Dodaj do ulubionych

Pożarłam maczka

06.09.24, 18:30
W aucie, bez dzieci (które chętnie by zjadły), cichaczem, nie mówiąc nikomu i w czasie, kiedy powinnam z pracy gnać do domu. Siedziałam i jadłam te tłustości.
Jestem złym człowiekiem?
Obserwuj wątek
    • passiflora78 Re: Pożarłam maczka 06.09.24, 18:36
      Na zdrowie 🙂
    • komunia23 Re: Pożarłam maczka 06.09.24, 18:41
      A co jadłaś? Mieszkam blisko mc Donalda, ale wolałabym mieć Burger Kinga. Więc zajeżdżam do Maca raz na pół roku i jem cheeseburgera, bo nic innego mi tam nie smakuje. A innym najwyraźniej tak, bo jest zawsze pełno.
      • wakacje_50 Re: Pożarłam maczka 06.09.24, 19:57
        komunia23 napisała:

        > A co jadłaś?

        Zdecydowanie nie sałatkę wink
      • sueellen Re: Pożarłam maczka 06.09.24, 20:02
        komunia23 napisała:

        > A co jadłaś?

        Myślałam, że pączka tylko słownik przekręcił...

        Maczek to taki mały makowiec,
        • pseudo_stokrotka Re: Pożarłam maczka 07.09.24, 04:43
          sueellen napisała:
          >
          > Maczek to taki mały makowiec,

          Nie, na pewno nie. Mały makowiec to makowczyk.
          • damartyn Re: Pożarłam maczka 07.09.24, 16:59
            Ja myślałam, ze to;
            https://blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEiZK5MdqDq7T5k6qkZujEK-vXf6ngkTU4Cjw5VJpRAh7NgN3-Oa4VKByiGM4oz7nwsexsm-tkM4wZInRsq74nMPN6lhupe_yjCipvky2kHRdrD_3oilLwgM9UzgRuVwiw4iMfDpaaivr8o7/s1600/IMG_1187_edited-2.jpg
            • afro.ninja Re: Pożarłam maczka 07.09.24, 17:02
              Ja myślałam, że makówkę i teraz ma zjazd.
    • czarna_kita Re: Pożarłam maczka 06.09.24, 18:55
      Na zdrowie ! Też ci się należy.
    • ololla Re: Pożarłam maczka 06.09.24, 18:56
      Zrobilam dzis to samo. Big maczek wleciał jak ta lala😁
      Tylko wam o tym mówię
    • borsuczyca.klusek Re: Pożarłam maczka 06.09.24, 18:58
      Jesteś po prostu człowiekiem 🙄
      • wakacje_50 Re: Pożarłam maczka 06.09.24, 19:58
        borsuczyca.klusek napisała:

        > Jesteś po prostu człowiekiem 🙄

        No nie wiem, nie wiem. Matką jestem.
        • borsuczyca.klusek Re: Pożarłam maczka 06.09.24, 22:17
          Matka też człowiek 😉
    • malaperspektywa Re: Pożarłam maczka 06.09.24, 19:01
      Ja ostatnio nakarmiłam teściową. Pojechaliśmy do jej z wizytą 160 km pt tylko na herbatkę, bo to już schorowana i leciwa kobieta, a po drodze do Maczka, żeby nie być głodnym. I tam będąc pomyśleliśmy, że co będziemy siedzieć przy tym barze, jak możemy wziąć na wynos i zjeść u babci. Dłużej z nią pobędziemy. Wparowałam, że słowami na ustach: mamusia zobaczy, jak synowa świetne gotuje.
      • rannala Re: Pożarłam maczka 07.09.24, 08:25
        😁
    • alpepe Re: Pożarłam maczka 06.09.24, 19:02
      Myślałam, że piszesz o cukierkach i zdziwiłam się, że jednego tylko i że niby tłuste.
      • bi_scotti Re: Pożarłam maczka 06.09.24, 19:07
        alpepe napisała:

        > Myślałam, że piszesz o cukierkach i zdziwiłam się, że jednego tylko i że niby t
        > łuste.
        >

        A ja, ze to jakies new, kultowe ciastko makowe, o ktorym nic mi nie wiadomo big_grin Cukierki raczki, ciasteczka maczki - wszystkie z jednej, niezdrowej paczki wink
        A to tylko old-fashion Mac - ha ha ha. Cheers.
      • elinborg Re: Pożarłam maczka 06.09.24, 19:53
        To samo! Dawno nie jadłam.
        • alpepe Re: Pożarłam maczka 06.09.24, 21:07
          Ja też, nawet nie wiem, czy są jeszcze produkowane, pewnie są.
          • pseudo_stokrotka Re: Pożarłam maczka 07.09.24, 04:45
            Są, kupiłam niedawno. Słodkie jak nieszczęście, bardzo dobre!
      • wakacje_50 Re: Pożarłam maczka 06.09.24, 19:59
        smile co Wy dziewczyny smile
        • sueellen Re: Pożarłam maczka 06.09.24, 20:06
          wakacje_50 napisała:

          > smile co Wy dziewczyny smile
          Po prostu żyją poza zasięgiem macek tłustych maczków .
          • alpepe Re: Pożarłam maczka 06.09.24, 21:06
            Sto metrów od siebie mam Burger Kinga, do Maca miałam kiedyś 800 metrów. W tym Macu nigdy nie byłam, w Burger Kingu piłam raz herbatę, byłam może ze trzy razy, owszem, raz czy dwa coś mi z niego przyniesiono, z tego, co pamiętam, ale nie tęsknię. Jedynie co, to w McCafe, czy jak to się nazywa, mogłabym jeść podwieczorki z kawą i ciastem, tak teoretycznie, bo ostatnio to miało miejsce w 2016.
      • 1matka-polka Re: Pożarłam maczka 06.09.24, 21:21
        Ja myślałam, ze to bułka z makiem i zastanawiałam sie co to za radocha, bo ja nie lubie nic z makiem...
        • alpepe Re: Pożarłam maczka 06.09.24, 21:24
          Ja bardzo lubię mak, ale nie te słodkie ulipy z oszukaną masą makową. Sama niestety robię taki sero-makowiec, przepyszny, ale nie tak jak jagielnik, raz do roku, primo, bardzo kaloryczny, secundo, jem ja i mąż, dzieci nie, więc, a ja nie lubię, by się marnowało jedzenie. A cukierki maczki to jak irysy, z tego, co pamiętam, tylko z makiem. Dla koneserów.
    • ewka.n Re: Pożarłam maczka 06.09.24, 19:06
      Oesu, a ja myślałam, że maczek to jakiś odpowiednik przepysznego jagielnika, którego bąbelki ematki też chętnie jedzą. Tylko taki z maku i z jakimiś fajnymi, bo oczywiście super zdrowymi, tłuszczami (alfy i omegi i w ogóle). I już się napaliłam na przepis. A tu takie rozczarowanko 😥
      • arthwen Re: Pożarłam maczka 07.09.24, 09:11
        Ja też! I dopiero wpis komunii mi uświadomił, że zupełnie nie.
        Przy czym na przepis to się nie napalałam, bo nienawidzę maku wink
    • ga-ti Re: Pożarłam maczka 06.09.24, 19:16
      Wyrzuć wszystkie opakowanie, wywietrz samochód i siebie, nie przeocz serwetek makowych i keczupów. Dzieci wszystko wywęszą 😆

      Czasem urywamy się na lody z maczka😁
      • wakacje_50 Re: Pożarłam maczka 06.09.24, 20:00
        O tak, o wietrzeniu pamietałam, ale czy nie została jakaś serwetka, to nie wiem
    • pffpffpff Re: Pożarłam maczka 06.09.24, 19:47
      Często uprawiam to zło 😁
    • midge_m Re: Pożarłam maczka 06.09.24, 19:49
      Czasem trzeba sobie dogodzić!
    • kocynder Re: Pożarłam maczka 06.09.24, 20:21
      Jeśli masz wyrzuty sumienia - to jesteś głupim a nie złym człowiekiem. Jeśli robisz to codziennie to też niezbyt rozsądnie i niezbyt zdrowo. Jeśli to raz na jakiś czas i po prostu miałaś chętkę na bigniezdrowe żarełko - to super.
    • szmytka1 Re: Pożarłam maczka 06.09.24, 20:22
      Weszłam tu tylko dlatego, że myślałam, że maczek to jakas regionalna słodka bułka z makiem albo inne coś na słodko, ciasteczko z makiem czy coś takiego. Jestem bardzo zawiedziona, ale mam ptasie mleczko, pakowane pojedynczo, informacja dla tej forumki, co myśli, że czegoś takiego nie ma i się pociesze
      • ga-ti Re: Pożarłam maczka 06.09.24, 21:09
        O widzisz, pojedynczo pakowane, tak, wiem że takie jest, ale jakoś nie mogę trafić. Zeżarłam jedną warstwę o smaku kapuczino 🤪
        • alpepe Re: Pożarłam maczka 06.09.24, 21:29
          Bo to przy kasie zwykle jest.
    • bylam.stara.mostowiakowa Re: Pożarłam maczka 06.09.24, 21:01
      A ja dziś zjadłam kebab (kebaba?). Jem tylko z jednego baru, mojego ulubionego, średnio raz na kwartał i właśnie dziś był ten dzień. Kosztowało mnie to 17 zł. (wzięłam małego) i było bardzo dobre.
    • wicehrabia_julian Re: Pożarłam maczka 06.09.24, 21:09
      Serio? Ja rozumiem guilty pleasure, ale jak można chwalić się jedzeniem oplastikowanej tektury?

      ps. bardzo lubię burgery, ale mac to pasza dla grubasów
    • hrabina_niczyja Re: Pożarłam maczka 06.09.24, 21:10
      W drodze z pracy się nie liczy. Ja tydzień temu w nocy wymknelam się z domu, wsiadłam w samochód i pojechałam do maczka, to dopiero zołzowate 😀
      • berdebul Re: Pożarłam maczka 06.09.24, 21:37
        Tego wyznania e-matka Ci nie zapomni big_grin
        • alpepe Re: Pożarłam maczka 06.09.24, 22:23
          A przynajmniej będzie wypatrywać udziału hrabiny w wątkach o odchudzaniu.
      • tania.dorada Re: Pożarłam maczka 07.09.24, 12:40
        hrabina_niczyja napisała:

        > W drodze z pracy się nie liczy. Ja tydzień temu w nocy wymknelam się z domu, ws
        > iadłam w samochód i pojechałam do maczka, to dopiero zołzowate 😀

        Może w ciąży jesteś? 🤔
        • hrabina_niczyja Re: Pożarłam maczka 07.09.24, 17:01
          Nie jestem 😀 Ale gdyby nawet to nikt by się nie zmartwił 😀
    • mayaalex Re: Pożarłam maczka 06.09.24, 22:11
      Jestes bardzo dobra matka - zadbalas o dzieci bo ich maczkiem nie nakarmilas smile
      Ja na fastfood jakos nie mam ciagow ale mam w kuchni taki specjalny pojemnik, w ktorym czekaja na mnie michalki kokosowe. Tylko dla mnie smile
    • taki-sobie-nick Re: Pożarłam maczka 06.09.24, 22:14
      Eeee, myślałam, że jakieś ciastko. Pytanie serio?
    • nenia1 Re: Pożarłam maczka 06.09.24, 22:39
      ha, ha, ja ostatnio w drodze na wakacje zjadłam nawet dwa razy w ciągu dnia. Mam takie prywatne rozgrzeszenie - w drodze dokądś maczek nie jest zły a motywuję to tym, że jak mam się zatruć w przydrożnym barze to najlepiej w maczku, szansa na większe odszkodowanie w razie czego wink
      • filutek.von.glutek Re: Pożarłam maczka 07.09.24, 06:57
        Mam tak samo! Od maczka gorsza tylko srac.zka 🤣
    • rita_s Re: Pożarłam maczka 06.09.24, 23:55
      👍 Też mi się zdarzyło 🍔🍟 Nie przejmuj się 😉
    • miaumia Re: Pożarłam maczka 07.09.24, 12:25
      Jesteś dobrym człowiekiem smile
      Maczek jest uzależniający, więc bardzo Cię rozumiem. Raz na jakiś czas nie zaszkodzi. Dla równowagi przez tydzień zajmij się przygotowywaniem slow food i super food wink
      W maku lubię tylko lody ze znajomymi.
    • kozica111 Re: Pożarłam maczka 07.09.24, 16:50
      nie wiem co to, ale na zdrowie smile
    • kocynder Re: Pożarłam maczka 07.09.24, 16:54
      Zmieniłam zdanie! Jesteś złym człowiekiem. Bardzo złym nawet. W związku z tym wątkiem dziś jadąc w całkiem innym celu zajechałam do Maca i zeżarłam takie tam. Niezdrowe i tuczące! Zła Wakacje! sad wink

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka