Dodaj do ulubionych

Jestem we wszystkim lepsza

02.07.24, 23:14
Pisze z innego konta. Od ponad roku spotykam się z mężczyzną. Ale jest jeden problem coraz bardziej dla mnie widoczny. Jestem od niego we wszytskim lepsza. Naprawa samochodów - znam się lepiej na tym i na tym co jest naprawiane, składanie i szukanie mebli - robię to szybciej i sprawniej, wkręcenie kolka w ścianę - robię to szybciej i sprawniej. Wiem jakie wiertło i jakie oznaczenie. Coś załatwić w urzędzie czy u lekarza - jestem w tym lepsza. Z pracą tak samo - on ma jedną nie wymagającą i mógłby znaleźć drugą ale mu tak wygodnie, ja zarabiam więcej i mam dwie prace. Mam więcej zainteresowań. Zawsze to ja wybieram gdzie i co widzimy. Nigdy propozycja nie wychodzi od niego. Dlaczego z nim jestem - jest dobrym kochaniem i fajnym rozmówcą, dobrym przyjacielem. Czuje się przy nim bezpiecznie. Tylko czuję się lepsza. Nie czuję od niego męskiej energii. W domu moich rodziców był taki sam układ. Poprzedni facet zupełnie przeciwieństwo tego co mam. Czy to ma szansę się udać ?
Obserwuj wątek
    • memphis90 Re: Jestem we wszystkim lepsza 02.07.24, 23:20
      >Pisze z innego konta.
      A jakie jest Twoje zwykłe konto…?
      • krakowiankana Re: Jestem we wszystkim lepsza 02.07.24, 23:22
        Nie chce podawać. Może to chwilowa rozterka. Ale czuję frustrację. Jakbym miała jeszcze jedno dziecko. Z drugiej strony mam oparcie. A nie mam nikogo innego.
        • bene_gesserit Re: Jestem we wszystkim lepsza 03.07.24, 17:30
          Czy męska przewaga we wbijaniu kołków jest ci niezbędna do czucia satysfakcji związku? I tam te różne inne trywialne, bez obrazy twoje przewagi?
          Czy jesteś z nim z braku laku i ma bezrybiu i rak ryba, czy go kochasz? Czy uważasz, że zasługujesz na kogoś lepszwgo?

          Wyobraź sobie swoje życie bez niego.
          Pomyśl o waszym związku z jego perspektywy.
        • karyna-z-tarchomina Re: Jestem we wszystkim lepsza 04.07.24, 07:51
          krakowiankana napisała:

          > Nie chce podawać. Może to chwilowa rozterka. Ale czuję frustrację. Jakbym miała
          > jeszcze jedno dziecko. Z drugiej strony mam oparcie. A nie mam nikogo

          A czy cię wozi z pracy 2 lub 3x w tygodniu po 20km w jedną stronę? Jeśli nie, to czy chociaż zamawia ci ubera zza granicy?
        • pitupitt Re: Jestem we wszystkim lepsza 04.07.24, 09:50
          "nie mam nikogo innego" - ciekawe dlaczego🤔🤣...
    • alpepe Re: Jestem we wszystkim lepsza 02.07.24, 23:21
      To zależy od ciebie i od niego. Jak ty masz jakiś problem z tym, że jesteś od niego lepsza i on ma z tym jakiś problem, to się nie uda.
      • krakowiankana Re: Jestem we wszystkim lepsza 03.07.24, 00:09
        On nie ma problemu. Ja mam. Wszytsko robię. Bo we wszytskim jestem lepsza. Szybciej oskrobie ziemniaki. On to robi z pół godziny a ja z 10 minut. On jest cały powolny. To nie jego wina a po prostu taki jest. To nie jest udawane. Lepiej odkurzę mieszkanie bo bym musiała jego uczyć jak ma to robić aby było dobrze. Czuję się taka urobiona. Do tego lubię porządek i sama od siebie wymagam.
        • ayelen40 Re: Jestem we wszystkim lepsza 03.07.24, 06:59
          Miałam tak w pierwszym małżeństwie. Nie tyle byłam lepsza, co wypychana, bym wszystko załatwiała, bo "zrobię to lepiej".
        • alpepe Re: Jestem we wszystkim lepsza 03.07.24, 07:18
          Czujesz się urobiona, bo masz w głowie obraz, któremu usiłujesz dorównać. Masz dwie prace, to znajdź panią do sprzątania, panu przydzielaj obieranie kartofli te pół godziny wcześniej, zmień planowanie. Inna sprawa, że ja skrobię ziemniaki w dwie, jak muszę, ale może ty gotujesz dla pułku wojska.Tak naprawdę to jest proste, by ci się w życiu codziennym nie ulewało z powodu powolności pana. Moja szwagierka narzeka do mnie na mojego brata, że jest taki, czy inny, ale mają pieniądze, którymi jego wady mogą być łatwo wyeliminowane, wady tego pana też, skoro reszta jest ok. To wszystko zależy od ciebie, a winny jest jakiś durny obraz w twojej głowie, że facet ma być uzdolniony technicznie, ambitny i robotny. Bo tak! Bo to facet! Z automatu ma taki być. Bo trzeba ciągnąć ten wózek we dwoje!
          • alpepe Re: Jestem we wszystkim lepsza 03.07.24, 07:21
            Bratowa, nie szwagierka, skalkowałam z niem.
        • la_felicja Re: Jestem we wszystkim lepsza 03.07.24, 08:53
          krakowiankana napisała:

          > On nie ma problemu. Ja mam. Wszytsko robię. Bo we wszytskim jestem lepsza. Szyb
          > ciej oskrobie ziemniaki. On to robi z pół godziny a ja z 10 minut.

          To poproś go, żeby zaczał 20 minut wcześniej. A po paru miesiącach pewnie nabierze wprawy i będzie obieral szybciej
          Lepiej o
          > dkurzę mieszkanie bo bym musiała jego uczyć jak ma to robić aby było dobrze.

          No to go naucz, w czym problem?

          Cz
          > uję się taka urobiona. Do tego lubię porządek i sama od siebie wymagam.

          Typowy obraz umęczonej Matki Polki z poprzedniej epoki. To była epoka błędów i wypaczeń, nie idź ta drogą
        • eriu Re: Jestem we wszystkim lepsza 03.07.24, 13:30
          A jak on ma się stać lepszy w jakiejkolwiek czynności jak Ty wszystko robisz zamiast niego? Nie możesz go poprosić o obranie ziemniaków 25 minut wcześniej i mieć ich za 30 minut?
    • 35wcieniu Re: Jestem we wszystkim lepsza 02.07.24, 23:23
      Czy to ma szansę się udać ?

      Moim zdaniem tak, chociaż z męską energią to już trochę zbyt jawna beka. Jednak możliwe że się uda i coś tam zażre, mocne 4/10
      • daniela34 Re: Jestem we wszystkim lepsza 02.07.24, 23:48
        5/10.
        Już widać, że trochę zażarło 😃
        • annaboleyn Re: Jestem we wszystkim lepsza 03.07.24, 00:15
          Ja to chyba jestem wyglodniala w tej kwestii, bo sie przyjemnie ożywiłam!
          • daniela34 Re: Jestem we wszystkim lepsza 03.07.24, 00:16
            🤣

            Potencjał jest 😀
          • hanusinamama Re: Jestem we wszystkim lepsza 03.07.24, 07:48
            Bardzo mi się spodobał fragment, że ona lepiej załatwia sprawy w urzędzie. Chciałabym wiedzieć jak wygląda technicznie ta konkurencja
            • marta.graca Re: Jestem we wszystkim lepsza 03.07.24, 07:56
              On musi czekać dłużej na załatwienie sprawy, a jej wydają np. decyzję od ręki 😉
              • hanusinamama Re: Jestem we wszystkim lepsza 03.07.24, 08:07
                NO ale to musiałaby być ta sama decyzja. Jakim cuem mają te same sprawy w tym samym urzędzie do załatwiania. Bo porównywanie, ze ja załatwiłam szybciej pozwolenie na postawienie garażu w Koziej Wólce niż ty pozwolenie na dom w Poznaniu jest mało...miarodajne
            • alpepe Re: Jestem we wszystkim lepsza 03.07.24, 08:04
              Technicznie to: nie szuka godzinami odpowiedniego pokoju, potrafi zgrabnie wyłuszczyć sprawę, jest miła dla osób z którymi rozmawia i rozumie, co się do niej mówi i postępuje zgodnie z instrukcją.
              • daniela34 Re: Jestem we wszystkim lepsza 03.07.24, 08:06
                Podczas gdy pan zwolnienie od podatku od psów załatwia w wydziale melioracji...
                • hanusinamama Re: Jestem we wszystkim lepsza 03.07.24, 08:08
                  😄
                  Ale w sumie jeżeli tam załatwi to co za problem?
                  I czemu dwie prace są lepsze od jednej? Jak trzeba mieć dwie to znaczy, ze chyba każda z osobna jest słaba...
                  • daniela34 Re: Jestem we wszystkim lepsza 03.07.24, 08:12
                    Jak tam załatwi to wyjdzie, że jest lepszy! Polskie urzędy (I sądy) funkcjonują w stanie permanentnego sporu kompetencyjnego negatywnego (każdy twierdzi, że nie jest od załatwienia akurat tej sprawy, którą abywatel chce załatwić), więc gdyby Panu udało się przekonać meliorantów do załatwienia sprawy psów to ja biorę tego pana w ciemno 😀
                    • marta.graca Re: Jestem we wszystkim lepsza 03.07.24, 08:21
                      Wysłać go do składania pozwu w wydziale frankowym, albo do któregoś apelacyjnego w dużym mieście- zamiast czekać 3 lata, załatwi szybciutko smile
                      • ayelen40 Re: Jestem we wszystkim lepsza 03.07.24, 08:27
                        To wtedy byłby wątek, że to facet jest lepszy i co robić.
                    • tania.dorada Re: Jestem we wszystkim lepsza 04.07.24, 08:16
                      O, to ja jestem bardzo dobra, lepsza od większość pan i panów w te klocki! Oceniam sytuację (kolejka/zdenerwowani petenci/za zimno/za gorąco), wchodze i mówię „dzień dobry, ale tu u pani dziś tłumy/gorąco/zimno, a pani w tych okropnych warunkach cały dzień musi pracować! A na dodatek trafiła się pani najgorsza petentka tygodnia, bo mam sprawę która chyba jest nie do załatwienia”. Nigdy nie zawiodło.
                      • tania.dorada Re: Jestem we wszystkim lepsza 04.07.24, 08:16
                        (Czyli nie chwaląc się jestem lepsza od autorki wątku).
                      • kotejka Re: Jestem we wszystkim lepsza 04.07.24, 08:19
                        czyli suchary w stylu wujka Mietka wink
                        serio działa?
                  • marta.graca Re: Jestem we wszystkim lepsza 03.07.24, 08:19
                    Niekoniecznie, można mieć dwie dobrze płatne, wtedy ma się więcej kasy, niż z jednej. Mój mąż tak ma.
                    • ayelen40 Re: Jestem we wszystkim lepsza 03.07.24, 08:27
                      Oczywiście.
            • la_felicja Re: Jestem we wszystkim lepsza 03.07.24, 08:59
              hanusinamama napisała:

              > Bardzo mi się spodobał fragment, że ona lepiej załatwia sprawy w urzędzie. Chci
              > ałabym wiedzieć jak wygląda technicznie ta konkurencja

              Daaawno już nie załatwiałam nic w polskich urzędach, więc nie wiem, jak jest teraz, może się coś poprawiło, ale 20 lat temu żeby cos załatwić, trzeba się było wykazać sprytem, wiedzą, asertywnością i odpornoscią psychiczną - urzędas potrafił celowo wprowadzić człowieka w błąd, żeby mieć święty spokój

            • azalee Re: Jestem we wszystkim lepsza 03.07.24, 14:29
              hanusinamama napisała:

              > Bardzo mi się spodobał fragment, że ona lepiej załatwia sprawy w urzędzie. Chci
              > ałabym wiedzieć jak wygląda technicznie ta konkurencja

              A tutaj akurat nie ma niczego dziwnego.
              Moj maz jest sto razy bardziej skuteczniejszy w kontaktach z kazdym rodzajem administracji niz ja. Potrafi byc baaardzo cierpliwy i uroczy oraz posiada te supermoc tlumaczenia tego samego po raz tysieczny z tym samym usmiechem i entuzjazmem jak za pierwszym razem.
              Ja przy gora trzecim podejsciu przewracam oczami i zaczynam kazde zdanie od "jak juz WIELOKROTNIE wyjasnialam..."
              Tak ze tak, sa ludzie stworzeni do kontaktow z urzednicza hydra.
              • hanusinamama Re: Jestem we wszystkim lepsza 03.07.24, 14:35
                Tak rozumiem. Po iluś tam latach zycia razem mozna powiedzieć, ze ktoś jest w tym lepszy...ale randkując od roku?
              • krakowiankana Re: Jestem we wszystkim lepsza 04.07.24, 02:01
                Umiem załatwić dużo rzeczy czy to w urzędzie czy u lekarza. Trudno mnie zbyć. Znam swoje prawa i przygotowuje się do tej rozmowy. Jak do walki. Nie krzyczę czy płaczę ale merytorycznie rozmawiam z osobami od których chce coś uzyskać. Znam swoje prawa i to podstawa. Nie zawsze i wszytsko się udaje ale na pewno mam większą skuteczność niż mój partner. On odmowę traktuje jak odmowę i dla niego to koniec. A dla mnie początek. Znam swoje prawa i poświęcam czas aby je poznać. Nie wymagam niestworzonych rzeczy a jedynie tego co mi przysługuje. Jeśli moi rodzice są w szpitalu to aktywnie interesuje się ich postępem leczenia, czytam, porównuje wyniki badań i omawiam z lekarzem postępy. Jak czegoś nie wiem to czytam. Mój partner wierzy ślepo lekarzom i zostawia wszytsko w ich rękach. Jest grzeczny i kulturalny. Tylko od dawna to ja jestem wysyłana w rodzinie do załatwiania wszelkich trudnych rzeczy. A chciałabym aby ktoś ze mnie wziął część tej odpowiedzialności.
                • tania.dorada Re: Jestem we wszystkim lepsza 04.07.24, 08:19
                  Lekarze z pewnością doceniają zaangażowanie i starają się jeszcze bardziej 🤣
              • chatgris01 Re: Jestem we wszystkim lepsza 07.07.24, 14:28
                azalee napisał(a):


                > Moj maz jest sto razy bardziej skuteczniejszy w kontaktach z kazdym rodzajem ad
                > ministracji niz ja. Potrafi byc baaardzo cierpliwy i uroczy oraz posiada te sup
                > ermoc tlumaczenia tego samego po raz tysieczny z tym samym usmiechem i entuzjaz
                > mem jak za pierwszym razem.
                > Ja przy gora trzecim podejsciu przewracam oczami i zaczynam kazde zdanie od "ja
                > k juz WIELOKROTNIE wyjasnialam..."
                > Tak ze tak, sa ludzie stworzeni do kontaktow z urzednicza hydra.


                Mój też jest sto razy skuteczniejszy ode mnie, ale metodę ma odwrotną-włącza hiperupierdliwość (oczywiście jest przy tym grzeczny i uprzejmy), tak że załatwiają go ekspresowo, aby się go jak najszybciej pozbyć big_grin
    • majenkirr Re: Jestem we wszystkim lepsza 02.07.24, 23:25
      krakowiankana napisała:
      Czy to ma szansę się udać ?



      Zależy od Ciebie. Ja bym nie mogła.
      • ayelen40 Re: Jestem we wszystkim lepsza 03.07.24, 07:00
        No właśnie...
    • ewka.n Re: Jestem we wszystkim lepsza 02.07.24, 23:26
      Czyli masz jak 99% facetów w związku. Skoro prawie połowa ludzi na świecie daję radę, to chyba ty też? smile
      • krakowiankana Re: Jestem we wszystkim lepsza 02.07.24, 23:29
        Czasami mam wrażenie, że tak wrosłam w moje staropanieństwo, że ciężko mi z kimś być. Samej niedobrze. Ja lubie decydować o wszystkim. Nie mogłam być z kimś kto miał podobny charakter do mojego.
        • la_felicja Re: Jestem we wszystkim lepsza 03.07.24, 09:22
          krakowiankana napisała:

          Ja lubie decydować o wszystkim. Nie mogłam być z kimś k
          > to miał podobny charakter do mojego.

          A no widzisz.
          Nie mogłabyś być z kimś, kto by miał charakter podobny do twojego
          Tu masz charakter przeciwny do twojego i też ci z tym źle
          To z kim ty byś chciała być?

          Ludzie w związkach muszą się dotrzeć - być może wam się uda - partner nauczy się odkurzać i wkręcać kołki w ścianę, a ty nauczysz się od czasu do czasu odpuścić i wyluzować. Inaczej się nie da
      • krakowiankana Re: Jestem we wszystkim lepsza 02.07.24, 23:47
        Ale kobiety gotują i robią zakupy. Chociaż tyle. Ile znasz kobiety, za które facet wszytsko robi łącznie z gotowaniem? Gdyby on gotował to nie byłoby problemu.
        • simply_z Re: Jestem we wszystkim lepsza 03.07.24, 00:02
          Moze jest chociaz lepszy w lozku?🤣
          • krakowiankana Re: Jestem we wszystkim lepsza 03.07.24, 00:10
            Tak jest dobry. Pierwszy facet z którym bez problemu mam orgazmy. Mam je tak po prostu. Nigdy z nikim tak nie miałam. Myślałam, że mam problem. A tutaj taka niespodzianka.
            • simply_z Re: Jestem we wszystkim lepsza 03.07.24, 00:27
              Noo, niezaprzeczalna zaleta smile.
            • ewka.n Re: Jestem we wszystkim lepsza 03.07.24, 00:35
              krakowiankana napisała:

              > Tak jest dobry. Pierwszy facet z którym bez problemu mam orgazmy. Mam je tak po
              > prostu.

              No to jeśli przez większość czasu nie boli go głowa i gra wstępna nie zaczyna się dla niego wiele, wiele godzin wcześniej (gdy musisz mocno się napracować, aby go uwieść), to masz lepiej niż 99% facetów w związku. A skoro prawie połowa ludzkości daje radę, to ty... smile
              • ayelen40 Re: Jestem we wszystkim lepsza 03.07.24, 07:01
                Już tak tych chłopów nie żałuj.
              • angazetka Re: Jestem we wszystkim lepsza 03.07.24, 08:21
                ewka.n
                >
                > No to jeśli przez większość czasu nie boli go głowa i gra wstępna nie zaczyna s
                > ię dla niego wiele, wiele godzin wcześniej (gdy musisz mocno się napracować, ab
                > y go uwieść), to masz lepiej niż 99% facetów w związku. A skoro prawie połowa l
                > udzkości daje radę, to ty... smile

                Riki, to ty pod drugim nickiem?
        • ewka.n Re: Jestem we wszystkim lepsza 03.07.24, 00:07
          krakowiankana napisała:

          > Ale kobiety gotują i robią zakupy. Chociaż tyle. Ile znasz kobiety, za które
          > facet wszytsko robi łącznie z gotowaniem? Gdyby on gotował to nie byłoby problemu

          Przecież to wcale nie taki rzadki układ smile

          https://kevonhaughton.wordpress.com/wp-content/uploads/2013/12/wonderbra.jpg



          • krakowiankana Re: Jestem we wszystkim lepsza 03.07.24, 00:12
            Chyba to gotowanie jednak wliczone w kobiece zajęcie. Jak facet ogarnia wszytsko inne to chce mieć obiad podany i lodówkę pełną. Nie znam układu gdzie on po pracy gotuje a ona całe dnie w domu się soba zajmuje.
            • nangaparbat3 Re: Jestem we wszystkim lepsza 03.07.24, 03:07
              A cóż to niby niezwykłego? On gotuje, Ty sprzątasz. Przecież świetnie scierasz kurze.
            • hanusinamama Re: Jestem we wszystkim lepsza 03.07.24, 07:49
              Jakie wszystko? Naprawa samochodu? Zazwyczaj robi to mechanik a samochody nie psują się codziennie...
        • ta_jedna_karen Re: Jestem we wszystkim lepsza 03.07.24, 00:38
          Mąż Igge. Pracuje jak kuń, a kiedy przyjeżdża z delegacji to sprząta, pierze i gotuje.
          • lillyinchains Re: Jestem we wszystkim lepsza 03.07.24, 00:49
            W ramach ekspiacji…
            (Sorry, Igge, bardzo Cię lubię i cenię Twoje wypowiedzi.)

            ta_jedna_karen napisała:

            > Mąż Igge. Pracuje jak kuń, a kiedy przyjeżdża z delegacji to sprząta, pierze i
            > gotuje.
            • ta_jedna_karen Re: Jestem we wszystkim lepsza 03.07.24, 00:52
              A co on narozrabiał? Hmm? Pisać mi tu proszę!
              • lillyinchains Re: Jestem we wszystkim lepsza 03.07.24, 01:03
                No widać musiał narozrabiać w delegacji, bo przecie tak po dobroci „pracuje jak kuń, a kiedy przyjeżdża z delegacji to sprząta, pierze i gotuje”
                To byłby lepszy nie tylko od Ciamajdy Krakowianki, ale i od niej samej. I co wtedy? 😜


                ta_jedna_karen napisała:

                > A co on narozrabiał? Hmm? Pisać mi tu proszę!
          • 152kk Re: Jestem we wszystkim lepsza 03.07.24, 08:05
            A kiedy jest w delegacji to dom i sama Igge zarasta brudem jak stajnia Augiasza. Ten jej mąż to jakiś heros! Ale podczas delegacji męża Iggy nic nie je (bo przecież nie gotujewink więc jest szczuplutka i zgrabna i może to przeważa szalę na jej stronę🤣🤣
            Przepraszam Iggy za dołączenie do tej karuzeli śmiechu.
            • ta_jedna_karen Re: Jestem we wszystkim lepsza 03.07.24, 13:02
              Ale nie ma za co przepraszać, przecież igge sama o tym pisała, że kiedy męża nie ma długo to się czyste ubrania kończą i podłoga lepi. Igge nie pracuje i lubi pospać do południa, a później musi chodzić na koncerty bo ma mnóstwo karnetów do filharmonii, pewnie dlatego nie ma czasu jeść.
              • 152kk Re: Jestem we wszystkim lepsza 04.07.24, 08:59
                No jaki ten świat niesprawiedliwy! Leniwa niesprzyjająca i nie gotującą Iggy ma super faceta, który wszystko robi, a inne -pracowite, czyste i gospodarne mają leni i nierobów. A w innym wątku to pisało, że trzeba być miłą, zadbaną i elegancką perfekcyjną panią domu bo zaniedbanych kocmołuchów to panowie na poziomie nie chcą! Jak żyć, drogie Bravo? 🤣🤣🤣
                • alpepe Re: Jestem we wszystkim lepsza 04.07.24, 09:39
                  ostatnio ugotowała krupnik
                  • boogiecat Re: Jestem we wszystkim lepsza 07.07.24, 14:19
                    Igge kocha i teskni, zamiast sie zajmowac pierdolami. Posprzatac to za przeproszeniem kazdy glupi umie.🤷🏻‍♀️😜
      • samanta1010 Re: Jestem we wszystkim lepsza 03.07.24, 08:16
        ??? chyba ma jak większość kobiet w związku
        • ayelen40 Re: Jestem we wszystkim lepsza 03.07.24, 08:28
          Co za bzdura.
    • nick_z_desperacji2 Re: Jestem we wszystkim lepsza 02.07.24, 23:37
      Ma pracę na etat, z której jak rozumiem może żyć na zadowalającym go poziomie i ma znaleźć drugą, bo czas wolny to wygodnictwo? Ma za mało zainteresowań (czyli jakieś jednak ma, ale aż tyle ile powinien)? Na jego miejscu uciekałabym aż się kurzy.
      ps. jak się mierzy "bycie lepszym" u lekarza? Masz jakieś fajniejsze choroby, droższe/tańsze leki na nie czy co?
      • krakowiankana Re: Jestem we wszystkim lepsza 02.07.24, 23:50
        Jestem bardziej zaradna i zdolna technicznie. Umiem i lubię robić męskie rzeczy. On kompletnie się na tym nie zna. On pracuje i dobrze wykonuje swoją pracę. Tylko mam wrażenie, że ja ciągnę ten wózek. On po prostu jest. Jest dobrym człowiekiem. Wesołym. Mam jego wsparcie. Jest spokojny.
        • danaide2.0 Re: Jestem we wszystkim lepsza 02.07.24, 23:54
          To go zostaw.
          Zobaczymy, czy będziesz miała siłę zwlec się rano z łóżka i sama ciągnąć wózek dalej.
        • borsuczyca.klusek Re: Jestem we wszystkim lepsza 02.07.24, 23:59
          A czy twoje bąki też lepiej wonieją?
          • krakowiankana Re: Jestem we wszystkim lepsza 03.07.24, 00:12
            Są na pewno bardziej ciche.
            • borsuczyca.klusek Re: Jestem we wszystkim lepsza 03.07.24, 00:18
              Czasem cichy bardziej smrodzi, więc temat do przemyślenia 🙄
              • lillyinchains Re: Jestem we wszystkim lepsza 03.07.24, 00:31
                😂😂😂borsuczyca.klusek napisała:

                > Czasem cichy bardziej smrodzi, więc temat do przemyślenia 🙄
                >
              • philippa_p Re: Jestem we wszystkim lepsza 03.07.24, 10:35
                borsuczyca.klusek napisała:

                > Czasem cichy bardziej smrodzi, więc temat do przemyślenia 🙄
                >

                No tak. nie bez powodu nazywa sie "cichacz jadowity" big_grin
                • daniela34 Re: Jestem we wszystkim lepsza 03.07.24, 13:34
                  Nope. Cichy to jest fotelarz. A jadowity - podkołdernik.
                  • borsuczyca.klusek Re: Jestem we wszystkim lepsza 03.07.24, 13:56
                    daniela34 napisała:

                    > Nope. Cichy to jest fotelarz. A jadowity - podkołdernik.

                    Podkołdernik jadowity to zupełnie inny stwór - raz ugryzie, 9 miesięcy puchnie
                    • philippa_p Re: Jestem we wszystkim lepsza 03.07.24, 14:37
                      borsuczyca.klusek napisała:

                      > daniela34 napisała:
                      >
                      > > Nope. Cichy to jest fotelarz. A jadowity - podkołdernik.
                      >
                      > Podkołdernik jadowity to zupełnie inny stwór - raz ugryzie, 9 miesięcy puchnie
                      >

                      Zboczenstwo wink
                  • philippa_p Re: Jestem we wszystkim lepsza 03.07.24, 14:46
                    daniela34 napisała:

                    > Nope. Cichy to jest fotelarz. A jadowity - podkołdernik.

                    Moze sa wariacje regionalne w klasyfikacji, bo znalazlam jeszcze cichacza pospolitego. Wiec w moich rodzinnych stronach spotyka sie cichacza jadowitego - ale dla pewnosci spytam jakiegos biologa big_grin
                    • daniela34 Re: Jestem we wszystkim lepsza 03.07.24, 16:14
                      🤣🤣🤣
                • chatgris01 Re: Jestem we wszystkim lepsza 07.07.24, 14:45
                  Nie cichacz, tylko tajniak. Jadowity.
              • nick_z_desperacji2 Re: Jestem we wszystkim lepsza 03.07.24, 17:02
                I cichszy i bardziej smrodliwy. Czyli znowu jest lepsza 🙄
        • srubokretka Re: Jestem we wszystkim lepsza 03.07.24, 00:27
          >ja ciągnę ten wózek. On po prostu jest.


          Co to konkretnie znaczy? Jest bluszczem? Ma zadatki?
        • evee1 Re: Jestem we wszystkim lepsza 03.07.24, 09:10
          A może po prostu sceduj na niego pewne rzeczy, mimo że robi to trochę wolniej lub gorzej. I zaakceptuj to. Doceń za to, że Ci się nie wciska i nie kwestionuje każdej glupiej decyzji
          Jak poza tym facet złoto, to może niech sobie jakieś drobne wady posiada wink
          • nick_z_desperacji2 Re: Jestem we wszystkim lepsza 03.07.24, 17:03
            A może po prostu za każdym razem jak coś zaproponował, to słyszał, że ona ma lepszy pomysł. Więc przestał proponować.
            • evee1 Re: Jestem we wszystkim lepsza 04.07.24, 13:58
              Niewykluczone.
    • borsuczyca.klusek Re: Jestem we wszystkim lepsza 02.07.24, 23:40
      Dlaczego piszesz z innego konta? Wstydzisz się swoich przemyśleń?
      • nick_z_desperacji2 Re: Jestem we wszystkim lepsza 02.07.24, 23:50
        A dziwisz się?
    • claudel6 Re: Jestem we wszystkim lepsza 02.07.24, 23:57
      ale tak absolutnie we wszystkim lepsza? zawsze coś da się znaleźć. u mnie to np orientacja przestrzenna. nie jestem też zosią samosią w pracach technicznych, bo zawsze byłam w stanie znaleźć faceta, który był gotowy skręcić tę szafkę. mój stary też jest lepszy w nawiązywaniu relacji z mamami koleżanek mojej córki. to byla btw dla mnie bardzo wielka ulga, ze on przejął te kontakty.
      • ewka.n Re: Jestem we wszystkim lepsza 03.07.24, 00:18
        claudel6 napisała:

        > mój stary też jest lepszy w nawiązywaniu relacji z mamami
        > koleżanek mojej córki. to byla btw dla mnie bardzo wielka ulga,
        > ze on przejął te kontakty.

        Darzysz swojego starego ogromnym zaufaniem... wink
        • claudel6 Re: Jestem we wszystkim lepsza 03.07.24, 23:50
          haha smile no zasłużył, to darzę.
    • dorotakwiatkowska13 Re: Jestem we wszystkim lepsza 03.07.24, 00:19
      Mam taką znajomą, która była w bardzo podobnej do Twojej relacji. Po dwóch latach pan sam się z niej wypisał, znajoma jest znów singielką, bardzo sprawną w wielu dziedzinach życia singielką.
    • srubokretka Re: Jestem we wszystkim lepsza 03.07.24, 00:24
      Wszystko zalezy. Ja sie z takich zwiazkow wycofywalam dosc szybko. Z mezem zostalam , bo postanowilam sie skupiac na zaletach. Bylo ich malo, ale byly wyjatkowe i potrafily zadoscuczynic.
    • lillyinchains Re: Jestem we wszystkim lepsza 03.07.24, 00:28
      Proszę, oto odpowiedź smile
      Specjalnie dla Ciebie, bajka z morałem.

      m.youtube.com/watch?v=5fyjx0kBDwo;;5fyjx0kBDwo;;https://i.ytimg.com/vi/5fyjx0kBDwo/default.jpg;;Ciamajda smerfuje przyszłość • Epizod • Smerfykrakowiankana napisała:

      Pisze z innego konta. Od ponad roku spotykam się z mężczyzną.
      (….)
      Czy to ma szansę się udać ?
    • ikonieckropka Re: Jestem we wszystkim lepsza 03.07.24, 00:34
      Cześć, pajączku.
      • pliki_skarg1 Re: Jestem we wszystkim lepsza 03.07.24, 01:04
        Jaki pajączku? Co za pajączek?
        • primula.alpicola Re: Jestem we wszystkim lepsza 03.07.24, 07:57
          pliki_skarg1 napisał(a):

          > Jaki pajączku? Co za pajączek?

          A co za pliki_skarg1 ?
    • katriel Re: Jestem we wszystkim lepsza 03.07.24, 02:12
      Następujące pytania mi się nasunęły:
      Dlaczego lepiej jest mieć dwie prace niż jedną? Czy jeszcze lepiej jest mieć trzy albo cztery?
      Czy odczuwasz również wyższość moralną: czy jesteś szlachetniejszą, bardziej etyczną i bardziej empatyczną osobą?
      Czy małżeństwo twoich rodziców (z analogicznym układem sił) było szczęśliwe i trwałe?
      • nick_z_desperacji2 Re: Jestem we wszystkim lepsza 03.07.24, 17:07
        Ja się zastanawiam, jak mając dwie prace i tyle dodatkowych aktywności można mieć dużo zainteresowań. Coś czuję, że to są zainteresowania deklaratywne, typu lubię sport, co roku między 1 a 12 stycznia mam aktywny roczny karnet na siłownię.
    • eagle.eagle Re: Jestem we wszystkim lepsza 03.07.24, 02:30
      Nie ma szans.

      Nie pasuje Ci taki układ, wstydzisz się go, znaczy będzie Ci ciążył.
      • eagle.eagle Re: Jestem we wszystkim lepsza 03.07.24, 03:07
        Dopytam, jakie ma pan stosunki z mamusią? Ktoś go przecież musiał nauczyć nic nie umieć, i że inni wszystko za niego robią i załatwiają.
        • kubek0802 Re: Jestem we wszystkim lepsza 03.07.24, 07:01
          eagle.eagle napisała:

          > Dopytam, jakie ma pan stosunki z mamusią? Ktoś go przecież musiał nauczyć nic n
          > ie umieć, i że inni wszystko za niego robią i załatwiają.
          Już nie czepiajny się mamy. A za pana nie koniecznie WSZYSCY robią i załatwiają. Może tylko autorka jest hej do przodu bo ona szybciej i lepiej i nie wytrzymuje jak jest inaczej niż ona. Patrz przyklad że sprzątaniem czy coś w tym stylu pisała.
          • eagle.eagle Re: Jestem we wszystkim lepsza 03.07.24, 07:15
            Nie wszyscy za niego wszystko robią tylko Ci którzy nie mogą znieść jego powolności i niezaradności. Pewnie na większość to działa, bo przecież nie robi tego specjalnie ... .
        • ayelen40 Re: Jestem we wszystkim lepsza 03.07.24, 07:04
          U mojego eksa to była faktycznie mamusia.
        • hanusinamama Re: Jestem we wszystkim lepsza 03.07.24, 07:53
          On umie ale..."mniej". Załatwi sprawe w urzędzie ale autorka ząłatwi to lepiej ( ja bym chciała wiedzieć jak)
          Ma pracę ale ona ma dwie ( i co tu lepszego). A jak mu się zepsuje samochód to robi jak 99,99% ludności....daje do mechanika
          • eagle.eagle Re: Jestem we wszystkim lepsza 03.07.24, 08:03
            W urzędzie pewnie nie wie gdzie ma pójść, co powiedzieć ,"... lepiej jak Ty pójdziesz... , bo mnie zbyją, powiedzą że się nie da, a ty się nie dasz odprawisz, lepiej wytłumaczysz ..." Itp itd

            Podobnie u mechanika.
            • hanusinamama Re: Jestem we wszystkim lepsza 03.07.24, 08:09
              Nie no on załatwi w urzędzie i u mechanika sam. Tylko autorka robi to lepiej.
              To nie tobie kochanek kupował samochód? Sama nie umiałaś?
              • eagle.eagle Re: Jestem we wszystkim lepsza 03.07.24, 08:14
                Nikt mi samochodu nie kupował. Kupowałam ok 12 lat temu i sama to robiłam.

                Ale wolałabym aby mi facet pomagał przy kupnie samochodu, ja jestem lewa, nie mam pojęcia na co miałabym zwracać uwagę i o co pytać.
            • kubek0802 Re: Jestem we wszystkim lepsza 03.07.24, 08:13
              eagle.eagle napisała:

              > W urzędzie pewnie nie wie gdzie ma pójść, co powiedzieć ,"... lepiej jak Ty pój
              > dziesz... , bo mnie zbyją, powiedzą że się nie da, a ty się nie dasz odprawisz,
              > lepiej wytłumaczysz ..." Itp itd
              >
              > Podobnie u mechanika.
              A może: ja pójdę bo ciebie pewnie żbyją i powiedzą że się nie da, a ja załatwię od ręki, mechanika załatwię bo ciebie pewnie naciągną. To aż się ciśnie idź i rób.
              • eagle.eagle Re: Jestem we wszystkim lepsza 03.07.24, 08:14
                Kubek , może być i tak jak piszesz wink
      • primula.alpicola Re: Jestem we wszystkim lepsza 03.07.24, 07:58
        eagle.eagle napisała:

        > Nie ma szans.
        >
        >

        W łóżku jej dobrze, szanse są.
        • eagle.eagle Re: Jestem we wszystkim lepsza 03.07.24, 08:00
          primula.alpicola napisała:

          > eagle.eagle napisała:
          >
          > > Nie ma szans.
          > >
          > >
          >
          > W łóżku jej dobrze, szanse są.


          Sam seks wszystkiego nie załatwi.
    • ikonieckropka Re: Jestem we wszystkim lepsza 03.07.24, 03:58
      A związek to rywalizacja?
      • bene_gesserit Re: Jestem we wszystkim lepsza 03.07.24, 17:49
        ikonieckropka napisała:

        > A związek to rywalizacja?

        Dla niektórych - na pewno.

        Generalnie ludzkie mogą poczuć się lepsi na dwa sposoby: kiedy porównują się do innych i kiedy porównują się sami do siebie z przeszłości. Pierwszy sposób jest potencjalnie niebezpieczny ("zawsze będą lepsi i gorsi od ciebie", więc albo wbijasz się w pychę, albo dręczą cię niepotrzebne kompleksy).

        Ja u autorki, o ile jest prawdziwa, widzę syndrom księżniczki, czyli takiej panci z długą na piętnaście stron lista wymagań co do partnera. I nie będzie usatysfakcjonowana, o ile nie będzie mogła odłączyć chociaż 70% z tej listy. Co jest oczywiście niemożliwe. Więc tkwi w związku, ale czuje się lepszą, a wręcz zbyt dobra.
    • trampki-w-kwiatki Re: Jestem we wszystkim lepsza 03.07.24, 07:08
      Nope, to się nie uda. Przede wszystkim dlatego, że masz jakieś dziwne napięcie, żeby być prymuską i ciągle siebie i jego oceniasz. Ta ciasna guma w gaciach zabije każdy związek. Możecie umawiać się na barabara, ale chleba z tego nie będzie. Zresztą z takim podejściem to raczej żaden trwały związek ci nie grozi.
      • kubek0802 Re: Jestem we wszystkim lepsza 03.07.24, 07:29
        No właśnie jakieś ADHD połączone z ja szybciej ja lepiej, tak jak ja ma być. Brak cierpliwości i pewnego luzu.
      • eriu Re: Jestem we wszystkim lepsza 03.07.24, 18:59
        W seksie też jest pewnie lepsza. To nie wyjdzie.
    • izabela1976 Re: Jestem we wszystkim lepsza 03.07.24, 08:02
      Wiesz, ja też wiele rzeczy robię lepiej od męża. Jak te przysłowiowe ziemniaki. Ja po prostu go z tym samego w kuchni zostawiam i zajmuję się czymś innym, nie patrzę na to.
      Lepiej odkurzam niż moja córka, ale nie zamierzam przejmować tego obowiązku. Czasem tylko przed odkurzaniem rzucę jej by baczniejszą uwagę na ten i ten zakamarek miała i by może to i to odsunęła.
      Lepiej sprzątam łazienkę niż mój mąż, ale to jest jego obowiązek i czasem coś tam poprawię to nie zamierzam brać tego na siebie.
      Poza tym nie jestem perfekcyjna i to bardzo w życiu rodzinnym pomaga.
    • heniek.8 Re: Jestem we wszystkim lepsza 03.07.24, 08:10
      Zamiast hejtować i się wywyższać, po prostu naucz go naprawiać samochody, wbijać kołki, czy co tam jeszcze jest na liście potrzebnych w związku rzeczy
      • la_felicja Re: Jestem we wszystkim lepsza 03.07.24, 09:25
        Może powinna zapoznać go z tym panem:

      • bene_gesserit Re: Jestem we wszystkim lepsza 03.07.24, 17:56
        heniek.8 napisał:

        > Zamiast hejtować i się wywyższać, po prostu naucz go naprawiać samochody, wbija
        > ć kołki, czy co tam jeszcze jest na liście potrzebnych w związku rzeczy

        W celó? Jako nauczycielka będzie sobie rościła prawo do oceny jego osiągnięć, a protekcjonalizm w związku stanowczo się nie sprawdza.

        Poza tym, jeśli on nagle się objawi jako talent i zacznie być w czymś tam lepszy od niej, ona poczuje się zagrożona, to znaczy jej ego się boleśnie skurczy.

        I ostatnie, ale najważniejsze - w związku fajnie jest się wzajemnie inspirować, ale decydować się na bycie z kimś, pod warunkiem, że się zmieni w znacznym procencie jest bez sensu i toksyczne.

        "Zasluz na mnie" wycedził ona, "bo nie czuje twojej męskiej energii". I zglupieje, jak jak on jej zamacha przed nosem swoją lista jej uchybien, zaniedbań i niedoskonałości do poprawy.
        • heniek.8 Re: Jestem we wszystkim lepsza 03.07.24, 18:46
          bene_gesserit napisała:

          > W celó? Jako nauczycielka będzie sobie rościła prawo do oceny jego osiąg
          > nięć, a protekcjonalizm w związku stanowczo się nie sprawdza.

          przez chwilę może tak, będzie jego nauczycielką i mentorką, ale szybko może okazać się że uczeń przerósł mistrzynię
          nawet już jesienią może ją zaskoczy jakie wspaniałe postacie z kasztanów, żołędzi i zapałek potrafi wyczarować swoimi rękami


          > Poza tym, jeśli on nagle się objawi jako talent i zacznie być w czymś tam lepsz
          > y od niej, ona poczuje się zagrożona, to znaczy jej ego się boleśnie skurczy.

          to jest pole do nieustannej poprawy - ona się podciągnie w robieniu ludzików, to zacznie się zima i będa mogli lepić bałwany - kto większego i bardziej pomysłowego ulepi

          ten związek jest do uratowania, moim zdaniem
    • atenette Re: Jestem we wszystkim lepsza 03.07.24, 08:15
      Ja bym nie dała rady. Miałam takiego męża i czułam się jak w związku z dzieckiem, którego trzeba prowadzić za rączkę.
    • gryzelda71 Re: Jestem we wszystkim lepsza 03.07.24, 08:55
      Nie wiem, nie wiem, ale to poczucie bezpieczeństwa z czego wynika. Bo z opisu nijak nie czułabym się bezpiecznie.
      • la_felicja Re: Jestem we wszystkim lepsza 03.07.24, 09:16
        Czułabyś się bezpiecznie z jakimś narwańcem, którego wszędzie pełno? Facet ma pracę, jest spokojny, a skoro autorka zauważyła, że on te ziemniaki obiera wolniej niz ona, to znaczy, że jednak obiera, nie ma dwoch lewych rąk, nie oczekuje obsługi, tylko ona ma jakieś wyśrubowane oczekiwania i ciągle jest "zostaw, ty nie umiesz, zostaw, ja to zrobię szybciej"
        • gryzelda71 Re: Jestem we wszystkim lepsza 03.07.24, 09:43
          Ale pomiędzy narwańcem, a panem wszystko wolnoooo jest jeszcze miejsce na inne zachowania.
          Nie wiem, czy u autorki to faktycznie jest tak, że ona wszystki lepiej, czy ona wszystko musi sama, bo w ten sposób ma kontrolę nad tym wszystkim.
          Z opisu pan mnie nie zacheca, nawet orgazmami na skinienie.
          • trampki-w-kwiatki Re: Jestem we wszystkim lepsza 03.07.24, 09:45
            Ona też nie zachęca 🙄
            • gryzelda71 Re: Jestem we wszystkim lepsza 03.07.24, 10:16
              O onej to już nic nie napiszę. Naj naj i jeszxze raz naj.
            • figa_z_makiem99 Re: Jestem we wszystkim lepsza 03.07.24, 10:32
              Pewnie jest mu wygodnie, bo ktoś go ciągnie przez życie i ona ma dwie prace, a on czeka na nią i w nocy robi jej te orgazmy? Nie chciałoby mi się styranej myśleć o seksie.
              • figa_z_makiem99 Re: Jestem we wszystkim lepsza 03.07.24, 10:37
                Znam starszą kobietę, która w młodości miała takiego męża, dostawał pierdolca, że ona uważa, że jest lepsza od niego i mścił się na niej, rozwiodła się i już nie chciała żadnego bo sama radziła sobie bardzo dobrze. Uważam, że kobiety w takich przypadkach mają trudniej, bo facetów często kręci nieporadna dziewczynka, w drugą stronę niekoniecznie i mogą się ujawniać zachowania przemocowe, urażona duma.
          • alpepe Re: Jestem we wszystkim lepsza 03.07.24, 09:49
            Mnie tam by zachęcił, brak sporów kompetencyjnych.
    • malaperspektywa Re: Jestem we wszystkim lepsza 03.07.24, 09:24
      Nie jeżeli na takim etapie już to dostrzegasz. Najpierw stracisz cierpliwość, potem zaczniesz nim gardzić. Skrzywdzisz i jego i siebie. Masz zbyt silną osobowość i temperament w porównaniu z partnerem.
    • figa_z_makiem99 Re: Jestem we wszystkim lepsza 03.07.24, 09:24
      Takiego faceta nawet nie rozważalabym na kochanka, jestem trudnym przypadkiem, ale mężczyzna musi mieć coś co szanuję, trochę podziwiam i jest dla mnie niedostępne.
      • figa_z_makiem99 Re: Jestem we wszystkim lepsza 03.07.24, 09:25
        I odwrotnie to też u mnie działa.
    • la_mujer75 Re: Jestem we wszystkim lepsza 03.07.24, 09:27
      Z chłopem, za którego ja wszystko musze robić, bo on nic nie umie*, w niczym nie jest mi pomocny, to bym nie była.
      Ale ten Twój robi, tylko w Twoim odczuciu gorzej/wolnej/ słabiej, etc. niż Ty.
      Może powinnas spojrzeć na siebie z boku? Może to w Tobie jest problem, a nie w nim?
      Pewno masz jakies ADHD, a facet jest "normalny".
      Miałam kiedys taka przyjaciółkę, któa była w związku z super facetem, ale on był super dla wszystkich, tylko nie w jej odczuciu. Cały czas podkreslała, ze ona jest na dziennych studiach (on na zaocznych, bo pracował, nie mógł sobie pozwolić na dzienne studiowanie ), ona lepiej zna angielski (ona miała prywatne kursy od 6 roku życia, on dopiero w liceum zaczął się uczyć), on nie chodzil do opery i dopiero dzięki niej zaczął, on nie znał się na filmach, jak ona mu pokazywała, co warto nadrobić z klasyki, etc.
      Facet był mega pracowity, ambitny, dowcipny, wrazliwy, czuły, a pochodził z domu, w którym nie doceniano nauki i nie miał takiego zaplecza kulturowego, jak ona ( u niej rodzice oboje po studiach, robiący kariery w swoim zawodzie- inna bajka).
      10 lat byli w tym związku. I ona cały czas go krytykowała. Az w końcu facet nie wyrobił i się zapytał, czy kiedyś go doceni. Odparła, że nie i wkrótce on poprosił ją o opuszczenie jego mieszkania ( kupił malą kawalerkę, będąc na studiach, dzięki własnej cięzkiej pracy). Ona wróciła do mamusi i tatusia...
      Facet jest w związku ( nie wiem, czy szczęsliwym, ale już bardzo długo), ma dzieci, wysoko zaszedł, a ona jest samotna. Fakt, że z udaną kariera zawodową. I mam wrażenie, że mocno pluje sobie w brodę, że tak go traktowała. Miała potem kilka związków. Z takimi super macho i jakoś nie wypalały te związki...


      * mój mąż udawał, że czegos nie umie, bo mu się nie chciało- i to był problem!
    • makurokurosek Re: Jestem we wszystkim lepsza 03.07.24, 09:29
      Skoro masz dwie prace czyli nie masz czasu na życie prywatne i stabilizację.
      Co do głównego tematu wszystko zależy od podejścia drugiej osoby , może być tak będzie go to uwierało, a może być tak, że bycie słabszym jest jego świadomym wyborem by się nie zatyrać.
      Po co się męczyć z naprawami, kiedy mogę nic nie robić bo ta druga osoba jest lepsza i sama rwie się do naprawy.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka