konsta-is-me
23.05.24, 16:13
Odrzuciłam spadek po ojcu ( miał duże dlugi) u notariusza.Jedyny żyjący to brat , dzieci brata i dzieci pozostałego rodzeństwa ( rodzeństwo zmarło już wcześniej ).
I teraz jak to wygląda, sąd sam zawiadamia resztę spadkobierców ( ja nie znam adresów itd.) w sumie nawet nie znam nazwisk wszystkich? Podałam jedynie nazwiska rodzeństwa ojca.
I jeśli mieszkają w różnych miastach to gdzie się odbywaja rozprawy ?
I jak wygląda kwestia kosztów - kto płaci za te rozprawy ?
Tak , wiem że mogą odrzucić u notariusza, ale chodzi mi o to kto zawiadamia spadkobierców ,jeśli ja nie znam adresów/ nazwisk.
Część była na pogrzebie , czyli niejako wiedzą o śmierci , część nie była czyli właściwie nie wiem czy wiedzą czy nie.