kklamra 15.02.24, 10:15 Czy można smażyć na maśle mrożony bób? Czy muszę go najpierw rozmrozić? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
alpepe Re: Pytanie o bób 15.02.24, 10:17 Chcesz emocji i pryskania oleju na wszystkie strony? Odpowiedz Link Zgłoś
alicia033 Re: Pytanie o bób 15.02.24, 10:24 jak już, to masła, alpepe. I co w tym miałoby być emocjonującego? Odpowiedz Link Zgłoś
babcia47 Re: Pytanie o bób 15.02.24, 10:51 Noo... faktycznie czyszczenie kuchenki i okolic z tłustej mazi jest mało emocjonujace. Gorzej jak ziarenko postanowi radośnie pęknąć, rozpaść sie i walnąć w oko kawalkiem co bywa, tu już trochę emocji mozna sie spodziewać Odpowiedz Link Zgłoś
alicia033 Re: Pytanie o bób 15.02.24, 11:20 To bób, babciu, nie kukurydza na popkorn. "Emocje" i zakres sprzątania takie, jak przy smażeniu dowolnej mieszanki typu "warzywa na patelnię". Odpowiedz Link Zgłoś
alicia033 Re: Pytanie o bób 15.02.24, 10:23 kklamra napisała: > Czy można smażyć na maśle mrożony bób? Czy muszę go najpierw rozmrozić? hmmm, a co z niego ma być? Ogólnie nic się nie stanie, jak usmażysz mrożony, poza tym, że będzie to trwało dłużej, niż przy rozmrożonym. Odpowiedz Link Zgłoś
babcia47 Re: Pytanie o bób 15.02.24, 10:56 Mrozony przy odmrażniu na patelni sukcesywnie uwalnia wodę a ta w połączeniu z tłuszczem pryska i to mocno o ile dobrze pamiętam? Na początku zreszta jest szansa ze wody uwolni sie ba tyle dużo ze zanim odparuje bob będzie się bardziej gotowal niz smażył a masło zmieni smak Odpowiedz Link Zgłoś
wena-suela Re: Pytanie o bób 15.02.24, 11:49 Można. I można przykryć pokrywką, wtedy nie pryska. Odpowiedz Link Zgłoś
turzyca Re: Pytanie o bób 15.02.24, 12:48 Można, robię tak regularnie, jeśli nie mam mikrofalówki pod ręką. Bób z wody jest zdecydowanie na końcu, jeśli chodzi o walory smakowe. I tak, przykrywam pokrywką. Odpowiedz Link Zgłoś
hanusinamama Re: Pytanie o bób 15.02.24, 19:56 Jak sie smazy bób? Mrożony na patelnie? A świezy? Odpowiedz Link Zgłoś
livia.kalina Re: Pytanie o bób 15.02.24, 20:56 też w życiu nie smażyłam bobu a jesteśmy jego wielbicielami (do tej pory takiego z wody) ale na bank wypróbuję Odpowiedz Link Zgłoś
hanusinamama Re: Pytanie o bób 16.02.24, 10:01 Ja w sezonie zjadam olbrzymią ilośc ale zawsze gotowany Odpowiedz Link Zgłoś
turzyca Re: Pytanie o bób 16.02.24, 12:19 Jako osoba, która ma właśnie cztery kilo bobu w zamrażarce i spożywa w międzyczasie więcej bobu mrożonego niż świeżego (na moim targu kilogram bobu niełuskanego (!!!!) kosztuje więcej niż kilogram bobu z mrożonki Firmy Zdecydowanie Zbyt Drogiej Ale Dowożącej Pod Drzwi), wypróbowałam wszelkie opcje przygotowywania bobu mrożonego. Gotowany z wody wychodzi najgorzej, nie wiem dlaczego, nieważne czy wcześniej go rozmroże czy wrzucę mrożony na wrzątek. Świeży zazwyczaj gotuję i jest pyszny. Mrożony optymalny wychodzi z mikrofalówki. Nie wiem dlaczego, ale powtarza mi się niezależnie od firmy, a wypróbowałam co najmniej trzy różne. Uczciwie przyznaję, że nigdy nie smażyłam świeżego, nie warto poprawiać czegoś, co jest idealne. Aha, może jedna uwaga - ja lubię świeży bób krótko gotowany, taki ugotowany do miękkości, aż wręcz szary, to nie moja bajka. Odpowiedz Link Zgłoś
qrka Re: Pytanie o bób 16.02.24, 19:23 Nie pamiętam już, z jakich czeluści internetu wygrzebałam ten przepis, ale sprawdzony wielokrotnie: Prażony bób Zbyszka Kmiecia Na rozgrzaną, suchą patelnię wysypujemy świeży, opłukany bób. Prażymy ciągle mieszając, aż skórka zacznie pękać, a bób się zarumieni. Wtedy dodajemy tłuszcz (oliwę lub masło), solimy, dodajemy czegoś wrednego i ostrego, i w zasadzie, po kilku minutach mieszania, możemy jeść. Bób również można przyrządzać z miodem, boczkiem, ziołami, suszonymi pomidorami, i tak dalej, i tak dalej. A tu wariant azjatycki: flymetothespoon.com/prazony-bob-po-azjatycku/ Super jest też bób z piekarnika: 1 kg bobu 2 cebule 1 ostra papryczka 4 ząbki czosnki 1 łyżeczka soli 3-4 łyżki oliwy z oliwek 1/2 cytryny Cebule i czosnek obieram i kroję w cienkie plastry. W misce mieszam oliwą, pokruszoną lub pokrojoną papryczke z czosnkiem, cebulą, solą i sokiem z cytryny. Dokładnie mieszam z bobem. Wykładam na blaszkę do pieczenia i piekę w temperaturze 200 stopni przez 30-40 minut pod przykryciem z foli. Zdejmuję folię i wstawiam pod grill na 10 minut, żeby się przypiekł. Staram się dwa razy przemieszać bób w trakcie pieczenia. W niektórych miejscach skórka powinna być przypieczona a bób bardziej suchy. Można zjeść w całości lub obierać. Powyższe najlepiej wychodzą ze świeżego bobu, ale można robić i z mrożonki, tylko wówczas ten na patelni robiony trzeba wcześniej odparować - musi bowiem się prażyć, nie dusić. Odpowiedz Link Zgłoś