Dodaj do ulubionych

Rodzina, ach rodzina

01.07.24, 23:04
Musiałam gdzieś podać nazwiska członków dalszej rodziny i dałam radę, ale w sumie nie było łatwo.
Z jak daleką rodziną utrzymujecie kontakty rodzinne, choćby luźne? Takie, żeby umieć tych ludzi nazwać?

U mnie kończy się na dzieciach, czasem wnukach rodzeństwa moich dziadków, dalszych krewnych już nie znam. Ale nie wszystkich potrafię sobie przypomnieć z imienia i nazwiska.

Pomyślałam po tym, że mogłoby się zdarzyć, że gdzieś spotkam kogoś, z kim łączą mnie więzy krwi, a ja nawet o tym nie wiem. I proszę, zdarzyło się. Byłam dziś u lekarki i właśnie się dowiedziałam, że to wnuczka cioci Maryli. Niby ta wiedza nic nie zmienia, ale jednak.

Do którego pokolenia więzy rodzinne mają znaczenie?
Obserwuj wątek
    • bardzo_wredna_dziewucha Re: Rodzina, ach rodzina 01.07.24, 23:10
      Mogę spokojnie wymienić nazwiska rodowe moich praprababć z obu stron, ale tylko dlatego, że od dłuższego czasu grzebię w genealogii. Moja kuzynka dotarła do 17 wieku z pochodzeniem naszego dziadka, ją sprawdzam linie kobiece. Lubię to zajęcie, trochę jak śledztwo.
      • chatgris01 Re: Rodzina, ach rodzina 02.07.24, 12:56
        Też znam nazwiska rodowe moich prababć z obu stron, bez grzebania w genealogii.
        • m_incubo Re: Rodzina, ach rodzina 02.07.24, 19:55
          Ja też, ale już rodzeństwa dziadków i babć nie jestem w stanie wymienić z pamięci poza 2-3 osobami.
          Tam było po 10 i więcej dzieci, w praktyce nie ma żadnego sensu tego pamiętać, bo wnuki babcinego brata to dla mnie żadna rodzina.
    • koronka2012 Re: Rodzina, ach rodzina 01.07.24, 23:14
      Imiona znam, nazwisk już niekoniecznie - do poziomu rodzeństwa ciotecznego mojej matki, części ich dzieci już nie kojarzę. Ze strony ojca znacznie mniej
    • szarmszejk123 Re: Rodzina, ach rodzina 01.07.24, 23:15
      Nie utrzymuję kontaktów z nikim z rodziny podchodzenia. Ostatni raz większość z nich widziałam na ślubie mojego brata 18 lat temu.
      Nazwiska jakichś dalszych ciotek pamiętam,ale nazwisk kuzynek, które wyszły za mąż i zmieniły nie znam.
      Wiem, że kuzynostwo posiada dzieci, ale nie wiem kto ile, nie znam imion itp.
    • sueellen Re: Rodzina, ach rodzina 01.07.24, 23:26
      Nie ze wszystkimi ale (prawie ) wszyscy są w drzewie genealogicznym bo moja rodzina miała na tym polu hopla od zawsze więc wiem kto jest kim również z dalekiego kuzynostwa. Gałęzie sięgają nawet 12 pokoleń wstecz. Dwie odnogi są niezwykle ciekawe i stare. Mam kserokopie rękopisów, potem zostało przepisane na maszynie ( też mam kopie) by ma koniec zostać w internecie. Część mojej rodziny ma korzenie szwedzkie i kiedy się dobrałam do tej szwecjkiej strony, zdębiałam gdy odkryłam jak dokładnie poprowadzono to drzewo. Jest tam wszystko sprzed kilkuset lat włącznie z datami nie tylko urodzenia czy śmierci ale nazwami miejsc, adresami , miejscami pochówku , data zawarcia małżeństwa a nawet wykonywanym zawodem, odznaczeniami i wyróżnieniami, awansami czy bitwami w których walczyli. I nie byłoby w tym nic dziwnego gdybym nie czytała o przodkach żyjących w roku np 1600.. Od dawna wybieram się na urlop " tropami przodków". A jest tego bardzo dużo.
    • 35wcieniu Re: Rodzina, ach rodzina 01.07.24, 23:41
      Yyy... No tak żeby umieć nazwać to do rodziców. Z dziadkami nie byłabym stuprocentowo pewna imion. Kuzyni - mam trochę ale z 90% żadnego kontaktu, dokładnej liczby też nie podam.
      "Wnuki rodzeństwa dziadków" brzmią dla mnie abstrakcyjnie, nie mam pojęcia czy moi dziadkowie mieli rodzeństwo.
      A "do którego pokolenia więzy mają znaczenie" to naprawdę dziwne pytanie. Jak ktoś utrzymuje kontakty i to lubi to jednak zapewne będzie to u niego wyglądało inaczej niż u kogoś kto nie widział rodziny od dekad.
      • angazetka Re: Rodzina, ach rodzina 01.07.24, 23:43
        Przepraszam, jeśli to niedelikatne pytanie - ale jak to wyszło, że nie znasz imion dziadków?
        • tt-tka Re: Rodzina, ach rodzina 01.07.24, 23:59
          angazetka napisała:

          > Przepraszam, jeśli to niedelikatne pytanie - ale jak to wyszło, że nie znasz im
          > ion dziadków?
          >

          Nie do mnie pytanie, ale ja tez, jak sie okazalo, nie znalam. O tym, ze wujek Julek (brat dziadka) byl Tomaszem, dowiedzialam sie dopiero z nekrologu, w rodzinie funkcjonowal jako Julek. Podobnie bracia ojca, wujek (wiem, ze stryjek, ale u nas byl wujkiem) Romek zawsze byl uwazany za Romana, a okazal sie byc Romualdem, wujek Herek uwazany przeze mnie za Hieronima okazal sie byc Piotrem (nikt juz nie wiedzial, gdy pytalam, jak do tego doszlo).

          Podczas wojny wieksza czesc rodziny chodzila na falszywych papierach i niektorzy zachowali sobie te okupacyjne nazwiska po wojnie, a ja ze zdumieniem odkrywalam, ze C., J. i S. byli rodzonym rodzenstwem i naprawde nazywali sie R.
          • angazetka Re: Rodzina, ach rodzina 02.07.24, 00:03
            To jednak inną sytuacja, bo ty znasz ich imiona. Co z tego, że w papierach mieli inne. 35wcieniu nie jest ich pewna ani nie wie, czy dziadkowie mieli rodzeństwo.
            • tt-tka Re: Rodzina, ach rodzina 02.07.24, 00:10
              Znam te, ktorymi poslugiwali sie, gdy sie urodzilam. Te, ktore funkcjonowaly w rodzinie. Nie dam sobie obciac reki, ze to prawdziwe.

              I pisze o osobach, ktore znalam osobiscie, mialam z nimi kontakt przez lata. Wujkow i cioc ojca nie znam juz ani z imienia, ani z nazwiska. Ciocie mamy tylko z imienia, i tez "rodzinnego", niekoniecznie prawdziwego.
              • tt-tka Re: Rodzina, ach rodzina 02.07.24, 00:14
                Wlasnie sobie uswiadomilam, ze nie znalam albo nie pamietalam imienia ojca mojego ojca - umarl, gdy bylam bardzo mala. Poznalam je dopiero, gdy chowalam wlasnego ojca i w papierach stalo syn powiedzmy Jana i Anny z domu Takiejtoatakiej.
                Gdyby pogrzebem zajmowal sie kto inny, moze nie znalabym do dzis... jakos tacie w dowod nigdy wczesniej nie zagladalam.
            • arabelax Re: Rodzina, ach rodzina 02.07.24, 15:16
              ja tez nie znam wszystkich z rodzeństwa dziadków. co w tym dziwnego?
              • angazetka Re: Rodzina, ach rodzina 02.07.24, 16:45
                To, że to bliska rodzina jednak. Niekoniecznie to rodzeństwo dziadków, ale sami dziadkowie.
        • 35wcieniu Re: Rodzina, ach rodzina 02.07.24, 00:16
          Nie jest niedelikatne, po prostu ci których nie jestem pewna (ze strony matki) zmarli przed moim urodzeniem, mama bardzo rzadko o nich wspominała, może sporadycznie, a o dalszej rodzinie typu rodzenstwo jej rodziców - wcale.
    • mikams75 Re: Rodzina, ach rodzina 02.07.24, 00:47
      U mnie linie były dość proste i nierozległe, znam imiona i nazwiska do prapradziadkow.
    • jkl13 Re: Rodzina, ach rodzina 02.07.24, 01:37
      Znam tylko tę część rodziny, z którą utrzymuje kontakt. Ale gdybym musiała podać.dane dalszej rodziny, mam w rodzinie osoby, które wiedzą wszystko o wszystkich, więc łatwo mogłabym te dane ustalić.
    • nick_z_desperacji2 Re: Rodzina, ach rodzina 02.07.24, 01:44
      Znam (znałam) rodzeństwo babci od strony mamy i ich dzieci, dzieci ich dzieci, ale to w zasadzie jedyna rodzina, którą ze względu na kontakty mogę nazwać bliską. Druga babcia była jedynaczką, znam historię jej rodziców (prababcię trochę pamiętam), o jej prapradziadkach wiem mało, imion nie znam. O rodzinach dziadków nie wiem nic, jednego nie znałam, drugiego nie pamiętam.
    • conena Re: Rodzina, ach rodzina 02.07.24, 10:23
      od strony ojca nie znam prawie nikogo, chociaż rodzina liczna. znam z nazwiska sportowców, wujka olimpijczyka i jego syna, równiez z jakimiś sukcesami, ale nie rozmawiałam z nimi nigdy osobiście. ojciec się ze wszystkimi skłócił dawno temu, kontaktu od wielu lat nie ma.
      od strony mamy znam większość rodziny, umiałabym podać nazwiska i orientacyjnie rejon zamieszkania. moje dzieci już nie będą miały tej wiedzy, bo z większością rodziny po smierci babci nie spotykamy się tak często jak wczesniej.
      nie odczuwam braku z w/w, mam swój świat i swoje sprawy. dbam o kontakt z tą częścią rodziny, na której mi zależy i z którą łączy mnie wzajemna życzliwość.
    • arwena_111 Re: Rodzina, ach rodzina 02.07.24, 11:24
      Ze strony mamy znam wszystkich żyjących kontakt różny, ale w miarę regularny. Nie wiemy czy żyje tylko jedna siostra cioteczna mojej mamy - ale tam się kontakt urwał w latach 80 - dzieci nie miała.
      Od strony taty mam kontakt z jego bratem ciotecznym i jego rodziną. Niedawno odnowiłam kontakt ( genealogia to fajna sprawa ) z wdową po innym bracie ciotecznym albo jego synu ( jeszcze mi się miesza ) - duża różnica między dziećmi pradziadka - stąd mieszanie pokoleń. Ale oni mieszkają daleko i dlatego słaby kontakt.
      Z resztą rodziny taty nie utrzymujemy kontaktu, znam imiona tych na moim poziomie - nie mam pojęcia nawet czy mają dzieci. Z sióstr mojej babci żyje jedna, starsza kilka lat od mojego taty.
      • arwena_111 Re: Rodzina, ach rodzina 02.07.24, 11:30
        A ze strony mamy mam wyprowadzone do mniej więcej XVI w. Ze strony taty - od dziadka tak do ok początku XVIII w
        ze strony babci na ten moment częściowo do początków XVIII w ( od prababci ) i przełomy XIX i XX ( od pradziadka ).
    • beataj1 Re: Rodzina, ach rodzina 02.07.24, 11:28
      Bardzo niewiele osób znam z rodziny. Dobrze tylko tych którzy mieskaja blisko. Reszta przez mgle albo w ogóle.
      Mój brat ma całkowicie odwrotnie. On zna wszystkich, widuje się z nimi o odwiedza.
      Bywa tak: słyszałaś że Anka z Koluszek jest w ciąży. Niedługo rodzi. Fajnie prawda?
      Na co ja: to my mamy jakąś rodzinę w Koluszkach?
      • konstancja16 Re: Rodzina, ach rodzina 02.07.24, 12:27
        mama i brat. kuzynka ze strony mamy i jej maz. cioteczny kuzyn ze strony taty i jego syn. ma tez zone, ale nie pamietam jak ma na imie. do tego brat taty i jego siostra, juz starsze osoby. to chyba wszystko. jak bylam mala to kontakty byly intensywniejsze, moj tata byl bardzo rodzinna osoba. mama mniej. i my z bratem niespecjalnie podtrzymujemy kontakty.
    • chatgris01 Re: Rodzina, ach rodzina 02.07.24, 12:59
      Znam wszystkich, choć jest ich dużo (same rodziny wielodzietne w poprzednich pokoleniach, plus trochę kilkakrotnych małżeństw z dziećmi z każdego).
    • konsta-is-me Re: Rodzina, ach rodzina 02.07.24, 13:09
      Nie mam licznej rodziny, czyli na dziadkach( nieżyjących ) się kończy ,bo pochodzę z obydwu stron z Kresów. Wiem że mieli rodzeństwo ale nie znam żadnych imion itd.
      Jeden dziadek mial zmienione nazwisko w czasie repatriacji ,więc możliwie że istnieją gdzieś krewni a ja o tym nie wiem, bo oryginalne nazwisko było dość popularne i typowo polskie a to nowe wręcz przeciwnie 😆
      Znam większość imion kuzynów i wszystkich
      ciotek i wujków ( prawie wszyscy nie żyją już).
      Ale już ich dzieci/ małżonków tak średnio i z wieloma I tak nie mam kontaktu, wszyscy
      mieszkają w innych miastach.
    • mava12 Re: Rodzina, ach rodzina 02.07.24, 13:26
      znam nazwiska moich przodków bo bawiłam sie w drzewo genealogiczne ale nie są one na tyle oryginalne, że gdybym spotkała lekarkę "kowalską" to natychmiast pomyslałabym, że to moja krewna. Może i nawet krewna, w końcu "kowalska" skądś się wzięła ale to i tak 10 woda po kisielu i w zasadzie obca bo może to 4 bezdzietna żona mojego bezposredniego przodka, w związku bezdzietnym, więc jaka to rodzina?
      Np mój ojciec. Porzucił matkę w kilka lat po ślubie, ja miałam jakies 3 lata. Nie interesował się nami, alimentów nie płacił. Ozenił się z blondi, która 'wyjeła go' go z naszej rodziny, i powił z nia dziecko. Czyli mam przyrodniego brata, z którym nie mam żadnego kontaktu choć nosi to samo nazwisko. Dla mnie nie jest bratem tylko obcym facetem.
      Potem tatus porzucił także tę rodzinę i ożenił się z kobietą młodszą od swojego najstarszego syna. Dla mnie ta kobieta także nie jest rodziną ale nazwisko to same.
    • bieda_tubka Re: Rodzina, ach rodzina 02.07.24, 14:25
      >Musiałam gdzieś podać nazwiska członków dalszej rodziny i dałam radę, ale w sumie nie było łatwo.

      Gdzie się podaje nazwiska członków dalszej rodziny?
      • chatgris01 Re: Rodzina, ach rodzina 02.07.24, 14:27
        Może u notariusza.
      • slonko1335 Re: Rodzina, ach rodzina 02.07.24, 14:37
        mnie w urzędzie pytali w sprawie mienia zabrzańskiego, nic nie wiedziałamsmile
        • 35wcieniu Re: Rodzina, ach rodzina 02.07.24, 16:58
          mienia zabrzańskiego

          big_grin
    • slonko1335 Re: Rodzina, ach rodzina 02.07.24, 14:36
      Znam imiona i nazwiska dziadków i to by było na tyle. Nie mam pojęcia czy mieli jakieś rodzeństwo. Obaj dziadkowie zmarli na długo zanim się urodziłam, jeden to nawet zanim się urodziła jego córka a moja matka. Znam imiona i nazwiska rodzeństwa matki, nie znam wszystkich imion i nazwisk ich dzieci. Nie mam pewności co do rodzeństwa ojca, niby była jakaś ciotka ale jak pogrzebałam w papierach to nic mi się nie zgadza i nie wychodzi mi żeby była córką tych samych rodziców co ojciec.
      • hosta_73 Re: Rodzina, ach rodzina 02.07.24, 14:44
        Nie mam pewności co do rodzeństwa ojca, niby była jakaś ciotka ale jak pogrzebałam w papierach to nic mi się nie zgadza i nie wychodzi mi żeby była córką tych samych rodziców co ojciec.

        Może wzięli ją na wychowanie, bez formalności. Kiedyś tak się robiło.
        • slonko1335 Re: Rodzina, ach rodzina 02.07.24, 14:49
          mogła być rodzeństwem przyrodnim, na akcie ślubu rodzice mojego ojca mają prawie po 40 lat co było dość późnym związkiem jak na czasy przedwojenne chyba
          • hosta_73 Re: Rodzina, ach rodzina 02.07.24, 15:01
            Ale wówczas imię jednego rodzica by się zgadzało.
            Chociaż, czasem jak się słyszy jak ludzie potrafili mieć namieszane w papierach...
            • slonko1335 Re: Rodzina, ach rodzina 02.07.24, 15:39
              Ja nie mam pojęcia o imionach rodziców ciotki. Niby jakaś ciotka była duzo starsza od mojego ojca a potem okazało się, że rodzice mojego ojca pobrali się jak matka była już z nim w ciąży. No chyba, że ciotka była ich nieślubnym.
            • 35wcieniu Re: Rodzina, ach rodzina 02.07.24, 17:05
              Mogła w ogóle nie być ciotką sensu stricte tylko jakaś kuzynką daleką albo kimkolwiek, jak ktoś nie ma szczególnego powodu ani zacięcia do grzebania w takich rzeczach to się do tego nie dojdzie, w większości rodzin się trafiały jakieś "ciotki" co to w istocie żadnymi ciotkami nie były i "dziadkowie", którzy nawet nie mieli własnych dzieci.
              • slonko1335 Re: Rodzina, ach rodzina 02.07.24, 20:12
                Też możliwe. Nie mam pojęcia jakbym to miała sprawdzić. Ojciec nie żyje, ciotka nie żyje. Nic nie wiem o jej rodzinie poza tym, że uciekła z Polski z zydowskim mężem, ktorego nie znam imienia do Stanów i tam zyla i zmarła.
    • hosta_73 Re: Rodzina, ach rodzina 02.07.24, 14:42
      To dobra jesteś. Ja w ogóle nie znam rodzeństwa moich dziadków, o ich potomstwu już nie wspomnę smile
      Kojarzę jedną siostrę babci, która czasem ją odwiedzała, ale nawet nie wiem czy miała dzieci.
    • madame_edith Re: Rodzina, ach rodzina 02.07.24, 15:29
      No ja jestem ekstremalnie nierodzinna, kontakty utrzymuję wyłącznie z rodzicami i rodzeństwem. Jeśli chodzi o ciotki u wujków oraz ich dzieci, znam, na codzień się nie kontaktujemy. Żadnych innych osób z tzw więzami krwi nie znam, kompletnie mnie ten temat nie interesuje, żadnej więzi z tego tytułu nie odczuwam.
    • mieszkankaroztocza Re: Rodzina, ach rodzina 02.07.24, 16:37
      Znam imiona i nazwiska rodzeństwa dziadka bo utrzymywali kontakt( już wszyscy niezyja, dziadek też), znam dwóch kuzynek dziadka co mieszkają w mojej wsi ( chociaż jedna przez dłuższy czas myślałam że ma inne nazwisko bo mówili ludzie ze wsi na nią jej panieńskim), znam dzieci tej jednej kuzynki, ale tylko te co też tu mieszkają( jedna okazało się że ma inne imię) i ich dzieci, bawiliśmy się razem w dzieciństwie i dziecko jednego z nich. Znam kuzynkę dziadka ktora tu przyjezdza czasem, ale nazwisko poznalam niedawno. Kuzynkę ktora mieszka w okolicy i sie odwiedzali, w liceum w jednej klasie bylam z jej wnukiem, dowiedzialam sie później. Znam imię i nazwisko jednego brata babci, bo utrzymywali kontakt ( on już nie zyje), wiem jak się nazywa jedna jego córka, bo raz ją spotkałam na cmentarzu na grobie jej ojca. Prawdopodobnie spotkałam w pracy jej syna nie wiedząc o tym, bo nazwisko i miejscowość zbieżne, może zbieg okoliczności a może nie, ale dowiedziałam się już parę lat po tym jak już tam nie pracowałam. Znam brata drugiej babci i jego syna, też co roku spotykaliśmy się na cmentarzu i odwiedzali babcię. Znam część kuzynów taty mieszkających na mojej wsi. Kuzynkę babci bo też tu mieszka. Znam syna dziadka kuzyna, ( tego kuzyna nie znałam) bo jest kierowcą busa, którym jeżdżę do miasta no i mi rodzina powiedziała kto to jest. Po za tym jak się dowiedzial kto ja jestem to mnie o rodzinę wypytuje, bo mocno ciekawski i gadatliwy to w końcu sam by powiedział. Znam jeszcze nazwiska jakieś rodziny, wiem że od strony dziadka, że mają coś wspólnego z prababcią ale nie mam pojęcia w jaki sposób spokrewnieni, wnuk był w mojej klasie w podstawówce. Jeszcze innych z rodziny widzialam poznalam, ale to byl raz czy pare razy, niktorych znam tylko imiona innych nic, a jakbym teraz spotkala to moze bym poznała albo i nie. Wiem że mama z tatą są ze sobą daleko spokrewnieni, dowiedzieli się na własnym weselu, bo mamy babcia, znała taty dziadka i kiedyś się odwiedzali. Niedawno dowiedziałam się ze taty prababcia miała panienskie nazwisko jak moja mama miała, może i ona w jakiś sposób była rodziną, ale takiego nazwiska u nas dużo więc może i nie, a rodziny dziadka od strony mamy nie znałam i mama też bo młodo umarł a prababka nie lubiła swoich wnuków i nic nie opowiadała. Więc możliwe że spotkałam jeszcze wiece osób a nie wiem że to moja rodzina. Jakby tak sprawdzać to możliwe że cała moja wieś jest daleko spokrewniona. Zdarza się że ktoś usłyszy moje nazwisko, które nie jest popularne i się pyta czy jestem kogoś rodzina a nie jestem.
      A kontakt utrzymuje jeszcze tylko najdalej z ciotkami. Niektorych kuzynów widzę czasem i dzieci jednej kuzynki, a reszte dzieci widziałam tylko na zdjęciach.
      Mój dziadek znał dużo rodziny i ze wszystkimi kuzynami mial kontakt i odwiedzał ich.
    • heca7 Re: Rodzina, ach rodzina 02.07.24, 16:53
      Co innego znać osobiście a mieć w drzewie genealogicznym wink Drzewo mamy całkiem dobrze i daleko rozbudowane. Ale tak po prawdzie znam tylko imiona moich kuzynów i gdybym ich spotkała na ulicy w życiu bym nie poznała tongue_out

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka