ophelia78
16.02.24, 20:44
Od 5 tyg bujam się z kaszlem poinfekcyjnym. Jestem przebadana wszerz i wzdłuż. Laby wszelkie, ddimery, rtg, wymaz z gardła....
Wszystko wskazuje ze jednak kaszel poinfekcyjny. Leki już zaczely wreszcie pomagać. Nie jesy dobrze do końca - ale jest lepiej.
Niemniej wciąż jeszcze kaszle.
I od jakiegoś tygodnia zaczela mnie męczyć zgaga. Szczególnie wieczorem palenie w przełyku.
Wiem ze zgaga może powodować kaszel - ale tu zgaduje ze to zgaga jest spodowdowana chyba wlasnie przewleklym kaszlem... ?
Pomaga doraźnie picie mleka.
Oczywiście pójdę do lekarza (po raz enty.. ) ale nie mam żadnego doświadczenia w chorobach gastrycznych. I trtaz pytanie zadane z nadzieją.: czy jest szansa ze jak przestanę kaszlemć to ta zgaga sama zniknie?
Czy znow mnie czeka bujanie się po lekarzach...?
Jak pomyślę k gastroskopii itp to mi słabo...