Dodaj do ulubionych

Ukraińskie sklepy w Polsce

    • anorektycznazdzira Re: Ukraińskie sklepy w Polsce 09.02.25, 09:22
      99% wyrobów ma "jakość" jak polskie w latach 90tych
      wędlina pomielona razem z płytą pilśniową, słodycze to chemia na oleju palmowym, wszędzie konserwanty

      To, co jest dobre, to restauracje kuchni ukraińskiej gotujące ze świeżych produktów, ale wyroby przemysłu spożywczego to dramat, czekający dopiero na normy i kontrole jakie kiedyś wymusiły jaki taki poziom w polskim
      • karyna-z-radzymina Re: Ukraińskie sklepy w Polsce 09.02.25, 09:32
        Polska kuchnia wschodnia jest podobna a przynajmniej kupujesz u naszych i prędzej polak z polskich produktów gotuje niż Ukraińcy
        • dominika9933 Re: Ukraińskie sklepy w Polsce 09.02.25, 10:19
          W sklepach ukraińskich nie kupuję, bo nie ma tam nic co jakoś bardzo by mi smakowało, ale ws Lwowie bardzo lubię restaurację Seven Piggies, jest/ był najpyszniejszy rosół. Inny od naszego, z jajkiem przepiórczym i koperkiem. Smakował wszystkim polskim rosolozercom, przetestowane przez jakieś piętnaście osóbsmile
      • gr.uu Re: Ukraińskie sklepy w Polsce 09.02.25, 10:45
        Chemia na oleju palmowym? Czyli to samo co pyszniutka Nutella
        • dominika9933 Re: Ukraińskie sklepy w Polsce 09.02.25, 12:27
          Nie, nie było tam oleju palmowego. A Nutelli nie lubię, nie jem i nie rozumiem uwielbienia, bo to tłusta, słodka maź.
        • anorektycznazdzira Re: Ukraińskie sklepy w Polsce 09.02.25, 13:59
          no więc właśnie, skoro nie jem nutelli, to nie jem też pyszniutkich cukierków z Ukrainy
      • mizantropka_20 Re: Ukraińskie sklepy w Polsce 09.02.25, 21:28
        Ja jednak wolałam te "bez norm" niż dzisiejsze tłuste i kapiące solanką "rarytasy". Podobnie jak polskie "ekologiczne warzywa", których część ląduje w koszu podczas obierania, a pozostałe są tak wysuszone, lub trącające stęchlizną, jakby kilka lat spędziły w kopcu.
    • gr.uu Re: Ukraińskie sklepy w Polsce 09.02.25, 10:44
      W mojej okolicy nie ma żadnego. Przypuszczam, że ukraińskie sklepy w Polsce mogą wyglądać podobnie jak polski sklepy na przykład w Holandii - niesoecjalnie mają coś wspólnego ze sklepami, jakie mamy w kraju, sprzedają to co się głównie z Polską kojarzy.
      • ichi51e Re: Ukraińskie sklepy w Polsce 09.02.25, 16:12
        dokladnie. A żeby było jeszcze śmieszniej, właścicielem największego polskiego sklepu (Biedronka) w Wiedniu jest Turek tylko obsługa jest cala polska żeby było autentycznie.
        • 71tosia Re: Ukraińskie sklepy w Polsce 09.02.25, 17:29
          Portugalskiego sklepu właścicielem jest chyba nadal firma Jerónimo Martins należąca do rodziny Martnes
          • marecky81 Re: Ukraińskie sklepy w Polsce 09.02.25, 19:32
            Biedronka wiedeńska to lokalny sklep nawiązujący nazwą do sieciówki w Polsce. Nie wiedziałeś?
            • 71tosia Re: Ukraińskie sklepy w Polsce 11.02.25, 15:54
              Nie wiedziałam. Tyle ze tu piszemy o polskich sklepach które sa portugalskie smile
    • bene_gesserit Re: Ukraińskie sklepy w Polsce 09.02.25, 17:47
      Jakieś 12 lat temu pojechaliśmy na wakacje do Dębek. Gotowaliśmy na zmianę z gospodarzami i ich gośćmi i mi było naprawdę trudno - we wszystkich okolicznych spozywczakach było pięć rodzajów przypraw na krzyż. Majeranek, ziele angielskie, liście laurowe, cynamon i chyba nic więcej.

      Taka jest kuchnia polska tradycyjna, prowincjonalna - sił, pieprz i niewiele więcej. A raczej była, teraz przyprawy sprzedają się o wiele lepiej.

      Myślę, że kuchnia ukraińska jest na tym etapie teraz. Wyjeżdżają z kraju i gotują u Polaków kobiety z zapadłych dziur, gdzie gotuje się prosto i tłusto, jak kiedyś na polskiej wsi. I że to się zmieni.

      Tak czy siak, każdy, zanim wypowie się i kuchni ukraińskiej, powinien poczytać Olię Hercules. I wtedy zmieni zdanie Ukraińska kuchnia jest intrygująca, bo jest podobna do polskiej, ale inną. I ta inność jest przefajna

      Pani Maria, która u nas sprząta, kiedyś przyniosła niesamowite cukierki - to były różne suszone owoce i orzechy w czekoladzie. Swojskie - typu morele, ale i dziwne, w rodzaju kandyzowanych skórek melona. Najlepsze były wędzone śliwki. Niezwykły smak, genialna sprawa
      • marecky81 Re: Ukraińskie sklepy w Polsce 09.02.25, 20:16
        Trudno żur doprawiać trawą cytrynową, a bigos oregano.
        • bene_gesserit Re: Ukraińskie sklepy w Polsce 09.02.25, 21:31
          Tobie najwyraźniej trudno zrozumieć.
        • ichi51e Re: Ukraińskie sklepy w Polsce 09.02.25, 21:36
          No nie do końca bo ja właśnie byłam kiedyś na warsztatach kuchni barokowej i tam wielkanocny żur był na wędzonych rybach i zakwaszany limonka…
          • konsta-is-me Re: Ukraińskie sklepy w Polsce 10.02.25, 19:17
            A smaczny był chociaż ? ( Próbuje sobie wyobrazić zur na wędzonych rybach...)
            • ichi51e Re: Ukraińskie sklepy w Polsce 10.02.25, 20:41
              Zaskakująco tak. Przez to że to było wędzone przypominało taka na wędzonym boczku. To był jakiś mix tych ryb wydaje mi się że 3 a może i więcej? Warsztaty w muzeum w Wilanowie wVilla Intrata (są też dla dzieci i rodziców z dziećmi) szczerze polecam - zwłaszcza jak będzie ciepło one są w oranżerii więc fajna atmosfera. Tam robią kuchnię barokową więc najdziwniejsze i połączenia smaków i techniki (legendarne jednoczesne gotowanie/pieczenie/smazenie)
      • moni_485 Re: Ukraińskie sklepy w Polsce 11.02.25, 08:39
        12 lat temu do Dębek to sama bidota miejska jeździła i dlatego gospodarze gotowali przaśne i tanie żarcie.
        • bene_gesserit Re: Ukraińskie sklepy w Polsce 11.02.25, 10:14
          Nie mam pojęcia, jaki był wtedy status ekonomiczny innych przebywających tam wakacjuszy, ale chętnie bym o tym poczytała. ,Zlinkujesz statystyki, na ktorych opierasz swoją opinię?

          A i jeszcze ciekawi mnie, czy mniej podstawowe przyprawy znikały z okolicy tylko w okresie wakacji, a jak miejska bidota wyjeżdżała,ozna było kupić czubrycę i oregano czy jednak przypada nie było cały rok?
          • marecky81 Re: Ukraińskie sklepy w Polsce 11.02.25, 10:17
            Eh, ten fetysz "statystyk" i linków big_grin
            • bene_gesserit Re: Ukraińskie sklepy w Polsce 11.02.25, 15:58
              Fetysz?
              Marecki, co post, to kulą w płot. Zastanów się nad sobą, najlepiej zanim jeszcze raz zaliczysz wtopę.
    • pierwszykot Re: Ukraińskie sklepy w Polsce 10.02.25, 23:19
      Maja taka zajebista słoninę jak do tych weneckich kanapeczek- Cicchetti
      I suszone male rybki ale nie wiem jak się nazywają
    • majaa Re: Ukraińskie sklepy w Polsce 11.02.25, 12:02
      Ja trafiłam tylko na sklepiki/stoiska z pierogami, takimi ręcznie przygotowanymi, z różnymi farszami. Kupiłam na spróbowanie i bardzo smaczne były. Miałam też kiedyś okazję spróbować ukraińskich cukierków i czekoladek, podobno jakichś znanych, markowych - nie były złe, ale na kolana mnie nie rzuciły.
    • madami Re: Ukraińskie sklepy w Polsce 11.02.25, 15:28
      Dla mnie ich produkty w większości są niezjadliwe, ich kuchni też nie lubię ale to tyczy się całego regionu ( łącznie z Rumunią) - barszcz lubię wink kwas chlebowy

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka