Dodaj do ulubionych

Powrót do pracy po urlopie

27.08.24, 14:38
Tez się tak denerwujecie przed powrotem do pracy po urlopie? Jutro wracam a od rana się denerwuje. Najgorsze beda pierwsze godziny - nieprzeczytane maile , zaległe sprawy , problemy. Muszę chyba wziąć coś na uspokojenie.
Obserwuj wątek
    • leosia-wspaniala Re: Powrót do pracy po urlopie 27.08.24, 14:48
      Nie, nie denerwuję się.
    • heniek.8 Re: Powrót do pracy po urlopie 27.08.24, 14:53
      https://img.besty.pl/images/403/36/4033671.jpg
    • kaki11 Re: Powrót do pracy po urlopie 27.08.24, 14:53
      Nie. Zwykle mi się nie chce, ale nie denerwuje się powrotem.
      • iza232 Re: Powrót do pracy po urlopie 27.08.24, 21:21
        kaki11 napisał(a):

        > Nie. Zwykle mi się nie chce, ale nie denerwuje się powrotem.

        Mam tak samo, BARDZO mi się nie chce, ale nie stresuję się
      • eliszka25 Re: Powrót do pracy po urlopie 27.08.24, 21:26
        Chcieć, to i mnie się zwykle nie chce, ale nie stresuję się powrotem do pracy.
    • fandorina Re: Powrót do pracy po urlopie 27.08.24, 14:55
      Zazdroszczę Wam, mnie kolazanka z pokoju wita :" usiądź, tylko sie nie denerwuj"🤪
      • leosia-wspaniala Re: Powrót do pracy po urlopie 27.08.24, 17:33
        Od mojej pracy nie zależy niczyjej życie ani bezpieczeństwo narodowe. Najwyżej się okaże że komuś przed urlopem zapomniałam wysłać maila.
      • mallard Re: Powrót do pracy po urlopie 27.08.24, 17:58
        fandorina napisała:

        > Zazdroszczę Wam, mnie kolazanka z pokoju wita :" usiądź, tylko sie nie denerwuj
        > "🤪

        Znaczy masz koleżankę wampira energetycznego! 😉
      • tania.dorada Re: Powrót do pracy po urlopie 27.08.24, 19:56
        fandorina napisała:

        > Zazdroszczę Wam, mnie kolazanka z pokoju wita :" usiądź, tylko sie nie denerwuj
        > "🤪

        No to się nie denerwuj. Powiedz że nie zamierzasz, bo cokolwiek ktokolwiek w międzyczasie zawalił to ty masz alibi i to nie twój problem.
      • heca7 Re: Powrót do pracy po urlopie 28.08.24, 08:33
        Jeśli nie umarł ci pacjent, któremu odmówiłaś kategorycznie operacji (ratującej życie) przed swoim urlopem to chyba nie masz o co się tak denerwować tongue_out
    • magda.z.bagien Re: Powrót do pracy po urlopie 27.08.24, 15:05
      Ja zwykle po dobrym urlopie nie pamiętam o co chodzi w mojej pracy. Stresuję się zwykle w niedzielę wieczorem, to jeszcze ze szkoły mi zostało takie nerwowe napięcie w niedzielę wieczorem nawet jak nie ma powodu.
    • default Re: Powrót do pracy po urlopie 27.08.24, 15:14
      Bardzo się denerwuję. Tzn. mam totalną niechęć, odrzuca mnie. Nie tylko z powodu powrotu do codziennych obowiązków, ale także nie lubię tego pierwszego dnia, gdy ludzie standardowo wypytują "a jak było na urlopie, a czy wypoczełaś, a gdzie byłaś" itp. Tego chyba nie znoszę najbardziej 🤢
      No i jeszcze telefony z innych działów: "o, wreszcie jesteś, mamy tu takie....., to tylko z tobą można rozwiązać" .
      Rzyg.
      • hosta_73 Re: Powrót do pracy po urlopie 27.08.24, 15:56
        ale także nie lubię tego pierwszego dnia, gdy ludzie standardowo wypytują "a jak było na urlopie, a czy wypoczełaś, a gdzie byłaś" itp. Tego chyba nie znoszę najbardziej 🤢

        O tak, też tego nie lubię.
        Podobnie jak tego, gdy po pytaniu o termin urlopu pada sakramentalne "a gdzie jedziesz?".
        • kachaa17 Re: Powrót do pracy po urlopie 27.08.24, 16:23
          No właśnie, zwłaszcza jak nie jedziesz a byś chciała.
        • leosia-wspaniala Re: Powrót do pracy po urlopie 27.08.24, 17:33
          No straszne!
          • hosta_73 Re: Powrót do pracy po urlopie 27.08.24, 19:02
            Raczej nudne 😋
      • primula.alpicola Re: Powrót do pracy po urlopie 27.08.24, 16:35
        Ty jeszcze pracujesz? Myślałam że już się cieszysz emeryturą.

        N/t nie, nie denerwuję się. Szkoda lata, ale taka kolej rzeczy.
        Powody do nerwów z pewnością się znajdą w trakcie roku (oby nue, tfu tfu).
        • default Re: Powrót do pracy po urlopie 27.08.24, 17:17
          Aktualnie nie pracuję, bo właśnie jestem na urlopie, ale tak w ogóle to jeszcze nie złożyłam wypowiedzenia, zamierzam w październiku. Już mam to ustalone z szefową. Aczkolwiek podejrzewam, że ona liczy na to, że zmienię zdanie ....
      • obrus_w_paski Re: Powrót do pracy po urlopie 27.08.24, 19:47
        O rany to ty jeszcze pracujesz? To chyba ty co jakiś czas piszesz że potrzebujesz iść na emeryturę
      • poszetka Re: Powrót do pracy po urlopie 28.08.24, 08:31
        O, to u mnie tego w pracy nie ma i jestem wdzięczna. Nie ma żadnych small talkow tylko zimna robota pozbawiona podstaw relacje. Nie wiem co gorsze tak naprawdę.
        Ja mam zasadę, że po urlopie odkopuję się tydzień i robię tylko priorytety. Powoli. Cała reszta musi czekać, ale ja pracuję w zakupach więc to na mnie się czeka.
        • hosta_73 Re: Powrót do pracy po urlopie 28.08.24, 10:48
          Mnie to zagadywanie o urlop irytuje bo w okresie urlopowym jest tego po prostu za dużo i za często. Do znudzenia. W wydziale jest nas prawie 20 ale w całej firmie ponad 100 i tych pytań o plany a potem wrażenia robi się na tyle dużo, że pierwsze dni są irytujące.
          Jeszcze jakby robiło się coś turbo oryginalnego to zrozumiem, ale ja same standardowe kierunki wink.
    • palacinka2020 Re: Powrót do pracy po urlopie 27.08.24, 15:31
      Nie. Nie czytam maili po urlopie. Jesli ktos cos chcial to zakladam, ze do mnie wroci/ wysle drugi raz.
      • kachaa17 Re: Powrót do pracy po urlopie 27.08.24, 16:25
        To znaczy, że te maile, które przyszły podczas Twojego urlopu pozostają nieobsłużone? Pierwszy raz się z czymś takim spotykam.
        • samanta1010 Re: Powrót do pracy po urlopie 28.08.24, 08:07
          kachaa17 napisała:

          > To znaczy, że te maile, które przyszły podczas Twojego urlopu pozostają nieobsł
          > użone? Pierwszy raz się z czymś takim spotykam.
          niektórzy mają takie podejście, całkiem dobre, jeszcze zależy jakie masz stanowisko
          • iwles Re: Powrót do pracy po urlopie 28.08.24, 08:54
            samanta1010 napisała:


            > niektórzy mają takie podejście, całkiem dobre, jeszcze zależy jakie masz stanow
            > isko

            Raczej olewackie, nie dobre.
            Mówimy o braku reakcji na maile, które spokojnie czekały sobie ma jej powrót z urlopu. Nadawca nie ma obowiązku wiedzieć, że napisał w czasie urlopu odbiorcy. Prędzej pomyśli, że został olany.


            • default Re: Powrót do pracy po urlopie 28.08.24, 10:14
              Raczej ustawia się zawsze autoodpowiedź - więc nadawca wie. Pytanie co kto pisze w takiej autoodpowiedzi, bo jak tylko "jestem na urlopie", to słabo. Ja przeważnie dopisuję z kim się kontaktować w pilnych sprawach.
    • cranberries1983 Re: Powrót do pracy po urlopie 27.08.24, 15:34
      nope, dzień jak co dzień
    • szafireczek Re: Powrót do pracy po urlopie 27.08.24, 15:38
      Żartujesz? od razu efekty urlopu poszłyby się paść - to nieracjonalnesmile
    • beataj1 Re: Powrót do pracy po urlopie 27.08.24, 16:02
      W tym roku miałam 4 tygodnie urlopu ciągiem. Najpierw przygotowanie do urlopu było koszmarem, bo wiele rzeczy nie mogło czekać aż wrócę. Musiałam dopchnąć ile dałam radę a resztę przekazać, wyjątkowo niechętnym koleżankom.
      Za to jak wróciłam okazało się, że się całkowicie zresetowałam. Nie pamiętałam gdzie i na jakim etapie pozostawiałam rzeczy. Co komu obiecałam i jak.
      I jak wracałam śmiałam się z niepokojem, że ciekawe ile trupów z szafy wypełzło podczas mojej nieobecności. Okazało się że nikt nic nie znalazł i jest ok.
    • kropkaa Re: Powrót do pracy po urlopie 27.08.24, 16:10
      Nie stresuję się, bo przez ok. 4 tygodnie zapominam co i jak mam robić ;D
    • imponderabilia20 Re: Powrót do pracy po urlopie 27.08.24, 16:13
      A skądże, roztaczam aurę urlopową. Poza tym -my rozmawiamy o urlopach. Niektorzy coś przywiozą - jakiś słodycz czy coś.
    • novembre Re: Powrót do pracy po urlopie 27.08.24, 16:15
      Nie denerwuje sie, jedyny stresik jest w momencie, gdy siadam do komputera i teraz: pamietam haslo czy nie pamietam? big_grin
      Ten pierwszy dzien jest zazwyczaj intensywny ale spokojny, tzn. robie wszystko, co sie nagromadzilo, i tyle.
      Zostawilas jakies bomby przed urlopem albo spodziewasz sie jakichs? Pamietaj, ze czesc problemow sprzed urlopu jest juz nieaktualna, bo zajal sie nimi ktos inny.
      • hermenegilda_zenia_is_back Re: Powrót do pracy po urlopie 27.08.24, 19:14
        Podpisze się, dlatego zawsze mam w telefonie aktualne dane logowania a nowe hasło ustawiam przed urlopem, żeby nie zdążyło wygasnąć zanim wrócę 😀
      • princy-mincy Re: Powrót do pracy po urlopie 28.08.24, 11:08
        Dla mnie pamietanie lub zapomnienie hasla jest poniekad wyznacznikiem udanego urlopu- udane jako odciecie sie od pracy. Profilaktycznie zapisuje dane do logowania przed kazda dluzsza nieobecnoscia- wiem, nie powinno sie, ale u mnie nikt w moj prywatny telefon nie zaglada.
    • sandy_cheeks Re: Powrót do pracy po urlopie 27.08.24, 16:29
      Trochę się stresowałam, maile z grubsza sprawdziłam w niedziele wieczorem, większość od razu wywaliłam. Dzięki temu w poniedziałek miałam 3h z rana z bańki 😁 Dodatkowo szefo nawet nie pamiętał o mojej osobie, więc się nie odzywał. Spytałam kolegę, który mi robi rzeczy do weryfikacji, czy coś ma - nie miał. Dopiero w sumie w czwartek jak pojechałam do biura, dostałam cośtam do roboty. Projekt, który mam na tapecie ugrzązł na wakacyjnej mieliźnie. W sumie tygiel-dwa mogłoby mnie jeszcze nie być i nikt by nic nie stracił.
      Tyram z domu, wolny czas wykorzystałam na pourlopowe ogarnianie chaty i prania, doszła jeszcze zalana piwnica…
    • dwa_kubki_herbaty Re: Powrót do pracy po urlopie 27.08.24, 17:24
      Nie, mam ten dar, że myslę o pracy dopiero jak wchodzę do bura.
      Ale czasem siedząc na tarasie nagle mi się przypomni, ze mam coś sprawdzić i wtedy ustawiam przypomnienie w telefonie i znowu wracam do swojego czasu wolnego.
    • klaramara33 Re: Powrót do pracy po urlopie 27.08.24, 19:12
      Nie denerwuję się ale nic mi się nie chce przez pierwsze 2 dni i nic prawie nie robię.
    • eliszka25 Re: Powrót do pracy po urlopie 27.08.24, 19:20
      Nie, nie denerwuję się. Zwykle stwierdzam, że urlop był za krótki, ale powrót do pracy mnie nie stresuje. Wczoraj wróciłam po dwóch miesiącach chorobowego i szczerze mówiąc, to już się nawet cieszyłam na ten powrót. Lubię swoją pracę i ludzi, z którymi pracuję. Poza tym „wytłumaczyłam sobie”, że jestem już za stara, co by się pracą za bardzo przejmować. Nie było to łatwe, bo z natury jestem panikarą, która martwi się na zapas, ale jakimś cudem mi się udało.
    • conena Re: Powrót do pracy po urlopie 28.08.24, 08:16
      wykończysz się, kobieto.

      ja zawsze ustawiam autorespondera na kilka dni dłużej niż faktycznie jestem na urlopie i mam święty spokój zaraz po powrocie. ogarniam maile, które "musiały" do mnie trafić, słucham co mi wszyscy chcą opowiedzieć, ustalam dalsze kroki, jak o czymś zapomniałam przed urlopem to nadganiam, ale wszystko w atmosferze luziku.
    • jagnaodboryny Re: Powrót do pracy po urlopie 28.08.24, 08:41
      Tak czytam te wasze odpowiedzi i aż zazdroszczę. Gdzie wy pracujecie? Ja całe życie mam stres przed powrotem do pracy.
      • poszetka Re: Powrót do pracy po urlopie 28.08.24, 10:34
        W dobrze zorganizowanych firmach. W mojej firmie mamy zastępstwa. 80% roboty robi zastępca. W poprzedniej tego nie było i to był koszmar. Płakałam po powrocie , bo nie wyrabialam ani psychicznie ani fizycznie.
        • iwles Re: Powrót do pracy po urlopie 28.08.24, 11:26

          Tak, zdecydowanie zależy to od organizacji pracy. Obowiązki przejmuje wyznaczony zastępca, a że jest to osoba odpowiedzialna i kompetentną, to po urlopie płynnie wchodzę w sprawy bieżące.
          No chyba że czeka coś ewidentnie z mojej działki, ale nie jest tego za wiele.
    • kropkacom Re: Powrót do pracy po urlopie 28.08.24, 08:42
      Kiedyś wróciłam i okazało się, że pracuje na innym dziale. Tak, denerwuje się. big_grin Na to chyba nie ma rady.
    • princy-mincy Re: Powrót do pracy po urlopie 28.08.24, 10:35
      Wcale sie nei denerwuje. U mnie w pracy jest podejscie, ze pierwszy dzien, dwa po urlopie to dni na ogarniecie sie wlasnie. Nikt nie wymaga przygotowanej prezentacji dla zarzadu.
      Wlasnie dzis wrocilam do pracy po 4 tygodniach nieobecnosci- najpierw urlop a potem L4. Mam mase nieprzeczytanych mejli, pije sobie kawke, czekam na spotkania zeby dowiedziec sie, co jest najpliniejsze do zrobienia.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka