość uczęszczany (jak na tą okolicę) przystanek autobusowy. I zawsze w taką pogodę pojawia się na nim przynajmniej jedna hoża dziewoja z rozwianym włosem, w krótkiej spódniczce i kozaczkach i cienkich rajstopach wink Zwykle całość dopełnia krótka kurtka.
    • tiffany_obolala Re: mróz i czapka 10.01.24, 09:22
      Kocham czapki, Buffy, chustki i ogólnie nakrycia głowy. Z kapeluszami mam tylko problem big_grin Mam ich kilkanaście - od futrzanej na mrozy, merynosa w góry, poprzez cienka bawełniana na rower, do chusteczki jedwabnej na upały.
      Morsuję - na mokro i na sucho - w stroju kąpielowym, rękawiczkach i czapce big_grin Na biegówkach ostatnio biegałam w legginsach, staniku sportowym i w czapce.
    • princy-mincy Re: mróz i czapka 10.01.24, 09:55
      Ja jestem team czapka i od wielu lat nosze bo mi zwyczajnie od razu zimno na calym ciele (nie tylko w glowe)
      Ale z czasow liceum i studiow pamietam, ze jak mama kazala zalozyc czapke to sciagalam jak tylko zniknelam jej z widoku i zakladalam kaptur.
      • fibi00 Re: mróz i czapka 10.01.24, 12:21
        princy-mincy napisała:

        > Ja jestem team czapka i od wielu lat nosze bo mi zwyczajnie od razu zimno na ca
        > lym ciele (nie tylko w glowe)


        Mam takie samo odczucie, jak mi zimno w głowę to i wszędzie, założę czapkę i od razu lepiej.
    • mdro Re: mróz i czapka 10.01.24, 13:06
      Nie noszę czapek, wszystkie mi zjeżdżają na czubek głowy. Noszę szal, przy większych mrozach/wiatrach razem z opaską.

      W poniedziałek widziałam chłopaka w spodenkach do kolan (z gołymi łydkami) i samej bluzie, ale może tylko do sklepu tak wyskoczył.
    • arthwen Re: mróz i czapka 10.01.24, 13:12
      Czapkę wyciągam jak temperatura spada poniżej -10 (a i to nie zawsze). Jak jest więcej, to nie noszę.
    • dni_minione Re: mróz i czapka 10.01.24, 13:15
      Teraz na ulicach widać, że część populacji to jacyś kosmici. Gołe głowy to raz. Ale też: trampki i gołe kostki, rozpięte płaszcze i goła szyja, a dziś rano minęłam nastolatka, który niósł kurtkę w ręce i szedł tylko w bluzie. Nie wiem, może początek hipotermii i zaczął się rozbierać uncertain
    • lauren6 Re: mróz i czapka 10.01.24, 13:18
      Bez czapki zimą z domu nie wyjdę.
    • kropkacom Re: mróz i czapka 10.01.24, 15:23
      Nawet nie próbuję bez. Czapka plus kaptur i jest ok.
    • nena20 Re: mróz i czapka 10.01.24, 15:43
      Nie noszę. Aktualnie ratuje się kapturem, ale zdjęłam bo jeszcze policja mnie zgarnie 😁

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka