Dodaj do ulubionych

Randka nr 2. Tragedia!

06.05.24, 23:13
Minęło mi wszystko. Czuję niesmak. Koleś się napił margerity i opowiadał, że jest szczęśliwy, że się pozbył swojej ex. Że ona zarabiała grosze, a on zasuwal na wszystko. I mnostwo innych kiepskich rzeczy. W życiu takich debilizmów nie słyszalam. Dno, wyleczyłam się kompletnie.
Obserwuj wątek
    • jammer1974 Re: Randka nr 2. Tragedia! 06.05.24, 23:18
      No to gratulacje ze szybko poszlo i nie stracilas czasu.
    • alpepe Re: Randka nr 2. Tragedia! 06.05.24, 23:19
      Gratulacje
      • semiramida131 Re: Randka nr 2. Tragedia! 06.05.24, 23:24
        A czego? Że koleś okazał się prostakiem?
        • alpepe Re: Randka nr 2. Tragedia! 06.05.24, 23:30
          Że tak szybko ci przeszło. Przynajmniej jedno odhaczyłaś.
          • semiramida131 Re: Randka nr 2. Tragedia! 06.05.24, 23:34
            alpepe napisała:

            > Że tak szybko ci przeszło. Przynajmniej jedno odhaczyłaś.

            Najlepiej jak to określił " Przehandlowałem ją". Aż żal.
            • chocolate_dog123 Re: Randka nr 2. Tragedia! 06.05.24, 23:50
              Za 100 kóz i 3 wielbłądy?
              • semiramida131 Re: Randka nr 2. Tragedia! 07.05.24, 05:20
                Może jestem przewrażliwiona, ale opowiadać, że się opchnęło, opyliło, wyprzedano ex babę no mnie się w głowie nie mieści.
    • borsuczyca.klusek Re: Randka nr 2. Tragedia! 06.05.24, 23:31
      Tak od razu druga randka? 🙄
      • semiramida131 Re: Randka nr 2. Tragedia! 06.05.24, 23:33
        borsuczyca.klusek napisała:

        > Tak od razu druga randka? 🙄

        Tak, wyszło.
      • stasi1 Re: Randka nr 2. Tragedia! 06.05.24, 23:46
        Może pierwsza była z innym?
      • engine8t Re: Randka nr 2. Tragedia! 07.05.24, 17:43
        borsuczyca.klusek napisała:

        > Tak od razu druga randka? 🙄
        >

        No bo przyzwoita kobieta na pierwszej sie nie ten tego....
    • tanebo001 Re: Randka nr 2. Tragedia! 06.05.24, 23:42
      Teraz randki to istne pole minowe...
      • jammer1974 Re: Randka nr 2. Tragedia! 07.05.24, 12:07
        tanebo001 napisał:

        > Teraz randki to istne pole minowe...

        Zawsze byly
    • tania.dorada Re: Randka nr 2. Tragedia! 07.05.24, 00:05
      A koleżanka ostrzegała a ty uznalas ze toksyczna.
    • iwles Re: Randka nr 2. Tragedia! 07.05.24, 00:08

      1:0 dla kolesia. Szybko mu z tobą poszło i bardzo łatwo dało się zakończyć 🤣
    • eagle.eagle Re: Randka nr 2. Tragedia! 07.05.24, 05:37
      Szkoda. Ale dobrze że wyszedł z niego buc na samym początku niż po kilku latach.
    • niemoralna Re: Randka nr 2. Tragedia! 07.05.24, 10:39
      Moze to byl jego sposób, aby nie drążyć kolejnych spotkan i odrazu pozamiatał
      • semiramida131 Re: Randka nr 2. Tragedia! 07.05.24, 16:25
        niemoralna napisała:

        > Moze to byl jego sposób, aby nie drążyć kolejnych spotkan i odrazu pozamiatał

        Może. Tylko po co w takim razie się umawiał i przyszedł?
    • imponderabilia20 Re: Randka nr 2. Tragedia! 07.05.24, 12:09
      Może była patentowanym leniem i tylko kasę od niego ciągnęła?
      • semiramida131 Re: Randka nr 2. Tragedia! 07.05.24, 16:25
        imponderabilia20 napisała:

        > Może była patentowanym leniem i tylko kasę od niego ciągnęła?

        Była pielęgniarką, pracowała w szpitalu.
        • samawsnach Re: Randka nr 2. Tragedia! 08.05.24, 07:18
          semiramida131 napisała:
          >
          > Była pielęgniarką, pracowała w szpitalu.

          E, to się narracja nie klei. Pielęgniarki nie zarabiają już "groszy".
          • semiramida131 Re: Randka nr 2. Tragedia! 08.05.24, 08:27
            samawsnach napisała:

            > semiramida131 napisała:
            > >
            > > Była pielęgniarką, pracowała w szpitalu.
            >
            > E, to się narracja nie klei. Pielęgniarki nie zarabiają już "groszy".

            Może przy jego zarobkach ( a on ma wysoką pensję) były to grosze, a może tylko tak powiedział?
    • dni_minione Re: Randka nr 2. Tragedia! 07.05.24, 12:33
      To ten od gołąbków? No to teraz czeka was pasmo niezręcznych spotkań w pracy ;P
      Ja też jestem na etapie umawiania się na pierwszą randkę i zastanawiam się, czy zakładać wątek randkowy. Wiem, że lubicie, ja tez lubię. Ale niepokoi zasada: jak chłop zasługuje na wątek na ematce, to jest spalony. Tak jak ten od gołąbków, jak widać ;D
      • lauren6 Re: Randka nr 2. Tragedia! 07.05.24, 13:19
        Hrabina założyła wątek o swoim chłopie, a potem za niego wyszła, więc jest wyjątek od reguły big_grin
        • simply_z Re: Randka nr 2. Tragedia! 07.05.24, 17:03
          Zakladając, że chłop i cała otoczka są prawdziwe.
        • m_incubo Re: Randka nr 2. Tragedia! 07.05.24, 21:07
          To nijak nie świadczy, że jest rokujacy tongue_out
      • jammer1974 Re: Randka nr 2. Tragedia! 07.05.24, 13:28
        Kazdy chlop i baba zasluguje na watek na ematce jesli nabroi.
      • alpepe Re: Randka nr 2. Tragedia! 07.05.24, 14:51
        Załóż, a co ci szkodzi, daj nam-gawiedzi nieco radochy.
        • semiramida131 Re: Randka nr 2. Tragedia! 07.05.24, 16:17
          W ciągu dnia zaczepił mnie sms-em " co słychać, jak po wczorajszym wieczorze", odpisałam krótko " Niesmak. Przymijmy, że opowieści o ex nie słyszałam"- jako tak w tym guście. Nie odpisał już i dobrze.
          • alpepe Re: Randka nr 2. Tragedia! 07.05.24, 16:59
            Bardzo dobrze. I już nie wchodź z nim w dyskusję. I tak ci obrobi tyłek. Tylko unikać.
            • semiramida131 Re: Randka nr 2. Tragedia! 07.05.24, 17:32
              alpepe napisała:

              > Bardzo dobrze. I już nie wchodź z nim w dyskusję. I tak ci obrobi tyłek. Tylko
              > unikać.

              Nawet nie zamierzam, zresztą on chyba też już nie. Dziwne, ale czuję ulgę.
              Obrobieniem tyłka się jakoś nie za bardzo przejmuję.
              • dni_minione Re: Randka nr 2. Tragedia! 08.05.24, 11:08
                Kurczę, prawie każdy chłop na randce obrabia tyłek swojej ex. Okropnie mnie to irytuje, czuję się zażenowana, jak oni nawijają o tym, że one się puszczały, piły, ćpały, dziećmi nie zajmowały. Od razu włącza mi się nieufność, bo druga strona pewnie opowiadałaby coś zupełnie innego. I nie dojdziesz przecież prawdy.
                Dopytują też o mojego ex. To chyba taki typowy już pierwszorandkowy small talk, żeby sprawdzić, jakie tam za plecami nastroje człowiek zostawił i czy grozi mu np. odświeżenie kontaktu z poprzednią miłością. Albo czy nadal są dramy, awantury itd...
                • konsta-is-me Re: Randka nr 2. Tragedia! 08.05.24, 13:18
                  Niektórzy nieustannie wzdychają, wspominają i porównują swoją eks "a moja eks też... Nie wiadomo co gorsze.
                • zona_glusia Re: Randka nr 2. Tragedia! 08.05.24, 17:43
                  Okropne. W poradnikach, radach dla randkujących są takie wskazówki, że jest to tak powszechne? Panowie chyba też nigdy nie słyszeli o efekcie przeniesienia cech, który działa w ten sposób, że jeśli mówi się o kimś pozytywnie, rozmówca przypisuje te cechy tobie i odwrotnie, jeśli mówisz źle to złe cechy podświadomie przypisane są mówiącemu.
                  Rozumiem, że dziwnie byłoby wychwalać ex, ale może bardziej neutralnie by się dało o niej mówić.
      • simply_z Re: Randka nr 2. Tragedia! 07.05.24, 17:02
        Załóż!!!
        • trzydziestolatka80 Re: Randka nr 2. Tragedia! 07.05.24, 17:34
          Podbijam, wątki randkowe są najlepsze.
          • dni_minione Re: Randka nr 2. Tragedia! 08.05.24, 11:11
            Założę po pierwszej randce, jak już będę wiedzieć, czy rokuje. Na razie napiszę tyle, że trafiłam jakiegoś dinozaura: od wielu lat sam, nauczyciel akademicki, bezdzietny, grający na gitarze, tylko dwa długie związki w życiu, spokojny romantyk według autopromocji. No zobaczymy...
            • alpepe Re: Randka nr 2. Tragedia! 08.05.24, 12:22
              Pewnie jaki asperger albo dyskretny pijak.
              • dni_minione Re: Randka nr 2. Tragedia! 08.05.24, 12:45
                Pijak raczej nie, ale Asperger może być. Mam doświadczenie z domu, znam też korzyści z relacji z Asem. Ale wiadomo, każdy jest inny i generuje inne problemy.
    • sabat4 Re: Randka nr 2. Tragedia! 07.05.24, 17:39
      Od rozwodnika narzekającego na swoją eksię, bardziej żałosny jest tylko "biedny miś" zrzędzący na swoją ślubną. Abecadło kontaktów międzyludzkich.
      • semiramida131 Re: Randka nr 2. Tragedia! 07.05.24, 20:37
        Jest jeszcze lepiej. Gość jest nienormalny. Po tym jak go spuścilam na drzewo i napisałam, ze czuję niesmak, gość odczekał ileś godzin i przed chwilką mi napisał sms-a " Cześć, gdzie się podziewałaś cały dzień, bo jakoś Cię nie widziałem? Ja mialem spotkanie za spotkaniem. Zajrzysz jutro do mnie na kawkę i ciasteczka, czy mam wpaść do Ciebie?" Nie odpisałam, nigdzie nie będę chodzić.
        • m_incubo Re: Randka nr 2. Tragedia! 07.05.24, 21:10
          Nie spuściłaś go na drzewo, przeciwnie.
          Zasugerowałaś, że opowieść o eks, mimo niesmaku, puściłaś w niepamięć.
          Nie oczekuj czytania aluzji od gościa wysyłającego zdjęcia karkówki w ramach podrywu.
          • semiramida131 Re: Randka nr 2. Tragedia! 07.05.24, 22:15
            Nic nie zasugerowałam. Miałam mu wprost napisać, aby spierd.....? Dalam do zrozumienia co o tym sądzę i już. Teraz sie mnie pyta, dlaczego milczę, ale już nie odpisuję.
            • eagle.eagle Re: Randka nr 2. Tragedia! 07.05.24, 22:19
              Widocznie nie było to dla niego jednoznaczne. Faceci nie czytają między wersami.
              • semiramida131 Re: Randka nr 2. Tragedia! 07.05.24, 22:27
                eagle.eagle napisała:

                > Widocznie nie było to dla niego jednoznaczne. Faceci nie czytają między wersami

                Ale brak moich odpowiedzi to chyba jest już jednoznaczne?
                • eagle.eagle Re: Randka nr 2. Tragedia! 08.05.24, 05:15
                  semiramida131 napisała:

                  > eagle.eagle napisała:
                  >
                  > > Widocznie nie było to dla niego jednoznaczne. Faceci nie czytają między w
                  > ersami
                  >
                  > Ale brak moich odpowiedzi to chyba jest już jednoznaczne?

                  Dla Ciebie tak, dla niego niekoniecznie. Może np jeszcze nachodzić Cię w pracy. Dla niego rozmowa z Tobą o jego eks to mogło być pokazanie że Ci ufa i mu się bardzo podobasz, przecież wyjawił Ci kawałek swojego prywatnego życia.
            • m_incubo Re: Randka nr 2. Tragedia! 08.05.24, 07:15
              Dałaś do zrozumienia, że puściłaś to w niepamięć, jak małą gafę.
              Przekonałaś się przecież, że to bardzo prosty model, więc w jego przypadku "dawanie do zrozumienia" będzie tylko przyczyną nieporozumienia.
              • raczek47 Re: Randka nr 2. Tragedia! 08.05.24, 07:24
                Ludzie są bardzo dziwni i zachowują się często dla innych niezrozumiale-moze on sobie pomyślał,że gadaniem źle o eks podbuduje Twoje ego i da Ci do zrozumienia,że Ty jesteś fajniejsza? Chciał Ci się w ten sposób przypodobać?
                • eagle.eagle Re: Randka nr 2. Tragedia! 08.05.24, 07:27
                  W dodatku był pewny że teraz w twoich oczach dużo lepiej wygląda bo przecież już wiesz że jego związek rozpadł się przez jego niedobrą eks, on był i ciągle jest całkowicie w porządku, w niczym nie zawinił.
                • raczek47 Re: Randka nr 2. Tragedia! 08.05.24, 07:28
                  W sensie,że mu się naprawdę podobasz i w tak nieudolny sposób Ci to chciał pokazać? Bo nie życie się jeszcze i on nie wie,co Ci się podoba,co nie a może jakiś koleś mu podpowiedział,że kobietę łatwo dowartościować obgadując inną kobietę przy niej ?
                  Może się umówcie na rozmowę i to wyjaśnijcie?
                  • m_incubo Re: Randka nr 2. Tragedia! 08.05.24, 07:31
                    raczek47 napisała:

                    > Bo nie życie się jeszcze i on nie wie,co Ci się podoba,co nie a może jakiś
                    > koleś mu podpowiedział,że kobietę łatwo dowartościować obgadując inną kobietę
                    > przy niej ?
                    > Może się umówcie na rozmowę i to wyjaśnijcie?

                    Jeśli to nie ironia, to muszę przyznać, że aż mnie zamurowało.
                    big_grin
                  • sabat4 Re: Randka nr 2. Tragedia! 08.05.24, 09:59
                    Moim zdaniem nie chodzi o obgadywanie. Zarówno mężczyźni jak i kobiety obgadują się wzajemnie. Podobnie, kobiety często obgadują eksów w obecności nowych panów i jakoś im to nie przeszkadza. Ale w drugą stronę to działa - babki nie cierpią, jak facet narzeka na poprzednie partnerki. Według mnie jednak nie chodzi aż tak bardzo o sam fakt obgadywania, jak o to, że mężczyzna pokazuje w ten sposób swoje "miękkie podbrzusze". Żalenie się i robienie z siebie nieporadnego misia to gest uległości. To w większości przypadków odrzuca potencjalne partnerki. Mężczyzna powinien być silny, samodzielny, najlepiej wręcz trochę skryty, a nie robić sobie z dziewczyny emocjonalny wieszak. Tym bardziej na pierwszych randkach. Pan powinien pokazać, że sam umie rozwiązywać własne problemy, a nie zrzucać bagaż emocjonalny na innych.
                    • chocolate_dog123 Re: Randka nr 2. Tragedia! 08.05.24, 11:18
                      obgadywanie poprzednich partnerów wskazuje jedynie na to, że budzą oni jeszcze żywe emocje u takiej osoby.
                      normalnie po rozstaniu ludzi nie powinno to już ani ziębić, ani grzać - skoro temat już zamknięty.
                      tu raczej gość został puszczony w kant i przeżywa - co powinien robić raczej na kozetce u psychologa.

                      także raczej nieprzepracowana trauma albo brak tematów do rozmów...
                    • borsuczyca.klusek Re: Randka nr 2. Tragedia! 08.05.24, 12:33
                      To jest dużo mniej zawiłe, kobiety nie lubią obgadywania eks w ich obecności, bo sobie zaraz wyobrażają, że już za moment to one mogą być tymi obgadywanymi.
                      Poza tym to z kim byłeś świadczy też o tobie. Jeżeli związałeś się z ćpającą i puszczającą się na ulicy laską to sam kim jesteś?
                      • sabat4 Re: Randka nr 2. Tragedia! 08.05.24, 15:15
                        borsuczyca.klusek napisała:
                        > To jest dużo mniej zawiłe, kobiety nie lubią obgadywania eks w ich obecności, b
                        > o sobie zaraz wyobrażają, że już za moment to one mogą być tymi obgadywanymi.

                        To też. Zawsze tak mam w obecności osoby obgadującej. Ale nie mam złudzeń, że wielu tak robi.


                        > Poza tym to z kim byłeś świadczy też o tobie. Jeżeli związałeś się z ćpającą i
                        > puszczającą się na ulicy laską to sam kim jesteś?

                        Jeśli związałbym się z kimś takim, oznaczałoby to, że najprawdopodobniej reprezentuję podobny system wartości.
                • m_incubo Re: Randka nr 2. Tragedia! 08.05.24, 07:29
                  Przeciwnie, ludzie są raczej nieskomplikowani.
                  Więc jeśli ktoś zachowuje się jak burak, to z dużym prawdopodobieństwem można stwierdzić, że to dlatego, że jest burakiem.
                  • waleria_bb Re: Randka nr 2. Tragedia! 08.05.24, 14:32
                    Narzekanie na ex partnera na randce (!) jest żenujące niezależnie od płci i powinno być natychmiast przerwane przez drugą stronę. Zmiana tematu lub koniec randki, może to oduczy durnych i prostackich w gruncie rzeczy zachowań. Miałabym też obawę, że ktoś opowiadający na randce o byłym związku to osoba, która posiada niskie kompetencje społeczne, emocjonalna kaleka. Pewnych tematów się nie porusza i tyle, odstępstwa od tego są sygnałem alarmowym.
                    • sabat4 Re: Randka nr 2. Tragedia! 08.05.24, 15:09
                      Być może powinno się tak postępować, jednak większość panów ma raczej niezbyt wysokie standardy w tym zakresie. Postrzegają świat przez pryzmat własnych potrzeb i przeżyć. Dodatkowo - zwykle mają niższe kompetencje społeczne niż płeć piękna.
                      Z przykrością mówię to również o sobie. Bardzo późno zacząłem mieć pierwsze przebłyski tego, jak kobieta może postrzegać świat. A niezrozumienie jest matką porażki w tematach związkowych. To zaś budzi agresję. Stąd wysyp inceli, środowisk blackpill itd.
                      • semiramida131 Re: Randka nr 2. Tragedia! 08.05.24, 20:03
                        To ja wam powiem co dalej. Pan dziś wziął urlop na żądanie, ale odezwał się na msg, co się ze mną dzieje i co słychać i że jutro będzie i abym przyszła do niego do pokoju na kawkę czy herbatkę. Nie wiem co on chce, nie odpisałam.
                        • sabat4 Re: Randka nr 2. Tragedia! 08.05.24, 20:49
                          semiramida131 napisała:
                          > Pan dziś wziął urlop na żądanie

                          Może gołąbki były nieświeże?
                          • semiramida131 Re: Randka nr 2. Tragedia! 08.05.24, 21:07
                            sabat4 napisał:

                            > semiramida131 napisała:
                            > > Pan dziś wziął urlop na żądanie
                            >
                            > Może gołąbki były nieświeże?

                            Gołąbki to on już dawno zeżarł.
    • mama-ola Re: Randka nr 2. Tragedia! 08.05.24, 07:32
      Moim zdaniem Ty się jeszcze skusisz na spotkanie z nim. Będziesz sobie wmawiać, że wyłącznie po to, by mu dosadnie powiedzieć, że go nie chcesz. A potem (oczywiście wyłącznie w ramach udoskonalania jednoznaczności) zdarzy się następna.
      • semiramida131 Re: Randka nr 2. Tragedia! 08.05.24, 08:00
        mama-ola napisała:

        > Moim zdaniem Ty się jeszcze skusisz na spotkanie z nim. Będziesz sobie wmawiać,
        > że wyłącznie po to, by mu dosadnie powiedzieć, że go nie chcesz. A potem (oczy
        > wiście wyłącznie w ramach udoskonalania jednoznaczności) zdarzy się następna.

        W życiu.
    • cranberries1983 Re: Randka nr 2. Tragedia! 08.05.24, 20:52
      skasuj tego użytkownika i szukaj dalej

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka