sanyie5
08.02.25, 23:03
Temat alimentów i tego, co mogę jeszcze zrobić, by zacząć je otrzymywać zajmuje mnie od pewnego czasu często. I dziś mnie tknęło, by sprawdzić czy w Polsce ma zastosowanie indeksacja alimentów. Z tego, co internet mówi, to zdaje się, że nie, prawda?
Tak teraz rozmyślam - u mnie indeksacja obowiązuje co roku, np w 2025 jest to 6,5%. No ale to alimentujący ma tego co roku sam pilnować i odpowiednio zwiększać kwotę. I jak pewnego pięknego dnia uda mi się w Polsce pana ścignąć, to tak na logikę wychodzi, że mogę wymagać wysokości tylko tej pierwszej, podstawowej kwoty, tej, która jest na postanowieniu sądowym, dobrze myślę? To, co dojdzie po zindeksowaniu przepada?
Tak, wiem, kiedyś zapytam prawnika, ale na razie to takie teoretyczne rozważania, a może ktoś akurat wie?