mamtrzykotyidwato5
05.07.24, 17:54
W szoku jestem. Taki przepis mi się objawił z czeluści internetu.
Włożyć kalafior do wrzątku: 2,5 l wody, kilka łyżeczek soli, szklanka mleka i łyżka cukru.
Czy to się w ogóle da zjeść?
Ja wkładam do zimnej wody i gotuję, aż będzie odpowiednio miękki. Niczego do wody nie dodaję.
Suchą tartą bułkę z dobrych bułek, nie kupną, przyrumieniam na suchej patelni, Jak jest odpowiednio przyrumieniona, to zdejmuję z palnika, solę i dodaję olej słonecznikowy, tyle, aby bułka była nadal sypka, a nie pływająca w tłuszczu. Gotowego kalafiora posypuję obficie tą bułką.
A ematka jak gotuje kalafiora?
Nie piszcie o pieczeniu i innych sposobach, pytam tylko o takiego gotowanego w całości.