Dodaj do ulubionych

Gaz czy indukcja - finansowo

24.05.24, 22:09
Muszę kupić nową płytę i mam dylemat, czy zostać przy gazie, czy przerzucić się na indukcję. Za gazem wydają mi się dwie rzeczy - jak nie ma prądu, to chociaż jest gaz i drugie - niższe rachunki, bo gaz jednak jest tańszy niż prąd. Rzeczywiście ma to znaczenie?
Obserwuj wątek
    • kasia_kar Re: Gaz czy indukcja - finansowo 24.05.24, 22:14
      Tak, gotowanie na gazie jest wyraźnie tańsze niż na indukcji. Ale jest lepki nalot w kuchni niestety.
      • mysiulek08 Re: Gaz czy indukcja - finansowo 24.05.24, 22:19
        lepki nalot to masz jak nie sprzatasz kuchni i do tego kiepska jakosc gazu
        • mikams75 Re: Gaz czy indukcja - finansowo 25.05.24, 16:40
          A jak kupić lepszy gaz?
          Co do sprzątania - nikt nie szoruje szafek codziennie a jak się je myje raz na jakiś czas, to nalot jest. W kuchni bez gazu nie ma go wcale.
          • kk345 Re: Gaz czy indukcja - finansowo 25.05.24, 16:48
            mikams75 napisała:

            > A jak kupić lepszy gaz?


            No weź, przecież zamawiasz lepszy, dopłacasz i masz 😀😀😀
          • mysiulek08 Re: Gaz czy indukcja - finansowo 25.05.24, 21:45
            nie wiem gdzie, ja na jakosc gazu nie narzekam
      • demodee Re: Gaz czy indukcja - finansowo 24.05.24, 22:38
        A z czego ten nalot? Może z potraw, nie z gazu?
        • asia-loi Re: Gaz czy indukcja - finansowo 24.05.24, 22:45
          demodee napisała:

          > A z czego ten nalot? Może z potraw, nie z gazu?

          Z gazu. To jest taki tłusty kurz, który źle się myje.
          • demodee Re: Gaz czy indukcja - finansowo 25.05.24, 09:00
            Tłusty kurz produktem spalania gazu ziemnego?
            • majenkirr Re: Gaz czy indukcja - finansowo 25.05.24, 14:07
              Google mówi, ze to jest oznaka niepełnego spalania, które ma miejsce, gdy paliwo nie jest spalane efektywnie i całkowicie.To żadna tajemnica, ze przy gazowych kuchenkach brudzi się jak cholera.
              • kk345 Re: Gaz czy indukcja - finansowo 25.05.24, 16:47
                Ten temat już tu był i zwabił całe rzesze dziewczyn, które gotują na gazie 20 godzin dziennie, nie sprzątają i naloty nigdy nie miały. Nie wytłumaczysz, to jak z pytaniem o dowód w Biedrze 🤦🏻‍♀️
                • mysiulek08 Re: Gaz czy indukcja - finansowo 25.05.24, 21:44
                  ale czy komus bronie miec indukcje? nie
                  tylko zwracam uwage, iz ten mityczny okropny tlusty nalot to jest cos w rodzaju miejskiej legendy tongue_out

                  gotuje 'od zawsze' gazie i sprzatam typowo, bez cudowania, tlustego nalotu nie stwierdzam, nawet po 3 miesiacach nie sprzatania gory lodowki czy frontow gornych szafek, mam dwa okna w kuchni, biale firanki tongue_out i trz tluszczem nie zarastaja

                  indukcji nie chce, za zadne pieniadze, nie lubie gotowac na indukcji, poza tym , na typowej 4palnikowej, gary mi sie nie mieszcza, bez sily nie wykorzystam pelni mocy (ale to moze sie zmienilo) jesli nawet (czysto w teorii) bedzie to 6 palnikowa

                  mam jakas 'awaryjna' jednopalnikowa, lezy nieuzywana - nie bylo stanu awaryjnego tongue_out

                  lubie gotowac 'na ogniu' i predzej wybiore westfalke na drewno niz indukcje tongue_out
                  wolno mi, czyz nie?
                  • jola_ep Re: Gaz czy indukcja - finansowo 25.05.24, 22:43
                    Może rzeczywiście zależy to od jakości gazu. W kamperze mam czysty propan i jakby tego osadu nie widzę (ale też i krócej gotuję).
                    Na mojej indukcji duże gary się mieszczą (ale nie mam wybitnie wielkich) - ma pola FlexInduction, lubię tę wygodę — automatycznie wykrywa i dostosowuje się do rozmiaru garnka.
                    Do takiego codziennego gotowania, jak nie chcemy jednocześnie uruchamiać dużej mocy na kilku polach, to można bez siły. Ale chyba nadal jest to lepsze rozwiązanie, szczególnie przy szerszych płytach.

                    Argument, że się lubi gotować na ogniu, jest dla mnie absolutnie zrozumiały. Osobiście trochę tęsknię za porządnym piecem, choć tylko zimą.
                  • mallard Re: Gaz czy indukcja - finansowo 27.05.24, 16:50
                    mysiulek08 napisała:

                    > lubie gotowac 'na ogniu' i predzej wybiore westfalke na drewno niz indukcje tongue_out
                    > wolno mi, czyz nie?

                    Ależ wolno! Każdemu wolno być Amiszem! 🙃
                  • mamkotanagoracymdachu Re: Gaz czy indukcja - finansowo 27.05.24, 18:43
                    mysiulek08 napisała:

                    >
                    > indukcji nie chce, za zadne pieniadze,

                    Nikt nie pytał.
                  • kk345 Re: Gaz czy indukcja - finansowo 27.05.24, 23:11
                    mysiulek08 napisała:

                    > ale czy komus bronie miec indukcje? nie
                    > tylko zwracam uwage, iz ten mityczny okropny tlusty nalot to jest cos w rodzaju
                    > miejskiej legendy tongue_out
                    >
                    I w ogóle, ale to w ogóle nie ma znaczenia, że piszesz o gazie na innym kontynencie. Miejska legenda i już big_grin
                    • black.emma Re: Gaz czy indukcja - finansowo 28.05.24, 09:27
                      Może się okazać, że gaz na innym kontynencie i ten twój to te same gazy wink
                      Oczywiście, że jakość gazu nie ma znaczenia. Nieprawidłowe spalanie jest winą kuchenki albo zanieczyszczonych dysz, a nie samego gazu.
                      • kk345 Re: Gaz czy indukcja - finansowo 28.05.24, 09:33
                        Zdecydowanie ja w Polsce i mysiulek w Chile mamy ten sam gaz, oczywiście.
                        • black.emma Re: Gaz czy indukcja - finansowo 28.05.24, 09:35
                          Może tak być, słyszałaś o LNG? Pewnie nie, zorientuj się w temacie zanim się wypowiesz.
                          • kk345 Re: Gaz czy indukcja - finansowo 28.05.24, 23:23
                            black.emma napisał:

                            > Może tak być, słyszałaś o LNG? Pewnie nie, zorientuj się w temacie zanim się wy
                            > powiesz.
                            Zanim się wypowiesz, doczytaj, że gaz w Polsce mamy z własnych złóż, z Norwegii i Stanów.
                  • evening.vibes Re: Gaz czy indukcja - finansowo 28.05.24, 09:14
                    mysiulek08 napisała:
                    > tylko zwracam uwage, iz ten mityczny okropny tlusty nalot to jest cos w rodzaju
                    > miejskiej legendy tongue_out

                    Dzięki, że nasz oświeciła, że to tłuste coś, które latami zmywałyśmy z okapu i szafek nie istniało! Co byśmy bez ciebie zrobiły 🤣

                  • rb_111222333 Re: Gaz czy indukcja - finansowo 28.05.24, 09:20
                    mysiulek08 napisała:

                    > ale czy komus bronie miec indukcje? nie
                    > tylko zwracam uwage, iz ten mityczny okropny tlusty nalot to jest cos w rodzaju
                    > miejskiej legendy tongue_out
                    >


                    To nie jest prawda. Moja mama ma gaz i rzeczywiście ten tłusty nalot na meblach jest. Ja gotując na indukcji nie mam takiego problemu
                    • kokosowy15 Re: Gaz czy indukcja - finansowo 28.05.24, 11:05
                      Jak już napisano, to problem niepełnego spalania gazu. Właściwa regulacja palników ogranicza to do poziomu sladwego. Zdecydowanie więcej osadów powstaje z potraw, przyrzadzanych na kuchence.
              • demodee Re: Gaz czy indukcja - finansowo 28.05.24, 14:15
                > Google mówi, ze to jest oznaka niepełnego spalania, które ma miejsce, gdy paliwo nie jest spalane efektywnie i całkowicie.

                Gdzie google tak mówi? Bo jakoś nie chce mi się wierzyć, że w reakcji częściowego utleniania gazu ziemnego produktem jest tłuszcz i kurz.

                Dystrybutor gazu pisze, że zanieczyszczenia powstają z powodu brudnego palnika lub naczynia. I tu się zgadzam. Palniki w kuchence gazowej jest trudno umyć, a fajerkę w kuchence elektrycznej łatwiej, stąd w przypadku tej drugiej do reakcji spalania gazu ziemnego nie doczepia się na gapę reakcja spalania wczorajszej pomidorowej albo porannego mleka.

                www.ewe.pl/spalanie-gazu-ziemnego-co-powstaje-w-jego-wyniku
      • nena20 Re: Gaz czy indukcja - finansowo 25.05.24, 21:06
        Prawda z tym nalotem. Mam teraz indukcję i nigdy bym do gazu nie wróciła.
    • hermenegilda_zenia_is_back Re: Gaz czy indukcja - finansowo 24.05.24, 22:22
      Frakcja gaz , nawet nie tyle finansowo, co właśnie dywersyfikacja i pewna niezależność, gdyby zabrakło zasilania. No i zdecydowanie moim zdaniem lepsza kontrola nad procesem gotowania, nie „ czuję” indukcji, milion razy bardziej wolę gaz podczas gotowania
      • jola_ep Re: Gaz czy indukcja - finansowo 25.05.24, 14:13
        "Czucie" to kwestia wprawy i dobrej regulacji mocy na kuchence. Miałam kilka kuchenek, czasem wracam do gazu (kamper) i zdecydowanie najlepszą kontrolę mam na obecnej indukcji. I wolę ją milion razy. Na wypadek braku prądu zawsze mogę przejść do kampera zaparkowanego na podwórku, ale dotąd nie miałam takiej potrzeby.
        • babcia47 Re: Gaz czy indukcja - finansowo 25.05.24, 21:03
          Nie każdy ma kamera na podwórku i nie każdy pomysli by mieć na wszelki wypadek butle z gazem i kuchenke elektryczną. Moja synowa pomagała przyjacielowi urządzić mieszkanie ktore pozniej mieli od niego wynajmować. Oni tj synowa i wlasciciel również postawili na same urządzenia elektryczne przed czym próbowałam ostrzegać. W rezultacie gdy wnuk byl jeszcze bardzo maly doszło do awarii w całym mieście na skutek czego nie tylko nie mieli ogrzewania ale nawet nie miala jak przygotować dziecku jedzenia czy wykąpać. Na szczęście w tym samym mieście mieszka matka synowej u której byl normalny piec i kuchnia na gaz i mieli gdzie się przenieść na te dni
          • babcia47 Re: Gaz czy indukcja - finansowo 25.05.24, 21:06
            Nie każdy ma kampera i kuchenkę turystyczną podlączaną do butli z gazem. W bloku synowej nie było tez co zasilanego z sieci miejskiej tylko wlasne grzejniki elektryczne
            • jola_ep Re: Gaz czy indukcja - finansowo 25.05.24, 21:20
              Napisałam o tym kamperze, aby nie było, że zapomniałam jak się na gazie gotuje. A kuchenka turystyczna, jak ktoś się boi o braki w dostawie prądu, nie zajmuje dużo miejsca. Można kupić. Mam nawet taką w której mogę ugotować wodę paląc patykami.
          • banicazarbuzem Re: Gaz czy indukcja - finansowo 25.05.24, 21:46
            No widzisz a ja przy gazie ziemnym przez prawie 2 tygodnie byłam bez gazu i ciepłej wody. Najpierw była wymiana i przenoszenie liczników a później awaria. Na szybko kupowałam urządzenia elektryczne, żeby móc ugotować coś dla małych dzieci.
            • babcia47 Re: Gaz czy indukcja - finansowo 25.05.24, 21:56
              Akurat z zrobieniem potraw przy użyciu prądu zazwyczaj nie ma problemu gdy jest mikrofala, opiekacze, elektryczny czajnik. Gdy zabraknie prądu a nie ma sie butli turystycznej to kiszka . W ostateczności mozna wode zagotować lub coś podgrzać nad świeczką lub podgrzewaczami ale trzeba umieć i mieć odpowiednie naczynia , ruszt lub kratkę..
              • jola_ep Re: Gaz czy indukcja - finansowo 25.05.24, 22:28
                To jest argument za rezygnacją z indukcji co najwyżej wtedy, gdy mieszkamy w okolicy z częstymi i długimi brakami prądu. Nie będę rezygnowała z wygody tylko dlatego, że raz na parę lat mam parogodzinną przerwę w dostawach prądu. Szybciej kupiłabym kuchenkę turystyczną(w sumie nie muszę, bo mam przecież jeszcze grilla i zawsze można kociołek rozstawić).
                • banicazarbuzem Re: Gaz czy indukcja - finansowo 25.05.24, 22:35
                  Przecież na świeczce można gotować, tak babcia4 pisze. Skoro można jej używać jak zabraknie gazu to przy braku prądu też można
                  • eva_evka Re: Gaz czy indukcja - finansowo 27.05.24, 18:45
                    Powinniście mieć też pomieszczenie z kuchnią kaflową. To ba wypadek, gdyby zabrakło pradu i gazu.
                • skumbrie Re: Gaz czy indukcja - finansowo 27.05.24, 19:41
                  >Szybciej kupiłabym kuchenkę turystyczną

                  I spotkała w sklepie setkę innych osób, które też właśnie przyszły ją kupić, bo prądu nie ma 😝
                  • jola_ep Re: Gaz czy indukcja - finansowo 27.05.24, 19:47
                    Jeśli byłabym tak zapobiegliwa, aby nie kupować indukcji tylko ze względu na braki w dostawie prądu, to równie dobrze mogłabym kupić indukcję razem z kuchenką turystyczną.
    • 35wcieniu Re: Gaz czy indukcja - finansowo 24.05.24, 22:27
      Jak nie gotujesz dla oddziału wojska to wybierz po prostu to co wolisz, ani jedno ani drugie to nie są żadne straszne koszty.
      Ja mam płytę elektryczną (nie indukcję), gazu nie mam wcale, kiedyś miałam i nigdy więcej nie chciałam, ale też nie należę do osób które czują różnice w smaku w zależności od źródła ciepła (a niektórzy podobno czują) i nie miewam awarii prądu, a jeśli już to trwają chwilę.
      • princy-mincy Re: Gaz czy indukcja - finansowo 25.05.24, 16:38
        nie jest to prawda.
        moi sąsiedzi, trzy osobowa rodzina, płaci za prąd dwukrotnie więcej niż my, rodzina czteroosobowa. Obie rodziny praktycznie codziennie gotują obiady. my z mężem oboje pracujemy w domu, więc przez 8h dziennie chodzą dwa komputery i 3 ekrany a i tak płacimy mniej noz oni.
        • 35wcieniu Re: Gaz czy indukcja - finansowo 28.05.24, 11:08
          Jestem prawie pewna że różnica nie wynika wyłącznie z gotowania, ale nie znam tych ludzi więc nie będę się upierać.
          • princy-mincy Re: Gaz czy indukcja - finansowo 28.05.24, 14:35
            a ja znam i zużycie prądu nie licząc płyty gazowej na bank u nas jest wyższe.
    • b.bujak Re: Gaz czy indukcja - finansowo 24.05.24, 22:36
      jak masz dylemat to weź pod uwagę płytę mieszaną;
      ja mam trzy palniki gazowe i jedno pole elektryczne (owalne/ okrągłe)
      • banicazarbuzem Re: Gaz czy indukcja - finansowo 24.05.24, 22:49
        W poprzednim mieszkaniu miałam gaz, teraz mam indukcję i już wiem, że do gazu bym nie wróciła. Moim zdaniem na i fikcji gotuje się dużo szybciej. Fakt, ja w dużej mierze wykorzystuję do tego niższą taryfę (mam licznik dwutaryfowy) ale ja mam wszystko na prąd: ciepłą wodę, ogrzewanie i właśnie indukcję. Pozostali, wszyscy lokatorzy, mają z kolei wszystko na gaz i psioczą na wysokość rachunków. Ja jestem zadowolona ze swoich póki co
    • alpepe Re: Gaz czy indukcja - finansowo 25.05.24, 09:07
      Ja się wprowadziłam do mieszkania, w którym poprzedni lokatorzy sobie nie życzyli gazu i wszystkie instalacje z wyjątkiem rury w pionie i rozgałęzienia były odinstalowane. I stwierdziłam, że nie, nie potrzebuję robić. I tak, mam indukcję i jestem zadowolona, nawet bardzo. Latami gotowałam na gazie, ja różnicy w smaku nie czuję.
    • fibi00 Re: Gaz czy indukcja - finansowo 25.05.24, 14:25
      Miałam gaz, zrezygnowałam po lekkim wybuchu (rozszczelniły się palniki- na szczęście wybuch nie był groźny ale wystraszyłam się jak diabli). Na samym początku sprawdzałam zużycie prądu i wychodziło nawet taniej niż gotowanie na butli. Ale to było ponad 10 lat temu, teraz może wychodzi drożej, nie wiem. Ale dla mnie to nie ma znaczenia, na indukcji gotuje mi się lepiej, szybciej, bezpieczniej a różnicy w smaku potraw (gaz vs indukcja) nie wyczuwam. No i nie mam lepkiego kurzu na szafkach a przy gazie miałam. No i jeszcze utrzymanie w czystości - płytę indukcyjną czyści się o niebo lepiej niż płytę gazową.
      • banicazarbuzem Re: Gaz czy indukcja - finansowo 25.05.24, 14:28
        O tak, brak tego tłustego kurzu i czyszczenie indukcji to chwila
      • jola_ep Re: Gaz czy indukcja - finansowo 25.05.24, 14:34
        Warto cenić też swój komfort. O ile jesteśmy zmuszone sytuacją finansową.
        Indukcja jest łatwa w utrzymaniu czystości, dużo mniej lepkiego kurzu na szafkach (czy gaz jest taki zdrowy, skoro to co osiada na szafkach trafia też do naszych płuc?) i jest zdecydowanie bezpieczniejsza. W dodatku ma mój ukochany timer, dzięki któremu ustawiam czas i mogę zapomnieć (mam z tym problem). Wyłącza się samoczynnie po 3 godzinach nieaktywności, także jak wykipi woda z garnka, a jak ma ustawienia temperatury to można nawet wyjść w trakcie smażenia do ogrodu, zapomnieć się, wrócić i nie zastać domu w czarnym dymie smile (praktykowałam wink )
        • eriu Re: Gaz czy indukcja - finansowo 26.05.24, 11:08
          Gaz nie jest zdrowy w domu. Badania z ostatnich lat wskazują, że szkodzi.

          www.medonet.pl/zdrowie/wiadomosci,gotowanie-na-gazie-szkodzi-zdrowiu--nowe-badania-otwieraja-oczy,artykul,76752969.html
          • skumbrie Re: Gaz czy indukcja - finansowo 27.05.24, 19:43
            Medonet 🤦‍♀️
            Nie ośmieszaj się.
    • hrasier_2 Re: Gaz czy indukcja - finansowo 25.05.24, 14:35
      Specjalne gary, zbawca narodu nie wie ile prąd będzie kosztował w lipcu. Jak piszą w necie dobrzy kucharze gotują na gazie bo mają kontrolę nad jedzeniem. Są teraz różne środki do czyszczenia tłuszczu to w czym problem.
      • jola_ep Re: Gaz czy indukcja - finansowo 25.05.24, 14:43
        Gary pasują niemal każde. Przynajmniej te dobre. To z brakiem kontroli nad jedzeniem wynika z gorszej technologii płyt indukcyjnych. Teraz są lepsze i dają kontrolę.
        Gaz też jest niepewny.
        • tilijka123 Re: Gaz czy indukcja - finansowo 28.05.24, 09:01
          jola_ep napisała:

          > Gary pasują niemal każde. Przynajmniej te dobre.

          Niekoniecznie. Po wymianie płyty z elektrycznej na indukcję mama oddała mi około kilkanaście garnków, które nie chciały działać na indukcji. Niektóre z wyższej półki.
          To samo było u teścia, gdy przesiadł się z gazu na indukcję. Wszystkie garnki i patelnie miał do wymiany.
          • kokosowy15 Re: Gaz czy indukcja - finansowo 28.05.24, 11:08
            Oczywiście, nie wszystkie naczynia działają prawidłowo, niektóre nie grzeją wcale, np garnek rzymski, wok.
            • hummorek Re: Gaz czy indukcja - finansowo 28.05.24, 15:12
              Zależy jaki wok (z czego zrobiony), mój działa na indukcji.
              • kokosowy15 Re: Gaz czy indukcja - finansowo 28.05.24, 15:57
                Powierzchnia styku woka z płytą jest zbyt mała do poprawnego działania, tym bardziej że w tym naczyniu używa się raczej wysokiej temperatury i gorących boków.
      • palacinka2020 Re: Gaz czy indukcja - finansowo 25.05.24, 16:05
        Rozumiem ze kucharze maja czasem gaz, bo indukcja slabo wypada przy np woku. Taki prawdziwy woke powinien byc opalany tez bokami, nie tylko pod spodem.
        Ale czyn jest ta "kontrola nad jedzeniem" to nie wiem.
    • palacinka2020 Re: Gaz czy indukcja - finansowo 25.05.24, 14:54
      Uwielbiam indukcje. Nie rozumiem jak mozna tego nie czuc. Idealna kontrola nad temperatura. I nagrzewa sie bardzo szybko.
      • czarne-jagody Re: Gaz czy indukcja - finansowo 25.05.24, 15:33
        Tylko indukcja, wygodą łatwiejsze ustawienie temperatury i czyszczenie.
        • majenkirr Re: Gaz czy indukcja - finansowo 25.05.24, 15:46
          I ładniej wyglada😎
          • hrasier_2 Re: Gaz czy indukcja - finansowo 25.05.24, 20:49
            majenkirr napisała:

            > I ładniej wyglada😎
            >
            Tu nie wygląd chodzi tylko o gotowanie. Ceny prądu ciągle w górę bo nie mamy elektrowni atomowej i wszystko na węglu. Jak ktoś mało gotuje to indukcja dobra. Ale Ty w Polsce nie mieszkasz to mało Cię obchodzi.
    • noitak Re: Gaz czy indukcja - finansowo 25.05.24, 15:44
      Ostrożnie z indukcja u osób z rozrusznikami serca ( min.60 cm odległości płyty od rozrusznika), u osób z aparatami słuchowymi i protezami sterowanymi elektronicznie.

      Mało kto o tym myśli, a trzeba jeśli z płyty ma korzystać osoba j.w.

      Zakładam, że jestęś osobą zdrową, ale trzeba mieć na uwadze, czy ktoś z seniorów j.w. nie będzie z płyty kuchennej w twoim domu korzystał.
      Trzeba o tym pamiętać robiąc rodzicom remont lub w remoncie i w wymianie sprzętu doradzając.
      • grey_delphinum Re: Gaz czy indukcja - finansowo 25.05.24, 15:52
        Wg mnie gaz dla seniorów (szczególnie tych z demencją) jest bardziej niebezpieczny...
        .
        • noitak Re: Gaz czy indukcja - finansowo 25.05.24, 19:56
          grey_delphinum napisał(a):

          > Wg mnie gaz dla seniorów (szczególnie tych z demencją) jest bardziej niebezpiec
          > zny...

          Jako alternatywa dla indukcji tylko płyta elektryczna. O gazie nawet nie pomyślałam.
        • hrasier_2 Re: Gaz czy indukcja - finansowo 25.05.24, 20:54
          grey_delphinum napisał(a):

          > Wg mnie gaz dla seniorów (szczególnie tych z demencją) jest bardziej niebezpiec
          > zny...
          > .
          Nie ma z tym problemu- Jednym z najważniejszych zabezpieczeń w kuchni gazowej jest zabezpieczenie przeciwwypływowe gazu proszę pani.
    • kropkaa Re: Gaz czy indukcja - finansowo 25.05.24, 15:54
      Indukcja.
      Nie wrócilabym do gazu.
      Jedynie, gdybym mogła, chciałabym mieć tę szerszą płytę, 90 cm chyba, ale nie mogę więc nie na dylematu.
    • novembre Re: Gaz czy indukcja - finansowo 25.05.24, 16:32
      Ekonomicznie gaz, indukcja kroluje w zuzyciu pradu: www.bankier.pl/wiadomosc/Te-urzadzenia-pozeraja-najwiecej-pradu-8278193.html
    • mikams75 Re: Gaz czy indukcja - finansowo 25.05.24, 16:42
      Cen nie porównam ale jakbym miała wybierać to indukcję.
    • thea19 Re: Gaz czy indukcja - finansowo 25.05.24, 21:04
      mieszkam w domu - jak nie ma prądu to i gazu również bo piec nie chodzi. Gazu nie chciałam nawet za dopłatą, wystarczy do ogrzewania, mam indukcję. Moja mama po latach wymieniła gaz na indukcję.
    • nena20 Re: Gaz czy indukcja - finansowo 25.05.24, 21:08
      Indukcja. Przede wszystkim czyściej. W Polsce już od dawna nie wyłączają prądu, w przypadku awarii przerwa w dostawie trwa kilka godzin. W tym czasie jeśli naprawdę nie wystarczy kanapka z sokiem mogę wyjść na gotowy posiłek do baru/restauracji.
      • fibi00 Re: Gaz czy indukcja - finansowo 27.05.24, 18:41
        nena20 napisała:

        > Indukcja. Przede wszystkim czyściej. W Polsce już od dawna nie wyłączają prądu,
        > w przypadku awarii przerwa w dostawie trwa kilka godzin.


        Mamy indukcję 11 lat. W ciągu tych 11 lat tylko raz miało nie być prądu przez cały dzień ale w końcu podstawili agregat i prąd był. Awarii było może kilka ale nie trwały dużej niż 2-3h.
      • 3-mamuska Re: Gaz czy indukcja - finansowo 27.05.24, 23:21
        Jak nie ma prądu , to jak w restauracji będzie prąd ?
        • fibi00 Re: Gaz czy indukcja - finansowo 28.05.24, 08:11
          3-mamuska napisała:

          > Jak nie ma prądu , to jak w restauracji będzie prąd ?
          >


          🙈😂
          U nas czasem prądu nie ma tylko część wsi (kilka ulic). Więc wielce prawdopodobne jest że wystarczy przejechać kilka kilometrów i z pewnością będzie tam jakaś restauracja w której prąd jest.
    • trut_u Re: Gaz czy indukcja - finansowo 27.05.24, 18:19
      Finansowo nikt nie odpowie, zależy od konkretnej sytuacji. Np.moja mama za samo utrzymanie przyłącza gazowego w bloku placi 50 zł i chyba nie da się z tego zrezygnować.
    • alinalen Re: Gaz czy indukcja - finansowo 27.05.24, 18:58
      Miałam gaz mam indukcję. Nie wróciłabym nigdy do gazu. Przede wszystkim szybkość zagotowywania, łatwość utrzymania czystości. Przy dzieciach zdecydowanie łatwiejsze w obsłudze i bezpieczniejsze
    • 3-mamuska Re: Gaz czy indukcja - finansowo 27.05.24, 23:19
      Miałam okazje gotwać na indukcji przez miesiąc , gotuje na gazie. W życiu bym nie zaminiła gazu na indukcje.
    • turkusowozlota Re: Gaz czy indukcja - finansowo 27.05.24, 23:28
      Finansowo to chyba gotowanie na gazie wychodzi taniej. Wolałam gotować na gazie, gaz miałam w poprzednim mieszkaniu. Teraz mam indukcję od 3 lat, ale nie mogę się przyzwyczaić. Wolałam jednak gaz, zdecydowanie lepiej mi się gotowało.
      Indukcja ma ta przewagę, że łatwiej się ją myje i nie powoduje tego tłustego osadu, okap i szafki tak się nie brudzą.
    • rb_111222333 Re: Gaz czy indukcja - finansowo 28.05.24, 09:27
      Ja nie miałam wyboru, w nowych blokach nie montuje się gazu. Moja mama ma gaz, i ciężko mi się u niej coś gotuje. Na indukcji ustawiam sobie poziom ciepła od 1 do 14, a tam muszę przekręcać pokrętło, zawsze muszę kilka razy kręcić, bo albo trochę za dużo albo za mało wyjdzie. Co do braku prądu - są na tyle rzadkie, że nie brałabym ich pod uwagę przy podejmowaniu decyzji.
      • kokosowy15 Re: Gaz czy indukcja - finansowo 28.05.24, 11:21
        Pytanie było o aspekt finansowy. Cena 1 kWh z gazu to 20 groszy, z prądu - 100 groszy. Nawet przy 50% sprawności kuchni gazowej łatwo ocenić.
        • noitak Re: Gaz czy indukcja - finansowo 28.05.24, 11:37
          kokosowy15 napisał(a):

          > Pytanie było o aspekt finansowy.

          I dlatego warto uchylić klapki na oczach.

          Cena 1 kWh z gazu to 20 groszy, z prądu - 100
          > groszy. Nawet przy 50% sprawności kuchni gazowej łatwo ocenić.

          Co to znaczy 50% sprawności kuchni gazowej?!
          Jakakolwiek niesprawność instalacji z gazem to proszenie się o wielkie kłopoty.
          • kokosowy15 Re: Gaz czy indukcja - finansowo 28.05.24, 11:50
            Przeczytaj, co to jest "sprawność". Nie należy mylić z "awaryjnoscia". Skutki awarii urządzenia gazowego to wybuch, pożar, skutki awarii urządzenia elektrycznego to także pożar, porażenie.
            • noitak Re: Gaz czy indukcja - finansowo 28.05.24, 12:07
              50 % sprawności to i 50% niesprawności.
              „ niesprawne” urządzenie za słownikiem PWN:
              -zepsute
              -uszkodzone
              -popsute

              Tę definicję miałam na uwadze.

              ew. - nieczynne
              O tym zapewne myślałes ty, czyli kuchence gazowej w której np dwa palniki nie pracują, dwa są robocze.

              Niemniej potocznie „ niesprawne” urządzenie to popsute urządzenie, w przypadku kuchni gazowej niebezpieczne i tyle.
              • kokosowy15 Re: Gaz czy indukcja - finansowo 28.05.24, 12:44
                Sprawność urządzenia to stosunek ilości energii uzyskane z urządzenia do ilości energii dostarczone. Innymi słowami - dostarczasz do kuchenki - silnika - lodówki 10 kWh, zyskujesz do jazdy - gotowania - chłodzenia 6 kWh, reszta się zamienia na ciepło, rozprasza. Wtedy sprawność wynosi 60%.
                • noitak Re: Gaz czy indukcja - finansowo 28.05.24, 13:46
                  Uparty jesteś smile

                  Ematka na potrzebę wyboru między płytami do gotowania z pewnością będzie liczyć „ilość energii uzyskanej z urządzenia do ilości energii dostarczonej” i procentowo określać „ sprawność”. Na pewno wink

                  Niesprawne to niesprawne, potocznie popsute i do d…
                  • kokosowy15 Re: Gaz czy indukcja - finansowo 28.05.24, 14:31
                    Ematka potrafi liczyć i porównywać, więc w oparciu o dane może wywnioskować, że używanie gazu zamiast kuchni indukcyjnej jest po prostu tańsze, ale mniej wygodne. Za komfort trzeba płacić. A chwalenie się, że niczego z fizyki w szkole średniej nie udało się zapamiętać jest dziwne.
                    • noitak Re: Gaz czy indukcja - finansowo 28.05.24, 22:42
                      kokosowy15 napisał(a):

                      > A chwalenie się, że niczego z fizyki w szkole śr
                      > edniej nie udało się zapamiętać jest dziwne.

                      Nie, nie jest ani dziwne, ani wyjątkowe.
                      I nie „ niczego” proszę pana.
                      I nie chwalenie się.
                      I potocznie „ niesprawny” to zepsuty, a sprawny to działający i OK na użytek wątku.
                      I nie jest tu sala wykładowa Instytutu Fizyki PAN smile))
                      • kokosowy15 Re: Gaz czy indukcja - finansowo 28.05.24, 23:02
                        Rozróżnienie między "sprawność" a "sprawny" to za dużo?
                        • noitak Re: Gaz czy indukcja - finansowo 28.05.24, 23:16
                          Kleszcz smile
        • fibi00 Re: Gaz czy indukcja - finansowo 28.05.24, 13:33
          kokosowy15 napisał(a):

          > Pytanie było o aspekt finansowy. Cena 1 kWh z gazu to 20 groszy, z prądu - 100
          > groszy. Nawet przy 50% sprawności kuchni gazowej łatwo ocenić.

          11 lat temu sporo taniej wychodziło nas gotowanie na indukcji niż na butli gazowej.Teraz nie wiem bo mamy fotowoltaikę.
    • noitak Re: Gaz czy indukcja - finansowo 28.05.24, 11:17
      O bezpieczeństwie myślisz, czy tylko o kosztach?

      Indukcją się nie zatrujesz i nie zrobi ci wielkiego łubu dubu.
      • fibi00 Re: Gaz czy indukcja - finansowo 28.05.24, 13:36
        noitak napisała:

        > O bezpieczeństwie myślisz, czy tylko o kosztach?
        >
        > Indukcją się nie zatrujesz i nie zrobi ci wielkiego łubu dubu.


        My przeszliśmy na indukcji po tym jak wybuchnął nam gaz. Na szczęście nie był to duży wybuch, wyrwało jedynie listwę z dołu mebli. Ale strachu się najadłam i od tego czasu nie chcę słyszeć o gazie w domu.
        • kokosowy15 Re: Gaz czy indukcja - finansowo 28.05.24, 14:36
          Wybuchów gazu jest nie więcej niż pożarów spowodowanych zwarciami w instalacji elektrycznej. Samoloty czasem spadają, samochody się rozbijają, piesi giną na przejściach. Niewielu z tego powodu pozostaje na stałe w domu.
          • fibi00 Re: Gaz czy indukcja - finansowo 28.05.24, 15:08
            kokosowy15 napisał(a):

            > Wybuchów gazu jest nie więcej niż pożarów spowodowanych zwarciami w instalacji
            > elektrycznej. Samoloty czasem spadają, samochody się rozbijają, piesi giną na p
            > rzejściach. Niewielu z tego powodu pozostaje na stałe w domu.


            No ale elektryczność w domu ma się tak czy siak, gazu nie trzeba mieć.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka