mamkotanagoracymdachu Re: Ematka wydumana 12.05.24, 06:55 Tak, ty jesteś lepsza od innych kobiet, wcale nie taka jak one. Pewnie też zawsze wolałaś się przyjaźnić z chłopakami, co? Odpowiedz Link Zgłoś
imponderabilia20 Re: Ematka wydumana 12.05.24, 10:44 mamkotanagoracymdachu napisała: > Tak, ty jesteś lepsza od innych kobiet, wcale nie taka jak one. > > Pewnie też zawsze wolałaś się przyjaźnić z chłopakami, co? > No nie jestem, ciągle to przeciez piszę!🤦 - nie mam bidetu, bo by mi się w łazience nie zmiescił, zjadłam wczoraj pół paczki chipsów i to przed obiadem, który również nie był pełnowartościowym posilkiem, zaraz wyjeżdżam z domu i jadę do Rodziny (z własnej woli, i to częściej niż 3 razy do roku, i nawet będę prowadzić small talki z cudzymi dziećmi🤣). I nie, żonaci koledzy z pracy nie wypisują do mnie wieczorami na messengerze i nie wolą się zwierzać mnie, zamiast własnej żonie 🤣🤣🤦 Odpowiedz Link Zgłoś
4sycje Re: Ematka wydumana 12.05.24, 07:37 Mieszczańska osoba, której wydaje się, że jest postępowa, bo porównuje się z rodziną pochodzenia. Ma kiepskie relacje z matką i stawia bombelka na piedestale, podporzadkowując mu wszystko. Jeśli się nie pilnuje, to wyłazi z niej podskórna frustracja. Odpowiedz Link Zgłoś
soczystagruszka Re: Ematka wydumana 12.05.24, 19:49 To znów ze mnie kiepska ematka. Mam doskonałe relacje w matką i teściową. Bobelki kocham, ale do piedestału im daleko.... Odpowiedz Link Zgłoś
chococaffe Re: Ematka wydumana 12.05.24, 08:42 "Z czego się śmiejecie? Z samych siebie się śmiejecie." Odpowiedz Link Zgłoś
imponderabilia20 Re: Ematka wydumana 13.05.24, 15:44 chococaffe napisała: > "Z czego się śmiejecie? Z samych siebie się śmiejecie." Ematka zawsze ma w zanadrzu jakiegoś klasyka! Jest prawdziwą erudytką. Odpowiedz Link Zgłoś
soczystagruszka Re: Ematka wydumana 12.05.24, 09:17 Ja- ematka, no matka - trójki dzieci. Wąska specjalistka? Jeszcze mi dość daleko do specjalistki a wąską to chyba nigdy nie bedę. No, może za dwadzieścia lat, jeśli dobrze pójdzie. Żyję z: pensji męża ( fakt, niezłej), mojej ( marnej, pracuję w niepełnym wymiarze godzin), 3x800+ pomaga!!!!, ale bardziej.....rodzice. Nie mam zabezpieczonego mieszkania dla żadnego dziecka. Co będzie, gdy dzieci bedą potrzebowały - nie wiem. Problemy wychowawcze- dzieci są małe. Chociaż.... jak urodziły sie bliźniaki córka byla zazdrosna. Więc były. Cellulit - nie mam!!!!!, ale wszystko przede mną. Mam dom! nie jest on co prawda w 100% mój, ale w nim mieszkam. I nie jest to dorobek mojego życia, ani męża. Rodzinny. Na wyjazdy integracyjne nie jeżdżę, bo ich nie ma. Spotkania dwa razy w roku - chodzę!!!!! O olimpiadach nic nie powiem, no może za kilka(naście) lat. Jem, nie żrę, ale jem. Noszę 36/38 czasem 40!!!!!!!!, do którego doszłam ze średnim wysiłkiem( ale jednak wysiłkiem) po dwóch ciążach. Na księgową nie patrzę, bo.... jej nie znam.W ksiegowości byłam może raz. Mąż nie pracuje w domu, taki zawód.....widzi inne kobiety, czy mam z nimi romans- nie wiem, nie sprawdzałam, nie przypuszczam. Po powrocie z pracy ( czasem także nocnej) pada , a jak ma tylko trochę siły.....pomaga w domu przy dzieciach. Nie tańczę, nie recytuję, nie chodzę na siłownię. Swoistą siłownię zapewniają mi dzieci. ale..... ufam mężowi ( może na wyrost), nie jestem skonfliktowana z rodzicami i teściami. Zakupy robię adekwatnie do potrzeb - oszczędzam, bo muszę - przy trójce dzieci, ale bez przesady, szczepię dzieci. Korzystam z porad pediatry. Szanuję starszych (!!!!!!), jestem przeciwniczką pajdokracji i stawiam granicę - także własnym dzieciom. Mam kota. Chciałabym mieć psa, ale nie dam rady. Czytam kryminały......i głupie mało ambitne książki. Odpowiedz Link Zgłoś
heca7 Re: Ematka wydumana 12.05.24, 09:29 Ja nie umiem śpiewać i tańczyć. W podstawówce byłam jedyną dziewczynką z klasy, która nie była zapisana do chóru Nauczyciel muzyki zapisał wszystkie, oprócz mnie. No, byłam szczerze tragiczna Do tego zerowe poczucie rytmu. Więc i recytacje to jakaś tragedia, zaliczałam oczywiście wierszyki na ocenę bo pamięć mam dobrą ale strona artystyczna, intonacja, ekspresja itd leżały i kwiczały Odpowiedz Link Zgłoś
imponderabilia20 Re: Ematka wydumana 12.05.24, 11:00 ''Nie mam zabezpieczonego mieszkania dla żadnego dziecka. Co będzie, gdy dzieci bedą potrzebowały - nie wiem.'' - wtedy ematka sprzedaje jedną ze swoich torebek inwestycyjnych Odpowiedz Link Zgłoś
soczystagruszka Re: Ematka wydumana 12.05.24, 20:03 Hm.....też mi się nie spina. Mam 4 torebki- jedną letnią, jedną zimowa, jedną czarną- ( pogrzebowo-wizytową, kupiłam na pogrzeb bliskiej mi osoby), jedną dużą całoroczną. Skórzane, ale daleko im do kilku tysięcy, raczej kilku setek. Odpowiedz Link Zgłoś
imponderabilia20 Re: Ematka wydumana 12.05.24, 20:59 soczystagruszka napisała: > Hm.....też mi się nie spina. Mam 4 torebki- jedną letnią, jedną zimowa, jedną c > zarną- ( pogrzebowo-wizytową, kupiłam na pogrzeb bliskiej mi osoby), jedną dużą > całoroczną. Skórzane, ale daleko im do kilku tysięcy, raczej kilku setek. Hmmm a czym się różni torebka zimowa od letniej? 🙀 Odpowiedz Link Zgłoś
soczystagruszka Re: Ematka wydumana 13.05.24, 12:21 Zimowa ( w każdym razie moja) jest cięższa, ciemniejsza, masywniejsza, ..... Odpowiedz Link Zgłoś
eglantine Re: Ematka wydumana 12.05.24, 10:53 Ematka jest oczywiście ateistką. Próg świątyni przekracza w ostateczności, ale demonstracyjnie nie bierze udziału w obrządku. Bombelków nie chrzci i nie posyła ani na religię, ani do komunii. Do księdza zwraca się per pan. Z wyraźnym obrzydzeniem. Odpowiedz Link Zgłoś
imponderabilia20 Re: Ematka wydumana 12.05.24, 11:21 Tak, ematka jest niezwykle postepowa i nowoczesna. Nie dla niej gusła i zabobony. Odpowiedz Link Zgłoś
soczystagruszka Re: Ematka wydumana 12.05.24, 19:48 Tak, jestem ateistką czy może agnostykiem..... Dzieci nie chrzczone , tak. Próg kościoła przekraczam może nie w ostateczności, ale nie w celu wzięcia udziału w obrządkach. Tak mam od dzieciństwa. Moi rodzice też bez slubu kościelnego, ja nie chrzczona, ale wychowana w poczuciu poszanowania wiary innych ( niekoniecznie katolickiej). Do księdza zwracam sie "proszę księdza", ale rzadko mam ku temu okoliczność. Odpowiedz Link Zgłoś
eva_evka Re: Ematka wydumana 12.05.24, 11:04 Ematka zrywa kontakty z rodziną przy pierwszym lepszym "kwasie" Odpowiedz Link Zgłoś
imponderabilia20 Re: Ematka wydumana 12.05.24, 11:20 eva_evka napisał(a): > Ematka zrywa kontakty z rodziną przy pierwszym lepszym "kwasie" Tak, ematka świetnie radzi sobie z toksykami. Tym samym dając przykład edziecku. Odpowiedz Link Zgłoś
imponderabilia20 Re: Ematka wydumana 12.05.24, 11:33 eva_evka napisał(a): > Ematka zrywa kontakty z rodziną przy pierwszym lepszym "kwasie" A rodzinę gości w hotelu. Oczywiście mowa o rodzinie emęża. Odpowiedz Link Zgłoś
4sycje Re: Ematka wydumana 13.05.24, 08:39 Dorzucam po świeżo podbitym watku: ematka uważa, że 3 treningi w tygodniu to jest nic, żaden ruch i to w zasadzie tak samo, jakby nie ćwiczyło się wcale. I że koniecznie trzeba ćwiczyć z obciążeniem, żadne tam zumby i stretchingi dla frajerów, bo nie "zbudujesz mieśni". Odpowiedz Link Zgłoś
marta.graca Re: Ematka wydumana 13.05.24, 09:17 Tak tak, samo cardio to lipa, trzeba siłowo Odpowiedz Link Zgłoś
kocynder Re: Ematka wydumana 13.05.24, 09:21 Ale zaraz, chwilunia! Jakie "siłowo", jakie "cardio"? Ematka ma rozmiar 34 i figurę szczupłej nastolatki bez żadnych ćwiczeń! A jeśli już ćwiczy to tylko dla wyzwolenia endorfin. Odpowiedz Link Zgłoś
grruu2.0 Re: Ematka wydumana 13.05.24, 09:20 A w życiu! Trzy treningi w tygodniu to jest kompulsywne zachowanie świadczące o zaburzeniach i rujnujące rodzinę 😀 A już szczególnie na siłowni, fatalny przykład dla dzieci Odpowiedz Link Zgłoś
netlii Re: Ematka wydumana 13.05.24, 10:08 Było też coś, że sport realizowany samodzielnie typu bieganie plenerowe to egoizm i ucieczka przed problemami rodzinnymi czy jakoś tak Odpowiedz Link Zgłoś
imponderabilia20 Re: Ematka wydumana 13.05.24, 10:31 A no właśnie - czy ematka wychodzi gdzieś sama czy zawsze z emężem? Czy ona może sama, no bo ona potrzebuje przestrzeni, ale emąż to jednak nie bardzo i on powinien tylko z nią (bo ematka lubi dmuchać na zimne)? Czy ematka puscilaby emęża na wieczornego drinka z grubą z księgowości, bo przecież emąż i tak świata poza nią nie widzi, czy jednak czułaby się zagrożona? Odpowiedz Link Zgłoś
4sycje Re: Ematka wydumana 13.05.24, 21:15 Nienienie, trzy treningi w tygodniu są ok, jeśli trenujesz dla zdrowia i kondycji, w żadnym wypadku dla sylwetki. Jeśli dzięki treningom wyglądasz jak chłop, tylko trochę mniejszy i/lub mięśni bez napięcia nie widać pod sporą warstwą tłuszczu, to jest ok. Jeśli masz rozmiar 36 lub 34 dzięki treningom, to jesteś zaburzona i masz anoreksję. Odpowiedz Link Zgłoś
conena Re: Ematka wydumana 13.05.24, 10:34 połowa ematek mieszka w wygodnym i przestronnym domu w centrum miasta ale za to musi pół roku szarpać się z szuflą i odśnieżać podjazd. z kolei ogród rośnie sam, nic nie musi przy nim robić. druga połowa ematek mieszka w mieszkaniu, gdy z nade wszystko ceni sobie bezpośredni kontakt z tkanką miejską, czyli z teatrami, filharmoniami, galeriami obrazów. denerwują ją sąsiedzi grillujący na balkonie i czasami ma problem jak upchnąć szafę garderobianą w dużym pokoju lub pracę zdalną w sypialni. gardzi kawą na tarasie. Odpowiedz Link Zgłoś
conena Re: Ematka wydumana 13.05.24, 10:36 ematki również nie gotują, bo obiady robią im się same (to jest moje ulubione ) piekarnik sam piecze kaczkę na niedzielny obiad, airfryer sam robi obiady w dni powszednie. Odpowiedz Link Zgłoś
imponderabilia20 Re: Ematka wydumana 13.05.24, 10:43 I jak ematka ma gości, to ogromnym foo paa jest przyniesienie własnego ciasta lub sałatki - gdyż to zaburza misterną koncepcje ematki. Ematka ostentacyjnie zostawia przyniesione ciasto na blacie w kuchni i go nie serwuje, zaś po zakończonej wizycie z obrzydzeniem wyrzuca do śmietnika. Odpowiedz Link Zgłoś
imponderabilia20 Re: Ematka wydumana 13.05.24, 11:00 imponderabilia20 napisała: > I jak ematka ma gości, to ogromnym foo paa jest przyniesienie własnego ciasta l > ub sałatki - gdyż to zaburza misterną koncepcje ematki. > > Ematka ostentacyjnie zostawia przyniesione ciasto na blacie w kuchni i go nie s > erwuje, zaś po zakończonej wizycie z obrzydzeniem wyrzuca do śmietnika. A no i ematka nie zaprasza też singli, a raczej singielek - bo po pierwsze takie osoby lubią się zasiedzieć (by ogrzać sie co nieco w ematczynym ciepełku) a po drugie, emąż mimo, że w nią zapatrzony, to jednak - ematka ma świadomość, że strzeżonego Pan Bóg strzeże. Odpowiedz Link Zgłoś
cranberries1983 Re: Ematka wydumana 13.05.24, 11:01 ematka rozwiedzioona/ doswiadczona ale zwycięsko to skarb sam w sobie Odpowiedz Link Zgłoś
conena Re: Ematka wydumana 13.05.24, 10:44 a i jeszcze ematka uważa czytanie lektur za stratę czasu, a szkołe za instytucję przeszkadzającą w realizacji pasji dzieci oraz w rodzinnych wyjazdach weekendowych i innych. Odpowiedz Link Zgłoś
conena Re: Ematka wydumana 13.05.24, 10:47 ematki dzielą się jeszcze na dwa obozy: czystych higienistek ,które piorą pościel i ręczniki dwa razy dziennie, MINIMUM po każdym użyciu oraz na klejące się do kanapy brudaski, które to piorą pościel i ręczniki raz na tydzień. Odpowiedz Link Zgłoś
evro44 Re: Ematka wydumana 13.05.24, 10:59 ematka od zawsze dba o swoją skórę zwłaszcza twarzy . Ma szereg kosmetyków (tylko serie apteczne i niszowe, broń Boże z Rossmana czy Hebe). Nakłada wszystkie warstwy zgodnie z instrukcjami nabytymi w salonach kosmetycznych w których bywa przynajmniej raz w tygodniu. Krem z sp50 stosuje również na noc bo promieniowanie wykazuje podstępne działanie na cudowny odcień kości słoniowej cery i jej starzenie a sprytna ematka jest sprytniejsza i nigdy się nie pomarszczy. Odpowiedz Link Zgłoś
imponderabilia20 Re: Ematka wydumana 13.05.24, 11:12 A jednocześnie - nie jest ''nastarana''. Ematka nie musi się malować, by wyglądać świeżo i promiennie zaraz po przebudzeniu. Ona jest ponad to🤣 Odpowiedz Link Zgłoś
imponderabilia20 Re: Ematka wydumana 13.05.24, 11:03 Tak, edziecko praktycznie nie spędza czasu przy książkach - jemu wystarczy samo uczestnictwo w lekcjach, za to ma czas na realizowanie swoich licznych pasji, w tych sportowych, i w każdej z nich osiąga ponadprzeciętne wyniki. Po studiach ukończonych z wyroznieniem (choć wcale nie poświęciło na nie jakoś szczególnie wiele czasu), zostaje wyłowione z tłumu przez headhuntera i zamieszkuje w jednym z licznych mieszkań erodziców. Odpowiedz Link Zgłoś
kocynder Re: Ematka wydumana 13.05.24, 11:09 "zostaje wyłowione z tłumu przez headhuntera i zamieszkuje w jednym z licznych mieszkań erodziców." No co ty?! Edziecko na start dostaje wynagrodzenie, że stać je na własne mieszkanie! W końcu edziecko nie jest jakąś patologią, żeby siedzieć rodzicom na karku! Odpowiedz Link Zgłoś
imponderabilia20 Re: Ematka wydumana 13.05.24, 11:16 Masz rację. Edziecko dorabia przecież w trakcie studiów (ale nie jakieś kelnerowanie czy ulotki dla plebsu, tylko zdobywa konkretne, kierunkowe doświadczenie pod okiem najlepszych w branży). Warto nadmienić, że edziecko nie robi tego dla zarobku lub dlatego, że erodziców nie stać na utrzymanie, lecz dla idei oraz samorozwoju. Oczywiście, to kompletnie nie koliduje mu ze studiami oraz z licznymi paskami - w których jak wcześniej wspomniano - osiąga ponadprzeciętne wyniki🤣 Odpowiedz Link Zgłoś
imponderabilia20 Re: Ematka wydumana 13.05.24, 14:44 imponderabilia20 napisała: > Masz rację. Edziecko dorabia przecież w trakcie studiów (ale nie jakieś kelnero > wanie czy ulotki dla plebsu, tylko zdobywa konkretne, kierunkowe doświadczenie > pod okiem najlepszych w branży). Warto nadmienić, że edziecko nie robi tego dla > zarobku lub dlatego, że erodziców nie stać na utrzymanie, lecz dla idei oraz s > amorozwoju. Oczywiście, to kompletnie nie koliduje mu ze studiami oraz z liczny > mi paskami - w których jak wcześniej wspomniano - osiąga ponadprzeciętne wyniki > 🤣 Sama siebie zainspirowałam do utworzenia nowego wątku - o edziecku i emężu🤣 co do edziecka - to dodałaby, iż jest ono niezwykle popularne wśród rówieśników, na tyle popularne, że od małego już umie stawiać granice - nie jest przecież w stanie obdarzyć swoją uwagą i obecnością każdego, kto tego zapragnie. Podobnie jak ematka - jest niezwykle selektywne jeśli chodzi o ludzi i ma niezwyklą intuicję! Odpowiedz Link Zgłoś
conena Re: Ematka wydumana 13.05.24, 11:10 dziecko ematki kończy studia na zagranicznej uczelni już z gotowym kontraktem w kieszeni. dziecko ematki gardzi mieszkaniem w Polsce, może ewentualnie je korzystnie wynająć komuś. Odpowiedz Link Zgłoś
imponderabilia20 Re: Ematka wydumana 13.05.24, 11:23 Warto nadmienić, choć to raczej oczywiste, że edziecko już od małego jest 3 jezyczne. Dzięki temu - świat stoi przed nim otworem. Odpowiedz Link Zgłoś
soczystagruszka Re: Ematka wydumana 13.05.24, 12:32 Wciągnęło mnie: ematka nienawidzi nauczycieli, uważa ich za idiotów i nieudaczników życiowych niedorastających do pięt bombelkom. Pisze na nich skargi co najmniej do kuratorium. Odpowiedz Link Zgłoś
cranberries1983 Re: Ematka wydumana 13.05.24, 12:47 generalnie kazdego - kto jej nie czapkuje Odpowiedz Link Zgłoś
soczystagruszka Re: Ematka wydumana 13.05.24, 12:26 Ogród nie rośnie sam, chyba, że jest to dziki ogród.... nie ma opcji. Na szczęście (?) zimy lekkie, więc aerobic z szuflą rzadki, ale jest. Gorzej z jesiennymi liśćmi. Zazdroszczę emamom, które mają na tyle wszechstronną pomoc, że mogą zostawić bombelki i iść do teatru/filharmonii. U mnie to trudne, chociaż nie powinnam narzekać ( rodzice+teściowie są do pomocy w nagłych przypadkach, a czasem nawet i nie do końca nagłych). Sąsiedzi są czy to w domu czy mieszkaniu. Jedni grillują, drudzy ćwiczą na flecie. Trudno. Alternatywą jest pustynia. Odpowiedz Link Zgłoś
imponderabilia20 Re: Ematka wydumana 13.05.24, 12:47 Zimy może i lekkie - ale ematka bynajmniej nie lata z szuflą czy nie odśnieża sama auta - ona po prostu wsiada do już ogrzanego, odśnieżonego przez emęża auta! A w ręku dzierży wysokiej jakości kubek termiczny z przepyszną, aromatyczną kawą, która to z namaszczeniem wręczył jej przed samym wyjściem emąż. Odpowiedz Link Zgłoś
heca7 Re: Ematka wydumana 13.05.24, 13:19 Właśnie wczoraj w teatrze na chwilę przed rozpoczęciem spektaklu. Babce za mną brzęczy telefon i słyszę jak mówi- płacze? Może ją coś boli? Może to zęby rosną, ponoście trochę może zaśnie. Albo wykąpcie ją, ona uwielbia kąpiel. Czy jednak mamy wrócić? ... Taka scenka z życia młodych rodziców Odpowiedz Link Zgłoś
soczystagruszka Re: Ematka wydumana 13.05.24, 16:05 Biję się w piersi - póki miałam jedno dziecko, zdarzało mi sie, rzadko, bo rzadko, ale gdzieś wyskoczyć z mężem. Odkąd mam dodatkowo na stanie bliźniaki od ponad dwóch lat ( bo wliczam koniec ciąży) nigdzie, ale to nigdzie nie byliśmy razem bez dzieci. A, że z maluchami trudno iść do teatru czy filharmonii to rozrywki nie dla nas. Podobnie jak wesela, spotkania ze znajomymi ( bezdzietnymi, małodzietnymi, czy dzietnymi lat 10++). Odpowiedz Link Zgłoś
ayelen40 Re: Ematka wydumana 13.05.24, 21:28 Istna z Was niekulturalna patologia! Odpowiedz Link Zgłoś
heca7 Re: Ematka wydumana 13.05.24, 13:20 Ematka powinna mieć w szufladzie przy łóżku pingwinka Odpowiedz Link Zgłoś
madami Re: Ematka wydumana 13.05.24, 13:58 ematka jest najmądrzejsza na świecie, jest jaśnie oświecona, wierzy w naukę i w to co mówią eksperci w TV ale tylko w tej najmądrzejszej Odpowiedz Link Zgłoś
imponderabilia20 Re: Ematka wydumana 13.05.24, 14:03 Tak, a każdy inny jest ruskim trollem! Odpowiedz Link Zgłoś
madami Re: Ematka wydumana 13.05.24, 15:03 ruską onucą oraz szurem - to oczywiste Odpowiedz Link Zgłoś
ardzuna Re: Ematka wydumana 13.05.24, 14:07 imponderabilia20 napisała: > Wiadomo, że ematka - wąska specjalistka, żyje z dochodu pasywnego, już ma zabez > pieczone po mieszkaniu dla każdego edziecka. Co ma zrobione po mieszkaniu?? Odpowiedz Link Zgłoś
imponderabilia20 Re: Ematka wydumana 13.05.24, 14:39 No popacz. Wszyscy przed tobą zrozumieli, a ty nie. Odpowiedz Link Zgłoś
eglantine Re: Ematka wydumana 13.05.24, 15:06 Ale plus 10 punktów za próbę przypieprzenia się do czegokolwiek. Odpowiedz Link Zgłoś
imponderabilia20 Re: Ematka wydumana 13.05.24, 15:38 Ematki uwadze nic a nic nie umknie - jest ona bowiem purystką językową. Odpowiedz Link Zgłoś
ardzuna Re: Ematka wydumana 13.05.24, 16:48 No widzisz? Pisz zrozumiale dla wszystkich, a nie dla "wszystkich przede mną". Odpowiedz Link Zgłoś
nellamari Re: Ematka wydumana 13.05.24, 14:43 Ematka jest ostrzykana pod korek, wszywki, nitki i inne rusztowania wewnątrz twarzy nie maja dla niej żadnych tajemnic, oczywiście wyglada całkowicie naturalnie i nikt, ale to nikt, nie zauważa żadnych ingerencji w ematkowa urodę, ematka wyglada po prostu na wyspaną i wypoczętą ( nie to co kacze usta plebsu w biedrze) Odpowiedz Link Zgłoś
eglantine Re: Ematka wydumana 13.05.24, 15:58 Prawdziwa ematka ma pół forum wygaszone. Połowa z tego to głupie trolle, druga połowa - wredne psychofanki. Odpowiedz Link Zgłoś
kocynder Re: Ematka wydumana 13.05.24, 21:08 O nienienie. PRAWDZIWA ematka twierdzi, że ma połowę forum wygaszone. Dziwnym jednak trafem doskonale wie co ta "wygaszona" połowa pisze, a czasem nawet odpisuje osobom z tejże połowy, zapominając, że ma je "wygaszone". Co mnie osobiście nieziemsko śmieszy. Odpowiedz Link Zgłoś
soczystagruszka Re: Ematka wydumana 13.05.24, 16:16 A tymczasem matka ( niewydumana), bywa zmęczona, miewa przetłuszczone włosy, korzysta z pomocy innych, idzie do pracy nie tylko dlatego, że chce, ale częściej musi albo powinna. Ma męża z wadami i zaletami. Czasem się z nim kłóci, czasem nie ma racji, czasem on ustępuje, czasem ona,. Nie zawsze gotuje, bywa, że żywi sie niekoniecznie zdrowo ( kanapkami). Może nie umieć/lubić gotować. Odchudza się , z lepszym albo gorszym rezultatem, po ciąży. Czasem irytują ją własne dzieci. Niekoniecznie zna perfekcyjnie 3 języki obce- bywa, że jeden. Ma lepszy albo gorszy zawód, a czasem ma szefa. Bywa, że jest ofiarą mobbingu a w każdym razie wykorzystywania w pracy. I czasem godzi się na to z róznych względów wybierając mniejsze zło. Miewa fajne stosunki z rodziną, także męża. Ma samochód - niekoniecznie najlepszy. Czasem jest to jeden na rodzinę. Ogląda , niekoniecznie ambitne programy w telewizji. Ma koleżanki - nie zawsze jedzące bułkę przez bibułkę. Jeśli nie ma zamożnych rodziców wynajmuje mieszkanie...... albo bierze kredyt, który spłaca 30 lat. Odpowiedz Link Zgłoś
ikoniecikropka Re: Ematka wydumana 13.05.24, 20:50 Ematka wytyka ebabci, jak ta wychowała swoje dzieci, choć dzieci ematki chodzą w pieluchach. Odpowiedz Link Zgłoś
ponis1990 Re: Ematka wydumana 13.05.24, 21:46 Ematka ma ładne i zadbane pazy, ale takie, żeby nawet milimetr nie wystawały za opuszek. Żaden zabieg medycyny estetycznej nie jest jej straszny, ale zawsze jest naturalny efekt wow, tak że nawet piwo z półki prosi ją o dowód, gdy ta tylko spojrzy. Jest szczupła, ale nie przesadnie, żeby nie być posądzona że jelitka wystają. Nie musi się o to starać zresztą bo ma dobre geny. Średnio kilka razy do roku wystawia walizki i bada tarczycę. Zwiedziła prawie cały świat, ale nie tak jakieś oklepane miejsca, tylko takie niszowe. Jest z natury bardzo towarzyska i ma masę przyjaciół, ale jednocześnie ceni sobie życie rodzinne i nie ma, że ktoś sobie z buta wejdzie. Ma niszowe hobby na które ma mnóstwo czasu, niszową wąską specjalizację w pracy, i jednocześnie czas na trzaskanie tysięcy postów miesięcznie na forum. I włosing! Nie zapomnijmy o włosingu - wszystkie instagramowe wlosomaniaczki uczą sie od ematki. Odpowiedz Link Zgłoś
imponderabilia20 Re: Ematka wydumana 13.05.24, 23:41 Niedaleko pada jabłko od jabłoni - dokładnie takie samo jest edziecko - które to znajduje czas na wszystko (pasje, życie towarzyskie, samorozwój), a przy tym swietnie się uczy i to bez powtarzania materiału w domu. Odpowiedz Link Zgłoś