Dodaj do ulubionych

odchodzenie starszej osoby

07.07.24, 15:21
Mama 77 lat nie jest powaznie chora ma rozne dolegliowosci zwiazane z wiekiem ( chorobe pluc zwiazane z paleniem teraz coraz mniej pali) Od wdoch miesiecy widze coraz wieksze wycofanie sie ,robilismy badania ecco serca ,kardiolog pneumolog wszystko w norme jak na wiek i styl zycia.Ale i tak Mama coraz wiecej spi ,nie ma sily na codziennie czynnosci ( przychodzi Pani 3 razy w tyg do sprzatania zakupw) .Mama sie wycofuje rozmowy sa krotkie .Ja mieszkam we Wloszech jezdze ci miesiac widze ,ze jest coraz gorzej .Proponuje Mamie przyjazd do mnie ,mam wolne mieszkanie w ktorym moglabym ja ulokowac bylaby sama ale 2 minuti od nas, moglabym podjezdzac codziennie .Nasze mieszkanie jest niestety na dwoch poziomach i niespecjalnie
nadaje sie dla osoby starszej .Mama na wszystko mowi nie ,moze potem ... potem czyli kiedy az w koncu sama gdzies upadnie czy zapomni zakrecic gaz .Opiekunki u siebie na stale nie cgce a o domu opieki w pl nie chce slyszec.Zachowuje sie tak jakby juz chciala umrzec i sie z tym pogodzila wlasciwie czeka na smierc .Nie wiem za bardzo co robic bo mama jesli chodzi o stan psychiczny dziala dobdze mowi postadzalam sie lepiej juz nie bedzie .No nie bedzie ale co z tym zrobic ....
Obserwuj wątek
    • fogito Re: odchodzenie starszej osoby 07.07.24, 15:26
      Moja mama też nie chciała się do mnie przeprowadzić. A potem miała operację, która zmieniła wszystko. Demencja tak się pogorszyła, ze zabrałam ją do siebie i nawet nie wiedziała, że kiedys nie chciała. Nadejdzie taki moment, że i twoja mama nie będzie miała wyjścia.
      Mama też ciągle kiedyś gadała o śmierci. Już jej przeszło.
    • mamamisi2005 Re: odchodzenie starszej osoby 07.07.24, 15:29
      Wiek wiekiem, ale to mogą być objawy depresji. Może warto skonsultować
      • marianna211272 Re: odchodzenie starszej osoby 07.07.24, 15:44
        Mama nie ma depresji .Miala kiedys 6 lat temu jak przyjechala do mnie po smierci Taty .Musiala wracac po 6 miesiacach bo pobyt u mnie ja wykanczal.Teraz jest ok gada z sasiadami przyjaciolmi,smiejemy sie duzo jak tam jestem ma poczucie humoru.A jednoczesnie mowi ,ze lepiej juz nie bedzie ,ze sie stadzeje ,ze w srodku czuje te mloda dziewczyne ale jak patrzy w lustro to juz nie ma tego blysku w oku( swoja droga szczesciara ja mam 52 kata i tego blysku juz nie widze od lat) .Nie ma demencji ( niedawno wypelniala pity znajomym) .Cialo zwyczajnie odmawia posluszenstwa
        • mamamisi2005 Re: odchodzenie starszej osoby 07.07.24, 15:49
          To, co opisujesz nie wyklucza depresji, ale jeśli jesteś pewna, to ok.
          • marianna211272 Re: odchodzenie starszej osoby 07.07.24, 15:59
            pewnie ,ze pewnym nigdy byc nie mozna ale ja bardziej widze fizyczne zmiany zadyszke ,szybkie meczenie polegiwanie ,spanie
            • iwles Re: odchodzenie starszej osoby 07.07.24, 17:37
              marianna211272 napisał(a):

              > pewnie ,ze pewnym nigdy byc nie mozna ale ja bardziej widze fizyczne zmiany zad
              > yszke ,szybkie meczenie polegiwanie ,spanie


              Tak, to mogą być somatyczne objawy depresji.

            • tilijka123 Re: odchodzenie starszej osoby 08.07.24, 14:09
              marianna211272 napisał(a):

              > pewnie ,ze pewnym nigdy byc nie mozna ale ja bardziej widze fizyczne zmiany zad
              > yszke ,szybkie meczenie polegiwanie ,spanie

              U mojego męża jedynymi objawami depresji były bóle stawów, zmęczenie, przegrzewanie się. Rok go diagnozowali w różnych szpitalach na różne choroby. Jak zaczął brać antydepresnty bóle minęły w ciągu kilku dni ale wracają przy próbach odstawienia.
              • iseere Re: odchodzenie starszej osoby 09.07.24, 01:14
                To nie musi być depresja- moze tata ma fibriomialgie. To też zalecza się antydepresantami
                • iseere Re: odchodzenie starszej osoby 09.07.24, 01:16
                  Oj, meza, nie taty
        • fogito Re: odchodzenie starszej osoby 07.07.24, 15:50
          Przed nią może być jeszcze wiele lat życia. Moja mama chyba od 70tji o śmierci gadała a ma już 83. Ja bym postawiła sprawę jasno. Ma przestać gadać o śmierci, albo idzie do psychiatry po leki. Taka postawa zatruje Ci życie.
          • marianna211272 Re: odchodzenie starszej osoby 07.07.24, 15:57
            to nie o to chodzi niech sobie gada jesli tak czuje i ma potrzebe. Jesli to w jakis sposob pozwala jej oswic lek przejsc do kolejnego etapu.U nas smierc nie byla nigdy tematem tabu.Bardziej sie matwie o ta niesamodzielnosc a jednoczesnie odrzucanie kazdej propzycji pimocy .Mam ja zmusic jak ?
            • fogito Re: odchodzenie starszej osoby 07.07.24, 17:29
              Nie zmusisz. Poczekaj. Jak przestanie sobie radzić to zmieni zdanie. Moja mama nie chciała mieszkać ze mną a potem mieszkała 9 miesięcy u mnie. Chciała iść do domu starców zawsze, a potem jak była w nim 3 tygodnie to codziennie pytała kiedy wraca do mnie. Nie wyobrażała sobie opiekunki z zamieszkaniem a teraz ma taką w swoim własnym domu i to się okazała być najlepsza z opcji. Twoją mama też zmieni zdanie jak jej się zacznie pogarszać.
        • 1matka-polka Re: odchodzenie starszej osoby 07.07.24, 15:51
          🤦
        • eriu Re: odchodzenie starszej osoby 07.07.24, 16:00
          Można się śmiać, imprezować itp a mieć depresję.
      • agnes_gray Re: odchodzenie starszej osoby 07.07.24, 17:56
        Też mi to przeszło przez myśl, jeśli starsza osoba mieszka sama, nie ma kontaktu z ludźmi poza osobą pomagającą przy zakupach i sprzątaniu, to może brakować jej zwykłej codziennej rozmowy, obecności drugiej osoby, kogoś, kto wciągnie w aktywności i czymś zainteresuje...

        Ale niestety to jest problem, który niełatwo rozwiązać. Przeprowadzka w tym wieku może nie wyjść na dobre.
    • berdebul Re: odchodzenie starszej osoby 07.07.24, 15:31
      Raczej geriatra, neurolog, psychiatra. Może być w złej kondycji psychicznej, mieć depresję, źle dobrane leki które obniżają komfort życia, albo np demencję.
      • marianna211272 Re: odchodzenie starszej osoby 07.07.24, 15:45
        ale ten geriatra to moglby byc trop czy oni przychodza rowniez do domu
        • agnes_gray Re: odchodzenie starszej osoby 07.07.24, 17:52
          Tak, do geriatry warto się udać, zrobi przegląd leków, może zachodzą jakieś interakcje, może brak witamin - geriatra ogarnia całość.

          Poszukaj na znanylekarz, może znajdziesz takiego, który przyjdzie do domu.
        • iza232 Re: odchodzenie starszej osoby 07.07.24, 18:52
          marianna211272 napisał(a):

          > ale ten geriatra to moglby byc trop czy oni przychodza rowniez do domu

          Tak, u mojej matki był dwa razy w domu
    • homohominilupus Re: odchodzenie starszej osoby 07.07.24, 17:34
      Współczuję bardzo ale to fatalny pomysł zabierać mamę do innego kraju...
      • infinitypool Re: odchodzenie starszej osoby 07.07.24, 22:04
        Też uważam że.to bardzo zły pomysł
    • summerland Re: odchodzenie starszej osoby 07.07.24, 17:48
      A Ty nie możesz na dłużej przyjechac zeby pobyć z mamą?
      • marianna211272 Re: odchodzenie starszej osoby 07.07.24, 17:58
        pracuje .Myslalam o utopie bezplatnym ale nie wiem czy mi dadza i dodatkowo nie bede zarabiac.Czyli moglabym pozwolic sobie na ewentualnie 2 tygodnie moze miesiac .Mam jeszcze 2 synow na utrzymaniu ,duzo wydatkiw nie moge nie pracowac
        • klementyna156 Re: odchodzenie starszej osoby 07.07.24, 18:08
          Wspólczuję. Wiem, co przechodzisz - też to mam teraz.
          Wzięliśmy mamę do siebie, po prostu. Nie chciała za bardzo i teraz też czasem się buntuje, ale nie ma wyjścia - demencja, to bylo już niebezpieczne. Jest ciężko, bo ona nie do końca rozumie, że to dla jej dobra. Tzn czasem rozumie, ale zapomina o tym.
          Mamy do pomocy opiekunkę, na trochę (w dni, kiedy nikogo nie ma w domu). Ale nadal jest ciężko i wiem, że będzie coraz gorzej. Zaciskam zęby i walcze każdego dnia.
        • berdebul Re: odchodzenie starszej osoby 07.07.24, 18:29
          A mamy wakacje u Ciebie? Moze da się namówić na początek na kilka tygodni, żeby pobyć z wnukami, pocieszyć się latem.
          • marianna211272 Re: odchodzenie starszej osoby 08.07.24, 08:10
            za goraco w moim klimacie od lat nie sciagam juz mamy w lato .Probowalam w tym roku na wiosne ale powiedziala ,ze sie nie czuje na silach ( mimo ze na lotnisku ma transport medyczny) .Powiedziala ze moze na Swieta ale wiem ,ze bede ja sie organizowac ( juz patrze na bilety i urlop) Jest taka uparta a z drugiej strony ja rozumiem bo pamietam te 6/8 miesiecy u nas ..Wychudla byla zgryzliwa ,nie wstawala z lozka w pl odzyla nastepnego dnia po powrocie poleciala na gilde kwiatow zeby bylo pieknie na balkonie.A ja wygladalam przez okno ( 4 pietro) czy mi sie z balkoni nie rzucila .
            • berdebul Re: odchodzenie starszej osoby 08.07.24, 18:19
              Czyli to nie jest nowy problem i nie jest to kwestia wieku. Załatwiaj psychiatrę doświadczonego w pracy ze starszymi osobami.
              • marianna211272 Re: odchodzenie starszej osoby 08.07.24, 18:48
                to bylo po smierci Taty 6 lat temu .Tata zmarm w maju i Mama w miare sie trzymala zaplanowalismy przeprowadzke we wrzesniu 2018 do mnie przyjechala a w czerwcu 2019 wracala do pl bo sie kompletnie posypala.W polsce oddzyla i bylo ok do lutego tego roku
    • cranberries1983 Re: odchodzenie starszej osoby 07.07.24, 18:39
      demecja chyba

      ja bym naciskała żeby przyjechała do ciebie do włoch
      • panterarei Re: odchodzenie starszej osoby 08.07.24, 09:15
        Poziom potasu i sodu zbadać, tarczycę. Czy dość pije. Poza tym takie osłabienie może świadczyć o tym, że gdzieś się toczy nowotwór
        • marianna211272 Re: odchodzenie starszej osoby 08.07.24, 10:59
          potassio ok ,sod uzupelniamy bo zazwyczaj ma niski ,tarczyca pod kontrola bierze eutirox miala jodowana 20 lat temu.Wyniki badan w sumie w normie. Jest pod kontrola lekarzy bo miala ropien kilka lat temu i boimy sie powtorki . Moze byc gdzies nowotwor ale badamy robimy tk przeswietlenia tam gdzie nam dadza skierowanie.Pet na cale cialo nie dostaniemy zwlaszcza ,ze nie ma jakis typowych objawow lekarz np pyta o utrate wagi a ta jest na stalym poziomie .Na kazda wizyte jezdze wiec staram sie dopytac ostatnio staralam sie wydebic nowe tk pluca ( ostatnie 6 miesiecy temu ) ale rtg ok mama pali spirometria ok wiec mamy przyjsc we wrzesniu i tyle bylo tego mojego naciskania
      • infinitypool Re: odchodzenie starszej osoby 08.07.24, 10:11
        Tak jasne, szczególnie jak "demencja chyba" to świetny pomysł wyrywać mamę ze znanego sobie otoczenia i wlec do obcego kraju, tym bardziej że autorka pisze ze taki pobyt u niej mama juz raz bardzo źle zniosła
    • asia_i_p Re: odchodzenie starszej osoby 08.07.24, 10:55
      Moja babcia miała zjazdy w lecie regularnie, potem się odginała na jesieni - chyba jednak odwodnienie wchodziło tu w grę. Namawiałabym na zwiększenie częstotliwości pani na krótko, ale codziennie z dodatkowym obowiązkiem namawiania seniorki na picie.
      • marianna211272 Re: odchodzenie starszej osoby 08.07.24, 11:04
        sprobuje z geriatra wizyta domowa .Tylko dam jej odetchnac od wczoraj mama sie do mnie nie odzywa.Ja sie przerzucam na dzialanie jak i marudzi ,ze musi sama kolo siebie zrobic a ona chciala sobie pomarudzic i wlasciwie tyle .Nie szuka rozwiazania .Co do picia to mama pija ale glownie herbate co nie jest do konca dobre bo nie nawadnia tak jak woda.Nie sadze jednak zeby sie przestawila.
        • agnes_gray Re: odchodzenie starszej osoby 08.07.24, 18:39
          marianna211272 napisał(a):

          > Nie szuka rozwiazania

          Starsze osoby często tak mają i trudno oczekiwać, że będzie inaczej. Brak sił fizycznych, a w tym wypadku może i psychicznych, żeby się zmobilizować do działania.
          Często brak orientacji w systemie, nie pomaga też fakt, że starsze osoby są czasem zbywane przez personel medyczny, czasem niedosłyszą i wolą się wycofać niż dopytać...
          • marianna211272 Re: odchodzenie starszej osoby 08.07.24, 18:52
            fakt jest jak piszesz dlatego co moge zalatwiam ja ale czasami musi ona zadzwonic i jezdze na wizyty bo zupelnie inne jest traktowanie kiedy jest ktos mlody .Dodatkowo mama czasami nie doslyszy kiwa glowa ale wiem ze nie zrozumiala wiec potem juz w domu na spokojnie tlumacze
    • infinitypool Re: odchodzenie starszej osoby 08.07.24, 17:13
      Dlaczego piszesz o odchodzeniu mamy skoro jest zdrowa? I nie jakas bardzo stara
      • marianna211272 Re: odchodzenie starszej osoby 08.07.24, 17:40
        bo widze w jakim jest stanie i mam porownanie do tego co bylo jeszcze 2 miesiace temu .Oczywiscie moge sie mylic i oby tak bylo
        • summerland Re: odchodzenie starszej osoby 08.07.24, 18:58
          A ktoś z rodziny lub znajomych, moze jakas sasiadka, nie mógłby troche przebywać z mamą w tym czasie jak nie ma opiekunki, za opłatą oczywiście.
    • pepsi.only Re: odchodzenie starszej osoby 08.07.24, 19:00
      Daj spokój,
      to samotność, a nie żadne odchodzenie. Przed nią może być jeszcze wiele lat życia.
      • infinitypool Re: odchodzenie starszej osoby 09.07.24, 08:06
        Oczywiście ze samotnosc a moze do tego jeszcze depresja. Jestem w szoku jak suybciutko autorka to podsumowala jako "odchodzenie". Przeciez ta mama ma dopiero 77lat, to nie jest wiek na "odchodzenie"(przy jednoczesnym braku chorob). A co do meritum-moze udaloby sie dogadac z jakas sasiadka? Poza tym, tak jak dziewczyny pisza, koniecznie pomoc psychologa
    • hrabina_niczyja Re: odchodzenie starszej osoby 09.07.24, 10:53
      Nie przesadzaj. Niech mama przestanie palić to na zdrowie jej wyjdzie. Matka ma rację, radzi sobie jeszcze i nie potrzebuje kwitnąć w domu starców. A ty się zajmij swoim życiem, bo masz pierdolca na punkcie matki. Starość taka jest, ale tragedii to tu nie ma.
      • berdebul Re: odchodzenie starszej osoby 09.07.24, 21:47
        Matka mojej znajomej, pani 80+ powiedziała że w tym wieku ma się tak mało przyjemności, że rzucanie palenia jest zwyczajnie nielogiczne. Moja osobista babcia ma podobne podejście, tylko wsuwa czipsy.
        • asia.sthm Re: odchodzenie starszej osoby 09.07.24, 22:15
          I obie majà rację. Niewiele tych przyjemności zostało.
        • hrabina_niczyja Re: odchodzenie starszej osoby 10.07.24, 00:21
          W sumie fakt. Coś w tym jest, nawet dużo jest.
    • marianna211272 Re: odchodzenie starszej osoby 09.07.24, 21:09
      nic Mama w szpitalu na woloskiej .Zamowilam wizyte domowa (mimo protestow) saturacja bardzo niska ,Mama odwodniona, splatana. Lekarka wezwala pogotowie dziekuje za wsparcie o rady
      • hrabina_niczyja Re: odchodzenie starszej osoby 10.07.24, 00:25
        W takim razie zbadajcie matce głowę czy to nie początek demencji. O piciu to jednak pamiętać może sama. Inna rzecz, że 3 razy w tygodniu przychodzi opiekunka i co? Nie widzi w jakim stanie jest matka? Jak funkcjonuje? No jednak po cos przychodzi. Tak czy owak współczuję ci bardzo, bo widzę, że zakręciłaś się bardzo, a może właśnie powinnaś dać matce więcej przestrzeni do decydowania o sobie, bo ona wchodzi w rolę dziecka. A to nie jest dobre.
        • fogito Re: odchodzenie starszej osoby 10.07.24, 07:39
          Starsi w pewnym momencie wchodzą w rolę dziecka a dzieci w rolę opiekunów. Tak to się niestety kończy. Odwodnienie powoduje problemy głowa jeszcze większe. Teraz upały więc jeśli sama się nie pilnuje w kwestii picia wody, to niestety potrzebna jest opieka na stałe.
        • asia_i_p Re: odchodzenie starszej osoby 10.07.24, 07:55
          Hrabina, upał był taki, że starczy, że piła tyle co normalnie i już się mogła odwodnić. Splątanie przy odwodnieniu u starszych ludzi też jest bardzo charakterystyczne. Moja babcia na tym tle miała epizod psychotyczny, z urojeniami i chyba nawet halucynacjami. I nie był to początek demencji, ciocia ją z tego wyprowadziła lekami i po kilku tygodniach babcia z powrotem wywaliła ją z domu (bardzo uprzejmie spytała, czy jednak nie tęski za mężem big_grin).

          Babcia do końca mieszkała sama, a ciotka odwiedzała ją codziennie (później bywało i dwa razy dziennie), pomieszkiwała u niej w gorszych momentach i płaciła sąsiadce za regularne zerkanie, czy wszystko w porządku. Z tym że mieszkały o 10 minut od siebie. Ale dla babci bardzo ważne było, że mieszkała osobno i że robiła wszystko, na co pozwalało jej zdrowie. Według własnych dość liberalnych interpretacji oczywiście - zakaz dźwigania rozumiała tak, że jak sobie przyniesie z targu ogórki w trzech podejściach, zamiast w jednym, to wszystko jest cool i nawet po dziewięćdzisiątce trudno ją było przekonać, że naprawdę podłogę mógłby umyć ktoś inny.
        • iwles Re: odchodzenie starszej osoby 10.07.24, 07:56
          "ona wchodzi w rolę dziecka. A to nie jest dobre"

          W pewnym wieku i przy pewnych schorzeniach (np. demencja) to jest "oczywista oczywistość".
          • hrabina_niczyja Re: odchodzenie starszej osoby 10.07.24, 10:05
            Ale ta kobieta ma 77 lat, nie 87. Nie ma demencji podobno i ma dobry stan zdrowia. A córka już wróży jej odchodzenie i lata jak kot z pęcherzem wymyślając matce coraz to nowsze miejsca pobytu włącznie z domem starców. No nie, należy jak najdłużej podtrzymywać człowieka w samodzielności. Pomagać owszem, ale jednak pozostawić decyzyjnosc. Szczerze to ja nawet nie wiem co moja matka pije czy wodę czy herbatę i ile. A autorka wie doskonale. No takie skupienie na zdrowej i nie wiekowej bardzo matce szkodzi im obu.
            • iwles Re: odchodzenie starszej osoby 10.07.24, 10:32

              Ale to nie od wieku zależy, tylko preferencji indywidualnych.
              Miałam ciocie, którą strach było zostawiać samą w wieku lekko po 70-tce. Potrafiła wstawić zupę na gaz, usiąść przy stoliku, tyłem do kuchenki i zapomnieć o bożym świecie. Naprawdę cud, że nie doszło tam nigdy do pożaru, a niewiele brakowało. Dochodząca sąsiadka też nie dawała rady, bo ciocia wymagała opieki całodobowej. I tak w wieku 75+ trafiła do ośrodka, to było najlepsze wyjście.
            • marianna211272 Re: odchodzenie starszej osoby 10.07.24, 10:40
              To tylko pogratulowac ,ze Matka w dobrej formie i nie musisz sie przejmowac .Jak Ci zacznie dzwonic i sapac do sluchawki ,ze sie dusi ,ze nie wstaje ,ze od 5 dni nie jadla bo nie ma apetytu to moze zrozumiesz dlaczego latam jak kot z pecherzem .Piszac ,ze nie ma powaznych schorzen jak na swoj wiek mialam na mysli nowotwory , klopoty z nerkami ( dializa ) ecc .Pisalam ,ze mama ma klopoty z plucami Pochp , 2 lata temu miala ropien 12 cm ( szukalismy wtedy raka bo lekarze z plockiej byli swiecie przekonani ,ze pod tak duzym ropniem kryje sie nowotwor) Po kilku biopsjach ( negatywnych ) wyleczyli ropien antybiotykiem .Dostala druga szanse ale dupa dalej pali, robi co chce tylko jak nadchodzi moment krytyczny dzwoni do mnie i zipie w sluchawke ..Lekarz mowi ,ze jak nie przestanie palic to sie zwyczajnie udusi.Ja nie mam ani sily ani ochoty latac w te i spowrotem do pl bo matka nie dba o siebie .Mam prace dom synow na miejscu , partnera egoistyczna matke na , ktora jestem zwyczajnie wsciekla ,ze sie tak zaniedbuje.
              • hrabina_niczyja Re: odchodzenie starszej osoby 10.07.24, 12:19
                No i nie lataj. Ma opiekę 3 razy w tygodniu, ma jedzenie, ma picie. Ma też telefon, żeby zadzwonić po pomoc i wolna wolę, żeby palić i się zaniedbywać. Chce palić proszę bardzo, najwyżej się udusi. Przecież nie masz na to wpływu. Możesz jedynie zadzwonić po karetkę jak się dusi i tyle. Gdyby mi matka zadzwoniła, że od 5 dni nie jadła to bym powiedziała krotko to zacznij jeść zamiast się skarżyć żeś głodna i słaba. Nie musisz też latać w te i spowrotem. Chcesz to latasz. Na matkę i jej dbanie o siebie wpływu nie masz, na swoje zachowanie tak.
                • beaucouptrop Re: odchodzenie starszej osoby 10.07.24, 12:43
                  Hrabina widzę, że lubisz pouczac w sprawach, w których sobie zupełnie sama nie radzisz. Ten agresywny ton wynika z twoich frustracji?
                  Co jakiś czas popelniasz wątki wyzalne, vide ten o dniu matki, z których wynika że dajesz sobie wchodzić swojej matce na głowę. Czujesz się odpowiedzialna za jej emocje i nieskuteczne szukasz jej akceptacji.
                  Nie jesteś w sytuacji autorki. To bardzo trudne gdy mieszkasz za granicą, nie możesz szybko przyjechać gdy dzieje się coś złego, a rodzice z wiekiem mają coraz więcej poważnych problemów zdrowotnych. Tutaj nie chodzi o focha, ale o życie i zdrowie bliskiej osoby. Coś ci się pomerdalo z tej frustracji i złości na własną matkę.
                  • hrabina_niczyja Re: odchodzenie starszej osoby 10.07.24, 13:07
                    Ja z matką mam akurat zupełnie inne problemy. Zresztą moja matka w życiu nie dałaby sobą tak szurać, żebym jej dyktowała gdzie ma mieszkać, jaka ma mieć opiekę czy oprowadzała po lekarzach według własnego uznania. Inna rzecz, że nie dzwoniła by do mnie, że się dusi. Bym się szybciej dowiedziała, że wyszła ze szpitala niż w nim jest. Także nie trafiłaś.
                    • beaucouptrop Re: odchodzenie starszej osoby 10.07.24, 14:53
                      Nie masz tego typu problemów, nie dlatego, że umiesz stawiać granice swojej matce, a tylko i wyłącznie dlatego, że twoja mama ma inny charakter od mamy autorki i z dużym prawdopodobieństwem jest młodsza.
                    • fogito Re: odchodzenie starszej osoby 10.07.24, 17:36
                      Skoro masz własną matkę w doopie to po co dajesz jakieś głupie rady w przypadku kiedy autorce zależy na matce i chce dla niej jak najlepiej. Ogarnij się.
      • evee1 Re: odchodzenie starszej osoby 10.07.24, 00:54
        Dobrze, że trafiła do szpitala. Przynajmniej jej szybko pomogą. Jak już mama wydobrzeje, to uczył ją na konieczność picia. Starsi ludzie mogą nie czuć, że powinni pić i dość często to zaniedbują. Może butelka z podziałką by pomogła? Wiem dobrze, bo moja mam ma 88 lat i też czasem muszę ją pilnować, żeby piła odpowiednio dużo, szczególnie jak są upały.
        Ja akurat mam dobrze, bo moja mama mieszka z nami (za granicą) już od wielu lat. Tylko, że ja mieszkam na tyle daleko, że nie mogłabym wpadać do mamy na weekend.
        Twoja mama naprawdę może mieć wiele lat życia przed sobą i warto się na spokojnie zastanowić jak ta przyszłość ma wyglądać i jak radzić sobie z takimi sytuacjami.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka