Dodaj do ulubionych

Związki partnerskie

24.06.24, 09:33
Wytłumaczcie mi jak krowie na rowie, dlaczego nie można ich wprowadzić, bo nie rozumiem za Chiny. Co najwyżej adwokaci dostaną więcej pracy, ale tu można by zrobić, rozwodnicy in spe jednomyślni na prawo do usc i podpisać, reszta na lewo do sądu. Normalnie jakiś chochoł.
Obserwuj wątek
    • alpepe Re: Związki partnerskie 24.06.24, 09:34
      A może się pomyliłam, może mi chodzi o małżeństwa jednopłciowe?
      • maszkaroni Re: Związki partnerskie 25.06.24, 12:45
        Bo to grzech.
    • tanebo001 Re: Związki partnerskie 24.06.24, 09:37
      Bo pewna część Polaków nie chce. Nie chce choćby skały sr...y. Nie i już. Za żadne skarby. I to są wyborcy. PSL. Koalicjanta.
      • berdebul Re: Związki partnerskie 24.06.24, 10:12
        Część Polaków nie chce się szczepić, a jednak wciąż oferujemy szczepienia i mamy kalendarz obowiązkowych.
        • daniela34 Re: Związki partnerskie 24.06.24, 10:17
          Tak. Ale żeby wprowadzić związki partnerskie to trzeba zmian prawnych, a ta część Polaków wybiera też parlament i prezydenta. Mamy w obecnym parlamencie PSL z dużą frakcją konserwatywną (chociaż nie w calosci, np.posłanki Paslawska i Kłopotek deklarują głosowanie "za" o ile nic się nie zmienilo) I Polskę 2050, ktora też jest częściowo bardziej konserwatywna. Bez nich tych zmian nie będzie. A na końcu i tak Duda nie podpisze, nawet gdyby przeszło.
          • arthwen Re: Związki partnerskie 24.06.24, 12:57
            No właśnie - i tak wszystko się rozbija o Dudę, więc nie mam pojęcia o co te całe kłótnie. Przecież dopóki się nie zmieni prezydent to na żadne grubsze zmiany przepisów dotyczących czegokolwiek nie ma co liczyć.
            • daniela34 Re: Związki partnerskie 24.06.24, 13:21
              Moim zdaniem trzeba się zdecydować - albo uczciwie mówimy ludziom "tego i tego się nie da do 2025" i do tego czasu ewentualnie probujemy tylko łagodzić skutki czy minimalizować uciążliwość (tak jak z tabletkami dzień po) aalbo jechać na pełnej petardzie i niech wetuje, przy okazji pokazujac się w negatywnym świetle. Na razie mam wrażenie, że przekaz jest mocno niespójny.
              • marta.graca Re: Związki partnerskie 24.06.24, 13:25
                Jak dla mnie nie da się wszystkiego tłumaczyć Dudą. Od tego mają sztab ludzi, by wymyślili, co ewentualnie da się zrobić bez ustawy. Ale jak się w ogóle nie składa projektu, albo wsadza go do zamrażarki, to nie ma cudów, nic się nie zmieni.
        • droch Re: Związki partnerskie 25.06.24, 10:22
          No ale jednak to zostało wprowadzone w PRL. Teraz za Chiny nie przeszłoby, sondaże, wybory i takie tam.
      • sanciasancia Re: Związki partnerskie 24.06.24, 15:40
        To niech nie zawierają.
    • daniela34 Re: Związki partnerskie 24.06.24, 09:39
      Niedasie.
      Wg jednych się nie da, bo Konstytucja (oczywiście nie, o czym już paru prawników się wypowiadało, w tym niegdysiejszy pupilek PiS, niejaki pan Kamil Zaradkiewicz).
      A wg innych po prostu - PSL i część Polski 2050 (ale raczej PSL) obawia się utraty poparcia i tego, że ich proboszcz z ambony wyklnie.
      Dlaczego katolicy tak przeraźliwie obawiają się związków partnerskich; których przecie nikt im nie każe zawierać to już mnie niestety przerasta.
      • alpepe Re: Związki partnerskie 24.06.24, 09:43
        No właśnie nie rozumiem tego źródła strachu. Jeszcze rozumiem to myślenie: pedał-pedofil-adopcja-ofiara pedofila, ale to więcej mówi o tych, co tak myślą, niż o osobach homoseksualnych chcących mieć dzieci, których zresztą nie ma tak wiele.
        • ichi51e Re: Związki partnerskie 24.06.24, 09:57
          Chyba bardziej chodzi o pieniądze. Boją się że za dużo ludzi będzie chciało się wspólnie rozliczac
          • dr.amy.farrah.fowler Re: Związki partnerskie 24.06.24, 10:54
            To z punktu widzenia budżetu państwa absolutne grosze.
      • ichi51e Re: Związki partnerskie 24.06.24, 09:46
        Najlepsze że nikt nie stwierdził czy katolicy się faktycznie tak obawiają.
        • daniela34 Re: Związki partnerskie 24.06.24, 09:49
          O ile mi wiadomo kościół (przynajmniej polski) jest przeciwny uregulowaniu związków partnerskich.
          • ichi51e Re: Związki partnerskie 24.06.24, 09:57
            Kościół tak a szergowi katolicy?
            • daniela34 Re: Związki partnerskie 24.06.24, 10:00
              A szeregowi katolicy to zależy. Jeszcze powiedzmy 10 lat temu sama nazwałabym się katoliczką i byłam za. Mam koleżanki i kolegów, którzy przynajmniej jakąś więź z Kościołem utrzymują, mają ochrzczone dzieci, chodzą do kościoła jeśli nie regularnie to przynajmniej raz na jakiś czas i oni też są za. Ale jest część ludzi, dla których to jest nie do przyjęcia.
            • ichi51e Re: Związki partnerskie 24.06.24, 10:03
              No papież który i Putina w sercu zmieścił jest za jakąś legalizacja…
              www.polityka.pl/tygodnikpolityka/swiat/1976114,1,papiez-za-zwiazkami-partnerskimi-osob-homoseksualnych-a-kosciol.read

              Generalnie katolicy pewnie na nie - chyba że okazałoby się że istnieje furtka która dawałaby realne korzyści. Siostry mojej mamy przez lata mieszkały razem, razem prowadziły gospodarstwo - ustawa dzięki której mogłyby się rozliczać razem na pewno wiele by im w życiu ułatwiła.
              • daniela34 Re: Związki partnerskie 24.06.24, 10:05
                Ten papież to się akurat w Polsce "nie przyjął."

                A siostry twojej mamy nie mogłyby zapewne zawrzeć związku partnerskiego jako osoby spokrewnione (podejście do związków partnerskich nie oznacza automatycznie, że mogłyby być rejestrowane związki kazirodcze).
                • ewka.n Re: Związki partnerskie 24.06.24, 12:20
                  daniela34 napisała:

                  > Ten papież to się akurat w Polsce "nie przyjął."

                  A jaki papież się przyjął i w kiedykolwiek będzie miał jakieś szanse po jedynym "prawdziwym" papieżu? smile
                  • daniela34 Re: Związki partnerskie 24.06.24, 12:29
                    Żodyn!
                  • arthwen Re: Związki partnerskie 24.06.24, 14:35
                    Jak następnego Polaka wybiorą, to może się przyjmie wink
                    • daniela34 Re: Związki partnerskie 24.06.24, 14:48
                      Jędraszewskiego! 🤣🤣🤣🤣🤣
                      • ichi51e Re: Związki partnerskie 24.06.24, 14:56
                        Głódzia. Podobno lubiany i towarzyski
                        • ichi51e Re: Związki partnerskie 24.06.24, 14:57
                          Do tego gospodarny gdzieś mi się przemknelo
                          • daniela34 Re: Związki partnerskie 24.06.24, 15:43
                            ichi51e napisała:

                            > Do tego gospodarny gdzieś mi się przemknelo
                            >

                            Głodź hoduje daniele...
                      • arthwen Re: Związki partnerskie 24.06.24, 15:28
                        Nie wiem czy są aż tak zdesperowani wink
                        • arthwen Re: Związki partnerskie 24.06.24, 15:36
                          A nie, cofam, przeczytałam co tam dramatika wymodziła niżej i optuję bardzo za Jędraszewskim! Góra 3-4 lata i księży w Polsce może dałoby się obejrzeć w jakimś skansenie wink
      • hanusinamama Re: Związki partnerskie 24.06.24, 09:46
        Przypominam, że katolikom nikt nie każe się poddawać aborcji. Ani nikt siłą nie faszeruje tabletkami dzień po. Nikt też nie zmienia im płci na siłę...a nie wróć, rozdawali takie cukierki w szkołach
        • ichi51e Re: Związki partnerskie 24.06.24, 09:58
          Jest takie sprytne pojęcie które pozwala się katolikom wtrącać w cudze życie “grzech zaniechania” tudzież “grzech cudzy”
          • berdebul Re: Związki partnerskie 24.06.24, 17:05
            Nawet grzechy chcą pod*lić.
        • hrasier_2 Re: Związki partnerskie 24.06.24, 10:10
          hanusinamama napisała:

          > Przypominam, że katolikom nikt nie każe się poddawać aborcji. Ani nikt siłą nie
          > faszeruje tabletkami dzień po. Nikt też nie zmienia im płci na siłę...a nie wr
          > óć, rozdawali takie cukierki w szkołach
          >
          Co to ma do rzeczy. Kościół ma inne założenia i zasady. Po co to klepać jak nic to nie da. Gdyby Kosinaki z Kamyszami chcieli by to przeforsować to by zrobili.
        • marta.graca Re: Związki partnerskie 24.06.24, 10:43
          Moja ultra wierząca koleżanka tłumaczyła to tak, że religia katolicka zakłada misyjność, czyli nawracanie innych.
          • iwles Re: Związki partnerskie 24.06.24, 10:48

            Och, dokładnie ten sam argument, co przy wyprawach krzyżowych.
            Wymyślanie argumentów na poczekaniu - oto, co zaklada religia.
            • marta.graca Re: Związki partnerskie 24.06.24, 11:20
              Bardzo racjonalne, nawracanie tych, którzy wcale nie chcą być nawróceni. Ewentualnie, jak w przypadku Afryki, używanie marchewki w postaci działalności charytatywnej.
      • hrasier_2 Re: Związki partnerskie 24.06.24, 10:16
        daniela34 napisała:

        > Niedasie.
        > Wg jednych się nie da, bo Konstytucja (oczywiście nie, o czym już paru prawnikó
        > w się wypowiadało, w tym niegdysiejszy pupilek PiS, niejaki pan Kamil Zaradkiew
        > icz).
        > A wg innych po prostu - PSL i część Polski 2050 (ale raczej PSL) obawia się utr
        > aty poparcia i tego, że ich proboszcz z ambony wyklnie.
        > Dlaczego katolicy tak przeraźliwie obawiają się związków partnerskich; których
        > przecie nikt im nie każe zawierać to już mnie niestety przerasta.
        To po co głosujecie na różne ugrupowania, które obiecują cuda niewidy przed wyborami, a później pokazują vaka swoim wyborcom. Przeważnie protestują ci co chcą żyć na kocią łapę.
        • daniela34 Re: Związki partnerskie 24.06.24, 10:18
          Ja głosuję od lat na jedno ugrupowanie, nie na różne.
    • gorzka.gorycz Re: Związki partnerskie 24.06.24, 09:43
      Bo nie są potrzebne. Można wziąć ślub cywilny i kiełbasę co mnożyć konstrukcji prawnych.
      • kubek0802 Re: Związki partnerskie 24.06.24, 09:49
        Mi są obojętne, nie zgłębiałam problemów ludzi w nieformalnych związkach, jedno i dwupłciowych, ale wydaje mi się że większość podnoszonych kwestii można rozwiązać na gruncie obowiązującego prawa. Dziedziczenie czy dostęp do informacji np.
        • evening.vibes Re: Związki partnerskie 24.06.24, 10:02
          kubek0802 napisała:
          > Mi są obojętne, nie zgłębiałam problemów ludzi w nieformalnych związkach, jedno
          > i dwupłciowych, ale wydaje mi się że większość podnoszonych kwestii można rozw
          > iązać na gruncie obowiązującego prawa. Dziedziczenie czy dostęp do informacji n
          > p.

          To źle ci się wydaje.
          • gorzka.gorycz Re: Związki partnerskie 24.06.24, 10:40
            evening.vibes napisała:

            > kubek0802 napisała:
            > > Mi są obojętne, nie zgłębiałam problemów ludzi w nieformalnych związkach,
            > jedno
            > > i dwupłciowych, ale wydaje mi się że większość podnoszonych kwestii możn
            > a rozw
            > > iązać na gruncie obowiązującego prawa. Dziedziczenie czy dostęp do inform
            > acji n
            > > p.
            >
            > To źle ci się wydaje.
            >
            >
            >
            >
            To niech sobie ślub cywilny wezmą. A jednopłciowe niech sobie regulują u notariusza. Prawie wszystko się da.
            • kropkacom Re: Związki partnerskie 24.06.24, 10:44
              Zabawne te trolle big_grin
            • borsuczyca.klusek Re: Związki partnerskie 24.06.24, 10:45
              Ponawiam pytanie jak prawnie ominąć 40% podatku?
            • evening.vibes Re: Związki partnerskie 24.06.24, 10:45
              gorzka.gorycz napisała:
              > To niech sobie ślub cywilny wezmą. A jednopłciowe niech sobie regulują u notari
              > usza. Prawie wszystko się da.


              Nie da się konserwo.
            • iwles Re: Związki partnerskie 24.06.24, 10:50
              gorzka.gorycz napisała:


              > To niech sobie ślub cywilny wezmą. A jednopłciowe niech sobie regulują u notari
              > usza. Prawie wszystko się da.


              To jest ta konstytucyjną rownosc wobec prawa?

              • ichi51e Re: Związki partnerskie 24.06.24, 10:58
                W JP przez lata to było tak rozwiązane że tam prawo dopuszcza możliwość dorosłej osoby (historycznie, jak mialas same córki mogłaś adoptować zięcia i wtedy on już jako syn stawał się następcą biznesu - dlatego tam są manufaktury czy biznesy które mają po 500 lat) Społeczność lgbt skorzystała bo jeden adoptuje drugiego i wszystkie problemy formalne się rozwiązują.
                • ichi51e Re: Związki partnerskie 24.06.24, 10:59
                  Wiedzę że adopcje zgubiłam. Prawo dopuszcza możliwość adopcji doroslego
                  • daniela34 Re: Związki partnerskie 24.06.24, 11:01
                    Ale w Polsce nie dopuszcza.
                    • ichi51e Re: Związki partnerskie 24.06.24, 12:20
                      Tak wiem ale może to byłoby jakieś rozwiązanie?
                      • daniela34 Re: Związki partnerskie 24.06.24, 12:24
                        ichi51e napisała:

                        > Tak wiem ale może to byłoby jakieś rozwiązanie?


                        Nie. Legislacyjny Etikiettenschwindel nigdy nie jest rozwiązaniem.
              • kubek0802 Re: Związki partnerskie 24.06.24, 11:06
                iwles
                >
                >
                > To jest ta konstytucyjną rownosc wobec prawa?
                >
                To że nie wszyscy mogą wszystko to samo i tak samo to nie kwestią konstytucji. Nie jestem przeciwna związkom partnerskim, nawet uważam że w szczęśliwym jednopłciowym jest dziecku lepiej niż w złym małżeństwie ale mam wrażenie że lewica w tek kwestii i nie tylko osiagnie rezultat odwrotny od zamierzonego.
                • daniela34 Re: Związki partnerskie 24.06.24, 11:16
                  kubek0802 napisała:

                  > To że nie wszyscy mogą wszystko to samo i tak samo to nie kwestią konstytucji.

                  Jeżeli dwie osoby w takiej samej sytuacji nie mogą "tak samo i to samo" to to owszem, jest kwestia Konstytucji. Ba, nawet więcej, to jest kwestia konwencji międzynarodowych. Jeśli Julka i Franek żeby dziedziczyć po sobie mogą zawrzeć związek małżeński, a Antek i Janek nie i żeby po sobie dziedziczyć, muszą iść do notariusza, a potem i tak zapłacić podatek spadkowy, to należy się zapytać - dlaczego. Co różnicuje sytuację tych dwóch par. Jeśli te cztery osoby są tak samo stanu wolnego, pełnoletnie, zdolne świadomego podjęcia decyzji i do wyrażenia woli, nie są ze sobą spokrewnione w stopniu wykluczającym zgodne z prawem współżycie, no to dlaczego nie zrównać ich praw?
                  Jeśli prawo różnicuje sytuację prawną 2 osób, to należy zapytać, na podstawie jakiego kryterium i to kryterium jest poddawane ocenie z punktu widzenia jego zgodności z Konstytucją.
                  Tu kryterium jest płeć wybranego partnera.

                  Czy na pewno różnicowanie sytuacji z powodu płci to jest w dzisiejszym naszym świecie standard konstytucyjny?

                  > Nale mam wrażenie że lewica
                  > w tek kwestii i nie tylko osiagnie rezultat odwrotny od zamierzonego

                  Ale czy to jest tylko kwestia lewicy? Chyba jednak nie. Zdaje się KO też jest za regulacją przynajmniej związków partnerskich.
                  • kubek0802 Re: Związki partnerskie 24.06.24, 11:36
                    daniela34 napisała:


                    >
                    > Jeżeli dwie osoby w takiej samej sytuacji nie mogą "tak samo i to samo" to to o
                    > wszem, jest kwestia Konstytucji.

                    Kwestią zasadniczą jest to, że te osoby nie są w takiej samej sytuacji. Jedna para jest małżeństwem druga nieformalnym związkiem.
                    >
                    > Czy na pewno różnicowanie sytuacji z powodu płci to jest w dzisiejszym naszym ś
                    > wiecie standard konstytucyjny?
                    >
                    Może i nie jest, może być nie powinien, ale dla pewnych sytuacji w Polsce jest. Może zatem należy rozważyć zmianę Konstytucji i nie kopać się z koniem.
                    • daniela34 Re: Związki partnerskie 24.06.24, 11:44
                      Ale druga para nie ma prawnej możliwości zawarcia małżeństwa.
                      Nie może być formalnym związkiem. Nie ms takiej opcji.
                      Owszem, gdybyśmy mieli małżeństwa jednopłciowe to twój argument byłby zasadny. Lecz nie mamy.

                      Co do zmian Konstytucji - proszę bardzo. Chociaż wg części konstytucjonalistow wcale nie jest konieczna, bo art.18 wymaga tylko dodatkowej, szczególnej ochrony dla par hetero a nie wprowadza zakazu małżeństw dla par homo.
                      • dracaria Re: Związki partnerskie 24.06.24, 11:50
                        daniela34 napisała:

                        > Chociaż wg części konstytucjonalistow
                        > wcale nie jest konieczna, bo art.18 wymaga tylko dodatkowej, szczególnej ochro
                        > ny dla par hetero a nie wprowadza zakazu małżeństw dla par homo.

                        Silna razem Łętowska na przykład tak uważa, co jest totalną brednią. Mamy tu do czynienia z niefortunnym sformułowaniem, a nie z przypadkiem, gdzie kolesie redagujący ten przepis w latach 90, celowo zostawiali furtkę dla gejów.
                        • daniela34 Re: Związki partnerskie 24.06.24, 11:55
                          Łętowska owszem, ale Zaradkiewicz. A taki był fajny, propisowski 😀
                          • dracaria Re: Związki partnerskie 24.06.24, 12:07
                            daniela34 napisała:

                            > Zaradkiewicz. A taki był fajny, propisowski

                            Wszystko się zgadza, skoro propisowski, to stawiający wyżej własną d..pę od prawdy, rozumu i godności człowieka. Zaradkiewicz to gej.
                            • daniela34 Re: Związki partnerskie 24.06.24, 12:15
                              dracaria napisała:

                              Zaradkiewicz to gej.


                              No co ty nie powiesz, dramatysiu.
                  • ewka.n Re: Związki partnerskie 24.06.24, 12:14
                    daniela34 napisała:

                    > Czy na pewno różnicowanie sytuacji z powodu płci to jest w dzisiejszym naszym
                    > świecie standard konstytucyjny?

                    Nie powinno być różnicowania z powodu płci. Również w zakresie powszechnego obowiązku obrony RP, wieku emerytalnego i kwestii "kto płaci na randce?" smile Ad ostatniego: tylko proszę bez cwaniackich: płaci zapraszający. Przemilczając przy tym, że to "prawdziwy" mężczyzna powinien wykazać inicjatywę ("męska energia"), więc... smile
                    • daniela34 Re: Związki partnerskie 24.06.24, 12:17
                      ewka.n napisał(a):

                      > daniela34 napisała:
                      >
                      > Również w zakresie powszechnego obo
                      > wiązku obrony RP, wieku emerytalnego i kwestii "kto płaci na randce?" smile Ad ost
                      > atniego: tylko proszę bez cwaniackich: płaci zapraszający. Przemilczając przy
                      > tym, że to "prawdziwy" mężczyzna powinien wykazać inicjatywę ("męska energia"),
                      > więc... smile


                      A ty to aby na pewno do mnie? A od kiedy ja jestem przeciwniczką służby wojskowej kobiet?

                      Bo kwestii płacenia na randkach to zdaje się jednak przepisy nie regulują...chyba że mi zacytujesz odpowiedni paragraf.
                      • daniela34 Re: Związki partnerskie 24.06.24, 12:18
                        Aaaa, jeszcze wiek emerytalny. No też kula w płot - jestem za całkowitym zrownaniem.
                        • dracaria Re: Związki partnerskie 24.06.24, 12:23
                          daniela34 napisała:

                          > Aaaa, jeszcze wiek emerytalny. No też kula w płot - jestem za całkowitym zrowna
                          > niem.

                          Naturalnie. Uprzywilejowana, nie zniszczona macierzyństwem i robiąca "w papierach", może te papiery przekładać nawet do 90-tki.
                          • daniela34 Re: Związki partnerskie 24.06.24, 12:25
                            Widzisz - ja jestem jak panowie z Konfy. Ich stać na prywatną służbę zdrowia a mnie na pracę do 90-tki.
                      • ewka.n Re: Związki partnerskie 24.06.24, 12:25
                        daniela34 napisała:

                        > A ty to aby na pewno do mnie? A od kiedy ja jestem przeciwniczką służby wojskow
                        > ej kobiet?

                        Pod Tobą, do forumek smile
                    • iwles Re: Związki partnerskie 24.06.24, 12:18

                      Owszem, moznaby się nad powyższym zastanowić, pod warunkiem, że byłoby wyrażeniem własnej dobrej woli, a nie narzuconym obowiązkiem.
                      Związek partnerski/małżeństwo są dobrowolne.
                    • evening.vibes Re: Związki partnerskie 24.06.24, 12:35
                      ewka.n napisał(a):
                      > Nie powinno być różnicowania z powodu płci. Również w zakresie powszechnego obo
                      > wiązku obrony RP, wieku emerytalnego i kwestii "kto płaci na randce?" smile Ad ost
                      > atniego: tylko proszę bez cwaniackich: płaci zapraszający. Przemilczając przy
                      > tym, że to "prawdziwy" mężczyzna powinien wykazać inicjatywę ("męska energia"),
                      > więc... smile

                      Armia powinna być zawodowa (+solidne przysposobuenie obronne dla wszystkich), wiek emerytalny równy a płacenie na randkach jest mi kompletnie zbędne, podobnie jak 'męska energia' 🤣
      • daniela34 Re: Związki partnerskie 24.06.24, 09:50
        2 osoby tej samej płci nie mogą. Nawet takie, które chciałyby samego ślubu, bez kiełbasy.
        • kubek0802 Re: Związki partnerskie 24.06.24, 09:54
          daniela34 napisała:

          > 2 osoby tej samej płci nie mogą. Nawet takie, które chciałyby samego ślubu, bez
          > kiełbasy.
          No ustawowo nie, ale są inne możliwości. W zakresie upoważnienia do informacji również. Dla mnie to wogole nie jest problem ideologiczny.
          • daniela34 Re: Związki partnerskie 24.06.24, 09:56
            Owszem - jest. Gdyby to nie był problem ideologiczny to moglibyśmy nie zwiazki partnerskie tylko po prostu małżeństwa dla par jednopłciowych. Bo skoro nie ma przeszkód ideologicznych by je zrównać z małżeństwami to gdzie problem?
            • daniela34 Re: Związki partnerskie 24.06.24, 10:02
              *mielibyśmy
          • borsuczyca.klusek Re: Związki partnerskie 24.06.24, 10:03
            A jak ominiesz 40% podatek od dziedziczenia?
            • daniela34 Re: Związki partnerskie 24.06.24, 10:09
              Jeszcze zachowek wcale nie tak łatwo pominąć (dla rodziców).
              A bieganie wszędzie z aktem notarialnym i tłumaczenie się wcale nie rozwiązuje problemu. Gdyby takie to było tożsame to nie mielivysmy (choćby i na forum) ślubów cywilnych zawartych "dla wygody."
              • borsuczyca.klusek Re: Związki partnerskie 24.06.24, 10:13
                O właśnie dorabiasz się z kimś, kupujecie razem mieszkanie, urządzacie się a tu sruuuu zachowek dla rodziców i podatek dla państwa.
                • daniela34 Re: Związki partnerskie 24.06.24, 10:24
                  I jeszcze jedno: kto częściej niż sporadycznie styka się z instytucjami różnej maści ten pewnie tego doświadczył. Jeśli przedstawiciel instytucji ma prosty przepis: "żona, mąż, zarejestrowany partner, partnerka ma prawo do X" to jest koniec pieśni. Jeśli przychodzisz z pełnomocnictwem to czasem się zaczyna: czytają tak, czytają wspak, obracają do góry nogami, "a nie wiem, nie wiem, muszę to skonsultować z naszym prawnikiem, a on ma dyżur w piątki między 11.48 a 12.37" itd.
                  I teraz - jeśli chodzi o zwykłą sprawę urzędową to pół biedy. Czekasz albo cierpliwie tłumaczysz, masz czas i kondycję psychiczną.
                  Ale jeśli jesteś w obliczu choroby albo śmierci ukochanego człowieka, a zwłaszcza jeśli jeszcze po drugiej stronie masz np.jego rodziców, którzy walczą, nie akceptują, są przeciwni, to czasem tych sił może braknąć.
                • tania.dorada Re: Związki partnerskie 25.06.24, 07:52
                  borsuczyca.klusek napisała:

                  > O właśnie dorabiasz się z kimś, kupujecie razem mieszkanie, urządzacie się a tu
                  > sruuuu zachowek dla rodziców i podatek dla państwa.
                  >
                  No i dlatego powinni mieć możliwość zawierania małżeństw. Nie związków z dziedziczeniem jak w małżeństwie.
        • ichi51e Re: Związki partnerskie 24.06.24, 10:08
          Mi się wydaje że jej chodziło o to że możnaby tak zrobić żeby z cywilnego wywalić formułę płci po prostu i nie mnożyć bytów. Tyle że wtedy przeskakujemy związki partnerskie i po prostu mamy małżeństwo co być może nie jest rozwiązaniem dla osób które ślubu brać nie chcą ale chciałyby układ sformalizować. Nie wiem czy takie są pewnie są - co gorsza jest to pewnie większość i wliczam tu obie płcie.

          Trzeba by rozrysować - co daje małżeństwo
          Co miałby dawać związek partnerski
          Czym te dwa mają się różnić? Czy jedyna różnica to ma być taka że że związku można się w każdej chwili wypisać bez kosztów sądowych? No to obawiam się że rodzi się pytanie po co nam te małżeństwa…
          • daniela34 Re: Związki partnerskie 24.06.24, 10:12
            Gdyby można było w Polsce zawrzeć małżeństwo jednopłciowe to nie byłoby problemu związków partnerskich. Ale nie można i wydaje się to na wiele lat nie do przejścia, bo będzie nawet o część konserwatywnych konstytucjonalistów, którzy będą mówić że zapis art. 18 na to nie pozwala. Dlatego jest walka choć o związki partnerskie.
            • tania.dorada Re: Związki partnerskie 25.06.24, 08:03
              Jest to kwestia zmiany narracji. Nie wiem czy czytałaś w dzieciństwie Hodżę Nassredina? Tam była sytuacja w której topił się bardzo bogaty człowiek, ludzie wyciągali do niego ręce i wołali „daj rękę! Daj!” A on nie dawał i dalej się topił. Aż przyszedł Hodżą i powiedział „bogaci ludzie nie dają, do niego trzeba inaczej”. Wyciągnął rękę, zawołał „Masz!” i bogaty chwycił.
              I tu trzeba podobnie, zamiast pisać o tym co osoby LGBT miałyby dzięki małżeństwom dostać, trzeba o tym zamilknąć i pisać o tym, co ich śluby mogą społeczeństwu dać. Tylko to się nigdy nie stanie bo wszyscy wiemy jak „znakomita” i przemyślana jest komunikacja lewicy.
              • iwles Re: Związki partnerskie 25.06.24, 08:28
                "I tu trzeba podobnie, zamiast pisać o tym co osoby LGBT miałyby dzięki małżeństwom dostać, trzeba o tym zamilknąć i pisać o tym, co ich śluby mogą społeczeństwu dać."

                A powinny dać cos innego i więcej, niż śluby hetero?
                Dlaczego?
                • daniela34 Re: Związki partnerskie 25.06.24, 08:38
                  Taniej doradzę chodzi chyba właśnie o to, że dają to samo a w Polsce się o tym nie mówi w ten sposób za wiele. Jest to narracja konserwatystów w niektórych krajach- jesteśmy za małżeństwami, więc jesteśmy za małżeństwami jednopłciowymi również. I jest coś w tym, że we współczesnych społeczeństwach, w których coraz bardziej popularne są związki nieformalne, akurat osoby lgbt walczą o małżeństwa.
                  • evening.vibes Re: Związki partnerskie 25.06.24, 08:44
                    daniela34 napisała:
                    > Taniej doradzę chodzi chyba właśnie o to, że dają to samo a w Polsce się o tym
                    > nie mówi w ten sposób za wiele.

                    W Polsce w ogóle nie mówi się o prawno-spolecznych aspektach małżeństwa. Co dyskusja to ktoś wyskakuje z 'małżeństwo ma chronić dzieci w nim urodzone' co jest nieaktualne od kilkudziesięciu lat. Nawet tekst przysięgi jakiś czas temu zmienili 😁
                    • daniela34 Re: Związki partnerskie 25.06.24, 08:48
                      Tyż prowda!
                    • tania.dorada Re: Związki partnerskie 25.06.24, 08:50
                      Co nie zmienia faktu, ze te prawo-społeczne aspekty istnieją, więc jeśli osoby LGBT i politycy im sprzyjający naprawdę chcą sformalizowania tych związków, to może niech zaczną o tym mówić, zamiast tylko opowiadać o prawie do dziedziczenia.
                • tania.dorada Re: Związki partnerskie 25.06.24, 08:49
                  iwles napisała:

                  >
                  > A powinny dać cos innego i więcej, niż śluby hetero?
                  > Dlaczego?

                  Nie, nie więcej. Ale nie ma żadnego powodu dla którego dawałyby mniej a dostawały tyle samo lub więcej, przecież wtedy wszyscy którzy mogą zamiast brać ślubów zaczną wchodzić w związki partnerskie.
                  Państwo daje małżonkom pewne benefity podatkowe w zamian za korzyści które państwo ma z małżeństwa (czyli np. jak stracisz pracę ale masz zarabiającego męża to masz prawo do jego dochodów, nie idziesz na garnuszek państwa).
                  I w projektach tych związków jednopłciowych nie ma o tych zobowiązaniach, jest tylko o prawach, a w narracji o prawach osób jednopłciowych nie ma ani słowa o tym, że śluby tych osób się na dłuższa metę państwu, czyli nam, opłacają. No więc dopóki narracja jest tylko w stronę „oni czegoś tam chcą, w tym kasy” to to nie przejdzie.
                  • evening.vibes Re: Związki partnerskie 25.06.24, 08:51
                    tania.dorada napisał(a):

                    > iwles napisała:
                    > I w projektach tych związków jednopłciowych nie ma o tych zobowiązaniach, jest
                    > tylko o prawach,
                    Wkleisz?
                  • iwles Re: Związki partnerskie 25.06.24, 10:21
                    tania.dorada napisał(a):


                    > Nie, nie więcej. Ale nie ma żadnego powodu dla którego dawałyby mniej
                    > I w projektach tych związków jednopłciowych nie ma o tych zobowiązaniach, jest
                    > tylko o prawach,


                    Ale wyżej piszesz o ŚLUBACH. I ja do tego się odniosłam.

          • tania.dorada Re: Związki partnerskie 25.06.24, 07:56
            Ale sformalizować co konkretnie? Rozumiem jeszcze formalizację ktora chroniłaby dzieci w takim związku i prawo do informacji o partnerze. Co jeszcze mieliby mieć, co by bylo takie samo jak w małżeństwie tylko inne?
        • tania.dorada Re: Związki partnerskie 25.06.24, 07:49
          daniela34 napisała:

          > 2 osoby tej samej płci nie mogą. Nawet takie, które chciałyby samego ślubu, bez
          > kiełbasy.

          No i to powinno się zmienić, ślub cywilny niezależny od płci i tyle.
          • daniela34 Re: Związki partnerskie 25.06.24, 08:22
            Powinno. Ale dopóki mamy taki a nie inny zapis konstytucyjny to się nie zmieni. Nawet jeżeli prof.Łętowsks będzie dlugo i namiętnie przedstawiać swoją wizję wykładni art.18 tp będzie iluś innych profesorów, którzy będą przedstawiać inną. A większości konstytucyjnej nie będzie.
            • tania.dorada Re: Związki partnerskie 25.06.24, 08:54
              Chodzi o ten zapis w którym państwo ma małżeństwo kobiety i mężczyzny pod szczególna ochroną? Przecież to nie znaczy, że małżeństwo kobiety i kobiety jest nielegalne, tylko, ze nie jest pod szczególna ochroną, nie? I nawet można tłumaczyć ze ma to sens, bo w małżeństwie hetero mogą się urodzić dzieci i statystycznie masa z nich będzie nieplanowana, co się wiąże z kryzysem logistycznym i finansowym, a w małżeństwie jednopłciowym nie, więc jakiś tam zakres ochrony od państwa jest im całkowicie zbędny.
              • daniela34 Re: Związki partnerskie 25.06.24, 09:43
                Ewa, to ty???😀

                Tak, ja to wszystko czytałam i słyszałam. Ewa tak. A na to Andrzej całkiem inaczej. A inni jeszcze inaczej. Całe zło na świecie to przez tych prawników 😀
    • ichi51e Re: Związki partnerskie 24.06.24, 09:44
      Bo politycy w środku są homofobami i boją się że tak samo jest z wyborcami?

      Na razie mamy same chocholy od aborcji przez edukację CPK elektrownia atomowa i jeszcze związki partnerskie.
      Wygląda jakby nie chcieli tego wprowadzić ale badania pokazały że ludzie się tym interesują więc grzeją temat.

      Ja nie rozumiem - wziąć 5 krajów które mają takie prawo zobaczyć jakie mają przepisy zobaczyć co u nas zadziała przepisać wyedytować chat gpt by już to 5 razy zrobił.
    • evening.vibes Re: Związki partnerskie 24.06.24, 10:03
      Bo mamy konserwatywne, kołtuńskie społeczeństwo (łącznie z jematkami) i jego odbicie w partiach rządzących.
    • misiamama Re: Związki partnerskie 24.06.24, 10:32
      Z tych samych powodów, dla których nie można znowelizować prawa regulującego pochówki. Kasa i władza, nad prokreacją/ seksualnością oraz nad szczątkami bliskich. Jeśli ludzie się zorientują, że mogą sobie podpisać prosty papier i mieć skutki podatkowe/ dziedziczenie/ adopcję itd bez małżeństwa, to małżeństwo naprawdę stanie się czymś dla specjalnej grupy fanowskiej. A co się stanie, jeśli dodatkowo nie będzie bata w postaci "ojca i matki ci nie pochowam, apostato jeden"? Zniknie władza i zniknie kasa, a to są dwa filary polskiego kościoła. Bez nich on zwyczajnie nie istnieje, względnie wpada w totalną niszę.
      • iwles Re: Związki partnerskie 24.06.24, 10:45

        Wreszcie małżeństwo przyjęłoby faktyczną formę - ważne dla tych osob, dla których sama przysięga jest wartością.
    • feldmarszalek.duda Re: Związki partnerskie 24.06.24, 11:01
      >Wytłumaczcie mi jak krowie na rowie, dlaczego nie można ich wprowadzić
      Albowiem do wprowadzenia ich niezbędny jest podpis prezydenta. Dlatego do jakoś maja 2025 nie da się ich wprowadzić.
      Da się przez ten czas o nich debatować, zwiększać świadomość, szukać kompromisów, a nawet uchwalić. Ale nie da się ich wprowadzić. Mam nadzieję, że przystępnie to wytłumaczyłam?

      Druga sprawa to to, że "związek partnerski" nie mówi dosłownie nic dopóki się nie zobaczy projektu. Czy związek partnerski będzie zapewniał spadki i darowizny w "zerowej" grupie? Czy będzie zapewniał rentę wdowią? Dziedziczenie ustawowe? Alimenty dla partnera? Czy będzie tylko dla osób tej samej płci czy też dla różnej płci? Czy tylko dla niespokrewnionych, czy może 2 siostry będą mogły? Czy tylko dla par, czy też np. dla większych grup osób? Czy będą mogli przysposabiać dzieci? Czy będą musieli spowiadać się z majątku partnera w oświadczeniach majątkowych? Itd. itp.
      Ludzie traktują "związki partnerskie" jak gdyby już było wiadomo, czym one będą, a to nieprawda, to jest przeogromna masa pracy legislacyjnej.
      Dlatego osobiście jestem za małżeństwami jednopłciowymi na dokładnie tych samych prawach, co dwupłciowe (do tego trzeba zmiany konstytucji).
      • amarantha Re: Związki partnerskie 24.06.24, 11:11
        feldmarszalek.duda napisał(a):

        > Druga sprawa to to, że "związek partnerski" nie mówi dosłownie nic dopóki się n
        > ie zobaczy projektu.

