Dodaj do ulubionych

Boję się wody

24.08.24, 22:11
Dziewczyny, które nie pływacie i w ogóle boicie się wody: czy kiedykolwiek podjęłyście próby przełamania się, pływanie z trenerem, jakieś bezpieczne formy oswajania się z wodą? Zrobiłyście coś w kierunku zmiany?

Mam pod ręką młodego człowieka 20+, który boi się wody i już. Nigdy - poza próbą w podstawówce - nie pływał, nie umie, nie chce, boi się. Więc nie spędzi czasu nad wodą, pobrodzi tylko po kostki, bo się panicznie boi. Nie wiadomo dlaczego, nigdy się nie topił, nie miał żadnej historii z wodą. Nie podejmuje też żadnych prób przełamania strachu, bo to bez sensu. Wszelkie sporty wodne oczywiście też nie. Czy gdyby zechciał, to jest szansa na zmianę?
Obserwuj wątek
    • szpil1 Re: Boję się wody 24.08.24, 22:18
      " Szansa jest. Niech się zapisze na kurs pływania z wykwalifikowanym trenerem, a nie cuduje z "domowymi" sposobami i radami amatorów.
    • przyjazna_miastu Re: Boję się wody 24.08.24, 22:20
      Daj mu spokój. Po co stresować człowieka? W imię czego?
      • wakacje_50 Re: Boję się wody 24.08.24, 22:23
        Ależ ja go absolutnie nie chcę zachęcać. Po prostu w dzisiejszych czasach wydaje się to dziwne.
        • mamtrzykotyidwato5 Re: Boję się wody 24.08.24, 23:26
          A czym dzisiejsze czasy różnią się pod tym względem od innych czasów?
          • wakacje_50 Re: Boję się wody 25.08.24, 00:07
            Powszechnym dostępem basenów. Baseny są wszędzie, kiedyś tak nie było.
            Oraz rozwiniętą turystyką, dziś nawet dzieci ze wsi bez basenów latają z rodzicami do Egiptu do hotelu z basenem, co dawniej nie istniało.
            • mamtrzykotyidwato5 Re: Boję się wody 25.08.24, 00:36
              W życiu nie byłam na żadnym basenie i nie zamierzam.
              Moczenie się we wspólnej wannie z obleśnymi typami mi nie pasuje.
            • ichi51e Re: Boję się wody 25.08.24, 08:25
              Ilu znasz dorosłych co regularnie chodzą na basen? Jestem teraz w ośrodku kto pływa ten pływa (ku oburzeniu reszty która stoi pod ścianą i dużo więcej w tej wodzie nie robi)
              • dreg13 Re: Boję się wody 25.08.24, 08:35
                A czym sie ta reszta oburza?
                • ichi51e Re: Boję się wody 25.08.24, 08:45
                  Że chlapią i nie dają stać w spokoju. I jeszcze bezczelnie podpływa i odplywa
            • 35wcieniu Re: Boję się wody 25.08.24, 10:35
              Argument naprawdę nonsensowny. To że coś jest dostępne to nie znaczy że należy z tego korzystać, zwłaszcza jesli się nie chce.
              Gdyby chciał się nauczyć pływać to można analizować i rozkminiac, ale nie chce, więc chyba to jest odpowiedź na wszelkie te pytania.
              Nie umiem pływać, wody się bardziej brzydzę niż boję, nie ma to negatywnego wpływu na moje życie, powiedziałabym że nie ma żadnego.
              I nie, raczej nie toną ci, którzy dają się namówić co najwyżej na zamoczenie stóp.
            • 00zxc00 Re: Boję się wody 25.08.24, 12:15
              Chyba żartujesz. Za komuny w moim mieście były dwa odkryte baseny, dzisiaj nie ma ani jednego. Podejrzewam że podobnie jest w innych miastach. Jest kilka ogromnych aquaparków w kraju i to tyle. Nie każdy ma do nich dostęp.
              • ponis1990 Re: Boję się wody 25.08.24, 19:20
                prawda. U nas w mieścinie 40-tysięcznej kiedyś były dwa basen, teraz jest jeden. Miasto obok też jest mniej niż kilka lat temu.
      • forumologin Re: Boję się wody 25.08.24, 08:30
        przyjazna_miastu napisała:

        > Daj mu spokój. Po co stresować człowieka? W imię czego?
        >

        w imie bezpieczenstwa. czy ty wiesz ilu ludzi tonie w Polsce?
        • marta.graca Re: Boję się wody 25.08.24, 08:52
          No, jak wynika ze startera, to bohater się trzyma z daleka od wody, to gdzie miałoby mu grozić utonięcie?
        • slonko1335 Re: Boję się wody 25.08.24, 09:25
          Taa i to na pewno Ci którzy w ogole nie pływają i nie zbliżają się do wody najczęściej toną...
        • roks30 Re: Boję się wody 25.08.24, 14:37
          Topią się tylko ci co umieją pływać. Reszta nigdy nie dopuści do sytuacji żeby musieć się ratować w wodzie.
          • snakelilith Re: Boję się wody 25.08.24, 16:17
            roks30 napisała:

            > Topią się tylko ci co umieją pływać. Reszta nigdy nie dopuści do sytuacji żeby
            > musieć się ratować w wodzie.


            Ale to oznacza masowe ograniczenie. NIgdy, przenigdy żadnych wycieczek na statku, promem, po żadnym morzu, jeziorze, rzece, żadnych łódek, kajaków i nawet przypadkowych przejść przez mostek bym odradzała, bo zawsze można jednak wpadnąć do wody.
            Zresztą i tak bzdury gadasz, bo ja masę niepływających ludzi widziałam nad Morzem Śródziemnym, Bałtyku i Morzu Północnym, brodzących w wodzie do kolan, która szybko może okazać się głębsza.
            • slonko1335 Re: Boję się wody 25.08.24, 16:28
              Ja pływam na łódce i w kajaku w kapoku! Nad morzem wchodzę do kolan na strzeżonej plaży pod nosem ratownika. Głębiej się boję. Jak potrzebuje zamoczyc się bardziej to siadam sobie na brzegu.
              • szeptucha.z.malucha Re: Boję się wody 25.08.24, 18:17
                Nie ryzykowałabym w kapoku bez umiejętności pływania. Ryzykantka z Ciebie.
                • slonko1335 Re: Boję się wody 25.08.24, 18:42
                  Zaliczyłam kilka wywrotek na kajaku. Kapok działa doskonale. Po to jest. Przypominam o ostatnim wypadku na Mazurach. Dziewczynka raczej nie umiała plywac..rodzicom się wydawało, że umieją....
                • wapaha Re: Boję się wody 25.08.24, 21:25
                  szeptucha.z.malucha napisała:

                  > Nie ryzykowałabym w kapoku bez umiejętności pływania. Ryzykantka z Ciebie.

                  kapok jest dla osób nie potrafiących pływać
                  dla tych, którzy potrafią pływać jest kamizelka wypornościowa ( pas wypornościowy)

                  słonko nie jest ryzykantką
                • m_incubo Re: Boję się wody 25.08.24, 21:40
                  Niby dlaczego?
                  Nauczyłam się pływać grubo po 30, wcześniej nie umiałam w ogóle, nawet utrzymać się na wodzie.
                  Nie przeszkadzało mi to każdego lata pływać kajakiem - w kapoku, kilkakrotnie zaliczając wywrotki. Jak widać kapok przed utonięciem chroni doskonale.
            • roks30 Re: Boję się wody 25.08.24, 20:56
              To że nie pływali jeszcze nie oznacza, że nie umieli tego robić 😀. Pytałaś ich wszystkich. 🤦
            • little_fish Re: Boję się wody 26.08.24, 21:33
              "żadnych wycieczek na statku, promem, po żadnym morzu"
              Hmmm, potrafię pływać od dziecka. W spokojnej wodzie mogę przepłynąć w zasadzie dowolny dystans (w granicach rozsądku oczywiście). Natomiast podczas katastrofy czy wypadku na otwartym morzu jakoś nie wróżę sobie większych sukcesów...
    • slonko1335 Re: Boję się wody 24.08.24, 22:20
      O to o mnie. Nie mam żadnej przykrej historii z wodą a jednocześnie moje największe koszmary są z nią związane.
      • wakacje_50 Re: Boję się wody 24.08.24, 22:24
        I co, chciałaś to kiedyś zmienić?
        • slonko1335 Re: Boję się wody 24.08.24, 22:27
          Próbowano to zmienić. Nie udało się. Ja nie mam potrzeby. Unikam lub się zabezpieczam i tyle w zasadzie. Generalnie nie widzę powodu by się zmuszać do czegoś czego nie chcę robić i co wzbudza we mnie niepokój.
      • mysiulek08 Re: Boję się wody 24.08.24, 22:48
        mialam jedno przykre zdarzenie, w dziecinstwie, w czasie jakis zabaw przy brzegu morza (pod kontrola), moj fantastyczny kuzyn 'podcial' mnie, przewrocilam sie w wodzie, ktora mnie przykryla, oczywiscie histeria, zaczelam sie 'topic', trwalo to realnie sekundy, bo zaraz mnie postawili na nogi ale do dzisiaj, a minely lata, woda powyzej kolan powoduje u mnie histeryczny paraliz i mdlosci ze strachu, szczegolnie morze/jezioro, owszem pochlapie sie w jakims malym basenie ale nic wiecej ale wielkie akweny wodne uwielbiam, z brzegu albo z pokladu jednostki plywajacej tongue_out
        • szeptucha.z.malucha Re: Boję się wody 25.08.24, 18:18
          Z pokładu jednostki pływającej można wpaść do wody. Ryzykujesz!
      • kanna Re: Boję się wody 25.08.24, 10:23
        Poszukaj historii rodzinnych (nie o Tobie, a o dziadkach, rodzicach itp.). związane z zagrożeniem ze strony wody (utonięcia, wypadki na wodze, powodzie).
        Traumę się dziedziczy.
    • snakelilith Re: Boję się wody 24.08.24, 22:27
      Strach przed wodą to coś bardzo starego. Nawet marynarze w dawnych czasach nie potrafili często pływać, bo do tej ciemnej wody pełnej niebezpieczeństw się przecież nie wchodzi, więc dorosłemu człowiekowi trudno będzie się przełamać w morzu, rzece, czy jeziorze na wakacjach. Ja do wielu jezior i rzek generalnie do dziś nie wchodzę. Więc to co chciałam powiedzieć, to basen/pływalnia. Tam woda jest czysta, nie jest za głęboka, ograniczona murkiem, nie za zimna, widać dno, innych ludzi, którym nic się złego nie dzieje, za to żadnych prądów, ryb, mułu, wodorostów i miękkiego piachu między palcami u nóg. To są warunki gdzie można się przemóc i nauczyć pływać. Najlepiej z trenerem.
    • jkl13 Re: Boję się wody 24.08.24, 22:37
      Bałam się wody. Nie wchodziłam głęboko nigdy, nie zanurzałam głowy nigdy. Jako dziecko 2 razy się topiłam.
      Na 40 urodziny w ramach prezentu dla samej siebie zapisałam.się na naukę pływania z trenerem. Na 41 urodziny pływałam samodzielnie, kilka razy w tygodniu i pokochałam basen.
      Moim zdaniem można nauczyć się pływać w każdym wieku. Najważniejsze są chęci i motywacja uczącego się oraz dobry trener. Na siłę nikogo nie przekonasz do nauki pływania. Wiem, bo przełamanie się zajęło mi 40 lat. Ale jak sama zechcialam, to poszło szybko.
      • pupu111 Re: Boję się wody 24.08.24, 23:03
        I w jaki sposób on cię nauczył pływac? To były lekcje indywidualne?
        Ja jako dziecko zostałam posłana na basen, i kompletnie sie bałam pływac w tej wodzie, tzn połozyc się na niej. chodzic w niej mogę, ale jak sie kłade to mi woda leci do nosa i się duszę, albo panikuję. Raz jak próbowałam się połozyc na plecach, chwilę polezałam i zaraz panika, jak próbowałam wstac, to poszłam głową pod wodę. Próbowałam pod ta wodą wziąc powietrze, bo tak sponikowałam, i potem się chyba ze 20 minut się dusiłam.
        Duzo pózniej jak byłam starsza chodziłam chyba z rok na basen, miałam duza motywację, ale nikt mnie nie potrafił niczego nauczyc. Największy mój problem to ta woda lecąca do nosa, w ogóle nie daję rady np. płynąc żabką z tym wyburzaniem glowy i zanurzaniem, jak raz zanurze głowe to musze wstac na nogi i się duszę i krztuszę.
        • snakelilith Re: Boję się wody 24.08.24, 23:34
          pupu111 napisał(a):

          >Największy mój problem to ta
          > woda lecąca do nosa, w ogóle nie daję rady np. płynąc żabką z tym wyburzaniem
          > glowy i zanurzaniem, jak raz zanurze głowe to musze wstac na nogi i się duszę i
          > krztuszę.

          Ćwiczenie oddechowe możesz robić nawet w wannie, czy tylko w misce. Tam się raczej nie utopisz i nie musisz koncentrować na wielu rzeczach na raz. A robi się tak, że nabierasz powietrza tylko ustami nad wodą, a potem bardzo wolno wydmuchujesz tylko nosem pod wodą. Aż do wydmuchania wszystkiego z płuc. Przekonasz się, że jak robisz to wolno, to trwa to bardzo długo, więc nie ma potrzeby hektycznego wyciągania głowy z wody, ani z miski, ani przy pływaniu.
          Jak złapiesz rytm usta-nos, to następnie kładziesz się na brzuchu na płytkiej wodzie, możesz nawet trzymać rękami murka i robisz to samo, co w misce. I to jest cała tajemnica. Oddech ustami nad wodą i wolny, kontrolowany wydech nosem pod wodą. Ty prawdopodobnie po prostu zatrzymujesz oddech ( a raczej wydech) pod wodą i dlatego włącza ci się refleks zaczerpnięcia powietrza.
          • pupu111 Re: Boję się wody 25.08.24, 01:37
            Dzięki, spróbuję. Szkoda, ze wszyscy niby świetni trenerzy to cała ich nauka polegała na tym, ze kazali się połozyc na wodzie i pływac.
            • miaumia Re: Boję się wody 25.08.24, 04:54
              Mam ten sam problem. Nienawidzę też zanurzać głowy, okropne doświadczenie.
            • maslova Re: Boję się wody 25.08.24, 10:51
              Jeśli masz Instagrama, polecam profil Mentorki pływania
              www.instagram.com/mentorka.plywania?igsh=MW1xMjJzbnB1aWxoYw==

              Autorka opisuje krok po kroku osobom kompletnie nie umiejącym pływać i bojącym się wody, jak pokonać lęk przed zanurzeniem głowy, jak nauczyć się oddychania pod wodą itd.
            • buldog2 Re: Boję się wody 25.08.24, 12:12
              Beznadziejni ci trenerzy, z którymi miałaś do czynienia. Żadne leżenie na wodzie, problem nie sprawnościowy, ale psychiczny.
              Nic nie zastąpi kontaktu z człowiekiem, który we wrogim środowisku zapewnia bezpieczeństwo. Stopniowo jego obecność przestaje być konieczna, a jeszcze później - potrzebna.
              Nie jestem trenerem ani żadnym takim, ale jedną dziewczynę pozbawiłem strachu skutecznie. Chyba wspominałem o tym.
        • szpil1 Re: Boję się wody 25.08.24, 06:54
          pupu111 napisał(a):

          > I w jaki sposób on cię nauczył pływac? To były lekcje indywidualne?
          >

          Pupu, ja kilka miesięcy temu zaczęłam lekcje pływania z trenerem i nie były to lekcje indywidualne, ale każdy był traktowany indywidualnie. Były dwie trenerki, na zajęcia przychodziły 3-4 osoby. Też była dziewczyna, która się bała na wodzie położyć, krztusila się, gdy reszta już pływała bez pomocy ona wciąż próbowała się na wodzie utrzymać i szło jej coraz lepiej. Snake poniżej daje dobre rady, to nie jest tak że się od razu utopisz. Nam trenerka zalecała wzięcie oddechu, zanurzenie twarzy i wydychanie powietrza pod wodą przez 5 sekund, żeby zobaczyć że naprawdę nic się nie stanie.
        • jkl13 Re: Boję się wody 25.08.24, 23:43
          Lekcje były w.małej grupie. Zaczynaliśmy we 4 osoby, po pół roku zostałam sama i dokończyłam kurs samodzielnie. U mnie zadziałała bardzo wysoka motywacja, która pozwalała mi pokonać lęk przed wodą i wyjątkowo cierpliwy trener, który swoim spokojem uspokajał też nas.
    • la_felicja Re: Boję się wody 24.08.24, 23:29
      Gdyby zechciał, to pewnie tak
      Ale najwidoczniej nie chce. I ma do tego prawo, jest tyle innych sposobów spędzania wolnego czasu
      • miaumia Re: Boję się wody 25.08.24, 04:58
        Właśnie. Nie ma sensu zmuszać.
        Bez pływania można także być zadowolonym z wyboru innych aktywności.
        Mnie poważnie zniechęciło łapanie oddechu i zanurzanie głowy.
        • buldog2 Re: Boję się wody 25.08.24, 12:15
          O wiele fajniej płynie się z glową zanurzoną. Lżej. Wynurza się ją tylko na moment żeby zaczerpnąć powietrza.
    • szare_kolory Re: Boję się wody 25.08.24, 09:23
      Też zawsze bałam się wody, co było skutkiem głupich zachowań dorosłych, kiedy chodziliśmy, jak byłam dzieckiem, nad rzekę. Jako dorosła, miałam wtedy ok. 30 lat, próbowałam się nauczyć pływać. Chodziłam na kurs na basenie, poszukałam sobie instruktorki. Uczyłam się długo, coś tam umiem, może bym się utrzymała na wodzie. Ale jednak sama, dobrowolnie do głębokiego basenu nie wejdę, za bardzo się boję; nie jestem w stanie tego lęku pokonać, choć próbowałam. Widocznie niektórzy tak mają. Choć polecam próbować: u jednych te próby nie wyjdą, tak, jak było umnie; ale u innych się uda. Warto sprawdzić, w której grupie się jest. Natomiast nic na siłę.
    • dwa_kubki_herbaty Re: Boję się wody 25.08.24, 09:36
      A co robiliście gdy miał lat 1-20?
      Teraz musi się sam chcieć i powinien chcieć.
      To jak się zachowują osoby bez umiejętności plywania czy zachowania w wodzie bylo dla mnie szokiem, zabrałam kiedys na basen 2 kolegów syna (po 9 lat mieli) obaj nieplywający, jeden mial naturalny dar unoszeni się na wodzie, plynne ruchy, samoczynnie machał stopami i falował rękami, drugi jak kamień w wodę, wyszedł do basenu i odrazu byl na dnie jak kamień - myślałam, że zawalu dostanę, 3h na basenie upłynęło mi na asekurowaniu tego trzeciego, który wody się nie bał ale był sztywny jak pręt stalowy - nigdy czegoś takiego nie widziałam, myslałam, ze jego matce przywale zpięści za to, że nic nie powiedziała, że syn jest po prostu topielcem.
      • maslova Re: Boję się wody 25.08.24, 10:35
        > nigdy czegoś takiego nie widziałam, myslałam, ze jego matce przywale zpięści za to, że nic nie powiedziała, że syn jest po prostu topielcem.

        🙄🙄🙄 Mam nadzieję, że nie jesteś instruktorką pływania...
        A Ty sama przed zabraniem dzieci na basen nie zapytałaś rodziców, czy ich pociechy potrafią pływać?
        • leosia-wspaniala Re: Boję się wody 25.08.24, 10:50
          I to jeszcze ewidentnie na gleboki basen a nie pluskanie w aquaparku.
        • wapaha Re: Boję się wody 25.08.24, 11:34
          maslova napisała:

          >
          > 🙄🙄🙄 Mam nadzieję, że nie jesteś instruktorką pływania...
          > A Ty sama przed zabraniem dzieci na basen nie zapytałaś rodziców, czy ich pocie
          > chy potrafią pływać?
          ja jestem
          i miałam podobna sytuację
          zabrałam syna i jego kolege na basen ( chłopaki 2 tyg spędzali razem tzn- raz zajmowali się nimi rodzice chłopca, raz ja ), chłopcy mieli 9 lat. Zabrałam na basen bo chłopaki wyrazili chęć ( a basen w wakacje jest cuuudownym miejscem o ile oczywiście nie ma przerwy technicznej wink ). Spytałam mamę czy Kazio potrafi pływac. Mama powiedziała, ze tak i że bardzo lubi chlapać się w wodzie. Okazało się, że Kazio owszem lubi się chlapać i w zasadzie tyle, więc czas spędzony na basenie to była w zasadzie indywidualna nauka zachowania się w wodzie ( a nie pływanie wink )- bo uczyłam chłopca prawidłowo oddychać, wstrzymywać oddech i jak zachować się po wpadnięciu do wody ( to chłopakom podobało się najbardziej bo mogli skakać /"wpadać" do wody )

          To co piszę jest zbiezne z tym co napisałam kiedyś na forum nt przemieszczania się w wodzie ( a tak naprawdę pływanie to właśnie przemieszczanie się w wodzie wink ) i sondażami- a mianowicie że wiele osób przecenia swoje umiejetności pływackie
          • maslova Re: Boję się wody 25.08.24, 11:54
            Ok, ale mam nadzieję, że nie chciałaś sprzedawać fangi w nos matce 😏 Bałabym się powierzyć dziecko instruktorowi z tak morderczymi instynktami 😏
            • wapaha Re: Boję się wody 25.08.24, 12:06
              maslova napisała:

              > Ok, ale mam nadzieję, że nie chciałaś sprzedawać fangi w nos matce 😏 Bałabym s
              > ię powierzyć dziecko instruktorowi z tak morderczymi instynktami 😏

              no coś ty ! smile
              ja wiem, że ludzie błędnie oceniają swoje umiejętności, mnie to w ogóle nie dziwi
              cieszę się, że mogłam chłopaka trochę naprostować, potem mówiłam jego mamie czego się nauczył i go chwaliłam


              ale- ja mam doświadczenie w tej robocie i doświadczenie współpracy z ludźmi, mam też świadomość swoich umiejetności i "mocy" , umiem zapanować nad sytuacją i dzieciakami. nie wiem czy wzięłabym 3 słabo sobie znanych ( w wodzie ) chłopców ( to już tłum big_grin ) ale rozumiem mordercze instynkty które mogła poczuć w takiej sytuacji osoba bez doświadczenia a mająca pod swoją pieczą małoletnich
    • berdebul Re: Boję się wody 25.08.24, 09:50
      Najważniejsze są chęci, młody człowiek musi chcieć to zmienić. Później należy znaleźć sensownego trenera, który pokaże mu co i jak w wodzie robić, zależnie od celu (może wystarczy unoszenie się na wodzie dla bezpieczeństwa, może chciałby pływać jakimś stylem, albo tylko spokojnie odbyć rehabilitację w wodzie).
    • little_fish Re: Boję się wody 25.08.24, 10:11
      Chciałam tylko dodać że umiejętność pływania niekoniecznie likwiduje strach przed wodą. Moja przyjaciółka od dziecka bała się wody, miała jakieś tam traumatyczne wspomnienia. Po 40 postanowiła nauczyć się pływać. Najpierw jeden instruktor (fajny), potem drugi, trochę gorszy niestety. W efekcie nauczyła się pływać na plecach, na krótkie odcinki, ale zawsze. Lęk przed wodą został. Ostatnio była na basenie po dłuższej przerwie i mówi że potrzebowała dłuższej chwili żeby opanować lęk po zanurzeniu klatki piersiowej. Na basenie - w przejrzystej wodzie o znanej głębokości, przy murku, w obecności ratowników. Nie ma opcji żeby weszła do jeziora, rzeki czy morza głębiej niż do kolan...
      • maslova Re: Boję się wody 25.08.24, 10:41
        Zgadzam się. Nauczyłam się pływać kilka lat temu, po czterdziestce. Pływam dobrze kraulem i kraulem na plecach, zabką i trochę delfinem. Jednak boję się głębokiej wody. Najpewniej czuję się na basenie, w wodach otwartych pływam blisko brzegu. Zresztą nawet pływając w basenie, kiedy jestem przy końcu toru z głębszym poziomem wody i mam zrobić nawrót, zawsze odczuwam lekki niepokój mimo, że technika nawrotu jest identyczna, jak po stronie płytszej (bez dotykania stopami dna).
      • maslova Re: Boję się wody 25.08.24, 10:47
        Zgadzam się. Nauczyłam się pływać po czterdziestce, dobrze pływam kraulem, kraulem na plecach i żabką, trochę delfinem. A jednak pewniej czuje się na basenie. W wodach otwartych pływam blisko brzegu, na głębokości pozwalającej mi spokojnie stanąć z głową ponad powierzchnią wody. W basenie, kiedy jestem przy końcu toru o większej głębokości (1,80) i robię nawrót, zawsze odczuwam lekki niepokój, mimo że technika nawrotu jest identyczna jak po płytszej stronie (bez dotykania stopami dna).
        • wapaha Re: Boję się wody 25.08.24, 11:41
          maslova napisała:

          > Zgadzam się. Nauczyłam się pływać po czterdziestce, dobrze pływam kraulem, krau
          > lem na plecach i żabką, trochę delfinem. A jednak pewniej czuje się na basenie.
          > W wodach otwartych pływam blisko brzegu, na głębokości pozwalającej mi spokojn
          > ie stanąć z głową ponad powierzchnią wody. W basenie, kiedy jestem przy końcu t
          > oru o większej głębokości (1,80) i robię nawrót, zawsze odczuwam lekki niepokój
          > , mimo że technika nawrotu jest identyczna jak po płytszej stronie (bez dotykan
          > ia stopami dna).

          to jest częstsze niż ci się wydaje i nie jest niczym dziwnym
          bardzo dużo osób tak odczuwa - lęk przed nieznanym zwłaszcza w obcym środowisku jest naturalna- zwłaszcza gdy pojawia się brak uczucia kontroli ( dno), przestrzeni ( brak końca/brzegu) dodatkowe czynniki ( glony, ryby , wiatr)
          super, że nauczyłaś się pływać, bardzo gratuluję smile ciesz się tym , czerp radość z ruchu i kontaktu z wodą. może kiedyś zechcesz spróbować czegoś więcej i pójść na otwartą wodę-a może nie-i to tez jest ok smile
          • maslova Re: Boję się wody 25.08.24, 11:49
            Czerpię radość jak najbardziej, ale tylko w warunkach, w których czuję się bezpiecznie 😊 Chodzę na basen przynajmniej raz w tygodniu, bo uwielbiam pływać, sprawia mi to dużo przyjemności i czuję, jak to korzystnie wpływa na organizm. Myślę, że w moim wieku i biorąc pod uwagę moje różne ograniczenia taki poziom umiejętności pływackich jest, jak piszesz, jak najbardziej ok, dalej raczej się nie posunę 😏
            • wapaha Re: Boję się wody 25.08.24, 12:08
              maslova napisała:

              > Czerpię radość jak najbardziej, ale tylko w warunkach, w których czuję się bezp
              > iecznie 😊 Chodzę na basen przynajmniej raz w tygodniu, bo uwielbiam pływać, sp
              > rawia mi to dużo przyjemności i czuję, jak to korzystnie wpływa na organizm.

              smile

              My
              > ślę, że w moim wieku i biorąc pod uwagę moje różne ograniczenia taki poziom umi
              > ejętności pływackich jest, jak piszesz, jak najbardziej ok, dalej raczej się ni
              > e posunę 😏

              jest jak najbardziej ok i jak najbardziej super smile
              czlowiek ma tez jednak skłonnośc do eksplorowania i poznawania nowości..więc kto wie, kto wie.. wink suspicious
              • maslova Re: Boję się wody 25.08.24, 17:16
                > czlowiek ma tez jednak skłonnośc do eksplorowania i poznawania nowości..więc kto wie, kto wie.. wink suspicious

                😊 Może na starość zaszaleję 😏

                Wapaho, przy okazji mam prośbę o radę, jeśli oczywiście zechcesz mi udzielić wskazówek 😊

                Jak urozmaicić pływanie? Obecnie pływam 60 długości basenu:
                10 x kraul na prawą stronę
                10 x żabka
                6 x kraul na plecach
                10 x kraul na dwie strony
                10 x żabka z oddechem co 1, 2 i 3 kopnięcia
                4 x kraul na plecach
                10 x kraul na lewą stronę.

                No ale trochę mi się już nudzi ten zestaw (zgodnie z tym co napisałaś wyżej, a jednak 😄), a nie mam pomysłu, jakie wprowadzić zmiany.
                Przy czym od razu zaznaczę, że nie mam dużych osiągów ani możliwości, moje pływanie jest typowo amatorskie i rekreacyjne 😊
                • wapaha Re: Boję się wody 25.08.24, 18:02
                  maslova napisała:


                  >
                  > 😊 Może na starość zaszaleję 😏
                  trzymam kciuki by tk było hihi wink


                  >
                  > Wapaho, przy okazji mam prośbę o radę, jeśli oczywiście zechcesz mi udzielić ws
                  > kazówek 😊
                  >
                  > Jak urozmaicić pływanie? Obecnie pływam 60 długości basenu:
                  > 10 x kraul na prawą stronę
                  > 10 x żabka
                  > 6 x kraul na plecach
                  > 10 x kraul na dwie strony
                  > 10 x żabka z oddechem co 1, 2 i 3 kopnięcia
                  > 4 x kraul na plecach
                  > 10 x kraul na lewą stronę.
                  >


                  zacznę od końca - a masz jakiś cel ? chcesz np. móc przepłynąc więcej na jeden raz ? czy chcesz może pływać szybciej ? czy bardziej technicznie ? ( tu byś musiała wysłać mi filmik ze swojego pływania) a może chcesz wzmocnić bardziej mięśnie ?
                  • maslova Re: Boję się wody 25.08.24, 20:08
                    Hmmm... Nie zastanawiałam się nad tym, pływam po prostu dla zdrowia, dobrze się po tym czuję, dlatego to robię 😏 Myślę, że technikę mam dość dobrą, tak przynajmniej twierdził mój instruktor, gdy jeszcze chodziłam na lekcje pływania. Z szybkością u mnie średnio, ale ja ogólnie nie jestem szybka, a też na tym szczególnie mi nie zależy. Chętnie wzmocniłabym mięśnie i poprawiła wydolność (kondycję? Czy to jest to samo? Jestem całkowitym laikiem w tym temacie). Dodatkowo chodzę dwa razy w tygodniu na siłownię - treningi cardio i silowe oraz jeżdżę na rowerze w weekendy.
                    Może jakieś interwały? Ale takie, żebym dała radę, bo naprawdę nie jestem mocna 😄
                    • wapaha Re: Boję się wody 25.08.24, 21:26
                      maslova napisała:

                      > Hmmm... Nie zastanawiałam się nad tym, pływam po prostu dla zdrowia, dobrze się
                      > po tym czuję, dlatego to robię 😏 Myślę, że technikę mam dość dobrą, tak przyn
                      > ajmniej twierdził mój instruktor, gdy jeszcze chodziłam na lekcje pływania. Z s
                      > zybkością u mnie średnio, ale ja ogólnie nie jestem szybka, a też na tym szczeg
                      > ólnie mi nie zależy. Chętnie wzmocniłabym mięśnie i poprawiła wydolność (kondyc
                      > ję? Czy to jest to samo? Jestem całkowitym laikiem w tym temacie). Dodatkowo ch
                      > odzę dwa razy w tygodniu na siłownię - treningi cardio i silowe oraz jeżdżę na
                      > rowerze w weekendy.
                      > Może jakieś interwały? Ale takie, żebym dała radę, bo naprawdę nie jestem mocna
                      > 😄
                      chodz na priv smile
                      ( gazetowy)
                      • maslova Re: Boję się wody 26.08.24, 16:53
                        wapaha napisała:


                        > chodz na priv smile
                        > ( gazetowy)


                        Napisałam smile Przepraszam, że tak późno smile
      • snakelilith Re: Boję się wody 25.08.24, 14:53
        little_fish napisała:

        > Chciałam tylko dodać że umiejętność pływania niekoniecznie likwiduje strach prz
        > ed wodą.

        Jej, ja się potwornie boję otwartej wody, choć mogę powiedzieć, że potrafię już naprawdę dobrze pływać. Jednocześnie ta otwarta woda mnie ciągnie i chciałabym ten strach poskromić, by nie pływać w morzu tylko tam, gdzie kryształowa, spokojna woda i to niedaleko od brzegu. Dlatego regularnie robię ćwiczenia "tonięcia" na basenie. Po prostu przestaję się z różnych pozycji ruszać i pozwalam sobie pójść wolno na dno, by być psychicznie przygotowaną na podobną sytuację. Chcę by umiejętność spokojnego wynurzenia się stała się automatyzmem, weszła w krew, stała niezależna od myślenia, by w stresującej sytuacji w głębokiej wodzie gdzieś w otwartym morzu nie dostać paniki gdy pokryje mnie fala.
        • maslova Re: Boję się wody 25.08.24, 17:18
          Fajny sposób, może też odważę się spróbować 😊
          • wapaha Re: Boję się wody 25.08.24, 18:09
            maslova napisała:

            > Fajny sposób, może też odważę się spróbować 😊

            snake, do jakiego momentu wykonujesz ćwiczenie ?
            odradzam ( maslova to tez do ciebie) samodzielne ćwiczenie - ew. przed wykonaniem poinformowac ratownika- z jednej strony ze względu na własne bezpieczeństwop z drugiej- z szacunku do jego pracy- by go nie stresowac i niepotrzebnie dla własnej "zabawy" odwracac jego uwagę od innych.
            • maslova Re: Boję się wody 25.08.24, 20:09
              Ok 👍
            • snakelilith Re: Boję się wody 25.08.24, 20:47
              wapaha napisała:


              > snake, do jakiego momentu wykonujesz ćwiczenie ?

              Do tego, kiedy uznam, że ratownicy zaczną mnie szukać. wink
              Ale tak na poważnie, przecież nie topię się na serio i pływam na tyle dobrze, że nawet gdybym spadła na samo dno, co jest niecałe 2m, to potrafię się od niego na basenie odbić. Chodzi mi raczej o psychiczne oswojenie się z tym, że przez chwilę jestem bezwładna pod wodą, daję jej się unosić, opadam i nie wpadam w panikę. Nie trwa to dłużej niż normalne nurkowanie, do tego ratownicy w olimpijskim basenie są przyzwyczajeni.

              • wapaha Re: Boję się wody 25.08.24, 21:30
                snakelilith napisała:


                > Do tego, kiedy uznam, że ratownicy zaczną mnie szukać. wink

                serio pytam- to ćwiczenie jest "skończone" gdy leży się płasko na dnie- stąd moje pytanie


                > Ale tak na poważnie, przecież nie topię się na serio i pływam na tyle dobrze, ż
                > e nawet gdybym spadła na samo dno, co jest niecałe 2m, to potrafię się od niego
                > na basenie odbić

                popełniasz błąd i nie masz pokory- i nie obrażaj mi się tu zaraz i nie fukaj. woda to nie żarty-nie powinno się robić takich rzeczy bez kontroli ( z zewnątrz)
                ja pływam świetnie i nigdy nie robię tego gdy jestem sama i nikogo wcześniej nie poinformuję-choćby kolegę obok

                . Chodzi mi raczej o psychiczne oswojenie się z tym, że przez
                > chwilę jestem bezwładna pod wodą, daję jej się unosić, opadam i nie wpadam w p
                > anikę.

                jasne, super -popieram

                Nie trwa to dłużej niż normalne nurkowanie, do tego ratownicy w olimpijs
                > kim basenie są przyzwyczajeni.
                >
                > na moim olimpijskim basenie jest informacja o tym, by powiadamiać ratownika o próbie pływania pod wodą - po incydencie gdy na treningu pływackim nastolatek poszedł pod wodę ( incydent sercowy)
                moja koleżanka pielęgniarka miała go później na OIOM..
                • snakelilith Re: Boję się wody 25.08.24, 22:30
                  wapaha napisała:


                  > popełniasz błąd i nie masz pokory- i nie obrażaj mi się tu zaraz i nie fukaj.


                  Najpierw mnie obrażasz i piszesz, że nie mam pokory, a potem mam nie fukać. big_grin Z całym szacunkiem wapaha, ale twoje basenowe realia, to nie moje basenowe realia. U mnie są dwa baseny dla dorosłych. Rekreacyjny 25 m, z jedną stroną płytszą, dla wszystkich oraz olimpijski 50 m, najpłytszy punkt ma 1,8m, tam nie ma miejsca dla niepotrafiących pływać. Widziałam raz, jak ratownik wygonił chłopaka (z wyglądu Syryjczyk), który sobie wszedł po drabince i trzymał się cały czas tylko murku, najwyraźniej nie potrafił pływać, albo bardzo słabo i był zdziwiony, że nie czuje dna. Więc jak wchodzę tam do wody rano, gdy nie ma jeszcze dużo ludzi i przepływam najpierw kilka pasów w jedną stronę solidną krytą żabą, a w drugą kraulem na plecach, to ratownik widzi, że daję sobie radę. Ja tam jestem też zawsze sama, nie chodzę z żadnymi "kolegami". I nie wiem też co niepokornego jest w opuszczeniu się prawie na dno, gdy na górze jest co najmniej dwóch ratowników To ich praca, by mnie wyciągnąć, gdybym się topiła, ale na boginię, nie po kilkunastu sekundach pod wodą. Ludzie dłużej nurkują. U nas nie ma też żadnych wskazówek dla chcących pływać pod wodą. Można nawet skakać do wody ze słupków. A na sąsiednich pasach trenuje zwykle też kilku sportowców, albo młodzież ma naukę pływania z trenerami i oni robią tam też dziwne rzeczy. Nurkują, wyciągają przedmioty z dna i też czasem są dłużej pod wodą.

                  • wapaha Re: Boję się wody 26.08.24, 21:27
                    Obraza cie zwrot : brak pokory ? 'easy pizi ,wyluzuj
                    Dziele się doświadczeniem i spojrzeniem-chcesz to skorzystasz ,nie chcesz to nie . Ja lubię ludziom ułatwiać pracę a nie utrudniać 🤷‍♀️

                    U mnie jest podobny obiekt tyle że olimpijski ma 2,4 m.
                    • snakelilith Re: Boję się wody 26.08.24, 21:47
                      wapaha napisała:

                      > Obraza cie zwrot : brak pokory ? 'easy pizi ,wyluzuj
                      > Dziele się doświadczeniem i spojrzeniem-chcesz to skorzystasz ,nie chcesz to ni
                      > e . Ja lubię ludziom ułatwiać pracę a nie utrudniać 🤷‍♀️


                      Sama wyluzuj. Krytykujesz mnie za normalne, nikomu nie zagrażające zachowanie w wodzie na basenie? Nawet jakby przez sekundę któryś z ratowników pomyślał, że się faktycznie topię, to dobrze im to zrobi na aktywowanie umysłu, bo niekiedy strasznie się tam nudzą.
                      I tylko raz ratowniczka zwróciła na mnie uwagę, w momencie gdy jakiś goryl walnął mnie łapą w łeb i poszłam jak pocisk pod wodę. Gdy się wynurzyłam, stała koło mnie na brzegu basenu i pytała, czy wszystko w porządku. Więc myślę, że ci ludzie posiadają kompetencje by rozróżnić zabawę i odprężające ćwiczenia od poważnej sytuacji.
                      • wapaha Re: Boję się wody 27.08.24, 10:21
                        snakelilith napisała:

                        > wapaha napisała:
                        >

                        >
                        > Sama wyluzuj. Krytykujesz mnie za normalne, nikomu nie zagrażające zachowanie
                        > w wodzie na basenie?

                        nie kochana, nie krytykuję cię-nie przypisuj mi swoich zachowań
                        dokonałam ich oceny - chyba mogę ? tongue_out
                        i oceniłam je jako ryzykowne -zwłaszcza u pani w starszym wieku, zagraża ono tobie, pośrednio innym ludziom na basenie gdy ratownik będzie zmuszony do interwencji, bo seniorka beserwiser nie ma ochoty i nie będzie nikogo informować że bawi się topienie

                        nie oczekuję, że przyznasz sie do błędu-bo nigdy tego nie robisz
                        nie oczekuję też, że przyznasz mi słuszność która wynika z wiekszego niż ty masz doświadczenia zarówno pływackiego jak również z drugiej strony ( ratowników)
                        ale może następnym razem jak zechcesz poćwiczyć topienie choć chwilę pomyślisz

                        buziaki snake i nie nadymaj się tak bardzo kiss


                        Nawet jakby przez sekundę któryś z ratowników pomyślał, ż
                        > e się faktycznie topię, to dobrze im to zrobi na aktywowanie umysłu, bo niekied
                        > y strasznie się tam nudzą.
                        > I tylko raz ratowniczka zwróciła na mnie uwagę, w momencie gdy jakiś goryl wal
                        > nął mnie łapą w łeb i poszłam jak pocisk pod wodę. Gdy się wynurzyłam, stała ko
                        > ło mnie na brzegu basenu i pytała, czy wszystko w porządku. Więc myślę, że ci
                        > ludzie posiadają kompetencje by rozróżnić zabawę i odprężające ćwiczenia od pow
                        > ażnej sytuacji.
                        • snakelilith Re: Boję się wody 27.08.24, 10:53
                          wapaha napisała:


                          > i oceniłam je jako ryzykowne -zwłaszcza u pani w starszym wieku,

                          I od tego momentu po prostu dalej nie czytam. Śmieszne tylko, że ty mi tu sugerujesz jakiś personalne motywy.
                          • wapaha Re: Boję się wody 27.08.24, 11:04
                            snakelilith napisała:


                            >
                            > I od tego momentu po prostu dalej nie czytam. Śmieszne tylko, że ty mi tu suger
                            > ujesz jakiś personalne motywy.

                            PannoRozdymko- nigdy nie jest za późno zaakcpetowac, że ktoś zna się na czyms lepiej niż ty wink

                            • snakelilith Re: Boję się wody 27.08.24, 11:24
                              wapaha napisała:

                              nigdy nie jest za późno zaakcpetowac,

                              Jedyną osobą, która walczy desperacko w tym wątku o status ekspertki jesteś ty. Ja podzieliłam się jedynie moim doświadczeniem osoby, która jak w tytule wątku, miała i ciągle się nieco obawia wody. A ty rzuciłaś się jak krótki ratlerek by mnie pouczać, strofować i na koniec obrażać. Przy czym nie dałaś mi żadnej sensownej specjalistycznej rady, jak robić coś lepiej. Nie wiem więc, po co w ogóle z tobą rozmawiam.....
                              • wapaha Re: Boję się wody 27.08.24, 11:31
                                snakelilith napisała:


                                >
                                > Jedyną osobą, która walczy desperacko w tym wątku o status ekspertki jesteś ty.

                                nie muszę walczyć, znam swoją wartośc i mam świadomośc wiedzy i doświadczenia


                                > Ja podzieliłam się jedynie moim doświadczeniem osoby, która jak w tytule wątku
                                > , miała i ciągle się nieco obawia wody. A ty rzuciłaś się jak krótki ratlerek b
                                > y mnie pouczać, strofować i na koniec obrażać.

                                nie rzuciłam się na ciebie - nie moja wina że tak odbierasz WSZELKIE próby zwrócenia ci uwagi, doradzenia czegoś czy oceny - i to nie chodzi o mnie ale ogólnie o twoją postawę na forum

                                Przy czym nie dałaś mi żadnej se
                                > nsownej specjalistycznej rady, jak robić coś lepiej.

                                pochwaliłam ćwiczenie -bo jest super -i doradziłam robić je w bardziej kontrolowanych warunkach dla twojego dobra
                                rady nie dałam-bo o żadną radę nie pytasz

                                Nie wiem więc, po co w ogó
                                > le z tobą rozmawiam.....

                                ja też nie wiem, zwłaszcza że już wyżej napisałaś że nie czytasz dalej tego co będę pisac
                                ale skoro czytasz to raz -proszę ładnie- gdy robisz to ćwiczenie zadbaj o bezpieczeństwo -powiedz ratownikowi/komuś na torze/ew rób to pod torem zewnętrznym gdzie siedzi ratownik a nie na środkowym
                                serio, nie warto ryzykować
                                • snakelilith Re: Boję się wody 27.08.24, 11:37
                                  Talk to the hand.
                                  • wapaha Re: Boję się wody 27.08.24, 17:34
                                    snakelilith napisała:

                                    > Talk to the hand.
                                    wink kiss
                                  • elinborg Re: Boję się wody 27.08.24, 18:14
                                    Przecież wapaha ma rację! Nieważne, jak dobrze się pływa, można się utopić będąc mistrzem olimpijskim.
                                    Ratownik może mieć problem z góry z oceną, co robisz.
                                    A uwagę o tym, że przecież wyciaganie , wody ludzi to praca ratownika i można sobie topielca udawać, a ratownik się przestanie nudzić- to po prostu bez komentarza.
                                    • wapaha Re: Boję się wody 27.08.24, 19:14
                                      elinborg napisała:

                                      Nieważne, jak dobrze się pływa, można się utopić będą
                                      > c mistrzem olimpijskim.
                                      > Ratownik może mieć problem z góry z oceną, co robisz.
                                      > A uwagę o tym, że przecież wyciaganie , wody ludzi to praca ratownika i można s
                                      > obie topielca udawać, a ratownik się przestanie nudzić- to po prostu bez koment
                                      > arza.

                                      dokładnie tak Elinborg
                                      o ile jestem w stanie zrozumieć bezmyślnośc nastolatków o tyle ośli upór seniorki jest dla mnie niezrozumiały i wygląda na zlośliwość ( tylko komu ?)
                                      • elinborg Re: Boję się wody 27.08.24, 19:37
                                        No to jest takie patrzenie z jednej strony- swojej. Bo ja świetnie pływam, ja się nie topie przecież, a najwyżej ratownik skoczy, co to takiego. Może tam się już do niej przyzwyczaili zresztą .
                                        Takie podejście wkurza mnie zawsze przy górskich akcjach ratunkowych- no przecież ratownicy taką mają pracę, inaczej kawę by tylko pili i seriale oglądali.
                                        • wapaha Re: Boję się wody 27.08.24, 19:58
                                          tak
                                          i jeszcze w innych kwestiach -porządku - w publicznych wc, na chodniku, w restauracji-po co po sobie sprzątnąc, od tego sa ludzie -itp
                                        • snakelilith Re: Boję się wody 27.08.24, 21:58
                                          elinborg napisała:

                                          > No to jest takie patrzenie z jednej strony- swojej. Bo ja świetnie pływam, ja s
                                          > ię nie topie przecież, a najwyżej ratownik skoczy, co to takiego. Może tam się
                                          > już do niej przyzwyczaili zresztą .


                                          Nie fantazjuj. Wapaha postawiła jakiegoś wyciągniętego brudnym paluchem z nosa chochoła i sugeruje mi, jakobym utrudniała życie ratownikom zanurzając się pod wodę. Zróbcie obie baranka. U mnie na basenie ludzie są normalni i pływanie lub nawet tylko przebywanie pod wodą jest dozwolone. Jak nurkuję to też się utopię, czy z czego wnioskujesz, że jestem zagrożona?
                                          • wapaha Re: Boję się wody 27.08.24, 22:06
                                            snakelilith napisała:

                                            >
                                            > Nie fantazjuj. Wapaha postawiła jakiegoś wyciągniętego brudnym paluchem z nosa
                                            > chochoła i sugeruje mi, jakobym utrudniała życie ratownikom zanurzając się pod
                                            > wodę.

                                            ten brudny paluch z nosa ( swoją droga to już wyświechtane, zieeeew)
                                            Po prostu przestaję się z różnych pozycji ruszać i pozwalam sobie pójść wolno na dno, by być psychicznie przygotowaną na podobną sytuację. Chcę by umiejętność spokojnego wynurzenia się stała się automatyzmem, weszła w krew, stała niezależna od myślenia, by w stresującej sytuacji w głębokiej wodzie gdzieś w otwartym morzu nie dostać paniki gdy pokryje mnie fala.

                                            Zróbcie obie baranka.

                                            więc może ty zrób tego baranka- może przypomnisz sobie co piszesz.
                                            byle nie w wodzie wink

                                            U mnie na basenie ludzie są normalni i pływanie lub
                                            > nawet tylko przebywanie pod wodą jest dozwolone. Jak nurkuję to też się utopię
                                            > , czy z czego wnioskujesz, że jestem zagrożona?
                                            a gdzieś nie jest dozwolone ? bo znowu jedziesz z nadinterpretacją- i to w kolejnym wątku-w innym wpierałaś że piszę o grubych łydkach i tłustej joan collins- albo bielmo na oku albo inny deficyt wink
                                            och snejkuś snejkuś
                                          • elinborg Re: Boję się wody 27.08.24, 22:23
                                            Nie chodzi tylko o to, że możesz się utopić, każdy może w każdym momencie. Ty nie nurkujesz, tylko "z różnych pozycji przestajesz sie ruszać i pozwalasz sobie pójść na dno". Co z góry może różnie wyglądać. Nie ma znaczenia, że ratownik cię widział jak świetnie pływasz, bo tacy też mają kłopoty, podtapiając się lub topią. W każdej chwili możesz zasłabnąć i pójść pod wodę, dostać udaru np. I sobie tak będziesz opadać.
                                            Rozumiem, że ratownicy nie reagują, no cóż, może już znieczuleni na takie zachowania, co jest zwyczajnie niebezpieczne.
                                            • snakelilith Re: Boję się wody 27.08.24, 22:43
                                              elinborg napisała:

                                              >W każdej chwili możesz zasłabnąć i pójść pod wodę, dostać udaru np. I so
                                              > bie tak będziesz opadać.

                                              OJP. Przecież to może stać się w każdej innej chwili, także przy pływaniu. Ale nie martw się, jestem wprawdzie nieco starsza od wapahy, ale na razie mam całkiem zdrowe serce i udaru też się raczej nie spodziewam. Poza tym, nie inscenizuję dramy z utonięciem, tylko po prostu biorę duży wdech i zanurzam się pod wodę. Nigdy nie tak długo, by ratownik zaczął mnie szukać. Więc nie dramatyzuj. Baseny są po to, by ćwiczyć różne rzeczy, bo to jest bezpieczne miejsce na takie rzeczy. Ale nic dziwnego, że tyle osób nie potrafi pływać, skoro boi się zdenerwować ratownika na basenie.
                                              • elinborg Re: Boję się wody 27.08.24, 23:01
                                                Tu chodzi własnie o to, że ratownik może nie zauważyć jak nabierasz wdech, tylko jak opadasz.
                                                Żadnych nagłych przypadków ci nie życzę ani nie przewiduję, gdybyś miała watpliwości. Po prostu napatrzyłam się na różne rzeczy.I nic to z wiekiem nie ma wspólnego.
                                                • snakelilith Re: Boję się wody 27.08.24, 23:20
                                                  elinborg napisała:

                                                  > .I nic to z wiekiem nie ma wspó
                                                  > lnego.

                                                  Wapaha jest jednak zdania, że ma. Jestem starą babą, więc powinnam być według niej podwójnie ostrożna. Więc nie martw się, jestem ostrożna. Pozwalam sobie na takie zabawy właśnie na strzeżonym basenie, a nie w Bałtyku, czy innym zgniłym jeziorze, gdzie wapaha czuje się bezpieczne. Wszak utonięcia zdarzają się najlepszym, na jej miejscu zastanowiłabym się nad własnym zachowaniem, a nie pouczała klientów basenów, na których nie pracuje jako ratownik i nigdy nie będzie pracować.
                                                  • elinborg Re: Boję się wody 28.08.24, 00:02
                                                    Niepotrzebnie się zdenerwowałaś, zacietrzewiłaś i obraziłaś. Wapaha na początku uprzejmie zwrociła ci uwagę, nie była niemiła. Te uwagi o wieku to już później były, strasznie się zacietrzewiłaś.
                                                    Nie uważam Cię za starą babę🙂.
                                                  • snakelilith Re: Boję się wody 28.08.24, 11:31
                                                    elinborg napisała:

                                                    > Wapaha na początku
                                                    > uprzejmie zwrociła ci uwagę, nie była niemiła. Te uwagi o wieku to już później
                                                    > były, strasznie się zacietrzewiłaś.

                                                    Acha, uwagi o wieku były "później", więc się nie liczą. Masz dziwną definicję tego, co oznacza "niemiła".
                                                  • elinborg Re: Boję się wody 28.08.24, 15:55
                                                    Snake, jaka Ty kłótliwa się zrobiłaś i czepialska ostatnio🤪.
                                                    Wapaha nie była niemiła na początku, ale zaczęłaś strasznie na nią najeżdżać, no to odgryzła.
                                                    Już sobie idę, bo zaraz mi się dostanie😉.
                                                  • snakelilith Re: Boję się wody 28.08.24, 16:02
                                                    elinborg napisała:


                                                    > Wapaha nie była niemiła na początku, ale zaczęłaś strasznie na nią najeżdżać, n
                                                    > o to odgryzła.

                                                    Nigdzie nie zaczęłam na nią "najeżdżać". Nie konfabuluj. Przeczytaj może jeszcze raz naszą rozmowę i przekonaj się kto zaczął być dla kogo niemiły. Wciskać dziecko w brzuch, to możesz tu komuś innemu.
                                                  • wapaha Re: Boję się wody 28.08.24, 20:53
                                                    elinborg napisała:

                                                    > Snake, jaka Ty kłótliwa się zrobiłaś i czepialska ostatnio🤪.
                                                    > Wapaha nie była niemiła na początku, ale zaczęłaś strasznie na nią najeżdżać, n
                                                    > o to odgryzła.
                                                    > Już sobie idę, bo zaraz mi się dostanie😉.
                                                    nie odgryzłam się
                                                    wraz z wiekiem wzrasta ryzyko incydentów sercowo-naczyniowych - to fakt-
                                                    nie ma się na co obrażać
    • kanna Re: Boję się wody 25.08.24, 10:16
      Jeśli człowiek postrzega swój lęk jako problem - można mu pomóc, czyli znaleźć terapeutę co się zna na fobiach.
      Jeśli nie postrzega - nic nie masz do zrobienia. Możesz tylko zaakceptować, ze tak ma.
      • kanna Re: Boję się wody 25.08.24, 10:20
        Btw, coraz częściej się mówi o tym, że trauma jest przekazywana na drodze dziedziczenia, jak skłonność do chorób czy kolor oczu.
        Czyli nie trzeba mieć swoich doświadczeń powodzi/ tonięcia/ itp. aby odziedziczyć po przodkach lęk przed wodą.
        • taki-sobie-nick Re: Boję się wody 25.08.24, 21:27
          Ustawienia Hellingera?
          • kanna Re: Boję się wody 26.08.24, 10:15
            Nie, to nawet nie stało obok nauki.
            Dodatkowo Hellinger pracował swoją osobowością i energia, więc jest to niemożlwe do powtórzenia. Choć trzeba mu oddać, że zauważył zjawisko.

            Hasła do wyszukiwarki: trauma transgeneracyjna; ciało pamięta
            • marta.graca Re: Boję się wody 26.08.24, 10:21
              Riki by ci powiedział, która część ciała pamięta big_grin
              • kanna Re: Boję się wody 26.08.24, 10:51
                On sądzi, ze wie, która jego część ciała pamięta wink
                Ale serio pamiętają inne, których on nawet o to nie podejrzewa wink
                • marta.graca Re: Boję się wody 26.08.24, 11:00
                  Chyba w jego opinii to ta jest najważniejsza big_grin
            • taki-sobie-nick Re: Boję się wody 27.08.24, 21:47
              Najpierw nazwisko autora tych rewelacji proszę.

              • taki-sobie-nick Re: Boję się wody 27.08.24, 22:51
                ?
    • totutotam.org Re: Boję się wody 25.08.24, 10:54
      Znam taki przypadek. We wczesnej podstawówce basen (ze słynnym kijem zanurzającym...) na nic. Trzynastolatka z dmuchanym kółkiem w pasie wink zaskoczyło. Rozwija się uczucie, na tyle silne, żeby rok później wygrywać zawody szkolne.
      Potem 20 lat w zatyczce na nosie.
      A teraz wchodzi do każdej napotkanej wody.
      Raz przykryła ją fala w morzu, wyjście spod niej trwało i trwało i trwało... Ale miłości do wody nie zmieniło.
      Tak więc, pewne procesy są długie.
      Gdyby ten człowiek miał latem upalne temperatury, które można wytrzymać tylko w wodzie, może by się skusił. A tak, to może nie widzi sensu.
      • pupu111 Re: Boję się wody 25.08.24, 20:57
        a jak się pływa z taką zatyczką? Bo nosem każa wydmuchiwac powietrze...
        • totutotam.org Re: Boję się wody 25.08.24, 21:24
          Świetnie się pływa. Dla osób, które mają duże nosy z dużymi otworami nawet super, daje poczucie sprawczości i bezpieczeństwa (polecam osobom, które do tej pory nie chciały zanurzać głowy) A oddycha się ustami. I można porzucić ten sposób, jak już się jest gotowym.
          • wapaha Re: Boję się wody 25.08.24, 21:34
            dla mnie to "patologia" - w sensie nieprawidłowości oddechu ale też przeciwskuteczne jesli chodzi o bhp- jest ryzyko że osoba taka gdy wpadnie do wody odruchowo zaciągnie wodę nosem
            ja swoich podpiecznych staram sie oduczyć pływania w zatyczce
            • totutotam.org Re: Boję się wody 25.08.24, 23:30
              Bez treningu z zatyczką osoba ta, obawiam się, kiiedy wpadnie do wody, zaciągnie ją i nosem i ustami big_grin
              One są sprzedawane od lat legalnie w sklepach sportowych.
              I jeśli prowadzą do takich rezultatów, jak wspomniana tu zatyczka z tej historii, cóż, kapelusze z głów. Każdy uczeń w każdej dziedzinie ma swoje metody.
              Pssst. Nie nazywaj tego "patologią" przy uczniach. Niektórzy potem - jak widać w tym wątku - już dzięki podobnemu upupieniu nigdy do wody nie wrócili.

              • wapaha Re: Boję się wody 26.08.24, 21:30
                Dzięki za rady - nauczycieli też tak.pouczasz w prywatnych rozmowach? Lekarzy? Elektryków? 😉

                Patologia-jako niewłaściwy wzorzec-słowo to jest mega pojemne
                • totutotam.org Re: Boję się wody 27.08.24, 00:05
                  To nie pouczanie. Może nawet prośba w imieniu tych wszystkich, których odstraszono na dobre w imię jednej słusznej niepatologicznej metody?..
                  • wapaha Re: Boję się wody 27.08.24, 10:24
                    totutotam.org napisała:

                    > To nie pouczanie. Może nawet prośba w imieniu tych wszystkich, których odstrasz
                    > ono na dobre w imię jednej słusznej niepatologicznej metody?..

                    odebrałam inaczej , dziwnie zatem się wyrażasz
                    prośby też nie widać- ani jedno słowo na nią nie wskazuje

                    nie ma jedynej słusznej niepatologicznej metody - właśnie teraz w tym zdaniu ją stworzyłaś
                    ja napisałam po prostu, że staram się oduczać moich podopiecznych pływania w zatyczkach na nosie - zresztą skutecznie
    • wapaha Re: Boję się wody 25.08.24, 11:37
      wakacje_50 napisała:

      Czy gdyby zechciał, to jest szansa na zmianę?

      jasne-jeśli się chce-można góry przenosić- i zdecydowanie warto smile
      Uczyłam i nauczyłam od zera 25latka-który zdał trudne egzaminy pływackie i wodne do jednostki specjalnej
      Miałam podopiecznych w każdym wieku, w tym mocno dorosłym ( 40-50) płci obojga, miałam osoby z nadwagą, otyłe, niepełnosprawne i ze schorzeniami.
      Mój najstarszy podopieczny -potrafił pływać, z nim miałam doskonalenie techniki- miał 62 lata

      powodzenia ! smile
    • kobietazpolnocy Re: Boję się wody 25.08.24, 12:27
      Uważam, że umiejętność pływania na podstawowym poziomie to jednak trochę „must have”, więc warto by było spróbować się przełamać, najlepiej z trenerem. Choć u dwudziestolatka to pewnie w grę może też wchodzić ego.
      Być na wakacjach z rówieśnikami i nie wejść do wody? Nie pluskać się z własnymi dziećmi w basenie? Nie korzystać ze zdrowotnych korzyści nawet spokojnego pływania? To jednak imo spore ograniczenie.
    • runny.babbit Re: Boję się wody 25.08.24, 14:33
      O co chodzi z tym zanurzaniem głowy? Przecież można pływać i trzymać ciągle głowę nad powierzchnią, może nie jest to czysty styl, ale skuteczny - człowiek się przemieszcza, a nie tonie. Po co się zmuszać do czegoś czego się nie lubi, a nie jest konieczne?
      • wapaha Re: Boję się wody 25.08.24, 18:05
        runny.babbit napisał(a):

        > O co chodzi z tym zanurzaniem głowy?

        o zdrowie przede wszystkim - pływanie z głową nad wodą obciąża bardzo mocno kręgosłup, upośledza tez cały ruch bo powoduje złą pracę nóg , ułożenie całego ciała i oddech

        Przecież można pływać i trzymać ciągle gło
        > wę nad powierzchnią, może nie jest to czysty styl, ale skuteczny - człowiek się
        > przemieszcza, a nie tonie.
        tak, masz rację- jeśli to ma być celem-czyli przemiescic się z punktu a do punktu b, i nie utonąc - to oczywiście- ale jesli celem jest relaks, dbanie o zdrowie i zdrowy ruch- to już niestety takie pływanie bardziej może zaszkodzic niz pomóc

        Po co się zmuszać do czegoś czego się nie lubi, a n
        > ie jest konieczne?
        zgadzam sie
      • pupu111 Re: Boję się wody 25.08.24, 20:26
        To ja nie wiem, jak wy to robicie, ja odrobinę się nauczyłam płynąc w ten sposób żabka, ale tak mnei to męczy, tzn to wyginanie kręgosłupa i ruchy rękami, ze trace komplatnie siły po kilkunastu takich ruchach, chyba cos zle robię.
        Strasznie słabo się na tym znam, ale chyba jak ktos nei ma opanowanego tego płyniecia z głowa pod woda, to utopi się przy jakiejkolwiek fali?
      • taki-sobie-nick Re: Boję się wody 25.08.24, 21:28
        runny.babbit napisał(a):

        > O co chodzi z tym zanurzaniem głowy? Przecież można pływać i trzymać ciągle gło
        > wę nad powierzchnią, może nie jest to czysty styl, ale skuteczny

        Bo to jest trudne jak cholera.
        • moadek Re: Boję się wody 28.08.24, 12:07
          ee bez przesady z ta trudnoscią , rekreaacyjnie moge pływac tak godzinami, z wydechami pod woda również, to zalezy co chcę, podziwiac krajobraz z jeziora , pogadac z wspołpływajacym czy robic formęsmile fakt, pływam dobrze , nawet bardzo dobrze,... dla równowagi, zeby nie zabrzmiało nieskromnie, jest to jedyna umiejetnosc sportowa którą posiadam smile po prostu albo umiesz pływać dobrze i dobrze czujesz sie w wodzie allbo nie i nie ma znaczenia kwestia zanurzania głowy w stylu klasycznym czy nie, jezeli masz z tym problem to słabo pływasz i tyle .
    • m_incubo Re: Boję się wody 25.08.24, 21:46
      Tak.
      Nauczyłam się pływać całkiem niedawno, będąc już dobrze po 30.
      Topiłam się jako dziecko i to przez dekady blokowało wszystkie próby nauczenia mnie pływania - przez różnych ludzi.
      Chodziłam na indywidualne lekcje z trenerem, no i teraz pływam, do tego całkiem niezle, choć świetnie pływać nigdy raczej nie będę.
      No ale ja chciałam się nauczyć, a ten 20 latek nie chce, więc ja bym mu dała święty spokój.
    • afro.ninja Re: Boję się wody 28.08.24, 11:26
      Pewnie ze da się zmienić. Ale w sumie po co?!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka