andallthat_jazz
21.04.24, 19:52
Mialam fajny kolor, taki karmelkowy blond. Przejadl mi sie jednak. Po 3 koloryzacji juz wydawal mi sie za zolty, mialki. Rabnelam na to zimny sredni blond. Wyszedl ciemny mocno ciemny blond. Nikt nie komentowal, ale sama widzialam, ze wygladam jak dupa zza krzaka. Odczekalam tydzien i nalozylam z dusza na ramieniu syoss 7.5. Mieszanka strzal w 10-tke. Tak pieknego sredniego blondu to chyba nie mialam. Zero zolci, czerwieni. Kolor wyszedl tak naturalny/ szlachetny,. Dodaje odwagi innym eksperymentujacym! 😍🌺