        100/100. Na razie mamy pomysły albo "gorszych" związków dla par homo bez wszystkich praw przysługujących małżeństwom hetero, albo jakieś dziwne rejestrowane konkubinaty z małżeńskimi prawami ale bez małżeńskich obowiązków wobec partnera, albo pomysł psucia prawa przez wprowadzenie tożsamego z małżeństwem rozwiązania, ale pod inną nazwą. Wszystkie te pomysły są z d.py, gdyż albo dyskryminują niektóre pary, albo wpędzają słabszą ekonomicznie stronę (czyli w warunkach PL głównie kobiety) w niekorzystny dla nich układ, albo mnożą bez potrzeby byty prawne.
        • lauren6 Re: Związki partnerskie 24.06.24, 11:59
          > Wszystkie te pomysły są z d.py, gdyż albo dyskryminują niektóre pary, albo wpędzają słabszą ekonomicznie stronę (czyli w warunkach PL głównie kobiety) w niekorzystny dla nich układ, albo mnożą bez potrzeby byty prawne.

          Otóż to. Takie z nas ematkowe kołtuny, którym nie podoba się uchwalanie prawa pisanego na kolanie.
    • dracaria Re: Związki partnerskie 24.06.24, 11:03
      alpepe napisała:

      > Wytłumaczcie mi jak krowie na rowie, dlaczego nie można ich wprowadzić, bo nie
      > rozumiem za Chiny.

      A dlaczego lewaki nie chcą łatwiejszego dostępu do broni? Przecież nikt nie każe im jej kupować i strzelać.
      • maslova Re: Związki partnerskie 24.06.24, 11:17
        dracaria napisała:

        >
        > A dlaczego lewaki nie chcą łatwiejszego dostępu do broni? Przecież nikt nie każ
        > e im jej kupować i strzelać.

        Posiadanie broni przez oszołomskiego prawaka może skończyć się śmiercią innych osób, niezależnie od poglądów.
        Małżeństwo jednopłciowe powoduje u prawaków jedynie ból doopy.
      • ichi51e Re: Związki partnerskie 24.06.24, 11:18
        Jak wymyślą pistolety którymi można trafić tylko w strzelającego to ja będę głosować za!
        • dracaria Re: Związki partnerskie 24.06.24, 11:23
          ichi51e napisała:

          > Jak wymyślą pistolety którymi można trafić tylko w strzelającego to ja będę gło
          > sować za!

          No widzisz, da się mysleć.
          To teraz przyjmij, że legalizacja związków homo będzie mieć wpływ nie tylko na samych zainteresowanych, ale też na kształt norm kulturowych i system wartości w danym społeczeństwie. To jest zresztą jedyny realny powód, dla którego tę koncepcję się forsuje.
          • iwles Re: Związki partnerskie 24.06.24, 12:05

            W niektórych aspektach życia, różne instytucje, wprowadzają swoimi przepisami wewnętrznymi, obok współmałżonka, tzw. "towarzyszą życia".
            Więc dramatik, nie płacz tak nad niezmiennością norm kulturowo-spolecznych, bo to już się dzieje, w Polsce 😝
            Teraz czas, by odgórne przepisy się dostosowały.
            • dracaria Re: Związki partnerskie 24.06.24, 12:11
              iwles napisała:

              > nie płacz tak nad niezmiennością norm kulturowo-spolecznych, bo
              > to już się dzieje, w Polsce

              Nie płaczę, bo nic się nie dzieje. Nie zmienia to faktu, że lewactwo jak najbardziej próbuje zniszczyć społeczeństwa i narody poprzez rozwalenie norm społecznych i tradycyjnych wartości. Rżnięcie głupa, że "a co wam szkodzi" pozostaje rżnięciem głupa, tak jak bajeczki o tym, że robią to w imię "wolności".
              • ichi51e Re: Związki partnerskie 24.06.24, 12:13
                A na gruzach powstanie nowy świat do którego wy się nie będziecie nadawać.
                Wasz czas przeminął dinozaury proszę do wyjścia
                🦖🦕🦖
                • dracaria Re: Związki partnerskie 24.06.24, 12:18
                  ichi51e napisała:

                  > A na gruzach powstanie nowy świat do którego wy się nie będziecie nadawać.
                  > Wasz czas przeminął dinozaury proszę do wyjścia

                  Nie rozpędzaj się tak. Nie da się rozwalić zastanych norm bez krwawej rewolucji. W ramach demokracji, nawet pozornej, to lewactwo może co najwyżej nakarmić swoich aktywistów i nic więcej.
                  • ichi51e Re: Związki partnerskie 24.06.24, 13:17
                    Słychać wycie? Znakomicie!
            • demodee Re: Związki partnerskie 25.06.24, 10:02
              > W niektórych aspektach życia, różne instytucje, wprowadzają swoimi przepisami wewnętrznymi, obok współmałżonka, tzw. "towarzyszą życia".

              Możesz podać link do takiego wewnętrznego przepisu jakiejś instytucji? Bo według mnie, jest to potoczna elegancka nazwa na "konkubenta" i "konkubinę", które mają w języku potocznym negatywne konotacje.
              • iwles Re: Związki partnerskie 25.06.24, 10:10

                Chodzi ci o samo nazewnictwo? Czy o preferencje, które z faktu posiadania "towarzysza życia" (zamiast męża) wynikają? Bo ja miałam na myśli to drugie.
              • arthwen Re: Związki partnerskie 25.06.24, 15:05
                Linka nie podam, bo to wewnętrzne przepisy firmy w której pracuje mój mąż, nie ma ich w necie.
                Ale tak - np. do prywatnego pakietu ubezpieczenia zdrowotnego, który opłaca firma, można dopisać partnera życiowego (nie pamiętam jak to jest sformułowane dokładnie), niezależnie od tego czy związek jest sformalizowany oraz tego czy jest tej samej płci co pracownik, czy przeciwnej.
          • tanebo001 Re: Związki partnerskie 24.06.24, 12:53
            Jakich norm kulturowych? I dlaczego księża pedofile nie wpływają na te normy?
            • dracaria Re: Związki partnerskie 24.06.24, 13:00
              tanebo001 napisał:

              > Jakich norm kulturowych?

              Takich norm, zgodnie z którymi geje mają grzecznie kultywować swoje gejostwo w domach, nie rzucając się w oczy, a małżeństwo to związek kobiety i mężczyzny.
              • iwles Re: Związki partnerskie 24.06.24, 13:17

                Pomylilos się dramatik, tutaj jest Polska nie Rosja 😛
                • dracaria Re: Związki partnerskie 24.06.24, 13:20
                  iwles napisała:

                  > tutaj jest Polska nie Rosja

                  To lewactwo płacze, nawet po zmianie władzy, że ciągle nie ma jeszcze związków partnerskich, a nie ja.
                  • iwles Re: Związki partnerskie 24.06.24, 13:29

                    Ale tutaj dyskutuję z twoimi poglądami, jeśli nie zauważyłoś, więc nie zasłaniaj się władzą.
                    • dracaria Re: Związki partnerskie 24.06.24, 13:33
                      iwles napisała:

                      >
                      > Ale tutaj dyskutuję z twoimi poglądami

                      A ja dyskutuję z tezą, że to są jakieś "moje" poglądy. No nie, Stefanie lat 68, w Polsce nie ma zgody na lewackie farmazony.
                      • ichi51e Re: Związki partnerskie 24.06.24, 13:39
                        Za 10 lat będziesz inaczej śpiewać - popatrz sobie jak to wygląda na zachodzie i szykuj na wewnętrzną emigrację.
                        Zaczyna się od kamyczka a potem jesteście mniejszością dziwakow
                      • iwles Re: Związki partnerskie 24.06.24, 15:14
                        dracaria napisała:


                        > A ja dyskutuję z tezą, że to są jakieś "moje" poglądy.


                        Nie twoje? Czyli znowu przepisujesz instrukcje z maila?



              • tanebo001 Re: Związki partnerskie 24.06.24, 14:29
                Dlatego zawsze twierdziłem że kościoły należy spalić a prawactwo na gilotynę. Ale wystarczy wprowadzić podatek dla katolików i urzędnika który sprawdza dowód wpłaty przed sakramentem.
          • abria Re: Związki partnerskie 24.06.24, 22:30
            na kształt norm kulturowych i system wartości w danym społeczeństwie.

            no i bardzo dobrze - akurat wasze prawackie normy są do d*** i fajne by je bylo zmienic
      • alpepe Re: Związki partnerskie 24.06.24, 11:21
        Serio ryzyko jest porównywalne???
      • starczy_tego Re: Związki partnerskie 24.06.24, 11:59
        Małżeństwo to jak zgon z pistoletu? Wow przykre masz doświadczenia chyba co
    • madami Re: Związki partnerskie 24.06.24, 11:26
      Ja zawsze przeciwna związkom partnerskim, podobnie jak legalizowaniem konkubiantów czy jak kto zwał.
      Jestem ZA małżeństwami, jednopłciowe i dwupłciowe nie ma znaczenia, ale małżeństwo ze wszystkimi korzyściami i skutkami, co to za twór związek partnerski - niby nie chcą obowązków ale za to same korzyści jak rozliczenia podatkowe czy dziedziczenie.
      • starczy_tego Re: Związki partnerskie 24.06.24, 11:58
        Ale pies ogrodnika!
        • dwa_kubki_herbaty Re: Związki partnerskie 24.06.24, 19:01
          Przecież jak wprowadzą, to będą dla wszystkich.
          Dlaczego z partnerem miałabym nie zawrzeć związku partnerskiego przed notariuszem, tylko brać ślub, bo jestesmy różnej płci?
        • tania.dorada Re: Związki partnerskie 25.06.24, 08:04
          Jaki pies ogrodnika? Przecież jeśli chodzi o podatki to to jest wspólny worek, dlaczego podatnicy mają być nierówno traktowani przez prawo?
    • malgosiagosia Re: Związki partnerskie 24.06.24, 12:49
      alpepe napisała:

      > Wytłumaczcie mi jak krowie na rowie, dlaczego nie można ich wprowadzić, bo nie
      > rozumiem za Chiny.


      Moze to ochrona homoseksualistow przed islamistami, ktorym bardzo takie zwiazki nie pasuja i moga sie denerwowac, ze obok, za sciana mieszka malzenstwo gejow? A moze to ochrona islamistow przed koszmarem mieszkania w spoleczenstwie dla nich zdregenorowanym? A moze jedno i drugie?
    • irma223 Re: Związki partnerskie 24.06.24, 13:49
      Bo Kościół Katolicki się nie zgadza. A Kościół Katolicki nigdy nie zgodzi się na nic, co mogłoby uszczęśliwić ludzi lub ułatwić im chociaż życie. Za to wielu ludzi głosuje tak, jak im ksiądz na kazaniu każe, więc zdanie Kościoła Katolickiego jest dla polityków bardziej znaczące, niż chcieliby przyznać.
    • kolorowa-branzoletka Re: Związki partnerskie 24.06.24, 14:37
      Nie prosciel byloby umozliwic parom jednoplciowym wziecie slubu cywilnego? Czy ten "zwiazek partnerski" ma miec inne prawe i obowiazki niz malzenstwo?
      • angazetka Re: Związki partnerskie 24.06.24, 14:42
        Ma byc kadłubkiem z absolutnym minimum praw (dziedziczenie i informacje w szpitalu).
        • tanebo001 Re: Związki partnerskie 24.06.24, 14:46
          A i tak się PSL na to nie zgadza.
        • tania.dorada Re: Związki partnerskie 25.06.24, 07:39
          A gdzie można przeczytać projekt?
        • tania.dorada Re: Związki partnerskie 25.06.24, 07:41
          Oraz dziedziczenie bez zobowiązań to nie jest takie minimum praw, sama bym wskoczyła w związek z jakimś starym bogatym typem gdybym była niezamężna i mogła po nim dziedziczyć with no strings attached. I nie ja jedna. I mam nadzieje ze takie coś nie przejdzie.
      • ichi51e Re: Związki partnerskie 24.06.24, 14:42
        No właśnie chyba problem polega na akrobacji jak nie zrownujac ZP z małżeństwem napisać ustawę tak żeby prawa i skutki były te same.
        Dodatkowo należy tak to zrobić żeby ktoś w ogóle chciał wstępować w związek małżeński czyli musi być jakiś benefit którego w ZP by nie było. Tylko nie wiadomo jaki bo na razie wymyślili że z małżeństwa się trudno wyplatać a z ZP byłoby łatwo. I styki się przepalają.
        • amarantha Re: Związki partnerskie 24.06.24, 15:38
          ichi51e napisała:

          > No właśnie chyba problem polega na akrobacji jak nie zrownujac ZP z małżeństwem
          > napisać ustawę tak żeby prawa i skutki były te same.

          Absurd i psucie prawa.

          > Dodatkowo należy tak to zrobić żeby ktoś w ogóle chciał wstępować w związek mał
          > żeński czyli musi być jakiś benefit którego w ZP by nie było. Tylko nie wiadomo
          > jaki bo na razie wymyślili że z małżeństwa się trudno wyplatać a z ZP byłoby ł
          > atwo. I styki się przepalają.
          >

          Mhm, łatwo będzie zwłaszcza jak będą dzieci i majątek do podziału i skłóceni partnerowie, już wtedy widzę to zakończenie związku "na podpis" w urzędzie. Dodatkowym smaczkiem jest postulowana przez niektórych możliwość jednostronnego zakończenia związku, to by dopiero była niespodzianka dla niektórych hej do przodu zarejestrowanych konkubin, gdyby się dowiedziały, że misiaczek się właśnie wypisał z układu i zostały gołe i wesołe.
          • tania.dorada Re: Związki partnerskie 25.06.24, 07:48
            Niedawno czytałam jakiś projekt, nie wiem czy to ten aktualny czy jakiś niedawniejszy, bardzo fajny był. Było tam, ze jeśli państwo ze związku się pobiorą, to to małżeństwo zakańczane związek partnerski, No i fajnie.
            Było o tym, ze osoba w takim związku lub w małżeństwie nie może zawrzeć związku partnerskiego, No i fajnie.
            Nie bylo, ze taka osoba traci zdolność prawna do zawarcia ślubu. Czyli teoretycznie Zenek może być w związku ze Zdzisiem lub Zdzisią i ożenić się z Marysią, co z automatu skończy związek ze Zdzisiem/Zdzisią, nawet niekoniecznie za jej wiedzą.

            Z tym dziedziczeniem tez jest fajnie. Nie wiem jak się to skończyło bo to bylo ponad 10 lat temu, był taki piosenkarz Robert Palmer. I on miał legaln żonę a potem w innym kraju, w którym były związki partnerskie, związał się z inna laska i jakoś nie uregulował spraw dziedziczenia, po czem wziął i umarł i panie się kłóciły co do spadku bo według praw jednego kraju należy się żonie bo nie uznawano tam związków partnerskich a według drugiego nowej łasce bo tam partnerki mogły dziedziczyć jak w małżeństwie.
        • irma223 Re: Związki partnerskie 25.06.24, 09:23
          No ale we Francji na przykład związki partnerskie funkcjonują od 25 lat. To chyba można podgapić ich rozwiązania? Małżeństw mimo to im chyba nie brakuje.
      • madami Re: Związki partnerskie 24.06.24, 15:09
        oczywiśćie, że slub cywilny, związek partnerski to wolny związek ale z korzyścią dziedziczenia - absurd, albo wolny albo z korzyściami
    • angazetka Re: Związki partnerskie 24.06.24, 14:40
      Nieśmiało przypomnę wszystkim, które piszą, że niedasię, bo Duda, że Tusk obiecał związki partnerskie zaraz po wyborach. W 2011. Prezydentem był wtedy Komorowski z PO.
      A ustaw nie trzeba pisać na kolanach, są od dawna gotowe. Tylko brać i korzystać.
      • feldmarszalek.duda Re: Związki partnerskie 24.06.24, 15:25
        Zalinkuj ze dwa projekty ustawy o związkach partnerskich jakichś aktualnie istniejących partii, proszę, skoro mówisz, że są.
        • angazetka Re: Związki partnerskie 24.06.24, 15:28
          Nie partii, organizacji. Chętnie się podzielą.
          • feldmarszalek.duda Re: Związki partnerskie 24.06.24, 15:30
            OK, może być organizacji. Ale obecnie działającej.
      • babcia47 Re: Związki partnerskie 24.06.24, 15:56
        A ja tobie przypomnę ze wówczas PO również byla w koalicji z PSL i również z tego powodu sprawa sie rypła. Różnica taka ze wtedy nie naglasniano tak tych tarc wewnątrz koalicji skutkiem czego kowal zawinił a cygana powiesili i to PO do dzis zbiera cięgi ze nie wywiązała się z obietnicy wyborczej
        • evening.vibes Re: Związki partnerskie 24.06.24, 17:00
          babcia47
          > Różnica taka ze wtedy nie naglasniano tak tych tarc
          > wewnątrz koalicji skutkiem czego kowal zawinił a cygana powiesili i to PO do d
          > zis zbiera cięgi ze nie wywiązała się z obietnicy wyborczej


          Mam ci wkleić listę posłów PO (PO nie PSL), którzy głosowali przeciwko projektowi związków partnerskich własnej partii? Krótką macie pamięć...
    • tanebo001 Re: Związki partnerskie 24.06.24, 18:15
      Zresztą co za różnica. Ten rząd po 5 listopada i tak będzie zmieniony na PiS.
      • marta.graca Re: Związki partnerskie 24.06.24, 18:25
        A co jest 5 listopada?
        • tanebo001 Re: Związki partnerskie 24.06.24, 18:30
          Wybory w USA.
          • gaba.m.k Re: Związki partnerskie 25.06.24, 12:31
            I jaki to ma mieć niby wpływ ?
    • tania.dorada Re: Związki partnerskie 25.06.24, 07:38
      No bo jak wprowadzą to czym będą grać w następnych kampaniach? Związki partnerskie to idealna obietnica do niedotrzymania, bo zawsze można projekt tak napisać, że będzie zły i niesprawiedliwy (typu wspólne opodatkowanie i dziedziczenie jak w małżeństwie, ale bez wspólnych zobowiązań, co jest niesprawiedliwe względem reszty podatników) więc zostanie słusznie uwalony i można zaczynać zabawę od początku.
      Gdyby naprawdę chcieli to rozwiązać to by wprowadzili małżeństwa jednopłciowe i tyle.
      I niech mi nikt nie mówi ze społeczeństwo nie jest na to gotowe - bo społeczeństwo jest tez przeciwne drakońskim przepisom anytuaborcyjnym co rządom nie przeszkadza ich wprowadzać i wygrywać.

      Ja bym chciała żeby mi ktoś wytłumaczył tę logikę na podstawie których posłowie mają wolność głosowania w sprawach swiatopoglądowych (aborcja, prawa LGBT), ale już wyborcy do własnego światopoglądu praw nie mają, no chyba ze chodzi o rozlepiania plakatów z płodami.
      • evening.vibes Re: Związki partnerskie 25.06.24, 08:29
        tania.dorada napisał(a):
        > niesprawiedliwy (typu wspólne opodatkowanie i dziedziczenie j
        > ak w małżeństwie, ale bez wspólnych zobowiązań

        Czymż że są te mityczne 'wspólne zobowiazania' w małżeństwie???
        • ichi51e Re: Związki partnerskie 25.06.24, 08:31
          Dlugi? W małżeństwie odpowiadasz za zobowiązania małżonka i tak np powinnaś utrzymywać jego dzieci.
          • evening.vibes Re: Związki partnerskie 25.06.24, 08:40
            ichi51e napisała:
            > Dlugi? W małżeństwie odpowiadasz za zobowiązania małżonka i tak np powinnaś utr
            > zymywać jego dzieci.

            Odpowiedzialność za długi zaciągane przez współmałżonka jest ekstremanie ograniczona w zadadzie do dlugów na ktore druga strona wyrazila zgodę, nie mówiąc już o czymś takim jak rozdzielność majątkowa.

            'Powinno' nie jest kategorią prawną.
            • ichi51e Re: Związki partnerskie 25.06.24, 09:40
              www.infor.pl/prawo/alimenty/inne-alimenty/77786,Czy-macocha-lub-ojczym-musza-placic-alimenty.html.amp
              Jeszcze lepiej
              “Obowiązek alimentacyjny względem pasierba istnieje pomimo śmierci rodzica dziecka, bowiem stosunek powinowactwa, od którego zależy obowiązek trwa nadal nawet, jeżeli małżeństwo ustanie. Obowiązek ten istnieje także w razie rozwodu.”
        • ib_k Re: Związki partnerskie 25.06.24, 09:22
          One nie są mityczne jak próbujesz tu obśmiać, to przede wszystkim alimentacja, obowiązek utrzymania małżonka i wspólnego gospodarstwa domowego.
          • evening.vibes Re: Związki partnerskie 25.06.24, 09:24
            ib_k napisała:
            > One nie są mityczne jak próbujesz tu obśmiać, to przede wszystkim alimentacja,
            > obowiązek utrzymania małżonka i wspólnego gospodarstwa domowego.

            Alimentacja jest po rozwodzie ale dziękuję, że przypominasz kolejny raz wiadomo, że nie wiadomo o co chodzi smile
            • ib_k Re: Związki partnerskie 25.06.24, 09:57
              Aha, czyli nie masz pojęcia o czym piszę. No cóż edukować cię nie będę
    • paskudek1 Re: Związki partnerskie 25.06.24, 08:20
      Nie ma racjonalnego powodu, żeby osoby tej samej płci nie mogły brać ślubów cywilnych, tak jak pary dwupłciowe. Dlatego żadnych argumentów SENSOWNYCH nie dostaniesz. Wszystko oparte jest na emocjach, na strachu że im "te geje rozwalą społeczeństwo". I nic poza tym.
    • palacinka2020 Re: Związki partnerskie 25.06.24, 08:44
      Nie widze sensu wprowadzania zwiazkow partnerskich. Moim zdaniem obok malzenstw roznoplciowych powinno sie wprowadzic malzenstwa jednoplciowe. Ale jesli ludzie tego chca (a chca, i sa to glownie pary heteroseksualne) to czemu nie?
      • yadaxad Re: Związki partnerskie 25.06.24, 10:08
        Związek partnerski ma jednak różnić się od małżeństwa, bo inaczej po co dwa związki o identycznych prawach. Bałagan czym ma być powstaje z tego, by wprowadzić małżeństwa homo, ale nie drażnić nazywaniem tych związków małżeństwem. Jak homo chcą zmienić stan cywilny razem z ograniczeniami, obowiązkami i przywilejami wobec siebie to niech mają do tego prawo. Związki partnerskie przydają się młodym w długoletnich niemałżeńskich związkach, by nie zostać pewnego pięknego dnia gołym i wesołym, przydały by się ludziom starym, regulując sprawy dziedziczenia, kiedy ich pierwotne rodziny uniemożliwiają im spędzenie reszty życia z nowym partnerem ze strachu o majątek, czy związki przyjaciół decydujących się na wspólne gospodarowanie przez czas nieokreślony.
        • myszu13 Re: Związki partnerskie 25.06.24, 12:05
          Ja tam dalej nie widzę róznicy. Do ślubu cywilnego chyba nie trzeba zadnych specjalnych pozwoleń? Dwie osoby chcą byc razem i miec z tego tytułu dodatkowe korzyści to zgłaszaja sie do USC. Czym zatem rózni się to od związku partnerskiego? Tym bardziej, ze rozstanie/rozwód ma byc prosty. Można ewentualnie jeszcze ułatwić procedurę zawierania małzeństw. I jestem na tak dla małzenstw homo.
        • amarantha Re: Związki partnerskie 25.06.24, 12:23
          yadaxad napisał(a):

          > Związki partnerskie przydają się młod
          > ym w długoletnich niemałżeńskich związkach, by nie zostać pewnego pięknego dnia
          > gołym i wesołym, przydały by się ludziom starym, regulując sprawy dziedziczeni
          > a, kiedy ich pierwotne rodziny uniemożliwiają im spędzenie reszty życia z nowym
          > partnerem ze strachu o majątek, czy związki przyjaciół decydujących się na wsp
          > ólne gospodarowanie przez czas nieokreślony.

          Ale to jest wewnętrznie sprzeczne, albo związki partnerskie zapewniają partnerom jakieś gwarancje i zabezpieczenia finansowe ("żeby nie zostać gołym i wesołym"), albo nie, nie można mieć obu opcji naraz. I od kiedy to dorośli ludzie mają pytać rodzinę o zgodę na ślub, żeby rodzina miała im to "uniemożliwić"? Absurd na absurdzie.
    • ichi51e Re: Związki partnerskie 25.06.24, 12:36
      Wzięłabym ślub ale formalności i logistyka około mnie przerastają.
      Dla mnie byłoby fajnie gdyby pary które nie są małżeństwem a rejestrują dziecko mogły wziąć za jednym zamachem ślub express. Ja tu jestem narzeczony urzędnik żywy dowód że jesteśmy razem i chcemy zakładać rodzinę również jest. Daliby by papiery do podpisu, dyżurny świadek, tak tak i za jednym zamachem wszystko załatwione od ręki.
      • amarantha Re: Związki partnerskie 25.06.24, 12:43
        ichi51e napisała:

        > Wzięłabym ślub ale formalności i logistyka około mnie przerastają.

        Lol, jakie formalności? Ślub cywilny Polki i Polaka bez przeciwwskazań do zawarcia małżeństwa to 2 wizyty w USC, trzy papiery na krzyż, opłata skarbowa, 15 minut ceremonii i do widzenia, nawet gości i sukienki nie trzeba. Wszystko inne to zbędne didaskalia i szukanie sobie problemów na siłę.
        • ichi51e Re: Związki partnerskie 25.06.24, 12:48
          No właśnie a mogłoby być zero formalności jak napisałam. Może zostać opłata skarbowa jeśli biorą karte
          • amarantha Re: Związki partnerskie 25.06.24, 12:53
            ichi51e napisała:

            > No właśnie a mogłoby być zero formalności jak napisałam. Może zostać opłata ska
            > rbowa jeśli biorą karte
            >
            No ale tak przecież jest, jeżeli żadne z narzeczonych nie było wcześniej zamężne/żonate, to wymagane dokumenty to jest dosłownie dowód osobisty i potwierdzenie uiszczenia opłaty skarbowej. Wyszukujesz problemy na siłę.
            • amarantha Re: Związki partnerskie 25.06.24, 13:01
              Poza tym nie wyobrażam sobie, żeby zawarcie związku partnerskiego mogło być jeszcze łatwiejsze, niż najprostszy ślub cywilny, przecież USC i tak będzie musiał ustalić, czy osoba nie jest już w innym związku lub czy nie zachodzą inne okoliczności uniemożliwiające. Tak więc argument o łatwości wejścia w związek partnerski jest bałamutny.
              • ichi51e Re: Związki partnerskie 25.06.24, 14:06
                Ale ja nie i związku partnerskim tylko i tym że mógłby być ślub express dla ludzi od lat żyjących na kocią łapę posiadających dziecko i chcących to sformalizować jeśli da się to zrobić tu i teraz od ręki.
            • iwles Re: Związki partnerskie 25.06.24, 13:48

              W dobie dzisiejszych centralnych baz komputerowych, takie sprawdzenie (a więc i czekanie na ślub) powinno być liczone w minutach, a nie tygodniach

              Tak sobie myślę, że to rejestracji ZP nie musi być tylko kierownik USC, czy inny specjslny pracownik (jak do ślubu), a zwykły urzędnik, w obecności którego składa się podpisy, bez wygłaszania formułki przysięgi małżeńskiej, w godzinach urzędowania. Teraz (np. w moim miescie) śluby oddawane są w wyznaczone dni, nie codziennie.
              • marta.graca Re: Związki partnerskie 25.06.24, 14:05
                Z tego, co nas uczyli na studiach, ten miesięczny okres wyczekiwania ma zapobiegać zbyt pochopnemu zawieraniu małżeństwa.
                • iwles Re: Związki partnerskie 25.06.24, 14:11

                  No i tym na przykład mogłyby się różnić związki partnerskie, skróconym czasem oczekiwania, czyli umowa podpisywana od ręki (po zebraniu wszystkich dokumentów i zaświadczeń).
                  • amarantha Re: Związki partnerskie 25.06.24, 14:16
                    iwles napisała:

                    >
                    > No i tym na przykład mogłyby się różnić związki partnerskie, skróconym czasem o
                    > czekiwania, czyli umowa podpisywana od ręki (po zebraniu wszystkich dokumentów
                    > i zaświadczeń).
                    >
                    >
                    Jeżeli to miałaby być jedyna różnica, to po co tworzyć nowy byt prawny zamiast zoptymalizowania procedury ślubu cywilnego?
                    • paskudek1 Re: Związki partnerskie 25.06.24, 14:21
                      amarantha napisała:

                      > iwles napisała:
                      >
                      > >
                      > > No i tym na przykład mogłyby się różnić związki partnerskie, skróconym cz
                      > asem o
                      > > czekiwania, czyli umowa podpisywana od ręki (po zebraniu wszystkich dokum
                      > entów
                      > > i zaświadczeń).
                      > >
                      > >
                      > Jeżeli to miałaby być jedyna różnica, to po co tworzyć nowy byt prawny zamiast
                      > zoptymalizowania procedury ślubu cywilnego?


                      Przecież te związki partnerskie są po, to, żeby zakute homofobiczne łby nie dostały sraczki emocjonalnej na hasło "ślub pary jednopłciowej". A i tak dostają bo Kosiniak to chyba się boi że jak zagłosuje za związkami partnerskimi to będzie musiał w taki związek z Kamyszem wejść. Z prawnego punktu widzenia nie ma ŻADNYCH przeszkód żeby zalegalizować małżeństwa osób tej samej płci.
                      Ale przecież homofobiczny beton dostaje na ten temat spazmów.
                      • tania.dorada Re: Związki partnerskie 25.06.24, 16:04
                        paskudek1 napisała:

                        > Przecież te związki partnerskie są po, to, żeby zakute homofobiczne łby nie dos
                        > tały sraczki emocjonalnej na hasło "ślub pary jednopłciowej".


                        No to to jest jakby na głowie postawione - nie mogę się ożenić z dziewczyna żeby kosiniak sraczki nie dostał. To nie ludzie się mają do pracy jelit Kosiniaka dostosowywać, kosiniak jest tu na służbie.
                        • paskudek1 Re: Związki partnerskie 25.06.24, 16:12
                          tania.dorada napisał(a):

                          > paskudek1 napisała:
                          >
                          > > Przecież te związki partnerskie są po, to, żeby zakute homofobiczne łby n
                          > ie dos
                          > > tały sraczki emocjonalnej na hasło "ślub pary jednopłciowej".
                          >
                          >
                          > No to to jest jakby na głowie postawione - nie mogę się ożenić z dziewczyna żeb
                          > y kosiniak sraczki nie dostał. To nie ludzie się mają do pracy jelit Kosiniaka
                          > dostosowywać, kosiniak jest tu na służbie.

                          Cóż, ja to wiem, mnie tłumaczyć nie musisz. Mnie osobiście wisi i powiewa że dwóch facetów, czy dwie kobiety, mogłyby tka samo jak ja z facetem iść do USC i wziąć ślub. Ja w tym zagrożenia nie widzę.
                          • tania.dorada Re: Związki partnerskie 25.06.24, 17:59
                            To niestety nie chodzi o to czy nam powiewa tylko 9 to, ze akurat Kociniakowi nie powiewa a kimże kurła jest jakiś kosiniak?
                    • iwles Re: Związki partnerskie 25.06.24, 14:22
                      amarantha napisała:


                      > Jeżeli to miałaby być jedyna różnica, to po co tworzyć nowy byt prawny zamiast
                      > zoptymalizowania procedury ślubu cywilnego?


                      Nie mówię, że tylko tym, ale między innymi tym.
                      A skrócenie czasu oczekiwania na ślub widocznie nie jest takie hop siup, bo regulują to, być może, jakieś uzasadnione przepisy.

                      • amarantha Re: Związki partnerskie 25.06.24, 14:25
                        iwles napisała:

                        > amarantha napisała:
                        >
                        >
                        > > Jeżeli to miałaby być jedyna różnica, to po co tworzyć nowy byt prawny za
                        > miast
                        > > zoptymalizowania procedury ślubu cywilnego?
                        >
                        >
                        > Nie mówię, że tylko tym, ale między innymi tym.
                        > A skrócenie czasu oczekiwania na ślub widocznie nie jest takie hop siup, bo reg
                        > ulują to, być może, jakieś uzasadnione przepisy.
                        >
                        Na razie to chyba nikt nie ma sensownego pomysłu, czym jeszcze miałyby się różnić, tak żeby to miało ręce i nogi, nie dyskryminowało i nie prowadziło do absurdów prawnych. A same ZP to też nie jest hop siup, tylko kupa pracy legislacyjnej na bardzo różnych polach, to już serio łatwiej skrócić czas oczekiwania na ślub cywilny.
                        • yadaxad Re: Związki partnerskie 25.06.24, 14:49
                          Dziedziczenie dzieci jest uregulowane bez względu czy są ślubne czy nie. Adopcja ma swoje prawa, przysposobienie dziecka partnera powinno przynależeć związkowi obwarowanemu większą legislatywą trwałości niż w zamyśle ma związek partnerski, majątkowo rozchodzący się -partnerzy- nie powinni być poszkodowani stratą tego co w ten okresowy związek zainwestowali, ale nie tracić na indywidualnym majątku. A to teraz to ściema, by małżeństwa homo tak nie nazywać, a wprowadzić. Jak ktoś chce być w tym co prawnie jest małżeństwem, to niech ma do tego prawo, jeśli uważa, że ich relacja tworzy "komórkę".
                      • tania.dorada Re: Związki partnerskie 25.06.24, 16:12
                        iwles napisała:

                        > amarantha napisała:
                        >
                        >
                        > > Jeżeli to miałaby być jedyna różnica, to po co tworzyć nowy byt prawny za
                        > miast
                        > > zoptymalizowania procedury ślubu cywilnego?
                        >
                        >
                        > Nie mówię, że tylko tym, ale między innymi tym.
                        > A skrócenie czasu oczekiwania na ślub widocznie nie jest takie hop siup, bo reg
                        > ulują to, być może, jakieś uzasadnione przepisy.

                        Oczywiście, tak samo jak z zapowiedziami - ten okres oczekiwania zawsze był po to żeby można było sprawdzić czy nie ma prawnych przeszkod do zawarcia ślubu, żeby ci nikt na ślub jak Shrek na smoku nie wparował wołając ze się sprzeciwia.
                  • ib_k Re: Związki partnerskie 25.06.24, 14:24
                    Ale po co tworzyć coś nowego? Kiedyś byłam za związkami partnerskimi ale doszłam do wniosku że tworzenie jakiś potworków, wydmuszek jest bez sensu i w sumie szkodliwe dla samych zainteresowanych. Wg mnie powinno się dążyć do usankcjonowania małżeństw osób tej samej płci i już, wszystkio jest już opisane w odpowiednich kodeksach i nie trzeba tworzyć nowych.
                    Ustawa o związkach partnerskich nawet jeżeli powstanie pewnie będzie jakimś potworkiem tylko częściowo odpowiadającym potrzebom par jednopłciowych za to na lata zablokuje możliwość legalizacji małżeństw no bo " przecież macie związki partnerskie to czego jeszcze chcecie?"
                    • iwles Re: Związki partnerskie 25.06.24, 14:49
                      ib_k napisała:

                      > Ale po co tworzyć coś nowego?

                      Bo społeczeństwo prawackie NIE jest gotowe na słownictwo "ślub jednopłciowy" oraz na nazywanie małżonków "żonami" i "mężami".
                      Oraz zbyt duże są różnice w ugrupowaniach politycznych, odnośnie np. dzieci w takich związkach, więc przepisy dotyczące obecnych małżeństw w tym zakresie, jeszcze bardziej blokowały by zmianę przepisów, a nawet jakiekolwiek rozmowy/negocjacje.

                      • ib_k Re: Związki partnerskie 25.06.24, 14:52
                        I tą nie gotowość należy zmienić! Czyli praca u podstaw a nie półśrodki.
                        • amarantha Re: Związki partnerskie 25.06.24, 14:58
                          ib_k napisała:

                          > I tą nie gotowość należy zmienić! Czyli praca u podstaw a nie półśrodki.

                          Dokładnie tak, uchwalenie jakieś wydmuszki czy kadłubka zabetonuje temat na najbliższe 50 lat, coś jak "kompromis aborcyjny".
                        • iwles Re: Związki partnerskie 25.06.24, 15:11
                          ib_k napisała:

                          > I tą nie gotowość należy zmienić! Czyli praca u podstaw a nie półśrodki.

                          Oczywiście, że tak byłoby najlepiej.
                          Ale... jeżeli uda ci się osobiście doprowadzić do zmiany poglądów minimum 20 osób z twojego otoczenia - to pochwal się, bo uznam to za olbrzymi sukces.



                      • paskudek1 Re: Związki partnerskie 25.06.24, 15:41
                        Sęk w tym że takie związki istnieją i DZIECI w nich JUŻ SĄ. Tylko przez pierdolca prawaków mają zajebaną sytuację prawną takie dzieci. No ale ważne żeby "pedały" nie mogły brać ślubu. Bo nam to "wartości rozwali"
                        • amarantha Re: Związki partnerskie 25.06.24, 15:55
                          paskudek1 napisała:

                          > Sęk w tym że takie związki istnieją i DZIECI w nich JUŻ SĄ. Tylko przez pierdol
                          > ca prawaków mają zajebaną sytuację prawną takie dzieci. No ale ważne żeby "peda
                          > ły" nie mogły brać ślubu. Bo nam to "wartości rozwali"
                          >
                          Z tym, że PSL jest przeciw jakiejkolwiek formie adopcji czy przysposobienia przez pary jednopłciowe, więc kadłubkowa ustawa Kotuli nie rozwiąże tym ludziom żadnego problemu.
    • monte.pulciano Re: Związki partnerskie 25.06.24, 15:13
      2023 rok
      Koalicja Obywatelska.
      "100 konkretów na pierwsze 100 dni rządów !"
      I co ja pacze ?
      Pkt 46 : "Wprowadzimy ustawę o związkach partnerskich" ❤️❤️



      -
      www.facebook.com/people/Okiem-Wiejskiego/61555407204070/
      • yadaxad Re: Związki partnerskie 25.06.24, 15:29
        Ale to nie znaczy to samo, co równouprawnienie związków homo.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka