tryggia
06.05.24, 17:40
Mąż wrócił z przedszkola, po odprowadzeniu najmłodszej w mieszaninie oburzenia i niedowierzania.
Zaczepiła go bowiem pani (dyrektor?), że mamy niedopłatę za radę rodziców. Mąż, ok, dzięki za informację. A pani: i proszę kaptur zdjąć.
Mąż coś o żuciu gumy i rękach w kieszeni rzucił.
Ale nie ma informacji o zakazie kapturów/czapek u rodziców.
Panią poniosło.
Jak byście odpowiedziały?