usha
29.01.25, 12:04
Stało się - uderzenia gorąca i bezsenność mnie wykańczały, niepokalanek, maca i olejek z wiesiołka przestały działać toteż zdecydowałam się na HTZ. Miesiączki nie mam od 3 miesięcy (mam 47 lat).
Hormony od roku miały już kiepskie wartości, zwłaszcza estrogen dramatycznie niski. Sytuacji nie poprawiał fakt, że jestem bardzo szczupła a wtedy estrogen wcześniej spada.
Najświeższe badanie: FSH 105, 64, LH 42,43, Estradiol 11,50, CA -125 15, 63.
Ginekolog przepisała mi Divigel i progesteron Besis. Mam brać jedną tabletkę dziennie i smarować się jedną saszetką. No i teraz mam kilka pytań
Czy powinnam to robić w tym samym czasie (smarować i łykać ) czy nie ma znaczenia ?
Czy najlepiej smarować rano czy wieczorem , wewnętrzna część uda czy zewnętrzna?
Obszar powinien być większy raz lub dwa od dłoni - chodzi o długość czy szerokość? Na długość wychodzi mi całe udo do kolana.
Czy jeśli uderzenia nie ustąpią to mogę aplikować dwie saszetki?
Czy dostanę krwawienie? Chyba nie, bo mam brać bez przerwy.
To chyba na razie tyle .