Dodaj do ulubionych

Facet was okłamuje

    • bistian Re: Facet was okłamuje 18.08.24, 16:14
      Dynastia i milionowe zarobki?
    • katiemorag Re: Facet was okłamuje 18.08.24, 17:00
      Ja bym chciała jedną rzecz sprostować. On mnie nigdy nie okłamał. Po prostu jakoś tak dziwnie sugerował pewne rzeczy, że ja brałam je za pewnik. Mimo bezsenności jest u mnie prawie cały czas i się męczę w małym mieszkaniu bo nie mamy jak inaczej tego załatwić. On chce nocować i przebywać ze mną tyle czasu. I ja się na to godziłam bo kocham a on biedny. Nigdy tego wprost nie było powiedziane ale wynikało z kontekstu. Gdybym wiedziała, że on ma tak wysokie przychody a mieszkać po prostu nie chce bo nie ma ochoty to by był u mnie raz - dwa w tygodniu. Nie męczyłabym się tyle z tymi wspólnymi nockami. Bo skoro on ma możliwości wynajęcia mieszkania 3 pokojowego a nie ma po prostu ochoty to ja bym też się nie godziła na tyle nocowań u mnie. Zmieniła się całkowicie sytuacja. Ja się czuję oszukana po prostu. Jak jakaś głupia. Operacja to przykład. Taki dodatkowy.
      • tanebo001 Re: Facet was okłamuje 18.08.24, 17:04
        A czy masz jakieś dowody poza plotkami że on jest kamienicznikiem?
      • moni_485 Re: Facet was okłamuje 18.08.24, 17:23
        Po co z nim "jesteś"?
        • tanebo001 Re: Facet was okłamuje 18.08.24, 17:31
          Z miłości? Sorry taki żart...
          • moni_485 Re: Facet was okłamuje 18.08.24, 17:36
            Może i z miłości. Życie.
      • qrka Re: Facet was okłamuje 18.08.24, 17:34
        katiemorag napisała:

        > I ja się na to godziłam bo kocham a on biedny. Nigdy tego wprost nie było powiedziane a
        > le wynikało z kontekstu. Gdybym wiedziała, że on ma tak wysokie przychody a mie
        > szkać po prostu nie chce bo nie ma ochoty to by był u mnie raz - dwa w tygodniu

        I wreszcie po kilkugodzinnej sesji terapeutycznej dochodzimy do clue. Facet był ok, bo był biedny, a Ty go chciałaś uratować.
        Dopóki nie uświadomisz sobie, że nie masz obowiązku ani prawa ratować biednych panów, i że oni nie mają obowiązku ani prawa być Ci za to wdzięczni, wciąż będziesz dostawać "w d*pę".
        Albo przygarnij psa z bidula.
        Trzymam kciuki, żebyś to sobie przepracowała.

        > . Nie męczyłabym się tyle z tymi wspólnymi nockami. Bo skoro on ma możliwości w
        > ynajęcia mieszkania 3 pokojowego a nie ma po prostu ochoty to ja bym też się ni
        > e godziła na tyle nocowań u mnie. Zmieniła się całkowicie sytuacja. Ja się czuj
        > ę oszukana po prostu. Jak jakaś głupia. Operacja to przykład. Taki dodatkowy.
      • alexis1121 Re: Facet was okłamuje 18.08.24, 18:14
        Dziewczyno, szanuj się. Skoro przejrzałaś na oczy, to chyba czas pogonić trutnia. 2.000 to jest nic, mi facet jeszcze zanim wzięliśmy ślub zapłacił za część umeblowania mieszkania, a wiedział że nic z tego mieć nie będzie.
      • demodee Re: Facet was okłamuje 18.08.24, 20:51
        > I ja się na to godziłam bo kocham a on biedny. Nigdy tego wprost nie było powiedziane ale wynikało z kontekstu. Gdybym wiedziała, że on ma tak wysokie przychody a mieszkać po prostu nie chce bo nie ma ochoty to by był u mnie raz - dwa w tygodniu.

        Dziwaczne rozumowanie. Jak biedny, to może nocować 5 razy w tygodniu, a jak bogaty, to 2 razy w tygodniu? Czy on mieszka w hotelu, że za każdą tam spędzoną noc płaci oddzielnie?
        • eagle.eagle Re: Facet was okłamuje 18.08.24, 20:55
          Po prostu autorka potrzebuje go dwa razy w tyg a gościła więcej bo myślała że mu pomaga. Ale jak pisała wyżej było to kosztem jej komfortu.
          • demodee Re: Facet was okłamuje 18.08.24, 21:06
            > go dwa razy w tyg a gościła więcej bo myślała że mu pomaga.

            Ale w jakim sensie "pomaga"? Że on mieszkając u autorki oszczędzał wodę, światło i ogrzewanie? Bo kosmetyki podobno miał swoje i dorzucał się do jedzenia?
        • szmytka1 Re: Facet was okłamuje 20.08.24, 10:15
          Jak biedby I jego nie stać, by wspólnie nająć/kupic 3 pokoje, to ona zacisnie zęby, ale jeśli jemu tylko tak wygodnie a może, ale nie chce większego lokum, to ona nie będzie zaciskać tych zebow. To akurat proste do zrozumienia co napisala
      • tania.dorada Re: Facet was okłamuje 19.08.24, 00:08
        katiemorag napisała:

        > Ja bym chciała jedną rzecz sprostować. On mnie nigdy nie okłamał. Po prostu jak
        > oś tak dziwnie sugerował pewne rzeczy, że ja brałam je za pewnik.

        Aha, czyli manipulant.

        Mimo bezsenno
        > ści jest u mnie prawie cały czas i się męczę w małym mieszkaniu bo nie mamy jak
        > inaczej tego załatwić. On chce nocować i przebywać ze mną tyle czasu. I ja się
        > na to godziłam bo kocham a on biedny.

        Znaczy co, to jego mieszkanie się zwija w małą kuleczkę i przestaje istnieć i generować koszty gdy on jest u ciebie czy co? A powiedz mu „ziutek, ja nie jestem w stanie się wyspać, jest mi niewygodnie, dziecko rośnie, zacznie niedługo zapraszać koleżanki, za ciasno tu jest, jak długo taki układ ma trwać? Bo nie widzę mojej przyszłości w ten sposób. Wóz albo przewóz: wynajmujemy nasze mieszkania i sami wynajmujemy coś większego razem, albo każde idzie w swoją stronę”.


        Nigdy tego wprost nie było powiedziane a
        > le wynikało z kontekstu. Gdybym wiedziała, że on ma tak wysokie przychody a mie
        > szkać po prostu nie chce bo nie ma ochoty to by był u mnie raz - dwa w tygodniu
        > . Nie męczyłabym się tyle z tymi wspólnymi nockami. Bo skoro on ma możliwości w
        > ynajęcia mieszkania 3 pokojowego a nie ma po prostu ochoty

        Tylko ten, mówisz ze to info zweryfikowane a w ramach weryfikacji podałaś jakąś plotkę wrzuconą przez kolegę którego w ogóle nie było w kraju. Jakoś strasznie się rozłazi klej w tej historii.
      • felicjastrelicja Re: Facet was okłamuje 19.08.24, 17:40
        No to niech płaci za sex, jedzenie i spanie . Wylicz mu kwotę i ma się dokładać.
      • m_incubo Re: Facet was okłamuje 22.08.24, 17:33
        No więc już wiesz o dochodach i nic nie stoi na przeszkodzie, żeby mu pokazać grafik uwzględniający max dwie noce w tygodniu. Albo drzwi.
        Chyba że coś stoi na przeszkodzie?
    • mnietamnicnieboli1 Re: Facet was okłamuje 18.08.24, 17:23
      Zarabiasz bardzo dobrze, masz majetną rodzinę i nie stać cię na zabieg za 2 tys choć masz złe wyniki i słabe zdrowie? Dlatego czekasz na termin NFZ?
      • tanebo001 Re: Facet was okłamuje 18.08.24, 17:26
        Ale nie chodzi o to tylko żeby facet dał.
        • moni_485 Re: Facet was okłamuje 18.08.24, 17:29
          tanebo001 napisał:

          > Ale nie chodzi o to tylko żeby facet dał.
          >

          No wiesz, czasem chodzi. Może być miło.
        • mnietamnicnieboli1 Re: Facet was okłamuje 18.08.24, 17:39
          Jak widać się nie doczeka, a zdrowie kuleje.
          • tanebo001 Re: Facet was okłamuje 18.08.24, 17:44
            Rodzinie odmówiła.
      • simply_z Re: Facet was okłamuje 18.08.24, 17:55
        Mnie w ogóle coś w tej opowieści nie gra...kobieta jest majętna ale woli skąpić te 2 tys. żeby zrobić operację.Gość zarabia niby 5 tys.i jeszcze spłaca kredyt..(ciekawe ile zostałoby mu na życie, gdyby faktycznie tyle zarabiał),miliony z wynajmowanych posiadłości cudownie się mnożą, gdzieś doczytałam 15 mln?🤔
        • chatgris01 Re: Facet was okłamuje 18.08.24, 18:04
          Przecież te 15 mln to stąd, że autorce się pomerdały zera, a niektórzy piszący się zaczęli z tego nabijać.
        • tania.dorada Re: Facet was okłamuje 18.08.24, 18:09
          Mnie najbardziej nie gra pomieszkiwanie faceta który najwyraźniej nie deklaruje stałego związku w małym mieszkaniu w którym jest też dziecko. Sorry ale to trąci jakąś desperacją i kompletnym pomyleniem priorytetów i potrzeb swoich i najbliższych osób.
          • vivi86 Re: Facet was okłamuje 18.08.24, 18:58
            A mnie gra. Ona tak czuje, tak robi, może to też podbija jej poczucie, że jesteśmy w związku
            • tania.dorada Re: Facet was okłamuje 20.08.24, 15:53
              Znaczy czuć może, ale to jest lewy klimat. Nie spotkałam zdrowej i stabilnej psychicznie kobiety która by taki kocioł zrobiła dziecku (niezdrową i niestabilną owszem).
        • zwierzakowa13 Re: Facet was okłamuje 18.08.24, 18:54
          Kobieta napisała że jakby się spięta to by miała te 2 tys. Nie brzmi to majętnie.
          • chatgris01 Re: Facet was okłamuje 18.08.24, 19:03
            A chodzi o dwa tysiące czy dwadzieścia tysięcy? Bo zera to się jej nie spinają...
            • simply_z Re: Facet was okłamuje 18.08.24, 20:31
              No właśnie...
            • zwierzakowa13 Re: Facet was okłamuje 19.08.24, 01:15
              No nie spinają się zera ale myślę że o 2 tys chodzi. 2000 tys to 2mln więc jeszcze mniej to realne.
      • katiemorag Re: Facet was okłamuje 19.08.24, 00:16
        Zabieg kosztuje dwa tysiące złotych. Ale ja chce robić na NFZ. Płacę prywatne ubezpieczenie dla siebie i dziecka kilka lat. Do specjalistów chodzę dodatkowo prywatnie, jeśli nie mam ich w moim prywatnym ubezpieczeniu. U lekarza na NFZ nie byłam kilka lat. A składki płacę. Chce w końcu coś zrobić za darmo - to znaczy nie za darmo bo na NFZ też płacę. Czy to dziwne? Jakoś tak się uparłam bo czuję się wykorzystywana przez ten system na który tylko płacę.
        • turbinkamalinka Re: Facet was okłamuje 19.08.24, 10:57
          W takim razie nie wiem o co pretensje. Na zabieg cię stać, o pomoc nie prosiłaś, on pewnie twoje zdanie zna. Więc w tej kwestii nie ma o co mieć pretensji. Ale pan na tobie żeruje w inny sposób. Mieszka u ciebie, stołuje ale emocjonalnie się nie angażuje, nie chce nic tworzyć więcej niż wygodny układ. Przy czym on jest 100% biorcą.
        • mikams75 Re: Facet was okłamuje 19.08.24, 12:38
          powiedz facetowi, ze tniesz koszty, bo potrzebujesz na operacje i faktycznie zacznij oszczedzac na wszystkim co jego dotyczy - jedzenie, tankowanie, niech rzadziej przebywa u ciebie w domu (musisz sie wyspac, poza tym wlasnie musisz oszczedzac).
    • tanebo001 Re: Facet was okłamuje 18.08.24, 17:36
      Ja w te nieruchomości nie wierzę. Jeśli facet zarabia na nich 15000 to po co pracowałby za 5000???
      • moni_485 Re: Facet was okłamuje 18.08.24, 17:37
        Żeby mieć 20000.
      • m_incubo Re: Facet was okłamuje 18.08.24, 17:43
        Może jego wydatki wynoszą 19000.
        • tanebo001 Re: Facet was okłamuje 18.08.24, 17:45
          Ma więcej kobiet?
          • chicarica Re: Facet was okłamuje 20.08.24, 18:42
            No, przynajmniej na jedną z nich grosza wydać nie musi.
          • m_incubo Re: Facet was okłamuje 22.08.24, 08:53
            Może nie ma kobiet, ale ma dzieci.
            Może ma komornika.
            Może ma więcej niż jeden kredyt.
            Może wydaje na prostytutki.
            Skąd mogę wiedzieć, przecież nawet autorka nic na ten temat nie wie.
      • szara.myszka.555 Re: Facet was okłamuje 18.08.24, 19:00
        "Jeśli facet zarabia na nich 15000 to po co pracowałby za 5000?"

        Dla funu. Nawet Ci, którzy nie musieliby pracować całe życie - jednak pracują. Bo lubią. Zabronisz im?
        • tanebo001 Re: Facet was okłamuje 18.08.24, 19:38
          Dla funu to można popracować w zoo
      • vivi86 Re: Facet was okłamuje 18.08.24, 19:00
        Bo lubi pracę, zwłaszcza jak robi na luzie to nie moj jedyny dochód, bo chce mieć emeryturę, bo z nwjmwm bywa różnie.
        • vivi86 Re: Facet was okłamuje 18.08.24, 19:02
          Najmem
    • vivi86 Re: Facet was okłamuje 18.08.24, 17:41
      My o takich tematach rozmawialiśmy po zaręczynach, wcześniej nie. Ważne- nie mieszkaliśmy razem przed ślubem.
    • hrabina_niczyja Re: Facet was okłamuje 18.08.24, 17:54
      Wtopiłaś. Nie ty pierwsza, nie ostatnia. Pytanie co dalej z tym zrobisz, bo przecież zrobisz prawda? Ja bym porozmawiała z facetem konkretnie, że dłużej jeleniem nie będę. Niestety, ale ciągniesz pasożyta, któremu jest wygodnie, tobie wygodnie nie jest wcale. Na początek rozmowa, zero nocowania u ciebie, jedzenia, wożenia tyłka samochodem. W związku albo jest równowaga albo nie ma sensu ciągnąć dalej. No i nie bierze się sobie na łeb nagodupców, wiecznych bezrobotnych, skner, pokrzywdzonych przez eksie i pasożytów. Facet ma mieć gest i poczuwać się od początku. I nie ma, że go nie stać. Jak go nie stać na babę to niech żyje sam.
      • chatgris01 Re: Facet was okłamuje 18.08.24, 18:04
        Amen.
    • dwa_kubki_herbaty Re: Facet was okłamuje 18.08.24, 18:29
      On milczy, bo nauczony jest żeby nie ufać osoba z którymi nie wiąże przyszłości.
    • demodee Re: Facet was okłamuje 18.08.24, 18:34
      Ale co to znaczy "okłamuje"?

      Zadałaś swemu kochankowi pytanie, jakie ma dochody, a on odpowiedział, że zarabia 5000 PLN i ma kredyt w wysokości X, a ratę miesięczną w wysokości Y? Jeśli tak odpowiedział, to przecież Cię nie okłamał, tylko powiedział część prawdy.

      Dlaczego uważasz, że kochanek powinien CI się zwierzać z dochodów? To zrobi z niego lepszego kochanka?
      • moni_485 Re: Facet was okłamuje 18.08.24, 18:43
        Serio? Ma dochód 20 a powiedział, że 5 i to nie jest kłamstwo tylko część prawdy? Część prawdy to by było gdyby powiedział ile ma dochodu ale ukryłby kredyty.
        • demodee Re: Facet was okłamuje 18.08.24, 19:24
          > Część prawdy to by było gdyby powiedział ile ma dochodu ale ukryłby kredyty.

          Po pierwsze, to nie wiadomo, czy Katie w ogóle zadała swemu kochankowi pytanie o jego dochody. Oni chyba nie są na takim etapie związkowym, żeby sobie zadawać takie pytania.

          A czy kochanek ma prawo zapytać Katie, ile alimentów płaci jej biojciec jej dziecka?
          • moni_485 Re: Facet was okłamuje 18.08.24, 20:12
            Oczywiście, że ma prawo zapytać. Co najwyżej nie uzyska odpowiedzi. W normalnym związku partnerzy wiedzą o kwocie alimentów otrzymywanej/płaconej.
            • demodee Re: Facet was okłamuje 18.08.24, 20:40
              > Oczywiście, że ma prawo zapytać. Co najwyżej nie uzyska odpowiedzi.

              No i podobnie kochanek ma prawo nie udzielić odpowiedzi na pytanie kochanki o jego dochody, o ile takie pytanie padło, co nie jest pewne w przypadku Katie. Ona ocenia stan majątkowy lubego na podstawie plotek.

              > W normalnym związku partnerzy wiedzą o kwocie alimentów otrzymywanej/płaconej.

              Serio? Ja myślałam, ze to są pieniądze na potrzeby dziecka i nie wchodzą w skład wspólnego budżetu kochanków. Taką wiedzę może ewentualnie posiąść ojczym dziecka, ale bzykacz matki?
              • moni_485 Re: Facet was okłamuje 18.08.24, 21:06
                Użyłam słowa partner i związek. Bzykacz to inna kategoria.
                • demodee Re: Facet was okłamuje 18.08.24, 21:30
                  > Bzykacz to inna kategoria.

                  Ale to jest bzykacz, bo kochanek, to kocha. A ten to chyba autorki nie kocha.
                  • moni_485 Re: Facet was okłamuje 18.08.24, 22:03
                    Kochanek może kochać ale nie musi. Ten nie wiemy czy nie kocha. Tu są podejrzenia, że naprawdę ma tylko 5 tysi, a w te nieruchomości ktoś autorkę wkręca.
      • vivi86 Re: Facet was okłamuje 18.08.24, 19:12
        Kochanie czy zapłodniłes panią X 26.04.2011 r o 20:33:45?
        Kochanie czy zapłodniłes panią X 26.04.2011 r o 20:33:46?


        Zapłodnilem panią X 26.04.2011 r o 20:33:48. Nie mówiłem jej bo po co? Nie pytała.
    • zwierzakowa13 Re: Facet was okłamuje 18.08.24, 18:44
      Katiemorag, naprawdę nie potrzebujesz faceta przy którym czujesz się jak kobieta drugiej kategorii. Zaufaj trochę swojej intuicji.
    • slonko1335 Re: Facet was okłamuje 18.08.24, 18:45
      Dla mnie wszystko jest dziwne co tu piszesz. Kilka razy zaznaczasz, że lepiej zarabiasz, masz lepsza sutuacje, nowszy sochod, bogatszych rodziców, byłoby Cie stać na operacje ślę Ci szkoda kasy a oczekujesz, że gościu Ci ta opetacje zasponsoruje. Inną sprawą jest jego potencjalny dochod. Skąd wiesz, że okłamał Ciebie nie znajomego? Skad znajomy tak dokladnie wie ile on na tym zarabia? Może ma jakieś zobowiązania które splaca z tego wynajmu? Jednocześnie piszesz o jego podejściu do Ciebie, tekstach? Po co takiego dziada bez poważnych zamiarów wprowadzać do dziecka I mieszkania w którym się gniecievie i sie z nim meczyc. Nic z tego nie rozumiem.
      • vivi86 Re: Facet was okłamuje 18.08.24, 19:14
        Jej jakoby dobre zarobki to inna sprawa.
        • felicjastrelicja Re: Facet was okłamuje 19.08.24, 17:35
          Raczej chyba nie są dobre skoro gnieździ się w dwóch pokojach na niewygodnym łóżku.
          • chatgris01 Re: Facet was okłamuje 20.08.24, 12:26
            Dla niej samej z dzieckiem i te dwa pokoje, i łóżka które mają są wystarczające.
          • szmytka1 Re: Facet was okłamuje 20.08.24, 16:45
            Są lepsze niż tysięcy innych samotnych matek, młodych facetów a nawet rodzin
    • beneficia Re: Facet was okłamuje 18.08.24, 19:03
      Przeczytałam cały wątek.
      Napisz, proszę, jakie ten facet ma zalety i jak przy nim się czujesz, bo na razie wychodzi, że gość chce po prostu pobzykać i przyoszczędzić.
    • pytajacakinga Re: Facet was okłamuje 18.08.24, 21:56
      Poskracaj mu te wszystkie profity które ma a zobaczysz po co z tobą jest.
      Niech się dokłada do rachunków zajmuje dzieckiem tankuje auto a sexu też niet bo masz problemy ginekologiczne powiedz że lekarz ci zabronił dopoki nie zrobisz operacji.
      A o te mieszkania to bym go po prostu zapytala
      • dzuma_czy_cholera Re: Facet was okłamuje 18.08.24, 22:01
        Tak, każ takiemu zajmować się dzieckiem w celu zweryfikowania związku, żeby po nawiązaniu więzi zniknęło temu dziecku jak ojciec. Tak dla zasady wylejmy dziecko z kąpielą, co tam dziecko, to będzie wszak najlepsza próba dla związku. Nie zrównuj opieki nad dzieckiem z tankowaniem samochodu i seksem, no błagam!
    • li_lah Re: Facet was okłamuje 18.08.24, 23:57
      Myślę, że jesteś mało asertywna i współczesne pranie mózgu kobietom jak to rzekomo lecą na kasę i mają udowadniac za wszelką cenę ze nie lecą, zrobiło swoje.
      Skoro przyznał się, ze ma kredyt tzn ze posiada jakieś mieszkanie. Dlaczego czas spędzacie tylko u Ciebie?
      Zabiera Cie gdzieś po restauracjach? jak to wtedy wygląda?
      Wyjechaliście gdziekolwiek na wakacje?
      Trochę się sama wystawiłaś, oferując swoje auto, płacąc za paliwo, jedzenie itd.
      Jedyne wyjście z tego to chyba postawić auto poza posesją gdzieś u znajomych czy rodziny, jemu zakomunikować, ze auto zepsute u mechanika, nie masz kasy na naprawe i tyle.
      Tak samo z żarciem. Dlaczego kupujesz i płacisz? A jak jedzie do ciebie to on nie robi zakupów? Nie dzwoni zapytać co trzeba kupić czy czegoś nie brakuje?
      (Dla mnie to sytuacja niewyobrażalna)To nie jest jego zmartwieniem? A napisz mu tak po prostu sms z listą zakupów i tyle. Bez wkręcania sobie jak to odbierze.
      Zrobi płaci to je. Nie to nie. Lodówka pusta - taka niespodzianka i tyle.
      Dziecku zapewnij zarcie na boku.
      Sama nie wiem czy te mieszkania to nie ściema, bo gdyby dajmy na to miał te 20 tys na miesiac to chyba wolałby jeździć chociażby nieco lepszym autem i żyć na lepszym poziomie niż tylko przesiadując w domu.
      Pewnego dnia usiąść i zapytać jakie ma plany na przyszłość wobec ciebie co czuje, jakie są plany lokalowe zakomunikuj ze nie chcesz zyc w 3 na tak małym metrażu i twardo ciśnij. Zobaczysz wtedy jego reakcje która powinna być podstawą podstawą podjęcia jakiejś decyzji z twojej strony. itd. Moim zdaniem to tylko bzykanie bez zobowiązań. Nie pisz, że dziecko ma namiastkę ojca i pełnej rodziny, bo to bzdura. Szkoda żeby dziecko widzialo taki przykład i z tego czerpało wzorce.
      • hrabina_niczyja Re: Facet was okłamuje 19.08.24, 00:25
        Żadne podchody. Tu trzeba wprost i konkretnie. Facet rozpłynie się jak sen złoty, ale autorka przynajmniej sobie ulży i mu wygarnie, że jest zwykłym pasożytem. Byłam z takim kiedyś, równy miesiąc i do dziś mam ciarki jak o nim pomyślę. Służę gotowcem w postaci smsa, którego wysłałam pijawie i zachowałam na wszelki wypadek, gdyby się kolejny taki trafił 😀
        • purchawka2020 Re: Facet was okłamuje 20.08.24, 14:54
          Dawaj!
        • chicarica Re: Facet was okłamuje 20.08.24, 18:46
          Dopisuję się, dawaj!
    • mikams75 Re: Facet was okłamuje 19.08.24, 09:47
      A pytalas go wprost o ten majatek i sie wyparl, czy po prostu nie mowi?
      Bo jestem w stanie zrozumiec sytuacje, ze facet nie opowiada o swoim majatku po doswiadczeniach z pannami, ktore lecialy wlasnie na ten majatek. A ze oszczednie zyje - ten typ tak zapewne ma, ze nie jest rozrzutny niezaleznie od dochodu.
      • szafireczek Re: Facet was okłamuje 19.08.24, 10:11
        Pytała, nie pytała - to już przeszłość w tym związku - zagadka, dlaczego teraz wprost nie zapyta, zamiast snuć przypuszczenia, dociekania - "Kochanie, spotkałam XY i on mnie zapytał, jak idzie z wynajmem nieruchomości - nie wiedziałam, co mu odpowiedzieć...". Proste? Proste.
      • iwles Re: Facet was okłamuje 19.08.24, 10:43

        Pal licho, gdyby tylko oszczędnie żył. Ale on żeruje na niej w wielu aspektach życia, udając biednego z kredytem do spłacenia.
        • mikams75 Re: Facet was okłamuje 19.08.24, 12:41
          doczytalam, faktycznie beznadziejny typ.
    • hanusinamama Re: Facet was okłamuje 19.08.24, 21:12
      Ale czemu miałby się spowiadać ze stanu konta.
    • tt-tka Re: Facet was okłamuje 20.08.24, 08:26
      watkogenny facet nie rokuje - w tym przypadku potwierdza sie to w calej rozciaglosci

      nb nawet gdyby nie mial tych lokumow na wynajem i zyl tylko z pensji, powinien sie do rachunkow (media, spozywka, srodki czystosci, benzyna itd) dokladac. Przypuszczam, ze nawet nie proponowal.
      podlicz sobie, ile on cie naprawde kosztuje i zaraz sie okaze, ze na te operacje mialabys juz po trzech miesiacach nieobecnosci pana
    • volta2 Re: Facet was okłamuje 20.08.24, 12:16
      przychody z hurtowego wynajmu na ogół nie równają się zarobkom, bo większość jest w kredycie. czyli on nie ma 20 tysiecy na rękę, tylko dobrze jak połowę. a to już na forum - żaden szał.

      natomiast cała reszta wywodu to jest takie pokrętne wyłuszczenie, jak zachęcić gościa do sypnięcia kasą. mało kto ma odwagę wprost powiedzieć, że ma ochotę na odrobinkę sponsoringusmile wszystkie są takie samodzielne i zaradne, ale partner nie może zarabiać mniej.klasyka jematki
      • chatgris01 Re: Facet was okłamuje 20.08.24, 12:27
        No tutaj akurat to facet ma sponsoring.
        • volta2 Re: Facet was okłamuje 20.08.24, 12:39
          no jak się zareklamowała jako samodzielna, zaradna, dobrze zarabiająca to chyba nic zdrożnego, że się dzieli dobrami wszelkimi? jak tu któraś napisała, w odwrotną stronę nikt rwetesu nie podnosi.

          czemu pani nie bywa u pana 3 raz w tygodniu na nockach?
          czemu w sezonie zimowym nie jeżdżą jego samochodem? (też mam auto bez klimy i problem jedynie od maja do sierpnia występuje w korzystaniu, akurat lipiec sierpnień na ogół wylatywałam do meża, więc to nie był duży prolem)

          czemu pani gotuje i żywi?

          czy facet tego oczekuje/oczekiwał? czy pani wychodzi prze szereg, żeby spodnie wisiały w szafie? faceci są wygodni, to po pierwsze, po drugie - solidnie wykształceni przez matki, które nie mają problemu żeby wyuczyć synów, że czas fundowania odszedł już dawno do lamusa i teraz jest era kobietsmile
          • iwles Re: Facet was okłamuje 20.08.24, 12:41

            Czemu pani ma obniżać swój komfort życia, tylko dlatego, że pan udaje, że go na podobny poziom komfortu nie stać?
            • volta2 Re: Facet was okłamuje 20.08.24, 12:54
              pan udaje, bo widać ma powody, już w tym momenie katie zaczyna liczyć ile on zarabia i ile z tego jej się należy. w tej sytuacji wychodzi, że chłopczyk mądrzejszy od dziewczynki. smuteczek
              • iwles Re: Facet was okłamuje 20.08.24, 13:15

                Nie volta, pan udaje, bo mu tak wygodnie. Stąd stwierdzenie, że pan panią okłamał. Bo zrobił to świadomie.
                • volta2 Re: Facet was okłamuje 20.08.24, 13:47
                  nie wiesz, czy udaje, sytuacja kredyciarzy podobno bardzo się skomplikowała wobec rosnacych stóp kredytowych, może być tak, że z najmu na czysto nie zostaje mu nic. ale ty już mu wyliczasz i jesteś pewna że udaje. masz pięć lat? czy sie podszywasz tylko ( w sumie nie wiadomo, co gorsze?)
                  • tania.dorada Re: Facet was okłamuje 20.08.24, 15:51
                    volta2 napisała:

                    > nie wiesz, czy udaje, sytuacja kredyciarzy podobno bardzo się skomplikowała wob
                    > ec rosnacych stóp kredytowych, może być tak, że z najmu na czysto nie zostaje m
                    > u nic.

                    Z jakich stóp kredytowych? PAN TE CHATY ODZIEDZICZYŁ
          • szmytka1 Re: Facet was okłamuje 21.08.24, 07:14
            Bo pani, w przeciwieństwie do Pana, ma dziecko. Dziecko ma swój pokój lekcje do odrobienia, kolegow I cieply obiad na stole, przy okazji ona gotuje więcej dla Pana. Matka nie może sobie ot tak bywać na nickach u Pana jak ma niesamodzielne dziecko, nie będzie go też regularnie ciągać do kawalerskwigo mieszkania Pana, zwłaszcza, że tam chyba nie ma lepszych warunków jak u siebie
      • iwles Re: Facet was okłamuje 20.08.24, 12:39
        volta2 napisała:

        > przychody z hurtowego wynajmu na ogół nie równają się zarobkom, bo większość je
        > st w kredycie.


        Który to kredyt spłaca kosztem żerowania na pani.
        • volta2 Re: Facet was okłamuje 20.08.24, 12:55
          nic nie stoi na przeszkodzie, by to pani wpadała do pana na obiadki, na nocki i jeździła jego autem. to że nie umie tego załatwić, onacza że jest gapcią , a nie że pan na niej żeruje. zawsze może mu wystawic walizki (oł łejt), albo rachunek za usługi. musi sama zdecydować, co jest bardziej opłacalne, skoro tak lubi liczyć
          • iwles Re: Facet was okłamuje 20.08.24, 13:16

            Ano szkodzi- pani ma dziecko. I żeby wpadać do niego na obiadki i nocki, musiałaby szukać opieki dla dziecka.
            • volta2 Re: Facet was okłamuje 20.08.24, 13:45
              a co to za problem z szukaniem opieki? wyda na niańkę, ale za to poczyni oszczędności na nocowaniu i obiadkach. to będą takie oszczędności, że już dziś może brać kredyt na trzy pokoje. dzewczyno! do dzieła!

              i to by było na tyle w temacie żerowania. pan znosi niewygody spania na słabym łóżku, żeby pani nie narażać na koszty.
              • szare_kolory Re: Facet was okłamuje 20.08.24, 14:28
                volta2 napisała:

                > i to by było na tyle w temacie żerowania. pan znosi niewygody spania na słabym
                > łóżku, żeby pani nie narażać na koszty.

                Ludzki pan.
                • volta2 Re: Facet was okłamuje 20.08.24, 14:35
                  wiadomo, że na miano ludzkiego zasłuży dopiero wtedy, gdy uzna cudze dziecko za swoje a pani będzie fundował prywanie operacje. inaczej, to kopa w dupę na rozpęd... ostatecznie, może zapłacić za niańkę cudzesa, w końcu jej to już prawie jak jego, to powinien się poczuwać
                  • tanebo001 Re: Facet was okłamuje 20.08.24, 14:51
                    I dziwicie się że szukam niedzieciatej....
                  • szare_kolory Re: Facet was okłamuje 20.08.24, 14:56
                    Opisujesz świat w dość ordynarny, wulgarny sposób. To wpływa na odbiór i reakcje. Można tak, a można i bardziej po ludzku i z rigczem. W sumie dobrze, że każdy ma swój wybór.
                  • iwles Re: Facet was okłamuje 21.08.24, 08:09
                    volta2 napisała:

                    > wiadomo, że na miano ludzkiego zasłuży dopiero wtedy, gdy uzna cudze dziecko za
                    > swoje a pani będzie fundował prywanie operacje. inaczej, to kopa w dupę na roz
                    > pęd...


                    Czyli albo jak powyżej, albo pan pasożytuje na pani.
                    Nie znasz innego stylu życia, Volta?


          • szmytka1 Re: Facet was okłamuje 21.08.24, 07:16
            Na przeszkodzie stoi dziecko. A usługi niani, tym bardziej na noc, nie są tak tanie jak myślisz. To dopiero byś jej pierwsza rzygala, jaka z niej matka, że dzieciaka porzuca dla seksow z nierokujacym typem.
      • tania.dorada Re: Facet was okłamuje 20.08.24, 15:49
        volta2 napisała:

        > przychody z hurtowego wynajmu na ogół nie równają się zarobkom, bo większość je
        > st w kredycie. czyli on nie ma 20 tysiecy na rękę, tylko dobrze jak połowę. a t
        > o już na forum - żaden szał.

        pan zdaje się odziedziczył te chaty wg źródeł, więc jaki kredyt?
    • dni_minione Re: Facet was okłamuje 20.08.24, 14:15
      Zapytaj go wprost. Ziutek, nasz wspólny znajomy opowiadał mi o mieszkaniach, które wynajmujesz. Czy to prawda? Jak to możliwe, że od 2 lat ani razu nic o tym nie wspomniałeś?

      I w zależności od reakcji albo kopas w dupas, albo propozycja, żeby zorganizował wam większe lokum, skoro chce z tobą mieszkać/pomieszkiwać. Wóz albo przewóz, typ ma warunki tylko urządził się wygodnie twoim kosztem. Dosłownie, bo co to za miłość z jego strony, że przedkłada korzystanie z twojego mieszkania nad twój sen i odpoczynek? Poza tym facet, który ochoczo czerpie z ograniczonych zasobów samotnej matki, nie oferując jej nic w zamian, to egoistyczny śmieć.
      • volta2 Re: Facet was okłamuje 20.08.24, 14:28
        na razie proponujesz jej zamianę miejscami, on ma ogarniać większe lokum? a to on ma przychówek, przez który pani nie może bywać u pana? tak, na pewno pan poleci kupić 3 pokoje, bo pani się kiedyś rozmnożyła z kimś przez przypadek.
        • dni_minione Re: Facet was okłamuje 20.08.24, 15:09
          O ile mi wiadomo, to własne mieszkanie bez problemu jej wystarcza dla niej i dziecka.
      • kolorowa-branzoletka Re: Facet was okłamuje 20.08.24, 15:41
        dni_minione napisała:

        > I w zależności od reakcji albo kopas w dupas, albo propozycja, żeby zorganizowa
        > ł wam większe lokum, skoro chce z tobą mieszkać/pomieszkiwać.

        Volta maw tym watku sporo racji. Juz widze co by sie dzialo, jakby to pan mial dziecko, co byscie katie radzily... Na pewno, zeby zorganizowala sobie i panu ijego dziecku wieksze lokum, zeby wszystkim bylo wygodnie, a jak nie chce to "kopas w dupas" jej sie nalezy big_grin
        • tania.dorada Re: Facet was okłamuje 20.08.24, 15:48
          Ale to pan chce pomieszkiwać przez większość czasu. gdyby było na odwrót to też by się nie spotkało z uznaniem podejście "ja chcę się do niego wprowadzić ale bez zobowiązań a on nie chce łupić większego mieszkania żeby było dla mnie miejsce".
          • dni_minione Re: Facet was okłamuje 20.08.24, 17:35
            Otóż to. Lokum ogarnia (niekoniecznie kupuje, zresztą pan chyba dysponuje kilkoma) ten, kto pcha się seryjnie drugiemu na mały metraż. Tylko najpierw niech wie, że temu drugiemu to nie pasuje, trzeba mu to zakomunikować jasno i wyraźnie.
          • m_incubo Re: Facet was okłamuje 22.08.24, 07:18
            Ale to nie panu przeszkadza, że materac jest wąski 🤷🏻‍♀️
            Zdaje się, że to tylko autorce coraz więcej rzeczy przeszkadza (ale dalej z nim siedzi) i to
            autorka z jakiegoś porodu cierpi za miliony - nomen omen.
            • iwles Re: Facet was okłamuje 22.08.24, 08:35
              m_incubo napisała:

              > Ale to nie panu przeszkadza, że materac jest wąski 🤷🏻‍♀️


              No tak, panu nawet nie przeszkadza, że jej przeszkadza.
              Ma to centralnie w d....



              • m_incubo Re: Facet was okłamuje 22.08.24, 08:49
                Brawo.
                Więc teraz jej ruch.
                I raczej nie powinna nim być propozycja, by wyskoczył z 2k na zabieg 🤷🏻‍♀️
    • subskrybcja Re: Facet was okłamuje 21.08.24, 12:44
      katiemorag napisała:

      > Jak oceniacie postawę faceta, który nie mówi do końca prawdy? Pracuje w firmie
      > gdzie zarabia około 5.000 tys zł. Ma kredyt na mieszkanie i oszczędnie żyje. Po
      > tem dowiadujecie się od wspólnych znajomych, że facet ma duży majątek. Kilka od
      > ziedziczonych mieszkań, które wynajmuje a dają mu dodatkowe przychody w kwocie
      > około 15.000 tys zł miesięcznie. On sam tego nie mówi ale to potwierdzona infor
      > macja. Spotykacie się około 2 lat.

      Nie chce trafic na materialistke która go wykorzysta,

      • vivi86 Re: Facet was okłamuje 21.08.24, 13:28
        I ile taki test się uskutecznia? Do śmierci?
      • kocynder Re: Facet was okłamuje 21.08.24, 14:23
        To by mogło zagrać, gdyby nie fakt, że pan jest już dwa lata, de facto pomieszkuje i ciągle zgrywa biedactwo, które nie ma na chleb i paliwo do auta. Ok, na początku nie chciał prezentować możliwości finansowych, żeby uniknąć materislistek, ale po dwóch latach?
      • iwles Re: Facet was okłamuje 21.08.24, 15:19
        subskrybcja napisała:

        > Nie chce trafic na materialistke która go wykorzysta,


        Przez 2 lata nie zdążył się zorientować, czy trafił, czy nie trafił?

        • chicarica Re: Facet was okłamuje 22.08.24, 12:21
          No właśnie tutaj wraz z rozwojem wątku na jaw wyszły szczegóły, które powodują inny ogląd sytuacji.
          Gdybym się z kimś SPOTYKAŁA, niech to będą nawet i 2 lata, ale w sensie - randka, kino, czasem seksik, ale bez pomieszkiwania, to jego finanse i stan posiadania nie są moją sprawą, nawet bym nie pytała.
          Tu natomiast to jest pomieszkiwanie. Jak się z kimś pomieszkuje, to choćby w rozmowie wyjdzie że coś ma, wspomni np. że musi jechać cośtam cośtam bo lokator cośtam cośtam i wyjdzie, że ma mieszkanie na wynajem. Albo powie że w weekend jedzie do domku letniego, ergo: ma domek letni. Ba, przez 2 lata to pewnie nie raz i nie dwa do tego domku pojedziemy razem, przy okazji wyjdzie czy to jego, czy rodziców, czy na spółkę ze szwagrem, czy siostra mu daje klucze. Tak normalnie, w naturalny sposób. Ja nie dopytywałabym czy za te mieszkania to on kasuje 3000 plus opłaty, bo to nie moja sprawa tak właściwie, ale pi razy oko wiedziałabym chociaż że ma jakieś mieszkanie na wynajem. Byłabym zdziwiona i w sumie dość niemile zaskoczona, gdyby okazało się że ukrywał, bo to by oznaczało, że zakłada że jestem harpią. Nie jestem. Ale nie jestem też pasożytem i w swoim życiu nie toleruję pasożytów.
          Tu pan działa metodą na wyrwę, ile wyrwie tyle jego. W dodatku w ogóle nie ukrywa, że ten "związek", o ile w ogóle dla niego to jest związek, nie ma przyszłości, no i jak słyszymy, jeszcze dobija wątkodajkę swoimi tekstami i zachowaniami. Tak myślę, że jedyne co wątkodajkę przy nim trzyma to samotność. Bardzo zły wybór. I te 2 lata udowadniania że nie jestem materialistką? Ustalmy że jestem, tam są drzwi.
          • vivi86 Re: Facet was okłamuje 22.08.24, 13:14
            SPOTYKAŁA, niech to będą nawet i 2 lata, ale w sensie - randka, kino, czasem seksik

            I oni się dokładnie tak spotykają. Przynajmniej z punktu widzenia pana.

            Przy nie tylko spotykaniu takie rzeczy wychodzą naturalnie same. Bez mieszkania razem i nigdy nie pomieszując do ślubu. Wiem z doświadczenia.
            • vivi86 Re: Facet was okłamuje 22.08.24, 13:46
              fakt wpadania pana na seksik + śniadanie strasznie niektórym zaburza postać rzeczy.
              FWB + pomieszkiwanie nie równa się związek.

              Związek to definiowanie się jako para przez obydwoje nie tajenie przed sobą rzeczy jakie tu zatajono i bo i po co, zainteresowanie dzieckiem drugiej osoby skoro taką się wybrało i wiele innych. Tutaj tego nie ma.
              • chatgris01 Re: Facet was okłamuje 22.08.24, 13:57
                To nie jest wpadanie na seksik.
                Czy mieszkamy razem? Spędza u mnie 4/5 dni w tygodniu z noclegiem.
                • vivi86 Re: Facet was okłamuje 22.08.24, 14:14
                  No to ja o tym. Praca-do niej-coś zjeść-seksik-śniadanie-praca.

                  Rzucić okiem na dziecko to już niechętnie i nigdy z własnej inicjatywy.

                  O wypadach we tróje też słowem nie było i myślę, że to nie przypadek.

                  Ona kiedykolwiek u niego była? W pierwszym mieszkaniu bo jak z kolejnymi to już wiemy...
            • chicarica Re: Facet was okłamuje 22.08.24, 18:17
              No jak wpada na seksik i kolację ze śniadaniem 5x w tygodniu to już jest coś więcej niż spotykanie się.
              Oczywiście dla pana jak widać niekoniecznie. Dlatego należy się zastanowić, czy my na pewno potrzebujemy typa okupującego 5x w tygodniu pół łóżka i jaka jest tego cena, skoro pan nawet całkiem oficjalnie głosi, że wspólne mieszkanie nie bardzo.
              Jak nie bardzo, to nie bardzo. Wypad z mojej chałupy i możemy się spotkać z raz w tygodniu na mieście, jak akurat nie będę miała nic lepszego do roboty i najdzie mnie na słuchanie że nie wyglądam jak 25-latka. No chyba że mnie nie najdzie, to wtedy nie.
              • kolorowa-branzoletka Re: Facet was okłamuje 22.08.24, 19:02
                "No jak wpada na seksik i kolację ze śniadaniem 5x w tygodniu"

                Znam bardzo poodbna sytuacje. Na poczatku pan po "seksiku" zbieral sie i jechal do siebie. To byla dopiero tragedia... pani oceany lez wylewala, czula sie jak ostatia k... , i w ogole, nie ma mowy, zeby to tak wygladalo. Pan zaczal w takim razie zostawac na noc - tez zle, bo wykorzytuje ja i jej lokal. Pani pana i jego lokalu wykorzystywac nie moze, bo ma dzieci. Wydawaloby sie, ze kobiecie nie dogodzisz... A tak naprawde, wystarczyloby jasno powiedziec, o co chodzi. A chodzi o to, ze pani (i ta moja znajoma i autorka tego watku), chcialaby z panem zwiazku, z deklaracja na wspolne mieszkanie, zycie, starzenie sie i dzielenie sie. zasobami. Nie zaslaniac sie jakimis smiesznymi wyliczeniami, ze pan zjadl jej ser z lodowki, czy korzysta z papieru toaletowego. No korzysta. Lepiej bedzie jak po seksie ubierze sie i pojdzie do siebie korzystac z wlasnego. Po dwoch latach trzeba zebrac cala odwage i powiedziec, ze chcialoby sie byc ta jedyna i na zawsze. W sumie to po pol roku juz nalezalo to zrobic. Jak pa nie chce, to trudno, poboli chwile i przestanie. Ale nie bedzie przynajmniej tego ciaglego wkurwu i czepiania sie bez sensu.
                • chicarica Re: Facet was okłamuje 22.08.24, 19:55
                  Też tak uważam. W ogóle warto w tych sprawach jasno określać czego się szuka.
              • vivi86 Re: Facet was okłamuje 22.08.24, 19:06
                Ależ ja się zgadzam
          • tt-tka Re: Facet was okłamuje 22.08.24, 16:53
            chicarica napisała:


            > Tu pan działa metodą na wyrwę, ile wyrwie tyle jego. W dodatku w ogóle nie ukry
            > wa, że ten "związek", o ile w ogóle dla niego to jest związek, nie ma przyszłoś
            > ci, no i jak słyszymy, jeszcze dobija wątkodajkę swoimi tekstami i zachowaniami
            > . Tak myślę, że jedyne co wątkodajkę przy nim trzyma to samotność. Bardzo zły w
            > ybór. I te 2 lata udowadniania że nie jestem materialistką? Ustalmy że jestem,
            > tam są drzwi.
            >

            smile
            moja babcia, posiadaczka swiatopogladu materialistycznego (nie o finanse chodzi) byla takze skrzetna gospodynia (a tu juz chodzi o finanse) i rachunki za wszystko trzymala po piec lat. I takiemu panu polozylaby na stol zuzycie gazu, pradu, wody (objetosciowo, nie kwotowo) z czasow jego nieobecnosci i z czasow jego obecnosci, z podkreslona na czerwono roznica zuzycia, po czym tonem prokuratorskim spytalaby "nooo?"
            i z pewnoscia nie czekalaby z tym dwa lata !
            • chicarica Re: Facet was okłamuje 22.08.24, 18:14
              No wiesz, dziecko urosło, częściej sika, więcej się myje... wink
      • tt-tka Re: Facet was okłamuje 22.08.24, 09:36
        subskrybcja napisała:


        > Nie chce trafic na materialistke która go wykorzysta,
        >


        Woli sam wykorzystywac. W sumie chicarica podsumowala najtrafniej - nie w finansach problem, tylko w podejsciu pana do pani.
    • cranberries1983 Re: Facet was okłamuje 22.08.24, 14:01
      facet czuje ze interesuje cie kasa
      i nie chce mowic za duzo, zebys nie rozniosła po miesice
      • chatgris01 Re: Facet was okłamuje 22.08.24, 14:02
        No, tak ją interesuje kasa, że od 2 lat do pana dokłada.
        • vivi86 Re: Facet was okłamuje 22.08.24, 14:12
          Prawda?
      • iwles Re: Facet was okłamuje 22.08.24, 14:47
        cranberries1983 napisał:

        > facet czuje ze interesuje cie kasa
        > i nie chce mowic za duzo, zebys nie rozniosła po miesice


        Miasto juz wie, i to nie od niej tongue_out



    • katiemorag Re: Facet was okłamuje 22.08.24, 21:53
      Tu chodzi o to, że on nie zaproponował mi opłaty za ten zabieg. O troskę. Pieniądze moich rodziców to moich rodziców a nie moje. Ja mam swoje pieniądze. Nie mam źle ale też nie wydaje lekką ręką bo mam też inne wydatki. Po to ma się drugą osobę aby o Ciebie dbała.
      • dzuma_czy_cholera Re: Facet was okłamuje 22.08.24, 22:59
        A czy czasem nie powiedziałaś mu, że czekasz na NFZ?
        • dzuma_czy_cholera Re: Facet was okłamuje 22.08.24, 23:02
          Bo wiesz, piszesz, że pieniądze Twoich rodziców to pieniądze Twoich rodziców. Jego pieniądze, to tak samo jak Twoich rodziców, jego pieniądze. A ty czekasz na NFZ. Tak trochę się zdecydować nie możesz, co z tą operacją. Ogólnie chodzi chyba o to, żeby nikt Ci bliski nie zapłacił - ani rodzice, ani Ty. Nikt Ci bliski... NFZ... Albo Twój facet.
          • turbinkamalinka Re: Facet was okłamuje 22.08.24, 23:06
            Chyba bardziej chodzi o troskę. Tylko że ja wiedząc że "mojego" faceta stać na zabieg, że uparł się że będzie czekał nie proponuję kasy na zabieg bo i po co? Dorosły jest, stać go podjął decyzję. Nie wtrącam się. To trochę tak jakby autorka nie jadła wieprzowiny i nagle miała pretensję że luby nie poczęstował jej golonką😄
            • dzuma_czy_cholera Re: Facet was okłamuje 22.08.24, 23:07
              O właśnie.
            • fogito Re: Facet was okłamuje 23.08.24, 00:38
              Co za głupie porównanie. Ta sytuacja z czekaniem na zabieg i brak pomocy z jego strony to gwóźdź do trumny tego związku. Chłopu bym podziękowała. Zabieg zrobiła prywatnie.
              • mikams75 Re: Facet was okłamuje 23.08.24, 15:43
                tez tak uwazam, oswiadczylabym, ze przechodze na oszczedny tryb zycia, bo musze miec na zabieg w zwiazku z tym koniec wozenia, karmienia itp.
    • katiemorag Re: Facet was okłamuje 22.08.24, 22:24
      Ja wam dziękuję za wszystkie rady. Po toksycznej relacji nastał w moim życiu cudowny okres. Byłam sama i dobrze mi z tym było. Kochałam siebie, dobrze się ze soba czułam i fajnie spędzałam czas. Teraz już wiem, ze nie chodzi tylko o te jego dodatkowe pieniądze. Poczytałam i to chyba jest tylko taka wisienka na torcie. Ja przestałam się czuć dobrze sama ze soba. Przestałam lubić siebie i chyba zaczęłam siebie bardziej krytycznie oceniać. Nie mam spokoju w duszy. Nie wiem kiedy to nastąpiło i jak ale tak jest niestety.
      Mam wrażenie, że mi w życiu pisana jest samotność. Ja się naprawdę dobrze czułam jak byłam sama. Lubię sobie dobry film obejrzeć albo poczytać książkę w domu. Sama. Mnie męczą ludzie. Nie mam ochoty już poznawać i się znowu rozczarowywać. Jakoś tak mnie ta cała sytuacja rozczarowała. Nawet tak na to nie patrzałam, że ja daje z siebie o wiele więcej niż mój partner a on się wygodnie po prostu ustawił. Znowu przegapiłam ten moment, kiedy powinnam to zakończyć a dałam się wykorzystywać.
      • vivi86 Re: Facet was okłamuje 22.08.24, 23:13
        Porozmawiałaś z nim? Zamierzasz to zrobić?
      • fogito Re: Facet was okłamuje 22.08.24, 23:23
        Niestety po przeczytaniu twoich wypowiedzi stwierdzam to samo. Ten facet Cię obrzydliwie wykorzystuje i jeszcze ściąga w dół swoimi tekstami. Bez niego będzie Ci lepiej. On pewnie myśli, że jesteś zdesperowana i dlatego godzisz się na takie traktowanie. Udowodnij mu, że nie jesteś. Niech sobie znajdzie taką 25 łatkę, na którą będzie musiał wywalać kasę z tego wynajmu. Póki co to ty na niego kasę wywalasz.
      • felicjastrelicja Re: Facet was okłamuje 22.08.24, 23:29
        Nie jest źle być samą. Kilka moich koleżanek nie szuka związku, bo są już ustawione w życiu i nie chcą być służącymi.
      • chicarica Re: Facet was okłamuje 23.08.24, 00:04
        Dlaczego patrzysz na to jak na samotność? Mnie się w ogóle wydaje, że dla mężczyzn bycie w związku jest bardziej opłacalne niż dla kobiet, jeśli chodzi o przepływ energii. I dość późno w życiu uświadomiłam sobie, że można robić mniej, a mieć z tego więcej, jeśli chodzi o satysfakcję i emocje. Kobiety, z przyczyn kulturowych, zdecydowanie zbyt wiele energii kierują w stronę facetów, ta sama energia poświęcona na ich własne sprawy i poprawianie swojej własnej sytuacji przyniesie o wiele więcej satysfakcji i szczęścia.
        A już zwłaszcza od pewnego wieku w górę, bycie w związku się niespecjalnie opłaca dla kobiety.
        Nie martw się, wiele z nas wpada w tę pułapkę, za bardzo się staramy, za bardzo przymykamy oczy i nie chcemy pewnych rzeczy widzieć. W imię ciepła, bezinteresowności, dobrego serduszka - a wszystko to kulturowo jest nam wpajane by nas podporządkować - dajemy z siebie za dużo, a dostajemy za mało. Na szczęście jest czas, by się z tego otrząsnąć.
        • fogito Re: Facet was okłamuje 23.08.24, 00:23
          Myślę, że dla kobiety po przejściach potrzebny jest mądry ustawiony mężczyzna, który coś pozytywnego wniesie w jej życie a nie gość, który wykorzystuje sytuacje po to, aby mieć darmowy seks i jeszcze oszczędzić własne pieniądze.
          • m_incubo Re: Facet was okłamuje 23.08.24, 12:25
            Zawsze mnie rozczula ten "darmowy seks".
            Tak musi mówić ktoś, kto traktuje własną doopę jak walutę. Być może dlatego, że innych walut brak.
            • fogito Re: Facet was okłamuje 23.08.24, 15:17
              Nie chce cię rozczarować, ale wielu panów tak właśnie traktuje seks. Szczególnie takich, którzy stronią od zobowiązań finansowych.
              • azalee Re: Facet was okłamuje 23.08.24, 15:31
                fogito napisała:

                > Nie chce cię rozczarować, ale wielu panów tak właśnie traktuje seks.

                Czyli jak? Nie chca za niego placic swoim partnerkom?
                • fogito Re: Facet was okłamuje 23.08.24, 15:47
                  Domyśl się. Nie masz pięciu lat.
                  • azalee Re: Facet was okłamuje 23.08.24, 16:06
                    No wlasnie nie mam, ale do tej pory kazdy moj partner mial ze mna "darmowy seks" (ja z nimi rowniez), wiec nie wiem co konkretnie mialoby mnie rozczarowac.
                    • tt-tka Re: Facet was okłamuje 23.08.24, 16:54
                      azalee napisał(a):

                      > No wlasnie nie mam, ale do tej pory kazdy moj partner mial ze mna "darmowy seks
                      > " (ja z nimi rowniez), wiec nie wiem co konkretnie mialoby mnie rozczarowac.

                      Mnie na przyklad mogloby rozczarowac to, ze po seksie (darmowym) pan zajmuje trzy czwarte lozka i w efekcie wstaje niewyspana. Albo oczekuje sniadanka zamiast obudzic mnie swiezo parzona kawa. Albo przychodzi sie najesc i nie mysli o rewanzu, czyli o nakarmieniu mnie wlasnym sumptem czy wlasnym wysilkiem. Takie mnostwo drobiazgow, ktore stosunki czynia nieekwiwalentnymi, nawet jesli sam seks jest ekwiwalentny (czyli dla obojga satysfakcjonujacy, zebys tej oplacalnosci nie potraktowala doslownie).
                      • azalee Re: Facet was okłamuje 23.08.24, 17:15
                        tt-tka napisała:

                        > Mnie na przyklad mogloby rozczarowac to, ze po seksie (darmowym) pan zajmuje tr
                        > zy czwarte lozka i w efekcie wstaje niewyspana. Albo oczekuje sniadanka zamiast
                        > obudzic mnie swiezo parzona kawa.

                        I co, pomyslalabys sobie wtedy 'ech, za darmo sie z nim przespalam"?
                        Bo ja sie z tym zgadzam, ze w zwiazku z kims oczekujemy starania i zaopiekowania. Nie zgadzam sie jedynie z pomyslem, ze na seks sobie trzeba jakos zasluzyc albo go jakos wynagrodzic, bo inaczej jest "za darmo"
                • chicarica Re: Facet was okłamuje 23.08.24, 16:10
                  Czyli tak, że cenią kobietę i seks z nią dopiero wtedy, kiedy muszą się za tym nalatać. Tu nie chodzi o darmowość materialną, tylko o to, która strona ile wkłada energii w związek.
                  • azalee Re: Facet was okłamuje 23.08.24, 16:27
                    Seks w kazdej zdrowej relacji powinien byc darmowy. Gdy taki nie jest to zaczyna sie robic niezdrowo i toksycznie.
                    Ja sypiam z kims jesli mam na to ochote, jesli jej nie mam to zadne zabieganie o mnie czy starania mnie do tego nie sklonia. A wrecz przeciwnie, zniecheca mnie jeszcze bardziej.
                    Energia wkladana w zwiazek powinna byc rozliczana tylko i wylacznie w rozrachunku jakosci tegoz zwiazku, zdecydowanie nie w okreslaniu oplacalnosci seksu dla ktorejs ze stron.

                    Czyli tak, że cenią kobietę i seks z nią dopiero wtedy, kiedy muszą się za tym nalatać. - dzieki bogu nie spotkalam takich na mojej drodze.
                    • chicarica Re: Facet was okłamuje 23.08.24, 16:39
                      Od kilkudziesięciu postów ustalone zostało, że w tym związku problemem nie jest ani seks, ani zabieg leczniczy.
                      Ty możesz sypiać z kimś jeśli masz ochotę, ja też, tak to mniej więcej funkcjonuje, jeśli jest to zdrowy, zrównoważony związek. Ten związek jednak taki nie jest i doskonale widać, że pan ma tu nastawienie "na wydrę" - zjeść, poruchać, wyspać się i nic od siebie nie wkładać w związek. Nie rozmawiamy tu o rozliczaniu się za seks, więc nie próbuj sprowadzać do tego dyskusji.
                      Zabieganie i starania, różnego rodzaju, owszem - mogą nastroić do seksu lub spowodować niechęć do niego. Ochota może się pojawić np. gdy widzimy jak partner np. przytarga zakupy i zabierze się za gotowanie obiadu, a nas odeśle do łazienki ze słowami "kochanie, weź sobie kąpiel z pianką, przyniosę ci kieliszek prosecco do wanny." Z kolei jak stary leży cały dzień na kanapie do góry wentylem i oczekuje obiadu, kapci i gazety, to nam może się seksu odechcieć. Jak facet jest cwaniaczkiem takim jak tu opisywany, to również jest to kompletnie nieseksowne w moich oczach. Tu zupełnie nie chodzi o "masz tu pięć stów na kieckę i nadstaw d..."
                      • azalee Re: Facet was okłamuje 23.08.24, 17:10
                        chicarica napisała:

                        > Od kilkudziesięciu postów ustalone zostało, że w tym związku problemem nie jest
                        > ani seks, ani zabieg leczniczy.

                        I ja sie zupelnie z tym zgadzam.


                        > Nie rozmawiamy tu o rozliczaniu się za seks, więc nie próbuj sprowadzać do tego dyskusji.

                        Jak najbardziej o tym rozmawiamy, bo odpowiadalam na haslo "darmowy seks" rzucone przez fogito jako cos zlego.

                        > Ochota może się pojawić np. gdy widzimy jak partner n
                        > p. przytarga zakupy i zabierze się za gotowanie obiadu, a nas odeśle do łazienk
                        > i ze słowami "kochanie, weź sobie kąpiel z pianką, przyniosę ci kieliszek prose
                        > cco do wanny."

                        Aha, czyli w analogicznej sytuacji normalne dla ciebie jest ze twoj partner nabiera ochoty na seks z toba kiedy upieczesz ciasto, podasz mu piwo i powiesz zeby sobie obejrzal mecz? Bo jak sie odpowiednio nie starasz to nie jestes taka pociagajaca?
                        Targanie zakupow i gotowanie kolacji sa bardzo wazne jako czesc skladowa zwiazku a nie relacji seksualnej. W zdrowym ukladzie na seks nie trzeba w zaden sposob sobie zasluzyc.
                        • chicarica Re: Facet was okłamuje 23.08.24, 17:18
                          Zupełnie nie. Ponieważ u mężczyzn działa to trochę inaczej, dla odpowiedniej kobiety to oni się starają, a ona zamruczy "misiu, ależ ty silny jesteś." Możemy sobie zaprzeczać, ale tak działa męska i kobieca energia. Dlatego mówię że można się mniej nalatać a więcej mieć emocjonalnie z takiego związku. Jesteśmy, owszem, równi - ale nie identyczni. Mogę tylko powiedzieć, że w moim życiu tak to działa i jestem z tego zadowolona, a wręcz uważam, że za późno to odkryłam, oszczędziłabym sobie wysiłku i czasem wręcz bólu. Oczywiście każdy/a może sobie tam robić jak tam uważa za słuszne. Ja męską energią mogę się wykazywać w pracy, w związku kocham być kobietą.
                          • azalee Re: Facet was okłamuje 23.08.24, 17:32
                            chicarica napisała:

                            > Zupełnie nie.

                            No tak, #zupelnieinnasytuacja smile

                            > Możemy sobie zaprzeczać, ale tak działa męska i kobieca energia.

                            O tym sobie nie porozmawiamy, bo energie to nie moje uniwersum i sie nie znam.

                            Zaznacze tylko, ze ty konsekwentnie piszesz o wymaganiach stawianych aby byc z kims w zwiazku, a ja o "oplacalnosci" seksu w zwiazku czy poza nim. Dla mnie to sa oddzielne kwestie.
                            • chicarica Re: Facet was okłamuje 23.08.24, 18:20
                              Ja myślę że pisząc "za darmo" forumowiczki mają na myśli całokształt i fakt, że facet w tym związku w ogóle się nie stara.
                              • fogito Re: Facet was okłamuje 23.08.24, 18:27
                                Tak. Bo bycie ze sobą to taka ciągła wymiana usług. Takie wspólne staranie się i pomaganie sobie. Tutaj tego nie ma. Brak starania z jednej strony rodzi frustrację i na dłuższą metę prowadzi do rozstania. I autorka dojrzała do tego rozstania, bo czuje się wykorzystywana.
                          • fogito Re: Facet was okłamuje 23.08.24, 17:55
                            Podpisuję się.
                          • po_godzinach_1 Re: Facet was okłamuje 23.08.24, 18:03
                            chicarica napisała:

                            > Zupełnie nie. Ponieważ u mężczyzn działa to trochę inaczej, dla odpowiedniej ko
                            > biety to oni się starają, a ona zamruczy "misiu, ależ ty silny jesteś." Możemy
                            > sobie zaprzeczać, ale tak działa męska i kobieca energia. Dlatego mówię że możn
                            > a się mniej nalatać a więcej mieć emocjonalnie z takiego związku. Jesteśmy, ows
                            > zem, równi - ale nie identyczni. Mogę tylko powiedzieć, że w moim życiu tak to
                            > działa i jestem z tego zadowolona, a wręcz uważam, że za późno to odkryłam, osz
                            > czędziłabym sobie wysiłku i czasem wręcz bólu. Oczywiście każdy/a może sobie ta
                            > m robić jak tam uważa za słuszne. Ja męską energią mogę się wykazywać w pracy,
                            > w związku kocham być kobietą.
                            >

                            w pełni sie z tobą zgadzam
              • m_incubo Re: Facet was okłamuje 23.08.24, 17:06
                Ja też tak traktuję seks - jako darmowy. Do tego w obie strony.
                Ale zapewne gdybym była ptostytutką, choćby tylko mentalnie, to z pewnością oczekiwałabym jakiejś zapłaty zań.
                • fogito Re: Facet was okłamuje 23.08.24, 17:56
                  Jakby to powiedzieć. Nie ma nic za darmo.
      • bananananas Re: Facet was okłamuje 23.08.24, 11:51
        katiemorag napisała:

        > . Jakoś tak mnie ta cała sytuacja rozczarowała. Nawet tak na to nie patrzałam,
        > że ja daje z siebie o wiele więcej niż mój partner a on się wygodnie po prostu
        > ustawił. Znowu przegapiłam ten moment, kiedy powinnam to zakończyć a dałam się
        > wykorzystywać.


        Ja widzę, że masz całkiem dużą samoświadomość, tylko na razie jeszcze ciut słaby refleks, wyrobi sięwink Zauważyłam też, że nie piszesz o uczuciach, co też jest dobrym znakiem. Może się jeszcze zakochasz, ale w dobrze wybranym gościu.
      • tt-tka Re: Facet was okłamuje 23.08.24, 13:21
        katiemorag napisała:

        > Ja wam dziękuję za wszystkie rady. Po toksycznej relacji nastał w moim życiu cu
        > downy okres. Byłam sama i dobrze mi z tym było. Kochałam siebie, dobrze się ze
        > soba czułam i fajnie spędzałam czas. Teraz już wiem, ze nie chodzi tylko o te j
        > ego dodatkowe pieniądze. Poczytałam i to chyba jest tylko taka wisienka na torc
        > ie. Ja przestałam się czuć dobrze sama ze soba. Przestałam lubić siebie i chyba
        > zaczęłam siebie bardziej krytycznie oceniać. Nie mam spokoju w duszy.

        A co lub kto sprawil/o, ze przestalas sie czuc dobrze sama ze soba ? A moze jednak sama ze soba wcale nienajgorzej, a gorzej zaczyna ci byc z tym panem, jego wymaganiami, krytycznymi uwagami ?


        > Mnie męczą ludzie. Nie mam ochoty już poznawać i się znowu rozczarowywać
        > . Jakoś tak mnie ta cała sytuacja rozczarowała. Nawet tak na to nie patrzałam,
        > że ja daje z siebie o wiele więcej niż mój partner a on się wygodnie po prostu
        > ustawił. Znowu przegapiłam ten moment, kiedy powinnam to zakończyć a dałam się
        > wykorzystywać.

        Jednak..
        kiedy zaczyna cie meczyc - wydatki, starania, albo sama czyjas obecnosc - to jasny sygnal, ze tego kogos jest za duzo. I to twoja rzecz powiedziec "idz spac u siebie/ zrob kolacje/ zrob zakupy". Albo "zgub sie" smile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka