Dodaj do ulubionych

Nnastolatek i młoda dorosła dziewczyna

13.04.24, 13:14
Gdyby Wasz nastoletni, bliski pełnoletności, syn zaplodnil 20 latke i się z tego cieszył, to... no właśnie: jaka byłaby wasza reakcja? Miałybyście poczucie, że coś z waszym dzieciakiem jest nie tak, że w tym wieku ma radość z przyszłego ojcostwa? Czy raczej podejście na zasadzie: prawie dorosły, jego życia, wybory i konsekwencje?
Ja chyba bym się w głowę popukala, a latorosli kazała strzelić solidnego baranka w równie solidny mur dla oprzytomnienia.

(To w odniesieniu do innego wątku, na innym forum)
Obserwuj wątek
    • szalotka79 Re: Nnastolatek i młoda dorosła dziewczyna 13.04.24, 13:18
      Tylko mój już pełnoletni, więc za wiele bym nie mogła. Ale gdyby się cieszył, to i tak miałabym poczucie jakiejś porażki (?), że młody mało ambitny, że wybrał kaszojada na starcie dorosłego życia.
      • ikoniecikropka Re: Nnastolatek i młoda dorosła dziewczyna 13.04.24, 13:23
        Ambicje można mieć bardzo różne, dla niektórych ambicją będzie pójście na studia, kariera naukowa, dla innego ambicją będzie brak zwłoki w wejściu w dorosłe życie i na przykład uprawianie dobrze płatnego, choć niekoniecznie wysokiego zawodu, tudzież założenie własnego biznesu, a to wszystko z jednoczesnym posiadaniem rodziny.
      • kamin Re: Nnastolatek i młoda dorosła dziewczyna 13.04.24, 13:39
        Skąd nazwa "kaszojad"? W dzisiejszych czasach nie jest powszechne karmienie niemowląt kaszą.
        • chatgris01 Re: Nnastolatek i młoda dorosła dziewczyna 13.04.24, 13:59
          Kaszki manny lub błyskawicznej milupy już się dzieciom nie podaje?
          • znowu.to.samo Re: Nnastolatek i młoda dorosła dziewczyna 13.04.24, 14:25
            Może chłopak ma romantyczną naturę?

            Jeśli miałby już 18 lat-nie skakałabym z radości, ale nie robiłabym też dramy. Jak dziewczyna w porządku to co…życie pisze różne scenariusze, a może akurat im się poukłada?
            Wspomagałabym oboje mentalnie i materialnie (w granicach rozsądku) i przy dziecku
            A co ma być to będzie
          • kamin Re: Nnastolatek i młoda dorosła dziewczyna 13.04.24, 19:28
            To byłby kaszkojad.
          • mamkotanagoracymdachu Re: Nnastolatek i młoda dorosła dziewczyna 14.04.24, 18:49
            chatgris01 napisała:

            > Kaszki manny lub błyskawicznej milupy już się dzieciom nie podaje?
            >

            Rzadko. Moje dziecko próbowało raz czy dwa i nie przyjęło się. Na pewno nie karmi się na co dzień masowo kaszkami.
        • thea19 Re: Nnastolatek i młoda dorosła dziewczyna 13.04.24, 17:08
          waflokruch brzmi lepiej?
          • kamin Re: Nnastolatek i młoda dorosła dziewczyna 13.04.24, 19:28
            Niezbyt.
        • iwles Re: Nnastolatek i młoda dorosła dziewczyna 14.04.24, 10:22
          kamin napisał(a):

          > Skąd nazwa "kaszojad"? W dzisiejszych czasach nie jest powszechne karmienie nie
          > mowląt kaszą.


          Chyba żartujesz!
          Malinowa BobiVita jest najlepsza na świecie!

          • me-lissa Re: Nnastolatek i młoda dorosła dziewczyna 14.04.24, 12:11
            Moja ma 12 i ciagle ulubione śniadanie to bananowa nestle. I sama się nazywa kaszojadem
    • ikoniecikropka Re: Nnastolatek i młoda dorosła dziewczyna 13.04.24, 13:19
      To chyba zależy, jaki to osiemnastolatek i jaka dwudziestolatka i ogólnie jaki związek.
    • gryzelda71 Re: Nnastolatek i młoda dorosła dziewczyna 13.04.24, 13:25
      No strzeliłby baranka i co?
    • majenkirr Re: Nnastolatek i młoda dorosła dziewczyna 13.04.24, 13:35
      Na pewno nie jest to coś, o czym marzą rodzice, ale gorsze rzeczy się w zyciu zdarzają.
      • znowu.to.samo Re: Nnastolatek i młoda dorosła dziewczyna 13.04.24, 14:33
        Wg mnie nic nadzwyczajnego
        Mógł związać się z kobietą w wieku matki, albo jeszcze gorzej: z chłopakiem
        Mógł się związać z kobietą po rozwodzie i z przychówkiem, albo pukać mężatki
    • ga-ti Re: Nnastolatek i młoda dorosła dziewczyna 13.04.24, 13:35
      Dziewczyna 20 lat to tylko 2 lata starsza, bywają takie związki, znam jeden 50letni już.
      Strzeli baranka i co?
      Trzeba się ogarnąć jakoś w tej sytuacji.
      I tak, jak ktoś wyżej napisał, zależy jaki to nastolatek, jaką dziewczyna i jaki związek, wpadka na drugiej randce, czy chodzą ze sobą dwa lata. Młodym trzeba pomóc szkoły pokończyć, dzieckiem się zaopiekować i finansowo dokładać zanim syn do roboty nie pójdzie.
      Dużo kwestii do omówienia z młodymi i rodzicami dziewczyny, dużo do ustalenia i dożywotni obowiązek jakby nie było.
      • szalotka79 Re: Nnastolatek i młoda dorosła dziewczyna 13.04.24, 13:49
        Cóż, po cichu liczyłabym, że pogada z panną o innych opcjach okołociążowych.
        • szalotka79 Re: Nnastolatek i młoda dorosła dziewczyna 13.04.24, 13:51
          I logicznymi argumentami do tej opcji będzie namawiał.
          • fogito Re: Nnastolatek i młoda dorosła dziewczyna 14.04.24, 08:49
            Serio? Matko i córko.
        • ikoniecikropka Re: Nnastolatek i młoda dorosła dziewczyna 13.04.24, 13:57
          Dobrze, że po cichu.
        • gryzelda71 Re: Nnastolatek i młoda dorosła dziewczyna 13.04.24, 14:00
          A jak panna nie zechce to?
          • nick_z_desperacji2 Re: Nnastolatek i młoda dorosła dziewczyna 13.04.24, 15:31
            A jak, o zgrozo, on nie zechce? Mam nadzieję, że nie doszłoby do przekonywania za plecami syna, bo to fatalnie wpłynęłoby na relacje wszystkich ze wszystkimi.
        • ga-ti Re: Nnastolatek i młoda dorosła dziewczyna 13.04.24, 20:06
          Skoro się cieszy to skąd ta nadzieja?
          I skąd pomysł, że te inne opcje byłyby lepsze i zgodziłaby się na nie dziewczyna?
        • maly_fiolek Re: Nnastolatek i młoda dorosła dziewczyna 15.04.24, 08:42
          > Cóż, po cichu liczyłabym, że pogada z panną o innych opcjach okołociążowych.

          Liczyłaś że wyskrobią Ci wnuka?
          Kiepska z Ciebie babcia.
          • szalotka79 Re: Nnastolatek i młoda dorosła dziewczyna 15.04.24, 10:14
            Tak, liczyłabym, że 17 latek będzie przekonywał do czegoś innego. Po prostu ruszy mózgiem i zamiast się cieszyć, to rzuci solidnym argumentami za usunięciem.
            • berdebul Re: Nnastolatek i młoda dorosła dziewczyna 15.04.24, 10:17
              O usunięciu może zdecydować tylko dziewczyna, proby wywierania presji, przekonywania ze lepiej usunąć itd to wtrącanie się w cudzą macicę.
              • szalotka79 Re: Nnastolatek i młoda dorosła dziewczyna 15.04.24, 10:46
                Płodu jej na żywca nie wyrywa, a zawsze jest cień szansy, że logiczny argument dotrze tam, gdzie powinien
    • berdebul Re: Nnastolatek i młoda dorosła dziewczyna 13.04.24, 13:53
      Jak ma świadomość, z czym to się łączy (utrzymanie dziecka, opieka, może praca zamiast studiów jeśli planował) to dlaczego ma walić baranka. Znam dużo więcej osób, które żałują ze tak długo czekały z dzieckiem (i niektórym się nie udało, albo długo walczyli z IVF), niż osób które żałują ze dzieci pojawiły się wcześniej.
      • szalotka79 Re: Nnastolatek i młoda dorosła dziewczyna 13.04.24, 14:00
        Aborcja wyjdzie dla takiego smarkacza lepiej niż dziecko w tak młodym wieku
        • gryzelda71 Re: Nnastolatek i młoda dorosła dziewczyna 13.04.24, 14:02
          Nie on decyduje prawda?
          • szalotka79 Re: Nnastolatek i młoda dorosła dziewczyna 13.04.24, 14:07
            Dlatego niebisomon i wszystkim bożkom świata dziękuję, że nie jestem w takiej sytuacji. Ale współczuję tamtej matce.
            • gryzelda71 Re: Nnastolatek i młoda dorosła dziewczyna 13.04.24, 14:12
              Och taka udawana troska...
            • szalotka79 Re: Nnastolatek i młoda dorosła dziewczyna 13.04.24, 14:13
              Niebiosom* oczywiście
          • szalotka79 Re: Nnastolatek i młoda dorosła dziewczyna 13.04.24, 14:14
            Ale może wpłynąć na dziewczę
            • ikoniecikropka Re: Nnastolatek i młoda dorosła dziewczyna 13.04.24, 14:15
              Dwudziestoletnie... dziewczę wink
            • ikoniecikropka Re: Nnastolatek i młoda dorosła dziewczyna 13.04.24, 14:17
              Podpowiem, jeśli matka tego chłopaka chce aborcji, to niech ją sobie zrobi. wink
            • gryzelda71 Re: Nnastolatek i młoda dorosła dziewczyna 13.04.24, 14:18
              Jak?
              • szalotka79 Re: Nnastolatek i młoda dorosła dziewczyna 13.04.24, 14:29
                Serio, jest tyle argumentów za rozwiązaniem sprawy, że nie powinno być to problemem. 20 latka, która chce tak wcześnie dziecka, bez solidnego zawodu/zarobków, jest...glupia. I tyle.
                Tylko tam to oboje chcą dziecka, co dramat i debilizm do kwadratu
                • ikoniecikropka Re: Nnastolatek i młoda dorosła dziewczyna 13.04.24, 14:33
                  A wiesz, że nie ma solidnego zawodu/zarobków?
                  • szalotka79 Re: Nnastolatek i młoda dorosła dziewczyna 13.04.24, 14:33
                    A 20 latka może coś takiego mieć?
                    • ikoniecikropka Re: Nnastolatek i młoda dorosła dziewczyna 13.04.24, 14:35
                      Owszem, może.
                      • thea19 Re: Nnastolatek i młoda dorosła dziewczyna 13.04.24, 17:14
                        jaki solidny zawód może mieć 20latka?
                        • szalotka79 Re: Nnastolatek i młoda dorosła dziewczyna 13.04.24, 17:27
                          Żaden. I zero majątku
                          • ikoniecikropka Re: Nnastolatek i młoda dorosła dziewczyna 13.04.24, 17:32
                            Ojej, to majątek trzeba mieć, żeby mieć dzieci? Czyli dopiero Twój syn może albo jak się dorobi albo Ty kiwniesz, brawo.
                            • szalotka79 Re: Nnastolatek i młoda dorosła dziewczyna 13.04.24, 17:38
                              Trzeba dobrze stać finansowo. A mój w ogóle nie powinien mieć dzieci. Nigdy.
                              • ikoniecikropka Re: Nnastolatek i młoda dorosła dziewczyna 13.04.24, 17:41
                                Ale skąd wiesz, że oni nie stoją dobrze finansowo? Zdziwię Cię - mogą nawet mieć majątek.
                                • szalotka79 Re: Nnastolatek i młoda dorosła dziewczyna 13.04.24, 17:52
                                  Proszę cię....
                                  • ikoniecikropka Re: Nnastolatek i młoda dorosła dziewczyna 13.04.24, 18:01
                                    No są tacy. Moje dzieci miały majątek już wtedy. Nie wiesz, co tam stoi za rodziną chłopaka, dziewczyny albo dwóch rodzin.
                        • ikoniecikropka Re: Nnastolatek i młoda dorosła dziewczyna 13.04.24, 17:32
                          Może być fryzjerką, może być kosmetyczką, krawcową. Może być technikiem weterynaryjnym, technikiem żywienia, technikiem dentystycznym, technikiem hotelarstwa, poligrafii, medycznym, technikiem analityki medycznej, elektroradiologii, ortopedii... tu można niemal bez końca wymieniać. Może przerabiać ubrania, tworzyć biżuterię, odnawiać stare meble, być rękodzielniczką, malarką, graficzką, florystką, wizażystką, stylistką, dekoratorką wnętrz, modelką, fotografką, może być marketerką... Duuużo można by wymieniać, naprawdę.
                          • thea19 Re: Nnastolatek i młoda dorosła dziewczyna 13.04.24, 20:00
                            Taaa, 20latka w tych zawodach to ma fhui doświadczenia i kroi kasę,że nie wie na co wydawać
                            • ikoniecikropka Re: Nnastolatek i młoda dorosła dziewczyna 13.04.24, 20:08
                              Brak doświadczenia i niewpadanie w drugi próg podatkowej nie oznacza życia w ubóstwie. Można mieć dzieci, będąc w pierwszym progu, powaga.
                              • ikoniecikropka Re: Nnastolatek i młoda dorosła dziewczyna 13.04.24, 20:10
                                No i wielu 20latków pasjonatów, którzy od dawna się czymś interesują, jest lepsza np. we florystyce niż jej absolwenci, którzy wzięli roślinę do rąk dopiero na studiach.
                                • thea19 Re: Nnastolatek i młoda dorosła dziewczyna 13.04.24, 21:47
                                  taaa, florystyka to kokosy jak cholera i na pewno dziewczę zaczęło się uczyć już w podstawówce i mając 20 lat ma swoją pracownię i dostawczaka big_grin
                                  • ikoniecikropka Re: Nnastolatek i młoda dorosła dziewczyna 13.04.24, 21:49
                                    No znam taką osobę, wielokrotnego mistrza Europy i świata, która tak zaczynała - w podstawówce, do dziś bez dostawczaka, za to od początku z dużymi pieniędzmi przez warsztaty, florystyka to nie tylko wieńce pogrzebowe.
                                    • thea19 Re: Nnastolatek i młoda dorosła dziewczyna 13.04.24, 22:40
                                      Wiem, czym jest florystyka. I wiem, że 20l nie ma szans na samodzielne utrzymanie w branży a do tego jeszcze dziecko.
                            • grruu2.0 Re: Nnastolatek i młoda dorosła dziewczyna 13.04.24, 20:45
                              Czyli na przykład nauczyciele w ogóle nie powinni się rozmnażać?
                              • alex_vause35 Re: Nnastolatek i młoda dorosła dziewczyna 14.04.24, 18:39
                                Dyplomowani mogą! - trochę więcej zarabiają wink.
                        • grruu2.0 Re: Nnastolatek i młoda dorosła dziewczyna 13.04.24, 17:41
                          Rzęsarka, pazomakerka np.
                        • eagle.eagle Re: Nnastolatek i młoda dorosła dziewczyna 15.04.24, 08:52
                          thea19 napisała:

                          > jaki solidny zawód może mieć 20latka?

                          Taki jak wszystkie panie pracujące w sklepach czy na taśmach.
                        • netlii Re: Nnastolatek i młoda dorosła dziewczyna 15.04.24, 09:48
                          thea19 napisała:

                          > jaki solidny zawód może mieć 20latka?

                          Zawód nie.
                          Ale płace może mieć prowizyjną, dobrze płatną.
                          Po deregulacji chociażby agent nieruchomości, ubezpieczeniowy, telefoniczna obsługa klienta w centrali banku, bankowy doradca klienta w placówce czy też na połączeniach wychodzących, marketingowiec, rekruter do pracy za granicą...
                          Owszem, w rok domu w Konstancin-Jeziorna nie postawi, ale młodzi których znam spokojnie wyciągają wielokrotność średniej krajowej w wyżej wymienionych.
                  • ikoniecikropka Re: Nnastolatek i młoda dorosła dziewczyna 13.04.24, 14:34
                    Bo wiesz, idziesz myśleniem sznurkowym, że ona na pewno po ogólniaku i maturze, jest na studiach, musi je skończyć, on to samo, tymczasem rozwiązań na życie jest wiele.
                    • szalotka79 Re: Nnastolatek i młoda dorosła dziewczyna 13.04.24, 14:39
                      Widzisz, gdyby to był moj problem, to swojemu powiedziałabym jasno: próbujesz Panią namówić do tego i owego, a jak każde z was jest takim kretynem, żeby w tym wieku chcieć dziecka, to proszę sobie radzić samemu.
                      Myślę, że faja zmiękłaby szybko. Szybciutko.
                      • ikoniecikropka Re: Nnastolatek i młoda dorosła dziewczyna 13.04.24, 14:53
                        Ty sobie możesz myśleć.
                        • szalotka79 [...] 13.04.24, 14:56
                          Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
                          • szalotka79 Re: Nnastolatek i młoda dorosła dziewczyna 13.04.24, 14:56
                            A bez wsparcia to dosłownie bez wsparcia. Finansowego, jakiegokolwiek.
                      • grruu2.0 Re: Nnastolatek i młoda dorosła dziewczyna 13.04.24, 15:01
                        Po takim tekście powiedziałabym matce, że owszem, poradzę sobie sama i to byłby nasz ostatni kontakt
                        • ikoniecikropka Re: Nnastolatek i młoda dorosła dziewczyna 13.04.24, 15:03
                          Dokładnie. I nie zobaczyłaby żadnego wnuka, czy urodzonego w wieku 18, 20 lat czy 35.
                        • szalotka79 Re: Nnastolatek i młoda dorosła dziewczyna 13.04.24, 15:05
                          Na bank wink
                          • szalotka79 [...] 13.04.24, 15:06
                            Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
                            • grruu2.0 Re: Nnastolatek i młoda dorosła dziewczyna 13.04.24, 15:10
                              Nie każdy się szmaci dla kasy. Lepiej zarobić... Inna sprawa, że Młody jak się nie uniesie głupim honorem to może ograniczyć kontakty z matką do rozprawy o alimenty, jeśli nadal się uczy
                              • znowu.to.samo Re: Nnastolatek i młoda dorosła dziewczyna 13.04.24, 15:20
                                grruu2.0 napisała:

                                > Nie każdy się szmaci dla kasy. Lepiej zarobić... Inna sprawa, że Młody jak się
                                > nie uniesie głupim honorem to może ograniczyć kontakty z matką do rozprawy o al
                                > imenty, jeśli nadal się uczy

                                Jeśli matka jest taka jak to indywiduum szarlotka, to dla dobra całej trójki syn powinien to zrobić jak najszybciej
                              • szalotka79 Re: Nnastolatek i młoda dorosła dziewczyna 13.04.24, 15:20
                                Pewnie kwestia priorytetów, ale gdybym miała dzięki tej kasie zapewnione godne życie, to bym się wolała szmacić niż unosić honorem i żyć jak dziad.
                                • grruu2.0 Re: Nnastolatek i młoda dorosła dziewczyna 13.04.24, 15:24
                                  Taką samą mentalność mają dubajówki
                                  • szalotka79 Re: Nnastolatek i młoda dorosła dziewczyna 13.04.24, 15:28
                                    Spoko, ja wolałabym tak niż klepać biedę (naklepalam się w młodości i podziękuję).
                                    • grruu2.0 Re: Nnastolatek i młoda dorosła dziewczyna 13.04.24, 15:30
                                      I dlatego Ci się wydaje, że każdego można kupić. A poza tym jak wspomniałam, jest jeszcze obowiązek alimentacyjny, syn nie musi się płaszczyć przed Tobą
                                      • szalotka79 Re: Nnastolatek i młoda dorosła dziewczyna 13.04.24, 15:50
                                        Znakomita większość można kupić, chyba że ja się otaczam takimi ludzkimi szmatami, które trochę więcej niz mniej dla mamony zrobią
                                        • grruu2.0 Re: Nnastolatek i młoda dorosła dziewczyna 13.04.24, 16:02
                                          Najwyraźniej. Dlatego jesteś dysfunkcyjna i nie umiesz zbudować z dzieckiem relacji opartej na innej zasadzie niż szantaż i płacenie za posłuszeństwo
                                          • szalotka79 Re: Nnastolatek i młoda dorosła dziewczyna 13.04.24, 16:14
                                            Serio? A co Ty byś zrobiła?
                                            • gryzelda71 Re: Nnastolatek i młoda dorosła dziewczyna 13.04.24, 16:19
                                              No ale co zamierzasz. Postawić ultimatum, żeby syn zmusił dziewczynę do aborcji( a może ona sama to zrobi) a jak nie to go wywalisz z chałupy?
                                            • grruu2.0 Re: Nnastolatek i młoda dorosła dziewczyna 13.04.24, 16:21
                                              To co robią normalni ludzie. Tłuczenie dzieciom do głowy, że z każdą trudną sprawą mogą przyjść. A w kwestii ciąży - że są różne możliwości i niezależnie na co się zdecydują to mogą liczyć na wsparcie
                                            • szalotka79 [...] 13.04.24, 16:22
                                              Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
                                              • ikoniecikropka Re: Nnastolatek i młoda dorosła dziewczyna 13.04.24, 16:27
                                                No generalnie rodzic jest od tego, bo to jego plony, jego żniwa. I ciąża, zapewniam Cię, to żadne bagno. A wystawić walizek dziecku poniżej 18 lat nie możesz, ba, nawet do tego czasu to Ty będziesz odpowiadać zdaje się za jego dziecko, a nawet jak wystawisz walizki później, to dziecko się do byle szkoły zapisze i będziesz bulić alimenty.
                                                • szalotka79 Re: Nnastolatek i młoda dorosła dziewczyna 13.04.24, 16:31
                                                  No więc wsparcia z mojej strony by nie było. Żadnego. Zero złamanego gorsza. Może by szybko po aborcyjny rozum poszli do głowy.
                                                  • szalotka79 Re: Nnastolatek i młoda dorosła dziewczyna 13.04.24, 16:36
                                                    A jak się chce bobo to do roboty
                                                  • ikoniecikropka Re: Nnastolatek i młoda dorosła dziewczyna 13.04.24, 16:38
                                                    Ależ on już się wziął do roboty, chcąc mieć bobo.
                                                  • ikoniecikropka Re: Nnastolatek i młoda dorosła dziewczyna 13.04.24, 16:38
                                                    Aborcja też nie jest za darmo. smile
                                                  • szalotka79 Re: Nnastolatek i młoda dorosła dziewczyna 13.04.24, 16:44
                                                    Na aborcję wyciagnęłabym bez mrugnięcia okiem. Jednorazowy wydatek. Wielkie mi halo.
                                                  • kachaa17 Re: Nnastolatek i młoda dorosła dziewczyna 14.04.24, 21:58
                                                    szalotka79 napisała:

                                                    > Na aborcję wyciagnęłabym bez mrugnięcia okiem. Jednorazowy wydatek. Wielkie mi
                                                    > halo.

                                                    Cieszę się, że nie jesteś moją matką, prezentujesz okropne podejście. Wyzywasz tych .lodych ludzi od kretynów i idiotek. A co Cię to tak rusza jeśli to nie są Twoje dzieci? Bo ewidentnie jakieś wielkie emocje wzbudza w Tobie ta sprawa. Masz przedmiotowe podejście do ludzi i chyba wydaje Cię się, że za pomocą pieniędzy możesz ustawiać ludzi

                                                  • ikoniecikropka Re: Nnastolatek i młoda dorosła dziewczyna 14.04.24, 22:24
                                                    Ech, niestety tu się wszystko wyjaśnia, skąd ten emocjonalny stosunek do tej sprawy, przeniesienie na mniejsze problemy innych.
                                                  • grruu2.0 Re: Nnastolatek i młoda dorosła dziewczyna 13.04.24, 16:38
                                                    Ale sąd Cię nie będzie pytał o zdanie tylko Ci zasadzie alimenty
                                                  • szalotka79 Re: Nnastolatek i młoda dorosła dziewczyna 13.04.24, 16:44
                                                    Na nieroba? Żartujesz
                                                    Dla mlodzików z dzieciakami jest praca. Naprawdę. Byle jaka, ale praca.
                                                  • grruu2.0 Re: Nnastolatek i młoda dorosła dziewczyna 13.04.24, 16:45
                                                    Na uczącego się syna. Obowiązek alimentacyjny nie znika dlatego, że urodzi mu się dziecko
                                                  • ikoniecikropka Re: Nnastolatek i młoda dorosła dziewczyna 13.04.24, 16:46
                                                    Dopóki się uczy i spełnia kryterium wieku nie jest nierobem wedle państwa i skoro nie możesz być dobrą matką mentalnie, to będzie dobrą matką finansowo. I babcią. smile
                                                  • szalotka79 [...] 13.04.24, 16:52
                                                    Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
                                                  • grruu2.0 Re: Nnastolatek i młoda dorosła dziewczyna 13.04.24, 16:53
                                                    Nie uważam, że zmarnują sobie życie, chociaż na pewno będzie to spore wyzwanie.
                                                  • ikoniecikropka Re: Nnastolatek i młoda dorosła dziewczyna 13.04.24, 16:53
                                                    A Ty serio nie przyjmujesz do wiadomości, że to wcale nie musi być marnowanie życia? Choć przy takiej matce może być rzeczywiście trudno to ogarnąć, bo wsparcia żadnego.
                                                  • szalotka79 Re: Nnastolatek i młoda dorosła dziewczyna 13.04.24, 16:58
                                                    Niespełna 18 latek cieszący się z tego, że będzie ojcem?
                                                    To coś z wychowaniem poszło nie halo.
                                                  • ikoniecikropka Re: Nnastolatek i młoda dorosła dziewczyna 13.04.24, 16:59
                                                    A przyjrzysz się sobie, zamiast innym? U Ciebie poszło dobrze? Jak tam Twój synek?
                                                  • szalotka79 Re: Nnastolatek i młoda dorosła dziewczyna 13.04.24, 17:02
                                                    Kiepsko. A co?
                                                  • grruu2.0 Re: Nnastolatek i młoda dorosła dziewczyna 13.04.24, 17:03
                                                    Może mu przestań kasę dawać i wystaw walizki
                                                  • szalotka79 Re: Nnastolatek i młoda dorosła dziewczyna 13.04.24, 17:06
                                                    Tak właśnie planuje, bo przestaje mnie rajcować wspierania 18 latka, który woli jarac trawę zamiast robić coś pożytecznego.
                                                  • grruu2.0 Re: Nnastolatek i młoda dorosła dziewczyna 13.04.24, 17:09
                                                    To dlaczego do tej pory wspierasz?
                                                  • ikoniecikropka Re: Nnastolatek i młoda dorosła dziewczyna 13.04.24, 17:10
                                                    O fiuuu! I naprawdę masz czas i energię zajmować się kimś zupełnie obcym, randomem z forum, który jednak ma jakieś ambicje, choćby zostania rodzicem, niż zająć się własnym podwórkiem, gdzie choć tak Ci zależy na jakichś ambicjach, to żadnych w dziecku nie wypracowałaś? Wiesz, en chłopak, który się cieszy na bycie ojcem, z dużym prawdopodobieństwem jest bardziej wartościowym człowiekiem niż Twój syn.
                                                  • ikoniecikropka Re: Nnastolatek i młoda dorosła dziewczyna 13.04.24, 17:06
                                                    Więc czemu oglądasz się na innych, skoro to swoje problemy powinnaś rozwiązać w pierwszej kolejności? Chyba że jednak o Twojego syna chodzi. Gdzie ten wątek niby jest? Na jakim forum?
                                                  • szalotka79 Re: Nnastolatek i młoda dorosła dziewczyna 13.04.24, 17:13
                                                    Nieważne.
                                                    Wspierałam, bo liczyłam, że się zmieni, ale nie. I więcej na tyle durna być nie chce, żeby wspierać dalsze imprezki i zielska. A to 18 latek, to niech robi, co chce. Za swoje.
                                                  • eagle.eagle Re: Nnastolatek i młoda dorosła dziewczyna 14.04.24, 18:39
                                                    szalotka79 napisała:

                                                    > Nieważne.
                                                    > Wspierałam, bo liczyłam, że się zmieni, ale nie. I więcej na tyle durna być nie
                                                    > chce, żeby wspierać dalsze imprezki i zielska. A to 18 latek, to niech robi, c
                                                    > o chce. Za swoje.


                                                    Mogę się tylko domyślać co czujesz ... Przytulam.

                                                    Mam koleżankę która wzywała na swojego syna policję , jakim trzeba być człowiekiem aby własna matka się Ciebie bała. Kochała go do samego końca i nie mogła patrzeć jak się stacza. To chyba najgorsza rzecz jaka może się przytrafic matce.
                                                  • szalotka79 Re: Nnastolatek i młoda dorosła dziewczyna 14.04.24, 20:45
                                                    Ja sie swojego nie boję, jakby mnie uderzył to pożałowałby. Tzn on może zrobić krzywdę z racji sportu, który kiedyś uprawiał, jak się rzucił na swoją koleżankę/dziewczynę to gdybym nie zareagowała, to nie wiem, czy nie zrobiłby jej krzywdy. Ale jest słabo. Bardzo słabo.
                                                  • eagle.eagle Re: Nnastolatek i młoda dorosła dziewczyna 14.04.24, 20:53
                                                    Chodzisz na jakąś grupę ? Terapię?

                                                    Ja np nie chodzę bo u mnie nic takiego nie ma (duże wojewódzkie miasto). Terapii nie chcę, chciałabym mieć kontakt z rodzicami którzy mają problem z dziećmi , jak oni sobie radzą, taką grupę wsparcia NAR-ANON.
                                                  • kachaa17 Re: Nnastolatek i młoda dorosła dziewczyna 14.04.24, 22:17
                                                    eagle.eagle napisała:

                                                    > Chodzisz na jakąś grupę ? Terapię?
                                                    >
                                                    > Ja np nie chodzę bo u mnie nic takiego nie ma (duże wojewódzkie miasto). Terapi
                                                    > i nie chcę, chciałabym mieć kontakt z rodzicami którzy mają problem z dziećmi ,
                                                    > jak oni sobie radzą, taką grupę wsparcia NAR-ANON.

                                                    W wojewódzkim mieście nie ma Al-Anon? Nawet w moim 10 tys. miasteczku jest a w wojewódzkim to jest kilka.
                                                  • grruu2.0 Re: Nnastolatek i młoda dorosła dziewczyna 13.04.24, 17:01
                                                    A jakby płakał to by coś zmieniało?
                                                  • alex_vause35 Re: Nnastolatek i młoda dorosła dziewczyna 14.04.24, 18:30
                                                    Jeszcze gorzej chyba poszłoby z wychowaniem 18-latka, który w takiej sytuacji np. zostawia dziewczynę i wypina się na dziecko.
                                              • grruu2.0 Re: Nnastolatek i młoda dorosła dziewczyna 13.04.24, 16:30
                                                Tak, zawsze slyszały, że nieplanowana ciąża to nie jest tragedia, bo tragedia to nieuleczalna choroba. A w przypadku ciąży jest kilka możliwości i mogą liczyć na wsparcie. Wsparłabym zarówno przy decyzji o aborcji jak i przy decyzji o rodzicielstwie. Szczególnie że mówimy tu o dorosłych i prawie dorosłych ludziach
                      • gryzelda71 Re: Nnastolatek i młoda dorosła dziewczyna 13.04.24, 15:04
                        Ojej I co dziewczyna w te pędy usunęłaby twoj problem. Strasznie się jarasz. Trza nauczyć było syna o gumkach.
                        • szalotka79 Re: Nnastolatek i młoda dorosła dziewczyna 13.04.24, 15:08
                          Na szczęście to nie mój problem, ja ze swoim mam inne, a gdyby taka bombę rzucił, to by miał po ematkowemu walizki wystawione.
                          Więc dla jego dobra, żeby o gumach pamiętał.
                          • grruu2.0 Re: Nnastolatek i młoda dorosła dziewczyna 13.04.24, 15:11
                            Tak z ciekawości - wyrok eksmisyjny byś załatwiła czy wynajęła karków?
                            • szalotka79 Re: Nnastolatek i młoda dorosła dziewczyna 13.04.24, 15:16
                              Mój syn ma tyle problemów - niemałych - ze pozbycie się go z domu to byłby pikuś.
                              • ikoniecikropka Re: Nnastolatek i młoda dorosła dziewczyna 13.04.24, 16:51
                                Och, wychodzi więc na to, że masz dziwną hierarchię popełnianych błędów w życiu - dziecko u innego bagno, ale u Twojego syna rozmaite inne problemy to jeszcze nie powód by wystawić walizki. Cos tu nie gra.
                          • gryzelda71 Re: Nnastolatek i młoda dorosła dziewczyna 13.04.24, 15:15
                            Ojej dziewczynie tez wystawisz?
                          • ikoniecikropka Re: Nnastolatek i młoda dorosła dziewczyna 13.04.24, 15:16
                            Pokaż mu swoje wpisy tutaj. smile Może sam wystawi sobie walizki. smile Nie, bo nie jest i nie chce być tak samodzielny jako bohaterowie tego wątku, więc za pieniądze godzi się żyć, jak chce mamusia.
                      • turbinkamalinka Re: Nnastolatek i młoda dorosła dziewczyna 13.04.24, 18:06
                        Jemu może i zmięknie. Tylko co to da jak dziewczyna będzie chciała urodzić? Ma ją ze schodów zepchnąć?
                        • szalotka79 Re: Nnastolatek i młoda dorosła dziewczyna 13.04.24, 18:12
                          Jest wiele rozwiązań, nikt nie mówi o spychaniu że schodów. Boże, tu chodzi o to, że gówniak się cieszy, że samemu będąc bliżej dzieciaka, zmajstrował dziecko, a 20 letnia dziewoja bez niczego tylko ze wsparciem swoich rodziców, ale bez własnej kasy, też się cieszy z ciąży. Koszmarek.
                          • turbinkamalinka Re: Nnastolatek i młoda dorosła dziewczyna 13.04.24, 18:39
                            szalotka79 napisała:

                            > Jest wiele rozwiązań, nikt nie mówi o spychaniu że schodów. Boże, tu chodzi o t
                            > o, że gówniak się cieszy, że samemu będąc bliżej dzieciaka, zmajstrował dziecko
                            > , a 20 letnia dziewoja bez niczego tylko ze wsparciem swoich rodziców, ale bez
                            > własnej kasy, też się cieszy z ciąży. Koszmarek.

                            20 letnia dziewczyna z małym i dzieckie i ze wsparciem kochających rodziców może osiągnąć wzszytsko czego pragnie. Zapewne więcej niż uzależniony 18 latek który tego wsparcia nie ma. Biorąc pod uwagę że sama nie zauważyłaś że twój syn jest urządzony w głębszej dupie zadzwia mnie twoje poczucie zajebistości
                          • berdebul Re: Nnastolatek i młoda dorosła dziewczyna 13.04.24, 21:51
                            Ręki jej nie urwało, nie ma guza mózgu, ciąża to nie koniec świata, zwłaszcza jak mają wsparcie rodziców i chcą tego dziecka.
            • znowu.to.samo Re: Nnastolatek i młoda dorosła dziewczyna 13.04.24, 14:40
              szalotka79 napisała:

              > Ale może wpłynąć na dziewczę


              nie wolno nikogo nakłaniać do tak poważnych decyzji,
              nie wiem co ty masz w głowie ale widać że niewiele
              Sama leć się skrob jak chcesz, od czyjejś macicy wara
        • ikoniecikropka Re: Nnastolatek i młoda dorosła dziewczyna 13.04.24, 14:03
          A skąd to wiesz? To jest tylko Twoje zdanie i Twoja wizja, a nie głównych zainteresowanych. Jeśli mają możliwości wychować dziecko to naprawdę Twoje zdanie nic, ale to nic nie znaczy.
        • little_fish Re: Nnastolatek i młoda dorosła dziewczyna 13.04.24, 15:39
          Najlepiej to by wyszła antykoncepcja...
      • hanusinamama Re: Nnastolatek i młoda dorosła dziewczyna 14.04.24, 21:14
        NIe znam ani jednej pary która czekała za długo. Kilka, które miały dzieci z wpadki w okolicy 19-20 lat. Nie są razem.
        17latek to jest 2 lub 3 klasa LO...
    • mikams75 Re: Nnastolatek i młoda dorosła dziewczyna 13.04.24, 14:31
      pomyslalabym, ze nie ma zielonego pojecia o dzieciach i konsekwencjach i postaralabym sie mu to na szybko wytlumaczyc, bo tu nie ma powodow do radosci. I strzelanie baranka nie wyklucza tego, ze to jego wybory i konsekwencje.
      Aczkolwiek znam jedna taka pare z bardzo wczesna wpadka. Zyja razem szczesliwie od 30 lat.
      • szalotka79 Re: Nnastolatek i młoda dorosła dziewczyna 13.04.24, 14:33
        O to to
      • subskrybcja Re: Nnastolatek i młoda dorosła dziewczyna 13.04.24, 15:25
        mikams75 napisała:

        > pomyslalabym, ze nie ma zielonego pojecia o dzieciach i konsekwencjach i postar
        > alabym sie mu to na szybko wytlumaczyc, bo tu nie ma powodow do radosci. I strz
        > elanie baranka nie wyklucza tego, ze to jego wybory i konsekwencje.

        Ale co wytłumaczyc, jak dziecko w drodze?

        • mikams75 Re: Nnastolatek i młoda dorosła dziewczyna 13.04.24, 17:15
          wytlumaczyc na czym polega wychowanie dziecka, z jakimi kosztami czasowymi, energetycznymi i finansowymi sie to wiaze i na ile lat i na czym polega rola ojca. Ma jeszcze kilka miesiecy, zeby przyswoic te wiedze i ulozyc plan na zycie na kolejne lata. Czasu nie cofnie, ale moze zminimalizowac szkody i nie powtorzyc bledu.
          • subskrybcja Re: Nnastolatek i młoda dorosła dziewczyna 14.04.24, 13:00
            mikams75 napisała:

            > wytlumaczyc na czym polega wychowanie dziecka, z jakimi kosztami czasowymi, ene
            > rgetycznymi i finansowymi sie to wiaze i na ile lat i na czym polega rola ojca.
            > Ma jeszcze kilka miesiecy, zeby przyswoic te wiedze i ulozyc plan na zycie na
            > kolejne lata. Czasu nie cofnie, ale moze zminimalizowac szkody i nie powtorzyc
            > bledu.

            Przecież on wie na czym to polega, obserwował swoich starych przez naście lat.
      • mamkotanagoracymdachu Re: Nnastolatek i młoda dorosła dziewczyna 15.04.24, 08:59
        mikams75 napisała:

        > pomyslalabym, ze nie ma zielonego pojecia o dzieciach i konsekwencjach

        Ja miałam 34 lata rodząc pierwsze dziecko i też nie mialam pojęcia. Myślę, że rodzicielstwo zaskakuje niezależnie od wieku, tego się nie da w 100% zaplanować.
    • imponderabilia22 Re: Nnastolatek i młoda dorosła dziewczyna 13.04.24, 14:36
      Co oznacza ''strzelić baranka''?
      • szalotka79 Re: Nnastolatek i młoda dorosła dziewczyna 13.04.24, 14:47
        Walnąć się w głowę, najlepiej na tyle mocno, żeby klepki wróciły na swoje miejsce.
        • gryzelda71 Re: Nnastolatek i młoda dorosła dziewczyna 13.04.24, 15:05
          Ale już po ptakach.
    • andaba Re: Nnastolatek i młoda dorosła dziewczyna 13.04.24, 14:57
      Jak już zapłodnił, to posprzątane.
      Baranka można strzelić, tylko co to zmieni.
    • ikoniecikropka Re: Nnastolatek i młoda dorosła dziewczyna 13.04.24, 15:03
      A wskaż, gdzie ten wątek jest.
    • cegehana Re: Nnastolatek i młoda dorosła dziewczyna 13.04.24, 15:06
      Ja bym się cieszyła, dzisiaj ciąża (chciana) to nie jest jakaś tragedią, nie wiąże się z ostracyzmem, nie przekreśla życia młodej osoby. Czym tu się martwić.
      • la_felicja Re: Nnastolatek i młoda dorosła dziewczyna 13.04.24, 16:22
        Z ostracyzmem może nie, ale często jest to koniec młodości, koniec ambitnych planów, koniec wolności, koniec snu, koniec wszelkiej nadziei...z tym, że to częsciej dotyczy dziewczyny niż chłopaka
        • ikoniecikropka Re: Nnastolatek i młoda dorosła dziewczyna 13.04.24, 16:27
          No jak ma się rodziców, który prezentują takie postawy jak autorka wątku to na pewno.
          • hanusinamama Re: Nnastolatek i młoda dorosła dziewczyna 14.04.24, 21:15
            Czyli co? Babcia z dziadkiem zajmuą sie dzieckiem a młodzi studia konczą i prowadzą studenckie życie?
            • ikoniecikropka Re: Nnastolatek i młoda dorosła dziewczyna 14.04.24, 21:30
              Nieee, nie widzisz lepszych opcji? Jak studia, to tylko zaoczne, w międzyczasie co najmniej jedno z nich pracuje. Jeśli się opłaca i ma się, kto zająć dzieckiem - żłobek, opiekunka, to obydwoje.
              • szalotka79 Re: Nnastolatek i młoda dorosła dziewczyna 14.04.24, 21:36
                Niektórych kierunków nie da się zaocznie.
              • hanusinamama Re: Nnastolatek i młoda dorosła dziewczyna 14.04.24, 21:41
                NO czyli to nie jest zwykłe życie 20latka...tak są gorsze rzeczy ale nadal nie jest to życie studenta.
                Pakowanie się z związek w tym wieku z wpadki też dobrze nie wróży.
                • ikoniecikropka Re: Nnastolatek i młoda dorosła dziewczyna 14.04.24, 22:18
                  Zaraz, ludzie bez wpadek studiują zaocznie, pracują i żyją.
            • mamkotanagoracymdachu Re: Nnastolatek i młoda dorosła dziewczyna 15.04.24, 08:58
              hanusinamama napisała:

              > Czyli co? Babcia z dziadkiem zajmuą sie dzieckiem a młodzi studia konczą i prow
              > adzą studenckie życie?
              >

              Nie wiem, co rozumiesz pod pojęciem „studenckie życie”, ale ja bym nalegała, żeby moje dzieci studiowały to co planowały zanim pojawiła się ciąża i pomogłabym w opiece nad dzieckiem w tym zakresie. Czy bym się opiekowała dzieckiem w każdy weekend pozwalając im prowadzić „studenckie życie” bez skrępowania? Pewnie nie. Czy miałabym problem, gdyby raz na parę tygodni chcieli iść na imprezę? Też pewnie nie.
        • cegehana Re: Nnastolatek i młoda dorosła dziewczyna 13.04.24, 16:32
          Tylko dziewczyna, która chce ciąży, chyba wie co robi. Nie wydaje mi się też, żeby dziecko oznaczało "koniec" planów itd., co najwyżej odłożenie ich w czasie. Koniec to jest poważna choroba, jakaś niepełnosprawność, może poważne uzależnienie (choć i z takich rzeczy ludzie się podnoszą) a nie z dziecka, które za parę lat będzie szkolne a pełnoletnie - kiedy syn autorki będzie miał 36 lat czyli będzie całkiem młody.
          • waleria_bb Re: Nnastolatek i młoda dorosła dziewczyna 13.04.24, 17:46
            Miałam kiedyś bardzo radykalne poglądy, że wczesna wpadka przekreśla wszystko, nic ambitnego już się nie osiągnie itp. Dziś mi wstyd za to myślenie, bo sporo osób po wpadce fajnie poukładało sobie życie i wręcz to zadziałało jak taki kop, żeby zdobyć dobry zawód, przyzwoicie zarabiać i zapewnić dziecku dobry poziom.
            • turbinkamalinka Re: Nnastolatek i młoda dorosła dziewczyna 13.04.24, 18:13
              waleria_bb napisał(a):

              > Miałam kiedyś bardzo radykalne poglądy, że wczesna wpadka przekreśla wszystko,
              > nic ambitnego już się nie osiągnie itp. Dziś mi wstyd za to myślenie, bo sporo
              > osób po wpadce fajnie poukładało sobie życie i wręcz to zadziałało jak taki kop
              > , żeby zdobyć dobry zawód, przyzwoicie zarabiać i zapewnić dziecku dobry poziom
              > .
              Ludzi ambitnych jest tak naprawdę niewielki procent. Większość jednak wybiera mało ambitnie za to bezpiecznie
    • subskrybcja Re: Nnastolatek i młoda dorosła dziewczyna 13.04.24, 15:24
      szalotka79 napisała:

      > Gdyby Wasz nastoletni, bliski pełnoletności, syn zaplodnil 20 latke i się z teg
      > o cieszył, to... no właśnie: jaka byłaby wasza reakcja? Miałybyście poczucie, ż
      > e coś z waszym dzieciakiem jest nie tak, że w tym wieku ma radość z przyszłego
      > ojcostwa? Czy raczej podejście na zasadzie: prawie dorosły, jego życia, wybory
      > i konsekwencje?
      > Ja chyba bym się w głowę popukala, a latorosli kazała strzelić solidnego barank
      > a w równie solidny mur dla oprzytomnienia.

      Fajnie, będą wnuki, wnuki to zawsze dobra wiadomość.
      A jak on ma zaraz 18 lat to już jego problem będzie, on jest ojcem (czy tam ona matką).
    • turkusowozlota Re: Nnastolatek i młoda dorosła dziewczyna 13.04.24, 15:29
      To nie jest najgorszy scenariusz. Wolałabym taka sytuację czyli dziecko w drodze u swojego dorosłego ale jeszcze nastoletniego dziecka, niż staranie się latami o dziecko bez powodzenia.
    • kozica111 Re: Nnastolatek i młoda dorosła dziewczyna 13.04.24, 16:22
      W sumie ok, czekam na wnuki.
    • la_felicja Re: Nnastolatek i młoda dorosła dziewczyna 13.04.24, 16:23
      Ja bym się zastanawiała, co jest nie tak z tą dziewczyną, w tym wieku różnica 2-3 lat to dużo, ja bym nastoletniego dzieciucha kijem nie tkneła, bleee....
      • szalotka79 Re: Nnastolatek i młoda dorosła dziewczyna 13.04.24, 16:33
        To druga sprawa
      • grruu2.0 Re: Nnastolatek i młoda dorosła dziewczyna 13.04.24, 16:47
        Nie, różnica dwóch lat to w wieku 18-20 żadna różnica
        • szalotka79 [...] 13.04.24, 16:50
          Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
          • grruu2.0 Re: Nnastolatek i młoda dorosła dziewczyna 13.04.24, 16:51
            Nie ma przymusu. A w tym przypadku obie strony mogą być ledwo rozpoczynające współżycie.
          • ikoniecikropka Re: Nnastolatek i młoda dorosła dziewczyna 13.04.24, 16:52
            A skąd wiesz, kiedy zaczął? A, no tak, wiesz wszystko. big_grin
            • szalotka79 Re: Nnastolatek i młoda dorosła dziewczyna 13.04.24, 16:59
              Zakładam, że mający niecałe 18 lat chłopak nie może mieć niewiadomo jak bogatego i długiego życia seksualnego
              • ikoniecikropka Re: Nnastolatek i młoda dorosła dziewczyna 13.04.24, 17:01
                Długiego może i nie, ale jeśli ma stałą dziewczynę, to może mieć bogatsze i większe doświadczenie niż 22latek uprawiający przygodny tekst.
              • grruu2.0 Re: Nnastolatek i młoda dorosła dziewczyna 13.04.24, 17:02
                20-letnia dziewczyna też bardzo prawdopodobne, że nie ma
                • ikoniecikropka Re: Nnastolatek i młoda dorosła dziewczyna 13.04.24, 17:10
                  Zgadza się.
                  • szalotka79 Re: Nnastolatek i młoda dorosła dziewczyna 13.04.24, 17:15
                    Krotkodystansowiec
        • la_felicja Re: Nnastolatek i młoda dorosła dziewczyna 13.04.24, 16:59
          grruu2.0 napisała:

          > Nie, różnica dwóch lat to w wieku 18-20 żadna różnica

          Jak to chłopak jest starszy, to rzeczywiście żadna, ale tu jest w drugą stronę. Dwudziestoletnia dziewczyna to młoda kobieta, siedemnastolatek to dzieciak. Wiem, zdarzają się wyjątki
          • grruu2.0 Re: Nnastolatek i młoda dorosła dziewczyna 13.04.24, 17:03
            Patriarchalne stereotypy. Rozumiem że dwudziestoletni chłopak to nie jest młody mężczyzna, a siedemnastolatka to nie jest dzieciak?
            To jest tak znikoma różnica, że dopóki nie zapytasz to przecież nawet nie wiesz, ile drugą osoba ma lat
            • la_felicja Re: Nnastolatek i młoda dorosła dziewczyna 13.04.24, 17:15
              Ale to jest fakt, że chłopcy później dojrzewają emocjonalnie. Mam na co dzień do czynienia z młodymi ludźmi i widzę róznicę między dziewczynami i chłopcami w tym samym wieku.

              Zresztą - ja mówię za siebie. W wieku 18-20 lat w życiu nie umówiłabym się z młodszym chłopakiem. Miałam 25 lat, kiedy umówiłam się na kilka randek z 22-latkiem. Nie wyszło, nie potrafiłam przełamać bariery, czułam się jak kolonijna wychowawczyni z podopiecznym.
        • hanusinamama Re: Nnastolatek i młoda dorosła dziewczyna 14.04.24, 21:15
          W tym wieku to olbrzymia różnica.
    • ikoniecikropka Re: Nnastolatek i młoda dorosła dziewczyna 13.04.24, 17:37
      Po raz wtóry pytam - gdzie ten wątek, na jakim innym forum?
      • szalotka79 Re: Nnastolatek i młoda dorosła dziewczyna 13.04.24, 17:39
        Już ci wyżej napisałam, że nieważne. Po co ci to wiedzieć?
        • ikoniecikropka Re: Nnastolatek i młoda dorosła dziewczyna 13.04.24, 17:41
          Żeby wiedzieć, czy tak naprawdę nie chodzi o Twojego syna. smile
          • szalotka79 Re: Nnastolatek i młoda dorosła dziewczyna 13.04.24, 17:50
            Nie chodzi o mojego
            • szalotka79 Re: Nnastolatek i młoda dorosła dziewczyna 13.04.24, 17:55
              Mój jakby się cieszył z zostania ojcem, to bym uznała, że przedawkował
              • ikoniecikropka Re: Nnastolatek i młoda dorosła dziewczyna 13.04.24, 18:02
                Lepiej jak jara zioło, wiem. Z tego powodu z domu nie wylatuje, ale jakby dziecko zrobił, to walizki za drzwi, wiem.
                • szalotka79 Re: Nnastolatek i młoda dorosła dziewczyna 13.04.24, 18:09
                  No nie, nigdzie nie napisałam że lepiej, żeby jaral. Dlatego dostanie kopa w de.
                  • ikoniecikropka Re: Nnastolatek i młoda dorosła dziewczyna 13.04.24, 18:10
                    Kiedy?
                    • szalotka79 Re: Nnastolatek i młoda dorosła dziewczyna 13.04.24, 18:14
                      Na dniach. Bo to, co ostatnio odwala, to już przestało być coś, co można tłumaczyć i wybaczać i pomagać.
                • turbinkamalinka Re: Nnastolatek i młoda dorosła dziewczyna 13.04.24, 18:22
                  ikoniecikropka napisał(a):

                  > Lepiej jak jara zioło, wiem. Z tego powodu z domu nie wylatuje, ale jakby dziec
                  > ko zrobił, to walizki za drzwi, wiem.

                  Czekaj bo mi się kajarzyło i nie byłam pewna. Autorki syn uzależniony od dragów nastolatek. No faktycznie autorka ma postawione priorytety wysoko. Ja już chyba wolałaby ciążę
                  • ikoniecikropka Re: Nnastolatek i młoda dorosła dziewczyna 13.04.24, 18:31
                    No raczej że tak powiem nieco młodzieżowo. smile Ale dziecko to bagno, to zniszczenie sobie życia... wink Autorko, może powinnaś się dowiedzieć, na ile ciąża zniszczy życie tamtemu chłopakowi (mniej prawdopodobne) a na ile narkotyki zniszczą życie Twojemu synowi (pewne). Może w gruncie przemawia przez Ciebie zazdrość, bo jednak tamta matka ma mniejszy problem niż Ty? Może chcesz przekierować swoją uwagę, bo sobie nie radzisz z problemem?
                    • szalotka79 Re: Nnastolatek i młoda dorosła dziewczyna 13.04.24, 18:33
                      Szczerze? To mnie wisi i powiewa, co się stanie z moim synem. Najwyżej umrze szybciej niż później.
                      Tamta matka nie cieszy się z tego, że będzie babcią.
                      • szalotka79 Re: Nnastolatek i młoda dorosła dziewczyna 13.04.24, 18:35
                        Żadna by się nie cieszyła, tak mysle, ale ja do swojego syna nie czuje nic, zero miłosci, to może mam spaczony pogląd.
                        • ikoniecikropka Re: Nnastolatek i młoda dorosła dziewczyna 13.04.24, 18:37
                          OMG, dlaczego?
                          • szalotka79 Re: Nnastolatek i młoda dorosła dziewczyna 13.04.24, 18:38
                            Ale co: dlaczego?
                            • ikoniecikropka Re: Nnastolatek i młoda dorosła dziewczyna 13.04.24, 18:39
                              Dlaczego nie czujesz nic do swojego syna?
                        • szalotka79 Re: Nnastolatek i młoda dorosła dziewczyna 13.04.24, 18:37
                          Przy czym ciąża w tym wieku to jest katastrofa
                          • ikoniecikropka Re: Nnastolatek i młoda dorosła dziewczyna 13.04.24, 18:40
                            Nie, narkotyki to katastrofa.
                      • ikoniecikropka Re: Nnastolatek i młoda dorosła dziewczyna 13.04.24, 18:39
                        Pierwszy raz w życiu usłyszałam takie słowa od jakiejkolwiek matki. Wydaje mi się, że potrzebujesz pomocy.
                      • ikoniecikropka Re: Nnastolatek i młoda dorosła dziewczyna 13.04.24, 18:44
                        Czy czasem czegoś nie wypierasz w obawie o to, co może się dalej dziać? Bo wiesz, ja bym o przechodniu nie powiedziała, że "najwyżej umrze szybciej niż później", a co dopiero o człowieku, z którym się żyło, jak zaznaczałaś ponad 18 lat. Może nie czujesz miłości, ale odpowiedzialność, przywiązanie?
                        • szalotka79 Re: Nnastolatek i młoda dorosła dziewczyna 13.04.24, 18:54
                          Nie wiem, po prostu chyba nie kocham go. Tak, to brzmi strasznie, bo w końcu to mój syn, ale uszami mi się wylewa to, co ze sobą robi. Nie chce mu pomagać, nie chce go znać.
                          • ikoniecikropka Re: Nnastolatek i młoda dorosła dziewczyna 13.04.24, 19:00
                            Poczekaj, poczekaj, wolniej, gniew może skutecznie przysłonić pewne uczucia, aczkolwiek możesz nie kochać syna. Ale nawet jeśli go nie kochasz... Napisałaś, że jest Ci obojętny jego los, na pewno? Jeśli wylewa Ci się uszami, to jednak jakieś uczucia są, jest złość, a ona wynika, że z jakichś względów jednak Ci na nim zależy. Nie powinnaś być w tym sama, bo możesz zrobić coś bardzo pochopnego, z czym sama nie będziesz się czuła dobrze.
                            • szalotka79 Re: Nnastolatek i młoda dorosła dziewczyna 13.04.24, 19:19
                              Tak po prawdzie to ja nie wiem, co się ze mną dzieje. Raz tak, a później mam ochotę wyć, jak widzę, jak marnuje sobie życie. Tu mam wrażenie, że go nie kocham, a za chwilę mi z tylu głowy przemyka myśl, że "co się z nim stanie, co robić". Ale on już ma napady agresji. Nie do mnie, ale ma.
                              • ikoniecikropka Re: Nnastolatek i młoda dorosła dziewczyna 13.04.24, 19:24
                                Konsultowałaś się z terapeutą uzależnień? Byłaś na spotkaniach rodziców uzależnionych dzieci? Co bierze?
                                • szalotka79 Re: Nnastolatek i młoda dorosła dziewczyna 13.04.24, 19:39
                                  Nie byłam. Nie wiem, o bierze, ale coś na pewno, bo nie jest to z pewnością samo jaranie zielska. Jak swoją młodszą dziewczynę (?) Zaatakował, to jestem tego wręcz pewna, że wchodzi coś srogiego.
                                  • ikoniecikropka Re: Nnastolatek i młoda dorosła dziewczyna 13.04.24, 19:41
                                    A on sam co zeznaje w tej kwestii?
                                    • szalotka79 Re: Nnastolatek i młoda dorosła dziewczyna 13.04.24, 19:47
                                      Nieważne. W każdym razie czeka go sroga rewolucja, z którą zrobi, co zechce.
                                      • ikoniecikropka Re: Nnastolatek i młoda dorosła dziewczyna 13.04.24, 19:55
                                        Dlaczego nie chcesz się skonsultować? Wstydzisz się? Konsultacja ma sens, bo nie tylko jego czeka rewolucja. A on jest w takim wieku, że wybacz, ale nie zaczął ćpać jako dorosły człowiek. Zaczął w Twoim domu za Twoje pieniądze, które mu dałaś. Myślisz, że wypchniesz go z domu i zapomnisz, będzie po sprawie? No nie, niestety rodzice uzależnionych też mają swoją pracę do wykonania nad sobą. A tu jeszcze mogą Cię czekać - sprawa sądowa i alimenty. Ojciec syna? Jest?
                                        • szalotka79 Re: Nnastolatek i młoda dorosła dziewczyna 13.04.24, 20:00
                                          Wstydzę się. Ojca nie ma, jest ktoś inny. To już jest pewne, nie ma zmian, odwrotu. Wyprowadza się i koniec. Niech idzie gdzie chce i do kogo. Trudno.
                                          • szalotka79 Re: Nnastolatek i młoda dorosła dziewczyna 13.04.24, 20:02
                                            Wiesz, ja dobrze wiem, że na matkę się nie nadaje.
                                            • ikoniecikropka Re: Nnastolatek i młoda dorosła dziewczyna 13.04.24, 20:05
                                              No to może jakkolwiek zacznij chociaż próbować, bo zmarnujesz siebie i jego, co juz w dużej mierze się stało. Twoja wiedza o tym Cię nie rozgrzesza, on się na świat nie powołał, wymagasz od niego odpowiedzialności, a gdzie Twoja? Dlatego wkurzyli Cię młodzi, którzy chcą dziecka. Dla Ciebie to abstrakcja. Ale jak nie oddałaś, to teraz musisz coś zrobić. Nie wolno Ci wyrzucić z domu dziecka, któremu nawet nie postawiłaś ani jednego warunku, któremu nie powiedziałaś - wiem o ćpaniu, albo idziesz na leczenie albo...
                                              • szalotka79 Re: Nnastolatek i młoda dorosła dziewczyna 13.04.24, 20:12
                                                Sorry, jest pełnoletni. W dupie ma on wszystko, to ja nie zamierzam się spuszczać nad nim. Najwyraźniej rzeczywiście nie kocham go. Można to zmienić?
                                                • szalotka79 Re: Nnastolatek i młoda dorosła dziewczyna 13.04.24, 20:19
                                                  Już wiem, że będzie cyrki odstawial pt "przepraszam, nie będę, pójdę się leczyć".
                                                  • ikoniecikropka Re: Nnastolatek i młoda dorosła dziewczyna 13.04.24, 20:21
                                                    No będzie. I musisz mu dać konkretne warunki i konkretny czas, na zasadzie - jutro idziesz na detoks.
                                                • ikoniecikropka Re: Nnastolatek i młoda dorosła dziewczyna 13.04.24, 20:24
                                                  A ćpać zaczął jako pełnoletni? Za swoje pieniądze? Dałaś mu podstawy psychiczne - miłość, wsparcie, opiekę? Wiele można zmienić, ale na pewno nie to, że najpewniej za niego odpowiadałaś, kiedy zaczął brać. Więc przestań się tu miłością wymawiać, bo jest jeszcze zwykła ludzka przyzwoitość. Więc nie zmieniaj swoich uczuć, do których nie jesteś zdolna. Licz się, że nie unikniesz odpowiedzialności - nona Cię dopadnie w snach i w comiesięcznych alimentach, którymi będzie synowi dalej sponsorować dragi, żeby się wykończył.
                                                  • szalotka79 Re: Nnastolatek i młoda dorosła dziewczyna 13.04.24, 20:32
                                                    Mogę wyjechać na drugi koniec świata, odciąć się, cokolwiek.
                                                  • ikoniecikropka Re: Nnastolatek i młoda dorosła dziewczyna 13.04.24, 20:36
                                                    I w ten sposób zapomnisz, że był ktoś, za kogo odpowiadałaś? Naprawdę potrzebujesz pomocy, abstrahując od syna.
                                                  • eagle.eagle Re: Nnastolatek i młoda dorosła dziewczyna 13.04.24, 21:30
                                                    Aż się zastanowiłam czy to nie ja to wszystko piszę, nawet wiek się zgadza. wink
                                                • alex_vause35 Re: Nnastolatek i młoda dorosła dziewczyna 14.04.24, 18:36
                                                  Szalotka, nie wiem, na ile jesteś w ogóle prawdziwa - ale niedawno usłyszałam coś takiego od matki osoby uzależnionej: zanim poszła do ośrodka, to była tak straszna, że momentami myślałam, że chciałabym, żeby umarła.
                                                  Ematkom ze standardowymi ułożonymi dziećmi wyda się to bardzo drastycznym sformułowaniem - niemniej osoba, która bierze i nie chce przestać brać, generuje takie piekło, że zaczynasz marzyć, żeby się jakoś zdematerializowała.
                                                  Tyle, że to są tylko emocje, reakcje na coś strasznego.
                                                  To straszne często zmienia się jednak na lepsze pod wpływem działań - osoba, o której było mówione, wykonała mega pracę nad sobą, z pomocą rodziców.
                                              • berdebul Re: Nnastolatek i młoda dorosła dziewczyna 13.04.24, 21:55
                                                Teraz to już po jabłkach. Jak jest dorosły to już nie można go „zmarnować”. Teraz on pracuje na siebie i swoje życie.
                                          • ikoniecikropka Re: Nnastolatek i młoda dorosła dziewczyna 13.04.24, 20:02
                                            Zadzwonić na telefon zaufania?
                                            • ikoniecikropka Re: Nnastolatek i młoda dorosła dziewczyna 13.04.24, 20:02
                                              I ten wstyd jest ważniejszy od życia Twojego i Twojego dziecka?
                                      • ikoniecikropka Re: Nnastolatek i młoda dorosła dziewczyna 13.04.24, 19:57
                                        kcpu.gov.pl/krajowe-centrum-przeciwdzialania-uzaleznieniom-postanowilo-przeksztalcic-i-jednoczesnie-poszerzyc-dzialalnosc-ogolnopolskiego-telefonu-zaufania-narkotyki-narkomania-800-199-990-zglaszane-konsultantom/
                                      • ikoniecikropka Re: Nnastolatek i młoda dorosła dziewczyna 13.04.24, 20:02
                                        I jeszcze jedno - nie masz żadnej pewności, czy Twój syn bierze narkotyki, czy może jest chory psychicznie, jego agresja i dziwne zachowania mogą się brać z różnych rzeczy. Zanim podejmiesz mocne działania, należałoby się z nim skonfrontować. A już na pewno osobie tak młodej, która zaczęła ćpać, gdy to TY ponosiłaś za nią odpowiedzialność, pewne rzeczy trzeba zapowiedzieć, a nie działaś - teraz wypieprzaj, bo mam humorek.
                                  • ikoniecikropka Re: Nnastolatek i młoda dorosła dziewczyna 13.04.24, 19:43
                                    I jeśli nie byłaś - nie podejmuj samodzielnie kroków, bo te kroki muszą być bardzo, ale to bardzo przemyślane i adekwatne.
                          • ikoniecikropka Re: Nnastolatek i młoda dorosła dziewczyna 13.04.24, 19:04
                            Skonsultuj się z kimś, żeby nie wylać dziecka z kąpielą - zrobić coś, do czego się przekonałaś, separując uczucia, choć w głębi duszy wcale nie jesteś przekonana, i zaboli po fakcie i jednocześnie czegoś, co jemu i Waszym relacjom wcale dobrze nie zrobi.
                          • grruu2.0 Re: Nnastolatek i młoda dorosła dziewczyna 13.04.24, 19:22
                            To tłumaczy, dlaczego stworzyłaś mu komfortowe warunki do ćpania. Przecież wystarczyło zaszantażować kasą i wyrzuceniem z domu tak jak w przypadku ciąży
    • mamtrzykotyidwato5 Re: Nnastolatek i młoda dorosła dziewczyna 13.04.24, 18:36
      Skoro się cieszy, to w czym problem?
      Ja bym się też cieszyła.
    • aguar Re: Nnastolatek i młoda dorosła dziewczyna 13.04.24, 19:35
      To jest taka sytuacja, że nic już nie zrobisz, więc chyba bym się nastawiła na to, aby szukać plusów, starałabym się nie zepsuć moje relacji z synem, ani matką mojego wnuczęcia i bym kibicowała, aby się im ułożyło. Najgorsza opcja, to jakby syn został z alimentami, a bez kontaktu z dzieckiem. Rozpoczęłabym produkcję kocyków i ubranek na szydełku smile
      • szalotka79 Re: Nnastolatek i młoda dorosła dziewczyna 13.04.24, 19:42
        To ja bym była choojowa babcią
        • mamkotanagoracymdachu Re: Nnastolatek i młoda dorosła dziewczyna 14.04.24, 18:53
          szalotka79 napisała:

          > To ja bym była choojowa babcią


          To już wiemy z wpisu startowego.
    • waleria_bb Re: Nnastolatek i młoda dorosła dziewczyna 13.04.24, 20:40
      Ostateczna decyzja zawsze należy do kobiety, lepiej uczulać syna, że nie z każdą pójdzie gładko i wpadka zostanie szybko skasowana i nie pozostawi śladu.
    • mamkotanagoracymdachu Re: Nnastolatek i młoda dorosła dziewczyna 14.04.24, 18:53
      Cieszyłabym się, że wychowałam mężczyznę, który bierze odpowiedzialność za swoje czyny. Namawiałabym do pójścia na studia mimo wszystko, zaoferowałabym młodym rodzicom utrzymanie do obrony i pomoc w opiece nad wnukiem / wnuczką.

      Jest dla mnie szokujące, że w niepatologicznej rodzinie można zachować się inaczej (poza aspektem finansowym, jeśli sytuacja nie pozwoli, ale każde inne wsparcie to w moim odczuciu opcja absolutie podstawowa).
      • szalotka79 Re: Nnastolatek i młoda dorosła dziewczyna 14.04.24, 20:35
        Odpowiedzialność to też czasem decyzja o aborcji. Zwłaszcza w tym przypadku.
      • eagle.eagle Re: Nnastolatek i młoda dorosła dziewczyna 14.04.24, 20:41
        mamkotanagoracymdachu napisała:

        > Cieszyłabym się, że wychowałam mężczyznę, który bierze odpowiedzialność za swoj
        > e czyny. Namawiałabym do pójścia na studia mimo wszystko, zaoferowałabym młodym
        > rodzicom utrzymanie do obrony i pomoc w opiece nad wnukiem / wnuczką.
        >
        > Jest dla mnie szokujące, że w niepatologicznej rodzinie można zachować się inac
        > zej (poza aspektem finansowym, jeśli sytuacja nie pozwoli, ale każde inne wspar
        > cie to w moim odczuciu opcja absolutie podstawowa).
        >


        A przed chwilą był tu wątek o tym jakie to patologiczne że rodzice utrzymywali swoje dzieci w czasie studiów i pomagali im przy ich dziecku a swoim wnuku. Że młodzi rodzice żyli pod kloszem, sami do niczego nie doszli wszystko dostali na tacy.
        • turbinkamalinka Re: Nnastolatek i młoda dorosła dziewczyna 14.04.24, 21:46
          eagle.eagle napisała:


          > A przed chwilą był tu wątek o tym jakie to patologiczne że rodzice utrzymywali
          > swoje dzieci w czasie studiów i pomagali im przy ich dziecku a swoim wnuku. Że
          > młodzi rodzice żyli pod kloszem, sami do niczego nie doszli wszystko dostali n
          > a tacy.

          Tylko że nie ma znaczenia co uważają za patologię idealne ematki. Dziewczyna ma 20 lat i nie zamierza usunąć ciąży. Można ją oczywiście zmusić do "dorosłości" wywalić z domu i niech sobie radzi. Można też postąpić inaczej i dziewczynie pomóc. Dla dziewczyny jednak oznacza to koniec beztroskiego życia, przesunięcie pewnych planów. Być może pójście na zaoczne studia żeby jakoś pogodzić wychowanie dziecka i naukę. Ale przy w sparciu bliskich jest to możliwe.
          • eagle.eagle Re: Nnastolatek i młoda dorosła dziewczyna 14.04.24, 21:53
            A my nie rozmawiamy o synu ?

            Dziewczyna jest obca. Orginalny post napisała matka syna która nie zamierza nawet tu pisać , i ma rację , to nie ona założyła ten wątek.

            Pokazuje tylko, że wszystko zależy jak się napisze post tak ematki lecą z komentarzami.
            • turbinkamalinka Re: Nnastolatek i młoda dorosła dziewczyna 14.04.24, 22:04
              W sumie nie wiem czemu napisała z punktu widzenia dziewczyny i jej rodziców. Może dlatego że chłopak nie ma za wiele do gadania jeśli dziewczyna będzie chciała urodzić? No bo co on może? Może tylko płacić alimenty (a właściwie jego rodzice) i pomóc przy dziecku
              • szalotka79 Re: Nnastolatek i młoda dorosła dziewczyna 14.04.24, 23:42
                I to jest właśnie horrorek dla faceta, jak jakaś pindka chce urodzić, a facetowi to nie pasi.
                Tylko że w tamtym wątku chore jest to, że i chłopak, 17 latek, chce dziecka. Jeszcze mu ten dzieciak uszami wypłynie
                • mamkotanagoracymdachu Re: Nnastolatek i młoda dorosła dziewczyna 15.04.24, 09:01
                  szalotka79 napisała:

                  > I to jest właśnie horrorek dla faceta, jak jakaś pindka chce urodzić, a facetow
                  > i to nie pasi.


                  To mógł się z „pindka” nie prowadzac, nie uważasz? Czas na wychowanie już był, teraz tylko dostajesz to, co włożyłaś.
                • ikoniecikropka Re: Nnastolatek i młoda dorosła dziewczyna 15.04.24, 10:28
                  Jakaś pinda chce urodzić? Pinda? A ten chłopak, który gumy nie umiał założyć - jak go nazwiesz? Znam bardzo podobną sytuację i nie uważam, żeby był powód do rozczulania się nad facetem, bo on tatusiem być nie chciał.
                  • szalotka79 Re: Nnastolatek i młoda dorosła dziewczyna 15.04.24, 10:33
                    Tego konkretnego? Tak samo głupią pindką, bo jest małolatem, a chce (tfu) dziecka
        • alex_vause35 Re: Nnastolatek i młoda dorosła dziewczyna 15.04.24, 08:58
          Ale pomiędzy utrzymaniem wyłącznie za własne pieniądze dwójki dorosłych ludzi do 24 roku życia połączonym z wiecznym wyrzygiwaniem im, że nieodpowiedzialnie zrobili sobie bejbika jako dzieciaki, a namawianiem do aborcji bądź wystawieniem z domu jest jeszcze ocean normalnych reakcji i zachowań.
          Ja ze swojej strony nie wyobrażam sobie np., że taki "zięć" siedzi na utrzymaniu jednych czy drugich rodziców do końca studiów i nie dorobi trochę na własną rodzinę. Co to za facet?
          Dodam, że znałam bardzo młodych w podobnej sytuacji - było wsparcie rodziców, zamieszkanie z nimi, ale i oboje młodzi wykonali kupę pracy, dziewczyna skończyła liceum i studia, chłopak trochę starszy, skończył studia i cały czas dorabiał na swoje dziecko. Rozrywki też były, dzięki dziadkom oczywiście - ale wszystko było kwestią dobrej organizacji młodych i nienawalania z obowiązkami.
      • szalotka79 Re: Nnastolatek i młoda dorosła dziewczyna 14.04.24, 23:51
        Ty byś się cieszyła, że wychowałaś odpowiedzialnego mężczyznę. A matka chłopaka, o którym jest wątek, nie cieszy się. To chyba coś nie poszło w poglądach i podejście syna.
        • mamkotanagoracymdachu Re: Nnastolatek i młoda dorosła dziewczyna 15.04.24, 09:02
          szalotka79 napisała:

          > Ty byś się cieszyła, że wychowałaś odpowiedzialnego mężczyznę. A matka chłopaka
          > , o którym jest wątek, nie cieszy się. To chyba coś nie poszło w poglądach i po
          > dejście syna.

          No nie poszło. Trudno mi za te matkę się wypowiadać, dla mnie ciąża w wieku 20 lat u moich dzieci nie byłaby końcem świata. Pewnie, wolałabym, żeby mieli łatwiej w życiu i wszystko w swoim czasie, ale życie nie takie nie jest.
          • szalotka79 Re: Nnastolatek i młoda dorosła dziewczyna 15.04.24, 10:08
            Syn tej kobity ma 17 lat, a jego luba 20. To, że 20 chce mieć dziecko - ok, ale ze NASTOLATEK cieszy się z zostania ojcem? Coś bardzo nie ok.
            I dziwić się matce, że zachwycona nie jest?
        • turbinkamalinka Re: Nnastolatek i młoda dorosła dziewczyna 15.04.24, 11:52
          Matka chłopaka może mieć pretensje tylko do siebie i syna. Do założenia gumki nie trzeba mieć matury. Ża to chłopak który namawiałby moją córkę do aborcji (zakładając że ona chce urodzić) straciłby bardzo dużo w moich oczach.
    • kafana Re: Nnastolatek i młoda dorosła dziewczyna 14.04.24, 20:49
      I co to strzelenie głowa w mur by załatwiło?
    • maly_fiolek Re: Nnastolatek i młoda dorosła dziewczyna 15.04.24, 08:38
      Cieszyłabym się jego szczęściem, i pomogła całej trójce.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka