Dodaj do ulubionych

Ogórki kiszone.

10.02.24, 19:42
Jakiś czas temu, był wątek o ogórkach kiszonych. Gdzie kupić, by twarde były, a nie przeliczone, kapciowate. Padło tam stwierdzenie, że domowe, kiszone w słoikach, zawsze są kapciowate. Obiecałam sobie, że gdy będę otwierać słoik i będę o tym wątku pamiętać, to pokażę, że ten ktoś się myli. No i sobie przypomniałam właśnie, podczas krojenia ogórków z nowo otwartego sloika- sałatkę właśnie robię.
Ogórki kiszone w pierwszej połowie sierpnia, choć niewykluczam, że ta partia to końcówka lipca. Ogórki twarde, jędrne, chrupiące. Pisałam gdzieś okulary, może zdjęcie ciut niewyraźne
Obserwuj wątek
    • chatgris01 Re: Ogórki kiszone. 10.02.24, 19:47
      Serio ktoś tak twierdził?! big_grin
      Nigdy nie widziałam kapciowatego domowego (w kupnych się zdarzały).
    • kocynder Re: Ogórki kiszone. 10.02.24, 19:53
      Po prostu idealne!
    • maslova Re: Ogórki kiszone. 10.02.24, 21:24
      Od trzech - czterech lat ogórki wychodziły mi właśnie miękkie i puste w środku. Robiłam je na różne sposoby: z zimną wodą, gorącą wodą, z liśćmi czereśni, wiśni i winogron, bez liści itp. itd. Efekt zawsze ten sam.
      Kompletnie załamana w zeszłym roku, zamiast kupować ogórki od rolników na lokalnym targowisku, wzięłam dosłownie dwa kilogramy od koleżanki, która uprawia ogórki raczej "rekreacyjnie", na własne potrzeby. Ogórki wyszły idealne - jędrne, chrupiące, pyszne. W związku z tym przekonałam się, że podstawowym czynnikiem decydującym o jakości kiszonek jest produkt, a nie sposób ich przyrządzania.
      • purchawka2020 Re: Ogórki kiszone. 11.02.24, 08:32
        A mi z naszych domowych, ekoloficznych wychodzą właśnie takie kapcie. Teściowej, z tego samego przepisu i ogórków wychodzą świetne.
        Podejrzewamy, że może chodzić o temperaturę przechowywania ' u nas jest raczej ciepło i nie ma dobrej piwnicy.
        • maslova Re: Ogórki kiszone. 11.02.24, 09:25
          Hmmm... Ja zawsze przechowuję w tej samej piwnicy, więc w moim przypadku to raczej nie ta przyczyna.
    • kochamruskieileniwe Re: Ogórki kiszone. 10.02.24, 21:50
      Nie znoszę pisania z telefonu. Wiele mi pozmieniał. Dopiero teraz zobaczyłam.
      Przeliczone miało być: przeliczone.
      Pisałam (okulary) miało być: posiałam.
      • maslova Re: Ogórki kiszone. 10.02.24, 22:33
        > Przeliczone miało być: przeliczone.

        🤔
        😄
        • mama-ola Re: Ogórki kiszone. 10.02.24, 23:27
          maslova napisała:

          > > Przeliczone miało być: przeliczone.

          Mane Tekel Fares zrobiła tym ogórkom
          • kochamruskieileniwe Re: Ogórki kiszone. 10.02.24, 23:47
            Głupi telefon!
            Przekiszone!
            • maslova Re: Ogórki kiszone. 11.02.24, 09:26
              Udało się! 😄
    • chococaffe Re: Ogórki kiszone. 10.02.24, 22:02
      Piękne!
    • figa_z_makiem99 Re: Ogórki kiszone. 10.02.24, 22:11
      Kupuję dobre kiszone ogórki w warzywniaku, są twarde.
    • paola.brunetti Re: Ogórki kiszone. 10.02.24, 23:06
      Najważniejszy jest dobry produkt, czyli ogórki nieprzenawożone, ze sprawdzonego źródła. Ja zawsze kupuję od tego samego rolnika na targu. Rad dokupiłam parę kilo w innym miejscu i to już nie było to samo.
      Druga rzecz - wyczytałam lata temu na forum Kuchnia - nie przesadzać z chrzanem, bo wtedy też wytwarza się za dużo gazu i ogórki wychodzą mocno gazowane, a ostatecznie puste w środku.
      • mava12 Re: Ogórki kiszone. 10.02.24, 23:33
        >Ja zawsze kupuję od tego samego rolnika na targu

        mnie to zawsze bawią takie rady "cioci Tekli"... bo oczywiście, każdy robi zakupy "na targu"...
        Ja kiedyś, dziecieciem będąc, też kupowałam "od rolnika", podmiejskiego, warzywa, mleko i kiszonki. Mama mnie wysyłała po te zakupy. Ale to było 50 lat temu.
        Dziś kupuje w supermarkecie. I owszem, kiedys zrobiłam ogórki kiszone z tychże ogórków, świeżych. Były dobre, żadne puste w środku. Z tym że po jednym razie zaprzestalam = nie mam ich gdzie przechowywać, w bloku.. Kilka słoików wystarczyło na kilka tygodni, nawet do świąt BN nie dotrwały wiec niestety, bez domu z obszerną piwnicą to szkoda sobie dudy zawracać.
        • abacab.81 Re: Ogórki kiszone. 10.02.24, 23:58
          Kupne kiszone tylko dla przegrywów.
        • jkl13 Re: Ogórki kiszone. 11.02.24, 07:19
          W każdym mieście jakie znam, większym, mniejszym, w każdym w mojej okolicy jest jakiś targ. Raz w tygodniu w mniejszych miejscowościach, 2-3 razy w tygodniu w większych. I wiele osób robi zakupy na targu, od tych samych ludzi, często od lat. Wiele osób ma też możliwości przechowywania przetworów, bo mieszka w domkach podpiwniczonych lub ma piwnice w bloku. To dopiero nowe budownictwo w wielkich miastach uznało, że ludziom nie potrzeba piwnicy ani żadnego innego chłodzonego miejsca na przechowywanie żywności. Stare budownictwo, a takiego jest w Polsce większość, jednak te piwnice budowało dla każdego mieszkania.
          • mava12 Re: Ogórki kiszone. 11.02.24, 16:14
            >ma piwnice w bloku.

            piwnice "w bloku" są ogrzewane = nie nadaja się do przechowywania przetworów oraz jakichkolwiek zapasów spozywczych np warzyw. No, pasteryzowane słoiki wytrzymaja ale, jak wiemy, ogórków nie pasteryzuje sie.
            Stare budownictwo? nawet w bloku z lat 70-tych (w takim spędziłam dzieciństwo) piwnice były ogrzewane albowiem tam własnie przebiegały rury ciepłownicze.
            Owszem, w "moim miescie" (dzielnicy) też jest bazarek, który funkcjonuje raz w tygodniu i też robie tam zakupy. W tym ogórki kiszone, od rolnika, najsmaczniejsze. Ale i jemu zdarzają się wpadki bo był taki rok gdzie wszystkie ogórki, kupowane w kolejnych dniach, były puste w środku.
    • mia_mia Re: Ogórki kiszone. 11.02.24, 09:44
      Robię z czego popadnie, w sensie ogórki marketowe, bazarkowe i od rolnika i od kilku lat wszystkie wychodzą mi aż za twarde. Nie mam pojęcia od czego to zależy. Używam soli niejodowanej, wody z kranu, przegotowanej, ale wystudzonej, ustawiam je białą częścią do góry, ogórki moczę wcześniej w zimnej wodzie.
    • chococaffe Re: Ogórki kiszone. 11.02.24, 09:52
      A ja może i bym się porwała na ogórki kiszone w tym roku ale nie mam przepisu pewniaka. Nie chce mi się narobić a potem mieć zepsute flaki.

      p.s. małosolne wychodzą mi świetne
      • kocynder Re: Ogórki kiszone. 11.02.24, 10:01
        "Znajdź se w necie, jest tego pełno!"...
        Uh... NIE-NA-WI-DZĘ tej odpowiedzi na pytanie czy "sugestię" o konkretny przepis.
        Ale nie pomogę, bo nie umiem zrobić dobrych. smile
      • maslova Re: Ogórki kiszone. 11.02.24, 12:26
        Spróbuj zrobić z kilograma ogórków. Przy takiej ilości roboty niedużo, i nawet jeśli Ci nie wyjdą, to nie będzie Ci aż tak żal.
    • memphis90 Re: Ogórki kiszone. 11.02.24, 12:28
      Zdjęcie nie udowadnia niczego. Musisz przesłać cały słoik. Prawdziwą pocztą.
      • maslova Re: Ogórki kiszone. 11.02.24, 14:19
        😄 Najlepiej każdej ematce 😄
        • kochamruskieileniwe Re: Ogórki kiszone. 11.02.24, 14:57
          Ostało się 12 słoików. Może dwa więcej. Chyba nie wystarczy.
    • wapaha Re: Ogórki kiszone. 11.02.24, 12:30
      wiadomo-swojskie najlepsze
      potem te z mojego rynku na równi z lidlowymi

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka