Dodaj do ulubionych

Córka Alice Munro molestowana

09.07.24, 11:45
Dziewięciolatka uncertain
Matka została z ojcem, dziecko nie było najważniejsze. Link:
www.vanityfair.com/style/story/alice-munro-daughter-andrea-skinner-stepfather-sexual-abuse
Obserwuj wątek
    • asia_i_p Re: Córka Alice Munro molestowana 09.07.24, 12:03
      Strasznie smutna historia. Dzielna dziewczyna.
      • asia_i_p Re: Córka Alice Munro molestowana 09.07.24, 12:06
        Dla mnie niewyobrażalne jest, jak można chcieć dotknąć mężczyzny, który molestował dziecko. Jakiekolwiek dziecko, a moje dziecko to już kosmos.
        • asia_i_p Re: Córka Alice Munro molestowana 09.07.24, 12:27
          Choć z kolei u ojca bardzo nie rozumiem pomysłu wysyłania dwóch córek zamiast jednej, żeby jedna pilnowała drugiej. Całe towarzystwo ewidentnie ma postawę chroniącą wobec faceta - chyba ze względu na chronienie Alpha female. Albo rozbudowany syndrom sztokholmski.
          • ichi51e Re: Córka Alice Munro molestowana 09.07.24, 13:11
            Jej ojciec wiedział i nic nie zrobił matka dwie działa się w 1992 (rzecz z 1976) prawie 20 lat później.
            • ichi51e Re: Córka Alice Munro molestowana 09.07.24, 13:12
              “ Through the years, Skinner suffered debilitating migraines—the first of which struck her the morning after Fremlin’s sexual assault, the one he said her mother couldn’t find out about because “it would kill her,” she wrote—and grappled with bulimia. When she told her mother she was struggling at the University of Toronto, Skinner said that Munro cried and told Skinner she was wasting her life. Finally, in 1992, a 25-year-old Skinner decided to tell her mother, in the form of a letter, what had happened all those years ago.”

              Wszyscy wiedzieli matka nie wiedziała uncertain
              • asia_i_p Re: Córka Alice Munro molestowana 09.07.24, 13:20
                Nie wiedziała, ale w momencie dowiedzenia się zareagowała no przedziwnie. Normalna reakcja to byłoby rozedrzeć na strzępy zboczeńca, następnie rozedrzeć na strzępy tchórzliwego kretyna, który jej wcześniej nie powiedział, nawrzucać/ z trudem powstrzymać się od nawrzucania żonie tchórzliwego kretyna, że gdzie była solidarność matek i przytulić córkę.
                • midge_m Re: Córka Alice Munro molestowana 09.07.24, 13:32
                  Kiedy zna się literaturę Munro to mnie jakoś jej reakcja nie dziwi. Szokuje w sensie ludzkim, ale biorąc pod uwagę jak pisała o dzieciach i ich związkach z matką, to mam wrażenie że emancypacja, także od relacji z własnymi dziećmi, była jej drogą wartością. Przy czym szaty jak najbardziej rozdarła, ale nad sobą.
              • kot.z.kosmosu Re: Córka Alice Munro molestowana 09.07.24, 14:28
                Nie wierzę, że matka nie wiedziała. Jak pokazało życie, nie chciała wiedzieć, wolała zamieść pod dywan i zerwać kontakty z córką. Pedofil jako mąż w ogóle jej nie przeszkadzał.
                • babcia47 Re: Córka Alice Munro molestowana 09.07.24, 15:55
                  Mogla nie wiedzieć a potem wypierac. Znam taką historię gdzie molestujacym byl brat matki i mimo ze corka mówiła że nie chce u niego bywać wrecz do tego ja zmuszała bo nir wierzysz dziewczynie. Co gorsza prawdopodobnie druga z jej córek również padła ofuara tego brata, osoba niepelnosprawna. Po latach wiedzac juz co sie stało ta matka byla wrecz oburzona ze gdy dziewczyna dorosla wszystko jej to wrecz wykszyczala i to publicznie bo " jak ona mogła"!! Rodzina bardzo wierzzca i kościółków ale matka nie miala żadnej refleksji ze nie ochroniła nie obroniła a wrecz wpychała wlasne dzieci w ręce zboczenia bo mialy u niego bezpłatne wakacje
                • midge_m Re: Córka Alice Munro molestowana 09.07.24, 17:52
                  kot.z.kosmosu napisała:

                  > Nie wierzę, że matka nie wiedziała. Jak pokazało życie, nie chciała wiedzieć, w
                  > olała zamieść pod dywan i zerwać kontakty z córką. Pedofil jako mąż w ogóle jej
                  > nie przeszkadzał.

                  W którymś momencie jednak wiedziała. Ojciec i macocha wiedzieli za to od początku i cały czas wysyłali dziecko na wakacje do matki.
                  • kot.z.kosmosu Re: Córka Alice Munro molestowana 10.07.24, 09:30
                    Tak, to jest straszne. Zawiedli ją wszyscy dorośli.
    • grruu2.0 Re: Córka Alice Munro molestowana 09.07.24, 12:09
      Zaraz Ci wyjaśnią, że jest domniemanie niewinności i nie ma dowodów.
      Tylko poza matką jest tu jeszcze ojciec, któremu córka powiedziała o molestowaniu i który nic z tym nie zrobił
      • asia_i_p Re: Córka Alice Munro molestowana 09.07.24, 12:23
        Nie rozumiem tego. Wygląda, jakby mu zależało na dobrych kontaktach z byłą bardziej niż na dziecku. Natomiast o ile matka i ojciec budzą tutaj moje równe oburzenie, to matki nie rozumiem bardziej. W sensie ona tego faceta widywała na codzień, jadła z nim przy jednym stole bez odruchu wymiotnego.
        • grruu2.0 Re: Córka Alice Munro molestowana 09.07.24, 13:09
          Ja bardziej nie rozumiem ojca, ona może była jakoś uwikłana emocjonalnie w relację z mężem, on nie miał żadnych powodów żeby go chronić
          • asia_i_p Re: Córka Alice Munro molestowana 09.07.24, 13:15
            Chodziło mi bardziej o zrozumienie z punktu widzenia własnej codziennej wygody. Ojciec mógł to zepchnąć na dno pamięci, wmówić sobie pokrętnie, że "chroni" córkę wysyłając je razem. Ale ona tego faceta oglądała codziennie we własnym domu. To nie była kwestia, że udajemy, że sprawy nie było a gość nie istnieje, ani nawet nie kwestia zaprzeczenia, udawania że córka kłamie - gość się w żywe oczy przyznał, że molestował jej własne dziecko, a ona z nim jadła, spała, gadała. Nie chodzi mi o moralne oburzenie, że to robiła, tylko o zdumienie, że w ogóle fizycznie i psychicznie była w stanie, nie dostawała ataków mdłości, paniki, whatever.
            • primula.alpicola Re: Córka Alice Munro molestowana 09.07.24, 14:40
              A mnie to jednak moralnie oburza.
        • ichi51e Re: Córka Alice Munro molestowana 09.07.24, 14:07
          Troche zaskakująca ta solidarność z człowiekiem który było nie było molestował jego córkę. Może należałoby mu się przyjrzeć skąd tyle zrozumienia znalazł uncertain
      • midge_m Re: Córka Alice Munro molestowana 09.07.24, 12:26
        Facet się przyznał i został skazany.
      • daniela34 Re: Córka Alice Munro molestowana 09.07.24, 12:30
        Jakie domniemanie niewinności, skoro facet "pleaded guilty"?
    • 35wcieniu Re: Córka Alice Munro molestowana 09.07.24, 12:09
      Szkoda że ujawniła po śmierci matki.
      Ale zdziwiona nie jestem, mało to dobrych artystów okazuje się ludźmi bez kręgosłupa?
      • asia_i_p Re: Córka Alice Munro molestowana 09.07.24, 12:22
        Ewidentnie miała silnie wdrukowany odruch chronienia tej matki - i pozbyła się odruchu chronienia jej "honoru" ale poczucie odpowiedzialności za stan psychiki zostało. Szkoda, że w drugą stronę nie.
        • daniela34 Re: Córka Alice Munro molestowana 09.07.24, 12:43
          Prawda? Za to był często spotykany motyw, w którym to ofiara molestowania zostaje określoną jako "homewrecker."

          No i to też jest dobre: "She loved [Fremlin] too much, and that our misogynistic culture was to blame if I expected her to deny her own needs, sacrifice for her children, and make up for the failings of men."
          Oczywiście mizoginistyczna kultura winna...
          • asia_i_p Re: Córka Alice Munro molestowana 09.07.24, 13:05
            Przy tym zwróć uwagę, że ta mizogynistyczna kultura nie jest winna samemu molestowaniu, ale faktowi, że córka ma taki zdumiewające oczekiwanie, żeby matka czuła wstręt do jej krzywdziciela i stanęła po jej stronie.
            • daniela34 Re: Córka Alice Munro molestowana 09.07.24, 13:18
              asia_i_p napisała:

              > Przy tym zwróć uwagę, że ta mizogynistyczna kultura nie jest winna samemu moles
              > towaniu, ale faktowi, że córka ma taki zdumiewające oczekiwanie, żeby matka czu
              > ła wstręt do jej krzywdziciela i stanęła po jej stronie.
              >


              Tak, tak. O to mi chodziło. No ta bezczelna mizoginistyczna kultura wparła córce jakieś oczekiwania wobec matki. Żeby na przykład nie stanęła po stronie osoby, która ten córce zrobiła krzywdę.
              Szczerze mówiąc, o ile - tak jak wyżej piszesz - jestem w stanie uznać, że była emocjonalnie uwikłana w związek ze sprawcą, o tyle wymówka i zasłanianie się "mizoginistyczną kulturą" mnie zniesmaczyło.
        • black_magic_women Re: Córka Alice Munro molestowana 09.07.24, 15:19
          asia_i_p napisała:

          > Ewidentnie miała silnie wdrukowany odruch chronienia tej matki - i pozbyła się
          > odruchu chronienia jej "honoru" ale poczucie odpowiedzialności za stan psychiki
          > zostało. Szkoda, że w drugą stronę nie.

          Asia, ja nie zrobiłam nawet tego. Wciąż jestem na etapie "to zabiłoby mamę". Jak to wytłumaczyć? No nie da się.
          >
          • asia_i_p Re: Córka Alice Munro molestowana 09.07.24, 17:22
            Przytulam. NIc nie mam mądrego do powiedzenia w takiej sytuacji, oprócz tego, że to nie ty się powinnaś tłumaczyć, to rodzinna i społeczna ochrona, która powinna była zadziałać, nie zadziałała. Przytulam jeszcze raz.
            • black_magic_women Re: Córka Alice Munro molestowana 09.07.24, 20:52
              Dziękuję, już kiedyś pisałam o tym na ematce i dostałam od forumek ogrom wsparcia.
              • kura17 Re: Córka Alice Munro molestowana 10.07.24, 09:16
                black_magic_women:

                ❤️
      • midge_m Re: Córka Alice Munro molestowana 09.07.24, 12:27
        Facet został skazany w 2005 roku.
      • sanciasancia Re: Córka Alice Munro molestowana 09.07.24, 12:28
        O sprawie było wiadomo wcześniej.
        • 35wcieniu Re: Córka Alice Munro molestowana 09.07.24, 13:07
          Gdzie: było wiadomo?
          Mówię o publicznym ujawnieniu, nie o tym że rodzina wiedziała, ofiara była na policji, a sprawca dostał wyrok w zawiasach.
      • asia_i_p Re: Córka Alice Munro molestowana 09.07.24, 13:11
        Tam w ogóle w tej rodzinie od początku widać jakiś dziwny sposób przekazywania informacji. Ona tak jakby wiedziała, że do dorosłych nie ma co startować, powiedziała przyrodniemu braku, ten był jakiś kiepsko wytresowany w tajemnicach i zamiast pośmiać się razem z nią, powiedział swojej matce, ale ona już znała swoje miejsce w kolejce i powiedziała ojcu molestowanej dziewczynki, a on sprawę zatrzymał dla siebie. Tak jakby nikt nie chciał wziąć odpowiedzialności za tę informację i podjęcie decyzji co dalej. Jak w korporacji bardziej niż jak w rodzinie.
        • ichi51e Re: Córka Alice Munro molestowana 09.07.24, 13:13
          A ojciec matce też nie powiedział uncertain
          • asia_i_p Re: Córka Alice Munro molestowana 09.07.24, 13:16
            No jak w korporacji. Nie powiemy naczelnej, bo będzie problem.
            • midge_m Re: Córka Alice Munro molestowana 09.07.24, 13:33
              I nie powiemy publicznie bo będzie problem dla jej kariery.
        • dracaria Re: Córka Alice Munro molestowana 09.07.24, 13:19
          asia_i_p napisała:

          > Tak jakby nikt nie chciał wziąć odpowiedzialności za tę inf
          > ormację i podjęcie decyzji co dalej.

          Tyle było to wałkowane, a wy nadal zdziwione, że cechą immanentną przestępstwa wykorzystywania seksualnego nieletnich jest ochrona przestępcy przez jego otoczenie. W *każdym* środowisku.
          • chococaffe Re: Córka Alice Munro molestowana 09.07.24, 15:26
            Dramatis , uwzględnij różnice w otoczeniu rodzina i otoczeniu instytucja i instytucjonalna ochronę przestępcy. Nie usprawiedliwiam rodziny, po prostu instytucja, w przeciwieństwie do rodziny, musi mieć procedury.eot
    • bywalec.hoteli Re: Córka Alice Munro molestowana 09.07.24, 13:20
      Jeśli to prawda, to obrzydliwa baba.
    • wena-suela Re: Córka Alice Munro molestowana 09.07.24, 13:40
      Przecież matka nic nie wiedziała, aż do dorosłości córki. Ojciec wiedział od razu i nic nie zrobił. Mało tego wysyłał inne córki, żeby "pilnowały" i zabronił im informowania matki. To on nic nie zrobił, a nie nieświadoma matka. No, ale wiadomo, kto zawsze jest winny.
      • angazetka Re: Córka Alice Munro molestowana 09.07.24, 13:46
        Matka nic nie zrobiła, gdy już się dowiedziała. I w dodatku pierdzielila, że oczekiwanie, że powinna być solidarna z córką, a nie z partnerem-pedofilem, to patriarchat.
        • wena-suela [...] 09.07.24, 13:58
          Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
          • angazetka Re: Córka Alice Munro molestowana 09.07.24, 14:03
            Czekaj, sekundę wcześniej się oburzasz, że jak to matka winna, przecież nie wiedziała, a teraz przezrzucasz winę na osobę molestowaną, że nie umie sobie z tym poradzić? To ONA sobie życie zmarnowała?
          • kot.z.kosmosu Re: Córka Alice Munro molestowana 09.07.24, 14:25
            Obrzydliwe. Po prostu obrzydliwe. "Sama sobie zmarnowała życie"?
            Nie, życie zmarnował jej zboczeniec, mąż matki, która latami "nie widziała".
            • wena-suela [...] 09.07.24, 15:18
              Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
              • elinborg Re: Córka Alice Munro molestowana 10.07.24, 07:36
                " Molestujący jej nie dotykał, gadał sprośności, obnażał się."
                No to w sumie wszystko ok, tak? Skoro piszesz, że dużo dziewczynek z tamtych czasów ma takie doświadczenia..
              • kura17 Re: Córka Alice Munro molestowana 10.07.24, 07:51
                wena-suela napisał(a):

                > Umiecie czytać? Ofiara nie mieszkała z matką, spędzała u niej wakacje.
                > Molestujący jej nie dotykał, gadał sprośności, obnażał się.

                no ja umiem czytac, a Ty?

                "It was that first summer of 1976, Skinner wrote, on a night her mother was away, that Fremlin climbed into her bed and touched her [...]"

                • elinborg Re: Córka Alice Munro molestowana 10.07.24, 08:10
                  O proszę, czyli jednak dotykał..
                  No to czekam na odpowiedź wene- sueli.
    • klaramara33 Re: Córka Alice Munro molestowana 09.07.24, 14:09
      Strasznie jej szkoda.
    • klaramara33 Re: Córka Alice Munro molestowana 10.07.24, 08:13
      Straszne!!!
    • demodee Re: Córka Alice Munro molestowana 10.07.24, 08:57
      Bazia, możesz przetłumaczyć linkowany tekst, bo to jest polskie forum?
      • afro.ninja Re: Córka Alice Munro molestowana 10.07.24, 19:07
        Nie masz tłumacza w wyszukiwarce?! Z angielskiego dobrze tlumaczy, ale z japońskim ma problem.
    • midge_m Re: Córka Alice Munro molestowana 10.07.24, 19:17
      Okazuje się że nie tylko wiedziała rodzina ale też biograf Munro został o tym poinformowany przez córkę Munro i postanowił nie włączyć tej informacji do zupdejtowanej biografii pisarki. Być może ta historia więcej mówi o Kanadzie niż się na początku wydawało.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka