Dodaj do ulubionych

Trwałe perfumy

04.05.24, 08:28
Czy mozecie polecic jakiwś perfumy ale trwale...
Ostatnio podobalo mi sie kilja zapachow ale po 2h czy 3 juz nie bylo nic czuc
Obserwuj wątek
    • kropkacom Re: Trwałe perfumy 04.05.24, 08:40
      To, że ty nie czujesz to nie znaczy, że nie czuć. Jednak jak chcesz czuć długo to niszowe. Matiere Premiere ma bardzo trwałe perfumy na przykład.
    • alpepe Re: Trwałe perfumy 04.05.24, 09:00
      W ciemno marki Lancome i Guerlain.
      Aczkolwiek byłam jakiś czas temu w "chińskim" sklepie, mieli podróbki Aqua Alegoria, psiknęłam jedno na nadgarstek, pomimo prysznica to się trzymało zapachowo ponad 12 godzin.
      No i jeszcze pytanie, czy ty się oswajasz z zapachem, czy bakterie na twoim ciele się tak szybko rozprawiają z zapachem. Kiedyś w perfumerii psiknięto mi Fendi, perfumy ze skórzaną nutą. Super super, po 15 minutach nie było śladu, nie tylko ja wąchałam, ale i zdziwiona sprzedawczyni.
      • katie3001 Re: Trwałe perfumy 04.05.24, 09:37
        Mam własnie Shalimar
        • alpepe Re: Trwałe perfumy 04.05.24, 09:40
          I jest nietrwały?
          • katie3001 Re: Trwałe perfumy 04.05.24, 09:46
            Znudził mi sie. A trwaly jest
      • igge Re: Trwałe perfumy 04.05.24, 23:40
        Ja często mam Guerlain pszczółki różne. I nie zauważyłam, żeby jakoś wybitnie trwałe były.
        • igge Re: Trwałe perfumy 04.05.24, 23:43
          Natomiast cokolwiek ( używa różne zapachy), co od lat nosi mój mąż ( a używa malusieńko, psika mega oszczędnie) - zostaję na nim ze dwa dni. Mimo pryszniców. Albo mimo dłuuugiej podróży.
          Pachnie tak, że w głowie się kręci od progu. W sensie, że jak się zbliżę to delikatny ale zapach wody zawsze czuć.
        • pepsi.only Re: Trwałe perfumy 04.05.24, 23:44
          Bo nie są,
          jest odwrotnie- znane sa z tego, że są nietrwałe!
          ( a szkoda bo je lubię, są na sero przyjemne i pasują do mnie)
          • fuzja-jadrowa Re: Trwałe perfumy 05.05.24, 15:00
            Bo to sa tzw. letnie zapachy, z letnimi nutami zapachowymi, a te bardzo szybko wietrzeja.
    • panna_lila Re: Trwałe perfumy 04.05.24, 09:16
      Najtrwalsze jakie miałam - Sisley Soir de Lune
      • katie3001 Re: Trwałe perfumy 04.05.24, 09:47
        Ok. Kupilam sobie próbke
    • mamtrzykotyidwato5 Re: Trwałe perfumy 04.05.24, 09:31
      Ty nie czułaś, bo nos się szybko przyzwyczaja do zapachu (receptory w nosie się zatykają) i przestaje go czuć, ale inni wciąż czują.
      A potem idzie ulicą taka wyperfumowana pańcia, która co chwilę leje na siebie perfumy, bo ich nie czuje, a za nią ciągnie się smuga perfum na 20 metrów długa i trzeba nos zatykać, bo nie można tego smrodu wytrzymać.
      • mava12 Re: Trwałe perfumy 04.05.24, 14:23
        to o mnie. Na początku (używania) też tak miałam bo przestwałam czuć perfumy. Dopiero potem doszło do mnie, że to tylko ja nie czuję. Dobre chociaż to, że wszystkie perfumy były markowe albowiem wszystkie dostawałam w prezencie, od narzeczonych czy ślubnego, który nie za bardzo jest dobry w prezentach więc zwykle kupuje perfumy - bo wie, że lubię.
        Teraz używam oszczędnie.
        Ostatnio (także prezent) to chloe nomade. Bardzo ciekawy zapach (nie lubię słodko-kwiatowych).
        Uważam, że są trwałe bo wyczuwam na nadgarstkach po całym dniu, mimo mycia rąk w ciągu dnia.
        • igge Re: Trwałe perfumy 04.05.24, 23:45
          Myślałam o tym zapachu. Ładny?
          • mava12 Re: Trwałe perfumy 05.05.24, 13:14
            >Myślałam o tym zapachu. Ładny?

            wiesz, co sie komu podoba, mnie tak bo nie lubię, jak wspomniałam, takich typowp słodkich kwiatowych zapachów. Ten jest złamany, powiedziałabym - takim pustynnym zachodzącym słońcym.
          • aqua48 Re: Trwałe perfumy 05.05.24, 13:57
            Dla mnie Chloe Nomade są odpychające. To zapach który natychmiast muszę zmyć z siebie. Nie jestem w stanie tego nosić. Polecam wypróbować przez zakupem.
            • mava12 Re: Trwałe perfumy 05.05.24, 14:43
              >Polecam wypróbować przez zakupem.

              właściwie odnosi sie do każdego zapachu.
              Ja np. bardzo lubiłam kenzo, ktory mnie nigdy nie zawiódł. Az dostałam Flower by Kenzo i znieść go nie mogę.
        • sarah_black38 Re: Trwałe perfumy 05.05.24, 10:02
          mava12 napisała:


          > Ostatnio (także prezent) to chloe nomade. Bardzo ciekawy zapach (nie lubię słod
          > ko-kwiatowych).
          > Uważam, że są trwałe bo wyczuwam na nadgarstkach po całym dniu, mimo mycia rąk
          > w ciągu dnia.

          Też je mam, tylko kupione na lotnisku w Tel Awiwie. Są bardzo trwałe. Mam wrażenie , że te kupowane u nas, niekoniecznie na iperfumy ale w Douglasie sa jakieś słabsze.
    • lucerka Re: Trwałe perfumy 04.05.24, 13:07
      La vie est belle, sa bardzo intensywne i trwałe. Ja po jakimś czasie ich już nie czułam za to moja koleżanka z pracy zwróciła mi uwagę, że za mocno się perfumuję 😅
      • headonshouldersbaby Re: Trwałe perfumy 04.05.24, 13:45
        To jest koszmar zapachowy błagam la vie powinno być nielegalne
        • pepsi.only Re: Trwałe perfumy 04.05.24, 23:45
          Bardzo duszące... sad
          • lucerka Re: Trwałe perfumy 05.05.24, 09:00
            Tak ale po dwóch dniach pachną bosko na apaszce czy gdzie się tam psiknęło.
            • pepsi.only Re: Trwałe perfumy 05.05.24, 10:54
              Powiedz to osobom siedzącym z boku...

              miałam sytuację, że koleżanka nieświadoma mocy tych perfum wypsikała się, ale tak konkretnie, i jechałyśmy razem najpierw samochodem do innego miasta na lotnisko, potem leciałyśmy, na szczęście lot króciutki, bo tylko godzinę z haczykiem. W samochodzie cały czas uchylałam okno, mimo mrozu na zewnątrz. Ale w samolocie już się nie dało wink Mimo to mnie zwyczajnie dusiło, reakcja organizmu na zbyt silny zapach momentami była gwałtowana, męczyłam się okrutnie, i też atmosfera siadła, i mnie było głupio, i jej też.
              Ale masz rację drugiego i trzeciego dnia pachniała bosko, tylko co z tego ...
      • swinka-morska Re: Trwałe perfumy 05.05.24, 16:52
        lucerka napisała:

        > La vie est belle, sa bardzo intensywne i trwałe. Ja po jakimś czasie ich już ni
        > e czułam za to moja koleżanka z pracy zwróciła mi uwagę, że za mocno się perfu
        > muję 😅


        To jest koszmarny zapach zdolny spowodować śmierć przez uduszenie landryną.
    • lena.morgenstern Re: Trwałe perfumy 04.05.24, 13:33
      Carolina Herrera Good Girl
    • taje Re: Trwałe perfumy 04.05.24, 13:48
      Najbardziej trwałe są zapachy, które nas drażnią, nawet po umyciu nadal się je czuje wink
    • chatgris01 Re: Trwałe perfumy 04.05.24, 13:54
      Najbardziej trwałe są niestety killery w rodzaju Angela czy innego Habit Rouge...
    • majenkirr Re: Trwałe perfumy 04.05.24, 14:05
      Najtrwalsze są te, którymi się psikniesz w sklepie i nienawidzisz tego zapachu😂😉


      Nie jestem perfumomaniaczkà i generalnie nie lubię nic nowego, ale wczoraj kupiłam te i jestem zakochana (ktoś w ocenach napisał, ze to Pink Sugar dla dorosłej, więc to by wiele wyjaśniało, hehe).
    • aqua48 Re: Trwałe perfumy 04.05.24, 14:19
      Moje najtrwalsze prefumy to Jungle Elephant od Kenzo. Zabija każde życie w promieniu 10 metrów.
      • pepsi.only Re: Trwałe perfumy 04.05.24, 23:47
        aqua48 napisała:

        > Moje najtrwalsze prefumy to Jungle Elephant od Kenzo. Zabija każde życie w prom
        > ieniu 10 metrów.


        Tak!
        Nie jestem wielką znawczynią, ale ten zapach jest wybotny ( ma moc, i trwalosc, w negatywnym znaczeniu 🙃)
        • pepsi.only Re: Trwałe perfumy 04.05.24, 23:48
          Wybitny
          • aqua48 Re: Trwałe perfumy 05.05.24, 10:37
            Wybitny ale piękny, natomiast jestem bardzo, ale to bardzo rozczarowana perfumami Chanel nr5. Kupiłam ostatnio we Francji, edycja limitowana, żeby nie było, że jakieś podróbki i mają na mnie trwałość ok 4 godzin i cześć pieśni, żegnaj Lola. A to zapach który powinien trwać i trwać.
            • fuzja-jadrowa Re: Trwałe perfumy 05.05.24, 14:56
              > A to zapach który powinien trwać i trwać.

              Przecież tych składników, które dawniej w Chanel No 5 naprawdę trwały, już dawno w nich nie ma.

              W dzisiejszej wersji pefum, po szybkim wywietrzeniu aldehydów czy neroli, cała reszta potrafi trwać do 6-8 godzin, z tym że blisko przy skórze. Możliwe, że z wiekiem stępił ci się węch.
              • aqua48 Re: Trwałe perfumy 05.05.24, 14:59
                fuzja-jadrowa napisał(a):

                > Możliwe, że z wiekiem stępił ci się węch.

                Nie stępił się, zawsze miałam i mam węch jak ogar gończy. Inne perfumy utrzymują mi się na skórze cały dzień.
                To Chanel 5 uległy reformulacji.
                • fuzja-jadrowa Re: Trwałe perfumy 05.05.24, 15:04
                  Owszem, i to niejednokrotnej, mimo to ja nuty bazy czuję dosyć długo.

                  Nawet najlepiej wytrenowane nosy z wiekiem tępieja na niektóre składniki.
                  • aqua48 Re: Trwałe perfumy 05.05.24, 15:40
                    Moją ukochaną L'Heure bleue od Guerlain czuję dzisiaj na sobie już siedem godzin i zostanie jeszcze do wieczora bez konieczności dokładania kolejnych psiknięć.
                    Chanel 5 nigdy tyle ze mną nie wytrzymuje.
                    • aqua48 Re: Trwałe perfumy 05.05.24, 21:32
                      aqua48 napisała:

                      > Moją ukochaną L'Heure bleue od Guerlain czuję dzisiaj na sobie już siedem godzi
                      > n i zostanie jeszcze do wieczora bez konieczności dokładania kolejnych psiknięć

                      No jest jak mówiłam - ponad 12 godzin trwałości. Do tej pory czuję na nadgarstkach.
    • kropkaa Re: Trwałe perfumy 04.05.24, 15:18
      Opium i Gucci Eau de Parfum.
      Moje ulubione killery.
    • turzyca Re: Trwałe perfumy 05.05.24, 10:04
      Serge Lutens. Trwałe i potwornie mocne, flakon wystarcza na lata.
      • aqua48 Re: Trwałe perfumy 05.05.24, 10:39
        A co masz Lutensa?
      • kropkaa Re: Trwałe perfumy 05.05.24, 12:01
        Nie każdy Lutens to killer. Miałam coś pomarańczowego, bardzo przyjemny zapach, zbierałam nawet komplementy, że bardzo ładnie pachnę.
        Jest kilka zapachów bardzo intensywnych i niecodziennych, np. starego kościoła.
        • taje Re: Trwałe perfumy 05.05.24, 12:31
          Pewnie Fleurs d’oranger - piękny zapach, kiedyś jeden z moich ulubionych od SL (obok Ambre Sultan i Fumerie Turque).

          Turzycy chyba (?) chodziło o to, że to bardzo trwałe zapachy, a nie że broń biologiczna, aczkolwiek Muscs Koublai Khan jak dla mnie zbliża się do tej kategorii wink Dla wielu zabójcza też była Tubereuse criminelle, przez mentolowe otwarcie, ale mnie się bardzo podobało.

          Za to nie lubię nowych SL.
          • kropkaa Re: Trwałe perfumy 05.05.24, 14:02
            A powiedz proszę, gdybym chciała wrócić do Fleurs d’oranger to będzie to ten sam zapach, czy SL robił daleko posunięte reformulacje?
            Te „nowe” znaczy nowe zapachy czy właśnie nowe formuły?
            • taje Re: Trwałe perfumy 05.05.24, 14:09
              >A powiedz proszę, gdybym chciała wrócić do Fleurs d’oranger to będzie to ten sam zapach, czy SL >robił daleko posunięte reformulacje?

              Tego niestety nie wiem - mam jeszcze butelkę z dawnych lat (taką z koreczkiem). Zainspirowałaś mnie i właśnie sobie zaaplikowałam na nadgarstek i się delektuję. Nie wiem też, czy to jest zapach dostępny w drogeriach, czy jest z linii dostępnej tylko w sklepie SL.

              Z tymi nowymi chodzi mi o zupełnie nowe zapachy z ostatnich lat, np La Religieuse czy La Fille de Berlin. Jakoś mi nie nie leżą.
              • kropkaa Re: Trwałe perfumy 05.05.24, 15:33
                Zobaczę tę pomarańczkę przy okazji smile
                Chociaż ja aż tak bardzo jej u siebie nie czułam, z tego co pamiętam.
    • pursuedbyabear Re: Trwałe perfumy 05.05.24, 11:10
      Experimentum Crucis, tylko to 200 euro za flakon. Zapach piękny i bardzo trwały, przy tym bardzo nietuzinkowy.
    • kropkaa Re: Trwałe perfumy 05.05.24, 14:57
      Przypomniały mi się jeszcze moje ulubione Chanel Beige. Przepiękny zapach. Kiedyś spryskałam się rano, poszłam do pracy, a potem od razu na koncert do Teatru Wielkiego. Pani koło mnie pytała, czym pachnę. Zaskoczona byłam bardzo, że nadal czuć; na szczęście nie jest to zapach z gatunku mocarnych.
      • fuzja-jadrowa Re: Trwałe perfumy 05.05.24, 15:15
        Rzeczywiście Beige nie należa do mocarnych, musiałaś stać dość blisko tej kobiety. Ja kiedyś za mocno spryskałam się 31 Rue Cambon (tylko 2 lub 3 psiki) i było mi wstyd.
        • kropkaa Re: Trwałe perfumy 05.05.24, 15:25
          31 Rue Cambon też mam, w zasadzie nie odróżniam od 1932. Przy czym Beige bije je na głowę, mój absolutnie ukochany zapach.
          • kropkaa Re: Trwałe perfumy 05.05.24, 15:27
            A, siedziałyśmy koło siebie, jak to w teatrze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka