Dodaj do ulubionych

Ale sie stesknilam...

04.01.25, 01:59
Za normalnoscia, psi, normalnym trybem dnia. Gdyby jeszcze tak nie pizgalo za oknem. Odespalam juz chyba zmeczenie. Troche nadrobilam. W 3 ostatnie dni daje gazu i przestawiam sie na tryb dzialania. Szybszego dzialania. Wielu planow na urlop nie zrealizowalam, ale chyba mi tego bylo trzeba. Inaczej wrocilabym do realnego zycia nadal padnieta. Psi juz we wtorek i sie wygadam na poczatek. No nie jest zle. U Was? Cieszycie sie na poswiateczny czas?
Obserwuj wątek
    • andallthat_jazz Re: Ale sie stesknilam... 04.01.25, 02:03
      Aaa zapomnialam dodac. W pracy bede brala wszystkie dyzury swiateczne z pocalowaniem reki. Rowniez wszelkie wakacyjne terminy oddam bez mrukniecia. Za to w styczniu (zawsze ten miesiac wxdaje mi sie mega dlugi), czerwcu i wrzesniu/pazdzierniku i /lub listopadzie chce miec krotkie urlopy. Chyba bede lubiana wsrod dzieciatych kolegow. 🤪
      • turbinkamalinka Re: Ale sie stesknilam... 04.01.25, 02:17
        andallthat_jazz napisała:

        > Aaa zapomnialam dodac. W pracy bede brala wszystkie dyzury swiateczne z pocalow
        > aniem reki. Rowniez wszelkie wakacyjne terminy oddam bez mrukniecia. Za to w st
        > yczniu (zawsze ten miesiac wxdaje mi sie mega dlugi), czerwcu i wrzesniu/pazdzi
        > erniku i /lub listopadzie chce miec krotkie urlopy. Chyba bede lubiana wsrod dz
        > ieciatych kolegow. 🤪
        Serio myślisz że ktoś cię polubi za plan urlopowy? Może wystarczy że nie będziesz stwrzała niezręcznych sytuacji?
        • andallthat_jazz Re: Ale sie stesknilam... 04.01.25, 02:26
          O plany urlopowe tluka sie wszyscy i plany sa robione baaardzo na przod. W lipcu i sierpniu tyle wojenek i obgadywania o urlop na przyszly rok nasluchalam sie, ze hej. 😂 Najwieksze bitwy o swieta, sylwestra, wielkanoc oraz ferie zimowe i letnie. A ja to biore wszystko z pocalowaniem rasi. I obojetne mi, czy dniowka, czy nocka. Teraz mam przymusowe wolne, ktorego nie moge zamienic. I to dokladnie ten czas, ktory wolalabym spedzic w pracy. Czy mnie polubia, to bylo zartobliwe. Ale wiem, ze beda zadowoleni, ze o jedna mniej w tluczeniu sie na argumenty o "najatrakcyjniejszy" czas. 😂
          • andallthat_jazz Re: Ale sie stesknilam... 04.01.25, 02:29
            Ahhh gdybym to wolne w listopadzie mogla odebrac (bo juz jechalam na oparach) a za to w swieta uczyc sie/ pracowac bylabym mega happy.
            • turbinkamalinka Re: Ale sie stesknilam... 04.01.25, 02:46
              andallthat_jazz napisała:

              > Ahhh gdybym to wolne w listopadzie mogla odebrac (bo juz jechalam na oparach) a
              > za to w swieta uczyc sie/ pracowac bylabym mega happy.
              Ja wiem że ten plan urlopowy to wzięłaś troszkę w nawis. Problem bardziej poleg na tym że nie można na tobie "polegać". Nie jesteś stabilna. Czasami koleżeńska, czasami odludek, czasami pod prąd, czasami na wyrost. Jak będziesz pracy robiła więcej i szybciej niż inni, będziesz pouczać kto i jak szybko ma pracować i będziesz się izolować, nie daj bogi będziesz głośno mówiła jak głęboko masz w du... tradycje, to nie będziesz lubiana
              • andallthat_jazz Re: Ale sie stesknilam... 04.01.25, 03:25
                Jestem kolezenska, nie lubie owijac w bawelne, lubie swoja przestrzen i nie lubie ludzi, ktorych przestrzen szanuje a oni mojej nie. Nie lubie wyzyskiwaczy. I do tego mam niewyparzona gebe. A pod prad ide z natury. To nie swiadczy o niestabilnosci, ale o charakterze. Lubie ludzi grajacych e otwarte karty. Ale dzieki za analize.
                • hrasier_2 Re: Ale sie stesknilam... 04.01.25, 05:04
                  W Polsce jeszcze się świętuje. Bo w poniedziałek 3 króli.
                • hummorek Re: Ale sie stesknilam... 04.01.25, 11:27
                  Nie piszę tego złośliwie, ale zwyczajnie byłoby dobrze dla Ciebie, gdybyś umiała się pochylić nad tym, co tu piszą niektóre dziewczyny, trochę zastanowić. Wszystko torpedujesz i wydaje Ci się, że wiesz najlepiej. A im bardziej w to brniesz, tym trudniej o sympatię do Ciebie, szkoda że się tak głupio zapętlasz. Rozumiem, że czujesz się przez to zayebista i taaaka oryginalna, ale no, nie jesteś.
      • zerlinda Re: Ale sie stesknilam... 04.01.25, 08:57
        Będziesz brała dyżury świąteczne, bo i tak jesteś samotna, a te dyżury są ekstra płatne. Po co dorabiasz dupie uszy? I to kolejny dowód na to, że żadna pielęgniarką nie jesteś. Bo pielęgniarką, żeby dyżurować, musi mieć pwz i ukończoną szkołę. Nikt jej nie dopuści do pracy bez tego. Może opiekun bez ukończenia szkoły może pracować, bo zmieniając pościel i karmiąc chorego nie jest w stanie go zabić.
    • pffpffpff Re: Ale sie stesknilam... 04.01.25, 08:15
      Nie myślałaś, żeby założyć bloga?
      • hrasier_2 Re: Ale sie stesknilam... 04.01.25, 08:59
        Blog byłby dobrym rozwiązaniem. Ale musiała by mieć publikę. Tu parę osób mogło by założyć bloga.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka