Dodaj do ulubionych

Jak nie zjarać domu?

21.12.24, 10:54
Nieco klikbajtowe pytanie, prosty problem.

Znalazłam światełka choinkowe. Z czasów komuny, jakieś lata 80-te, nawet data produkcji wybita na pudełku. Działają. Kolorowe, a nie zimnoledowe więc chętnie podepnę czasem na parę godzin dla podbicia radosnego nastroju. Niekoniecznie na choince, rozważałam okno - parapet szeroki więc i zasłonka odsunięta od szyby. Nakleić kabel na szybę i będzie ok?
Obserwuj wątek
    • runny.babbit Re: Jak nie zjarać domu? 21.12.24, 11:04
      A co ma pójść nie tak? To były lampki, które mogły godzinami świecić sie na sztucznej plastikowej choince, nierzadko ozdobionej watą i nic się nie działo.
      • danaide2.0 Re: Jak nie zjarać domu? 21.12.24, 11:08
        Bardzo rzeczowy argument! Zwłaszcza ta wata mnie ujęła.
      • mava12 Re: Jak nie zjarać domu? 21.12.24, 13:37
        >To były lampki, które mogły godzinami świecić sie

        pod warunkiem, że któraś z (dowolnych) lampek nie przepaliła sie. Wtedy nastepowało długie (w zaleznosci od długosci kabla=ilości lampek) poszukiwanie tej przepalonej.
        Ja bym do okna nie przyklejała. Także z powodu jw.
        Jednak szyba jest z reguły zimniejsza niż pomieszczenie. Lampki zewnętrzne sa do tego przystosowane (jest informacja na opakowaniu), lampki wewnetrzne raczej nie.
        • danaide2.0 Re: Jak nie zjarać domu? 21.12.24, 13:39
          To do półki na zdjęcia przykleję! Będzie i ciepło i piknie i żródło prądu niedaleko!
          • yadaxad Re: Jak nie zjarać domu? 21.12.24, 13:46
            Jak masz zapasowe. Mam taki łańcuch co chyba jeszcze w 60latach zdobił, z grubym zwiniętym drutem, żarówki trochę oblazłe w kolorze, a nawet parę zapasowych w pudełku się telepie. Jak się jedna spaliła, to gasły wszystkie. Ale tak sobie leży, bo robi na mnie trupie wrażenie.
            • kk345 Re: Jak nie zjarać domu? 21.12.24, 13:52
              Jeśli działają, to niezły grosz możesz za nie dostać.
              • yadaxad Re: Jak nie zjarać domu? 21.12.24, 14:39
                W muzeum chcą za darmo. Działają, sprawdzam i nie używam.
            • mava12 Re: Jak nie zjarać domu? 21.12.24, 13:56
              no właśnie. Moze niezbyt jasno podkreśliłam wcześniej, że jak jedna lampka przepaliła się to gasły wszystkie/cały łańcuch. I wtedy nikt nie wiedział która to właśnie sie przepaliła bo nie zawsze była np. czarna. I trzeba było przejrzeć wszystkie po kolei.
              • runny.babbit Re: Jak nie zjarać domu? 21.12.24, 15:54
                mava12 napisała:

                > no właśnie. Moze niezbyt jasno podkreśliłam wcześniej, że jak jedna lampka prze
                > paliła się to gasły wszystkie/cały łańcuch. I wtedy nikt nie wiedział która to
                > właśnie sie przepaliła bo nie zawsze była np. czarna. I trzeba było przejrzeć w
                > szystkie po kolei.
                Tyle że nadal nie były niebezpieczne. Btw uważam że to było znacznie fajniejsze rozwiązanie, niż współczesne które gdy przestają świecić to są do wyrzucenia. Zapasowe żaróweczki były w komplecie i lampki działały dalej.
            • dariamax Re: Jak nie zjarać domu? 21.12.24, 14:54
              W zeszłym roku kupiłam nowe żarówki i śmigają jak złoto, od 1971 roku. Mama się ucieszyła bo nie lubi pędowych.
        • bezmiesny_jez Re: Jak nie zjarać domu? 21.12.24, 14:07
          >pod warunkiem, że któraś z (dowolnych) lampek nie przepaliła sie.

          a doczytałaś resztę zdania, zanim wyrwałaś z kontekstu? "...na sztucznej plastikowej choince, nierzadko ozdobionej watą i nic się nie działo."
    • ardzuna Re: Jak nie zjarać domu? 21.12.24, 13:46
      Szyba potrafi pęknąć z powodu naprężeń wynikających z różnic temperatury. Odradzam punktowe podgrzewanie.
    • eliszka25 Re: Jak nie zjarać domu? 21.12.24, 14:45
      Na szybę, to raczej nie. Te stare lampki, to są zwykłe, nagrzewające się dość mocno żarówki. Szyba może pęknąć, jak się te przyklejone do niej lampki zrobią gorące.
      • danaide2.0 Re: Jak nie zjarać domu? 21.12.24, 16:52
        Tam są jeszcze plastikowe klosiki. Uroczy kicz. Ale dzięki, wynoszę się na półkę, będą dyndały w powietrzu.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka