Dodaj do ulubionych

Remont w Wigilię

    • net.sandra Re: Remont w Wigilię 26.12.24, 07:54
      Oczywiście że mogą pracować, to dzień roboczy, buractwo to ci którzy są oburzeni i mają pretensje
    • trzydziestolatka80 Re: Remont w Wigilię 26.12.24, 08:01
      Daj znać do której się remontowali w tę Wigilię. Ja sobie nie wyobrażam zakłócać komuś tego dnia.
    • kocynder Re: Remont w Wigilię 26.12.24, 10:14
      Mnie tam znacznie bardziej wkurzał sąsiad, który sobie w piwnicy zrobił warsztat i prawie codziennie coś piłował, szlifował, "wizgolił" różnymi ustrojstwami. I co z tego, że nie zaczynał przed 8:00 (w soboty i niedziele przed 9:00) i kończył przed 21:00, skoro prawie cały dzień te wszystkie maszyny jazgotały? Dogadać się z nim nie szło, odpowiadał, że nie zakłóca ciszy nocnej i ma prawo. W końcu udało się ograniczyć mu działalność przez administrację i "użytkowanie komórki lokatorskiej niezgodnie z przeznaczeniem", a i tak obnosił się, że źli sąsiedzi go "zaszczuli"...
      • marecky81 Re: Remont w Wigilię 26.12.24, 10:41
        Na tym forum kultem otacza się cywilizowane i uporządkowane kraje zachodnie. Podajrzewam, że polski ułam z wiertarką i kosiarką w świąteczny dzień lub w nietypowych godzinach szybko zostałby tam spacyfikowany.

        Swoją drogą zwykła kultura wymagałaby, aby w wigilijne popołudnie uprzedzić sąsiadów o koniecznych w raki dzień głośnych pracach remontowych. Tak sama kultura, która mówi, że nie wypada np. odpalać pilarki do cięcia gałęzi w letni sobotni wieczór, kiedy na sąsiedniej posesji ludzie siedzą przy grillu. Swoją drogą o imprezie grillowej też warto uprzedzić sąsiadów , o ile zakłada się że będzie intensywna 😁
        • kocynder Re: Remont w Wigilię 26.12.24, 10:43
          100/100.
          Tylko że u wątkodawczyni remont był PRZED południem w Wigilię, a jako że wybyła o 14:00, kiedy to trwa normalny dzień pracy - nie wiadomo o której się prace remontowe skończyły.
          • laura.palmer Re: Remont w Wigilię 26.12.24, 11:14
            Z rozmowy z tymi ludźmi wynikało, że prędko nie skończą, stąd cały problem. Oni zaczęli koło 10, o 11 byli u nich sąsiedzi pytać o hałasy i kiedy to się skończy, to usłyszeli że oni kładą listwy i skończą jak położą, przy czym od 10 do 11 zdążyli nawiercić otwory w dwóch ścianach jednego z czterech pokoi. 🥴 Na prośbę żeby skończyli do popołudnia odrzekli że to dzień roboczy, wiec mają prawo wiercić do 20 (tak mamy napisane w regulaminie wspólnoty), no i wtedy rozpętała się awantura. Jak to się ostatecznie skończyło, dowiem się jutro, może nawet dzisiaj. Wracamy wieczorem, jeśli spotkam jakichś sąsiadów to zapytam.
            • kocynder Re: Remont w Wigilię 26.12.24, 11:19
              Może gdyby sąsiedzi nie przylatywali co pięć minut w dzień roboczy i nie darli dziobów co kiedy i do kiedy mają robotnicy skończyć to by im szybciej szło? suspicious
              • marecky81 Re: Remont w Wigilię 26.12.24, 11:31
                No ale ponoć to nie ekipa remontowa, tylko remont metodą gospodarczą ze szwagrem i wujkiem.
              • laura.palmer Re: Remont w Wigilię 26.12.24, 11:32
                Przecież przyszli tylko raz.
                • memphis90 Re: Remont w Wigilię 26.12.24, 11:48
                  „Rozpętała się awantura na klatce”. Przed 11.44 rano.
        • pursuedbyabear Re: Remont w Wigilię 26.12.24, 10:48
          marecky81 napisał(a):

          > Swoją drogą zwykła kultura wymagałaby, aby w wigilijne popołudnie uprzedzić sąs
          > iadów o koniecznych w raki dzień głośnych pracach remontowych.

          Wątek został założony PRZED południem.
          • marecky81 Re: Remont w Wigilię 26.12.24, 11:17
            Ok, ale jak się zaczyna takie prace przed południem, to różnie może być z zakończeniem, bo często wychodzą różne problemy. Tak czy owak warto jednak w taki dzień uprzedzić sąsiadów o niedogodnosciach.
            • kocynder Re: Remont w Wigilię 26.12.24, 11:23
              Tylko wiesz, w tym przypadku zaczęli około 10:00 a w godzinę później już sąsiadka dostała rozwolnienia, że jej hałasujo i ona świętować nie może i oczekuje, że skończą już na ten tychmiast, a najdalej do 13:00. No to jej odwarknęli, że jest normalny dzień roboczy i żeby się łaskawie odpierwiastkowała.
              • marecky81 Re: Remont w Wigilię 26.12.24, 11:30
                A trzeba od razu warczeć, zamiast spokojnie powiedzieć, że wie się jaki to dzień i skończy się pracę plus minus to takiej to a takiej godzinie?
                • laura.palmer Re: Remont w Wigilię 26.12.24, 11:39
                  No dokładnie. Myślę że nikt nie miałby większych pretensji, gdyby te typy normalnie porozmawiały i zadeklarowały koniec niechby nawet i o 15-16. Ale na odpowiedź, że mogą do 20 sąsiadów szlag trafił, mnie zresztą też trafił gdy to usłyszałam.

                  To nie była żadna ekipa. Tam mieszka trzech studentów, może już po studiach, nie wiem. W typie piwniczaków, siedzą całe dnie w mieszkaniu, nigdy nie wychodzą, z tego co wiem od sąsiadów piętro nad nimi oni całymi dniami rypią w gry, czasem spraszają jakieś dziewczyny, ale rzadko. A i palą marihuanę, dość często, wtedy czuć w całym pionie. Moim zdaniem trzeba być skończonym kretynem, żeby sobie narobić wrogów wśród sąsiadów, gdy się lubi popalać zioło. A w ogóle dlaczego oni remontują wynajmowane mieszkanie, też jest dla mnie zagadką, może jakichś szkód narobili.
                  • pursuedbyabear Re: Remont w Wigilię 26.12.24, 11:43
                    A skąd ci sąsiedzi wiedzą, że oni całymi dniami rypią w gry? Zaglądają im przez judasza?
                    A skąd ci sąsiedzi wiedzą, że oni nigdy nie wychodzą?...
                    • laura.palmer Re: Remont w Wigilię 26.12.24, 11:48
                      Bo słychać, to blok z płyty. Że nigdy nie wychodzą, widać. Ja ich wcześniej nawet na klatce nie spotkałam, zobaczyłam pierwszy raz jak parę dni temu wnosili jakieś paczki z meblami, a mieszkają dobrych 5 lat. Myślałam że to jacyś nowi się wprowadzają, ale nie, to ci sami.
                      • memphis90 Re: Remont w Wigilię 26.12.24, 11:51
                        3 gości naparza w gry bez słuchawek…? Sorry, nie wierzę… Słuchawki to podstawa…
                        • laura.palmer Re: Remont w Wigilię 26.12.24, 11:57
                          Nie wiem czy cała trójka naparza bez słuchawek, może tylko jeden naparza, może już sobie zdążyli kupić albo grają w coś razem. Ja z nimi nie dzielę ściany ani sufitu, na całe szczęście.
                          • memphis90 Re: Remont w Wigilię 26.12.24, 18:42
                            Jak grasz z kimś, to tym bardziej używasz slychawek 🤦‍♀️

                            Jak to łatwo się wsypać na nieznajomości realiów 😂
                            • laura.palmer Re: Remont w Wigilię 26.12.24, 18:54
                              Przecież zależy w co grasz i na czym. Nigdy nie grałaś z ludźmi na konsoli podpiętej do TV, czy robiliście to przez słuchawki? 😄 Co innego jakiś multiplayer, każdy ze swojego komputera.
                              • memphis90 Re: Remont w Wigilię 27.12.24, 11:32
                                Nadajesz z wczesnych lat 90…? 3 studentów/doroslych gra sobie „całymi dniami” na zmianę na jednej konsoli podpiętej do telewizora i ekscytuje się tym tak, że sąsiadka słyszy…? 🤦‍♀️ No litości…
                                • laura.palmer Re: Remont w Wigilię 27.12.24, 11:35
                                  Przecież nie siedzę z nimi w domu, to skąd mam wiedzieć w co grają.
                                  Ale serio dziwi cię konsola i tv? U mnie w biurze non stop jest okupowana przez grupki grające w jakieś tekkeny.
                                  • memphis90 Re: Remont w Wigilię 27.12.24, 21:33
                                    >Ale serio dziwi cię konsola i tv?
                                    W przypadku 3 obcych mężczyzn wynajmujących razem mieszkanie i rzekomo grających dzień w dzień od świtu do nocy…? Tak, jakoś tak mało prawdopodobne mi się wydaje, żeby mieli wspólny telewizorek i wspólną konsole i co 10minut zmieniali sie przy padzie… 😂

                                    Aczkowlwiek wizja biura, w którym grupki non- stop okupują konsolę z jednym padem zamiast pracować, a wszystko to z aplauzem pracodawcy - również wydaje mi się dziwaczna…
                                    • laura.palmer Re: Remont w Wigilię 27.12.24, 23:27
                                      W biurze są dwa pady, a grupki się zmieniają, przecież nie siedzą non stop ci sami. 🤦‍♀️

                                      Co do studentów, wyobrażam sobie ze skoro jest ich trzech, a mieszkanie jest czteropokojowe, to jeden pokój musi im robić za salon. I wydaje mi się, że jeśli już siedzą z jakiegoś powodu razem w tym salonie, bo np. palą marihuanę, to odpalają konsolę i grają.
                                      Grałaś ty kiedykolwiek w życiu w jakąś grę typu mortal kombat? Tam się nie zmienia pada, grasz w dwie osoby korzystając z dwóch. Myślisz że w jakim celu producenci dołączają do wielu modeli konsol drugi kontroler, jako zapas gdyby pierwszy się zgubił, czy może jednak do gry wieloosobowej?
                                      • maleficent6 Re: Remont w Wigilię 27.12.24, 23:38
                                        Często wyobrażasz sobie, co robią sąsiedzi w swoim mieszkaniu?
                        • kachaa17 Re: Remont w Wigilię 26.12.24, 12:53
                          Ja słyszę u siebie przez ścianę jak sąsiad gra w gry ale ja tylko słyszę co on mówi, czuli przeklina albo mówi: dawaj, dawaj czy coś w tym stylu. A jak było lato to słyszałam jak małolat z sąsiedniej klatki grał bo darł się na całe osiedle, przez otwarte okna było słychać.
                  • kot.z.kosmosu Re: Remont w Wigilię 27.12.24, 11:56
                    Tam mieszka trzech studentów, może już po studiach, ni
                    > e wiem. W typie piwniczaków, siedzą całe dnie w mieszkaniu, nigdy nie wychodzą,
                    > z tego co wiem od sąsiadów piętro nad nimi oni całymi dniami rypią w gry, czas
                    > em spraszają jakieś dziewczyny, ale rzadko. A i palą marihuanę, dość często,

                    Straszni ci sąsiedzi, chory klimat.
                    Oczywiście mam na myśli tych nasłuchujących i plotkujących.
                    Coś w stylu:
                    "Droga pani sąsiadko! Widziałam przez okno, jak łysy się z nią objął"
                • kocynder Re: Remont w Wigilię 26.12.24, 11:40
                  Jakoś nie sądzę, by sąsiadka przyszła z grzecznym zapytaniem... Raczej zaczęło się od tego, że sąsiedzi wpadli z pretensjami, więc ci remontujący się zjeżyli.
                • kocynder Re: Remont w Wigilię 26.12.24, 11:57
                  Sorry, ale jeśli remont zaczął się około 10:00, a o 11:50 autorka założyła wątek już PO awanturze z tego wynikłej - to jakoś średnio wierzę, że to wejście sąsiadów było spokojne i grzeczne...
                  • laura.palmer Re: Remont w Wigilię 26.12.24, 12:05
                    Tego kto pierwszy odezwał się niegrzecznie już nie ustalę, ja wyszłam z mieszkania dopiero słysząc awanturę, a relację znam od sąsiadów.
                    • memphis90 Re: Remont w Wigilię 27.12.24, 11:34
                      Ale jak można awanturować się na klatce w samo święto, taki dzień zadumy i spokoju, niszcząc innym przyjemność z zabijania karpia i jeżdżenia odkuraczem???
                      • iwoniaw Re: Remont w Wigilię 27.12.24, 12:02
                        memphis90 napisała:

                        > Ale jak można awanturować się na klatce w samo święto, taki dzień zadumy i spok
                        > oju, niszcząc innym przyjemność z zabijania karpia i jeżdżenia odkuraczem???
                        >


                        🤣🤣🤣
                        To nie ludzie, to wilki!
    • anorektycznazdzira Re: Remont w Wigilię 26.12.24, 10:45
      buractwem jest awanturowanie się, że ktoś śmie robić remont w dzień roboczy w godzinach roboczych
    • laura.palmer Re: Remont w Wigilię 27.12.24, 10:55
      Miałam dać znać. Hałasy trwały do 21, samo wiercenie skończyło się dopiero przed 18 po interwencji u właścicielki mieszkania. Kobieta była ponoć zaskoczona, bo owszem, dogadała się z tymi chłopakami ze wykonają drobny remont, ale do głowy jej nie przyszło że będą halasowac w Wigilię. Przeprosiła, pogadała z nimi i kazała przestać wiercić. No i wiercić przestali, ale zaraz wzięli się za skręcanie jakichś mebli, szurali meblami, stukali, hałasowali na klatce. No cóż, sąsiedzi chcą podnieść temat na najbliższym zebraniu wspólnoty i jeśli się da, wpisać w regulaminie zakaz głośnych prac w Wigilię, skoro istnieją ludzie którzy muszą to mieć uregulowane na piśmie, oraz skrócić dozwolone godziny do 18.

      A wszystkie osoby które tu normalizują takie zachowania niech się nie zdziwią, jak to im za parę lat ktoś będzie ryczał nad głową wiertarką podczas wigilijnej kolacji. Fajnie będzie, zobaczycie. 👋
      • kachaa17 Re: Remont w Wigilię 27.12.24, 11:57
        To się dzieje w Polsce? Można takie zapisy wprowadzić?
        Jak dla mnie zachowanie tych ludzi jest karygodne. Ja obchodzę święta w innym terminie ale sama staram się już nie odkurzać czy nie prać wieczorem bo to jednak też słychać.
        • laura.palmer Re: Remont w Wigilię 27.12.24, 11:58
          Nie wiem czy można, dowiem się po zebraniu. Jeśli można, to raczej wszyscy łącznie z właścicielką tamtego mieszkania zagłosują na tak.
      • serei Re: Remont w Wigilię 27.12.24, 11:57
        popłakałam się ze śmiechu, wpiszcie w regulamin jeszcze nakaz obchodzenia wigilii w ogóle bo oni pewnie chamy nawet nie obchodzili!!!
        • laura.palmer Re: Remont w Wigilię 27.12.24, 12:00
          To sobie płacz, jesteśmy wspólnotą i skoro można było wprowadzić zakaz wiercenia po 20, to da się pewnie i po 18.
          A płakać to będą te chłopaczki, bo po numerze z remontem w Wigilię mają jak w banku telefon na policję za każdym razem, gdy znowu będzie czuć z ich mieszkania marihuanę.
          • maleficent6 Re: Remont w Wigilię 27.12.24, 12:06
            Ty się lepiej módl, żeby drugie było bezproblemowe, bo zawsze można wprowadzić zakaz kolki po 18 😃
            • laura.palmer Re: Remont w Wigilię 27.12.24, 12:14
              Nie, nie można. 🤷‍♀️
              • maleficent6 Re: Remont w Wigilię 27.12.24, 12:20
                Poczekamy, zobaczymy 😄
      • hanusinamama Re: Remont w Wigilię 27.12.24, 14:41
        Nie wątpię. Obstawiałam jednak ze do północy tłukli...
        Mi tam sąsiadka o 6 rano tłukła kotlety w niedziele rano...
      • galaxyhitchhiker Re: Remont w Wigilię 27.12.24, 16:38
        >No cóż, sąsiedzi chcą podnieść temat na najbliższym zebraniu wspólnoty i jeśli się da, wpisać w regulaminie zakaz głośnych prac w Wigilię

        Wpisać sobie możecie wszystko, tylko ciekawe jak będziecie to potem egzekwować.
        • maleficent6 Re: Remont w Wigilię 27.12.24, 16:40
          Tak, jak w tego typu wspólnotach. Wykręceniem żarówki na piętrze, korków, karteczkami ostrzegawczymi rozklejonymi po klatce, kupą na wycieraczce, dzwonieniem na policję, bo sąsiad bierze prysznic o 23...
    • serei Re: Remont w Wigilię 27.12.24, 11:54
      Buractwem jest oczekiwanie od nich, że nic nie zrobią w dzień pracujący bo leniwe sąsiady oczekują pierdzenia w stołek i ciszy od rana w wigilię
      • marecky81 Re: Remont w Wigilię 27.12.24, 12:16
        Ale godzina 18 to już pora kiedy ludzie zasiadają do wigilijnej kolacji, albo już nawet są po. Nawet jeśli remontujący są ateistami, buddystami czy wyznawcami spaghetti, to jednak jest coś takiego jak normy współżycia społecznego i szacunek do innych.
        • kocynder Re: Remont w Wigilię 27.12.24, 12:47
          Toteż o 18:00 przestali już wiercić, ale jest foch, bo ośmielali się "szurać meblami" i chodzić po klatce schodowej, chamy jedne.
          • laura.palmer Re: Remont w Wigilię 27.12.24, 12:54
            Przestali bo im właścicielka kazała. Hałasy związane ze składaniem dużego mebla w mieszkaniu w bloku się niosą i to mocno, to nie jest zwykle wyjście ze śmieciami czy odsunięcie krzesła.
            Nigdy szafy nie skrecalas?
            • kocynder Re: Remont w Wigilię 27.12.24, 13:09
              Skręcałam. I remonty robiłam. I jakoś, pani kochana - cuda, nigdy mi sąsiedzi po godzinie nie robili awantur. Może dlatego, że mam normalnych sąsiadów?
              Serio, no, remont zrobić czasem trzeba. I bywa, że wypadnie to w mało dogodnym dla sąsiadów okresie. Tak samo jak w czasie, gdy mój mąż pracował w ciężkim systemie zmianowym a sąsiedzi mięli dwie córeczki lat 5 i 3. No, dziewczynki w domu zachowywały się... Jak dzieci. Czyli bawiły ze sobą, piszczały, hałasowały. Nie jak dzikusy, ale normalnie. Budziły męża. I co, mięliśmy ich rodzicom ro0bić awantury, że ich dzieci nam zakłócają mir domowy? Serio - interwencję w naszym przypadku wywołał warsztat remontowy w piwnicy, ale to już nie była kwestia jednorazowa, a regularna, plus używanie narzędzi i lakierów/farb, które cuchnęły nieziemsko. I to też po x prośbach, żeby pan nie prowadził działalności tego rodzaju w piwnicy blokowej.
              Jednodniowy remont pewnie by nas, jako wspólnotę, drażnił, ale cóż, każdy czasem musi. A że w Wigilię? No, nie ma obowiązku świętowania. Fajnie, gdyby w ten dzień się z sąsiadami liczono, ale...
              • marecky81 Re: Remont w Wigilię 27.12.24, 13:11
                Wieczorem w Wigilię to robiłaś czy w Niedzielę Wielkanocną rano?
                • kocynder Re: Remont w Wigilię 27.12.24, 13:29
                  Może gdyby sąsiedzi zamiast debilnie się awanturować i latać za właścicielką już nie mówię pomogli, bo to wszak poniżej poziomu, ale przynajmniej nie przeszkadzali - to chłopacy by skończyli szybciej?
                  Oni nie robili tego remontu w Wigilie wieczorem, zaczęli około 10:00 rano w NORMALNY DZIEŃ ROBOCZY. A po godzinie już mięli na klatce schodowej bandę awanturujących się pajaców, którzy uważają, że "ich" święto jest najważniejsze i uj.
                  • marecky81 Re: Remont w Wigilię 27.12.24, 13:41
                    Pozostanę przy swoim zdaniu, że rozpoczynanie głośnego remontu i ciągnięcie go do godziny 18 w ten dzień jest dość kuriozalne.
                    • kocynder Re: Remont w Wigilię 27.12.24, 13:45
                      A ja przy swoim, że remont czasem się robi, zwłaszcza w dzień powszedni (tak, wigilia to NIE JEST święto!!!), i że to sąsiedzi wykazali się skrajnym buractwem po godzinie od rozpoczęcia już robiąc awantury i sceny na pół miasta.
                      • iwles Re: Remont w Wigilię 27.12.24, 14:29
                        kocynder napisała:

                        > A ja przy swoim, że remont czasem się robi, zwłaszcza w dzień powszedni (tak, w
                        > igilia to NIE JEST święto!!!).

                        Owszem, robi się, ale w nagłym przypadku, np. awarii.
                        Nie oszukujmy się, że większość ludzi NIE spędza tego dnia przy stole w większym gronie rodzinnym, bo spędza.
                        U mnie pierwsza Wigilia jest o godz. 14. Goście schodzą sie/zjeżdżają nawet wcześniej.
                        Druga - u rodziców- później, około 17.
                        • daniela34 Re: Remont w Wigilię 27.12.24, 14:34
                          Ekhm...to jest dzień roboczy, nadal jeszcze. Jak wejdzie w życie stosowną ustawa to być przestanie. Więc zamiast trzech panów montujących listwy mieszkańcy bloku laury mogliby mieć za oknem budowę, na której robotnicy pracowaliby w najlepsze do 15.00 albo i 16.00. Więc jeśli nawet ktoś siada aż tak wcześnie jak Ty do wieczerzy (14.00) to musi się liczyć z tym, że inni w tym czasie będą nadal pracować, w tym - pracować hałaśliwie.

                          • marecky81 Re: Remont w Wigilię 27.12.24, 14:41
                            Na moim osiedlu nieopodal budowane są deweloperskie szeregówki. Właśnie trwają prace wykończeniowe w środku. W Wigilię wszyscy mieli fajrant w południe, przejeżdżając widziałem jak odjeżdżały samochody i zamykali teren. Tak więc z tą ostrą budową o 15 czy 16 bym też polemizował. No chyba że to jakaś chińska ekipa budująca dla inwestora z Emiratów wink
                            • daniela34 Re: Remont w Wigilię 27.12.24, 14:43
                              To że mieli fajrant to dobra wola pracodawcy. Nie musieli mieć. Równie dobrze pracodawcę mogły gonić terminy i egzekwowałby pracę do ostatniej minuty.
                              • iwoniaw Re: Remont w Wigilię 27.12.24, 14:52
                                daniela34 napisała:

                                > To że mieli fajrant to dobra wola pracodawcy. Nie musieli mieć. Równie dobrze p
                                > racodawcę mogły gonić terminy i egzekwowałby pracę do ostatniej minuty.

                                Jakby od 10 do 12 się sąsiedzi awanturowali i przeszkadzali - ja u autorki wątku chodzili po pokojach licząc nieprzytwierdzone, a zaplanowane do konca dniówki listwy, to nie wiadomo, czy o 12 by szef pracownikow puscił, czy by musieli dluzej pracować, zeby zrobic co ma byc zrobione 🤷‍♀️
                                • daniela34 Re: Remont w Wigilię 27.12.24, 14:54
                                  😀.
                                  Ja bym rzeczywiście była skłonna uznać owo "buractwo" owych 3 panów w mieszkaniu (Nie licząc gry komputerowej) gdyby wątek nie powstał przed południem.
                                  • iwoniaw Re: Remont w Wigilię 27.12.24, 15:04
                                    daniela34 napisała:

                                    > 😀.
                                    > Ja bym rzeczywiście była skłonna uznać owo "buractwo" owych 3 panów w mieszkani
                                    > u (Nie licząc gry komputerowej) gdyby wątek nie powstał przed południem.

                                    Toz dokladnie to samo autorce wyzej napisalam 😉 Przestrzelila z tajmingiem, zdecydowanie. Mogliby jej zagluszać wiertarką kolędujacego basem nad barszczem wujka Wieśka, wtedy bylby potencjał, a tak... 🤷‍♀️
                                    • daniela34 Re: Remont w Wigilię 27.12.24, 15:07
                                      Braaaacia, patrzcie jeno
                                      Jak listwa goreje!
                                      • iwoniaw Re: Remont w Wigilię 27.12.24, 16:22
                                        daniela34 napisała:

                                        > Braaaacia, patrzcie jeno
                                        > Jak listwa goreje!

                                        Szpak tenorem świsnie czasem, a wiertarka gruchnie basem - gruuuchnie basem! 😉
                                        • daniela34 Re: Remont w Wigilię 27.12.24, 16:30
                                          A wczora z wieczora
                                          A wczora z wieczora, halas nie ze dwora,
                                          Hałas nie ze dwora

                                          Przyszła nam nowina,
                                          Przyszła nam nowina, listwa się nie trzyma
                                          Listwa się nie trzyma

                                          Za wyrokiem boskim
                                          Za wyrokiem boskim, na kleju dziadowskim
                                          Na kleju dziadowskim

                                          Pastuszkowie mali,
                                          Pastuszkowie mali, w grę wcale nie grali
                                          W grę wcale nie grali

                                          Gdy sasiad zawitał
                                          Gdy sasiad zawitał i o hałas pytał
                                          I o hałas pytał

                                          Zegar okazując,
                                          Zegar okazując, żale oznajmując
                                          Żale oznajmując

                                          Gdzie lokal z listwami
                                          Gdzie lokal z listwami i w paczkach szafami
                                          I w paczkach szafami

                                          • daniela34 Re: Remont w Wigilię 27.12.24, 16:31
                                            *listwy chyba staną się kultowym słowem na emamie

                                            Jak nie listwy mączne to wigilijne. Normalnie gdzie się nie obrócisz, tam listwa nieprzymocowana.
                                            • iwoniaw Re: Remont w Wigilię 27.12.24, 16:33
                                              KWIK!!!
                                          • maleficent6 Re: Remont w Wigilię 27.12.24, 16:44
                                            Umarłam 🤣
                                    • galaxyhitchhiker Re: Remont w Wigilię 27.12.24, 16:33
                                      > Mogliby jej zagluszać wiertarką kolędujacego basem nad barszczem wujka Wieśka, wtedy bylby potencjał, a tak...

                                      Gdybym musiała we własnym domu słuchać wujka Wieśka kolędującego za ścianą, to pewnie sama bym wyciągnęła wiertarkę smile
                            • kocynder Re: Remont w Wigilię 27.12.24, 14:47
                              No i...? A w mojej okolicy trwa remont jezdni (nawierzchni) i robotnicy całkiem zwyczajnie pracowali do 16:00. Remont nie jest związany z całkowitym wyłączeniem z ruchu. I tak, "hałasowali" tymi swoimi ustrojstwami. I co? Ano i nic, normalny dzień roboczy.
                        • kocynder Re: Remont w Wigilię 27.12.24, 14:50
                          A uzasadnij mi dlaczego akurat we wtorek, będący dniem roboczym, powszednim remont można robić TYLKO w sytuacji awaryjnej? Bo ty siadasz do stołu? A pranie wolno zrobić, pomimo twojej "wieczerzy" o 14:00? Czy to już tez podpada? big_grin
                          • iwles Re: Remont w Wigilię 27.12.24, 15:07

                            No to powiedz, dlaczego uważasz, że remontu nie należy robić w dzień świąteczny?
                            Przecież nie każdy świętuje.
                            • daniela34 Re: Remont w Wigilię 27.12.24, 15:13
                              iwles napisała:

                              >
                              > No to powiedz, dlaczego uważasz, że remontu nie należy robić w dzień świąteczny


                              Bo to dzień- jako się rzekło - świąteczny. A Wigilia nim nie jest.
                              • iwles Re: Remont w Wigilię 27.12.24, 16:32
                                daniela34 napisała:

                                > iwles napisała:
                                >
                                > >
                                > > No to powiedz, dlaczego uważasz, że remontu nie należy robić w dzień świą
                                > teczny
                                >
                                >
                                > Bo to dzień- jako się rzekło - świąteczny. A Wigilia nim nie jest.


                                No ale dzień świąteczny jest dniem świątecznym dla tych, którzy świętują. Dla innych nie jest. I jeśli nie robią remontu w święta, to raczej z szacunku dla tych świętujących, nie dla siebie.
                                To samo z Wigilią - powszechnie wiadomo, że pomimo braku czewonej kartki w kalendarzu dla wielu jest to dzień świąteczny.

                                • daniela34 Re: Remont w Wigilię 27.12.24, 16:41
                                  iwles napisała:

                                  > daniela34 napisała:
                                  >
                                  > > iwles napisała:
                                  > >
                                  > > >
                                  > > > No to powiedz, dlaczego uważasz, że remontu nie należy robić w dzie
                                  > ń
                                  > No ale dzień świąteczny jest dniem świątecznym dla tych, którzy świętują.

                                  Nie. Jest dniem ustawowo wolnym od pracy dla wszystkich (no z wyjatkami). I wobec tego nawet ludzie, którzy nie świętują religijnie mają prawo do wypoczynku w ten dzień, dlatego nawet jeśli ktoś ma potrzebę remontu to remontować wówczas nie powinien. Wigilia jest dniem roboczym, nadal.
                                  Ci którzy świętują świętują w większości wieczorem i owszem, wtedy wypada się powstrzymać od hałasu.
                                  Ale większość nie siada do wieczerzy o 11.44. Ba, solidna większość o 11.44 jest w pracy. I niekiedy jest to praca hałaśliwa.

                                  > To samo z Wigilią - powszechnie wiadomo, że pomimo braku czewonej kartki w kale
                                  > ndarzu dla wielu jest to dzień świąteczny.

                                  Świąteczny to jest wieczór. 11.44 a nawet 14.00 to nie wieczór.

                                  BTW, z racji wieku pamiętasz zapewne pracującego 6 stycznia (bo ja owszem). Serio oczekiwałaś wówczas (w ważne święto katolickie! Jedno z najważniejszych! ) by sąsiedzi nie remontowali mieszkań a budowy stanęły?
                                  • daniela34 Re: Remont w Wigilię 27.12.24, 16:43
                                    No i oczywiście w Wielki Piątek - dzień ciszy i zadumy, też nie powinno się prowadzić budowy linii tramwajowej...
                                    • daniela34 Re: Remont w Wigilię 27.12.24, 16:49
                                      Aha, tak wychowałam się i nadal mieszkam w bloku.
                                      I tak - hałasy w Wigilię do 15.00/16.00 były dość normalną sprawą.
                                      Część ludzi szykowała Wigilię, a część normalnie do tej godziny pracowała.
                                      • maleficent6 Re: Remont w Wigilię 27.12.24, 17:02
                                        a część normalnie do tej godziny pracowała

                                        Po lekturze tego wątku mam wrażenie, że wszyscy mają wolne 🤫
                                        • kocynder Re: Remont w Wigilię 27.12.24, 17:12
                                          Ja po zmianie pracy (w październiku) miałam wolne! Ale w zeszłym roku nie tylko pracowałam, ale nawet długo, bo 18:00! I to jeszcze prace miałam taką, że dzwoniłam do drzwi ludziom! (taki charakter pracy, usługi, powiedzmy, doręczycielskie) No i co? wink
                                        • daniela34 Re: Remont w Wigilię 27.12.24, 17:13
                                          Wiesz co, ja rzeczywiście mam. Tak mi się układa, ale jam dotąd był to po prostu fuks, że akurat prezesi sądów dawali dni wolne.
                                          Ale wychowałam się na prl-owskim blokowisku, na którym, jak to na takich blokowiskach bywało, ludzie w większości pracowali w jednym zakładzie pracy, w którym, poza pracownikami zmianowym, pracowało się 7.00-15.00. Czyli w domu było się około 15.30.
                                          I jak mi ktoś próbuje mówić, że taka była tradycja, że się "swiętowało" i w ogóle o 14.00 wieczerza, to wybucham perlistym śmiechem. Bo pamiętam jak circa about 1995 roku nowy proboszcz mojej parafii miał taką wizję, że będzie jedna wspolna godzina jedzenia wieczerzy we wszystkich domach parafii - 17.00 (no oczywiście nie nakaz, no ale że miło by było i w ogole). Na co chór parafianek serdecznie go wyśmiał i oznajmił, że o 17.00 to do wieczerzy może sobie usiąść on z wikarymi, jak im gospodyni poda, bo do 15.00 ludzie pracują, potem muszą wrócić, a potem coś jeszcze ułożyć na stole.

                                          Jasne - są ludzie, którzy nie pracują, biorą urlop, pracują na zmiany, tak im się życie układa, że te wieczerzę muszą albo chcą mieć wcześniej. Ale żadna to tradycja świętowania o 14.00 czy o 11.44.
                  • kachaa17 Re: Remont w Wigilię 27.12.24, 14:14
                    kocynder napisała:

                    > Może gdyby sąsiedzi zamiast debilnie się awanturować i latać za właścicielką ju
                    > ż nie mówię pomogli, bo to wszak poniżej poziomu, ale przynajmniej nie przeszka
                    > dzali - to chłopacy by skończyli szybciej?


                    Już bez przesady, że interwencja sąsiadów wpłynęła na to, że goście skończyli o 18, a tak to zapewne by skończyli o 15.
                    >
              • laura.palmer Re: Remont w Wigilię 27.12.24, 13:14
                No to zrób w przyszłym roku eksperyment, wierć i skręcaj meble w bloku z płyty w Wigilię do wieczora i zobacz czy też nikt nie przyjdzie.
            • maleficent6 Re: Remont w Wigilię 27.12.24, 14:26
              laura.palmer napisała:

              > Przestali bo im właścicielka kazała. Hałasy związane ze składaniem dużego mebla
              > w mieszkaniu w bloku się niosą i to mocno, to nie jest zwykle wyjście ze śmiec
              > iami czy odsunięcie krzesła.
              > Nigdy szafy nie skrecalas?

              Hm... sąsiedzi czujący smród zioła w całym pionie, dokładnie poinformowani kto kiedy wychodzi czy też wcale nie wychodzi z domu, w co, jak i z kim gra, hałas skręcania szafy jako taki nie do wytrzymania, bo straaaasznie się niesie, awantury na całą klatkę, bo ktoś przykręca listwy podłogowe w dzień roboczy. Strach pytać gdzie ty mieszkasz i czy ta "wspólnota" to aby na pewno mieszkaniowa? 🤔
    • iberka Re: Remont w Wigilię 28.12.24, 00:36
      Wigilia to jest dzień pracujący, zwykły - nawet nie sobota zatem awantura bez podstawy.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka