alpepe
09.10.24, 10:05
Ma ktoś na to wytłumaczenie? ""Po wzroście poparcia dla nauczania religii w szkołach, który obserwowaliśmy w latach 2007-2008, obecnie spadło ono do poziomu najniższego w historii naszych badań, czyli od 1991 roku" - zauważyło CBOS."
To z optymistycznego artykułu w Wyborczej o tym, że na religię chodzi we Wrocławiu tylko co dziesiąty uczeń: wroclaw.wyborcza.pl/wroclaw/7,35771,31367350,rekordowy-odwrot-od-lekcji-religii-we-wroclawskich-szkolach.html#do_w=399&do_v=1159&do_st=RS&do_sid=1725&do_a=1725&s=BoxOpImg6