krwawy.lolo 13.12.24, 07:28 W którym momencie eMatka zapina pasy (kierownicą będąc)? Zaraz po usadownieniu się w fotelu, po włączeniu silnika, po ruszeniu z miejsca, po przejechaniu kilkuset metrów, czy w ogóle? Ja natychmiast. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
balladyna Re: O pasach będzie ... 13.12.24, 07:34 Żadna z tych opcji, ale przed odpaleniem silnika. Odpowiedz Link Zgłoś
krwawy.lolo Re: O pasach będzie ... 13.12.24, 07:47 Rozumiem. Po zajęciu miejsca poprawiasz makijaż, fryzurę a dopiero potem zapinasz pasy. Odpowiedz Link Zgłoś
gryzelda71 Re: O pasach będzie ... 13.12.24, 07:37 Nie ruszę dopóki nie mam zapiętych pasów, tak samochód mówi. Więc zanim ruszę. Odpowiedz Link Zgłoś
kaki11 Re: O pasach będzie ... 13.12.24, 07:50 Zaraz po tym jak wsiądę i ewentualnie poprawię siedzenie, jeśli mąż jechał wcześniej. Odpowiedz Link Zgłoś
nangaparbat3 Re: O pasach będzie ... 13.12.24, 07:55 Od razu jak wsiadam, chyba że mam jakiś bardzo trudny wyjazd, wtedy jak już wyjadę. Odpowiedz Link Zgłoś
miurielamirsa Re: O pasach będzie ... 13.12.24, 08:10 W trakcie uruchamia silnika zazwyczaj. Odpowiedz Link Zgłoś
fibi00 Re: O pasach będzie ... 13.12.24, 08:14 Wsiadam, przekręcam stacyjkę, zapinam pasy, odpalam silnik i ruszam. Odpowiedz Link Zgłoś
dekoderka Re: O pasach będzie ... 13.12.24, 08:33 A twoja wirtualna żona, kiedy zapina? Odpowiedz Link Zgłoś
mgla_jedwabna Re: O pasach będzie ... 13.12.24, 08:57 Zasada FiLiP: Fotel i Lusterka i Pasy. Czyli dopasowuję fotel i lusterka do siebie, potem zapinam pasy, dopiero potem zabieram się za odpalanie czegokolwiek. Odpowiedz Link Zgłoś
feniks_z_popiolu Re: O pasach będzie ... 13.12.24, 09:03 Fajna zasada ten Filip. Łatwo zapamiętać nazwę początkującym kierowcom. Ja jeżdżę już tyle lat, że robię tak odruchowo z tym że fotel to rzadko poprawiam bo praktycznie swoim samochodem jeżdżę tylko ja. Odpowiedz Link Zgłoś
n-ell Re: O pasach będzie ... 13.12.24, 09:04 Po właczeniu silnika i odpikaniu wszystkich denerwujacych ustawien i powiadomień. Chyba że sie spiesze, to w trakcie wyjezdzania z garażu Odpowiedz Link Zgłoś
pffpffpff Re: O pasach będzie ... 13.12.24, 09:14 Różnie. Najpóźniej po wrzuceniu biegu, bo mi pika. Odpowiedz Link Zgłoś
hosta_73 Re: O pasach będzie ... 13.12.24, 09:18 Mój mąż zapina jak już rusza, czasem mu zwracam uwagę to wtedy się wkurza Odpowiedz Link Zgłoś
chromatic Re: O pasach będzie ... 13.12.24, 09:56 Na mieście jak włączę silnik. W domu jak dojadę do bramy i czekam aż się otworzy Odpowiedz Link Zgłoś
czcigodnystarzec Re: O pasach będzie ... 13.12.24, 11:31 Eee, myślałem że będzie o pasach zabezpieczających agresywnych pacjentów. Odpowiedz Link Zgłoś
madame_edith Re: O pasach będzie ... 13.12.24, 12:14 Zawsze zapinam do jazdy, jak wsiądę po odpaleniu silnika. Ale teraz mam tak durny samochód w ogóle nie ruszy jak nie zapnę, więc nawet jak na podjeździe chcę metr podjechać to zapinam OD RAZU. Słowo daję wszystko mnie w nim wpienia, nawet to 😂 Odpowiedz Link Zgłoś
daniela34 Re: O pasach będzie ... 13.12.24, 12:14 Zaraz po tym jak siądę za kierownicą. To już odruchowe, więc zapinam je nawet jeśli tylko przeparkowuję samochód. Odpowiedz Link Zgłoś
figaaga Re: O pasach będzie ... 13.12.24, 12:41 Odruchowo natychmiast jak usiądę. Czasem to aż za szybko, bo np. okazuje się, że muszę jeszcze coś wrzucić do tyłu czy sięgnąć do schowka, a już jestem przyszpilona Odpowiedz Link Zgłoś
bi_scotti Re: O pasach będzie ... 13.12.24, 13:33 Nie ma prostych odpowiedzi Gdy wyjezdzam z garazu: wyjezdzam, staje sobie na driveway, zapinam pas (jeden, dlaczego plural? ), naciskam remote zeby sie drzwi garazu zamknely, wlaczam swiatla (taka teraz pora, ze swit poooozno) & ruszam. Gdy odjzezdzam sprzed pracy, sklepu, basenu, restauracji etc.: wsiadam, wlaczam silnik, zapinam pas, gdy trzeba wlaczam swiatla & ruszam. Czy temat watku ma jakas teze? Hmmm Safe travels dla wszystkich! Cheers. Odpowiedz Link Zgłoś
piataziuta Re: O pasach będzie ... 13.12.24, 13:57 Wsiadam. Sprzęgło. Rozrusznik. Pas. Ręczny. Ruszam. Czemu pytasz? Odpowiedz Link Zgłoś
krwawy.lolo Re: O pasach będzie ... 13.12.24, 14:21 Bo mnie zastanawiają ludzie, którzy pasy zapinają już w czasie jazdy. Przecież to i niewygodne i niebezpieczne. Odpowiedz Link Zgłoś
dwa_kubki_herbaty Re: O pasach będzie ... 13.12.24, 14:08 Wsiadam, zapinam, odpalam. Przy prędkosciach podjazdowych możesz pięknie jedynki stracic i ręce połamać. Odpowiedz Link Zgłoś
eliszka25 Re: O pasach będzie ... 13.12.24, 18:44 Kolejność jest najczęściej taka, że wsiadam, poprawiam swoją poduszkę pod plecy, wciskam guzik odpalający silnik, a zaraz potem zapinam pas. Zanim ruszę jestem już zawsze zapięta. W samochodzie męża pierwsze co robię, to wciskam na ekranie „guzik” zmieniający kierowcę i czekam aż ustawi mi się fotel i lusterka dla mnie. Dopiero wtedy mogę opalić samochód i sięgnąć po pas. Mąż jest o tyle wyższy, że bez przestawienia fotela nie sięgam nawet do kierownicy i pedałów 😄 Odpowiedz Link Zgłoś