Dziewczyny, moze ktoras z Was miala przeprawe z tym dziadowstwem. Chyba pisalam juz,ze moj nastolatek mial mial mala plame uczuleniowa pod pacha. Po wymazie okazalo sie,ze to rodzaj candidy parapsilosis
(++) i niewielki wzrost jakiegos drozdzaka.Dostal masc Travorot.Po nim to przeszlo by wypoc ze zdwojona sila.

Potem Hascofungin,ale niewiele pomogl. Wczoraj.znow u lekarki - zastępcy ordynatora dermatologii duzego szpitala. Mowo,ze trzeba wrocic do Travokortu,ale w innym systemie smaorowania by nie bylo jak to nazwala efektu odbicia.Mam mieszane uczucia

Ktos mial przeboje moze tego typu?