monte.pulciano 23.07.24, 20:28 Władysławie Kosiniaku-Kamyszu nie idż tą drogą. Przekombinowałeś. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
abria Re: O "Tygrysku" to będzie 23.07.24, 20:31 tu na forum były Polki ktore na niego glosowly i nadal beda Odpowiedz Link Zgłoś
cegehana Re: O "Tygrysku" to będzie 23.07.24, 20:37 Nie oburza mnie to że ktoś ma drugą, czy nawet dwunastą żonę i uważam, że to jednak dowodzi jak mocno trzyma się w Polsce katolicka mentalność nawet wśród lewicy, bo niby czym to się różni od księdza huczącego z ołtarza, że panna ma być naruszana. Odpowiedz Link Zgłoś
lella_two Re: O "Tygrysku" to będzie 23.07.24, 20:40 Ja tylko w kwestii formalnej: od kiedy PSL to lewica? Odpowiedz Link Zgłoś
cegehana Re: O "Tygrysku" to będzie 23.07.24, 21:28 Nie PSL tylko autor tego plakatu - założyłam że lewica, być może niesłusznie. Lewica o kościółkowej mentalności, która musi komuś do łóżka zajrzeć. Odpowiedz Link Zgłoś
livia.kalina Re: O "Tygrysku" to będzie 23.07.24, 21:45 No chyba można zaglądać do łóżka komuś, kto koniecznie chce kontrolować krocze wszystkich Polek? Odpowiedz Link Zgłoś
cegehana Re: O "Tygrysku" to będzie 23.07.24, 22:23 No jak się bardzo chce to można. Odpowiedz Link Zgłoś
hanusinamama Re: O "Tygrysku" to będzie 24.07.24, 09:16 Ale wiesz czemu o to sie rpzyczepiono czy jednak nie i zawsze musisz być obrończynia? Pan broni innim posiadnaia pierwszej żony bo to nie ejst zgodne z planem bożym...a sam ma drugą (jak najabradizej niezgodną z tym co mu ta bozia gada) Odpowiedz Link Zgłoś
daniela34 Re: O "Tygrysku" to będzie 24.07.24, 09:26 Przyznam że się zastanawiam, czy zaostrzenie (cokolwiek by mówić, Kosiniak zaostrzył ostatnio wypowiedzi) stanowiska Kosiniaka nie wynika z tego, że gdzieś tam jego własną sprawa "wcale nie o rozwód" leży przed sądem.biskupim i trzeba dobrze wypaść. Odpowiedz Link Zgłoś
monte.pulciano Re: O "Tygrysku" to będzie 24.07.24, 09:56 daniela34 napisała: > Przyznam że się zastanawiam, czy zaostrzenie (cokolwiek by mówić, Kosiniak zaos > trzył ostatnio wypowiedzi) stanowiska Kosiniaka nie wynika z tego, że gdzieś ta > m jego własną sprawa "wcale nie o rozwód" leży przed sądem.biskupim i trzeba do > brze wypaść. Osoba ktora dosyć dobrze zna "Tygryska" już ładne parę lat temu mówiła mi że on jest taki milusi , grzeczniusi , nadskakujacy taki , takie ciepłe kluchy. To ten typ , żaden z niego"Tygrysek" Obecnie zajmuje się w ramach rządu m.in. projektami koscielnego odpisu podatkowego i ma kontakt z klerem a oni jak przypuszczam przy okazji jego podkręcają i nim manipulują takim grzeczniusim i milusim , wyczuli jego, manipulują nim i dlatego on teraz taki zbuntowany i frechowny. Z kim przestaje takim się staje. A jego sprawy rozwodowe też moga odgrywać jakąś rolę , to też może być dobry trop. Zobaczycie jak będzie bronił finansów kościelnych , lekcji religii i innych biznesów kościelnych. Ponadto jego ojciec , ale to odrębny temat. Sumując. To najsłabszy element Koalicji 15 Pażdziernika i z Sawickim może zdradzić. Nie na darmo PiS tak się uśmiecha i kokietuje gumofilców Odpowiedz Link Zgłoś
marta.graca Re: O "Tygrysku" to będzie 24.07.24, 09:57 Ja tam się zastanawiam, czemu Sawicki jeszcze nie jest w PiS, przecież idealnie pasuje. Odpowiedz Link Zgłoś
daniela34 Re: O "Tygrysku" to będzie 24.07.24, 09:59 Sawicki mnie irytuje niezmiernie ta swoją postawą wiejskiego filozofa i interpretacjami prawnymi z du...z kalosza wyciągniętymi. Odpowiedz Link Zgłoś
marta.graca Re: O "Tygrysku" to będzie 24.07.24, 10:17 A jaki zadowolony z siebie! 🤷 Odpowiedz Link Zgłoś
hrasier_2 Re: O "Tygrysku" to będzie 24.07.24, 11:28 marta.graca napisała: > A jaki zadowolony z siebie! 🤷 > A na kogo głosowałaś tak z ciekawości. Twoja imienniczka co rzucała bluzgi pod sejmem. Żeby zagłosować to do 3 nad ranem stała🤣 Odpowiedz Link Zgłoś
hanusinamama Re: O "Tygrysku" to będzie 24.07.24, 10:31 O tym samym pomyślałam. On może spłaca rachunek za "rozwód kościelny" Odpowiedz Link Zgłoś
cegehana Re: O "Tygrysku" to będzie 24.07.24, 09:27 Wiem - z powodu wielowiekowej tradycji zaglądania komuś do łóżka. Można nie lubić kleru, ale ta swojska przyjemność kusi tak, że trudno się powstrzymać. Odpowiedz Link Zgłoś
borsuczyca.klusek Re: O "Tygrysku" to będzie 24.07.24, 10:43 cegehana napisał(a): > Lewica o kościółkowej mentalności, która musi komuś do łóżka zajrzeć. To jest tak zwana rewizyta Odpowiedz Link Zgłoś
kot.z.kosmosu Re: O "Tygrysku" to będzie 24.07.24, 12:28 borsuczyca.klusek napisała: > cegehana napisał(a): > > > Lewica o kościółkowej mentalności, która musi komuś do łóżka zajrzeć. > > To jest tak zwana rewizyta > O, dokładnie. Zaglądasz pod cudzą kołdrę? No to zajrzyjmy pod twoją. Było nie unosić się katolickimi wartościami, nikogo nie interesowałaby nawet piąta żona. Odpowiedz Link Zgłoś
cegehana Re: O "Tygrysku" to będzie 24.07.24, 12:43 O dokładnie - zagladanie pod cudzą kołdrę. Odpowiedz Link Zgłoś
kot.z.kosmosu Re: O "Tygrysku" to będzie 24.07.24, 13:24 Ale co dokładnie. Przecież to on zadzwonił i zajrzał, ergo - taki styl przyjął. To ja chętnie popatrzę, czy u niego tak czysto, używając jego miary. Odpowiedz Link Zgłoś
kot.z.kosmosu Re: O "Tygrysku" to będzie 24.07.24, 13:38 cegehana napisał(a): > Ale nie tylko on. A co to ma za znaczenie? Odpowiedz Link Zgłoś
cegehana Re: O "Tygrysku" to będzie 24.07.24, 13:46 Żadne, zachowanie Kosiniaka nie usprawiedliwia innych osób ani na odwrót. Odpowiedz Link Zgłoś
angazetka Re: O "Tygrysku" to będzie 24.07.24, 13:48 Zwłaszcza kiedy te "inne osoby" nie robią niczego, co trzeba usprawiedliwiać. Odpowiedz Link Zgłoś
maslova Re: O "Tygrysku" to będzie 24.07.24, 14:39 cegehana napisał(a): > Żadne, zachowanie Kosiniaka nie usprawiedliwia innych osób Ależ oczywiście, że usprawiedliwia. Odpowiedz Link Zgłoś
evening.vibes Re: O "Tygrysku" to będzie 24.07.24, 13:40 cegehana napisał(a): > O dokładnie - zagladanie pod cudzą kołdrę. Jaki zaglądanie POD skoro pan się ze swoim niesakramentalnym związkiem i jego owocami PUBLICZNE AFISZUJE - w TV, w social-mediach, na wiecach itd. Mało tego - jego 'kościelna kochanka' również. Wiesz skąd się wzięło określenie 'Tygrysek'? Nie znasz znaczenia słów i wyrażeń, których używasz. Odpowiedz Link Zgłoś
lella_two Re: O "Tygrysku" to będzie 24.07.24, 19:46 Założyłaś, może (jak sama przyznajesz) niesłusznie, co nie przeszkadza ci powtórzyć słowa " lewica" w kolejnym zdaniu, kilka słów dalej. Nie tylko nieładnie, ale i topornie. Odpowiedz Link Zgłoś
cegehana Re: O "Tygrysku" to będzie 24.07.24, 20:54 Przynajmniej się przyznałam. Odpowiedz Link Zgłoś
midge_m Re: O "Tygrysku" to będzie 23.07.24, 20:40 Boże, ale to przecież jest ironicznie wobec niego. Odpowiedz Link Zgłoś
abria Re: O "Tygrysku" to będzie 23.07.24, 20:43 chodzi o to, ze jest hipokryta: sam zyje w zwiazku niesakramentalnym i plodzi w oczach swojego boga bekarty, a ma czelnosc pouczac innych i blokowac innym prawo do szczescia a druga kwestia to taka, ze zwiazek w ktorym zyje byl mozliwy do sformalizowanie tylko dzieki temu, ze go komuchy po 2 wojnie wprowadzily, bo za 2 RP takie zwiazki nie istnialy w prawie polskim Odpowiedz Link Zgłoś
babcia47 Re: O "Tygrysku" to będzie 23.07.24, 21:11 No chyba nie bardzo bo rozwody i ponowne małżeństwa istniały w Polsce juz przed rozbiorami a możliwe że wcześniej. Czy byly akceptowane przez KK to inna bajka bo nawet Piłsudski musiał się przechrzcić by zawrzeć nowe małżeństwo w kościele a nie interesował go chyba związek zarejestrowany tylko w magistracie . Na brak akceptacji dla rozwodów znaczenie miala tylko religia i obyczajowość panujaca w niektórych grupach społecznych Odpowiedz Link Zgłoś
35wcieniu Re: O "Tygrysku" to będzie 23.07.24, 21:22 Nie chodzi o KK. Prawo bylo różne w zależności od zaboru i utrzymało się to po I wojnie. Nie wszędzie mozliwy był ślub inny niż wyznaniowy. Odpowiedz Link Zgłoś
daniela34 Re: O "Tygrysku" to będzie 23.07.24, 21:26 Babcia w ogóle pisze o rozwodach "przed rozbiorami" czyli do 1772 roku 😉 Odpowiedz Link Zgłoś
babcia47 Re: O "Tygrysku" to będzie 24.07.24, 03:12 Kraszewski w " Sto diablow" opisuje czasy Sejmu Czteroletniego. Co prawda powiesc z lat 60tych XIX wieku ale chyba prawidłowo oddal rys historyczny a występują w niej osoby rozwiedzione a nawet ożenione po raz kolejny Odpowiedz Link Zgłoś
35wcieniu Re: O "Tygrysku" to będzie 24.07.24, 06:12 Jasne, po co komu prawo, można sprawdzić kto występował u Kraszewskiego i pierdzielić farmazony. Odpowiedz Link Zgłoś
daniela34 Re: O "Tygrysku" to będzie 24.07.24, 08:06 O dobry Boże, nie wiem co pisał Kraszewski i o czym, bo tej książki nie czytałam. Natomiast stan prawny przedrozbiorowy jednak znam. Nie było żadnych rozwodów ponieważ nie było cywilnej (świeckiej) regulacji prawa małżeńskiego osobowego. Prawo cywilne (świeckie) regulowało kwestie majątkowe małżonków.Natomiast sprawa zawarcia (nie było ślubów cywilnych) i rozwiązania małżeństwa leżała wyłącznie w kompetencji związku religijnego/kościoła małżonków. Jeżeli zatem Żydzi mieli rozwody to się mogli w swojej religii rozwodzić. Protestanci również. Katolikom zaś pozostawała stara dobra droga stwierdzenia nieważności małżeństwa (często w skrócie zwana również rozwodem i jeśli Kraszewski pisze o katolikach to zapewne to ma na myśli. Po takim "rozwodzie" KK nie mial tez nic przeciwko zawarciu małżeństwa ponownie, bo przecież w swietle prawa koscielnego piereszego małżeństwa nigdy nie było). Rozwody cywilne na ziemiach polskich pojawiły się po rozbiorach. W Księstwie Warszawskim wraz z wprowadzeniem Kodeksu Napoleona. Po upadku księstwa w 1825 roku wprowadzono z powrotem formę religijną małżeństwa i możliwość rozwodów dla katolików w Krolestwie Polskim i na ziemiach zaboru rosyjskiego poszła się paść do 1946 roku. Na obszarach innych zaborów rozwody cywilne istniały w zaborze pruskim, w zaborze austriackim nie istniała taka możliwość dla katolików. Takie roztrojenie regulacji prawnych przetrwało po I wojnie światowej. Dlatego występowało zjawisko turystyki rozwodowej. Stąd w II RP proba ujednolicenia tzw. Projektem Lutostańskiego. Jak sama nazwa wskazuje projekt był tylko projektem. Ujednolicenie zasad i powszechne rozwody cywilne wprowadzono dekretami dopiero po wojnie. Dlatego - nie, nie było przed rozbiorami rozwodów cywilnych. Były religijne jeśli dana religia je dopuszczała. Dla katolików pozostawała droga stwierdzenia nieważności. Jak łatwo się domyślić, jeśli katolicy byli zamożni lub należeli do magnateria to unieważnienie uzyskać było łatwiej za "cołaskę" niż szaraczkom. Odpowiedz Link Zgłoś
monte.pulciano Re: O "Tygrysku" to będzie 24.07.24, 09:08 - daniela34 napisała : Dla katolików pozostawała droga stwierdzenia nieważności. Jak łatwo się domyślić, jeśli katolicy byli zamożni lub należeli do magnateria to unieważnienie uzyskać było łatwiej za "cołaskę" niż szaraczkom. To słynne "dziewice konsystorskie" Tadeusza Boya-Zeleńskiego 😊 Błona dziewicza zacerowana a i pan dziewicem zostawał na powrót za "cołaskę ale nie mniej niż". Jak u Ureskich , ci to publicznie cyrk odstawili i odstawiają nadal Odpowiedz Link Zgłoś
dekoderka Re: O "Tygrysku" to będzie 24.07.24, 09:14 Masz z tym problem, falafilio? Odpowiedz Link Zgłoś
daniela34 Re: O "Tygrysku" to będzie 24.07.24, 09:15 Tak. Dokładnie tak. Dodajmy, że ponieważ od XVII wieku coraz mniej opłacało się wyznawać inne odlamy chrześcijaństwa niz katolicyzm (kontrreformacja robiła swoje) to pod koniec XVIIII wieku szlachty i magnaterii protestanckiej i prawosławnej było coraz mniej. Zatem tak naprawdę istotne były kościelne stwierdzenia nieważności. Są przekazy o tym, że zabezpieczając się na potrzebę przyszłego procesu koscielnego rodziny młodej pary aranżowały przed kościołem scenki, w których np.panna młoda była policzkowana, jakoby "przymuszana" do małżeństwa. Jak się po kilku latach sprawa "rypła" I trzeba było unieważnić to od razu byli świadkowie na to, że był przymus. Tadaaam Odpowiedz Link Zgłoś
daniela34 Re: O "Tygrysku" to będzie 24.07.24, 09:21 No i jeszcze uzupełniająco poniosę krużganek, że projekt Lutostańskiego to był kawał dobrej prawniczej roboty, bardzo nowoczesny jak na tamte czasy (lata 20.) Ale opór środowisk katolickich przeciwko niemu przybrał wręcz formę histerii. Zamiast tego mieliśmy więc patologię w postaci turystyki rozwodowej i dziewic konsystorskich właśnie. Odpowiedz Link Zgłoś
hrasier_2 Re: O "Tygrysku" to będzie 24.07.24, 12:23 No wiesz co. Porównanie Karola Lutostańskiego z rozwiązaniami prawnymi obowiązującymi w Rosji Radzieckiej. No tego się po Tobie nie spodziewałem. Smuteczek. Odpowiedz Link Zgłoś
daniela34 Re: O "Tygrysku" to będzie 24.07.24, 12:32 hrasier_2 napisał: > No wiesz co. Porównanie Karola Lutostańskiego z rozwiązaniami prawnymi obowią > zującymi w Rosji Radzieckiej. Żebyś ty chociaż jeszcze rozumiał co czytasz. Odpowiedz Link Zgłoś
kot.z.kosmosu Re: O "Tygrysku" to będzie 24.07.24, 12:31 Są prze > kazy o tym, że zabezpieczając się na potrzebę przyszłego procesu koscielnego ro > dziny młodej pary aranżowały przed kościołem scenki, w których np.panna młoda b > yła policzkowana, jakoby "przymuszana" do małżeństwa. Jak się po kilku latach > sprawa "rypła" I trzeba było unieważnić to od razu byli świadkowie na to, że by > ł przymus. Tadaaam "Lokis"! Odpowiedz Link Zgłoś
abria Re: O "Tygrysku" to będzie 23.07.24, 21:38 były dostepne tylko sluby religijne i rozwody religijne - nie bylo zadnych zwiazkow cywilnych Odpowiedz Link Zgłoś
monte.pulciano Re: O "Tygrysku" to będzie 23.07.24, 21:51 abria napisała: > były dostepne tylko sluby religijne i rozwody religijne - nie bylo zadnych zwia > zkow cywilnych W II RP i przedtem podczas zaboru rozwody cywilne były jedynie w b. zaborze pruskim Odpowiedz Link Zgłoś
monte.pulciano Re: O "Tygrysku" to będzie 23.07.24, 22:13 abria napisała: > były dostepne tylko sluby religijne i rozwody religijne - nie bylo zadnych zwia > zkow cywilnych Tadeusz Boy-Zeleński byłby zadowolony z pamiętnego 1946 roku jeżeli chodzi o rozwody cywilne i o USC. Niech jemu ktoś z tej okazji przy jego popiersiu na Plantach k. Wawelu położy wiązankę kwiatów. Rewolucją było wprowadzenie w Polsce Ludowej w 1946 roku USC które przejęły od organizacji religijnych rejestrację urodzeń , zgonów oraz zwieranie małżeństw oraz ich rejestrację. Re-wo-lu-cja !!! : pl.wikipedia.org/wiki/Urz%C4%85d_stanu_cywilnego Odpowiedz Link Zgłoś
monte.pulciano Re: O "Tygrysku" to będzie 23.07.24, 21:34 abria napisała: > chodzi o to, ze jest hipokryta: sam zyje w zwiazku niesakramentalnym i plodzi w > oczach swojego boga bekarty, a ma czelnosc pouczac innych i blokowac innym pra > wo do szczescia > > a druga kwestia to taka, ze zwiazek w ktorym zyje byl mozliwy do sformalizowani > e tylko dzieki temu, ze go komuchy po 2 wojnie wprowadzily, bo za 2 RP takie zw > iazki nie istnialy w prawie polskim 10/10 Dopiero w czasach Polski Ludowej w 1946 wprowadzono rozwody cywilne. Więcej na ten temat : wielkahistoria.pl/rozwody-w-przedwojennej-polsce-prawo-bylo-tak-niezyciowe-ze-niektorzy-przechodzili-na-islam-by-sie-rozstac/ Odpowiedz Link Zgłoś
cegehana Re: O "Tygrysku" to będzie 23.07.24, 22:58 No przecież piszę - kościółkowa mentalność z założeniem, że jedni mogą pouczać inni nie. Bo gdyby żył po bożemu jak np. Roman Giertych to co innego. Odpowiedz Link Zgłoś
marta.graca Re: O "Tygrysku" to będzie 24.07.24, 09:41 Ja tam uważam, że nawet jak ktoś żyje po bożemu, to powinien się powstrzymać od pouczania innych, bo to nie jest jego sprawa. Odpowiedz Link Zgłoś
daniela34 Re: O "Tygrysku" to będzie 24.07.24, 09:47 Pouczać nie powinien nikt. Ale jak pouczający sam nie żyje zgodnie z rzekomo wyznawanymi zasadami, to pouczani mogą mu dodatkowo wytknąć, że jest hipokrytą. Odpowiedz Link Zgłoś
cegehana Re: O "Tygrysku" to będzie 24.07.24, 10:08 Nikt nie powinien, a każdy może. Tylko nie każdy CHCE wykorzystać okazję skomentowania sercowo-łóżkowych spraw. Autor czy autorka plakatu np. chciała napisać właśnie o tym, tak właśnie wybrała. Ksiądz z ambony też nie wyklinał bez powodu, tylko wtedy kiedy miał (bo sam sobie dał) uzasadnienie. Odpowiedz Link Zgłoś
daniela34 Re: O "Tygrysku" to będzie 24.07.24, 10:12 No chciała. Zwykle jest tak, że się pisze na plakacie to co się chce. I co danym księdzem na danej ambonie to nie wiem, natomiast osobami wytykającymi Kosiniakowi hipokryzję zapewne kieruje irytacja jego hipokryzją. Odpowiedz Link Zgłoś
cegehana Re: O "Tygrysku" to będzie 24.07.24, 10:14 Chciała, a ja chciałam wyrazić swój niesmak zaglądaniem komuś do łóżka. Odpowiedz Link Zgłoś
daniela34 Re: O "Tygrysku" to będzie 24.07.24, 10:18 Ale nie trzeba mu zaglądać do łóżka. Drugą żonę widać było nie w łóżku tylko na scenie. Stała i mówiła do niego "Tygrysie!" Żadnego łóżka tam nie widziałam. Reasumując - facet ma drugą żonę. Jego sprawa. Nie żyje zgodnie z zasadami religii, którą ponoć wyznaje - nadal jego sprawa. Usiłuje zmuszać innych żeby żyli zgodnie z zasadami religii, której być może nawet nie wyznają. A ci inni mają z tym problem. Nie z jego życiem niezgodnie z zasadami, a z tym, że sam nie żyjąc, usiłuje to wymuszać na innych. Odpowiedz Link Zgłoś
cegehana Re: O "Tygrysku" to będzie 24.07.24, 10:39 Reasumując to masz rację - nie trzeba mu zaglądać do łóżka (ale jak się chce to można), łóżka na scenie nie widać (na ambonie (skąd grzmi ksiądz na kobiety też go nie ma), jego sprawa jak żyje - ale jak się chce można tę jego sprawę ocenić, usiłuje kogoś zmusić - ale przedmiotem oceny na plakacie mimi pozostaje "jego życie prywatne. Widocznie autorka tak chciała. Odpowiedz Link Zgłoś
daniela34 Re: O "Tygrysku" to będzie 24.07.24, 10:56 A to wierni są na ambonie? Przypominam, że w moim przykładzie na scenie/ambonie jest "zaglądany" a nie zaglądający. Więc gdyby chcieć zastosować to porównanie to musiałabyś zapytać, czy na ambonie stoi kochanka księdza. A ocenić można - oczywiście. Postawy polityków podlegają ocenie jako dobre/złe. A tu ocenie podlega nie drugie małżeństwo a hipokryzja. Odpowiedz Link Zgłoś
cegehana Re: O "Tygrysku" to będzie 24.07.24, 11:19 Są w ławkach pod amboną. Tak czy inaczej żadnego łóżka tam nie ma. A co do przykładu to się zupełnie nie zrozumiałysmy: ksiądz, który z ambony ocenia i potępia czyjejś łóżkowe sprawy jest bardziej tym zaglądającym niż "zagladanym" i zupełnie nic dziwnego, że swojej kochanki pod ocenę nie wystawia. Autorka plakatu też swojego życia do oceny nie opisała, tylko oceniła cudze. Odpowiedz Link Zgłoś
daniela34 Re: O "Tygrysku" to będzie 24.07.24, 11:23 No a w moim przykładzie o Kosiniaku na scenie stał zaglądany, On tam stojał jako ten Tygrys Szablozębny z żoną drugą. Nigdzie mu nie musiano zaglądać. Sam pokazał. Dlatego twój przeskok na wiernych nie pasuje. Możemy jednak odwrócić sytuację i zapytać, czy jak ksiądz na ambonie stoi z kochanką lub kochankiem/publicznie się z nią lub nim pokazuje/ w sposób otwarty łamie inne przykazania, to wierni mogą mu wytknąć hipokryzję? No moim zdaniem jak najbardziej. Odpowiedz Link Zgłoś
cegehana Re: O "Tygrysku" to będzie 24.07.24, 12:14 Nie musiano ale zajrzano. Ksiądz też nie musi obgadywac baby która szła przez wieś w za krótkiej spódniczce czy nieślubnym dzieckiem w wózku. Sama się pokazała. Czy można jej to wytknąć? A no można, jak się chce. Ja bym nie chciała, są tacy którzy chcą. Odpowiedz Link Zgłoś
daniela34 Re: O "Tygrysku" to będzie 24.07.24, 12:21 Nie zajrzano. Sama tam stała i Tygrysa wołała. Chciał pokazać rodzinę - fajnie. Ożenił się - fajnie. Ale on robi coś więcej, on mówi: "Macie żyć według zasad mojej religii, niezależnie od tego, czy ją wyznajecie." A wyborcy mu odpowiadają: "Ej, kolego! A wsadź sobie w buty te nakazy, skoro sam nie żyjesz wg tych zasad." Ani on nie jest babą idącą przez wieś z wózkiem. On jest księdzem, który z ambony mówi: macie żyć tak jak nakazuje moja religia. A wierni mówią: zacznij od siebie Odpowiedz Link Zgłoś
cegehana Re: O "Tygrysku" to będzie 24.07.24, 12:41 W tym co piszesz najbardziej zaintrygowało mnie słowo "skoro". W sensie gdyby żył wg tych zasad to pierwsza część zdania byłaby inna? A księdzem to był wtedy, kiedy wtykał nos w cudze sprawy np. w niechciane ciążę. Teraz został postawiony w tej roli przez autorkę plakatu, która (choć nie musiała) chciała właśnie w takiej roli go postawić a siebie w roli księdza. Czy raczej wścibskiej parafianki. Odpowiedz Link Zgłoś
angazetka Re: O "Tygrysku" to będzie 24.07.24, 12:46 Ty bardzo starannie nie rozumiesz, że Kosiniak cały czas jest w roli tego księdza. Jest ministrem, stanowi prawo, chce ograniczać prawa, ktore sam ma, innym. A autorka plakatu jest w roli osoby, która zwraca uwagę, że ksiądz ma co roku inną gosposię, która odchodzi z pracy z dziwnie dużym brzuchem. Odpowiedz Link Zgłoś
daniela34 Re: O "Tygrysku" to będzie 24.07.24, 12:49 angazetka napisała: > Ty bardzo starannie nie rozumiesz Oj, rozumie, rozumie. Tylko starannie przekręca. Odpowiedz Link Zgłoś
cegehana Re: O "Tygrysku" to będzie 24.07.24, 13:31 I bardzo Ci się to nie podoba, jak tak można porównywać nasze szlachetne pobudki z plugawym klerem. Odpowiedz Link Zgłoś
daniela34 Re: O "Tygrysku" to będzie 24.07.24, 13:37 Widzisz, ani ja nie jestem lewicową, ani kleru jako takiego nie uważam za brudny, ani to hasło nie jest w żaden sposób "moje." Ot po prostu, nie widzę żadnego zaglądania pod kołdrę z wyciągania wniosków z publicznych wystąpień polityka. Znowu powołam się na przykład Biedronia i Śmiszka. Ich związek jest jawny i był taki także wtedy gdy tylko połowa tej pary prowadziła działalność publiczną. Odnoszenie się do niego nie jest żadnym zaglądaniem pod kołdrę. Ot po prostu - Biedroń czerpał określone profity najpierw z tego że jawnie się deklarował jako homoseksualista (I pisząc profity nie mam na myśli niczego złego- profitem była rozpoznawalność, popularność, głosy homoseksualistów), potem z tego, że pokazał swojego partnera. Kosiniak zrobił to samo. Pokazał rodzinę żeby był ładny obrazek. Pech polega na tym, że jawny związek Biedronia koresponduje z deklarowanym przez niego światopoglądem. A Kosiniaka nie. Ojej Odpowiedz Link Zgłoś
cegehana Re: O "Tygrysku" to będzie 24.07.24, 13:13 Nie cały czas, bo właśnie jego sprawy prywatne zostały wyciągnięte na ten plakat. Tak, osoba która zwraca uwagę, że ksiądz ma nową gosposię robi to samo co autorka plakatu i co ksiądz, kiedy krytykuje czyjs niesakramentalny związek albo sam Kosiniak kiedy ocenia czyjeś prawo do usunięcia niechcianej ciąży. Różne osoby a robią to samo - pakują nos w cudze życie. Odpowiedz Link Zgłoś
daniela34 Re: O "Tygrysku" to będzie 24.07.24, 13:18 cegehana napisał(a): > Nie cały czas, bo właśnie jego sprawy prywatne zostały wyciągnięte na ten plaka > t. Jakie prywatne? Przecież pani Pauliną całkiem publicznie uczestniczyła już w kampanii 2020 roku. Czy powiedzenie, że Biedroń jest w relacji że Śmiszkiem (relacji publicznie znanej ZANIM Smiszek wszedł do polityki) jest "wyciągnięciem spraw prywatnych"? Jakim cudem Odpowiedz Link Zgłoś
cegehana Re: O "Tygrysku" to będzie 24.07.24, 13:25 Jak pani Paulina publicznie przejdzie się przez wieś z nieślubnym dzieckiem to przestanie być to jej sprawa prywatna? Mogła się nie afiszować w końcu, sama sobie winna. Odpowiedz Link Zgłoś
angazetka Re: O "Tygrysku" to będzie 24.07.24, 13:30 Jaka znowu pani Paulina z nieślubnym dzieckiem? Natomiast tak, WKK mógł się tak nie afiszować ze swoją hipokryzją, sam sobie winien. Odpowiedz Link Zgłoś
cegehana Re: O "Tygrysku" to będzie 24.07.24, 13:37 No bingo - mógł się nie afiszować, sam sobie winien. Tego oczekiwałam po tej rozmowie. Odpowiedz Link Zgłoś
daniela34 Re: O "Tygrysku" to będzie 24.07.24, 13:39 Nie. Mogl. Ale jak się upublicznia to nie można mówić, że coś jest prywatne. Wzajemna sprzecznosc. Odpowiedz Link Zgłoś
angazetka Re: O "Tygrysku" to będzie 24.07.24, 13:39 Może jednak dopisz, z czym mógł się nie afiszować... bo tak to wygląda, jakbyś wycinala coś z kontekstu, a przecież tego nie robisz, prawda? Odpowiedz Link Zgłoś
cegehana Re: O "Tygrysku" to będzie 24.07.24, 13:49 Przecież to Ty napisałaś. Napisałaś, że mógł się nie afiszować a teraz mnie pytasz czym? Odpowiedz Link Zgłoś
angazetka Re: O "Tygrysku" to będzie 24.07.24, 13:51 Ja napisalam, że nie powinien się afiszowac HIPOKRYZJĄ. Ty to pominęłaś i jesteś bardzo z siebie zadowolona. Odpowiedz Link Zgłoś
cegehana Re: O "Tygrysku" to będzie 24.07.24, 13:57 No to po co mnie pytasz czym skoro wiesz? Odpowiedz Link Zgłoś
evening.vibes Re: O "Tygrysku" to będzie 24.07.24, 14:01 cegehana napisał(a): > No to po co mnie pytasz czym skoro wiesz? Żaby wytknąć ci manipulatorstwo. Odpowiedz Link Zgłoś
daniela34 Re: O "Tygrysku" to będzie 24.07.24, 13:53 Z hipokryzją - napisał:z hipokryzja. Nie z rodziną. Gdyby bowiem Kosiniak pokazał publicznie rodzinę i powiedział "każdy ma prawo do szczęścia rodzinnego, popieramy ustawę o związkach partnerskich" to hipokryzji by nie było. Wiesz, tu są jednak dość bystre kobiety, zauważają że próbujesz manipulować. Odpowiedz Link Zgłoś
abria Re: O "Tygrysku" to będzie 24.07.24, 13:31 Jak pani Paulina publicznie przejdzie się przez wieś z nieślubnym dzieckiem to przestanie być to jej sprawa prywatna? Nie zes**** sie. I tak kto będzie chciał to ją wytknie. Ale nie my. Odpowiedz Link Zgłoś
daniela34 Re: O "Tygrysku" to będzie 24.07.24, 13:31 Dopóki pani Pauliną jest osobą prywatną jest to jej sprawa prywatna. Jak pani Paulina stanie się publiczną orędowniczką Ruchu Czystości Przedmałżeńskiej, postulującego wprowadzenie przepisów dyskryminujących dzieci nieślubne a na scenie będzie występować z tymże nieślubnym dzieckiem, to powiedzenie jej: "Eeee, a pani ma nieślubne dziecko" jest jak najbardziej sprawą publiczną a nie prywatną. Kosiniak ma po prostu pecha, nie da się ciągnąć profitów pr-owych czyniąc związek publicznym i jednocześnie płakać, że mu ingerują w życie prywatne. Odpowiedz Link Zgłoś
cegehana Re: O "Tygrysku" to będzie 24.07.24, 13:39 W sensie kto się nie afiszuje może spać spokojnie. Dobre i to. Odpowiedz Link Zgłoś
evening.vibes Re: O "Tygrysku" to będzie 24.07.24, 13:42 cegehana napisał(a): > W sensie kto się nie afiszuje może spać spokojnie. Dobre i to. W sensie - jak się człowiek nie pcha na afisz to jest osobą prywatną. Pchając się na afisz - zostajesz publiczną. Jest wielu polityków nie paradujących z żonami, partnerkami, dziećmi. Nikt nie wie kim są. Odpowiedz Link Zgłoś
daniela34 Re: O "Tygrysku" to będzie 24.07.24, 13:46 cegehana napisał(a): > W sensie kto się nie afiszuje może spać spokojnie. Dobre i to. Tak. W sensie: albo jesteś osobą publiczna albo prywatną. Albo czynisz swoje życie publicznym albo nie. A jeśli czynisz publicznym to nie da się mówić, że jest prywatne. A jeśli je upubliczniasz i jest ono niespójne z deklarowanym systemem wartości to powiedzenie "to jest niespójne" nie jest zaglądaniem pod kołdrę ani w życie prywatne. Odpowiedz Link Zgłoś
paskudek1 Re: O "Tygrysku" to będzie 24.07.24, 14:34 cegehana napisał(a): > W sensie kto się nie afiszuje może spać spokojnie. Dobre i to. Czy, ty jesteś taka durna czy udajesz? Kosiniak jest hipokrytą bo sam NIE ŻYJE wg zasad, które próbuje wcisnąć innym. I wg tych zasad psoac prawo obowiazujace wszystkich obywateli. Odpowiedz Link Zgłoś
cegehana Re: O "Tygrysku" to będzie 24.07.24, 15:31 A autorka plakatu uznała, że ciekawsza będzie liczba jego żon i to ten wątek chciała rozwinąć na swoim plakacie. Odpowiedz Link Zgłoś
daniela34 Re: O "Tygrysku" to będzie 24.07.24, 15:36 Bo bo liczba żon świadczy właśnie o tym, ze nie żyje zgodnie z zasadami. Odpowiedz Link Zgłoś
paskudek1 Re: O "Tygrysku" to będzie 24.07.24, 17:44 cegehana napisał(a): > A autorka plakatu uznała, że ciekawsza będzie liczba jego żon i to ten wątek ch > ciała rozwinąć na swoim plakacie. TAK bo to świadczy o tym że ten facet jest hipokrytą. Sam nie żyje wg zasad które głosi ale mnie chce życie układać pod swoje sumienie. Odpowiedz Link Zgłoś
evening.vibes Re: O "Tygrysku" to będzie 24.07.24, 13:22 cegehana napisał(a): > Różne osoby a robią to samo - pakują nos w cudze życie. Nie. Kosiniak pakuje nos w cudze życie - autorka plakatu wytyka mu hiporyzę. Pisanie 'Iksiński ukradł' nie czyni z piszącego złodzieja. Odpowiedz Link Zgłoś
daniela34 Re: O "Tygrysku" to będzie 24.07.24, 12:48 Gdyby sam żył wg zasad, które rzekomo wyznaje, to nie byłby hipokrytą. Owszem. A wtykać przecież wtyka - prawo, które ma jego zdaniem obowiązywać w państwie, ma odzwierciedlać zasady religii, którą on ponoć wyznaje (no trochę tak wyznaje, ale nie do końca). Z tym, że te niektóre zasady. Te które mu pasują. Więc owszem, wtyka. Wtyka pod kołdry, wtyka w majtki, wtyka w macice. Bo jego religia ma takie a nie inne zasady. Odpowiedz Link Zgłoś
daniela34 Re: O "Tygrysku" to będzie 24.07.24, 13:01 Zostawmy na boku na chwilę aborcję, ale weźmy związki partnerskie. Akurat tu sytuacja jest zbliżona do sprawy rozwodów. Relacje pozamałżeńskie, relacje homoseksualne to grzech. Współżycie z inną osobą po rozwodzie to grzech. Tu grzech i tu grzech. Kosiniak nie chce zakazać rozwodów, jasne. No bo to za dużo. Nie można ludzi zmuszać do pozostawania w małżeństwie. No i przecież katolicy nie muszą brać rozwodów, albo mogą po nich pozostawać w czystości, no jest przepis, ale katolik nie musi korzystać. Fajnie. Czystym przypadkiem paru prawicowym konserwatystom, w tym Kosiniakowi, akurat art. 56 krio się przydał. Ot, #wyjątkowasytuacja No i teraz z tymi związkami partnerskimi - przecież katolikom nikt nie nakazuje zawierać, czy z osobą tej samej płci, czy przeciwnej. No nie ma przymusu. Mogłyby być przepisy, a katolicy mogliby z nich nie korzystać. No może znowu akurat paru by się przydały, ale nie mam szklanej kuli, może nie. A jednak - Kamysz mówi nie. Proponuje jakieś dziwne wygibasy, byle nie związki, byle nie, broń Boże, równość małżeńska. Oj, zagląda, zagląda pod tę kołdrę. Oj, patrzy swoim surowym tygrysim ślepkiem i mówi: MOJE SUMIENIE nie pozwala, byście, mając to co macie pod tą kołdrą, zawarli związek partnerski. Takiego prawa nie pozwolę wprowadzić. Wybiórcze to sumienie, wybiórcze te zasady. I żeby to stwierdzić nie musieliśmy patrzeć pod kołdrę. Wystarczył urząd stanu cywilnego. Odpowiedz Link Zgłoś
angazetka Re: O "Tygrysku" to będzie 24.07.24, 13:05 Jaki urząd, pani, PSL się nie zgadza na urząd w przypadku związków partnerskich! BTW wczoraj pod sejmem wypowiadał się i człowiek walczący od lat o równość małżeńską... Odpowiedz Link Zgłoś
daniela34 Re: O "Tygrysku" to będzie 24.07.24, 13:14 No i niestety, można wykręcać kota do góry ogonem, jak dramatys w przypadku księży gejów krzyczący o dyskryminacji, ale większość jednak się na ten zabieg nie złapie. Ksiądz od orgii na plebanii też miał być biedną ofiarą zaglądania pod kołdrę. Kosiniak nie jest ofiarą zaglądania pod kołdrę. Zbiera po prostu owoce własnej hipokryzji. Ja wiem, że fajnie było pokazać się z ładną blondynką i uroczymi pociechami, bo to zawsze sympatycznie wypada na wiecu i jakieś głosy wpadną. Ale jak się potem mówi "ja nie mogę bo moje zasady religijne" to się człowiek nadzieję na kontrę: "Eee? Chłopie! Jakie zasady? Przecież nie przestrzegasz. O tam stała druga żona i dzieci z drugiego związku. Nie pod kołdrą. Na scenie stała." Odpowiedz Link Zgłoś
cegehana Re: O "Tygrysku" to będzie 24.07.24, 13:19 To, że Kamysz ma wybiórcze zasady i sumienie nie oznacza, że inni ludzie też tak nie mają. Kamysz swoimi wypowiedziami o związkach partnerskich np. wystawił świadectwo sobie, a autorka plakatu sobie. Odpowiedz Link Zgłoś
daniela34 Re: O "Tygrysku" to będzie 24.07.24, 13:20 No wystawiła świadectwo oburzenia hipokryzją. Odpowiedz Link Zgłoś
abria Re: O "Tygrysku" to będzie 24.07.24, 13:25 a autorka plakatu sobie. autorka plaka, bardzo slusznie, pokazala hipokryzje swietoszkowatego Kosiniaka i dokladnie tak nalezy z nim postepowac Odpowiedz Link Zgłoś
monte.pulciano Re: O "Tygrysku" to będzie 24.07.24, 10:23 daniela34 napisała: > Pouczać nie powinien nikt. Ale jak pouczający sam nie żyje zgodnie z rzekomo wy > znawanymi zasadami, to pouczani mogą mu dodatkowo wytknąć, że jest hipokrytą. O to , to właśnie I ten karton widoczny u góry powinni jemu i innym też podtykać przed oczy. To są ci swiętojebliwi obłudnicy którzy w takich sytuacjach i np przy dokonywaniu aborcji mówią "ojejku , ale u mnie/u nas to była wyjątkowa sytuacja" Odpowiedz Link Zgłoś
abria Re: O "Tygrysku" to będzie 24.07.24, 13:07 ale tak konkretnie to o co ci chodzi? masz problem z tym, że lewica wykorzystuje bron prawicy? Odpowiedz Link Zgłoś
cegehana Re: O "Tygrysku" to będzie 24.07.24, 13:52 Nie mam problemu tylko od początku piszę to, co właśnie napisałaś - to jest taka sama "broń", takie samo zachowanie, a nie żadna inna sytuacja. Odpowiedz Link Zgłoś
daniela34 Re: O "Tygrysku" to będzie 24.07.24, 13:54 No właśnie zupełnie nie. Chyba że to lewica wyciągnęła fakt drugiego ślubu Kosiniaka a wcześniej był on tajemnicą Odpowiedz Link Zgłoś
cegehana Re: O "Tygrysku" to będzie 24.07.24, 13:59 No to powiedz to abrii, bo ona twierdzi, że lewica wykorzystuje broń prawicy, a nie że ma jakąś swoją. Odpowiedz Link Zgłoś
daniela34 Re: O "Tygrysku" to będzie 24.07.24, 14:01 Abria czyli woman trolluje. Ani pierwszy raz ani ostatni. Zakładam że jesteś w stanie rozpoznać trolla, który piszena forum od lat. Odpowiedz Link Zgłoś
abria Re: O "Tygrysku" to będzie 24.07.24, 18:24 Świętoszkowaty hipokryta Kosiak zasługuje na to, by go oceniać standardami prawicy, gdyż sam się na te standardy powołuje. I bardzo słusznie ze się to robi.Co do tego, że zyje w związku niesakramentalnym tylko lewacko-cywilnym i płodzi beakrty w oczach swego boga, to warto o tym rozmawiać, bo faktycznie czesc jego wyborcow moze zyc w niewiedzy i o tym niewiedziec. Odpowiedz Link Zgłoś
monte.pulciano Re: O "Tygrysku" to będzie 24.07.24, 14:09 daniela34 napisała: > No właśnie zupełnie nie. Chyba że to lewica wyciągnęła fakt drugiego ślubu Kosi > niaka a wcześniej był on tajemnicą Kosiniak jr jest osobą publiczną minimum 10 lat od czasu jak w poprzednim rządzie Tuska był ministrem i wprowadził "kosiniakowe". Oboje Kosiniakowie biegają po kolorowych tygodnikach od lat i opowiadają jakie to z nich "Tygryski" , itd Odpowiedz Link Zgłoś
angazetka Re: O "Tygrysku" to będzie 23.07.24, 23:03 Jak ktoś ma drugą żonę, a innym odmawia nawet pierwszej, to to ma nazwę i zasługuje na piętnowanie. Odpowiedz Link Zgłoś
hanusinamama Re: O "Tygrysku" to będzie 24.07.24, 09:15 Może miec i 20...o ile nie wyciera sobie gemby "katolickością"...a ten wyciera. Odpowiedz Link Zgłoś
monte.pulciano Re: O "Tygrysku" to będzie 24.07.24, 10:24 hanusinamama napisała: > Może miec i 20...o ile nie wyciera sobie gemby "katolickością"...a ten wyciera. > 10/10 Odpowiedz Link Zgłoś
taje Re: O "Tygrysku" to będzie 23.07.24, 21:47 A druga żona na to 👍 (co do oceny pana ministra oczywiście się zgadzam) Odpowiedz Link Zgłoś
marta.graca Re: O "Tygrysku" to będzie 24.07.24, 09:17 Chyba nie bardzo się tym przejął. W Polsacie wczoraj: Rozpad koalicji jest mniej kosztowny niż utrata wyborców przez partie, które tworzą koalicję – mówi szef PSL Władysław Kosiniak-Kamysz. Czy to oznacza, że PSL ma w nosie koalicję, bo w razie czego zostanie przystawką PiS? Odpowiedz Link Zgłoś
daniela34 Re: O "Tygrysku" to będzie 24.07.24, 09:27 To Kosiniak jest głupszy niż ustawa przewiduje. Jako przystawka PiS dlugo nie przetrwa. Cokolwiek mu się wydaje. Odpowiedz Link Zgłoś
marta.graca Re: O "Tygrysku" to będzie 24.07.24, 09:32 No i na bank jego wyborcy, którzy chcieli odsunięcia PiS od władzy, ucieszą się z rozpadu koalicji 🤷🤦 Odpowiedz Link Zgłoś
hrasier_2 Re: O "Tygrysku" to będzie 24.07.24, 15:44 marta.graca napisała: > No i na bank jego wyborcy, którzy chcieli odsunięcia PiS od władzy, ucieszą się > z rozpadu koalicji 🤷🤦 > No nie da się tego ukryć. Koalicja się nie rozpada. Już tak się nie martw. Odpowiedz Link Zgłoś
lauren6 Re: O "Tygrysku" to będzie 24.07.24, 09:46 PIS prędzej czy później się rozpadnie, albo czeka ich rebranding. WKK pewnie kalkuluje, że z nowym PISem bez Kaczyńskiego będzie mógł się dogadać. Odpowiedz Link Zgłoś
daniela34 Re: O "Tygrysku" to będzie 24.07.24, 09:51 Jeśli będzie to PiS bez Kaczyńskiego. Na razie moim zdaniem on się trzyma u steru i chociaż oczywiście ruchy odśrodkowe są silniejsze niż wtedy kiedy partia była u władzy (nie da się buntowników przekupić stanowiskami, peszek!) to nie wiem czy trzon nie pozostanie przy Wodzu. A wówczas Kaczyński Kosiniaka zje z solą. Odpowiedz Link Zgłoś
lauren6 Re: O "Tygrysku" to będzie 24.07.24, 10:22 To już zależy od tego jak sprawnie pójdą rozliczenia. Oraz w jakiej formie będzie dziad, który prowadzi niezdrowy tryb życia. Odpowiedz Link Zgłoś
35wcieniu Re: O "Tygrysku" to będzie 24.07.24, 10:00 Nigdy specjalnie mądry nie był, jednakowoż miał lepsze momenty, więc jakoś człowiekowi żal że kolejny nie pozostawia złudzeń. Odpowiedz Link Zgłoś
daniela34 Re: O "Tygrysku" to będzie 24.07.24, 10:01 A w duecie z Sawickim następuje zjawisko synergii głupoty. Odpowiedz Link Zgłoś
conena Re: O "Tygrysku" to będzie 24.07.24, 09:43 marta.graca napisała: > Czy to oznacza, że PSL ma w nosie koalicję, bo w razie czego zostanie przystawk > ą PiS? > > to oznacza tylko tyle, że od lat PSL jest sprzedajną qrwą, która wejdzie z każdym w koalicję, byle być chociaż troszku przy korycie. taki mają styl i wizję swojej partii, więc czego innego tu oczekiwać? Odpowiedz Link Zgłoś
marta.graca Re: O "Tygrysku" to będzie 24.07.24, 09:59 Mnie to niezbyt dziwi, ale na miejscu wyborców Trzeciej Drogi na pewno byłabym niezadowolona. Odpowiedz Link Zgłoś
taje Re: O "Tygrysku" to będzie 24.07.24, 11:33 Gdzieś widziałam takie stwierdzenie, że Kosiniak Kamysz podejmuje decyzje mając na względzie nie elektorat, które ma obecnie, ale elektorat, który chce mieć. Innymi słowy chce przyciągnąć wyborców PiS-u. Odpowiedz Link Zgłoś
pursuedbyabear Re: O "Tygrysku" to będzie 24.07.24, 09:34 Pójdzie tą drogą, bo głupi świętoszek z niego. Serdeczne pozdrowienia dla triss, wyborczyni PSL. Odpowiedz Link Zgłoś
lauren6 Re: O "Tygrysku" to będzie 24.07.24, 09:51 Aborcja to jedno, a to co wyprawia WKK w resorcie obrony też woła o pomstę. Mówi się, że wiejski lekarz polazł do MON tylko po to, żeby poobsadzać polską zbrojeniówkę działaczami PSL. Sam WKK lekkim twistem, jak to mawiała triss, wlazł w buty Błaszczaka. Swoją drogą, triss też mówiła, że głosuje na PSL, bo są mało szkodliwi. Lol 🤣🤣🤣 Odpowiedz Link Zgłoś
gorzka.gorycz Re: O "Tygrysku" to będzie 24.07.24, 09:51 Ja nie rozumiem oburzenia. Ani Kosiniak-Kamysz ani PSL zawsze mieli jasne i jawne poglądy ws. aborcji. Nigdy ich nie ukrywali. To o co teraz afera? Że nagle ich nie zmienili? Odpowiedz Link Zgłoś
angazetka Re: O "Tygrysku" to będzie 24.07.24, 09:59 Sprawa nawet nie dotyczyła aborcji. Tylko raptem lekkiego poluzowania kwestii depenalizacji pomocy w. Po drugie - PSL w komisji uszykował tę ustawę tak, by móc za nią zagłosować bez cierpienie moralnych. Po czym zagłosował przeciw. Po trzecie - prawa nie stanowi się pod własne sumienie. Odpowiedz Link Zgłoś
35wcieniu Re: O "Tygrysku" to będzie 24.07.24, 10:03 Z tym ostatnim bym polemizowała. Nie powinno się. Ale stanowi się w tym kraju nieustannie. Odpowiedz Link Zgłoś
tanebo001 Re: O "Tygrysku" to będzie 24.07.24, 10:08 Polemizował bym z tą komisją. Podobno Tusk wyciągnął temat na siłę z niej bo wszyscy marudzili "no kiedy?" Odpowiedz Link Zgłoś
marta.graca Re: O "Tygrysku" to będzie 24.07.24, 10:19 Bardzo dobrze, że marudzili. Miało nie być zamrażarek. Odpowiedz Link Zgłoś
marta.graca Re: O "Tygrysku" to będzie 24.07.24, 11:48 No, ale to nie do końca wina Tuska. Odpowiedz Link Zgłoś
marta.graca Re: O "Tygrysku" to będzie 24.07.24, 10:02 A czy czasem Trzecia Droga nie miała w programie bezpieczeństwa kobiet i hasła "Dość kłótni, do przodu"? Na pół roku zapału starczyło i juz nawet z Hołownią się nie zgadzają? Odpowiedz Link Zgłoś
lauren6 Re: O "Tygrysku" to będzie 24.07.24, 10:16 To zrozum, że projekt nie dotyczy legalizacji aborcji, tylko zniesienia karalności za pomocnictwo. By ludzie nie szli siedzieć za odebranie paczki ze środkami na poronienie. Odpowiedz Link Zgłoś
daniela34 Re: O "Tygrysku" to będzie 24.07.24, 10:23 gorzka.gorycz napisała: Ani Kosiniak-Kamysz ani PSL zawsze mieli jasne i jaw > ne poglądy ws. aborcji. ) Ani...ani? Chyba i...i. No więc mieli. Niejasne. A to bezpieczeństwo kobiet, a to referendum (czyli że co, jak w referendum większość będzie za aborcją do 12.tygodnia to Kosiniak schowa sumienie i swoje "jasne poglądy" do kieszeni i już ich miał nie będzie?). To jedno. A drugie - ta ustawa nie dotyczyła legalizacji aborcji a zniesienia karalności za pomoc w aborcji. Ot, taka różnica. I tak jak piszą dziewczyny - nad ustawą można było pracować do woli, jeśli PSL dostrzegał w niej luki/błędy i problemy. Można było ją szlifować jak diament z udziałem prawników oraz czołowego specjalisty prawnego - Marka Sawickiego (vide: jego spór z Kotulą). PSL jednak wybrał co innego. Odpowiedz Link Zgłoś
pani_libusza Re: O "Tygrysku" to będzie 24.07.24, 12:15 On już nie chce referendum, wcześniej chciał referendum np w sprawie adopcji przez pary homoseksualne, teraz gdy jest w rządzie już nie chce regeneruj w tej sprawie tylko otwarcie mówi nie. Odpowiedz Link Zgłoś
daniela34 Re: O "Tygrysku" to będzie 24.07.24, 12:23 No to gdzie jest ten "jasny i jawny" pogląd na aborcję, jak mu się zaś odmieniło? Wbrew temu, co pisze gorzka.gorycz nie miał żadnego "jasnego i jawnego" tylko kluczył. Odpowiedz Link Zgłoś
marta.graca Re: O "Tygrysku" to będzie 24.07.24, 13:57 Dlatego wg mnie jego wyborcy mają pełne prawo czuć się zrobionymi w konia. Odpowiedz Link Zgłoś
pani_libusza Re: O "Tygrysku" to będzie 24.07.24, 15:17 Właśnie o to mi chodziło: gdy byl poza rządem to gadał głupoty o referendum - żeby nie powiedzieć jasno „ nie” tylko udawać liberała, a gdy dostał się do rządu i musiał zająć stanowisko to objawił się z „nie”. Tygrysiątko mówi to co wyborcy chcą usłyszeć a głosuje jak biskup przykazał. Odpowiedz Link Zgłoś
marta.graca Re: O "Tygrysku" to będzie 24.07.24, 15:42 Przypominam jeszcze, że jednym z głównych postulatów Trzeciej Drogi był rozdział państwa od KK. Odpowiedz Link Zgłoś
monte.pulciano Re: O "Tygrysku" to będzie 24.07.24, 15:51 Oj tam , oj tam Kieeeedy to było ? W międzyczasie parę obiadków z biskupem i wszystko się zmieniło. Władek jest żałosny na maxa : www.youtube.com/watch?v=SZNaYxjMyfk Odpowiedz Link Zgłoś
monte.pulciano Re: O "Tygrysku" to będzie 24.07.24, 13:12 On Krakusem. Jak się chodzi na obiadki i wytyczne do Jędraszewskiego to tak jest. Odpowiedz Link Zgłoś
monte.pulciano Re: O "Tygrysku" to będzie 24.07.24, 15:18 "Tygrysek" jak się napina , napręża muskuły , tokuje. Ale on jest żałosny : www.youtube.com/watch?v=SZNaYxjMyfk Odpowiedz Link Zgłoś
marta.graca Re: O "Tygrysku" to będzie 24.07.24, 15:48 Dobrze się czyta komentarze ( Polskie Stronnictwo Liturgiczne). Odpowiedz Link Zgłoś
monte.pulciano Re: O "Tygrysku" to będzie 24.07.24, 20:27 "Wiceprzewodniczący klubu PSL Marek Sawicki nie przebierał w słowach, komentując pomysł Romana Giertycha ws. aborcji. - Nie poprę żadnego rozwiązania dotyczącego zabijania dzieci nienarodzonych - powiedział wiceprzewodniczący PSL. Poseł wspomniał również o "wyręczaniu lewactwa". PSL stawia teraz na myśliwych i na rodziny myśliwych. PSLowiec został głównym łowczym. ,itd Stracili w dużej części na rzecz PiS ochotników strażaków i Koła Gospodyń Wiejskich to teraz Władek z kumplami uśmiechają i robią dobrze myśliwym chcąc m.in. aby dzieci uczestniczyły w polowaniach , brr.. Taki jest ten Władek , Marek i reszta. Szydło wyszło z worka jak ktoś nie wiedział co to za prowincjonalna szajka i z kim ta szajka trzyma . A trzyma z proboszczami i myśliwymi Odpowiedz Link Zgłoś
semihora Re: O "Tygrysku" to będzie 25.07.24, 08:22 A to widziałyście? Lata po X. "Chłopak siostry Kosiniaka- Kamysza Wziął miliony z Funduszu Sprawiedliwości Zbigniewa Ziobry i zapadł się pod ziemię.PSL: "Wyciągniemy surowe konsekwencje". Fundacja, która nawet nie miała strony internetowej zainkasowała 6.5 mln dotacji. Bingo!" twitter.com/artur_dwieszopy/status/1816175379683631447 Odpowiedz Link Zgłoś
monte.pulciano Re: O "Tygrysku" to będzie 25.07.24, 08:56 Znalezione w sieci ................................ Kosiniak-K., miałeś zlikwidować fundusz kościelny weteran-czasu 24.07.24, 23:15 rok niebawem minie i co? Nie wywiniesz się, my nadal czekamy na efekty. PS. Mentalnie maszerujesz wielkimi krokami w kierunku Kukiza. Odpowiedz Link Zgłoś