zajonc_w
01.10.24, 20:43
To do mnie, rzecz jasna...
Chyba sprawiłam dziś przykrość pewnej pani.
Zrobiła dla mnie coś, co przekraczało jej powinniście zawodowe, bedac dla mnie przy tym niezwykle empatyczną. W ramach podziękowań wyrwalo mi się "dziękuję, jest pani wielka". Gdybym tak powiedziała do kruszynki drobnej, byłoby chyba ok. Powiedziałam, niestety, do pani wielkiego wzrostu i wielkiej wagi. Macie tak czasem? Z rozkojarzenia (zmęczona byłam). Nie tłumaczyłam się, chociaż się zreflektowałam, wyszłam z uśmiechem "nie zauważając" celowo gafy.