Ciekawa jestem, co emama sądzi o psach w miejscach publicznych (pod dachem, nie chodzi o otwarte przestrzenie).
Na przykład w restauracji, w urzędzie albo w muzeum. Chodzicie w takie miejsca ze swoimi psami?
Wiadomo, psy trochę jak ludzie, niektórzy bez trudu odnajdą się wszędzie, a z niektórymi wstyd wyjść w miejsce publiczne.
Ale znam psa, z którym można pójść wszędzie

i który zawsze zachowa się tak, że nie ma wstydu.
Wątek na kanwie informacji, że do Muzeum Etnograficznego w Warszawie można przyjść na zwiedzanie z psem
ethnomuseum.pl/blog/zwierzeta-w-muzeum/