wakacje_50 06.09.24, 18:30 W aucie, bez dzieci (które chętnie by zjadły), cichaczem, nie mówiąc nikomu i w czasie, kiedy powinnam z pracy gnać do domu. Siedziałam i jadłam te tłustości. Jestem złym człowiekiem? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
komunia23 Re: Pożarłam maczka 06.09.24, 18:41 A co jadłaś? Mieszkam blisko mc Donalda, ale wolałabym mieć Burger Kinga. Więc zajeżdżam do Maca raz na pół roku i jem cheeseburgera, bo nic innego mi tam nie smakuje. A innym najwyraźniej tak, bo jest zawsze pełno. Odpowiedz Link Zgłoś
wakacje_50 Re: Pożarłam maczka 06.09.24, 19:57 komunia23 napisała: > A co jadłaś? Zdecydowanie nie sałatkę Odpowiedz Link Zgłoś
sueellen Re: Pożarłam maczka 06.09.24, 20:02 komunia23 napisała: > A co jadłaś? Myślałam, że pączka tylko słownik przekręcił... Maczek to taki mały makowiec, Odpowiedz Link Zgłoś
pseudo_stokrotka Re: Pożarłam maczka 07.09.24, 04:43 sueellen napisała: > > Maczek to taki mały makowiec, Nie, na pewno nie. Mały makowiec to makowczyk. Odpowiedz Link Zgłoś
afro.ninja Re: Pożarłam maczka 07.09.24, 17:02 Ja myślałam, że makówkę i teraz ma zjazd. Odpowiedz Link Zgłoś
ololla Re: Pożarłam maczka 06.09.24, 18:56 Zrobilam dzis to samo. Big maczek wleciał jak ta lala😁 Tylko wam o tym mówię Odpowiedz Link Zgłoś
borsuczyca.klusek Re: Pożarłam maczka 06.09.24, 18:58 Jesteś po prostu człowiekiem 🙄 Odpowiedz Link Zgłoś
wakacje_50 Re: Pożarłam maczka 06.09.24, 19:58 borsuczyca.klusek napisała: > Jesteś po prostu człowiekiem 🙄 No nie wiem, nie wiem. Matką jestem. Odpowiedz Link Zgłoś
malaperspektywa Re: Pożarłam maczka 06.09.24, 19:01 Ja ostatnio nakarmiłam teściową. Pojechaliśmy do jej z wizytą 160 km pt tylko na herbatkę, bo to już schorowana i leciwa kobieta, a po drodze do Maczka, żeby nie być głodnym. I tam będąc pomyśleliśmy, że co będziemy siedzieć przy tym barze, jak możemy wziąć na wynos i zjeść u babci. Dłużej z nią pobędziemy. Wparowałam, że słowami na ustach: mamusia zobaczy, jak synowa świetne gotuje. Odpowiedz Link Zgłoś
alpepe Re: Pożarłam maczka 06.09.24, 19:02 Myślałam, że piszesz o cukierkach i zdziwiłam się, że jednego tylko i że niby tłuste. Odpowiedz Link Zgłoś
bi_scotti Re: Pożarłam maczka 06.09.24, 19:07 alpepe napisała: > Myślałam, że piszesz o cukierkach i zdziwiłam się, że jednego tylko i że niby t > łuste. > A ja, ze to jakies new, kultowe ciastko makowe, o ktorym nic mi nie wiadomo Cukierki raczki, ciasteczka maczki - wszystkie z jednej, niezdrowej paczki A to tylko old-fashion Mac - ha ha ha. Cheers. Odpowiedz Link Zgłoś
alpepe Re: Pożarłam maczka 06.09.24, 21:07 Ja też, nawet nie wiem, czy są jeszcze produkowane, pewnie są. Odpowiedz Link Zgłoś
pseudo_stokrotka Re: Pożarłam maczka 07.09.24, 04:45 Są, kupiłam niedawno. Słodkie jak nieszczęście, bardzo dobre! Odpowiedz Link Zgłoś
sueellen Re: Pożarłam maczka 06.09.24, 20:06 wakacje_50 napisała: > co Wy dziewczyny Po prostu żyją poza zasięgiem macek tłustych maczków . Odpowiedz Link Zgłoś
alpepe Re: Pożarłam maczka 06.09.24, 21:06 Sto metrów od siebie mam Burger Kinga, do Maca miałam kiedyś 800 metrów. W tym Macu nigdy nie byłam, w Burger Kingu piłam raz herbatę, byłam może ze trzy razy, owszem, raz czy dwa coś mi z niego przyniesiono, z tego, co pamiętam, ale nie tęsknię. Jedynie co, to w McCafe, czy jak to się nazywa, mogłabym jeść podwieczorki z kawą i ciastem, tak teoretycznie, bo ostatnio to miało miejsce w 2016. Odpowiedz Link Zgłoś
1matka-polka Re: Pożarłam maczka 06.09.24, 21:21 Ja myślałam, ze to bułka z makiem i zastanawiałam sie co to za radocha, bo ja nie lubie nic z makiem... Odpowiedz Link Zgłoś
alpepe Re: Pożarłam maczka 06.09.24, 21:24 Ja bardzo lubię mak, ale nie te słodkie ulipy z oszukaną masą makową. Sama niestety robię taki sero-makowiec, przepyszny, ale nie tak jak jagielnik, raz do roku, primo, bardzo kaloryczny, secundo, jem ja i mąż, dzieci nie, więc, a ja nie lubię, by się marnowało jedzenie. A cukierki maczki to jak irysy, z tego, co pamiętam, tylko z makiem. Dla koneserów. Odpowiedz Link Zgłoś
ewka.n Re: Pożarłam maczka 06.09.24, 19:06 Oesu, a ja myślałam, że maczek to jakiś odpowiednik przepysznego jagielnika, którego bąbelki ematki też chętnie jedzą. Tylko taki z maku i z jakimiś fajnymi, bo oczywiście super zdrowymi, tłuszczami (alfy i omegi i w ogóle). I już się napaliłam na przepis. A tu takie rozczarowanko 😥 Odpowiedz Link Zgłoś
arthwen Re: Pożarłam maczka 07.09.24, 09:11 Ja też! I dopiero wpis komunii mi uświadomił, że zupełnie nie. Przy czym na przepis to się nie napalałam, bo nienawidzę maku Odpowiedz Link Zgłoś
ga-ti Re: Pożarłam maczka 06.09.24, 19:16 Wyrzuć wszystkie opakowanie, wywietrz samochód i siebie, nie przeocz serwetek makowych i keczupów. Dzieci wszystko wywęszą 😆 Czasem urywamy się na lody z maczka😁 Odpowiedz Link Zgłoś
wakacje_50 Re: Pożarłam maczka 06.09.24, 20:00 O tak, o wietrzeniu pamietałam, ale czy nie została jakaś serwetka, to nie wiem Odpowiedz Link Zgłoś
kocynder Re: Pożarłam maczka 06.09.24, 20:21 Jeśli masz wyrzuty sumienia - to jesteś głupim a nie złym człowiekiem. Jeśli robisz to codziennie to też niezbyt rozsądnie i niezbyt zdrowo. Jeśli to raz na jakiś czas i po prostu miałaś chętkę na bigniezdrowe żarełko - to super. Odpowiedz Link Zgłoś
szmytka1 Re: Pożarłam maczka 06.09.24, 20:22 Weszłam tu tylko dlatego, że myślałam, że maczek to jakas regionalna słodka bułka z makiem albo inne coś na słodko, ciasteczko z makiem czy coś takiego. Jestem bardzo zawiedziona, ale mam ptasie mleczko, pakowane pojedynczo, informacja dla tej forumki, co myśli, że czegoś takiego nie ma i się pociesze Odpowiedz Link Zgłoś
ga-ti Re: Pożarłam maczka 06.09.24, 21:09 O widzisz, pojedynczo pakowane, tak, wiem że takie jest, ale jakoś nie mogę trafić. Zeżarłam jedną warstwę o smaku kapuczino 🤪 Odpowiedz Link Zgłoś
bylam.stara.mostowiakowa Re: Pożarłam maczka 06.09.24, 21:01 A ja dziś zjadłam kebab (kebaba?). Jem tylko z jednego baru, mojego ulubionego, średnio raz na kwartał i właśnie dziś był ten dzień. Kosztowało mnie to 17 zł. (wzięłam małego) i było bardzo dobre. Odpowiedz Link Zgłoś
wicehrabia_julian Re: Pożarłam maczka 06.09.24, 21:09 Serio? Ja rozumiem guilty pleasure, ale jak można chwalić się jedzeniem oplastikowanej tektury? ps. bardzo lubię burgery, ale mac to pasza dla grubasów Odpowiedz Link Zgłoś
hrabina_niczyja Re: Pożarłam maczka 06.09.24, 21:10 W drodze z pracy się nie liczy. Ja tydzień temu w nocy wymknelam się z domu, wsiadłam w samochód i pojechałam do maczka, to dopiero zołzowate 😀 Odpowiedz Link Zgłoś
berdebul Re: Pożarłam maczka 06.09.24, 21:37 Tego wyznania e-matka Ci nie zapomni Odpowiedz Link Zgłoś
alpepe Re: Pożarłam maczka 06.09.24, 22:23 A przynajmniej będzie wypatrywać udziału hrabiny w wątkach o odchudzaniu. Odpowiedz Link Zgłoś
tania.dorada Re: Pożarłam maczka 07.09.24, 12:40 hrabina_niczyja napisała: > W drodze z pracy się nie liczy. Ja tydzień temu w nocy wymknelam się z domu, ws > iadłam w samochód i pojechałam do maczka, to dopiero zołzowate 😀 Może w ciąży jesteś? 🤔 Odpowiedz Link Zgłoś
hrabina_niczyja Re: Pożarłam maczka 07.09.24, 17:01 Nie jestem 😀 Ale gdyby nawet to nikt by się nie zmartwił 😀 Odpowiedz Link Zgłoś
mayaalex Re: Pożarłam maczka 06.09.24, 22:11 Jestes bardzo dobra matka - zadbalas o dzieci bo ich maczkiem nie nakarmilas Ja na fastfood jakos nie mam ciagow ale mam w kuchni taki specjalny pojemnik, w ktorym czekaja na mnie michalki kokosowe. Tylko dla mnie Odpowiedz Link Zgłoś
taki-sobie-nick Re: Pożarłam maczka 06.09.24, 22:14 Eeee, myślałam, że jakieś ciastko. Pytanie serio? Odpowiedz Link Zgłoś
nenia1 Re: Pożarłam maczka 06.09.24, 22:39 ha, ha, ja ostatnio w drodze na wakacje zjadłam nawet dwa razy w ciągu dnia. Mam takie prywatne rozgrzeszenie - w drodze dokądś maczek nie jest zły a motywuję to tym, że jak mam się zatruć w przydrożnym barze to najlepiej w maczku, szansa na większe odszkodowanie w razie czego Odpowiedz Link Zgłoś
filutek.von.glutek Re: Pożarłam maczka 07.09.24, 06:57 Mam tak samo! Od maczka gorsza tylko srac.zka 🤣 Odpowiedz Link Zgłoś
rita_s Re: Pożarłam maczka 06.09.24, 23:55 👍 Też mi się zdarzyło 🍔🍟 Nie przejmuj się 😉 Odpowiedz Link Zgłoś
miaumia Re: Pożarłam maczka 07.09.24, 12:25 Jesteś dobrym człowiekiem Maczek jest uzależniający, więc bardzo Cię rozumiem. Raz na jakiś czas nie zaszkodzi. Dla równowagi przez tydzień zajmij się przygotowywaniem slow food i super food W maku lubię tylko lody ze znajomymi. Odpowiedz Link Zgłoś
kocynder Re: Pożarłam maczka 07.09.24, 16:54 Zmieniłam zdanie! Jesteś złym człowiekiem. Bardzo złym nawet. W związku z tym wątkiem dziś jadąc w całkiem innym celu zajechałam do Maca i zeżarłam takie tam. Niezdrowe i tuczące! Zła Wakacje! Odpowiedz Link Zgłoś