iwles Re: Hotelowe jedzenie 24.12.24, 21:56 Nie po to wyjeżdżam gdzieś (w inny rejon, niż dom), żeby skazywać się na ograniczoną ofertę hotelową. Odpowiedz Link Zgłoś
anorektycznazdzira Re: Hotelowe jedzenie 25.12.24, 00:21 Uwielbiam śniadania w hotelach, więc nie pomogę Odpowiedz Link Zgłoś
bywalec.hoteli Re: Hotelowe jedzenie 25.12.24, 02:58 Ja wybieram hotele przede wszystkim pod kątem śniadania. Dobrego i obfitego śniadania. 🧇 Rozumiem że śniadań na mieście szukają osoby, które tych śniadań w miejscu noclegu nie mają - nocują w mieszkankach do wynajęcia, akademikach tudzież hotelach bez śniadań. Odpowiedz Link Zgłoś
bywalec.hoteli Re: Hotelowe jedzenie 25.12.24, 23:22 bywalec.hoteli napisał: > Ja wybieram hotele przede wszystkim pod kątem śniadania. Dobrego i obfitego śni > adania. 🧇 > Rozumiem że śniadań na mieście szukają osoby, które tych śniadań w miejscu nocl > egu nie mają - nocują w mieszkankach do wynajęcia, akademikach tudzież hotelach > bez śniadań. Myślę że motywacja jest też finansowa: jeśli za śniadania w hotelu trzeba sporo dopłacić a dzieci zjedzą w hotelu tylko mleko z płatkami - do jakichś 6 lat życia standard to faktycznie szkoda za to płacić 5 czy 7 dych. Wtedy rozumiem że jakaś buła plus kawa na mieście. Ale szukać dla mnie jakiegoś fancy lokalu ze śniadaniami i rozsiadać się tam 3h to jakaś pomyłka Odpowiedz Link Zgłoś
palacinka2020 Re: Hotelowe jedzenie 25.12.24, 05:34 Uwielbiam sniadania hotelowe. Poza Holandia, tam po sniadaniu poszlam do mcdonalda po zestaw sniadaniowy. Do jedzenia byl chleb tostowy, dzem, jakas dziwna szynka I jajka na twardo (do samodzielnego oblupania). Nic na cieplo. Nocleg nie byl tani. W dwoch hoteleach to samo. Teraz unikam sniadan w nl. Odpowiedz Link Zgłoś
mar_i_montee Re: Hotelowe jedzenie 25.12.24, 05:41 imponderabilia20 napisała: > Co dla ematki jest nie tak z hotelowym jedzeniem/hotelowymi śniadaniami? W jaki > ch hotelach nocujecie, że jedzenie jest tak straszne, że zmuszone jesteście szu > kać tych waszych KLIMATYCZNYCH knajpek? Straszne to nie, zjem jak trzeba, ale w takich zwyczajnych hotelach np w Grecji czy we Włoszech śniadania są po prostu przeważnie zwyczajnie niedobre. > Ja wiem, ze u sobie w domu jadacie zwyk > le wytworne śniadania z produktów prima sort od zaprzyjaźnionego rolnika, ale s > kąd ta niechęć do hotelowych właśnie? Wytworne nie, potrafię się zajadać świeżym dobrej jakości chlebem z masłem. W normalnym, przeciętnym hotelu czy trochę lepszym przeważnie pieczywo to jakieś puszyste byleco. To samo dotyczy całej reszty. Tak, jajka na twardo przeważnie potrafią ugotować, ale co to za atrakcja zjeść jajko na twardo i ile można na samych jajkach na twardo lecieć. W śniadaniowni można dostać coś ciekawego, czego się na co dzień w domu nie jada a i to pieczywo jako baza bywa pyszne w odróżnieniu od hotelowego i kawa innej jakości i cała reszta, no nie ma porównania. Dla niewymagających takie hotelowe śniadanie jak najbardziej ok, jak hotel jest ze śniadaniem to jem bez zachwytów ale też bez obrzydzenia skoro już podstawione pod nos, jak mam wybór to wolę hotel bez śniadania, bo po co się zapychać byle czym. W polskich hotelach trochę lepiej, większy wybór, łatwiej znaleźć coś smacznego, ale dalej pieczywo, kawa, wędliny, jajecznica - słabiutko. Odpowiedz Link Zgłoś
thank_you Re: Hotelowe jedzenie 25.12.24, 09:06 Uwielbiam hotelowe śniadania, jak byłam singlem, to często zamawiałam do pokoju albo - gdy funkcjonowałam Inaczej - na basen o 6 a potem tup tup na obfite śniadanie (tak jak lubie, różnorodnie i dużo, nie trzeba nic kroić ani stać przy kuchni). Od kiedy mam dzieci, które bardzo lubią porządne śniadania, to tym bardziej nakładam im różności po trochu i to nie ja muszę sprzątać sajgon po nich (aczkolwiek ten jest krótki, trwa jakieś 2-3 miesiące, gdy dopiero co uczą się samodzielnego jedzenia). Polskie śniadania w dobrych hotelach są wypasione, aczkolwiek tu też jest zjazd na wyborze/jakości z roku na rok. Za granicą hotel musi być na turbo wypasie, żeby była podobna jakość jak u nas. Ale trudno i tak to lubię, podobnie jak generalnie hotelowe jedzenie. Odpowiedz Link Zgłoś
mia_mia Re: Hotelowe jedzenie 25.12.24, 09:15 Lubię hotelowe śniadania, nie mam natomiast pojęcia skąd się bierze te klimatyczne knajpki serwujące śniadania w pobliżu hotelu, o ile nie jest w dużym mieście😀 Odpowiedz Link Zgłoś
imponderabilia20 Re: Hotelowe jedzenie 25.12.24, 11:02 mia_mia napisał(a): > Lubię hotelowe śniadania, nie mam natomiast pojęcia skąd się bierze te klimatyc > zne knajpki serwujące śniadania w pobliżu hotelu, o ile nie jest w dużym mieści > e😀 To podszepty zaprzyjaźnionych lokalsow 🤣🤣🤦🤦🤦🤦 Odpowiedz Link Zgłoś
slonko1335 Re: Hotelowe jedzenie 25.12.24, 11:14 Może je się bierze właśnie wtedy gdy się jest w dużym mieście lub miejscu turystycznym gdzie jest knajpa na knajpie. Odpowiedz Link Zgłoś
imponderabilia20 Re: Hotelowe jedzenie 25.12.24, 16:03 slonko1335 napisała: > Może je się bierze właśnie wtedy gdy się jest w dużym mieście lub miejscu tury > stycznym gdzie jest knajpa na knajpie. > Szczerze to w miejscowościach turystycznych mimo iż jest knajpa na knajpie to ja często miałam problem ze znalezieniem miejsca na śniadanie w weekend wcześniej. Większość otwiera jest od 9, a najczęściej 10. W większych miastach jest lepiej bo otwierają nawet 7.30 Odpowiedz Link Zgłoś
slonko1335 Re: Hotelowe jedzenie 25.12.24, 22:49 No to może zastanowmy się dlaczego? Czyżby dlatego, że jednak wcześniej im się nie opłaca otwierać bo większość jest taka nienormalna, że nie zrywa się na sniadanie na 7 rano ? Odpowiedz Link Zgłoś
laura.palmer Re: Hotelowe jedzenie 25.12.24, 12:12 Wydaje mi się dość oczywistym, że w tym wątku jest mowa o hotelach w dużych miastach. Odpowiedz Link Zgłoś
nenia1 Re: Hotelowe jedzenie 25.12.24, 14:51 mia_mia napisał(a): > Lubię hotelowe śniadania, nie mam natomiast pojęcia skąd się bierze te klimatyc > zne knajpki serwujące śniadania w pobliżu hotelu, o ile nie jest w dużym mieści > e😀 Jak to mówił Gogol "z czego się śmiejecie? Z siebie samych się śmiejecie." Otóż w małych turystycznych miastach i miasteczkach często masz knajpkę obok knajpki, najwyraźniej nie masz jednak o tym zielonego pojęcia i podobnie jak autorkę śmieszy cię własna niewiedza. Odpowiedz Link Zgłoś
imponderabilia20 Re: Hotelowe jedzenie 25.12.24, 15:59 nenia1 napisała: > mia_mia napisał(a): > > > Lubię hotelowe śniadania, nie mam natomiast pojęcia skąd się bierze te kl > imatyc > > zne knajpki serwujące śniadania w pobliżu hotelu, o ile nie jest w dużym > mieści > > e😀 > > Jak to mówił Gogol "z czego się śmiejecie? Z siebie samych się śmiejecie." Otóż > w małych turystycznych miastach i miasteczkach często masz knajpkę obok knajpk > i, najwyraźniej nie masz jednak o tym zielonego pojęcia i podobnie jak autorkę > śmieszy cię własna niewiedza. Dlatego właśnie tu zaglądam bom złakniona ematczynej mądrości i oświecenia 🤣🤣🤣🤦🤦 Odpowiedz Link Zgłoś
nenia1 Re: Hotelowe jedzenie 25.12.24, 18:03 imponderabilia20 napisała: > Dlatego właśnie tu zaglądam bom złakniona ematczynej mądrości i oświecenia 🤣🤣 > 🤣🤦🤦 ojej, ależ to zabawne... Odpowiedz Link Zgłoś
mia_mia Re: Hotelowe jedzenie 25.12.24, 18:47 Po pierwsze nie wszyscy i nie zawsze wyjeżdżają do miejscowości typowo turystycznych, po drugie to, że gdzieś rano podają jajecznicę, to nie znaczy, że to „klimatyczna” knajpka z jedzeniem lepszym niż w hotelu. Ja mieszkając w Warszawie, nigdzie w pobliżu nie mam miejsca, gdzie byłabym w stanie zjeść dobre śniadanie, zresztą gdybym musiała cokolwiek zjeść przed 11-12 to musiałabym udać się do pobliskich hoteli albo piekarni, gdzie można usiąść i zamówić kanapkę (taką z lady), rogalika i wypić kawę, obserwując ludzi stojących w kolejce po pieczywo, więc niespecjalnie urokliwe miejsce. Choćby niedawny wyjazd, spędzałam weekend w hotelu pod Warszawą, gdyby przyszło mi do głowy szukać śniadania poza hotelem musiałabym przejechać chyba kilkanaście kilometrów, po drodze mijając ewentualnie śniadanie w macu. Odpowiedz Link Zgłoś
nenia1 Re: Hotelowe jedzenie 25.12.24, 19:32 mia_mia napisał(a): > Po pierwsze nie wszyscy i nie zawsze wyjeżdżają do miejscowości typowo turystyc > znych, po drugie to, że gdzieś rano podają jajecznicę, to nie znaczy, że to „kl > imatyczna” knajpka z jedzeniem lepszym niż w hotelu. Ja mieszkając w Warszawie (...) Nie może być, odkryłaś właśnie, że ludzie mają swoje własne doświadczenia. Wyjeżdżają w różne miejsca a posiłki nie wszędzie smakują równie dobrze i są takie same. To już tylko krok do odkrycia że to co ty masz w Warszawie w miejscu gdzie mieszkasz ma się nijak do tego co kto inny ma albo u siebie, tam gdzie mieszka albo tam gdzie wyjeżdża. Odpowiedz Link Zgłoś
mia_mia Re: Hotelowe jedzenie 25.12.24, 20:53 Moje doświadczenia, mam wrażenie, że dość bogate są właśnie takie, że Polska to nie jest kraj, gdzie popularne jest jedzenie śniadań poza domem/hotelem i znajduje to odbicie w ubogiej ofercie restauracji, natomiast oferta śniadań hotelowych (ogólnie) zwykle całkiem przyzwoita w porównaniu z wieloma innymi krajami (ogólnie). Choćby jadąc do sieciowego hotelu w Polsce i gdzieś poza całkiem często polskie obiekty wypadają lepiej. Odpowiedz Link Zgłoś
jamnik.ryszard Re: Hotelowe jedzenie 25.12.24, 10:44 Gdy byłam młodsza to lubiłam hotelowe śniadania. Odkąd moja praca wiąże się z wieloma podróżami służbowymi + sprzedałam warszawskie mieszkanie i każda wizyta tam to hotel, raczej wychodzę na coś drobnego na miasto (np. Pret w UK, w Warszawie cos w stylu Sam, w Niemczech kanapka ze stoiska). Poza tym miałam sporo wpadek typu 35 euro za śniadanie dla jednej osoby, gdzie na koniec zjadłam tylko jajko i kanapkę z serem. Mam 1-2 hotele, gdzie jest dobre jedzenie i fajny klimat i wtedy zawsze jem na miejscu i jak pisały przedmówczynie delektuję się. Odpowiedz Link Zgłoś
jak_zwykle_wszystko_zajete Re: Hotelowe jedzenie 25.12.24, 11:17 W Warszawie na śniadanie polecam Ci Krem na Śniadeckich, jeśli jeszcze nie znasz. Od kiedy dowiedziałam się, że też leżysz połamana, to jakąś sympatię poczułam Solidarność połamańców Odpowiedz Link Zgłoś
jamnik.ryszard Re: Hotelowe jedzenie 25.12.24, 11:22 ❤️ Znam Krem i lubię , lubię też Baken i kilka miejscówek na Bielanach Odpowiedz Link Zgłoś
g.ruu Re: Hotelowe jedzenie 25.12.24, 12:16 Dawaj te bielańskie miejscówki. Las ma fajne śniadania na pewno, ale coś jeszcze podrzucisz? Odpowiedz Link Zgłoś
jamnik.ryszard Re: Hotelowe jedzenie 25.12.24, 12:32 Czytelnia, Dej (siadam na zewnątrz), słodkie wypieki i pieczywo z Croissant Cafe, Cafe De La Poste. Z tym, że ja nie jestem koneserem jedzenia, bardziej Bielan 😁 Odpowiedz Link Zgłoś
g.ruu Re: Hotelowe jedzenie 25.12.24, 18:59 I słusznie, bo Bielany są super! Jak Croissant Cafe to już śmiało możesz mianować się ematka, która zna urocze knajpki dla lokalsów 😁 Dzięki, nie znałam Dej! To się zrewanżuję polecajką kawową - zajrzyj do Story Coffee w Alei Zjednoczenia, wygląda niepozornie ale warto Odpowiedz Link Zgłoś
jamnik.ryszard Re: Hotelowe jedzenie 25.12.24, 19:05 Mieszkałam tam za winklem, więc nie mogłam nie znać. Dzięki za polecenie, sprawdzę! Odpowiedz Link Zgłoś