Dodaj do ulubionych

Stasia, historia w historii

14.11.24, 23:09
Kolega z roboty dzisiaj mi napisal po polsku "Mysl troche" ekhem obrazilabym sie, gdyby nie to ze wtf

Okazuje sie, ze jego zona jest polskiego pochodzenia. Miala babcie Stasie, ktora wywieziono w wieku lat 10 do gulagu. Babci udalo sie ten gulag opuscic, "na piechote" przeszla swiat i dostala sie do Francji gdzie juz zostala, wyszla za maz i powila dzieci, w tym mame zony mojego kolegi.

Babcia Stasia cale zycie nie pisnela slowem o swojej historii, az ja opowiedziala prawnukowi, bratankowi tej zony, ufff.

I on wydal ksiazke.

A najlepsze jest to, ze ta zona nie rozmawia ze swoja rodzina i o ksiazce dowiedziala sie przez przypadek w mediach, rozpoznajac babcie na okladce.

A dla kolegi to niesamowite dziedzictwo dla jego wlasnych dzieci.

Historia bez moralu, chyba tylko zeby sie za szybko nie obrazacsuspicious
Obserwuj wątek
    • bywalec.hoteli Re: Stasia, historia w historii 14.11.24, 23:21
      Fajna ta historia, ale czy żona kolegi mówi po polsku, co nie jest oczywiste, jesli jej matka urodziła się we Francji, rozumiem że ona sama też i czy to znaczy że on też trochę się nauczył mówić po polsku od żony?
      • shule_aroon Re: Stasia, historia w historii 15.11.24, 01:26
        żona kolegi nie ma/nie miała zbyt zażyłego kontaktu z rodziną, ty bystre, brakujące ogniwo ewolucji. On się nauczył używać translatora, a ty jak widać, masz za mało pofałdowany mózg, nawet by wpaść na takie rozwiązanie. Tobie nikt nie poradziłby "myśleć trochę", bo wszyscy doskonale wiedzą, że to w Twoim przypadku niewykonalne.
        • primula.alpicola Re: Stasia, historia w historii 16.11.24, 14:27
          shule_aroon napisała:

          > żona kolegi nie ma/nie miała zbyt zażyłego kontaktu z rodziną, ty bystre, braku
          > jące ogniwo ewolucji. On się nauczył używać translatora, a ty jak widać, masz z
          > a mało pofałdowany mózg, nawet by wpaść na takie rozwiązanie. Tobie nikt nie po
          > radziłby "myśleć trochę", bo wszyscy doskonale wiedzą, że to w Twoim przypadku
          > niewykonalne.
          >
          Love ya❤️
          🤣🤣🤣
          • boogiecat Re: Stasia, historia w historii 16.11.24, 14:36
            Ja to odczytalam jako wielki komplement w moja strone!😀
            • primula.alpicola Re: Stasia, historia w historii 16.11.24, 14:38
              Ale co, wypowiedź shule_aroon?
              • boogiecat Re: Stasia, historia w historii 16.11.24, 14:48
                Tak, ze jest szansa ze ja pomysle jak mi sie kaze🤪
                • primula.alpicola Re: Stasia, historia w historii 16.11.24, 14:50
                  Aaaaaa😁
                  • boogiecat Re: Stasia, historia w historii 16.11.24, 14:54
                    Niemniej koledze odpiwiedzialam, ze musi sie poduczyc albowiem pewnie chcial powiedziec "ugryz sie w jezyk zanim cos powiesz"

                    Nie dam sie przeciez tak mansplainingowac
    • bi_scotti Re: Stasia, historia w historii 15.11.24, 00:21
      Tylko Amazon sprzedaje w moim kierunku sad A ja Amazon definitely nie popieram - wrrr! Jeszcze poszukam, eh. A gdybys Ty tak, Boogie, przetlumaczyla np. na polski zebym ja to sobie mogla kupic np. przez Tania Ksiazke - jak by to bylo milo wink Chyba napisze list do Santa zeby to jakos zorganizowal big_grin Super story a najpiekniejsze to to, ze dopiero kolejne pokolenie sie zainteresowalo - very uplifting. Cheers.
      • boogiecat Re: Stasia, historia w historii 16.11.24, 14:47
        Tez nie znalazlam na szybko inaczej niz amazonsko, widocznie taki los tych publikacji

        Ta ksiazka mysle zasluguje na polskie tlumaczenie, ty masz leb, wogole o tym nie pomyslalam

        Moj borze, czytam artykul o Stasi- po wywiezieniu na Sybir spedzila w tulaczce osiem lat, dotarla do Francji w 52' w wieku lat osiemnastu. Jak tak mozna.

        Ps nie moge sie powstrzymac, bo tu jednak ematka rzadzi, na wstepie artykulu jest prezentacja Stasi : Les mains veinées aux ongles manucurés (...)😅
        *tl. Zylaste dlonie ze zrobionymi pazami
    • miaumia Re: Stasia, historia w historii 15.11.24, 01:29
      Poruszająca historia..Pani Stasia wykazała się wyjątkową odwagą i determinacją już jako dziecko.
      Podziwiam i polecam gorąco tę historię smile smile
    • hrasier_2 Re: Stasia, historia w historii 15.11.24, 01:42
      Niemcy się wzorowali na gułagach rosyjskich. "Szacuje się dzisiaj, że do momentu likwidacji systemu w latach osiemdziesiątych XX wieku śmierć w łagrach mogło ponieść nawet do 50 mln ludzi.Po niewolniczej ciężkiej pracy.
      • bi_scotti Re: Stasia, historia w historii 15.11.24, 02:11
        hrasier_2 napisał:

        > Niemcy się wzorowali na gułagach rosyjskich.]

        A nie na British concentration camps? Life.
    • taki-sobie-nick Re: Stasia, historia w historii 15.11.24, 01:57
      P. Stasia jest kobita z powerem, a do tego wygląda na osobę sympatyczną.
    • stephanie.plum Re: Stasia, historia w historii 15.11.24, 08:21
      niezła rzecz.

      kiedyś miałam honor tłumaczyć na francuski wspomnienia pewnej starszej damy, pisane ręcznie, w zeszytach, po polsku - dziwnym polskim.
      odkryte przez wnuka, pisarza z Paryża, który, gdy go poznałam, sam już był emerytem.
      autorka wspomnień była kumpelką Anny Langfus (le sel et le soufre, les bagages de sable), i wspólnie z kimś jeszcze innym, autorem biografii Anny Langfus, wyszukiwaliśmy każdy najdrobniejszy okruszek wiedzy o jej młodości. wspomnienia modej Żydówki imieniem Sara, pisane już w Paryżu, czasem w ogóle bukwami, to było coś zupełnie niezwykłego, same ich odczytywanie i odnajdywanie kontekstów... takie dotknięcie materii życia, że dotąd mam dreszcz na plecach.
      dobrze, że ludzie spisują historie swoich przodków, nawet takie "zwykłe", nie mówiąc już o tej Stasi!
      • homohominilupus Re: Stasia, historia w historii 15.11.24, 08:33
        Dla mnie odczytywanie jakichś bazgrołów a jeszcze zapisanych bukwami brzmi jak najgorszy koszmar dlatego, że jestem bardzo niecierpliwa. Gratuluję wytrwałości Stefa, a Ty jeszcze w tym przyjemność znalazłaś.

        Boogie, a wiadomo dlaczego zona miała focha na swoją rodzinę?
        • stephanie.plum Re: Stasia, historia w historii 15.11.24, 09:55
          ludzie na szczęście są różni...

          ja w sumie też jestem niecierpliwa i chaotyczna, ale pracę jak na złość sobie wybrałam taką, gdzie bywa, że się ślęczy i trzeba porządnie.
        • boogiecat Re: Stasia, historia w historii 16.11.24, 14:24
          homohominilupus napisała:

          > Boogie, a wiadomo dlaczego zona miała focha na swoją rodzinę?
          >

          Nie mam pojecia i nie znam kolegi wystarczajaco zeby tak spontanicznie zapytac
          • boogiecat Re: Stasia, historia w historii 19.11.24, 21:48
            Dzisiaj zapytalam- ojciec zony kolegi zmarl w wypadku w 1983 gdy ta miala 6 lat. Matka jest Francuzka, a polska rodzina opuscila je obydwie po smierci tego ojca. W zwiazku z tym, ta zona ma polskiej rodzinie dotad bardzo za zle.

            Stasia z siostra Maria zamieszkaly na dwoch pietrach tego samego domu, poklocily sie o jakies finansowe sprawy odnosnie ktoregos wujka i od lat ze soba nie rozmawiaja🤯

            Mysle, ze tam w gre wchodza ich przezycia wojenne. Koledze przykro, ze dzieci nie maja kontaktu z ta rodzina ale coz.
            • homohominilupus Re: Stasia, historia w historii 20.11.24, 10:17
              O, dzięki za wyjaśnienie.

              U mnie niedawno objawił się nieznany dotąd daleki kuzyn- pasjonat genealogii który mrówczą praca odtworzył drzewo rodzinne kilka pokolen wstecz i opowiedział mi parę ciekawostek (również smutnych) o moich przodkach dzięki czemu stali mi się bliżsi i żałuję że ich nie poznam.
      • boogiecat Re: Stasia, historia w historii 16.11.24, 14:31
        wys
        > zukiwaliśmy każdy najdrobniejszy okruszek wiedzy o jej młodości. wspomnienia mo
        > dej Żydówki imieniem Sara, pisane już w Paryżu, czasem w ogóle bukwami, to było
        > coś zupełnie niezwykłego, same ich odczytywanie i odnajdywanie kontekstów... t
        > akie dotknięcie materii życia, że dotąd mam dreszcz na plecach.

        Stefa, ja bym sie z toba ozenila zeby tak cie sluchac

        La littérature nous fait vivre mille vies.
    • afro.ninja Re: Stasia, historia w historii 15.11.24, 09:52
      Czytałam książkę "dziewczyny z gułagu". Pamiętam historię, że kobita uciekła z ukochanym, ale on szybko umarł z wycieńczenia, a ona przeżyła. Ogólnie jak się to czytało to szok, jak one dawały radę przeżyć taką gehennę. Zastanawiałam się jednak czego one nie powiedziały, bo jednak każda historia była podobna.
      • boogiecat Re: Stasia, historia w historii 16.11.24, 14:22
        afro.ninja napisała:

        > szok, jak one dawały radę przeżyć taką gehennę.

        To pewnie dlatego potem ci wszyscy ludzie milczeli latami zwyczajnie nie chcac do tego wracac

        Zastanawiałam się
        > jednak czego one nie powiedziały, bo jednak każda historia była podobna.

        Tez o tym myslalam, ciekawa jestem opowiesci Stasi
    • ageman Re: Stasia, historia w historii 15.11.24, 09:57
      Dzięki za podzielenie się informacją, wyglada ciekawie. Podrzucę linka francuskiej części mojej rodziny.

      Pozdrawiam
      Aga
    • primula.alpicola Re: Stasia, historia w historii 16.11.24, 14:28

      Mogłabym to przeczytać!
      Lecz nie po francusku.
      • boogiecat Re: Stasia, historia w historii 16.11.24, 14:32
        Stefa przetlumaczy moze
        • primula.alpicola Re: Stasia, historia w historii 16.11.24, 14:39
          O, wspaniale!
        • stephanie.plum Re: Stasia, historia w historii 16.11.24, 20:50
          marzyłabym o takim zleceniu!
          • boogiecat Re: Stasia, historia w historii 19.11.24, 21:39
            Dzisiaj rozmawialam z tym kolega, ktory przeczytal ksiazke w we i teraz jest ze mna na roboczych wystepach goscinnych. Stasia przeszla przez Indie, Iran i Ugande. Byla w Kanadzie, dojechala do siostry Marii z ktora zostala rozlaczona w gulagu, ale ja wydalono i tak trafila do Francji, jesli nic nie pomieszalam.

            Powiedzialam koledze, ze na ematce padl genialny pomysl przetlumaczenia i ze jest nawet tlumaczka. On juz sie skontaktowal z autorem, ktory jest swoja droga nauczycielem historii, a ten sie go pyta "a pan kto?"...

            W kazdym razie- kolega byl poruszony tym pomyslem tlumaczenia. Napisze do autora.
            • boogiecat Re: Stasia, historia w historii 19.11.24, 21:42
              Znaczy ja mu tylko tak opowiadalam, ze jest na Naszym Pieknym Forum nawet i tlumaczka, a on byl szczerze poruszony ze popchnelam temat Stasi w swiat do madrych ludzi.
              • jossin Re: Stasia, historia w historii 19.11.24, 22:25
                Może się przydać:

                institutfrancais.pl/kultura/sektor-kultury/ksiazka/programy-wsparcia/dla-wydawcow/program-boy-zelenski

                centrenationaldulivre.fr/aides
            • stephanie.plum Re: Stasia, historia w historii 20.11.24, 10:08
              hej, ale akcja.🙂
              gdyby coś miało z tego być, napiszesz na gazetową pocztę?
    • danaide2.0 Re: Stasia, historia w historii 16.11.24, 14:56
      Żeby się nie obrażać?
      Czyli co? Stasia przeszła przez piekło. Jej dzieci miały dzieci i jedno dziecko ma problem z rodziną, a nie powinno.
      No to ja jestem ciekawa, co nie znalazło się w książce.

      Mam na kupce taką książkę "Czesałam białe króliki". Słyszałam/czytałam gdzieś wywiad z autorką, Alicją Gawlikowską-Świerczyńską, a może przeczytałam fragment książki - i ten fragment był pełen niezrozumienia dla słabości. Bo bohaterce udało się przetrwać wojnę.

      Chyba muszę przekopać moje kupki i zrewidować plan czytelniczy na najbliższe dni. Bo może w wypadku Stasi wniosek nieuprawniony i za daleko idący, ale jednak traumy (zwłaszcza nieopowiedziane) jakoś się dziedziczy.
    • lalkaika Re: Stasia, historia w historii 16.11.24, 15:03
      Polecam znakomitą książkę
      Nie jestem Miriam
    • nenia1 Re: Stasia, historia w historii 16.11.24, 18:43
      z jednej strony podziw. Z drugiej ciarki jak słyszę "cale zycie nie pisnela slowem o swojej historii".
      To jest zamknięcie/zamrożenie traumy w środku, rodzinny temat tabu. Najczęściej i tak dzieci "czują", bywa, że z pokolenia na pokolenie, ale nikt nie rozmowa, wszyscy milczą i każdy jest z tym sam.
      • boogiecat Re: Stasia, historia w historii 19.11.24, 21:50
        Dzisiaj kolega opowiedzial, ze Stasia nie zyla w calkowitym milczeniu, cos tam opowiadala, a ten wnuk pozbieral to do kupy.
      • bi_scotti Re: Stasia, historia w historii 20.11.24, 14:25
        nenia1 napisała:

        > ciarki jak słyszę "cale zycie nie pisnela slowem o swojej historii".

        Ja mysle, ze to jest taki dosc niefortunny skrot myslowy. Chodzi najczesciej o to, ze dana osoba nigdy nie usiadla, nie opowiedziala od deski do deski tej swojej story tylko czasem rzucila jakims haslem czy przypadkowym/okolicznosciowym wspomnieniem. No i potem te dzieci czy wnuki glosza "ale przeciez Babcia Stasia nigdy nam tego nie mowila" ... Well, po pierwsze czy ktos faktycznie chcial sluchac? Po drugie, jesli story is complicated, to zapewne mowila to i owo ale wyrywkowo & nie jako jeden, coherent ciag wydarzen.
        Mysle o moich rodzicach - tez zadne z nich "nigdy nie opowiedzialo swojej historii" w sensie skladnego bio od urodzenia po dni ostatnie, no ale zyjac z nimi & rozmawiajac przez lata, sama sobie te ich historie bylam w stanie poukladac choc, of course, million details przepadlo - taka kolej rzeczy. Ja tez przeciez nie drecze moich dzieci jakimis kombatanckimi opowiesciami big_grin Moje dzieci cos tam o mnie wiedza ale nie zdziwilabym sie gdyby zapodaly kiedys, ze "przeciez mama nam nigdy swojej historii nie opowiedziala" no bo kiedy, jak, why, what would be the point??? wink Life.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka