Dodaj do ulubionych

Kosmetyki na upały

17.07.24, 17:13
Dzielę się ostatnimi odkryciami:
1. Żel pod prysznic Ziaja Mięta herbaciana. Pachnie bosko, jak zgnieciona świeża mięta i bardzo fajnie odświeża
2. Mgiełka Gdanskim, nienachalny, odświeżający zapach
3. Maseczka CryoJelly z Garniera, bardzo przyjemne schładzanie twarzy!

Macie coś jeszcze co odświeża i/lub schładza? Oraz: czy któraś używa Shiseido BB sport? W opisie brzmi jak kosmetyk idealny dla moich potrzeb (spf50, podkład w poduszce, schładza i nie spływa z potem), ale nie wiem czy wierzyć w te zapewnienia smile
Obserwuj wątek
    • mikams75 Re: Kosmetyki na upały 17.07.24, 20:29
      lavendowy zel do stop ives rocher i z mojego lokalnego marketu plyn do kapieli eukaliptusowy, uzywam jako zel pod prysznic i pieknie chlodzi.
      • bardzo_wredna_dziewucha Re: Kosmetyki na upały 17.07.24, 20:50
        mikams75 napisała:

        > lavendowy zel do stop ives rocher i z mojego lokalnego marketu plyn do kapieli
        > eukaliptusowy, uzywam jako zel pod prysznic i pieknie chlodzi.

        Jeśli chodzi o stopy to akurat jest dużo kremów z eukaliptusem/miętą, które dają chłodzący efekt, ale sprawdzę ten lawendowy z YR. Dzięki!
    • ajr27 Re: Kosmetyki na upały 17.07.24, 20:35
      Przerzuciłam się na piankę do mycia twarzy dla cery mieszanej i wreszcie nie zatykają mi się pory i nie robią wypryski od potu. Zaczęłam też używać kremu z wody morskiej- zero tłustości
      • ola_bola06 Re: Kosmetyki na upały 18.07.24, 05:51
        Ajr27 napisz proszę co to za krem z wody morskiej? Poszukuję kremu do cery tłustej.
    • shule_aroon Re: Kosmetyki na upały 17.07.24, 20:41
      bardzo_wredna_dziewucha napisała:

      > Dzielę się ostatnimi odkryciami:
      > 1. Żel pod prysznic Ziaja Mięta herbaciana. Pachnie bosko, jak zgnieciona śwież
      > a mięta i bardzo fajnie odświeża
      > 2. Mgiełka Gdanskim, nienachalny, odświeżający zapach
      > 3. Maseczka CryoJelly z Garniera, bardzo przyjemne schładzanie twarzy!
      >
      > Macie coś jeszcze co odświeża i/lub schładza? Oraz: czy któraś używa Shiseido B
      > B sport? W opisie brzmi jak kosmetyk idealny dla moich potrzeb (spf50, podkład
      > w poduszce, schładza i nie spływa z potem), ale nie wiem czy wierzyć w te zapew
      > nienia smile

      Jeżeli jakis odcien podpasuje (dużego wyboru brak), to tak, nie spływa przez caly dzien. nawet jak sie wyjedzie na urlop w 40st upalu. Z tym że podkreśla suche skórki, trzeba pod spód dać coś nawilżającego. Ten kto wymyślił obietnice że schładza, to jednak się mija z prawdą.

      Schładzają te wszystkie kremy o żelowej konsystencji z kwasem hialuronowym.



      • bardzo_wredna_dziewucha Re: Kosmetyki na upały 17.07.24, 20:48
        shule_aroon napisała:

        > Jeżeli jakis odcien podpasuje (dużego wyboru brak), to tak, nie spływa przez ca
        > ly dzien. nawet jak sie wyjedzie na urlop w 40st upalu. Z tym że podkreśla such
        > e skórki, trzeba pod spód dać coś nawilżającego. Ten kto wymyślił obietnice że
        > schładza, to jednak się mija z prawdą.
        >
        > Schładzają te wszystkie kremy o żelowej konsystencji z kwasem hialuronowym.
        >
        Dzięki! Mam nadzieję, że znajdę spoko odcień, dla mnie najważniejsze jest żeby było to wysokie spf i żeby nie spływał z potem. Bardzo poci mi się twarz i wszystko co teraz nakładam "zmywa się" w kilkadziesiąt minut.
    • snakelilith Re: Kosmetyki na upały 17.07.24, 20:53
      1. Żel aloesowy bez alkoholu z kwasem hialuronowym Urtekram. Schłodzony w lodówce koi odświeża i nawilża skórę bez obciążania.
      2. Soothing Lavender Body Lotion też Urtekram. Pachnie autentyczną lawendą. Odświeża. Użyty po wieczornym prysznicu odstrasza moim zdaniem też komary.
      3. I znowu Urtekram. Rose Spray Conditioner. Lekka nawilżająca odżywka w spraju bez spłukiwania. Odżywia wysuszone włosy, bez obciążenia. Używam nawet w ciągu dnia, gdy np. chcę odświeżyć związane wcześniej włosy.
      Dziwne, że to skandynawska marka, bo te produkty są świetne w upalnym klimacie.

      4. Polecam też domowy miętowy spraj do sypialni. Mieszam jedną część alkoholu z jedną część wody i sporo olejku miętowego z drogerii (U mnie w DM Japanisches Heilpflanzenöl 30ml za 1,75 euro). Wlewam do butelki z atomizerem i spryskuję wieczorem parapety. Miętowy zapach kojarzy się z uczuciem chłodu i przy okazji ewentualne owady tego też nie lubią.
    • 35wcieniu Re: Kosmetyki na upały 17.07.24, 22:35
      Mam taką zasadę że im większy upał tym mniej kosmetyków. Wszelkie kremy w upale to natychmiastowa ruina skóry, już dawno zaniechałam. I to było największe odkrycie. big_grin
      • bardzo_wredna_dziewucha Re: Kosmetyki na upały 17.07.24, 23:26
        35wcieniu napisał(a):

        > Mam taką zasadę że im większy upał tym mniej kosmetyków. Wszelkie kremy w upale
        > to natychmiastowa ruina skóry, już dawno zaniechałam. I to było największe odk
        > rycie. big_grin
        >

        Ale czemu? W upały skóra potrzebuje więcej nawilżenia, bo suche powietrze też robi swoje. Nie wyobrażam sobie funkcjonowania w wysokich temperaturach bez żadnych kosmetyków.
        • snakelilith Re: Kosmetyki na upały 17.07.24, 23:46
          bardzo_wredna_dziewucha napisała:


          > Ale czemu? W upały skóra potrzebuje więcej nawilżenia, bo suche powietrze też r
          > obi swoje. Nie wyobrażam sobie funkcjonowania w wysokich temperaturach bez żadn
          > ych kosmetyków.

          Dokładnie. Na dzień mam trochę lżejszy krem, bardziej nawilżający,. bo człowiek się poci, ale na noc musi być super dooper rich cream, by bariera lipidowa się regenerowała. . W bardzo suchych warunkach na Saharze ludzie stosują nawet czyste masło shea, jak ochronę przed wysychaniem.
          • bardzo_wredna_dziewucha Re: Kosmetyki na upały 18.07.24, 01:06
            Dzięki Snejki, już miałam wrażenie, że tylko mi się wydawało z tym nawilżeniem 😂 ja ogólnie mam tak, że w każdym ekstremum (mega mróz lub mega upał) moja skóra potrzebuje więcej niż zwykle.
            • apallosa Re: Kosmetyki na upały 18.07.24, 01:40
              Bardzo wredna dziewucho ( genialny nick😀)- mam tak samo....
              W warunkach wielkiego mrozu i do tego zwiększonego wysiłku fizycznego mój organizm dostaje wariacji goldbergowskich😖
              Cobym na siebie na nałożyła, pije jak smok i jeszcze skórze i włosom mało i mało...
              To samo w upały, a jeszcze w pracy i po pracy? Tłuste kremy, olejki, szampony, toniki - idzie wszystko, jak ta lala...
              • bardzo_wredna_dziewucha Re: Kosmetyki na upały 18.07.24, 01:48
                apallosa napisał:

                > Bardzo wredna dziewucho ( genialny nick😀)- mam tak samo....
                > W warunkach wielkiego mrozu i do tego zwiększonego wysiłku fizycznego mój orga
                > nizm dostaje wariacji goldbergowskich😖
                > Cobym na siebie na nałożyła, pije jak smok i jeszcze skórze i włosom mało i ma
                > ło...
                > To samo w upały, a jeszcze w pracy i po pracy? Tłuste kremy, olejki, szampony,
                > toniki - idzie wszystko, jak ta lala...

                Skoro masz jak ja to bardzo, bardzo polecam wszelkie wody termalne, mgiełki odświeżające itd. Robi mi to super robotę, mimo upałów mam nawodnioną skórę twarzy.
                • apallosa Re: Kosmetyki na upały 18.07.24, 02:07
                  Dzięki za polecajke..
                  Szkopul w tym, że pracuje ( haruję 😛) w szpitalu, więc czasami nie mam się kiedy po tyłku podrapać, a co dopiero mgiełka się pryskać 😱
                  Stosuje ( przed i po dyżurach) dwie a nawet trzy warstwy hydrolatu, po demakijażu pierwsza warstwa znika natychmiast, więc potem idzie druga ( lub i trzecia), a potem żel lub galaretka, krem jeden i drugi ..
                  Mam bardzo zadbana skórę, filtry oczywiście musowo cały rok 😃
                  Jakoś do wód termalnych nie przekonałam się, ale może spróbuję? Mówisz,że ,, robią robotę "?
                  • bardzo_wredna_dziewucha Re: Kosmetyki na upały 18.07.24, 02:14
                    apallosa napisał:

                    > Dzięki za polecajke..
                    > Szkopul w tym, że pracuje ( haruję 😛) w szpitalu, więc czasami nie mam się kie
                    > dy po tyłku podrapać, a co dopiero mgiełka się pryskać 😱
                    > Stosuje ( przed i po dyżurach) dwie a nawet trzy warstwy hydrolatu, po demaki
                    > jażu pierwsza warstwa znika natychmiast, więc potem idzie druga ( lub i trzecia
                    > ), a potem żel lub galaretka, krem jeden i drugi ..
                    > Mam bardzo zadbana skórę, filtry oczywiście musowo cały rok 😃
                    > Jakoś do wód termalnych nie przekonałam się, ale może spróbuję? Mówisz,że ,, r
                    > obią robotę "?

                    No pewnie, że robią robotę! Ja też mam taką robotę, że nie ma kiedy się po... Hm, nosie podrapać i wszelkie wody termalne, mgiełki to jest przecież sekunda. Trzymaj w fartuchu i pryskaj kiedy możesz!
            • snakelilith Re: Kosmetyki na upały 18.07.24, 10:01
              bardzo_wredna_dziewucha napisała:

              > Dzięki Snejki, już miałam wrażenie, że tylko mi się wydawało z tym nawilżeniem
              > 😂 ja ogólnie mam tak, że w każdym ekstremum (mega mróz lub mega upał) moja skó
              > ra potrzebuje więcej niż zwykle.

              Poniżej 10 stopni skóra zaczyna produkować mniej sebum, więc zimą sucha skóra ma wyraźną potrzebę bardziej tłustego kremu. Latem przy upałach sytuacja jest skomplikowana i rządzi ambiwalencja. Z jednej strony chce się czegoś lekkiego, wodnistego na skórze, bo tak jest przyjemniej, ale dosyć szybko zaczyna się robić (przynajmniej u mnie) krokodylo-jaszczurkowata skóra i widzę, że to tak nie działa. Kremuję się więc równie gorliwie jak zimą, twarz i całe ciało po każdym myciu. Preferuję jednak odświeżające dodatki, jak żel aloesowy pod krem i właśnie lawenda, bo jakieś masło woniejące świąteczną wanilią by mi przy upałach jednak przeszkadzało.
              Widzę też, że przy upałach i "kontynentalnej pogodzie", czyli gdy wiatr wieje ze wschodu (a nie znad wilgotnego Atlantyku) bardzo wysuszają mi się włosy, więc te też potrzebują solidnej, regularnej pielęgnacji. Można oczywiście puścić całkiem na luz, w upały wiele rzeczy się nie chce, ale potem jesienią jest masa do naprawienia, czasem już nie do naprawienia i przesuszone włosy trzeba mocno skrócić. Bardzo odświeżająco zresztą na skórę głowy i włosy działa płukanie co kilka dni chłodną wodą gazowaną. Zwykłą, kranówę, albo stołową, byle z gazem. Litrowa butelka na łeb wystarczy. Gazowana woda jest lekko kwaśna, więc oczyszcza włosy z kamienia, a chłodne bąbelki dają przyjemne uczucie na skórze.
              Jedyną labą, na którą sobie teraz pozwalam to zrezygnowałam z makijażu. Całkowicie. Na początku było dziwnie, ale teraz cenię sobie ten wakacyjny luz i nieco "lżejszą" twarz. Łatwiej dołożyć też kremu z filtrem w ciągu dnia.
        • 35wcieniu Re: Kosmetyki na upały 18.07.24, 10:15
          Ale czemu?

          Bo taką zależność u siebie widzę. Nie upieram się że jest to uniwersalna zasada.
          Źle znoszę upały, nałożenie kremu w upale nie ma u mnie sensu bo wszystko od razu spływa. Jak nie nałożę wyglądam normalnie, jak nałożę od razu pocę się 5 razy bardziej, chociaż ogólnie problemu z nadpotliwością nie mam. I jak delikatny krem by to nie był to pot + krem = wysyp zaskórników i wyprysków. Kiedyś próbowałam, teraz robię jak podpowiada intuicja i wygląd skóry. W upały praktycznie nie używam kremów, czasami na noc.
          • shule_aroon Re: Kosmetyki na upały 18.07.24, 13:24
            35wcieniu napisał(a):

            > Ale czemu?
            >
            > Bo taką zależność u siebie widzę. Nie upieram się że jest to uniwersalna zasada
            > .
            > Źle znoszę upały, nałożenie kremu w upale nie ma u mnie sensu bo wszystko od ra
            > zu spływa. Jak nie nałożę wyglądam normalnie, jak nałożę od razu pocę się 5 raz
            > y bardziej, chociaż ogólnie problemu z nadpotliwością nie mam. I jak delikatny
            > krem by to nie był to pot + krem = wysyp zaskórników i wyprysków. Kiedyś próbow
            > ałam, teraz robię jak podpowiada intuicja i wygląd skóry. W upały praktycznie n
            > ie używam kremów, czasami na noc.
            >
            >
            >

            czyli wolisz spf w sprayu? chyba nawet to wygodniejsze, masz rację.
            • 35wcieniu Re: Kosmetyki na upały 18.07.24, 13:41
              Nie wolę. Po prostu unikam słońca bo źle je znoszę, nie używam filtrów, chyba że faktycznie się nie da uniknąć, ale to ostateczność.
        • hanusinamama Re: Kosmetyki na upały 18.07.24, 10:18
          Gdzie masz teraz suche powietrze? U mnie od kilku dni parno...
          • snakelilith Re: Kosmetyki na upały 18.07.24, 10:31
            hanusinamama napisała:

            > Gdzie masz teraz suche powietrze? U mnie od kilku dni parno...
            >

            Od kilku dni? U mnie pada od jesieni, a od początku lata burza burzę pogania. Czasem woda skrapla się z nieba jak w tropikach, w nagłych krótkich opadach, nawet przy słońcu. Niedługo będziemy mieli na określenie stopnia wilgotności w powietrzu tyle określeń co Inuici na śnieg, a komary osiągną rozmiary szczura.
            Ale tak nie jest chyba wszędzie i pogoda może się szybko zmienić w Saharę, w zależności z której strony Afryki dociera do nas gorące powietrze. Do tego klimatyzacja działa bardzo wysuszająco i jak pracuje się w takich pomieszczeniach, to masz dżumę i cholerę jednocześnie.
    • pepsi.only Re: Kosmetyki na upały 17.07.24, 22:37
      Tak, bardzo lubię Miętę herbacianą. Używam już kolejna butlę

      Kupiłam ostatnio olejek z drobinkami złota Be bio cosmetics, fajnie wygląda na opalonych nogach 😊
      ( i fajnie że nie jest to samoopalacz)
    • kotejka Re: Kosmetyki na upały 18.07.24, 01:40
      Z yves Rocher miętowy dezodorant w kulce, lekki pianki koloryzujące , woda w sprayu,.suche i niesuche olejki z drobiną
      Z.kolorowki w upały mam lekkie bb albo CC - mój faworyt charmin rose z filtrem roz,,.bronzer i rozświetlacz w kremie - starcza.mi na csly mąkę uo i mam wrażenie, że lepiej trzyma się twarzy taka konsystencja
      Do suchych wracam jesienią
      • apallosa Re: Kosmetyki na upały 18.07.24, 01:45
        Ja z kolei zawsze chwaliłam sobie chłodzące wersje kremów do ciała Eveline. Na razie mam jeszcze zapas maseł do ciała, ale te z Eveline kupię na pewno.
        No i szampony z tea tree- szczególnie te z Body Shop'u.Ale nie tylko...
        W upały strasznie swędzi mnie skalp, po jednym dniu już muszę szorować czerep 😱
        • bardzo_wredna_dziewucha Re: Kosmetyki na upały 18.07.24, 01:50
          apallosa napisał:

          > Ja z kolei zawsze chwaliłam sobie chłodzące wersje kremów do ciała Eveline. Na
          > razie mam jeszcze zapas maseł do ciała, ale te z Eveline kupię na pewno.
          > No i szampony z tea tree- szczególnie te z Body Shop'u.Ale nie tylko...
          > W upały strasznie swędzi mnie skalp, po jednym dniu już muszę szorować czerep
          > 😱

          Dla mnie te chłodzące z Eveline są nieprzyjemne, ale to moje odczucie. Za to ta maska do twarzy z Garniera to jakieś objawienie, uwielbiam!
          • apallosa Re: Kosmetyki na upały 18.07.24, 01:58
            No patrzaj się ,pani moja 🤪, a ja je używam od ponad 20- tu lat i kocham ogromnie. Jak to jednak każdemu co innego pasuje..
            Nie odzałuję już balsamów do ciała Clarinsa i Shiseido, takich bardzo chłodzących. Drogie były, ale jak pięknie chłodziły w upały... Były w sklepach 20 lat temu.
            Co do makijażu, to do pracy oczy maluje kredkami wodoodpornymi , makijaż jest wtedy trwalszy...
            Te maseczki Garniera muszę wypróbować. Dziękuję za polecenie.
            • bardzo_wredna_dziewucha Re: Kosmetyki na upały 18.07.24, 02:01
              apallosa napisał:
              > Co do makijażu, to do pracy oczy maluje kredkami wodoodpornymi , makijaż jest
              > wtedy trwalszy...
              > Te maseczki Garniera muszę wypróbować. Dziękuję za polecenie.

              Ja bardzo rzadko maluję oczy, największy problem w upał mam z tym, że każdy lekki krem bb spływa mi z potem z twarzy, a ciężkich podkładów nie lubię i nie umiem nakładać. Ech.
              • apallosa Re: Kosmetyki na upały 18.07.24, 02:10
                To wiesz co?
                Może mieszaj ciężki podkład z kremem z SPF-em i wklepuj w skórę? Ja tak czasami robię...
                Ciężkie podkłady są niełatwe w nakładaniu, ale u mnie są trwalsze w upały i na mróz.
                • bardzo_wredna_dziewucha Re: Kosmetyki na upały 18.07.24, 02:34
                  apallosa napisał:

                  > To wiesz co?
                  > Może mieszaj ciężki podkład z kremem z SPF-em i wklepuj w skórę? Ja tak czasam
                  > i robię...
                  > Ciężkie podkłady są niełatwe w nakładaniu, ale u mnie są trwalsze w upały i na
                  > mróz.

                  Ja ogólnie nienawidzę się malować. Nakładam podkład tylko na "okazje". Teraz szukam czegoś, co mi lekko poprawi koloryt (jak zwykle używany krem bb) i nie spłynie za chwilę.
                • bardzo_wredna_dziewucha Re: Kosmetyki na upały 18.07.24, 02:36
                  apallosa napisał:

                  > To wiesz co?
                  > Może mieszaj ciężki podkład z kremem z SPF-em i wklepuj w skórę? Ja tak czasam
                  > i robię...
                  > Ciężkie podkłady są niełatwe w nakładaniu, ale u mnie są trwalsze w upały i na
                  > mróz.

                  Aleeeeeee mi się nie chceeeeeeee. Serio. Wolę straszyć na ulicy i w pracy niż spędzać minuty na nakladaniu czegoś na twarz.
              • konsta-is-me Re: Kosmetyki na upały 18.07.24, 02:19
                Przerzuc się na pudry mineralne ( sypkie) - matują i dają efekt Photoshopa ( no,zależy który).
                Że mnie absolutnie każdy podkład spływa w lecie, nawet te "dedykowane", wodoodporne itd.
      • igge Re: Kosmetyki na upały 19.07.24, 17:13
        Kupiłam w aptece zwykłą ziaję w kulce dezodorant w kulce z pomarańczowym napisem active. Dobrze działa i ma fajny zapach na lato.
    • chococaffe Re: Kosmetyki na upały 18.07.24, 07:47
      Latem na 2-3 miesiące odsuwam retinol i cieszę się kremem z 2% bakuchiolem Facetheory- rano, wieczorem i na dłonie.

      Lubię też kapiel stop w soli epsom z dodatkiem olejku lawendowego
      • snakelilith Re: Kosmetyki na upały 18.07.24, 10:07
        A ja w tym roku nie odstawiłam i nie widzę w tym żadnego problemu. Ani skóra się nie buntuje, ani nie mam z tego powodu żadnych plam, czy przebarwień wskazujących, że retinol uwrażliwia na słońce. Nawet lepiej ten retinol teraz znoszę, zimą skóra ze względu na chłód i ekstremalne zmiany temperatur (na zewnątrz/wewnątrz) reaguje na retinol bardziej wrażliwie.
        • chococaffe Re: Kosmetyki na upały 18.07.24, 10:16
          Ja dla urozmaicenia odstawiam, głównie dlatego, że uwielbiam ten krem. I kocham mieć jeden krem do wszystkiego, ale wiem, że się nie da.
          • snakelilith Re: Kosmetyki na upały 18.07.24, 14:16
            Ale bakuchiol możesz stosować razem z retinolem. Nic nie stoi więc na przeszkodzie by używać tego kremu stale, a retinol jako dodatkowe serum.
            • chococaffe Re: Kosmetyki na upały 18.07.24, 15:12
              Wiem. I to nie jest tak, że z pierwszym dniem lata wyrzucam wszystkie retinole. Zużywam do końca, a potem robię sobie przerwę na 2-3 miesiące i potem otwieram nowe opakowanie retinolu

              Kiedy używam retinolu to potem jeszcze często nakładam inny krem, mniej lub bardziej tresciwy a to kolejna warstwa. A latem chce być bardziej light, minimum kosmetyków, wystarczy, że są dni, że walczę że spływającymi z twarzy filtrami

              Nie sądzę, że ta przerwa przyczyni się do przyspieszonego starzenia smile
        • igge Re: Kosmetyki na upały 19.07.24, 17:10
          A ja boję się używać retinol w słoneczne lato. Miałam raz nad morzem niemiłą przygodę po ledwie pierwszym wyjściu na zachmurzone totalnie plażę. Tydzień leczyłam poparzenia.
          Stosuję zawsze filtr 50. Grubo.
    • tania.dorada Re: Kosmetyki na upały 18.07.24, 13:28
      Miętowy puder Prickly Heat Snake Brand.
      • apallosa Re: Kosmetyki na upały 19.07.24, 00:48
        Tania.dorada - ten puder serio chłodzi choć trochę?
        Ja na dyżury pryskam ciało i kark suchym szamponem.
        Chłodzić nie chłodzi, ale pot wchłania...
        Przy takim upale, jak dzisiaj to naprawdę jest coś.
        A że latem schodzi nam on litrami, to cóż....i tak kupujemy najtańszy.
        Talk i zasypkę też używałam,ale jednak suchy szampon poręczniejszy.
        ....
        • tania.dorada Re: Kosmetyki na upały 19.07.24, 00:58
          Chłodzi, inaczej niż suchy szampon. Suchy szampon chłodzi w momencie pryskania, ale to efekt rozprężenia gazu - też tak robię jak Ty, na kark, jeśli w lecie mam dłuższe włosy. A ten puder chłodzi po chwili i na dłużej, i tez chłonie wilgoć. No i wychodzi duuuuzo taniej.
          • apallosa Re: Kosmetyki na upały 19.07.24, 01:44
            No to jeżeli tak, to go sobie kupię...
            On nie jest w sprayu, tak? Bo suchy szampon ma to do siebie, że mogę sobie wypsikac plecy chociażby...
            I tak teraz mam lepiej,niż w poprzednim miejscu pracy, gdzie nosiliśmy poliestrowe fartuszki, psia ich mać... Teraz mamy normalne t-shirty , takie z grubo tkanej bawełny i różnica w komforcie jest olbrzymia. Nie do porównania 😱
            • tania.dorada Re: Kosmetyki na upały 19.07.24, 07:37
              Niestety nie jest.
    • pffpffpff Re: Kosmetyki na upały 19.07.24, 08:33
      Pierwszy rok, w którym nie potrzebuję się schładzać smile błogosławione HTZ.

      Nawet w największym upale, w czasie zwiedzania pozostawałam matowa i nic mi nie spływało mimo hojnego stosowania filtrów.

      Podkład mineralny w sypkiej postaci i na to odrobina pudru bananowego.

      Filtry na zmianę z niacynamidem i vit. C

      Standardowo noszę w torebce na wszelki wypadek wodę termalną w sprayu. I to wszystko.

      • apallosa Re: Kosmetyki na upały 19.07.24, 12:56
        Moje najnowsze, bo ,,zeszłonocne" odkrycie..
        Kapsułki z kwasem hialuronowym Babora. Jak ona( bo jedna ) pięknie mi nawilżyla twarz po wczorajszym dyzurze. Kupiłam w samolocie i tak sobie leżały i czekały, aż się doczekały...
        Jak zużyje, to kupie następne...
    • igge Re: Kosmetyki na upały 19.07.24, 17:05
      Lubię kosmetyki i latem mam zawsze lepiej nawilżoną skórę bo na leżaku popijając wodę z miętą i elektrolity czasem - wsmarowywuję wszystko co mi wpadnie w rękę z zapasów. Duuużo balsamów i olejków plus przeróżne mgiełki i toniki i hydrolaty. Są zimne przyjemne z lodówki.
      To co dzisiaj to przypadkowe produkty. Rano start to olejek nuxe z drobinkami. Od stóp do głów, łącznie z włosami. Potem to co na fotkach plus eris tzn lirene mango serum w żelu rozświetlające i tez Lierene nawilżające Aqua Bubbles nawilżające hydroserum.
      Perfecta czekoladowy lekko brązujący balsam.
      Żel aloesowy Sesdermy.
      Tonik eris Under Twenty w Zielonej butelce.
      • igge Re: Kosmetyki na upały 19.07.24, 17:07
        Aha jeszcze maseczki przeróżne w płachcie i pod oczy. Też z lodówki.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka