beataj1
04.12.24, 09:40
Miałam ostatnio "przyjemność" rozmowy z kolegą z pracy. Jest to osoba, która wierzy w teorie spiskowe.
Najbliżej mu do QAnon ale mam wrażenie, że czerpie szeroko.
Najnowsze wieści ze "świata" brzmią.
Wiadomo że w Hollywood panuje klika satanistyczno pedofilska - o tym mi już wielokrotnie opowiadał, sama też czytałam reportaż Wydawnictwa Czarnego o QAnon). No ale okazało się, że pedofile mają tajemne symbole, które podstępnie umieszczają w bajkach dla dzieci. To ponoć takie trójkąty spiralnie wpisane mniejsze w większe, motylki, albo jakaś odmiana serduszek.
No i te symbole są w bajkach dla dzieci. Nie wiem co miały by robić, ale są tam i są tajemnym pedofilskim symbolem.
Przy czym interpretacja symboliki jest na tyle szeroka, że nawet logo Algidy się na to łapie. To mam być dowód na to że oni sa wszędzie i że knują nieustająco.
Druga nowość jest taka, że satanistyczna siatka pedofilów z Hollywood i amerykańskich elit, która porywa w Stanach około 800 tysięcy dzieci rocznie (co się zupełnie nikomu nie rzuca w oczy) a następnie je torturuje by pozyskać z nich adrenochrom robi ze skóry tych dzieci czerwone buty. Nie wiem czemu akurat czerwone, ale ma to być ponoć ich znak rozpoznawczy. Opcjonalnie dają je swoim następnym ofiarom - czyli wszystkie dzieci w czerwonych skórzanych butach to wyznaczone następne ofiary porwań pedofilów.
I oczywiście nikt o tym nie wie. Poza kilkoma osobami na świecie i moim kolegą, który ma dostęp do internetu.
Macie jakieś inne ciekawe kwiatki?
PS. Gość mnie zadziwia nieustająco, jest niesamowicie inteligentny. Jest specjalistą w bardzo trudnej dziedzinie. A mimo to wierzy w takie bzdury.