18.02.24, 22:31
Któraś podróżowała? Mam pytanie dotyczaca hoteli - płaci się od osoby czy jak w us za pokoj? Jak najwygodniej dojechac z sydney do Melbourne ? Jakieś wskazówki dotyczące Great Ocean Road, uluru i wielkiej rafy (tylko na tyle mamy czas)? Ogolnie wszelkie wskazówki dotyczące podróżowania po Australii i Niwej Zelandii będą miłe widziane.
Obserwuj wątek
    • senin1 Re: Australia 18.02.24, 23:14
      Ja z pozycji mieszkanca, nie podroznika:
      za hotele placi sie za pokoj-, nie od osoby

      Wielka rafa to najlepiej z Cairns. Najblizej, i jest wiele innych atrakcji, no i jest pieknie (dla mnie to najpiekniejszy kawalek Australii) . Gdybys rozwazala wlasnie Cairns to moge ci podac pare praktycznych wskazowek

      W Uluru bylam 15 lat temu, Niesamowite wrazenie. Warto jednak sprawdzic jak tam teraz jest, bo ktos mi mowil ze zmienily sie jakies przepisy dotyczace robienia zdjec ( znaczy sie ponoc nie wolno, bo to "sacred site")

      Na temat Sydney i Melbourne nic nie powiem, bo nigdy nie bylam zainteresowana ta czescia Australii. Ale jesli chodzi o transport, to oczywiscie najlepiej samolot - zwlaszcza jesli krotki czas pobytu nie pozwala na przemieszczanie sie samochodem.

      Jak bys miala jakies szczegolowe pytania, to chetnie odpowiem w miare mozliwosci.
      • 71tosia Re: Australia 19.02.24, 01:38
        Dziękuje, Cairns planujemy i chetnie skorzystamy ze wszelkich wskazówek co zobaczyć.
        • senin1 Re: Australia 19.02.24, 03:12
          Na pewno Rafe - trzeba na to przeznaczyc caly dzien. Jest tez wspaniale akwarium, takie "poprawiny" po rafie. Mozna sie przyjrzec wszyskiemu z bliska.
          Poza tym Plaskowyz - zaskakujacy widokowo i jest tam tez pare perelek. Jest kolejka linowa i taki zabytkowy pociag na plaskowyz, ale jak chce sie tam spedzic caly dzien to samochod jest lepsza opcja.

          Dobrze byloby wiedziec jak dlugo planujecie byc w Cairns. Moim zdaniem przynajmniej tydzien jest potrzebny zeby docenic urok tego miejsca

          Napisze pozniej wiecej bo teraz wychodze.
      • azja_pl2 Re: Australia 19.02.24, 09:36
        ja jechalam autobusem Greyhound z Sydney do Merlin po Great Ocean Road, wspaniale widoki. Ale bylo to ponad 20 lat temu smile
        • azja_pl2 Re: Australia 19.02.24, 09:45
          oj nie, jednak te 20 lat powoduja luki w pamieci. z Sydney do Melbourne lecialam samolotem, a potem dopiero autobusem na Great Ocean Road.
    • ingryd Re: Australia 19.02.24, 10:25
      Jezeli Cairns :
      samo miasto bez żadnego uroku ALE

      oczywiście rafa, tylko polecam małe wycieczki na jachtach gdzie ilość turystów nie przekracza 15 osób, jest sympatycznie, miło i czujesz się zaopiekowana (ja miałam pietra przed nurkowaniem więc dostał mi się osobisty asystent który zarączkęoprowadził po żółwiach i innych cudnościach przez cały czas nurkowania)

      Rainforest : parki przyrody, lasy tropikalne, wrażenia niesamowite, myśmy byli w kilku na północy Queensland, polecam Kuranda

      Podróż wzdłuż wybrzeża po małych miejscowościach, zgubić się w plantacji bananów lub mango…
      Kilka pięknych nadmorskich kurortów jak Port Douglas ze starą architekturą Queenslander.

      Byliśmy też Adelajdzie, Australii merydionalnej, zwiedziliśmy okolice między innymi winnice (niesamowite) parki przyrody i wybrzeże zupełnie inne i bezpieczniejsze.

      Myśmy poruszali się samolotami i za każdym razem na lotnisku odbieraliśmy zarezerwowany samochód (była wśród nas jedna blondynka lewacko się prowadząca)

      Rezerwowaliśmy domy lub apartamenty w kompleksach turystycznych (ze względu na upały dostęp do basenu pożądany)
      Hotel jedynie w Coober Pedy, pod ziemią w dawnej kopalni opalu
      W Sydney (baaaaaardzo warto, niesamowite miasto, pełne kontrastów) uważaj na dzielnice, i tu w grę wchodzi budżet ale warto zainwestować w dobrą miejscówkę, choć drogo jest oj drogo (myśmy w dodatku wybrali się podczas Australian Open i WSZĘDZIE było drogo)

      Ogólnie Australia pozostanie podróżą mojego życia i gdyby nie te 24h w samolocie to już bym wróciła na skrzydłach lub wpław (przyżeklam sobie że wrócę i o NZ zahaczę choćby na fotelu inwalidzkim)
      • senin1 Re: Australia 19.02.24, 11:18
        >Rainforest : parki przyrody, lasy tropikalne, wrażenia niesamowite, myśmy byli w kilku na północy Queensland, polecam Kuranda<

        wlasnie o tym myslalam piszac o Plaskowyzu (Atherton Tableland) - zaczyna sie od Kurandy a potem w glab. Warto zachaczyc o wulkaniczne jeziorka (Lake Eacham) , Courtain Figtree, the Crater i pare innych. dla mnie zachwycajaca byla zmiennosc krajobrazu - od rainforest, przez Savannah do rolling hills jak gdzies w Anglii. Zaleznie od pory roku mozesz kupic w przydroznych szopach mango, banany, avokado, ananasy, pasiflore, no i oczywiscie 'zwyczajne' warzywa

        Port Douglas jest OK, znany glownie z tego ze odwiedzili go kiedys Clintonowie i Clint (Eastwood). Znacznie ciekawsza od samego kurortu jest piekna widokowo trasa z Cairns do Port. Ledwie 50 km a widoki.... Ehhh
        Przyjedziesz, zobaczysz

        W zaleznosci od Waszej koncepcji zwiedzania, warto poswiecic czas na inne miejsca wzdluz wschodniego wybrzeza - jak dla mnie oprocz Cairns licza sie jeszcze Whitsundays (Airlie Beach). Wszystko inne mozna sobie odpuscic.

        Gdybym polecala miejsca tym, ktorzy chca tu spedzic przynajmniej miesiac lub dwa, to polecilabym jeszcze Kimberleys, Pilbara i Darwin (okolice jak Darwin River Dam) -mozna byloby tam pojechac samochodem z North Queensland doswiadczajac prawdziwego australijskiego odludzia, dotrzec na koniec do Perth i z tamtad wracac do Europy (tansze bilety wink )
        • senin1 Re: Australia 19.02.24, 11:20
          *zahaczyc
      • senin1 Re: Australia 19.02.24, 11:42
        > Jezeli Cairns :
        samo miasto bez żadnego uroku<

        No ja bardzo przepraszam... architektura, zgoda, nieistniejaca, ale nie zwrocilas uwagi na polozenie? gory morze, , raiforest, plantacje trzciny, drzewa kokosowe, caly krajobraz wpleciony w to miasto i wokol niego ...

        Nieciekawe .... Hmmm... sad

        (lokalna patriotka jestem)
        • ingryd Re: Australia 19.02.24, 12:52
          Patriotko lokalna, jeszcze raz : miasto nie ma w sobie nic interesującego ZAŚ wszystko naokoło to bajka o której nigdy nie śniłam. Myśmy mieszkali w Palm Cove. Ale jednym z najintensywniejszym momentem tej podróży był pobyt na Double Island, opuszczonym, bezludnym kurorcie,
          (Exequo z Coober Pedy, opalowej pustynii)
    • 71tosia Re: Australia 19.02.24, 11:37
      Dzięki za wskazówki, wyprawę planujemy na wrzesień ale już kupiliśmy bilety do sydney. Mam nadzieje ze wiosna to będzie ani za gorąco i nie za zimno. Dopiero planujemy trasę wiec wszelkie wskazówki bardzo polecane. Zastanawiamy się tez nad tygodniem w nowej Zelandii. Macie jakieś doświadczenia?
    • turbo_sniezynka Re: Australia 19.02.24, 13:25
      W Sidney koniecznie jakiś koncert w operze, niezapomniane wrażenie.
    • alina460 Re: Australia 19.02.24, 15:47
      Wkurzacie ludzi. Nigdy nie będzie mnie stać na miesiąc w Australii!😭
      • 71tosia Re: Australia 19.02.24, 16:28
        W Polsce już niedługo będzie taki dobrobyt ze każdego będzie stać smile na pocieszenie dodam ze gdy byłam prawie 30 lat temu pierwszy raz w Japonii przymieralam głodem, 100 jenów kosztowało tamte 4 złote a w zeszłym roku - ceny się nie zmieniły w Japonii, nasze pensje poszły w gore a 100 jenów kosztowało 2,80zl! Japonia zrobiła się tańsza niż Polska - wszystko było tańsze i jedzenie i ubrania i benzyna. Tylko bilet do tokyo drogi ale jak się dobrze poszuka….. wiec nie trać nadziej smile
        • alina460 Re: Australia 19.02.24, 18:23
          Dziękuję, zawsze to jakaś iskra nadziei. Może w 2063 się uda😁
    • zonazpoznan1a Re: Australia 19.02.24, 16:31
      Chętnie bym doradziła, bo zbierałam wiadomości o wyspie Indonezja, a to niedaleko Australii. Mój mąż wie dużo o innych krajach to go może zapytam?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka