Dodaj do ulubionych

Rozwody, rozwody

    • terazkasia Re: Rozwody, rozwody 04.02.25, 08:21
      Różnica pewnie taka, że kiedyś w związkach także działo się źle, ale ludzie nie mogli się rozwieść (kasa, podejście do rozwodów itp.).
    • palacinka2020 Re: Rozwody, rozwody 07.02.25, 08:20
      W mojej bance ludzie kolo 40tki nie maja nastoletnich dzieci a raczej dzieci zlobkowe. Zazwyczaj nie maja tez malzonka bo nigdy nie wzieli slubu. Rozwody byly dwa, nie nazwalabym tego epidemia.
      • ritual2019 Re: Rozwody, rozwody 07.02.25, 10:55
        W mojej jest roznie ale 40 latki maja raczej dzieci odchowane a nie niemowleta czy wczesne przedszkolaki.
        Wiek 40 plus to wlasnie ten kiedy sporo zwiazkow sie rozpada, nie musza miec slubu, rozstanie to rozstanie
    • martishia7 Re: Rozwody, rozwody 07.02.25, 11:59
      Tak. Jestem ok. 40ki, powiedzmy, że była pewna grupa, która poszła w zakładanie rodziny zaraz po studiach, mają do 15 lat stażu, i tam rozwody powoli się zaczynają.

      Obok opisanych zwiastunów rozwodu w socjalnych mediach jest jeszcze jeden - zdjęcie pana z dziećmi.
      • anajustina Re: Rozwody, rozwody 07.02.25, 14:40
        Albo informacja w życiorysie, że stan cywilny to tyle a tyle dzieci.
      • asiairma Re: Rozwody, rozwody 07.02.25, 14:50
        > Obok opisanych zwiastunów rozwodu w socjalnych mediach jest jeszcze jeden - zdj
        > ęcie pana z dziećmi.

        Ale, że pani ostrzega że pan nie taki wolny i będzie miał na utrzymaniu czwórkę nieletnich jeszcze przez minimum 10 lat?
        • martishia7 Re: Rozwody, rozwody 07.02.25, 14:53
          Nie nie nie. Pan na profilowe wstawia sobie zdjęcie z dziećmi. Szczególnie dotyczy takich, co to jeszcze pół roku wcześniej mieliby problem z powiedzeniem w której dziecko jest klasie albo jaki ma numer buta. Ojcowie roku.
          • pffpffpff Re: Rozwody, rozwody 07.02.25, 15:03
            Haha smile bo ojcowie kiedy musza, to nagle ogarniają.
            Dopóki nie muszą, rozkładają ręce.

            Ja to rozumiem 😁
            Aczkolwiek jako eks byłabym mocno zirytowana, że w trakcie małżeństwa trudno się było doprosić o ogarnięcie dzieci / zajęć itp.
            • gr.uu Re: Rozwody, rozwody 07.02.25, 15:06
              Tak to jest jak się rozmnaża z odpadem atomowym jak to zawsze piszą na forum 🙄
    • memphis90 Re: Rozwody, rozwody 11.02.25, 19:05
      Sue, a Ty nie pisałaś ostatnio, że mieszkasz w domu na biało, a nowy chłop w domu na brązowo, więc chcesz pomalować kibel na ciemno, żeby nie przeżyć szoku, jak się wreszcie kiedyś do niego przeprowadzisz…?

      To by chyba znaczyło, że to nie jest ten pan, który pierwszy kwiat dziewictwa zerwał, bąbelki spłodził i będzie od defloracji do śmierci - tylko to jakiś kolejny, tak…? 🤔
    • m78wt3c Re: Rozwody, rozwody 11.02.25, 19:23
      W Krakowie neosędziowie przesunięci przez prezesów sądów do spraw np o wykroczenia. Nie daje im się spraw rozwodowych. Na ten temat krakowska ,niezłomna sędzia "wyklęta" Beata Morawiec :
      www.youtube.com/watch?v=nQCjYbt5ACA

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka