wrota.do.lasu 08.06.24, 13:58 Mając do wyboru ten sam budżet na elektryka np tesle i tradycyjne auto premium. Co wybierzecie? Przyznam że nie rozumiem zachwytu nad elektrykami raczej na tym etapie odrzuca mnie myśl o takim aucie. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
szarmszejk123 Re: Elektryk vs benzyna 08.06.24, 14:05 Benzynę:p Mam źle doświadczenia z elektrykiem:p Odpowiedz Link Zgłoś
budyniowatowe Re: Elektryk vs benzyna 08.06.24, 14:06 wrota.do.lasu napisała: > Co wybierzecie? Przyznam że nie rozumiem zachwytu nad elektrykami raczej na tym > etapie odrzuca mnie myśl o takim aucie. To po co zakładasz wątek? Przecież nawet jak ktoś ci napisze, że woli elektryka to rozkręcisz jatkę, bo ciebie elektryk odrzuca. Odpowiedz Link Zgłoś
asiairma Re: Elektryk vs benzyna 08.06.24, 17:54 No właśnie po to. Kompletnie nie rozumiem negatywnego nastawienie do elektryków. Rozumiem dlaczego ktoś może elektryka nie chcieć, albo z konkretnych powodów albo "nie bo nie". Za to nie rozumiem ludzi ziejących prawie że nienawiścią do elektryków, prawie jak do karminu, jakaś tu nuta wspólna jest. I te "naukowe" argumenty o pożarach, bateriach, źródle energii. Zamiast się cieszyć, że komuś się chce płacić (czyli kupować, bo porównanie porównywalnych modeli jest na niekorzyść cenową elektryków), aby komuś innemu chciało się główkować nad czymś nowym. Odpowiedz Link Zgłoś
moni_485 Re: Elektryk vs benzyna 09.06.24, 10:42 asiairma napisała: > No właśnie po to. > Kompletnie nie rozumiem negatywnego nastawienie do elektryków. > Rozumiem dlaczego ktoś może elektryka nie chcieć, albo z konkretnych powodów al > bo "nie bo nie". > Za to nie rozumiem ludzi ziejących prawie że nienawiścią do elektryków, prawie > jak do karminu, jakaś tu nuta wspólna jest. I te "naukowe" argumenty o pożarach > , bateriach, źródle energii. Zamiast się cieszyć, że komuś się chce płacić (czy > li kupować, bo porównanie porównywalnych modeli jest na niekorzyść cenową elekt > ryków), aby komuś innemu chciało się główkować nad czymś nowym. Bo po 8 latach wylądują na śmietniku. A świat tonie w śmieciach i bez tego. Odpowiedz Link Zgłoś
ichi51e Re: Elektryk vs benzyna 09.06.24, 10:47 Przecież auta i elektryczne i benzynowe są recyklowalne. www.patientpower.info/navigating-cancer/what-is-terminal-cancer Odpowiedz Link Zgłoś
ichi51e Re: Elektryk vs benzyna 09.06.24, 10:47 Sory zły link climate.mit.edu/ask-mit/how-well-can-electric-vehicle-batteries-be-recycled#:~:text=EV%20batteries%20are%20very%20hard,enough%20to%20repay%20the%20investment.&text=Millions%20of%20electric%20vehicles%20are,containing%20large%20lithium%2Dion%20batteries. (Wszyscy zdrowi btw jakby ktoś się niepokoil) Odpowiedz Link Zgłoś
tania.dorada Re: Elektryk vs benzyna 10.06.24, 01:39 asiairma napisała: > No właśnie po to. > Kompletnie nie rozumiem negatywnego nastawienie do elektryków. Na zakup elektryka w niektorych krajach można dostać całkiem ładny bonus podatkowy, który fundują zamożnym (bo nowe auto elektryczne kupują raczej zamożniejsi) ci, których stać na używane dziesięcioletnie benzynowe. A potem jeszcze fundują im drogi, bo w cenie benzyny jest podatek na infrastrukturę a w cenie prądu nie. Odpowiedz Link Zgłoś
al_sahra Re: Elektryk vs benzyna 10.06.24, 02:01 tania.dorada napisał(a): > Na zakup elektryka w niektorych krajach można dostać całkiem ładny bonus podatk > owy, który fundują zamożnym (bo nowe auto elektryczne kupują raczej zamożniejsi > ) ci, których stać na używane dziesięcioletnie benzynowe. A potem jeszcze fundu > ją im drogi, bo w cenie benzyny jest podatek na infrastrukturę a w cenie prądu > nie. Znowu po jednej nutce. A w temacie: tak to już jest na świecie, że na różne nowe technologie, które docelowo mogą być korzystne dla całego społeczeństwa, stać najbogatszych. I żeby ich zachęcić do wydania prywatnych pieniędzy, daje im się ulgi podatkowe. A biedacy dostaną za to trochę mniej zanieczyszczone środowisko i mniejszy ślad węglowy. Oczywiście zamiast ulg podatkowych państwo mogłoby przeznaczać wyłącznie wprost pieniądze z istniejącego budżetu, ale to jeszcze bardziej obciążałoby podatników. Odpowiedz Link Zgłoś
tania.dorada Re: Elektryk vs benzyna 10.06.24, 04:57 Znaczy mam nadzieje ze rozumiesz ze odpowiadałam na pytanie dlaczego niektórzy są zawzięci na elektryki? Ale jeśli już zaczynasz ze mną dyskusję: Biedacy dostaliby mniej zanieczyszczone środowisko i ślad węglowy gdyby zamiast dotować samochody dla najbogatszych (a przecież Musk na początku specjalnie windował ceny Tesli żeby tak ten produkt wypozycjonować) ze swoich podatków otrzymali przyzwoitą infrastrukturę i publiczny transport, niechby nawet i elektryczny. A bogatszych stać na te parę tysięcy które dostali w prezencie, więc w praktyce to to taka motywacja do kupna jak 500+ dla kogoś z klasy średniej do urodzenia dziecka. Odpowiedz Link Zgłoś
ichi51e Re: Elektryk vs benzyna 10.06.24, 08:21 W jaki sposób to że ktoś sobie kupuje Teslę wpływa na to że podatki nie idą na infrastrukturę? Odpowiedz Link Zgłoś
tania.dorada Re: Elektryk vs benzyna 10.06.24, 08:26 ichi51e napisała: > W jaki sposób to że ktoś sobie kupuje Teslę wpływa na to że podatki nie idą na > infrastrukturę? Płaci mniej od użytkowników samochodów spalinowych. W taki sposób, że nie tankuje benzyny, która w cenie ma zawarty podatek drogowy, chociaż z tych dróg korzysta. Odpowiedz Link Zgłoś
ichi51e Re: Elektryk vs benzyna 10.06.24, 08:30 „ Podatek od samochodów spalinowych, znany również jako podatek od auta spalinowego, ma zostać wprowadzony w Polsce do końca 2024 roku. Początkowo ma on stanowić jednorazową daninę. Jednak już w 2026 roku planowane jest wprowadzenie tego podatku na stałe, co oznacza, że będzie on naliczany corocznie.” Odpowiedz Link Zgłoś
al_sahra Re: Elektryk vs benzyna 10.06.24, 08:54 tania.dorada napisał(a): > Znaczy mam nadzieje ze rozumiesz ze odpowiadałam na pytanie dlaczego niektórzy > są zawzięci na elektryki? No pewnie, że rozumiem (chociaż nie uważam, że to jedyny, czy nawet główny motyw). Ale że przy okazji pojawił się motyw (nie)sprawiedliwości społecznej, to oponuję. Bo w ulgach podatkowych nie chodzi o to, żeby było sprawiedliwie, tylko o osiągnięcie przez państwo jakiegoś celu (czy to w danym przypadku skuteczne, to temat na oddzielną rozmowę). Odpowiedz Link Zgłoś
tania.dorada Re: Elektryk vs benzyna 10.06.24, 09:13 Ależ możesz oponowac, ale chyba cie nie dziwi specjalnie ze biedniejsi fundatorzy ulg dla bogatszych nie są za szczęśliwi? Oraz chyba przyznasz, że gdyby celem było zmniejszenie emisji, to te dopłaty do elektryków raczej powinny pójść na transport publiczny, ktory, przynajmniej Stanach, leży i kwiczy? Odpowiedz Link Zgłoś
al_sahra Re: Elektryk vs benzyna 10.06.24, 09:40 tania.dorada napisał(a): > Ależ możesz oponowac, ale chyba cie nie dziwi specjalnie ze biedniejsi fundator > zy ulg dla bogatszych nie są za szczęśliwi? Już napisałam: nie wydaje mi się, że to jest główny powód. Niechęć do elektryków wpisuje się w ogólną niechęć do rozwiązań proekologicznych i wyrażają ją ci sami ludzie, którzy protestują przeciwko ograniczeniu spożycia mięsa i 15-minutowym miastom jako symbolom zniewolenia. To widać wyraźnie nawet na tym forum. Chyba rozumiesz, kto za tym stoi i komu to służy . Oraz chyba przyznasz, że gdyby cel > em było zmniejszenie emisji, to te dopłaty do elektryków raczej powinny pójść n > a transport publiczny, ktory, przynajmniej Stanach, leży i kwiczy? Bezpośrednim celem jest rozpowszechnienie nowej technologii, a nie uzdrowienie wszystkich bolączek życia społecznego w USA. Oczywiście ja też chciałabym tańczących jednorożców, ale potem się budzę i widzę, jak jest. Odpowiedz Link Zgłoś
kokosowy15 Re: Elektryk vs benzyna 10.06.24, 21:09 Jaki jest cel rozpowszechniania nowej technologii, szczególnie gdy kosztem tego rozpowszechniania obciąża się podatników z tej technologii nie korzystających? Na tej zasadzie można by dotowac kosmicznych lub podwodnych turystów, właścicieli odrzutowcow itp. Odpowiedz Link Zgłoś
riki_i Re: Elektryk vs benzyna 10.06.24, 23:54 kokosowy15 napisał(a): > Jaki jest cel rozpowszechniania nowej technologii, szczególnie gdy kosztem tego > rozpowszechniania obciąża się podatników z tej technologii nie korzystających? > Na tej zasadzie można by dotowac kosmicznych lub podwodnych turystów, właścici > eli odrzutowcow itp. Ktoś musi być pierwszy. Ceny spadną w wyniku efektu skali oraz postępu technologicznego. Dopłaty przyspieszają zmiany. Gdy weszły płaskie ekrany i telewizory zamiast kineskopowych CRT, kosztowały majątek. Gdybyś wówczas zaczął silnie dotować zakup technologii LCD, rozpowszechniłaby się szybciej i uniknąłbyś ślepych uliczek typu plazma. Odpowiedz Link Zgłoś
kokosowy15 Re: Elektryk vs benzyna 11.06.24, 06:07 Co to za rynkowy kapitalizm, gdy dotuje się produkty? Na świecie i tak jest ogromna nadprodukcja, co roku utylizuje się znaczna część samochodów, telewizorów, telefonów, żywności. Konsumentom wcale nie spieszy się z tym "postępem", to marketing nakłania ich do nabywania nowości i marnotrawienia zasobów planety. Odpowiedz Link Zgłoś
riki_i Re: Elektryk vs benzyna 11.06.24, 10:26 Planecie się śpieszy z postępem (globalne ocieplenie) oraz Twojemu zdrowiu (wdychany smog). Odpowiedz Link Zgłoś
kokosowy15 Re: Elektryk vs benzyna 11.06.24, 20:00 Jedno i drugie zjawisko związane jest z działalnością człowieka, nadprodukcja i nadmiernym zakupami oraz korzystaniem z tego postępu. Ale przecież "kup więcej, leć dalej, wyrzuć stare, załóż filtr kabinowy a smród z twojej rury (i kominów elektrowni) niech wąchają inni". Odpowiedz Link Zgłoś
nunia01 Re: Elektryk vs benzyna 08.06.24, 14:08 Mąż wybrał elektryka ja bym wolala hybrydę, ale to on jeździ, więc niech ma Odpowiedz Link Zgłoś
wrota.do.lasu Re: Elektryk vs benzyna 08.06.24, 14:13 Interesuje mnie co ludzi skłania w kierunku elektryków, powtarzam na obecnym poziomie technologii? Moda czy coś jeszcze? Odpowiedz Link Zgłoś
pffpffpff Re: Elektryk vs benzyna 08.06.24, 14:24 Wygoda i oszczędność. Nie pamiętam kiedy byłam na stacji benzynowej (drugie to benzyna). Podpinam auto w garażu. I mam zawsze naładowane. Przy czym oszczędność jest przy założeniu, że jest instalacja fv. Przyspieszenie takie, jak w elektryku osiągalne jest tylko w naprawdę sportowych, mocnych benzyniakach. Reszta to już zależy do czego porównujemy. Tesla to nie jest auto premium, luksusowe. Ale w tej cenie auta premium się nie kupi żadnego. Odpowiedz Link Zgłoś
sueellen Re: Elektryk vs benzyna 08.06.24, 14:52 W UK ładowarki są wszędzie. Na każdym parkingu, przy każdym supermarkecie, każdym centrum handlowym. Tankujesz w pracy w domu w kinie i na basenie. Gdzie się nie ruszysz tam możesz ładować. Oczywiście są ładowarki szybsze i wolniejsze, ale jak jedziesz na zakupy do CH czy Ikei to co za różnica czy tankuje się dwie godziny? Podobnie w pracy są wolniejsze ale to żaden problem skoro jest się w pracy ileś godzin. Jedyny problem to taki że nie można zajmować miejsca nie lądując czyli kiedy się na ładuje trzeba auto przestawić ale zazwyczaj w innych miejscach niż praca i dom tylko doładowuje więc nie parkuje zbyt długo. Odpowiedz Link Zgłoś
hrasier_2 Re: Elektryk vs benzyna 08.06.24, 15:29 W Polsce też coraz więcej. Przy marketach w moim mieście. Nie ma problemu naładować. Odpowiedz Link Zgłoś
sueellen Re: Elektryk vs benzyna 08.06.24, 15:37 I ich ilość będzie rosła bo coraz więcej będzie elektryków na drogach. Aż w końcu stacje benzynowe się zwiną i będziemy je oglądać tylko na starych filmach. Odpowiedz Link Zgłoś
pffpffpff Re: Elektryk vs benzyna 08.06.24, 15:56 Ja w kwietniu z przyjemnym zaskoczeniem odkryłam, że na trasie, na której w sierpniu zeszłego roku nie było praktycznie żadnej ładowarki, obecnie jest ich skolko ugodno i powstają kolejne. Myślę, że warto sprawdzić ilu użytkowników tesli czy innych elektryków o podobnych parametrach (zasięg, przyspieszenie, czas ładowania itp), mówi, że nigdy więcej. Bo ja znam wielu (w tym sama siebie), że w życiu elektryka nie będę chciała, a potem bardzo szybko zdanie zmieniają. Odpowiedz Link Zgłoś
sunflowerin Re: Elektryk vs benzyna 08.06.24, 23:41 W UK wszystkie nowo budowane domy muszą mieć zrobione instalacje pod ładowarki. Sama mam i polecam. Mega wygoda. Odpowiedz Link Zgłoś
nikki30 Re: Elektryk vs benzyna 10.06.24, 10:22 W Polsce jest to każdy parking i biurowiec. Bez problemu wallbox (małą ładowarkę do 22 KW) można zamontować w garażu podziemnym. Odpowiedz Link Zgłoś
nikki30 Re: Elektryk vs benzyna 08.06.24, 15:56 Oszczędność. Tankowanie samochodu z mocą ponad 500 KM kosztowało mnie ok. 2 tys miesięcznie . Elektryka z taką samą mocą i przyśpieszeniem ładuje za 420 PLN miesięcznie i to w zimie, bo w lecie sporo korzystamy z paneli fotowoltaicznych w domu. Drugie to możliwość jeżdżenia buspasem po Warszawie co jest mega wygodne i oszczędza czas. Nie płacimy też za miejsca parkingowe. Bardzo cieszy mnie hejt na elektryki. Przynajmniej długo będziemy mieć przywileje Odpowiedz Link Zgłoś
laluga Re: Elektryk vs benzyna 08.06.24, 19:20 Hej wynika właśnie z tych nieuzasadnionych przywileji. Odpowiedz Link Zgłoś
nikki30 Re: Elektryk vs benzyna 10.06.24, 10:23 >Hej wynika właśnie z tych nieuzasadnionych przywileji. Kto ci brani korzystać? Odpowiedz Link Zgłoś
kokosowy15 Re: Elektryk vs benzyna 10.06.24, 21:10 Zwykle pracodawca, płacąc zbyt mało. Odpowiedz Link Zgłoś
barbaram1 Re: Elektryk vs benzyna 11.06.24, 11:20 Zacytuję klasyka: zmień pracę i weź kredyt Odpowiedz Link Zgłoś
barbaram1 Re: Elektryk vs benzyna 11.06.24, 11:28 wrota.do.lasu napisała: > Interesuje mnie co ludzi skłania w kierunku elektryków, powtarzam na obecnym p > oziomie technologii? Moda czy coś jeszcze? Mam fotowoltalikę założną jakiś czas temu na bardzo dobrych warunkach, więc prąd mam za darmo, więc samochód poniekąd używam za darmo. Oczywiście poza jakimiś dłuższymi wyjazdami kilka razy w roku, gdzie muszę ładować po drodze (ale to nie są duże koszty). Wyliczyliśmy z mężem, że przez trzy lata zaoszczędziliśmy ok. 80 tys zł, które musielibyśmy wydać na benzynę. Także pytanie raczej postawiłabym: co ludzi skłania w kierunku zakupu samochodów spalinowych? Odpowiedz Link Zgłoś
35wcieniu Re: Elektryk vs benzyna 11.06.24, 11:50 co ludzi skłania w kierunku zakupu samochodów spalinowych? Brak fotowoltaiki? Odpowiedz Link Zgłoś
kokosowy15 Re: Elektryk vs benzyna 11.06.24, 20:05 Przeciętny roczny przebieg samochodu to niecałe 9 tys kilometrów, spalanie ok 750 litrów, co daje koszt roczny paliwa na poziomie 5 tys złotych. Musisz bardzo dużo jeździć. Jesteś taksówkarzem? Odpowiedz Link Zgłoś
krwawy.lolo Re: Elektryk vs benzyna 08.06.24, 14:14 Mnie w całej historii zadziwia kontekst ideologiczny/światopoglądowy. Do cholery, co prawicowego bądź lewicowego ma rodzaj napędu samochodu?! Przecież to powinno być kompletnie obojętne, co porusza kołami. Odpowiedz Link Zgłoś
wrota.do.lasu Re: Elektryk vs benzyna 08.06.24, 14:17 A gdzie widzisz kontekst ideologiczny. Moja teza na tym etapie technologii jest taka że auto jest pezecietne , ma wiele wad, w niektórych kręgach jest modne... Odpowiedz Link Zgłoś
sueellen Re: Elektryk vs benzyna 08.06.24, 14:59 krwawy.lolo napisał: > Mnie w całej historii zadziwia kontekst ideologiczny/światopoglądowy. Do choler > y, co prawicowego bądź lewicowego ma rodzaj napędu samochodu?! > Przecież to powinno być kompletnie obojętne, co porusza kołami. Chyba w Polsce. Gdyby były ładowarki na każdym kroku, nie byłoby dyskusji. Tak długo jak ludzie będą mieli problemy z doładowaniem elektryki będą beeee ale jak tylko ładowarki wyrosną jak grzyby po deszczu nagle wszyscy pokochają elektryki. Ot i cała tajemnica. Odpowiedz Link Zgłoś
krwawy.lolo Re: Elektryk vs benzyna 08.06.24, 15:07 Nie widziałaś histerycznych enuncjacji prawactwa w temacie? Odpowiedz Link Zgłoś
sueellen Re: Elektryk vs benzyna 08.06.24, 15:12 Nie wiem jakiego diabła widzą w elektrykach. Cicho czysto i nie śmierdzi. Brzmi jak koszmar 🤣 Średniowiecze. Niech piec kaflowy sobie kupią. Odpowiedz Link Zgłoś
krwawy.lolo Re: Elektryk vs benzyna 08.06.24, 15:16 Jakby nie było, rozejdzie się po kościach. Kiedyś darli szaty przy wycofywaniu żarówek wolframowych. Dziś już nikt o tym nie pamięta. Odpowiedz Link Zgłoś
sueellen Re: Elektryk vs benzyna 08.06.24, 15:20 Kiedyś automobil to w ogóle było zło. A już żeby kobieta prowadziła? Niektórzy ludzie panicznie boją się postępu, widzą diabła w technologii. Im starsi i bardziej konserwatywni tym gorzej. Odpowiedz Link Zgłoś
moni_485 Re: Elektryk vs benzyna 08.06.24, 15:24 sueellen napisała: > Kiedyś automobil to w ogóle było zło. A już żeby kobieta prowadziła? Niektórzy > ludzie panicznie boją się postępu, widzą diabła w technologii. Im starsi i bard > ziej konserwatywni tym gorzej. Elektryki, które po 8 latach lądują na wysypisku to żaden postęp. I co robić z akumulatorami? Elektryki są ciężkie i niszczą asfalt. Odpowiedz Link Zgłoś
straszliwywypadek Re: Elektryk vs benzyna 08.06.24, 15:46 moni_485 napisała: > Elektryki są ciężkie i niszczą asfalt. A jeśli samochód waży powyżej 2,5 tony, to nie można legalnie zaparkować na chodniku. Odpowiedz Link Zgłoś
straszliwywypadek Re: Elektryk vs benzyna 08.06.24, 15:48 straszliwywypadek napisał: > A jeśli samochód waży powyżej 2,5 tony, to nie można legalnie zaparkować na cho > dniku. Nie waży, tylko ma dopuszczalną masę całkowitą powyże 2,5 tony. Czyli może w danym momencie ważyć 1900 kg a i tak nie można zaparkować na chodniku. Odpowiedz Link Zgłoś
ichi51e Re: Elektryk vs benzyna 08.06.24, 16:45 “ Średnia masa samochodu w kg wynosi 1857 kg. Średnia waga małego samochodu (np. Nissan Micra) w kg wynosi 1200 kg, a średnia waga dużego samochodu (np. Audi A8) w kg wynosi 2000 kg.” Tu było o aucie premium więc wydaje się że ta waga nie ma specjalnie znaczenia Odpowiedz Link Zgłoś
sueellen Re: Elektryk vs benzyna 08.06.24, 16:41 straszliwywypadek napisał: > moni_485 napisała: > > Elektryki są ciężkie i niszczą asfalt. > > A jeśli samochód waży powyżej 2,5 tony, to nie można legalnie zaparkować na cho > dniku. Nigdy nie parkuje na chodniku bo tu gdzie mieszkam jest to nielegalne. Chodniki nie są od tego by na nich parkować. Odpowiedz Link Zgłoś
straszliwywypadek Re: Elektryk vs benzyna 09.06.24, 10:13 ayelen40 napisała: > Na chodniku się nie parkuje. To po co wyznaczane są miejca do parkowania na chodnikach? Odpowiedz Link Zgłoś
nikki30 Re: Elektryk vs benzyna 10.06.24, 10:20 >To po co wyznaczane są miejca do parkowania na chodnikach? Słonko, bo są specjalnie dostosowane... Odpowiedz Link Zgłoś
kokosowy15 Re: Elektryk vs benzyna 10.06.24, 21:13 Lubisz żartować, prawda? I dlatego chodniki wyglądają jak po bombardowaniu! A może to piesi mają "ciężki chód"? Odpowiedz Link Zgłoś
nikki30 Re: Elektryk vs benzyna 08.06.24, 16:03 >I co robić z akumulatorami? Elektryki są ciężkie i niszczą asfalt. A w zwykłym samochodzie to baterii nie masz ? Akumulatora tez? No to ci powiem, że w Polsce powstała najnowocześniejsza i najwieksza w Europie fabryka rozkładająca na części baterie i akumulatory, ekologicznie. I polecam pooglądać jednego Pana, który Teslą po świecie zrobił 2 mln km Odpowiedz Link Zgłoś
moni_485 Re: Elektryk vs benzyna 08.06.24, 16:20 nikki30 napisała: > >I co robić z akumulatorami? Elektryki są ciężkie i niszczą asfalt. > > > A w zwykłym samochodzie to baterii nie masz ? Akumulatora tez? > No to ci powiem, że w Polsce powstała najnowocześniejsza i najwieksza w Europie > fabryka rozkładająca na części baterie i akumulatory, ekologicznie. > I polecam pooglądać jednego Pana, który Teslą po świecie zrobił 2 mln km > Serio porównujesz akumulator z elektryka i z benzynowego? Nie będę oglądać, bo mnie to kompletnie nie interesuje. Odpowiedz Link Zgłoś
riki_i Re: Elektryk vs benzyna 08.06.24, 17:51 moni_485 napisała: > Nie będę oglądać, bo mnie to kompletnie nie interesuje. No ale jak nie chcesz nabyć wiedzy, to po co się autorytatywnie wypowiadasz? Ja nie gram w tenisa i na temat turniejów tenisowych nigdy nie wypowiedziałem ani słowa. IMO to jest uczciwe podejście - w przeciwieństwie do obzdurzania netu na zasadzie "nie wiem, to się wypowiem". Odpowiedz Link Zgłoś
riki_i Re: Elektryk vs benzyna 08.06.24, 17:48 moni_485 napisała: > Elektryki, które po 8 latach lądują na wysypisku to żaden postęp. Nie lądują na wysypisku, chyba , że jakieś chińskie poleasingowe badziewie. Ludzie nadal jeżdżą pierwszymi Leafami z lat 2011-2013, choć to produkty z kosmiczną ilością wad wieku dziecięcego. > I co robić z > akumulatorami? Elektryki są ciężkie i niszczą asfalt. Baterie robią za magazyny energii. Jeszcze długo po tym, jak przestały się już nadawać do auta. Ps. A z benzyniaków cieknie olej i smrodzą. Odpowiedz Link Zgłoś
stasi1 Re: Elektryk vs benzyna 08.06.24, 19:51 Z tymi magazynami energii troche poleciałaś. Czemu sie nie nadają do auta? Bo straciły pojemność i w tym magazynie będą stały z połową pojemności? I jak długo postoją w tym magazynie jak juz straciły połowę pojeności? Rok? Nie opłaci się miejsca dla nich robić, gdyby jeszcze na kółkach były Odpowiedz Link Zgłoś
nikki30 Re: Elektryk vs benzyna 10.06.24, 09:22 Nie będą żadnym magazynem energii chociaż faktycznie samochody KIa można traktować jako power bank. Baterie się utylizuje: www.wnp.pl/hutnictwo/ruszyl-nowy-zaklad-recyklingu-baterii-to-najwiekszy-taki-obiekt-w-europie,814489.html Odpowiedz Link Zgłoś
moni_485 Re: Elektryk vs benzyna 08.06.24, 15:17 sueellen napisała: > Nie wiem jakiego diabła widzą w elektrykach. Cicho czysto i nie śmierdzi. Brzmi > jak koszmar 🤣 > > Średniowiecze. Niech piec kaflowy sobie kupią. Słaby zasięg czyli trzy pyszne obiadki w drodze do Krakowa z Sopotu. Odpowiedz Link Zgłoś
sueellen Re: Elektryk vs benzyna 08.06.24, 15:22 Zasięg 300km. Godzinna przerwa na obiad i kawę nikomu nie zaszkodzi. W ubiegłym roku pojechaliśmy elektrykiem z Anglii na północ Szkocji. Zero problemów. Odpowiedz Link Zgłoś
moni_485 Re: Elektryk vs benzyna 08.06.24, 15:26 sueellen napisała: > Zasięg 300km. Godzinna przerwa na obiad i kawę nikomu nie zaszkodzi. W ubiegłym > roku pojechaliśmy elektrykiem z Anglii na północ Szkocji. Zero problemów. Mnie szkodzi. Nie mam zamiaru plątać się godzinę albo i dłużej bez celu. Odpowiedz Link Zgłoś
moni_485 Re: Elektryk vs benzyna 08.06.24, 15:26 A zimą zasięg jest jeszcze mniejszy. Odpowiedz Link Zgłoś
sueellen Re: Elektryk vs benzyna 08.06.24, 15:33 Bzdura. O jakiś starych podstawowych wersjach powiecie. Aż sprawdziłam i nasz ma 300 mil a nie km czyli 480km na jednym ładowaniu. Tylko głupiec jedzie 600km non stop bez jednej dłuższej przerwy narażając swoje i cudze zdrowie i życie. Odpowiedz Link Zgłoś
moni_485 Re: Elektryk vs benzyna 08.06.24, 15:38 sueellen napisała: > Bzdura. O jakiś starych podstawowych wersjach powiecie. Aż sprawdziłam i nasz m > a 300 mil a nie km czyli 480km na jednym ładowaniu. Tylko głupiec jedzie 600km > non stop bez jednej dłuższej przerwy narażając swoje i cudze zdrowie i życie. Tylko głupiec nie bierze pod uwagę, że ktoś jeździ w długie trasy z mężem który również posiada prawo jazdy. Odpowiedz Link Zgłoś
sueellen Re: Elektryk vs benzyna 08.06.24, 15:46 moni_485 napisała: > sueellen napisała: > > > Bzdura. O jakiś starych podstawowych wersjach powiecie. Aż sprawdziłam i > nasz m > > a 300 mil a nie km czyli 480km na jednym ładowaniu. Tylko głupiec jedzie > 600km > > non stop bez jednej dłuższej przerwy narażając swoje i cudze zdrowie i ży > cie. > > Tylko głupiec nie bierze pod uwagę, że ktoś jeździ w długie trasy z mężem który > również posiada prawo jazdy. Czy jesteś kierowcą czy pasażerem odpoczynek w długiej trasie jest wskazany. Nie chcesz iść na obiad to nie idź, ale rozprostowanie kości jest wskazane zarówno dla kierowcy jak i pasażera. Odpowiedz Link Zgłoś
moni_485 Re: Elektryk vs benzyna 08.06.24, 16:22 sueellen napisała: > moni_485 napisała: > > > sueellen napisała: > > > > > Czy jesteś kierowcą czy pasażerem odpoczynek w długiej trasie jest wskazany. Ni > e chcesz iść na obiad to nie idź, ale rozprostowanie kości jest wskazane zarówn > o dla kierowcy jak i pasażera. Wystarczy mi 15 minut. Nie jestem łamagą. Odpowiedz Link Zgłoś
sueellen Re: Elektryk vs benzyna 08.06.24, 20:10 moni_485 napisała: > > Wystarczy mi 15 minut. Nie jestem łamagą. Faktycznie masz się czym chwalić. Rób tak dalej a ciało ci odpowiednio podziękuje. Odpowiedz Link Zgłoś
barbaram1 Re: Elektryk vs benzyna 11.06.24, 11:54 Ale czasami na szybkich ładowarkach (piszę o ładowarkach Tesli) ładowanie trwa właśnie 15-20 minut. Przy dobrym zaplanowaniu podróży nie ma więcej stania niż przy spalinówce. Fakt - w PL nie ma jeszcze sieci ich ładowarek i nie jest to zawsze możliwe, ale już w Austrii lub DE nie ma w ogóle problemu. Minus jedyny, że czasami trzeba zjechać z trasy kilka kilometrów. Jechaliśmy ze znajomymi z Budapesztu do Chorwacji - ponad 900 kilometrów. Ruszyliśmy razem, ale każdy w swoim tempie i czasie. My byliśmy za nimi 40 minut później na miejscu. Czy to tak dużo na 900 km??? Odpowiedz Link Zgłoś
bieda_tubka Re: Elektryk vs benzyna 11.06.24, 10:57 >Zasięg 300km. Godzinna przerwa na obiad i kawę nikomu nie zaszkodzi. Godzinna przerwa co 300 km ? Odpowiedz Link Zgłoś
bywalec.hoteli Re: Elektryk vs benzyna 11.06.24, 11:02 bieda_tubka napisała: > >Zasięg 300km. Godzinna przerwa na obiad i kawę nikomu nie zaszkodzi. > > Godzinna przerwa co 300 km ? Właśnie, zwariować można Odpowiedz Link Zgłoś
nikki30 Re: Elektryk vs benzyna 08.06.24, 16:06 >Słaby zasięg czyli trzy pyszne obiadki w drodze do Krakowa z Sopotu. 520 km W samochodzie, który ma 4,0 do setki. Mój poprzedni spalinowy był tankowany na trasie z Warszawy nad morze i to dwa razy Doładowanie elektryka trwa 11 -20 minut. Nawet obiadu nie zjesz... Odpowiedz Link Zgłoś
straszliwywypadek Re: Elektryk vs benzyna 08.06.24, 16:16 nikki30 napisała: > >Słaby zasięg czyli trzy pyszne obiadki w drodze do Krakowa z Sopotu. > > 520 km Nie 520 tylko 625 do 648. www.google.com/maps/dir/Krak%C3%B3w/Sopot/@52.2119232,17.1468193,7z/data=!3m1!4b1!4m14!4m13!1m5!1m1!1s0x471644c0354e18d1:0xb46bb6b576478abf!2m2!1d19.9449799!2d50.0646501!1m5!1m1!1s0x46fd0a914c1c265f:0xf7d319336f7a95fa!2m2!1d18.5600956!2d54.441581!3e0?authuser=0&entry=ttu Odpowiedz Link Zgłoś
nikki30 Re: Elektryk vs benzyna 10.06.24, 09:31 Coś ci się popierwiastkowało...Nie jeżdżę z Krakowa do Sopotu... Mój realny zasięg to 520 km, nie jest to odległość miedzy Krakowem a Sopotem. Czytaj ze zrozumieniem. Odpowiedz Link Zgłoś
moni_485 Re: Elektryk vs benzyna 08.06.24, 16:26 nikki30 napisała: > >Słaby zasięg czyli trzy pyszne obiadki w drodze do Krakowa z Sopotu. > > 520 km > > W samochodzie, który ma 4,0 do setki. Mój poprzedni spalinowy był tankowany na > trasie z Warszawy nad morze i to dwa razy Doładowanie elektryka trwa 11 -20 m > inut. Nawet obiadu nie zjesz... > > > > Fajnie. Bo inni w Polsce czekają nawet 3 godziny aż się ładowarka zwolni. I nie wiem czym ty jeździłaś, że dwa razy tankowałaś. Ja X6 tankuję w Sopocie, a potem w Warszawie. Odpowiedz Link Zgłoś
ichi51e Re: Elektryk vs benzyna 08.06.24, 19:32 Czy są jakieś fora wsparcia gdzie ludzie się żalą? Czy to tak benzyniarze wyliczyli? Odpowiedz Link Zgłoś
nikki30 Re: Elektryk vs benzyna 10.06.24, 09:26 >Ja X6 tankuję w Sopocie, a potem w Warszawie. to słabe masz to X6, bo moją wersję samochodu X6 w wersji M czasami tankowaliśmy na trasie 2 razy Podobnie jest z porsche. Wszystko zależy od mocy silnika. Jeździsz samochodem o słabej mocy po prostu. Odpowiedz Link Zgłoś
sueellen Re: Elektryk vs benzyna 08.06.24, 16:32 nikki30 napisała: Doładowanie elektryka trwa 11 -20 m > inut. Nawet obiadu nie zjesz... > Zależy jaka ładowarka. Są wolne i szybkie ale można sobie wybrać w zależności od tego co chcesz robić. Czasem świadomie wybieram wolna kiedy wiem że nieprędko wrócę do auta. Odpowiedz Link Zgłoś
nikki30 Re: Elektryk vs benzyna 10.06.24, 09:28 Ja piszę o trasie, nie normalnym użytkowaniu. Na co dzień nigdy nie ładuje samochodu na 100 %, max. 80 %.Nie ładuję też na szybkich ładowarkach, bo po co?Tylko jak wyjeżdżam w trasę doładowuje się na supercharger i wtedy też baterię doładowuje na 100 % co pozwala nam przejechać bez problemu 520 km. Odpowiedz Link Zgłoś
nikki30 Re: Elektryk vs benzyna 08.06.24, 16:00 >Gdyby były ładowarki na każdym kroku, nie byłoby dyskusji Są na każdym praktycznie kroku. Na trasie ładowarki są co 20 km, tylko trzeba sobie ściągnąć aplikację. Tam masz nawet oceny wszystkich ładowarek, zajętość miejsc itp. itd. Stacji benzynowych tak dużo nie ma Teraz każdy parking publiczny w Polsce musi mieć ładowarkę. Na wsiach to już w ogóle problem z dudy, bo każdy rolnik ma prąd trójfazowy. Niechęć do elektryków siedzi w głowach - tak jak kiedyś do pierwszych samochodów (koń dla wielu był lepszy) lub do telefonów komórkowych (miały masowo wywoływać raka mózgu). Odpowiedz Link Zgłoś
moni_485 Re: Elektryk vs benzyna 08.06.24, 16:28 nikki30 napisała: > >Gdyby były ładowarki na każdym kroku, nie byłoby dyskusji > > > Niechęć do elektryków siedzi w głowach - tak jak kiedyś do pierwszych samochodó > w (koń dla wielu był lepszy) lub do telefonów komórkowych (miały masowo wywoły > wać raka mózgu). > Wymyśl coś jeszcze, to nie jest wystarczająco głupie. Odpowiedz Link Zgłoś
dr.amy.farrah.fowler Re: Elektryk vs benzyna 08.06.24, 15:47 Odkąd mi tłumaczono, żeby nie kupować Dysona, bo to prawicowy odkurzacz, już nic mnie nie zdziwi. Odpowiedz Link Zgłoś
sueellen Re: Elektryk vs benzyna 08.06.24, 16:35 dr.amy.farrah.fowler napisał(a): > Odkąd mi tłumaczono, żeby nie kupować Dysona, bo to prawicowy odkurzacz, już ni > c mnie nie zdziwi. > A to nie chodziło o to, że Dyson najpierw lobbował za brexitem a gdy ten się stał, wyniósł się z produkcją za granicę? Odpowiedz Link Zgłoś
tania.dorada Re: Elektryk vs benzyna 10.06.24, 01:43 krwawy.lolo napisał: > Mnie w całej historii zadziwia kontekst ideologiczny/światopoglądowy. Do choler > y, co prawicowego bądź lewicowego ma rodzaj napędu samochodu?! > Przecież to powinno być kompletnie obojętne, co porusza kołami. Nie wiem, może się wczoraj urodziłeś i nie zauważyłeś, że ci związani z przemysłem naftowym i kasą z niego to na ogół nie lewica? Odpowiedz Link Zgłoś
yenna_m Re: Elektryk vs benzyna 08.06.24, 14:18 Auto premium. Jakoś nie ufam elektrykom. Odpowiedz Link Zgłoś
majenkirr Re: Elektryk vs benzyna 08.06.24, 14:29 Ja bylam w tej sytuacji 1.5 roku temu. Czekałam, czekałam na mojà Teslę, aż w międzyczasie kupiłam benzynowca (a w zasadzie hybrydę, o czym się dowiedziałam już po zakupie🙃). Ani chwili nie żałowałam decyzji. Odpowiedz Link Zgłoś
pffpffpff Re: Elektryk vs benzyna 08.06.24, 14:35 To auto premium to używane? Przy założeniu, że ma być w cenie Tesli. Odpowiedz Link Zgłoś
ichi51e Re: Elektryk vs benzyna 08.06.24, 14:36 Bardziej chyba od budżetu zależy do czego to autko ma byc. Inne dla kogoś kto po mieście inne jak pokonujesz duże trasy Odpowiedz Link Zgłoś
kot_filemon88 Re: Elektryk vs benzyna 08.06.24, 14:40 W Polsce nie ma prądu, więc jeszcze trochę czasu upłynie zanim będzie miało sens kupienie elektryka- jeżeli nie mieszkasz w domku jednorodzinnym. Generalnie jednak elektryk to przyszłość i ostatecznie trzeba będzie takim jeździć. Odpowiedz Link Zgłoś
bi_scotti Re: Elektryk vs benzyna 08.06.24, 14:44 Hybrid. Z takich powodow: * siec charging stations jest wciaz limited (wokol mnie czyli od Atlatyku do Pacyfiku) * bywaja zimy, serious winters! (heating) * sa lata, uber gorace (A/C) Ale to jest moj wybor/moje arguments. Milych zakupow - kupno new car to zawsze fun Cheers. Odpowiedz Link Zgłoś
fogito Re: Elektryk vs benzyna 08.06.24, 15:16 bs w akcji…. polishenglish… from szikago Odpowiedz Link Zgłoś
riki_i Re: Elektryk vs benzyna 08.06.24, 18:03 bi_scotti napisała: > Hybrid. Z takich powodow: /.../ > * sa lata, uber gorace (A/C) Klimatyzacja w elektryku pobiera mało prądu, zużycie nie stanowi problemu. Tylko ogrzewanie w zimie zjada dużo kWh. Odpowiedz Link Zgłoś
bi_scotti Re: Elektryk vs benzyna 08.06.24, 18:23 Ja nie twierdze, ze "duzo" Niemniej nawet uzywanie wycieraczek w czasie deszczu to kwestia extra energy a zdarzalo mi sie juz jechac calych glupich 550 km z TO do Montrealu w totalnej ulewie Ja mysle, ze electric cars sa amazing na jazdy po miescie, gdy sie dziennie robi tych max 100-150 km krecac sie wokol wlasnego ogona w poczuciu, ze pod wieczor i tak ladujesz we wlasnym domu & mozesz charge overnight. Super opcja. Gdy jednak masz miec tylko jedno auto, ktorym rowniez chcesz/musisz jezdzic dalej w roznych warynkach to ... again - Hybrid Ale, of course, to wylacznie moje zdanie. Kazdy wybiera wedlug wlasnych priorities & needs. Cheers. Odpowiedz Link Zgłoś
wrota.do.lasu Re: Elektryk vs benzyna 08.06.24, 19:18 Zgadzam się, dobry, szybki mrlrx po mhedcie Odpowiedz Link Zgłoś
sueellen Re: Elektryk vs benzyna 08.06.24, 14:47 Oczywiście elektryka. Jadę na zakupy, auto się tankuje na parkingu, jadę do pracy, auto się tankuje na parkingu. Przyjeżdżam do domu, auto się tankuje. Cicho, czysto, wygodnie. Nie wiem co ludzie jeszcze widzą w benzyniakach. Odpowiedz Link Zgłoś
gryzelda71 Re: Elektryk vs benzyna 08.06.24, 14:50 Haha no to u mnie sie nie tankuje bo nie ma gdzie. Odpowiedz Link Zgłoś
sueellen Re: Elektryk vs benzyna 08.06.24, 14:55 gryzelda71 napisała: > Haha no to u mnie sie nie tankuje bo nie ma gdzie. A u mnie miejsc do ładowania po kokardę więc zero problemu. Odpowiedz Link Zgłoś
gryzelda71 Re: Elektryk vs benzyna 08.06.24, 14:59 Dlatego ty nabędziesz elektryka ja nie. Odpowiedz Link Zgłoś
sueellen Re: Elektryk vs benzyna 08.06.24, 15:00 No więc nie chodzi o to czy elektryk lepszy czy gorszy tylko o dostęp do ładowania. Odpowiedz Link Zgłoś
gryzelda71 Re: Elektryk vs benzyna 08.06.24, 15:05 Benzyna i zadne premium. To na teraz i całkiem dlugo jeszcze. Odpowiedz Link Zgłoś
ichi51e Re: Elektryk vs benzyna 08.06.24, 16:00 No ale u sue jest. Ma nie kupować sobie elektryka bo ty byś go nie miała gdzie zatankować? Odpowiedz Link Zgłoś
gryzelda71 Re: Elektryk vs benzyna 08.06.24, 16:14 Odwróć sytuację. Mam kupić elektryka i nie mieć gdzie tankować? Opisuję tylko jak jest u mnie. I już. Odpowiedz Link Zgłoś
jagnaodboryny Re: Elektryk vs benzyna 08.06.24, 15:07 Pod warunkiem, że ładowarka pod sklepem jest wolna, bo jakże cudownie się poczujesz gdy ktoś będzie pomykał na zakupach ze 2 godziny i tym samym blokował ładowarkę. Rozumiem, że cierpliwie zaczekasz aż się zwolni po czym sama udasz się na zakupy 😁. Odpowiedz Link Zgłoś
sueellen Re: Elektryk vs benzyna 08.06.24, 15:17 Mam elektryka od dwóch lat i ten problem jest mi zupełnie nieznany. Chłop tym elektrykiem jeździ po całym kraju i ani razu nie miał problemu. Jak pisałam, punkty ładowania masz w aplikacji na mapie i załączona prędkość tego ładowania. Jest ich cała masa więc problem z dudy. Równie dobrze ja ci mogę powiedzieć że za 10 lat tyle ludzi będzie miało elektryki ze stacji benzynowych będzie jak na lekarstwo i będziesz jeździć z kanistrem w bagażniku. Odpowiedz Link Zgłoś
gryzelda71 Re: Elektryk vs benzyna 08.06.24, 15:42 Nie tu gdzie mieszkam i nie za 10 lat. Za 10 lat problem może też mnie już nie dotyczyć. Odpowiedz Link Zgłoś
sueellen Re: Elektryk vs benzyna 08.06.24, 18:47 Żebyś się nie zdziwiła. W UK do 2030 mają produkować już tylko elektryki więc spalinowe auto kupisz już tylko z drugiej ręki. To tylko 6 lat. W Polsce będzie to samo albo w tym samym czasie albo niedługo później. Odpowiedz Link Zgłoś
pyza-wedrowniczka Re: Elektryk vs benzyna 10.06.24, 10:49 Ja się zastanawiam, czy jakby faktycznie 75% ludzi przerzuciło się na elektryki, to nam starczy prądu i nasze sieci wytrzymają. Poza tym nowe parkingi może i mają stacje ładowania, ale jednak większość ludzi mieszka w starych blokach i parkuje auto na co dzień na ulicy. Odpowiedz Link Zgłoś
kokosowy15 Re: Elektryk vs benzyna 10.06.24, 21:19 Na elektryki w obecnych realiach może przerzucić się kilkanaście procent społeczeństwa, biorąc pod uwagę stosunek zarobków do ceny elektryka. Popatrz na liczbę ludzi, którzy protestują przeciw zakazowi używania starych samochodów, bo ich nie stać na nowsze. Odpowiedz Link Zgłoś
mava12 Re: Elektryk vs benzyna 08.06.24, 16:08 > Nie wiem co ludzie jeszcze widzą w benzyniakach. nie każdy mieszka w domu "pod lasem". Jednak większosc ludzi mieszka w mieście a nie na zadupiu, z własnym gniazdkiem nań, do ładowania. Owszem, są ładowarki na parkinkach pod sklepem, nawet pod moim warszawskim Lidlem takie stanowiska (całe 2) powstały. Funkcjonowały jakos miesiąc, już ich nie ma, ciekawe dlaczego? U mnie w pracy jest parking wielopoziomowy, wybudowany ze 20 lat temu. Nie ma tam ładowarek bo wtedy nie było takiej potrzeby. Poza tym niby kto miałby płacić za ten "prund"? W moim garażu podziemnym też nie ma. I owszem, może przesiadłabym sie na elektryka, gdyby jadąc w podróż 1000 km, mogła "zatankować" samochód w 10-20 min a nie ileś godzin. I mogła nim dojechać w tym samym czasie do celu, co teraz benzyniakiem. Na razie to nie ma takiej opcji. Odpowiedz Link Zgłoś
pffpffpff Re: Elektryk vs benzyna 08.06.24, 16:26 Ale zrozum, że te mityczne kilka godzin ładowania to mit. To jest najczęściej kilkanaście minut na szybkiej ładowarce, a tylko z takich korzystam w trasie. Odpowiedz Link Zgłoś
mava12 Re: Elektryk vs benzyna 08.06.24, 18:54 tak, ale jeszcze musi być dostepna taka ładowarka, bez czekania az sie zwolni. I musi być na każdej stacji, na autostradzie. Czyli, musim ich być kilkanaście (na dziś może kilka), na każdej stacji przy autostradzie. Póki co nie zauważyłam. Odpowiedz Link Zgłoś
nikki30 Re: Elektryk vs benzyna 10.06.24, 09:39 >tak, ale jeszcze musi być dostepna taka ładowarka, bez czekania az sie zwolni Tak i pokazuje ci to aplikacja Ba nawet samochód pokazuje, która jest wolna i jaka jest realna moc ładowania, jakie są oceny użytkowników, która jest zepsuta. Na stacji benzynowej też tak masz? >I musi być na każdej stacji, na autostradzie. I są!Często już po 6- 12 stanowisk, czyli więcej niż dystrybutorów Ba punkty ładowania masz średnio co 20 km. Sami nie wierzyliśmy... To nie czasy kiedy 10 lat temu jeździło się elektrykiem. Miałam tą przyjemność i to był wtedy horror. Dziś to zupełnie inne czasy. Odpowiedz Link Zgłoś
kokosowy15 Re: Elektryk vs benzyna 10.06.24, 21:21 Teraz jest ok 6 tysięcy punktów ładowania na 60 tysięcy samochodów elektrycznych. Odpowiedz Link Zgłoś
pitupitt Re: Elektryk vs benzyna 08.06.24, 17:14 Przy mrozach się dowiesz. A sorry, "u ciebie" nie ma mrozów. Odpowiedz Link Zgłoś
nikki30 Re: Elektryk vs benzyna 10.06.24, 10:24 >Przy mrozach się dowiesz. A sorry, "u ciebie" nie ma mrozów. Nie spada Wymyśl coś jeszcze Odpowiedz Link Zgłoś
premeda Re: Elektryk vs benzyna 08.06.24, 15:18 Superchargerów tesli jest w Polsce 13 szt. Akurat jeden niedaleko mnie, no ale ich ilość nie powala. Więc biorę benzyniaka. Odpowiedz Link Zgłoś
pffpffpff Re: Elektryk vs benzyna 08.06.24, 15:34 Ale jest mnóstwo i co rusz oddają kolejne, szybkich ładowarek. Nie trzeba korzystać z SC Odpowiedz Link Zgłoś
nikki30 Re: Elektryk vs benzyna 08.06.24, 16:10 >Superchargerów tesli jest w Polsce 13 szt. Akurat jeden niedaleko mnie, no ale ich ilość nie powala. Więc biorę >benzyniaka. Głupoty straszne opowiadasz...Ładowarki do elektryków są średnio co 20 km! A superchargerów jest na trasach od cholery, wystarczy ściągnąć aplikację Chociaż my jeździmy BMW. Odpowiedz Link Zgłoś
eliszka25 Re: Elektryk vs benzyna 08.06.24, 16:53 Zdradzę ci pewną tajemnicę - tesla naładuje się na każdej ładowarce. Nie musi to być supercharger tesli. Odpowiedz Link Zgłoś
premeda Re: Elektryk vs benzyna 08.06.24, 17:27 Ja wiem, że można naładować na innych i np trafić w niemałą kolejkę. Wolalabym jednak, żeby producent zapewnił mi sieć ładowarek skoro kupuję za niemałe pieniądze auto. Skoro ma taką politykę sprzedaży. Odpowiedz Link Zgłoś
nikki30 Re: Elektryk vs benzyna 10.06.24, 09:47 Jaką kolejkę?Co wy macie z tymi kolejkami. Aplikacja pokazuje ci, która ładowarka jest wolna, która zajęta, która zepsuta. Aplikacja pokazuje ci jaka jest realna moc ładowania. W aplikacji masz oceny użytkowników i wiesz czego się spodziewać.Samochód sam cię kieruje do wybranej ładowarki. Ma bazę wszystkich ładowarek w Polsce. W naszym kraju ładowarki masz średnio co 20 km (poza wschodem Polski). Ciągle powstają nowe, czasami na totalnym zadupiu i to jedyny minus. Wallbox do ładowania możesz sobie zamontować w garażu podziemnym. Chyba nawet z dofinansowaniem. Tam masz nawet 22 KW. Odpowiedz Link Zgłoś
premeda Re: Elektryk vs benzyna 10.06.24, 11:30 W piątki albo na początku długiego Weekendu na stacji w Kostomłotach kolejki się zdarzają. Jeśli będzie więcej elektryków to i kolejki będą zjawiskiem częstym. Odpowiedz Link Zgłoś
nikki30 Re: Elektryk vs benzyna 10.06.24, 13:21 >kolejki będą zjawiskiem częstym Nie będą tak jak nie są w Norwegii czy innych krajach, gdzie samochód elektryczny jest normą. Chyba, że nie potrafisz planować podróży to już inna sprawa. Odpowiedz Link Zgłoś
nikki30 Re: Elektryk vs benzyna 10.06.24, 09:41 >Zdradzę ci pewną tajemnicę - tesla naładuje się na każdej ładowarce. Nie musi to być supercharger tesli. Tak to prawda, ale w Polsce swojego BMW nie podłączę do supercharger Tesli Za granicą już tak Odpowiedz Link Zgłoś
srubokretka Re: Elektryk vs benzyna 08.06.24, 15:21 DLugo sie zastanawialismy nad tesla. Ze dwa lata temu na szczescie sie wycofalismy. Cale szczescie, ze byly wtedy kolejki i jak przyszla nasza, to zrezygnowalismy. Kupilismy hybryde. Odpowiedz Link Zgłoś
krwawy.lolo Re: Elektryk vs benzyna 08.06.24, 15:28 Jeśli chodzi o Niemcy, odnoszę subiektywne wrażenie, że samochód elektryczny przejął palmę pierwszeństwa w symbomizacji statusu. Widzę dużo wypasionych, elektrycznych beemwuch, merców, czy porszaków. Często zapewne jako drugi samochód. Poza tym mikre pudka, jakieś renie zoe, czy hyundaje, prowadzone zapewne przez ekoentuzjastów. Samochodów klasy średniej nie widzę. Odpowiedz Link Zgłoś
moni_485 Re: Elektryk vs benzyna 08.06.24, 15:32 krwawy.lolo napisał: > Jeśli chodzi o Niemcy, odnoszę subiektywne wrażenie, że samochód elektryczny pr > zejął palmę pierwszeństwa w symbomizacji statusu. Widzę dużo wypasionych, elekt > rycznych beemwuch, merców, czy porszaków. Często zapewne jako drugi samochód. P > oza tym mikre pudka, jakieś renie zoe, czy hyundaje, prowadzone zapewne przez e > koentuzjastów. Samochodów klasy średniej nie widzę. Już jakiś czas temu producenci elektryków ogłosili, że te samochody nie są eko. Odpowiedz Link Zgłoś
bi_scotti Re: Elektryk vs benzyna 08.06.24, 18:09 Co jest (in your view) samochodem klasy sredniej? For me to np. wiekszosc sedans by Toyota, Honda, Hyundai, Subaru, Kia + of course GM, Ford, Chevy - domyslam sie, ze w EU to beda auta local production - naprawde takich nie widzisz w Niemczech? Really ... hmm ... zeszlej jesieni troche wedrowek po Niemczech zaliczylismy & nie mielismy poczucia, ze widzimy wylacznie albo top of the line, albo the bottom - chyba jednak przesadzasz albo mieszkasz w jakiejs bardzo specyficznej okolicy Wskaz wzorzec auta klasy sredniej Cheers. Odpowiedz Link Zgłoś
krwawy.lolo Re: Elektryk vs benzyna 08.06.24, 18:53 Przeleciałem Twój pytiowaty wpis, z którego zrozumiałem, że nie zrozumiałaś, że mnie chodziło o obecność elektryków średniej klasy, nie spalinowych. Odpowiedz Link Zgłoś
straszliwywypadek Re: Elektryk vs benzyna 08.06.24, 15:33 wrota.do.lasu napisała: > Mając do wyboru ten sam budżet na elektryka np tesle i tradycyjne auto premium. > Co wybierzecie? Dopóki nie wymyślą lepszy akumulatorów, to nie kupię elektryka. Chodzi mi o większą pojemność, mniejszą toksyczność i większe bezpieczeństwo w wypadku pożaru. Odpowiedz Link Zgłoś
straszliwywypadek Re: Elektryk vs benzyna 08.06.24, 15:41 pffpffpff napisał: > Większa pojemność czyli ile? A nie wiem. Może być i mniejsza, byle zasięg był większy. I nie chodzi mi o przejeżdżanie tysięcy kilometrów jednym ciągiem, tylko o brak konieczności ciągłego doładowywania. Nie mam domku i nie mam zamiaru szukać wolnych ładowarek, żeby jak już znajdę jechać do niej przez pół miasta. Odpowiedz Link Zgłoś
sueellen Re: Elektryk vs benzyna 08.06.24, 15:43 Co to znaczy ciągłego? Jeśli jest dużo ładowarek i nie ma problemu z dostępem do nich to argument leży. Dzisiejsze elektryki mają po 400-500km zasięgu i w krajach w których są popularne nie ma problemu z ładowaniem ich. Odpowiedz Link Zgłoś
straszliwywypadek Re: Elektryk vs benzyna 08.06.24, 15:52 sueellen napisała: > Co to znaczy ciągłego? Jeśli jest dużo ładowarek i nie ma problemu z dostępem d > o nich to argument leży. Dzisiejsze elektryki mają po 400-500km zasięgu i w kra > jach w których są popularne nie ma problemu z ładowaniem ich. NO może nie ciągłego, tylko częstego.. Gdyby w Posce było dużo ładowarek, to by nie było problemu. A ja nie mam zamiaru przeprowadzać się do innego kraju po to żeby sobie bezproblemowo pojeździć elektrykiem. Odpowiedz Link Zgłoś
bi_scotti Re: Elektryk vs benzyna 08.06.24, 18:15 sueellen napisała: > Dzisiejsze elektryki mają po 400-500km zasięgu i w kra > jach w których są popularne nie ma problemu z ładowaniem ich. Co rozumiesz przez "nie ma problemu"? Sure, opcje sa, charging stations mozna znalezc ale ... gdy jade np. do mojej Najstarszej z TO do OT to na jednym baku od drzwi do drzwi jestem w max 4.5 godziny z postojem ta siusiu. Gdy jade z kolezanka jej Nissan Leaf, musimy stanac zeby charge choc ciut & to jest extra 20 minutes minimum, czasem wiecej gdy akurat ktos inny uzywa charger i trzeba poczekac az skonczy. Of course, mozna uznac, ze to nie jest wielki problem - extra time na kawke etc. ale to jest taki stop zdecydowanie na sile & kompletnie niepotrzebny. A pisze o dniu z dobra pogoda, bez koniecznosci uzywania energii na ogrzewanie czy chlodzenie auta etc. Za maly zasieg, jak dla mnie. Hybrid rulez ... so far Cheers. Odpowiedz Link Zgłoś
wrota.do.lasu Re: Elektryk vs benzyna 08.06.24, 20:06 Elektryków jest nadal stosunkowo mało stąd brak problemów z ładowaniem.elektryk jako melex po mieście ok ale gdzieś dalej)) Odpowiedz Link Zgłoś
nikki30 Re: Elektryk vs benzyna 10.06.24, 09:52 >Elektryków jest nadal stosunkowo mało stąd brak problemów z ładowaniem. Nie jest wcale tak mało. Po drugie będzie tak jak w Norwegii gdzie już jest problem z zatankowaniem samochodu spalinowego. Stacje benzynowe zamieniane są na stacje doładowań. Tydzień temu wróciliśmy elektrykiem z Nordkapp to nie jest żaden problem. Kolega miał problem z zatankowaniem diesla Odpowiedz Link Zgłoś
sueellen Re: Elektryk vs benzyna 08.06.24, 15:41 1000km pewnie. Bo ematka jedzie z Zakopanego do Gdańska bez jednej przerwy. Odpowiedz Link Zgłoś
pffpffpff Re: Elektryk vs benzyna 08.06.24, 16:02 Tak, i benzyniaka też co 1000 km tankuje Odpowiedz Link Zgłoś
nikki30 Re: Elektryk vs benzyna 08.06.24, 16:12 >Tak, i benzyniaka też co 1000 km tankuje Szczególnie takiego co ma 4,0 do setki Odpowiedz Link Zgłoś
moni_485 Re: Elektryk vs benzyna 08.06.24, 16:32 nikki30 napisała: > >Tak, i benzyniaka też co 1000 km tankuje > > Szczególnie takiego co ma 4,0 do setki > A po co mi 4,0 do setki. Nie każdy ma nasra.ne w głowie. Odpowiedz Link Zgłoś
nikki30 Re: Elektryk vs benzyna 10.06.24, 09:53 Czyli jednak masz słabe X6 tak myślałam O ile w ogóle masz Odpowiedz Link Zgłoś
premeda Re: Elektryk vs benzyna 10.06.24, 11:31 Jednak bmw to stan umysłu 😄 O ile je masz. Odpowiedz Link Zgłoś
wrota.do.lasu Re: Elektryk vs benzyna 08.06.24, 20:11 I gdzie to wykorzystujesz? Odpowiedz Link Zgłoś
nikki30 Re: Elektryk vs benzyna 10.06.24, 10:03 >I gdzie to wykorzystujesz? Przy wyprzedzaniu. Oj nawet nie wiesz ile razy moc silnika i hamulce w wersji M uratowały mi życie. Debili na drodze nie brakuje, a tych wyprzedzających na 3 a nawet 4 to już w ogóle. Tych przyśpieszających przy wyprzedaniu nie zliczę, bo mieliśmy mega dużo przypadków, gdy nagle sobie ktoś przypomniał, że jedzie na drodze 70 km/h a mógłby 90 km/h. Teraz mam w samochodzie kamery dookoła samochodu i filmy jakie nagrywa ten samochód wołają o pomstę do nieba. Filmów z wariatami w skodzie mamy najwięcej. Wariatów w BMW też nie brakuje. Odpowiedz Link Zgłoś
pffpffpff Re: Elektryk vs benzyna 10.06.24, 10:41 I przy włączaniu się do ruchu. Odpowiedz Link Zgłoś
fibi00 Re: Elektryk vs benzyna 11.06.24, 08:13 pffpffpff napisał: > Tak, i benzyniaka też co 1000 km tankuje Tylko benzyniaka tankuje się max 5 minut a elektryka 30 minut ale tylko pod warunkiem że jest to szybka ładowarka. Ot taki subtelny szczegół. Jak jadę ze Śląska nad morze to serio bardzo zależy mi żeby ta podróż trwała jak najkrócej, póki co elektryk tę podróż wydłuża. Odpowiedz Link Zgłoś
pffpffpff Re: Elektryk vs benzyna 11.06.24, 09:38 Nie, nie ładuje się 30 minut. Chyba, że ładujesz dopiero jak zasięg masz zerowy i chcesz „do pełna”. I proponuje następnym razem, w okresie urlopowym pojechać na stację benzynową, na typowej trasie w kierunkach wypoczynkowych i zatankować do pełna w te 5 minut. Odpowiedz Link Zgłoś
fibi00 Re: Elektryk vs benzyna 11.06.24, 13:12 pffpffpff napisał: > Nie, nie ładuje się 30 minut. Chyba, że ładujesz dopiero jak zasięg masz zerowy > i chcesz „do pełna”. No chyba nie będę stawała co 100km żeby podładować akumulator 🤦. Więc tak czy siak czas podróży elektrykiem wyjdzie dłuższy niż spalinowym. > I proponuje następnym razem, w okresie urlopowym pojechać na stację benzynową, > na typowej trasie w kierunkach wypoczynkowych i zatankować do pełna w te 5 minu > t. Byliśmy wielokrotnie nad morzem i przy autostradzie a1 tylko jedna stacja jest bardzo oblegana podczas powrotu (w okolicach Torunia- bo jest to pierwsza stacja na a1 w drodze powrotnej) i dlatego tankujemy do pełna jeszcze zanim wjedziemy na autostradę. I tak, zajmuje to niecałe 5 minut. Odpowiedz Link Zgłoś
pffpffpff Re: Elektryk vs benzyna 11.06.24, 13:20 Nie co 100, tylko 300-400 - to nadal nie jest od zera. I masz jeszcze zapas. Nie wiem skąd nad to morze jeździsz, bo ode mnie nad morze nie ładuje się po drodze wcale. Ładuje się przed droga powrotną. Odpowiedz Link Zgłoś
fibi00 Re: Elektryk vs benzyna 11.06.24, 13:54 pffpffpff napisał: > Nie co 100, tylko 300-400 - to nadal nie jest od zera. Przecież zasięg akumulatora w lepszych elektrykach to 300-400km. I masz jeszcze zapas. Ni > e wiem skąd nad to morze jeździsz, bo ode mnie nad morze nie ładuje się po drod > ze wcale. Ładuje się przed droga powrotną. Ja mam 660km nad morze. Odpowiedz Link Zgłoś
pffpffpff Re: Elektryk vs benzyna 11.06.24, 14:03 fibi00 napisała: > > Przecież zasięg akumulatora w lepszych elektrykach to 300-400km. > No już od jakiegoś czasu są to większe wartości. U mnie 380 km mam przy naładowaniu do 80 %. (Tyle ładuje na codzień), przy 100 % to ok. 560 km. Odpowiedz Link Zgłoś
bywalec.hoteli Re: Elektryk vs benzyna 11.06.24, 14:05 pffpffpff napisał: > No już od jakiegoś czasu są to większe wartości. U mnie 380 km mam przy naładow > aniu do 80 %. (Tyle ładuje na codzień), przy 100 % to ok. 560 km. Przy jakiej prędkości? 90 km/h na autostradzie? Odpowiedz Link Zgłoś
pffpffpff Re: Elektryk vs benzyna 11.06.24, 14:09 Przy takiej, przy której 50l starcza Ci na 1000 km 😘 Odpowiedz Link Zgłoś
bywalec.hoteli Re: Elektryk vs benzyna 11.06.24, 14:13 Przy jeździe 80 km/h twoja Tesla sama płacze, pyta: "Shell, czy jesteś chora? Sprawdźmy czy to nie zawał" i sama zjeżdża do szpitala na Lutyckiej Odpowiedz Link Zgłoś
riki_i Re: Elektryk vs benzyna 11.06.24, 16:03 Trzeba odróżnić wartości zasięgu WLTP podawane oficjalnie przez producenta, od realnego zasięgu autostradowego. 455 km WLTP u mnie to ok. 300 km po autostradzie, w zimie 200 km. Odpowiedz Link Zgłoś
riki_i Re: Elektryk vs benzyna 11.06.24, 16:04 Mój rekord w trasie to 345 km, ale ostatnie kilometry po A-1 to już się toczyłem z duszą na ramieniu. Oczywiście było to w lecie. Odpowiedz Link Zgłoś
pffpffpff Re: Elektryk vs benzyna 11.06.24, 18:20 Nie no jasne, że jak depnę i jadę tymi „zabójczymi” prędkościami (a raczej kiedy czesto przyspieszam, bo wtedy wiadomo - zużycie wzrasta najbardziej w każdym aucie), to zasięg mi spada do tych 300. Warto też pamiętać o hamowaniu odzyskowym. To zawsze jakaś oszczędność. Ja prawie nie używam pedału hamulca. Tu mam jeszcze taka dygresję - jak to jest, że z jednej strony jazda powyżej 120-140km/h jest tu tępiona, a z drugiej wyśmiewana jest „konieczność” przepisowej jazdy dla zachowania dużego zasięgu Odpowiedz Link Zgłoś
kaskaz1 Re: Elektryk vs benzyna 08.06.24, 15:45 Jezdze elektrykiem od pol roku i kest super. Laduje w garazu darmowym pradem z fotowoltaiki. 90% jazdy to po miescie i okolicy. Stacji ladowania coraz wiecej. Cichy szybki rani w eksploatacji. I nie,nie oszxzedzam na klimie radiu i takich tam. Odpowiedz Link Zgłoś
turkusowozlota Re: Elektryk vs benzyna 08.06.24, 15:46 Hybryda. Ewentualnie. U mnie w bloku nie ma ładowarek, ani nawet gniazdek w garażu podziemnym. Nie miałabym możliwości naładować auta w garażu, musiałabym podjechać do centrum, auto podłączyć i tam zostawić (wrócić autobusem lub taxi na osiedle). Po drugie jak długo ładuje die takie auto fo pełna? Czytałam, że szybka ładowarka pół godziny, ale także parę godzin, a nawet całą noc. Więc jadąc po Europie mam stać kilka godzin i czekać aż się suto załaduje? Czy nawet pół godziny? Benzynę wleje w 5 minut. Bez sensu dla mnie. No i te pożary, przerażająco wyglądają te płonące elektryki, straszna śmierć. Na razie podziękuję, może wymyślą coś lepszego. Odpowiedz Link Zgłoś
fibi00 Re: Elektryk vs benzyna 08.06.24, 15:57 Z tych dwóch wybrałabym benzynę. A jak nie to hybrydę. Nie mówię całkowicie "nie" elektrykom ale na chwilę obecną za dużo mam wątpliwości. Po pierwsze, po stłuczce auto elektryczne idzie najczęściej do kasacji. Niby ładowarek przybywa ale jednak jadąc w długą trasę czułabym się mocno ograniczona czasem ładowania. Już niejednokrotnie pokazywano filmiki gdzie zimą właściciel Tesli wyruszył np z Wrocławia do Krakowa, wg Tesli miał spokojnie przejechać ten odcinek bez konieczności ładowania jadąc autostradą 100km/h. W połowie drogi, zasięg jednak się zmienił i już miał nie dojechać. Nawet były obawy czy dojedzie do najbliższego punktu ładowania. Kierowca jechał za tirem w tunelu aerodynamicznym 70km/h tylko po to żeby dotrzeć do najbliżej ładowarki. Gdyby auto zatrzymało się 1km przed stacją to musieliby wzywać lawetę. No nie, jakoś mnie to odrzuca. Może z czasem to się zmieni, może ładowarki będą na każdym kroku, i to szybkie ładowarki bo serio nie uśmiecha mi się w trasie ze Śląska nad morze robić godzinny postój tylko po to żeby auto naładować.... Odpowiedz Link Zgłoś
sueellen Re: Elektryk vs benzyna 08.06.24, 16:12 Te filmiki traktuje jak legendy miejskie. Widziałam i słyszałam. Nie doświadczyłam. Odpowiedz Link Zgłoś
gryzelda71 Re: Elektryk vs benzyna 08.06.24, 16:16 Zapraszam jeździsz w trasy tym elektrykiem? Odpowiedz Link Zgłoś
pffpffpff Re: Elektryk vs benzyna 08.06.24, 16:37 Ja jeżdżę. Nie często, ale kilka - kilkanaście razy w roku trasy powyżej 300 km robię. I przed pierwszym razem wahałam się, czy nie wziąć benzyny, zwłaszcza że jechałam sama i bałam się, że nie ogarnę ani apki ani ładowarki. Ale pojechałam i było ok. Zimą jechaliśmy w jeszcze dłuższą trase, w piątkę i też po drodze ładowaliśmy się raz. Akurat wszyscy zdążyli pójść do toalety, odstać w kolejce po kawę i można było jechać. Z odstaniem w kolejce do dystrybutora, a nie daj Boże za sierotą, która po zatankowaniu auta idzie sikać, potem wybiera hot doga, je go i dopiero odjeżdża, czas na postój nie odbiega od tego z tradycyjnym tankowaniem. Jasne, są ładowarki wolne, na których wręcz można spowolnić to ładowanie, żeby wydłużyć czas (np. kiedy lądujesz auto w czasie zakupów w galerii - po naładowaniu, za zajmowanie miejsca naliczana jest dodatkowa opłata, albo pod taką Energylandia, albo przy restauracji). Ostatnio zauważyliśmy, że wprowadzają ograniczenia w tym wydłużaniu czasu ładowania (i super). Myślę, że nie ma co się zniechęcać i nastawiać negatywnie na zapas. Odpowiedz Link Zgłoś
pffpffpff Re: Elektryk vs benzyna 08.06.24, 16:40 Te dłuższe trasy liczę od ponad 300, bo wtedy faktycznie wiem, że będę musiała lądować w trasie, żeby móc wrócić. Krótszych nie liczę. Zasięg mam niby ok. 500 km, ale nie oszczędzam ani klimy ani ogrzewania ani nie staram się jeździć “ekonomicznie” więc dla bezpieczeństwa lubię mieć te 100 km zasięgu zapasu. Odpowiedz Link Zgłoś
nikki30 Re: Elektryk vs benzyna 10.06.24, 10:28 >Zapraszam jeździsz w trasy tym elektrykiem? My tydzień temu wróciliśmy elektrykiem z Nordkapp. Z czym do ludzi...Robiłaś kiedyś dłuższą trasę? Ładowaliśmy się tak naprawdę w hotelach, za darmo. Odpowiedz Link Zgłoś
mava12 Re: Elektryk vs benzyna 08.06.24, 15:58 nad czym tu się zastanawiać? ile przejedzie elektyryk bez ładowania? gdzie ma ładować elektryka mieszkaniec miasta (i bloku)? Odpowiedz Link Zgłoś
kokosowy15 Re: Elektryk vs benzyna 08.06.24, 17:11 Pytanie startowe nie było do mieszkanek bloku. Odpowiedz Link Zgłoś
mava12 Re: Elektryk vs benzyna 08.06.24, 18:51 a skąd taki wniosek|? bo w poście startowym nic nie ma nt, a jednak wiekszośc ludzi mieszka w miastach Odpowiedz Link Zgłoś
mamamisi2005 Re: Elektryk vs benzyna 08.06.24, 19:15 Wg CBOS 41% ludności mieszka w domach jednorodzinnych i 40% w blokach, więc to dość podobne wartości Odpowiedz Link Zgłoś
mava12 Re: Elektryk vs benzyna 09.06.24, 12:39 >Wg CBOS 41% ludności mieszka w domach jednorodzinnych i 40% w blokach, rozumiem, że pozostałe 20% żyje w wirtualu... Odpowiedz Link Zgłoś
mava12 Re: Elektryk vs benzyna 09.06.24, 12:47 poza tym... "W Polsce obecnie 60% osób (23,1 mln) mieszka w miastach, a 40% na wsi (15,3 mln). W małych i średnich miastach mieszka 12,4 mln osób, natomiast w dużych i wielkich 10,7 mln." Odpowiedz Link Zgłoś
mamamisi2005 Re: Elektryk vs benzyna 11.06.24, 08:03 No i fajnie. Elektrykami doskonale jeździ się po mieście, są darmowe miejsca parkingowe i możliwość poruszania buspasami. Są ładowarki - na stacjach, na parkingach, ale też na nowszych osiedlach. Odpowiedz Link Zgłoś
pffpffpff Re: Elektryk vs benzyna 11.06.24, 09:40 Akurat jeśli chodzi o przywileje, to nie kierowałabym się już tym argumentem, bo zdaje mi się, że te przywileje (bus pas i darmowe parkowanie) mają się skończyć jakoś w przyszłym roku? W każdym razie niedługo. Odpowiedz Link Zgłoś
barbaram1 Re: Elektryk vs benzyna 11.06.24, 12:22 pffpffpff napisał: > Akurat jeśli chodzi o przywileje, to nie kierowałabym się już tym argumentem, b > o zdaje mi się, że te przywileje (bus pas i darmowe parkowanie) mają się skończ > yć jakoś w przyszłym roku? W każdym razie niedługo. Oficjalnie za półtora roku, ale nikt nie powiedział, że nie będzie to przedłużone. Odpowiedz Link Zgłoś
mamamisi2005 Re: Elektryk vs benzyna 09.06.24, 15:08 Naprawdę tak to rozumiesz? 🤪 Odpowiedz Link Zgłoś
mamamisi2005 Re: Elektryk vs benzyna 09.06.24, 15:13 Wróć. Jest pisałaś serio, to podpowiadam, że są jeszcze bliźniaki, szeregówki, kamienice, domy wielorodzinne z własnymi działkami oraz tajemnicze marginalne "inne" i nadal nie jest to wirtual (z mojej szeroko pojętej okolicy np. barki) Odpowiedz Link Zgłoś
kokosowy15 Re: Elektryk vs benzyna 08.06.24, 20:41 Choćby stąd, że mieszkańcy bloków bez podziemnych garaży, ładowarek, fotowoltaika niezbyt często, jak zresztą większość pracujących zarabiających poniżej sredniej nie ma kłopotu z ładowaniem elektryków. Odpowiedz Link Zgłoś
mava12 Re: Elektryk vs benzyna 09.06.24, 12:43 >jak zresztą większość pracujących zarabiających poniżej sredniej nie ma kłopotu z ładowaniem elektryków. nie mam dochodów poniżej średniej krajowej. Nie mam gdzie ładować ew. elektryka. zarówno w swoim garażu podziemnym, jak i w garażach firm, mojej i męża. Przy czym obie firmy to nie są "januszexy". To firmy medialne, w tym jedna z kapitałem miedzynarodowym - póki co ładowarek brak. Odpowiedz Link Zgłoś
moni_485 Re: Elektryk vs benzyna 09.06.24, 16:03 mava12 napisała: > >jak zresztą większość pracujących zarabiających poniżej sredniej nie ma kł > opotu z ładowaniem elektryków. > > nie mam dochodów poniżej średniej krajowej. > Nie mam gdzie ładować ew. elektryka. zarówno w swoim garażu podziemnym, jak i w > garażach firm, mojej i męża. Przy czym obie firmy to nie są "januszexy". To fi > rmy medialne, w tym jedna z kapitałem miedzynarodowym - póki co ładowarek brak. W mojej firmie były służbowe elektryki i kilka ładowarek do których pracownicy mogli podłączyć prywatne samochody. Jakiś czas temu elektryki zniknęły zastąpione benzynowymi a wraz z nimi ładowarki. Odpowiedz Link Zgłoś
srubokretka Re: Elektryk vs benzyna 10.06.24, 00:47 Dostali rachunek za ubezpiecznie, albo nikt ich nie chcial ubezpieczyc. Odpowiedz Link Zgłoś
nikki30 Re: Elektryk vs benzyna 10.06.24, 10:18 >Jakiś czas temu elektryki zniknęły zastąpione benzynowymi a wraz z nimi ładowarki. Trend jest odwrotny, wiec jak zwykle głupoty straszne piszesz...Większość firm, które biorą udział w przetargach tym bardziej tych publicznych zgodnie z ustawą o elektromobilności i paliwach alternatywnych nie dostanie dodatkowych punktów w postępowaniu przetargowym jeśli nie będzie mieć samochodów elektrycznych. Do tego elektryka opłaca się kupować, bo jest dofinansowanie i wartość rezydualna samochodu jest wyższa. Tylko co ty o tym możesz wiedzieć... Odpowiedz Link Zgłoś
moni_485 Re: Elektryk vs benzyna 12.06.24, 07:34 nikki30 napisała: > >Jakiś czas temu elektryki zniknęły zastąpione benzynowymi a wraz z nimi ła > dowarki. > > > Trend jest odwrotny, wiec jak zwykle głupoty straszne piszesz...Większość firm, > które biorą udział w przetargach tym bardziej tych publicznych zgodnie z ustaw > ą o elektromobilności i paliwach alternatywnych nie dostanie dodatkowych punkt > ów w postępowaniu przetargowym jeśli nie będzie mieć samochodów elektrycznych. > Do tego elektryka opłaca się kupować, bo jest dofinansowanie i wartość rezydual > na samochodu jest wyższa. Tylko co ty o tym możesz wiedzieć... > Ty jesteś taka mądra, że nie wiesz gdzie pracuję ale wiesz że głupoty piszę bo jakiś tam trend gdzieś tam jest inny. Odpowiedz Link Zgłoś
nikki30 Re: Elektryk vs benzyna 10.06.24, 10:05 Ładowarkę typu wallbox możesz sobie zamontować w garażu podziemnym z dofinansowaniem. Jak masz samochód firmowy to firma za to płaci. Odpowiedz Link Zgłoś
mamamisi2005 Re: Elektryk vs benzyna 08.06.24, 16:20 Na potrzeby rodzinne to i to 🤪. Osobiście na co dzień doceniam oszczędność życia przy poruszaniu się buspasami, więc elektryk. Odpowiedz Link Zgłoś
mysiulek08 Re: Elektryk vs benzyna 08.06.24, 17:35 naszego ulubionego modelu nie ma w wersji elektrycznej jest tylko F150 ale pickup to nie jest o co chcemy czy potrzebujemy infrastruktura robi sie coraz lepsza, wiec nie wykluczamy elektryka kiedys tam Odpowiedz Link Zgłoś
al_sahra Re: Elektryk vs benzyna 08.06.24, 19:08 Niedawno kupiłam nowy samochód i myślę, że to moje ostatnie benzynowe auto. Za kilka lat technologia produkcji baterii, ich pojemność, a także dostępność ładowarek na moim kontynencie na pewno poprawią się na tyle, że nie będzie dylematu. Chociaż mam sąsiadów, którzy jeżdżą wyłącznie elektrykami i upierają się, że ten moment już nadszedł. Odpowiedz Link Zgłoś
krwawy.lolo Re: Elektryk vs benzyna 08.06.24, 19:12 Przecież o to chodzi. Dopiero powszechne zastosowanie technologii wymusza innowacje, postęp, i tym samym obniżkę cen. Odpowiedz Link Zgłoś
madami Re: Elektryk vs benzyna 10.06.24, 11:48 Tylko cena elektryków cały czas jest zaporowa, wymuszanie technologii spowoduje ogromny opór i bunt bo ludzie nie zrezygnują z mobillności. Najpierw niedrogie elektryki jak w Chinach a ludzie sami sie przesiądą Odpowiedz Link Zgłoś
krwawy.lolo Re: Elektryk vs benzyna 10.06.24, 11:56 To rywalizacja między lobby. (Jest w ogóle liczba mnoga od lobby?) Na razie jest remis ze wskazaniem na spaliny. Odpowiedz Link Zgłoś
tania.dorada Re: Elektryk vs benzyna 10.06.24, 11:57 krwawy.lolo napisał: > Przecież o to chodzi. Dopiero powszechne zastosowanie technologii wymusza innow > acje, postęp, i tym samym obniżkę cen. Co Odpowiedz Link Zgłoś
pyza-wedrowniczka Re: Elektryk vs benzyna 11.06.24, 09:31 Elektryki staną się powszechne jak będą dostępne używane, 10-letnie za grosze. Na razie cena jest zaporowa, bo dla mnóstwa ludzi zaporowa cena za samochód to pewnie jakieś 20 tysięcy. Odpowiedz Link Zgłoś
tania.dorada Re: Elektryk vs benzyna 11.06.24, 10:03 Tak, ja tylko o tym wymuszaniu innowacji. Innowacje prawie nigdy nie są po to żeby coś było powszechnie dostępne a prawie zawsze po to, żeby wąska grupa zyskała przewagę w stosunku do innych. Odpowiedz Link Zgłoś
madami Re: Elektryk vs benzyna 11.06.24, 12:55 Tak, mówi się na rynku moto, że najwięcej transakcji jest ok 20 tys. Ludzie nie mają pieniędzy na nowe samochodu, choć np. w dużych miastach widzimy na drodze mnóstwo drogich aut ale duże miasta nie to cała Polska. U nas jeżdzi się statystycznie starym autem i to nie dlatego, że mamy takiego focha tylko na tyle nas stać. Opcja aut elektrycznych to fantastyczna przyszłość i oby się ziściła ale taki samochód musi być dostępny dla ogółu a nie dla garstki bogaczy Odpowiedz Link Zgłoś
bywalec.hoteli Re: Elektryk vs benzyna 11.06.24, 08:46 krwawy.lolo napisał: > Przecież o to chodzi. Dopiero powszechne zastosowanie technologii wymusza innow > acje, postęp, i tym samym obniżkę cen. Lolo, ale ile lat już są smartfony? Koło 20, a wciąż nie potrafią zrobić dobrej, wydajnej baterii. A co dopiero taki wielki smartfon z kołami. Problemem jest długi czas ładowania i marny zasięg baterii. Może niemieccy naukowcy dokonają jakiegoś rewolucyjnego wynalazku a niemieccy inżynierowie to potem zaimplementują? Na razie nie słyszę o rewolucji w bateriach. Odpowiedz Link Zgłoś
pffpffpff Re: Elektryk vs benzyna 11.06.24, 09:35 Co to jest wg Ciebie długi czas ładowania i jaki masz zasięg w swoim aucie? Podaj optymalne wartości, przy których rozważyłbyś zakup. Odpowiedz Link Zgłoś
bywalec.hoteli Re: Elektryk vs benzyna 11.06.24, 10:48 pffpffpff napisał: > Co to jest wg Ciebie długi czas ładowania i jaki masz zasięg w swoim aucie? > Podaj optymalne wartości, przy których rozważyłbyś zakup. Zasięg mam koło 700 km. Ważne dla mnie w trasie, by móc przejechać 500 km bez konieczności zatrzymywania się. Z prędkością 140 km/h. Jeśli elektryk umożliwi taką podróż, a "tankowanie" razem ze zjechaniem, staniem w kolejce, ładowaniem, płatnością, odjechaniem zmieści się w pół godziny, to rozważę zakup. Dziś tankowanie benzyny zajmuje mi 20 minut, razem z siku i zakupem kawy na stacji. Stawanie co 200-250 km by tracić godzinę to dla mnie byłaby mordęga. Znajomi jechali ID.4 i nawet 300 km nie przejechali bez stawania na prawie godzinę. Odpowiedz Link Zgłoś
pffpffpff Re: Elektryk vs benzyna 11.06.24, 10:53 No to tesla y long range spełnia te warunki. Po co niby stawać co 200 km na godzinę? Te 700 zasięgu to masz chyba przy jeździe 90/h i bez wyprzedzania. Uwielbiam takie historie. Na równi z tymi o elektrykach, toczących się za tirami w tunelach aerodynamicznych. Odpowiedz Link Zgłoś
bywalec.hoteli Re: Elektryk vs benzyna 11.06.24, 11:00 Ile kosztuje Tesla Y Long Range? Jakie 90 bez wyprzedzania? Jadąc autostradą 140 km/h mam spalanie koło 7-ki. Zbiornik ma koło 50 litrów. Starczy na 600-700 km. Kiedyś miałem takie samo auto jak mam, ale z silnikiem TDI to tankowanie w Austrii starczyło mi na 895 km i zatankowałem już w Polsce Jakbym jechał 90 km/h to nawet obecnym bym przejechał z 800 km. Nie mówię elektrykom nie, tylko, że na razie nie wyobrażam sobie jazdy w trasie. Polska nie jest dużym krajem, ale nawet podróże krajowe to często 500-800 km, nawet do 1000 km. Jeszcze wyobraźmy sobie podróż do Włoch albo Chorwacji, gdzie w upale musisz na trasie do zrobienia 1200 km co 300 km ustawiać się w kolejce kilkudziesieciu aut do ładowania. Odpowiedz Link Zgłoś
pffpffpff Re: Elektryk vs benzyna 11.06.24, 11:10 Do Włoch jechałam autem dwa razy i nigdy nie robiłam tego za jednym zamachem, tylko z noclegami po drodze. A nawet gdyby mnie jakaś siła zmusiła do pyknięcia tego z trójką dzieci jednym ciągiem, to przynajmniej dwa postoje półgodzinne i tak bym zaliczyła. Niezależnie od rodzaju silnika. Co do spalania, to oboje dobrze wiemy, że takie spalanie to osiągasz tylko jadąc równiutką prędkością non stop, najlepiej na tempomacie, co najczęściej jest nierealne. Odpowiedz Link Zgłoś
bywalec.hoteli Re: Elektryk vs benzyna 11.06.24, 11:23 pffpffpff napisał: > Co do spalania, to oboje dobrze wiemy, że takie spalanie to osiągasz tylko jadą > c równiutką prędkością non stop, najlepiej na tempomacie, co najczęściej jest n > ierealne. Zgadza się, na autostradzie jadę na tempomacie, ale jego użycie de facto zwiększa nieco zużycie paliwa niż jakbym sam kontrolował prędkość. Tylko, że to bardzo wygodne i stopa odpoczywa. Nie jeżdżę jak wariat przyspieszając do 200 i zwalniając do 100 co chwilę jak ty. W takiej jeździe nie jedzie się ani szybciej ani płynnie ani bezpiecznie. Shell, już mi wiele razy mówiłaś, że coś jest nierealne, co było realne na codzień. Mam do ciebie małe zadanie matematyczne: Podziel 50 przez 7.20 i pomnóż przez 100. Odpowiedz Link Zgłoś
pffpffpff Re: Elektryk vs benzyna 11.06.24, 11:25 Po prostu jesteśmy totalnie różni od siebie. Również w stylu jazdy. Tym bardziej, tak oszczędna w stylu jazdy osoba, jest wprost stworzona do elektryka Odpowiedz Link Zgłoś
bywalec.hoteli Re: Elektryk vs benzyna 11.06.24, 11:42 pffpffpff napisał: > Po prostu jesteśmy totalnie różni od siebie. Również w stylu jazdy. Tym bardzie > j, tak oszczędna w stylu jazdy osoba, jest wprost stworzona do elektryka Nareszcie to zauważyłaś Jesteśmy różni, a trzeba patrzeć na siebie a nie na innych. Tak jak napisałem, nie mówię, że elektrykowi nigdy. Ale zobacz choćby co napisał Riki - jak go frustrowało toczenie się na autostradzie, gdzie go wyprzedzali wszyscy, czy czekanie na zwolnienie ładowarki na mrozie. Chyba, że idziemy w kierunku modelu, że auto elektryczne na codzień do małych tras dookoła komina a auto na trasę spalinowe wypożyczamy. Mówisz, że jechałaś do Włoch elektrykiem. To opowiedz może ile dni jechałaś w każdą stronę? Co ile godzin postój na ładowanie? Jak z czekaniem w kolejce aut do ładowarki latem na trasie? Jak z dostępnością ładowarek na włoskiej prowincji? Odpowiedz Link Zgłoś
pffpffpff Re: Elektryk vs benzyna 11.06.24, 12:31 Nie jechałam do Włoch elektrykiem, bo ostatni raz kiedy JECHALIŚMY do Włoch, elektryka nie miałam. I jechałam z przystankami na noc. Do Chorwacji też jechałam z noclegiem. Za czasów przeddzieciowych. Tu może jeszcze przytoczę anegdotkę - i mój kolega i moja znajoma zaliczyli problem ze złą oceną zasięgu rezerwy… W benzyniakach 😁 a przecież stacji benzynowych jest mnóstwo, by się mogło wydawać. Lubie podczytywać grupy fb o elektrykach. Ludzie się tam dzielą doświadczeniami właśnie z podróży tymi autami. Niektóre dziele przez dwa, ale większość wygląda optymistycznie. Dla mnie elektryk to ani wow, ani filozofia życia, to coś jak iPhone - długo byłam negatywnie nastawiona. Irytowała mnie polityka firmy, dostępność ładowania (inna wtyczka) inny układ tel, apek itd. A dzisiaj mam już kolejny model i znowu - nie z powodów snobistycznych czy ideologicznych, tylko z wygody. Odpowiedz Link Zgłoś
bywalec.hoteli Re: Elektryk vs benzyna 11.06.24, 12:39 A już nie jeździcie razem? Czy odkąd masz dzieci, to jeździcie autem tylko blisko, np. nad polskie morze? Owszem ja też jeździłem z noclegiem w Austrii czy pd Niemczech, ale to wciaż trzeba było zrobić koło 800 km. Odpowiedz Link Zgłoś
pffpffpff Re: Elektryk vs benzyna 11.06.24, 12:49 Dalekie podróże autem z trójką dzieci z dość dużym rozstrzalem wieku i płci to jest często hardcore. Jest super, kiedy dzieciaki są małe i większość podróży przesypiają. Ja nie mam idealnych dzieci, tylko raczej typowe z tymi wszystkimi mimicznymi powodami do konfliktów „ona na mnie oddycha”, „on się na mnie patrzy”, „weź mu powiedz, żeby zabrał te śmierdzące syry” itd. Odpowiedz Link Zgłoś
bywalec.hoteli Re: Elektryk vs benzyna 11.06.24, 13:20 Mówiłaś, że masz dużą gablotę, przyjmuję, że dzieciaki się zmieszczą. Mówilaś, że masz nastolatki - za chwilę przestaną jeździć. Dzieciaki jak mają telefony czy tablety, to jadą spokojnie Odpowiedz Link Zgłoś
pffpffpff Re: Elektryk vs benzyna 11.06.24, 13:58 bywalec.hoteli napisał: > Mówilaś, że masz nastolatki - za chwilę przestaną jeździć. Przecież w wyborze auta zamiast samolotu chodzi o oszczędność. Jeśli leci się we dwójkę, koszt jest mniejszy więc upada argument oszczędności. Więc tym bardziej - samolot. > Dzieciaki jak mają telefony czy tablety, to jadą spokojnie Pomijając aspekt zdrowotny (8-9 godzin w telefonie i wyższe ryzyko choroby loko), to jestem realistką z prawie osiemnastoletnim doświadczeniem rodzicielskim. I nie koloryzuję rzeczywistości. Ale jak najbardziej możesz sobie opisywać swoje doświadczenia, w których pewnie całą drogę radośnie śpiewacie piosenki, bawicie się w rebusy i zgadywanki, podziwiacie zgodnie widoczki, siku chcecie wszyscy w tym samym czasie, nikt nie jest głodny w trakcie jazdy, nikomu się nie nudzi oraz nigdy nie pada pytanie „daleko jeszcze?” Odpowiedz Link Zgłoś
bywalec.hoteli Re: Elektryk vs benzyna 11.06.24, 14:18 pffpffpff napisał: > Przecież w wyborze auta zamiast samolotu chodzi o oszczędność. Jeśli leci się w > e dwójkę, koszt jest mniejszy więc upada argument oszczędności. Więc tym bardzi > ej - samolot. Nie chodzi o oszczędność tylko o mobilność i wolność. Będąc w Chorwacji, Włoszech czy Grecji samochodem zdecydowanie więcej mogłem zobaczyć niż jak polecieliśmy tam samolotem i poruszaliśmy się np. autobusami i pociągami. Oczywiście można polecieć i wypożyczyć auto na miejscu, co bywa wygodniejsze na dalekim dystansie, ale też i droższe. Poza tym do samolotu raczej nie zabiorę ulubionego SUPa albo sprzętu narciarskiego. Lecieć z dziećmi na wakacje to raczej tylko all inc - czyli stacjonarne wakacje "nad basenem". Odpowiedz Link Zgłoś
pffpffpff Re: Elektryk vs benzyna 11.06.24, 14:35 Nie latam z supem, ale jak najbardziej widuję latających ze sprzętem. I wodnym i narciarskim. Tak, my wyjazdy wakacyjne z dziećmi traktujemy jako czas totalnego chillu i wolimy AI. W takiej formule też można pozwiedzać, ale to jest czas przede wszystkim spokoju i nic nie robienia. To ma być coś fajnego, a nie stanowić kolejną formę edukacji. Z racji tego, że w wakacje na południu Europy jest upalnie, to zdroworozsądkowo podchodząc, trudno żebym towarzystwo ciągała po każdym „centro storico”. One wolą basen i plażę. Ja też. Latem. Jak mi się kilka razy włączył tryb „pozwiedzajmy trochę”, to przeważnie kończyło się jękami, nerwami, frustracją i relaks szedł się kochać. I odrazu uprzedzę argument, że dzieci niczego nie zobaczą. Widzą, widzą. Po prostu na osobnych wycieczkach, które dostosowujemy i terminem i kierunkiem i zainteresowaniami do każdego z osobna. Mi jako dorosłej osobie, marzy się objazdówka autem po południowej Francji i po Włoszech. Tak bez planu. Ale taka wycieczka z dziećmi to opcja po której musiałabym kolejny tydzień zaszyć się w komorze deprywacyjnej. Odpowiedz Link Zgłoś
bywalec.hoteli Re: Elektryk vs benzyna 11.06.24, 14:41 pffpffpff napisał: > Mi jako dorosłej osobie, marzy się objazdówka autem po południowej Francji i po > Włoszech. Tak bez planu. Przed dziećmi tak podróżowaliśmy sporo. Jedziesz gdzie chcesz, zostajesz ile dni chcesz jak gdzieś pojedziesz, potem jedziesz dalej. Noclegu szukasz na miejscu po przyjechaniu albo przez internet sobie rezerwujesz. Polecam, jeśli możesz zostawić bombelki już same w domu, ewentualnie z dziadkami. > Ale taka wycieczka z dziećmi to opcja po której musiałabym kolejny tydzień zasz > yć się w komorze deprywacyjnej. Tu mogę polecić góry, mamy w Polsce mnóstwo świetnych gór. Jak dzieci pochodzą po górach, to nie marnują czasu na siedzenie na telefonie a po przyjściu nie chce im się bić ani kłócić. Coś tam obejrzą w TV i idą spać. Odpowiedz Link Zgłoś
pffpffpff Re: Elektryk vs benzyna 11.06.24, 14:48 Dzieki. Ja góry tak umiarkowanie lubię. Doceniam widoki i klimat, ale zawsze wybiorę morze. U Ciebie jest inna różnica wieku i inne charaktery. Moi są kochani i fajni, ale nie w każdej konfiguracji i okolicznościach. I to jest tak zmienne na przestrzeni lat (te konfiguracje bezpieczne i mniej bezpieczne), że nie nadążysz. Odpowiedz Link Zgłoś
bywalec.hoteli Re: Elektryk vs benzyna 11.06.24, 18:24 A skąd ty shell niby wiesz czy i jaka jest różnica wieku pomiędzy moimi dziećmi? Oraz jakie mają charaktery? Staram się nie pisać o swoich dzieci takich szczegółów. Ja lubię i morze i góry i jeziora i rzeki, ale najbardziej lubię aktywność, na plaży się szybko nudzę a wakacje nad basenem typu ai to w ogóle dla mnie wakacje słabe bo nie lubię: - leżeć nad basenem - basenów, zjeżdżalni Na all INC byliśmy tylko raz i raczej kolejne wakacje też nie będą AI. Ja lubię się na wakacjach porządnie zmęczyć na górskim szlaku, pływając po jeziorze supem, pływając na kajaku po plaży rzece, trochę pozwiedzać ale nie za dużo, coś fajnego zobaczyć, pospacerowaćw ładnych zabytkowych uliczkach, tam zjeść coś dobrego lokalnego. Przez wiele lat jeździłem nad południowe morza w poszukiwaniu słońca i lepszej pogody. Dziś mamy dobrą pogodę w kraju. Trzeba to umieć docenić. Wiadomo nie mamy szans w turystyce z Hiszpanią, Włochami itp - ale nawet dla mnie ciepłolubnego 40 stopni w cieniu to za gorąco Odpowiedz Link Zgłoś
bywalec.hoteli Re: Elektryk vs benzyna 11.06.24, 19:07 cos ci się popieprzyło shell Odpowiedz Link Zgłoś
pyza-wedrowniczka Re: Elektryk vs benzyna 11.06.24, 14:50 W sumie jeździmy tak odkąd młody poszedł do szkoły - tylko my jeszcze wrzucamy namiot do bagażnika i wtedy już w ogóle można szaleć, bo nawet na noclegi nie musimy się ograniczać. Ja bym umarła, jakby miała dłużej niż 3 godziny wysiedzieć na plaży (basen to już w ogóle najgorsze zło dla mnie), więc syn się musiał nauczyć Oczywiście jako 7-latek nie łaził po muzeach, ale już ruiny zamknów, gdzie można wejść na mury, jakieś atrakcje ze zwierzętami itp. uwielbiał. Odpowiedz Link Zgłoś
ichi51e Re: Elektryk vs benzyna 11.06.24, 18:44 A gdzie w PL nie ma za dużo ludzi w górach? Przyznam się że po Austrii wydaje mi się wszędzie straszne tłumy a tu dopiero czetwiec Odpowiedz Link Zgłoś
bywalec.hoteli Re: Elektryk vs benzyna 11.06.24, 19:07 W PL jest w górach dużo ludzi właściwie wszędzie. Mało jest z mojego doświadczenia na Słowacji. W Czarnogórze, Rumunii, Grecji itp. Odpowiedz Link Zgłoś
bywalec.hoteli Re: Elektryk vs benzyna 11.06.24, 20:10 A jak ty jeździsz ichi z wiednia do Warszawy? To też ładna odległość Odpowiedz Link Zgłoś
ichi51e Re: Elektryk vs benzyna 11.06.24, 20:39 Pociągiem Wiedeń - Warszawa bo ja lubię kolej i klimaty kolejowe. Najbardziej mnie wkurza że gdybyśmy mieli szybką kolej to nawet latanie na tym dystansie nie miałoby sensu… a tak - 45 min do Breclav - telepanie się przez Czechy- telepanie się do Katowic - 2,5 godzinki Katowice- Warszawa a całą te trasę dałoby się pociągiem pewnie w 4h z postojami w Ostravie i Katowicach… Odpowiedz Link Zgłoś
ichi51e Re: Elektryk vs benzyna 11.06.24, 19:28 Przez 800km z telefonem/tabletem? 😑 Odpowiedz Link Zgłoś
riki_i Re: Elektryk vs benzyna 11.06.24, 11:32 W Polsce jest pewien problem, przy autostradach i drogach szybkiego ruchu nie ma mocnych przyłączy energetycznych. Abstrahując już od tego , że moja Kia jest przestarzała jeśli chodzi o prędkość szybkiego ładowania DC (tylko 80kW w piku) , to jednak jeśli ładowarka na MOP-ie , gdzie nie ma nic poza kiblem , ma moc 65 kW (i do tego współdzieloną na dwa stanowiska ,jak podejrzewam), to dla KAŻDEGO właściciela pojazdu elektrycznego robi się fatalnie. 40 minut stania pod kiblem na mrozie, żeby się doładować, to nie jest fajne (ćwiczyłem). A potem są też takie kwiatki jak DK10 od A1 w stronę Bydgoszczy i dalej od zjazdu na Koronowo nad morze, gdzie na ponad 200 km trasy była jedna oblegana w sezonie ładowarka 50kW w Człuchowie. To jest kicha. Aha. Jazda 140 km/h , nie mówiąc o wyższych prędkościach, poza Teslą trójką , monetalnie glanuje baterię. Jak ktoś się lubi dostojnie toczyć, to proszę bardzo. Ja jednak jeździłem na autostradach 160 km/h , no i już nie jeżdżę, poziom wqrwu mam ogromny, jak mijają mnie prawie wszyscy. 😞 Odpowiedz Link Zgłoś
pffpffpff Re: Elektryk vs benzyna 11.06.24, 11:35 Ja nie oszczędzam baterii. W sensie, jakoś mi to planowanie wychodzi. Prędkości ostatnio się trzymam przepisowych, bo coraz więcej odcinkowych pomiarów plus nieoznakowanych, a mandaty wysokie. Poza tym chyba dojrzałam. A co do mocy ładowarek, ja ustawiam w trasie filtr i wyszukuje mi te powyżej 140 KW. Na innych nie staje, bo nie lubię tracić czasu. Odpowiedz Link Zgłoś
bywalec.hoteli Re: Elektryk vs benzyna 11.06.24, 11:45 pffpffpff napisał: > Prędkości ostatnio się trzymam przepisowych, bo coraz więcej odcinkowych pomiarów plus n > ieoznakowanych, a mandaty wysokie. > Poza tym chyba dojrzałam. Jestem w szoku. To już jazda 180-200 km/h po drodze ekspresowej koło Poznania nie jest w porządku? Odpowiedz Link Zgłoś
bywalec.hoteli Re: Elektryk vs benzyna 11.06.24, 11:48 cieszę się, że policja i straż miejska a także kosztowne mandaty pomogły ci shell dojrzeć Odpowiedz Link Zgłoś
riki_i Re: Elektryk vs benzyna 11.06.24, 11:45 Tych powyżej 140 kW na A1 i A2 jest mało I w zasadzie zawsze musisz zjechać gdzieś w pobliże (nie są na MOP-ie). A np. zjazd na Ciechocinek , żeby się dostać do superchargera Tesli, prawie zawsze jest zakorkowany (ronda i światła), można stracić pół godziny na samo opuszczenie autostrady. Na IONITY z kolei, z tego co czytuję na forach, plagą są elektryczne autobusy (nie muszę mówić, ile się taki ładuje). Wierzę, że będzie lepiej, ale na razie w Polsce jest tak sobie. Odpowiedz Link Zgłoś
pffpffpff Re: Elektryk vs benzyna 11.06.24, 11:53 Jak jadę do Warszawy, to ładuje się dopiero w drodze powrotnej. W drodze nad morze, też, albo na miejscu. Może nie ma tych ładowarek (pow 140) co kilometr, ale jest na tyle dużo, żeby coś wybrać. Przed trasami ląduje do 100 % i już kiedyś pisałam, że robię wtedy te 450 km spokojnie na raz, przy moim stylu jazdy i klimie oraz tel wiecznie położonym na ładowarce. Odpowiedz Link Zgłoś
pffpffpff Re: Elektryk vs benzyna 11.06.24, 11:53 Z zapasem. Bo lubię mieć zapas. Odpowiedz Link Zgłoś
pffpffpff Re: Elektryk vs benzyna 11.06.24, 11:56 Żeby za różowo nie było, to problem z wyznaczeniem trasy miałam raz, w czasie strajku rolników, bo jechałam na południe i musiałam wtedy zjeżdżać (bez możliwości wjazdu - blokady) z autostrady. Ale to jakby nie była wina braku ładowarek, tylko okoliczności takie, jakie były. Odpowiedz Link Zgłoś
barbaram1 Re: Elektryk vs benzyna 11.06.24, 12:59 Wiele razy stawałam na ładowarce w Ciechocinku (nawet w długi weekend) i nie kojarzę zakorkowanego wjazdu i pół godziny na dotarcie z autostrady. Fakt - jest to trochę upierdliwe to zjeżdżanie z autostrady i wjazd na lokalną drogę i w ogóle ta ładowarka w tym Ciechocinku jest słaba, jeśli chodzi o infrastrukturę i rozprostowanie nóg. Ale na pewno nie jest to pół godziny!!! Aż sprawdziałam w googlach, ile to kilometrów - 3,2 km. No nie wiem, co by musiało się stać, aby taki odcinek pokonywać w pół godziny. Odpowiedz Link Zgłoś
pffpffpff Re: Elektryk vs benzyna 11.06.24, 11:04 I o jakich kolejkach piszesz? Ładowanie jest praktycznie bezobsługowe, nie licząc wpięcia kabla. Płatność jest przez apki. W tym czasie możesz iść po kawę i siku. I przez ponad rok, nigdzie nie stałam w kolejce do ładowarki. A apka pokazuje mi ilość, moc i dostępność ładowarek na trasie. Kilka lat temu, kiedy były dotacje? Na leafa, szczerze dziwiłam się, że ktokolwiek myślał o jego zakupie, bo zasięg wynosił jakieś 100 km. To nawet po mieście jest dla mnie stanowczo za mało. Byłabym w ciągłej panice. Technologicznie elektryki poszły i idą do przodu, ale porównuje to trochę z rozwojem odkurzaczy dyson. O ile przestrzał między v6 a v10 był gigantyczny w mocy ssania i pojemności baterii, o tyle już v11 od najnowszego modelu różni niewiele. Odpowiedz Link Zgłoś
madami Re: Elektryk vs benzyna 11.06.24, 12:58 A może nie chcą zrobić takiej baterii? Nie lepiej sprzedać nowy tel. co dwa lata? Odpowiedz Link Zgłoś
goccia_dopo_goccia Re: Elektryk vs benzyna 08.06.24, 19:57 Tylko elektryka. Samochody spalinowe powinny być zakazane. Odpowiedz Link Zgłoś