Dodaj do ulubionych

Brak wyczucia rytmu

13.01.25, 16:53
Moim guilty pleasure jest oglądanie filmików ze studniówek na fb, lubię popatrzeć jakie sukienki i fryzury są teraz w modzie. Co zauważyłam, to pod niemal każdym takim postem pojawiają się komentarze krytykujące brak wyczucia rytmu u młodzieży, toporne ruchy, sztywny chód i ogólnie że nie potrafią tańczyć i że brakuje w szkołach nauki tańca. Czytam i zastanawiam się, czy rzeczywiście jest to aż tak istotna umiejętność, że wstyd wejść w dorosłość nieumiejąc tańczyć? Szczerze to ja nie umiem, nie czuję rytmu i mam to w nosie, dla mnie to jak śpiewanie, jeden ma dryg, drugi nie i ostatnie na co miałabym ochotę to kurs śpiewu czy kurs tańca, bo komuś się wydaje, że muszę umieć. Imprezy taneczne nie są obowiązkowe, taniec na nich tym bardziej. Jakie jest wasze zdanie, uczycie swoją młodzież tańczyć lub wysyłacie na kursy? Nie pytam tu o dzieciaki, które lubią i chcą tańczyć.
Obserwuj wątek
    • lajtova Re: Brak wyczucia rytmu 13.01.25, 17:12
      Nigdy nie lubiłam specjalnie tanczyć.
    • princy-mincy Re: Brak wyczucia rytmu 13.01.25, 17:20
      Są ludzie, którym po prostu zycie poskąpiło wyczucia rytmu i tyle.
      Kiedyś, wiele lat temu, chodziłam na aerobic z moją mamą i siostrą. One obie nijak nie mogły złapać rytmu, ja od razu.
      Podobnie na zumbie- siostra chodziła przede mną a nie umiała zapamiętać kroków, mi lepiej szło za pierwszym razem niż jej po kilku wejściach.
      Ona za to pięknie rysuje a ja nie umiem wcale
      • heca007 Re: Brak wyczucia rytmu 13.01.25, 17:57
        O to jak ja. Chodziłam na step. Byłam w stanie zapamiętać z bólem może cztery układy najprostsze. Takie jeden po drugim. Jak coś więcej to biegałam bazładnie jak oparzona dookoła stepa tongue_out A przychodziły dziewczyny pierwszy raz i po 10 minutach były w stanie powtórzyć nawet bardzo skomplikowany układ uncertain Mam zerowe poczucie rytmu, słońmi nadepnął na ucho ale chyba je zmiażdżył bo głucha jestem niesłychanie i niedosłyszę niektórych dźwięków. Normalnie modelowa królewna-z-drewna tongue_out
        • mysiulek08 Re: Brak wyczucia rytmu 13.01.25, 18:14
          ze mnie tez taka 'lebiega' tongue_out zero wyczucia rytmu, do tego slon mi na oba uszy nadepnal, za 'spiewanie' gamy na muzyce zawsze obrywalam niedostateczny tongue_out
          • heca007 Re: Brak wyczucia rytmu 13.01.25, 18:27
            O, ja też big_grin Byłam jedyną dziewczynką w klasie (podstawówka), której pan od muzyki nie zapisał do chóru big_grin Wszystkie zapisał bo kazała mu nasza stuknięta wychowawczyni tylko przy mnie odmówił tongue_out
            • mysiulek08 Re: Brak wyczucia rytmu 13.01.25, 20:11
              to tez 🤣
              jak pan od muzyki dostal zawalu (nie przeze mnie! ) i nastala nowa nauczycielka to od razu powiedzialam, ze spiewac nie bede i juz ! na szczescie poszla w 'teorie' i moglam sie wykazac na tym polu 😃
              • mysiulek08 Re: Brak wyczucia rytmu 13.01.25, 20:13
                i mam to po mamusi, tzn brak spiewu 😝 tatko mial piekny tenor
            • kasiamat00 Re: Brak wyczucia rytmu 13.01.25, 22:20
              O, tez bylam jedyna dziewczynka w klasie, ktora nie zostala zmuszona do spiewania w chorze big_grin
              • la_mujer75 Re: Brak wyczucia rytmu 14.01.25, 15:43
                Ja też.
                Totalnie nie mam słuchu muzycznego. I nie przepadam za tańczeniem, to znaczy uwielbiam tańczyć, jak nikt mnie nie widzi smile
                • arwena_111 Re: Brak wyczucia rytmu 15.01.25, 09:54
                  Moi rodzice mają znajomego, który zawsze mówi, że "muzyka mu w tańcu nie przeszkadza" big_grin
              • arwena_111 Re: Brak wyczucia rytmu 15.01.25, 09:54
                Ej chór był fajny - ile się lekcji traciło na próby big_grin. Ale my mieliśmy fajną babkę.
                Za to w klasie 2 przeprowadziłam się z Ochoty na Ursynów - nowa szkoła i tam facet od muzyki miał pi...erdolca. Oczekiwał, że ja będę grała na flecie na pierwszej lekcji. Podobno terroryzował tam wszystkich. Przejechał się na mojej mamie - po spotkaniu z dyrektorką dostałam pół roku na wyrównanie poziomu. Po miesiącu grałam z nut - bo to naprawdę nie jest trudne, pod warunkiem że ktoś powie co i jak.
                Potem to już było z górki - grałam właściwie wszystko co było w podręczniku od pierwszego podejścia. Jak mój syn w gimnazjum trafił na fanatyczkę fletu i na pierwszej lekcji dostał 1 - bo nie umiał zagrać tego co kazała ( a nuty znał, słuch miał - skończył szkołę muzyczną I stopnia w klasie pianina - fletu nie miał w podstawówce ) - to zrobiłam ematkowy dżihad i pani musiała mu dać czas na ogarnięcie. Sama go nauczyłam grania.
      • paskudek1 Re: Brak wyczucia rytmu 14.01.25, 10:40
        Ale tego można się nauczyć. Tylko.... Trzeb CHCIEĆ. I ćwiczyć. Samo nie przychodzi. Serio.
        • koko8 Re: Brak wyczucia rytmu 14.01.25, 12:14
          Słuchu muzycznego (relatywnego - harmonicznego) nie można się wyuczyć.
          • atoness Re: Brak wyczucia rytmu 14.01.25, 12:22
            Oczywiście, że można. Uczy się tego każdy muzyk, przedmiot nazywa się nawet kształcenie słuchu. Nie twierdzę przy tym, że k a ż d y może się nauczyć.
            • koko8 Re: Brak wyczucia rytmu 14.01.25, 12:32
              Wiem co to jest kształcenie słuchu, bo przeszłam jego każdy etap w edukacji muzycznej. Polega on na rozwijaniu już posiadanego słuch harmonicznego. Różnica polega na tym, że w pewnym momencie dzięki ukierunkowanemu kształceniu możesz rozpisać x linii melodycznych w różnych kluczach, a człowiek, który słuchu muzycznego relatywnego nie posiada - nie potrafi powtórzyć pojedynczego interwału. Potocznie mówiąc - fałszuje. I tego nie da się wyuczyć, ta zdolność jest uwarunkowana genetycznie.
              Ale może mieć doskonałe poczucie rytmu, jedno z drugim nie idzie w parze.
              • atoness Re: Brak wyczucia rytmu 14.01.25, 12:44
                Rozumiem twój punkt widzenia, ale się nie zgadzam. Na pewno istnieją ludzie, których nie da nauczyć, ale da się nauczyć wielu, którzy nie umieją. Kwestia wprawy, jak w wielu dziedzinach życia.
                • koko8 Re: Brak wyczucia rytmu 14.01.25, 12:56
                  To nie mój punkt widzenia, to neurobiologia po prostu.
                  • atoness Re: Brak wyczucia rytmu 14.01.25, 13:03
                    Tak, neurobiologia sprawia, że są ludzie, którzy nigdy się nie nauczą. Ale jest ich niewielu. Więlu z tych, którzy słuchu muzycznego nie wykazują, jednak można nauczyć.
                    • koko8 Re: Brak wyczucia rytmu 14.01.25, 13:22
                      Nie wiem, czy są takie statystyki, wiec trudno mi napisać "wielu-niewielu".
                      Niemniej, pisanie, że jest to w wyuczalne, podczas gdy brakuje narzędzi w mózgu, jest trochę na wyrost. Nie znam osoby, która fałszuje, a nauczyła się czystego śpiewania. Owszem, zakładam, że taka osoba może się wyuczyć rozpoznawania interwałów pojedynczych i w ciągu harmoniczno-logicznym, czy nawet rozpoznać tonację, ale tego czysto nie powtórzy własnym głosem.
                      • atoness Re: Brak wyczucia rytmu 14.01.25, 13:28
                        Ja znam takich ludzi. Chcieli i poćwiczyli.
                        • koko8 Re: Brak wyczucia rytmu 14.01.25, 15:01
                          Więc to nie są osoby pozbawione, ogólnie mówiąc, słuchu muzycznego Jeszcze raz - to nie jest wyuczalne. To tak jakbyś chciała uczyć widzenia osobą niewidomą.
                          • atoness Re: Brak wyczucia rytmu 14.01.25, 15:09
                            Zgoda: to nie są osoby pozbawione, tylko takie, które za pozbawione się uważały (albo były uważane). Jak wiele innych.
            • 35wcieniu Re: Brak wyczucia rytmu 14.01.25, 13:48
              Oczywiście, że można. Uczy się tego każdy muzyk

              A nie no jak każdy muzyk się uczy to faktycznie...
              Tylko że nie bez powodu nie każdy może zostać muzykiem tongue_out
              • atoness Re: Brak wyczucia rytmu 14.01.25, 13:50
                Oj, robisz błąd logiczny. To, że można, nie oznacza, że może każdy.
                • 35wcieniu Re: Brak wyczucia rytmu 14.01.25, 13:52
                  Ale co "można"? Podałaś absurdalny przykład i brniesz.
                  To że "każdy muzyk" się czegoś uczy to nie znaczy że ma to przełożenie na całą resztę ludzi.
                  • atoness Re: Brak wyczucia rytmu 14.01.25, 14:30
                    Który przykład jest absurdem?
                    Pytasz, co "można". Odpowiedź jest w poście, na który odpowiedziałam.

                    Jeśli choć jedna osoba może się czegoś nauczyć, to można się tego nauczyć. Absurdem byłoby powiedzieć: jeden muzyk się nauczył, co dowodzi, że można. Dlatego napisałam, że uczy się każdy muzyk. I to skutecznie.
                    • elinborg Re: Brak wyczucia rytmu 14.01.25, 15:25
                      Ale żeby się tego nauczyć należy mieć predyspozycje. Tak jak wyżej pisze koko, z tym się rodzisz.
          • paskudek1 Re: Brak wyczucia rytmu 14.01.25, 17:17
            koko8 napisała:

            > Słuchu muzycznego (relatywnego - harmonicznego) nie można się wyuczyć.


            JA nie mówię o jakimś skomplikowanym słuchu muzycznym, itp. Bo sama mam jeszcze chwilami duże problemy pt "gdzie jest raz".
            Mówię że w zdecydowanej większości ludzie są w stanie nauczyć się tańczyć. Po prostu, kiedyś było to w kanonie umiejętności. Przez lata zostało zaniedbaen, zepchnięte jako umiejętność głupia, nic nie dająca a w przypadku panów "babska" czyli zła i wstydliwa. I nie muszę gdybać bo bardzo wielu panów przy mnie wręcz się szczyci że nie umieją tańczyć bo to dla bab.
            Dzieci w szkole mają koszmarne słabą koordynację. Wielu dorosłych też. I znów - to co kiedyś btlo skrzętnie ukrywane i nadrabiane, teraz jest wręcz uznawane za chwalebne. Ileż osób mówi wprost, prawie z dumą że ma problemy z odróżnieniem prawej ręki od lewej. Taniec pozwala niewielkim kosztem pewne rzeczy wyćwiczyć
            • tiffany_obolala Re: Brak wyczucia rytmu 15.01.25, 12:01
              Ja mam problem z NAZWANIEM prawej lub lewej (ręki, strony etc.). Ale jak jadę samochodem, to wiem, że ci z tej strony mają pierwszeństwo, choć muszę pomyśleć, zanim powiem, że ta strona nazywa się prawa. Doskonale czytam mapę, mogę być pilotem, ale łatwiej mi powiedzieć "skręć tam" i wskazać ręką, czy ewentualnie "skręć za tamtą brzozą". W tańcu bez problemu odwzoruję (krótki) układ, wiem, którą nogą mam zrobić jaki krok, tylko nie wiem, jak ta noga się nazywa. Wywołuje to zawsze ogromne zdziwienie u ludzi, którzy takich problemów nie mają. NAZWANIE strony wymaga dość długiego procesu myślowego: "w której ręce trzymam łyżkę - w tej - poruszam tą ręką - skręć w prawo".
              • berdebul Re: Brak wyczucia rytmu 15.01.25, 12:23
                Mam podobnie, ale u mnie to efekt głupiej pani w przedszkolu „prawa ręka, to ta którą piszecie” 🙄 jestem leworęczna.
    • jak_zwykle_wszystko_zajete Re: Brak wyczucia rytmu 13.01.25, 17:55
      Ja nie mam poczucia rytmu, nie potrafię odtworzyć układów tanecznych etc. Jednocześnie myślę, że jakieś umuzykalnienie w dzieciństwie nie zaszkodziło by. I mam tu na myśli coś przyjemnego, a nie śpiewanie na forum czy tańczenie wyuczonych kroków w nielubianej parze.
      • marta.graca Re: Brak wyczucia rytmu 13.01.25, 20:13
        Ja chodziłam ze znajomymi na kurs tańca, zdecydowanie było przyjemnie!
    • berdebul Re: Brak wyczucia rytmu 13.01.25, 19:42
      Granie i śpiewane, pomijając znaczenie towarzyskie, jest świetne rozwojowo. Tak, uważam że w przeciętnym żłobku/przedszkolu/szkole jest tego za mało. Każdy może opanować brzdąkanie na instrumencie i śpiewanie przy ognisku/kilku świątecznych piosenek, słuch i wyczucie rytmu się kształci.
      • mysiulek08 Re: Brak wyczucia rytmu 13.01.25, 22:25
        alez brzadkalam na gitarze i nawet spiewam, okrutnie falszujac
        • homohominilupus Re: Brak wyczucia rytmu 13.01.25, 22:50
          Ja uwielbiam śpiewać, co nie znaczy że to potrafię 😄

          I również zero wyczucia rytmu. Do tańca się nie rwę.
          • mysiulek08 Re: Brak wyczucia rytmu 13.01.25, 22:53
            o to to

            w jednym pokoju mamy mini fitnes i jak pedajule na stacjonarnym to odpalam w sluchawkach Elvisa i tak sobie wyje razem z nim a jak mi sie dobrze pedaly kreci 🤣
            i zbiorczo tez lubie
            • homohominilupus Re: Brak wyczucia rytmu 13.01.25, 22:58
              I karaoke z kumpelą (ale tylko w domu)

              Najlepsze jest to, że moj tata był muzykiem. Słuch jakiś nawet mam ale...trochę go rozczarowałam jak próbował mnie uczyć grać na pianinie.
      • tyggrysio Re: Brak wyczucia rytmu 13.01.25, 22:31
        Ja do tego wniosku doszlam dopiero kilka lat temu. Wczesniej myslalam, ze zeby dobrze powtarzac dzwieki trzeba miec talent (jako dziecko slyszalam, ze akurat sluchu to ja nie mam), a okazalo sie, ze mozna sie nauczyc spiewac przyzwoicie. Tylko ze jesli brak talentu, to trzeba w to wlozyc wiecej pracy. Ale postep daje satysfakcje.
        • konsta-is-me Re: Brak wyczucia rytmu 14.01.25, 10:07
          Nieprawda, mam ( tak myślę) dobry słuch i nawet spontanicznie stworzyłam kilka ( niezłych) melodii ale gdybym miała je zaśpiewać osobiście ...
          • atoness Re: Brak wyczucia rytmu 14.01.25, 10:21
            Może być tak, że po prostu nie masz wprawy i gdybyś jej nabrała, śpiewałabyś dobrze, albo tak, że niesłusznie uważasz, że źle śpiewasz. Wielu ludzi tak ma. Śpiewają cichutko i nieśmiało, ale nie fałszują.
            • j_malec Re: Brak wyczucia rytmu 14.01.25, 10:30
              Chyba jednak nie do końca smile Posłuchaj sobie jak śpiewał Jerzy Stuhr (sławne 'Śpiewać każdy może'), czy śpiewa Artur Andrus. To nawet trudno nazwać śpiewaniem, to jest raczej drętwa mowa do grającej w tle muzyki. I oczywiście może to się podobać, ale trudno nazwać ładnym śpiewaniem. A brak elementarnej umiejętności śpiewania, nie przeszkadza Andrusowi, pisać słowa do piosenek smile
              • tiffany_obolala Re: Brak wyczucia rytmu 14.01.25, 10:34
                "Śpiewać każdy może" wbrew pozorom wymaga dość zaawansowanych umiejętności panowania nad głosem i tak, wyczucia rytmu też.
                • atoness Re: Brak wyczucia rytmu 14.01.25, 10:47
                  Oczywiście! Przecież Stuhr się wygłupiał. Wystarczy posłuchać, jak Michał Bajor śpiewa "Pali się". A on naprawdę umie śpiewać. Trudno tak fałszować, kiedy się umie.
                • j_malec Re: Brak wyczucia rytmu 14.01.25, 10:48
                  Można na to i w ten sposób patrzeć. Chociaż patrząc, jak w innych filmach Stuhr dawał pokaz swoich możliwości wokalnych, śmiem twierdzić, że jednak tych zdolności wokalnych po prostu nie posiadał. Co oczywiście nie było żadną ujmą dla aktora takiego Stuhr. Poza tym, zauważ, że poza tymi epizodami, nie ma innych dowodów na jakieś szczególne umiejętności Stuhra, jeżeli chodzi o śpiewanie.
                  • atoness Re: Brak wyczucia rytmu 14.01.25, 11:03
                    Chyba nie ma, nie wiem, ale nie o to przecież chodzi. Możliwe, że nie był szczególnie zdolny, nie każdy jest. Ale jednak przyjęto go do szkoły aktorskiej. Musiał zaśpiewać na egzaminie i nie wystraszyć komisji.
              • homohominilupus Re: Brak wyczucia rytmu 14.01.25, 11:12
                j_malec napisał:

                > Chyba jednak nie do końca smile Posłuchaj sobie jak śpiewał Jerzy Stuhr (sławne 'Ś
                > piewać każdy może'), czy śpiewa Artur Andrus. To nawet trudno nazwać śpiewaniem
                > , to jest raczej drętwa mowa do grającej w tle muzyki.
                Jeszcze Magdę Umer bym dodała. Ona chyba serio uważa, że umie śpiewać.

                I oczywiście może to się
                > podobać, ale trudno nazwać ładnym śpiewaniem. A brak elementarnej umiejętności
                > śpiewania, nie przeszkadza Andrusowi, pisać słowa do piosenek smile
                • atoness Re: Brak wyczucia rytmu 14.01.25, 11:31
                  Tak, Magda Umer umie nie za bardzo, ale wydaje mi się, że to raczej kwestia gardła, aparatu, a nie słuchu.
                  Dla mnie najlepszym przykładem jest Bob Dylan, który jak wiadomo, wielkim pieśniarzem jest. Z bólem oglądałam film "Najwspanialsza noc w historii popu". Uważam nawet, że niepotrzebnie pokazali tam aż tak dużo.
                  • gris_gris Re: Brak wyczucia rytmu 14.01.25, 11:52
                    atoness napisała:


                    > Dla mnie najlepszym przykładem jest Bob Dylan, który jak wiadomo, wielkim pieśn
                    > iarzem jest. Z bólem oglądałam film "Najwspanialsza noc w historii popu". Uważa
                    > m nawet, że niepotrzebnie pokazali tam aż tak dużo.

                    Ale Bob Dylan zdaje się specjalnie się uczył tak beczeć od pieśniarzy folkowych. To był efekt autentyczności, który chciał osiągnąć.
                    • atoness Re: Brak wyczucia rytmu 14.01.25, 11:58
                      Nie wiem nic o tym, czego się uczył, ale nie o barwę głosu mi chodzi. Folkowcy beczą i to jest w porządku. Dylan po prostu nie umie wydać dźwięku żądanej wysokości, nie umie powtórzyć tego, co słyszy.
        • berdebul Re: Brak wyczucia rytmu 14.01.25, 12:33
          Słyszałam to samo. BS. Jako dorosła nauczyłam się grać na prostych instrumentach, rozważam pianino (takie niespełnione marzenie z dzieciństwa). Na początku stroiłam ukulele ze stroikiem, po mniej więcej roku mogłam stroić ze słuchu.
      • la_mujer75 Re: Brak wyczucia rytmu 14.01.25, 15:47
        Ja miałam od IV klasy do VII granie na flecie. DRAMAT. Ile ja czasu poświęciłam, aby najprostszą melodię zagrać...
        A przyjaciółka, obdarzona słuchem muzycznym, brała flet do ręki i po chwili grała ze słuchu.
    • atoness Re: Brak wyczucia rytmu 13.01.25, 22:56
      Nie wszyscy muszą umieć, nie wszyscy lubią, ale to, co prezentuje młodzież tańcząca poloneza, dowodzi, że nikt ich nie uczy, nawet absolutnych podstaw. Polonez wymaga tylko umiejętności liczenia do trzech i słyszenia tego, nic się tam poza tym nie dzieje. To, jak tańczą, dowodzi, że nie mają pojęcia, jak się robi muzykę, że jest w niej akcent na przykład. Mnie to zasmuca. Nauczyciele na tych filmach tańczą niestety tak samo. Druga rzecz - technika. Jakby nikt im nie mówił, żeby nie robili przysiadów. Rozumiem oczywiście, że większość z nich niespecjalnie chce tego poloneza tańczyć, chcą odchodzić swoje i mieć to za sobą.
      • paskudek1 Re: Brak wyczucia rytmu 14.01.25, 11:20
        Dokładnie. Nikt im nawet nie mówi że tego poloneza nie tańczy się lewa prawa, lewa prawa tylko zewnętrzna, wewnętrzna.
        • atoness Re: Brak wyczucia rytmu 14.01.25, 11:34
          Raczej nie. A przez tych kilka lat, kiedy mają lekcje muzyki, dałoby się ich takich rzeczy nauczyć.
          • 35wcieniu Re: Brak wyczucia rytmu 14.01.25, 13:55
            Poloneza na studniówkę nikt (albo jakiś niewielki odsetek) się raczej nie uczy na muzyce. WFiści tego uczą najczęściej.
            • paskudek1 Re: Brak wyczucia rytmu 14.01.25, 14:03
              Sęk w tym że ompwoenie w prostych słowach zasad tego tańca to jest maksymalnie 15 minut. Na serio. A mam wrażenie że w większości szkół nawet tego nie było.
              • little_fish Re: Brak wyczucia rytmu 14.01.25, 14:16
                Tak. Polonezy to faktycznie dramat. A to przecież taniec "chodzony ", no samo się idzie...
                Bardzo szkoda że nikt nie ma czasu/umiejętności żeby tę młodzież ogarnąć
                • paskudek1 Re: Brak wyczucia rytmu 14.01.25, 17:18
                  little_fish napisała:

                  > Tak. Polonezy to faktycznie dramat. A to przecież taniec "chodzony ", no samo
                  > się idzie...
                  > Bardzo szkoda że nikt nie ma czasu/umiejętności żeby tę młodzież ogarnąć

                  Ale BAŁAM, wyjaenieniw im mechanizmu tego tańca to jest góra pół godziny. Nie więcej. Zakładam że jedbak do srudbiowki idą osobniki w normie intelektualnej.
                  • simply_z Re: Brak wyczucia rytmu 14.01.25, 18:14
                    Do czego?
            • atoness Re: Brak wyczucia rytmu 14.01.25, 14:31
              Chyba już nikt nie ma muzyki w maturalnej klasie. Może profile artystyczne.
    • ewka.n Re: Brak wyczucia rytmu 13.01.25, 23:13
      Czytałam kiedyś artykuł o chórze przeznaczonym dla osób nie umiejących śpiewać, nie mających głosu/słuchu, którym stanowczo odmówiono by zapisania do choćby do klasowego chóru w podstawówce (jak jednej tu wspominającej forumce) itp. Były tam osoby, które wg innych nie powinny śpiewać, ale o śpiewaniu marzyły, takie które poszły z tam z przekory (mojemu antytalentowi nie dadzą rady!), które poszły tam niechętnie, tylko dla towarzystwa, po długich namowach równie "utalentowanej" muzycznie koleżanki itp. Bardzo szybko wszyscy oni byli szczęśliwi, że się jednak zdecydowali i nie wyobrażali już sobie, że mogliby nie śpiewać smile
    • j_malec Re: Brak wyczucia rytmu 14.01.25, 09:48
      Wszystko o'k, tylko czym innym jest brak wyczucia rytmu, a czym innym brak znajomości układów tanecznych, czy kroków.
      Osoba bez wyczucia rytmu, może nawet nauczyć się tańczyć, ale zawsze jej taniec będzie wyglądał 'sztucznie', czy ociężale. Do tego taniec z taką osoba, to dla osoby mającej poczucie rytmu, będzie czystą mordęgą. Dla mnie przykładem znanej osoby która nie ma poczucia rytmu jest Cezary Pazura.
      Natomiast osoba z poczuciem rytmu, nawet jak nie będzie znała kroków, to po prostu dostosuje się. Poza tym taka osoba, jest bardzo łatwa do poprowadzenia przez partnera umiejącego tańczyć.
    • swiecaca Re: Brak wyczucia rytmu 14.01.25, 09:54
      moja młodzież nie dała się wysłać na kurs tańca, ale twierdzi, że na imprezach tańczy. nawet największą kłodę bez poczucia rytmu da się trochę wyuczyć. oczywiście to nie jest obowiązkowe, ale szalenie wzbogaca życie towarzyskie i życie w ogóle. "istnieją drogi na skróty do szczęścia, a taniec jest jedną z nich".

      to samo IMO dotyczy śpiewania.
    • konsta-is-me Re: Brak wyczucia rytmu 14.01.25, 10:02
      Czego brakuje w szkołach ? 😀
      Dorzucmy naukę origami i plecenia warkoczy, bo jak to tak- wchodzić w dorosłość bez takich umiejętności.

      Akurat poczucie rytmu mam bardzo dobre i w szkole tańczyłam najlepiej ,ale po kiche wysyłać kogoś na siłę na takie kursy ? Umiejętność tańca do niczego się nie przyda, to nie epoka balów , gdzie wybierało się przyszłego męża .
      Nie wiem czy młodzież ma jakoś wyjątkowo niezborne ruchy, to raczej iluzja komentujących ,jacy to było zgrabni i powabnie.
      • atoness Re: Brak wyczucia rytmu 14.01.25, 10:54
        Chyba nie rozmawiamy tu o wysyłaniu na siłę na kurs tańca. Rzecz w tym, że jeśli dzieci mają przez kilka lat lekcje muzyki i nie dowiadują się na nich, czym jest muzyka i jak się ją robi, co sprawia, że dźwięki stają się muzyką, to coś tu mocno, nomen omen, nie gra. Do tego muzyka nie jest czymś egzotycznym, czymś, z czym nie zdarza nam się mieć do czynienia. Jest wręcz przeciwnie. Dla młodzieży jest zwykle bardzo ważna i szkoda, że szkoła nie umie niczego o niej nauczyć.

        Mam też nadzieję, że dzieci nadal się uczą pleść warkocze i składać papier choćby w jakieś piekło-niebo.
      • berdebul Re: Brak wyczucia rytmu 14.01.25, 12:38
        Nie trzeba niczego dorzucać, wystarczy wykorzystać wczesne etapy edukacji - żłobek, przedszkole na umuzykalnienie (jak dom daje ciała) i dalej pociągnąć to w ramach WF i muzyki. W mojej podstawówce muzyka polegała na zapełnianiu pięciolinii kolejnymi rodzajami nut/kluczami, coś jak szlaczki czy pisanie liter. W 4 klasie pojawiła się pani, niespełniona muzyk, która głównie wrzeszczała ze jesteśmy do niczego, następnie po akcji pobicia ucznia zeszytem znowu wróciliśmy do rysowania nut, pod opieką innej pani. Wśród znajomych podobnie, może mniej przemocy. Niewiele potrzeba żeby nauczyć grać dzieci na flecie/ukulele (te można pozyskać od firm produkujących instrumenty za free, są takie programy).
        • atoness Re: Brak wyczucia rytmu 14.01.25, 12:46
          Moje lekcje muzyki też tak wyglądały. Kompletny bezsens, strata czasu, marnowanie potencjału.
    • tiffany_obolala Re: Brak wyczucia rytmu 14.01.25, 10:26
      W takiej Rosji szkoła muzyczna jest niemal obowiązkowym elementem edukacji dzieci wykształconych rodziców, coś jak u nas dodatkowy angielski. Nikt tam nie patrzy, czy dziecko ma słuch i wyczucie rytmu, czy nie, chociaż jest coś w rodzaju egzaminu wstępnego. Uważają, że na poziomie podstawówki muzycznej (tam 7 lat) KAŻDY jest w stanie nauczyć się w miarę grać na instrumencie i śpiewać w chórze.
      Zresztą, zdaje się, że i w Polsce wypadało, żeby panna szlachcianka umiała grać na fortepianie.

      Co do tańca, to ja nie lubię tańczyć, bo nie lubię swojego ciała (obiektywnie jestem normalnie zbudowana, nie za gruba, nie za chuda, zgrabna - ale jakoś siebie nie czuję). Układów nie jestem w stanie zapamiętać, ale to jest raczej związane ze skrzyżowaną lateralizacją, a nie z brakiem wyczucia rytmu.

      Czy mi w życiu przeszkadza nieumiejętność tańca i gry? Niezbyt. Czy należy tego uczyć w szkołach? Fajnie by było, wgl bardziej bym stawiała na rozwój bardziej ogólny, mniej akademicki, zwłaszcza w SP, ale nie da się mieć wszystkiego smile Dziecko miałam w ED, więc był czas na inne rzeczy, niż wspomniane w sąsiednim wątku całki, ale nie każdy ma taką możliwość.
    • paskudek1 Re: Brak wyczucia rytmu 14.01.25, 10:43
      Tak, umiejętność tańca bywa przydatna. Od lat ub9lewm że tak strasznie teraz ludzie kompletnie nie umieją tańczyć. A już panowie to masakra. Prowadzenie w tańcu to czarna magia.
      Tego się można nauczyć tylko trzeba chcieć. To nie jest tak że to niemożliwe. Jak umie prowadzić samochód, ogarnia jednoczenie w tym samym czasie ręce i, nogi to i wnrancy ogarnie. Ale... od ppwtorzenia dwa razy tego samego kroku nic się nie nauczy.
      Nie ma tak że stanie na parkiwcie, pani czy Pan pokaże i oni to zrobią od razu. Nie. To trzeba ćwiczyć. Wiele i wiele razy. Ten sam krok, ten sam ruch. Jak ciało zapamięta to potem jest łatwiej.
      Poczucie rytmu też jest wyuczalne.
      • advanced48 Re: Brak wyczucia rytmu 14.01.25, 11:02
        Jest. Tylko - w jakim celu, jeżeli się nie lubi? Nie lubię jeździć konno, pływać, wspinać na ściany. Lubię strzelać, walczyć wręcz (shotokan, więc malokontaktowo), jeździć na rowerze. Każdy ma prawo do robienia tego, co lubi.
        • paskudek1 Re: Brak wyczucia rytmu 14.01.25, 11:24
          Bo rozwija także ruchowo. Bo uczy koordynacji która leży i kwiczy. Nawet nie pełza. Ja nie mówię że mają tańczyć taniec turniejowy ale na litość bogów, disco samba to nie jest fizyka kwantowa. Tego się na prawdę można nauczyć.
          • freja08 Re: Brak wyczucia rytmu 14.01.25, 11:35
            Jest mnóstwo innych aktywności, które rozwijają ruchowo i pozytywnie wpływają na koordynację. Jeżeli ktoś woli pływanie, koszykówkę czy sztuki walki, nie widzę sensu zmuszania do nauki tańca. Moim zdaniem to trzeba przede wszystkim lubić. Ja nie przepadam za muzyką taneczną, zwłaszcza latynoamerykańską, przez co perspektywa powtarzania wiele i wiele razy kroków w rytm samby czy tam rumby jawi mi się jako tortura. Wolałabym pójść na kickboxing.
        • paskudek1 Re: Brak wyczucia rytmu 14.01.25, 11:32
          I jeszcze jedno - to "nie lubi" bardzo często wiąże się z tym że "nie umiem" a u chłopców dodatkowo "bo to dla bab jest"
          • 35wcieniu Re: Brak wyczucia rytmu 14.01.25, 13:35
            W teorii. W praktyce ci, którzy najlepiej wywijają na parkietach na rozmaitych dyskotekach, zwykle nigdy w życiu żadnej lekcji tańca nawet z bliska nie widzieli, a ci, którzy postanawiają się nauczyć z daleka zwracają uwagę sztywnością bo ktoś ich nauczył ruchów ale nadal nie czują się pewnie i zwykle do etapu pewności nigdy nie dojdą.
            Osobiście, jako nietańcząca, uważam że jedyne czego się powinno w tym temacie uczyć ludzi to akceptacja prostego komunikatu: "dziękuję, nie tańczę", bo niektórzy na to reagują jakby była to potwarz wymierzona w nich osobiście.
            • paskudek1 Re: Brak wyczucia rytmu 14.01.25, 14:07
              Sorry ale może dawniej tak było. Niestety teraz większość nie umie tańczyć a nawet jak tańczy to ma złe nawyki i w większości taniec to jest co najwyżej deptanie. mniej więcej w rytmie. Tańczyć można się nauczyć. Owwzem na początku to będą ruchy drewnianej, ok, ale bez ćwiczenia nie da się osiągnąć efektów. A teraz każdy chce przyjść na dwie góra trzy lekcje i tańczyć jak Fred Astaire.
              I wiem co mówię bo znam chłopaka który przyszedł na lekcje kompletnie drewniany. Ale ćwiczył, jeździł na imprezy i tańczył. Teraz na prawdę świetnie tańczy.
              • elinborg Re: Brak wyczucia rytmu 14.01.25, 16:01
                A ja przeszłam przez 2 czy 3 kursy taneczne. I tańczyć nie umiem. Nie lubię też. Mam poczucie rytmu, ale nie potrafię naśladować ruchów, nie mówiąc o podążaniu za krokami partnera. Niewykonalne
                To samo ze śpiewaniem, nauka grania na instrumencie. Nie umiem się nauczyć.
                • simply_z Re: Brak wyczucia rytmu 14.01.25, 18:22
                  Nie masz pamieci ruchowej, tez to mam. Genetyka po rodzicach.
                  • abasia0 Re: Brak wyczucia rytmu 14.01.25, 19:16
                    Jeśli chodzi o słuch muzyczny to rozróżniam czy grają czy nie😄 ale nie przeszkodziło mi to iść na kurs tańca w szkolnych latach i takiego fokstrota w podstawowej wersji dam radę i dziś zatańczyc.
                  • elinborg Re: Brak wyczucia rytmu 14.01.25, 20:54
                    Tak. Jeszcze brak koordynacji.
                    Po tych wszystkich kursach zapamiętałam kroki podstawowe, rozpoznam po melodii co to za taniec. Żadnych układow skomplikowanych ani spontanicznie nie zatańczę.
                    Mój mąż też nie tańczy.
                    A syn tak. Miał taniec w szkole, na studniówce mieli skomplikowany dość układ poloneza, tańczył w pierwszych parach, poradził sobie świetnie. Geny nie wiem po kim.
                    • simply_z Re: Brak wyczucia rytmu 14.01.25, 21:21
                      Ja coś tam zatańczę, mam poczucie rytmu ale nie jestem dobra w zapamiętywaniu krooków, to samo zresztą w przypadków gier zespołowych, sportów wszelakich, nie mam drygu.
        • hermenegilda_zenia_is_back Re: Brak wyczucia rytmu 15.01.25, 08:12
          Uczy świadomości własnego ciała, poza innymi kwestiami. W obecnych czasach, gdzie postępuje coraz większą alienacją i nieakceptacja własnej powierzchowności i ciała to jest bardzo ważny aspekt. Czerpanie z tańca przyjemności czy radości to wartość dodana, ale nie największa imho
      • simply_z Re: Brak wyczucia rytmu 14.01.25, 18:17
        A kiedy umieli?zawsze to bylo jakies nieszczesne dwa na jeden albo wiatrak, czyli macham rekami jak szalony i rzucam partnerka po parkiecie albo robie jakies kretynskie obroty. Tak tancza od lat.
    • gris_gris Re: Brak wyczucia rytmu 14.01.25, 11:00
      Moje dzieci chodzą (młodszy) i chodziły (starszy) do instytutu rytmiki, gdzie kurs trwa 8 lat, od trzeciego roku życia. Najpierw to jest tylko rytmika, a gdy mają 7 lat zaczynają też naukę solfeżu. Grają obaj na instrumentach.

      Poczucie rytmu mają bardzo dobre, i mam ochotę teraz zapisać się ze starszym na kurs tańca, zanim uzna pójście z matką za zupełny obciach, żeby skorzystać z tego, co umie, i żeby nauczył się tańczyć.

      Ja uważam, że jak najbardziej można poczucie rytmu i słuch wyćwiczyć.
      • atoness Re: Brak wyczucia rytmu 14.01.25, 11:09
        Oczywiście, że można. Tym się między innymi zajmują szkoły muzyczne. Jako siedmiolatka nie umiałam rozpoznawać dźwięków i zależności między nimi tak, jak umiem teraz.
        • elinborg Re: Brak wyczucia rytmu 14.01.25, 16:05
          Musisz mieć predyspozycje, żeby było nad czym pracować. Ja nie mam. Potwierdzone licznymi ćwiczeniami( spiewałam, czyli falszowalam w szkolnym chórze, próbowano mnie nauczyć gry na gitarze, na flecie. Nic z tego
    • borsuczyca.klusek Re: Brak wyczucia rytmu 14.01.25, 11:08
      Mnie mama zapisała prawie na siłę na taki kurs tańca w podstawówce i wspominam to jako koszmar. Zmyłam się stamtąd przed końcem pierwszego miesiąca. Do dzisiaj mam nogi jak kołki i zero poczucia rytmu co mi nie przeszkodziło poznać męża na dyskotece.
    • aagnes Re: Brak wyczucia rytmu 14.01.25, 11:45
      Mam takie same przemyślenia - bo obejrzeniu kilku filmikow ta sztywnosc byla az uderzająca, umowmy sie - nie chodzi o choreografie, polonez to zadna fiozofia ale wlasnie brak swiadomosci ciala, wdzieku, dziewczyny wygladaja jak kukły, po prostu plakac sie chce. juz nie wspomne o zwyklym uśmiechu, moze to kwestia swiatła, kamery? moze jak wylaczą światla dzieciaki ruszaja w ekstra tance?
      moja corka nie chodzila na tance, pomijam jakies zajecia w przedszkolu, to zawsze cos było, kilka lat chodzila na gimnastyke artystyczna, to dalo jej jako taki elementarz w poruszaniu sie, ale po rodzicach jest glucha jak pien wiec chleba z tej mąki nie bedzie w dziedzinie tańca.
      • freja08 Re: Brak wyczucia rytmu 14.01.25, 11:48
        Wstyd się przyznać, ale ja w ogóle nie zwróciłabym uwagi na jakąś sztywność czy toporne ruchy, gdyby nie lektura komentarzy. Nie jestem w stanie wyłapać różnicy między dobrze a kiepsko wykonanym polonezem.
        • borsuczyca.klusek Re: Brak wyczucia rytmu 14.01.25, 11:53
          Po prostu niektórzy już tak mają, że lubią poczuć się lepiej nie ważne czy chodzi o tańczenie poloneza, gotowanie rosołu czy wiązanie sznurowadeł
    • kochamruskieileniwe Re: Brak wyczucia rytmu 14.01.25, 12:51
      W przedszkolach jest rytmika, jeśli chodzi o edukację.
      Pogardzana przez wielu rodziców...
    • zbytomia100 Re: Brak wyczucia rytmu 14.01.25, 17:00
      Mysle, ze poza faktem, ze rzeczywiscie wielu z nich nie ma poczucia rytmu, nie potrafi tanczyc, nie czuje sie swobodnie itd to nalezy z pewnoscia dorzucic fakt, ze dla normalnego nastolatka tanczenie poloneza w niewygodnych ciuchach pod obstrzalem obiektywow jest po prostu mega krindz i oni najchetniej to by stamtad uciekli, a nie rzucali usmiechy i czarujaco ruszali czlonkami w rytm. Cos jak zmuszanie nastolatka, by klepal jakis wierszyk na akademi...
      • atoness Re: Brak wyczucia rytmu 14.01.25, 17:38
        Mnie też się wydaje, że tak jest. A w każdym razie tak to wygląda. Więc dziwi mnie, że jednak tańczą. Mogliby zatańczyć belgijkę albo cokolwiek innego, zrobić razem coś innego albo nie robić nic. W gimnazjum i liceum mojego syna jednak chcieli. Niektórzy tańczyli z widoczną niechęcią albo byli zestresowani, a jednak chcieli.
    • scarlett74 Re: Brak wyczucia rytmu 15.01.25, 12:26
      Uprzejmie informuję, iż na swojej studniówce tańcząc poloneza byłam bardziej drewniana niż bracie Mroczek razem wzięci. Na studiach poszłam na kurs tańca, ale i tak znam tylko podstawowe uniwersalne krokihttp://emots.yetihehe.com/1/bezradny.gif. Nie przeszkadza mi to zupełnie
    • konsta-is-me Re: Brak wyczucia rytmu 15.01.25, 18:38
      A ja bym chciała zobaczyć Poloneza w wykonaniu ematki ...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka