Dodaj do ulubionych

Segregacja śmieci w bloku

09.02.25, 21:21
Przy bloku namy 3 pojemniki zolty , zielony , niebieski. Wszystko pięknie codziennie zanosimy plastik papier , bo nie ma gdzie dać koszy w mieszkaniu a w workach w kartonach trzymać w kuchni mija się z celem , więc wyrzucamy do tych pojemnikow. Malo tego , że mają małe otwory bo jak wrzucić karton nawet jak się go złoży nie wejdzie. Druga rzecz przyjezdza śmieciarka wysypuje z tych 3 kubłów do jednej śmieciarki i tego nie rozumiem.
Obserwuj wątek
    • iwoniaw Re: Segregacja śmieci w bloku 09.02.25, 21:23
      korniz napisała:

      Druga rzecz przyjezdza śmieciarka wysypuje z tych 3 kubłów
      > do jednej śmieciarki i tego nie rozumiem.

      ntmpolska.pl/smieciarki/wielokomorowe/
    • kk345 Re: Segregacja śmieci w bloku 09.02.25, 21:26
      Jak brzmi pytanie?
      • johana741924 Re: Segregacja śmieci w bloku 09.02.25, 21:28
        Duże kartony rozcinam na małe kartoniki. Używam nożyczek
        • mava12 Re: Segregacja śmieci w bloku 10.02.25, 07:08
          >Duże kartony rozcinam na małe kartoniki. Używam nożyczek

          ja kartony też rozcinam, zdejmuję z nich wszelakie naklejki, które wiadomo, papierem nie są. (wrzucam do odpowiednich pojemników).
          Wszystkie pojemniki po śmietankach itd pieczołowicie myję z resztek. Co prawda wode przy tym zuzywam (za którą płacę) ale wiadomo...segregacja najważniejsza. Podobnie np. szkło po dżemach, też myję żeby czyściutkie trafiły do kosza śmieciowego. Zdejmuję też nakrętki, które szkłem nie są przecież.
          Pieczołowicie zbieram wszystkie ogryzki z jabłek, obierki, żeby potem wyrzucic do zbiornika bio. Co prawda stoi on zawsze w kałuży, która wycieka z tego bio ale ja nie przejmuje się, śmiało włażę w tę kałuże, otwieram klapę i natychmiast oblepieją mnie muszki ale wychodzę z altanki smietnikowej, otrzepuję z tych muszek i jak docieram do mieszkania to juz tych muszek nie ma (mam przynajmniej taka nadzieję). Zresztą to i tak wszystko jedno bo w moim śmietniku, z przełomu wieków, stoi obecnie 7 koszy + ten najmniejszy na bio. Stoją w 2 szeregach i żeby dostać się do ostatniego (na szkło) to trzeba przedrzeć sie przez ten szereg, o szerokości góra 50 cm, myślę jednak, że bliżej 40 cm. A więc nie da się tam wejść bez uszczerbku na ubraniu. W związku z tym wkładam kombinezon "śmieciowy, zanim zejdę do smietnika.
          Teraz dochodzą tekstylia. Będę prała każdą dziurawą skarpetkę, przed wyrzuceniem, każde gacie, które się zniszczą. A potem zawioze do pszoku, który jest jakieś 20 km dalej (w jedną stronę). Oczywiście zawioze samochodem, zuzywając paliwo (no ale to ja płacę) oraz potęgujac korki (to jedna z najbardziej ruchliwych ulic) i przyczyniając do do spalin.
          Ale wszystko zgodnie z wymogami segregacji.
          Jestem dumna z siebie.
          • ritual2019 Re: Segregacja śmieci w bloku 10.02.25, 07:13
            Jakim samochodem? Transportem publicznym, ematki samochodow nie potrzebuja, one uwielbiaja transport publiczny.
          • iwoniaw Re: Segregacja śmieci w bloku 10.02.25, 07:23
            Tak tak, a z tego wszystkiego najbardziej się wydarzył najwyraźniej biodegradowalny kubeł na bio, który "przecieka" 🤣🤣🤣
            No ale czego się spodziewać po kimś, kto robi wielkie halo z wrzucenia metalowej nakrętki do innego kubla niż szklany słoik 🤣🤣🤣
            • dr.amy.farrah.fowler Re: Segregacja śmieci w bloku 10.02.25, 10:36
              Śmieci "bio" generują masę cieczy, która gdzieś się musi zbierać. Jeśli nie używasz worków, to musisz za każdym razem szorować pojemnik, w którym to trzymasz. Jeśli używasz worków, to możesz tylko worków bio, takich z włókien kukurydzy, które wytrzymują maks. 2 dni (no bo zwykłego plastikowego worka nie wywalisz ze śmieciami bio, a raczej nikomu się nie będzie chciało wywalać śmieci bio z worka i co potem z tym workiem, wywalisz sam worek?). Więc albo wywalasz śmieci bio co chwilę mają ich trochę na dnie worka, albo pierniczysz się z tymi rozwalającymi się workami z kukurydzy, albo szorujesz ten cuchnący pojemnik.
              • szmytka1 Re: Segregacja śmieci w bloku 10.02.25, 10:41
                Yyyy to nie wynosicie śmieci max co drugi dzień?
                • dr.amy.farrah.fowler Re: Segregacja śmieci w bloku 10.02.25, 11:02
                  Zasadniczo wynoszenie worka, w którym jest garstka obierek, 2 dwa ogryzki i jedna skórka z banana nie ma większego sensu, ale owszem, próbujemy wynosić zanim się rozwali ten worek z kukurydzy. Co też nie ma sensu,. bo zużycie tych worków z kukurydzy (za które płacę) jest wtedy kosmiczne.
                  • feniks_z_popiolu Re: Segregacja śmieci w bloku 10.02.25, 11:09
                    Po instruktażu Pana od śmieciarki wynoszę w foliówkach tzw. zrywkach. Bio zawartość do kosza bio, brudna foliówka do zmieszanych.
                  • szmytka1 Re: Segregacja śmieci w bloku 10.02.25, 12:28
                    I nas wcale nie wolno w żadnych workach. Mam normalnie wiaderko. Po 2 dniach skórka z banana żadnej wody nie puszcza i nie będziesz musiała myć z tych wydzielin co je tak barwnie wyżej opisujesz. Wyrzucaj regularnie i nie będzie problemu.
                    • zyciemniekocha2000 Re: Segregacja śmieci w bloku 10.02.25, 16:59
                      Mi zbieraja bio tylko w poniedzialki i czwartki od czerwca 3 razy ( tez w soboty)moge wiec wystawic moj kubelek tylko w poniedzialek i czwartek .Szczesliwie moge uzywac
                      torebek bio ktore nie przeciekaja .
              • iwoniaw Re: Segregacja śmieci w bloku 10.02.25, 10:45
                Plastikowy pojemnik w altanie śmietnikowej w bloku (a o tym wątek zasadniczo) myje ekipa za to odpowoedzialna. Niemniej kto by go nie mył i z jakim to wysilkiem by się nie wiązalo, nawet pojemnik brudny i odstręczający wewnątrz nie generuje gigantycznych kałuż na zewnątrz, co sugeruje forumka mająca potężny problem z wyrzucaniem odpadów...
                • dr.amy.farrah.fowler Re: Segregacja śmieci w bloku 10.02.25, 11:03
                  Patrząc, ile cieczy generują moje śmieci bio, ani trochę nie wydaje mi się niemożliwym, żeby śmieci bio z całego bloku nie mogły wygenerować małej kałuży.
                  • kk345 Re: Segregacja śmieci w bloku 10.02.25, 11:06
                    Ale brązowe pojemniki bio są szczelne, jak niby miałoby z nich coś wypływać?
                    • mava12 Re: Segregacja śmieci w bloku 10.02.25, 12:36
                      > Ale brązowe pojemniki bio są szczelne, jak niby miałoby z nich coś wypływać?

                      no to u mnie najwyraźniej nie sa szczelne bo stoją zwykle w kałuzy, mniejszej lub większej. W upały mniejszej bo wyparowuje. W zime zamrza. Czyli najlepsza wiosna lub jesień...
                  • iwoniaw Re: Segregacja śmieci w bloku 10.02.25, 11:10
                    dr.amy.farrah.fowler napisał(a):

                    > Patrząc, ile cieczy generują moje śmieci bio, ani trochę nie wydaje mi się niem
                    > ożliwym, żeby śmieci bio z całego bloku nie mogły wygenerować małej kałuży.
                    >

                    Na zewnątrz plastikowego pojemnika? Czy on tez jest z kukurudzy?
              • wapaha Re: Segregacja śmieci w bloku 10.02.25, 11:42
                Dr.army
                Dokładnie tak. Mamy wiaderko na bio a w nim worek. Wyrzucamy bio do bio a worek do plastików/zmieszanych
            • heca007 Re: Segregacja śmieci w bloku 10.02.25, 11:11
              iwoniaw napisała:

              > Tak tak, a z tego wszystkiego najbardziej się wydarzył najwyraźniej biodegradow
              > alny kubeł na bio, który "przecieka" 🤣🤣🤣
              > No ale czego się spodziewać po kimś, kto robi wielkie halo z wrzucenia metalowe
              > j nakrętki do innego kubla niż szklany słoik 🤣🤣🤣


              A tu nie ma się z czego śmiać. Nie zdarzyło ci się najwyraźniej zobaczyć pojemnika na bio, którego złośliwie śmieciarze dwa razy pod rząd nie odebrali sciana Owszem, była złożona skarga więc... nie odebrali go po raz trzeci. W lipcu... w upały. Wyobraź sobie teraz wielki talerz spagetti, które się rusza. Ja to widziałam na żywo, byłam zaledwie kilkanaście cm od tego. Nie do opisania i nie do odzobaczenia. Nic co prawa nie przeciekało ale za to wychodziło górą big_grin
              • kochamruskieileniwe Re: Segregacja śmieci w bloku 10.02.25, 11:15
                no u mnie w piatek znowu nie odebrali bio. Na szczęście jest mróz i do przyszłego tygodnia powinno wytrzymac.

                Gorzej jest w lecie w upały. Ze smieciami zmieszanymi (szczątki mięsne). I odbiór raz na dwa tygodnie.
                Przejdę chyba na dietę całkowicie wegetarianską...
                • heca007 Re: Segregacja śmieci w bloku 10.02.25, 11:32
                  U nas jak nie odbiorą bio w terminie to zajmują się tym dziki wink Niektórzy kombinują jak mogą. Np zakładają na worek wystawiony na ulicę kosz ażurowy. Albo starają się wynosić worki jak najpóźniej w nocy.
                  • iwoniaw Re: Segregacja śmieci w bloku 10.02.25, 11:52
                    heca007 napisała:

                    > U nas jak nie odbiorą bio w terminie to zajmują się tym dziki wink Niektórzy komb
                    > inują jak mogą. Np zakładają na worek wystawiony na ulicę kosz ażurowy. Albo st
                    > arają się wynosić worki jak najpóźniej w nocy.


                    No, u nas wiadomo, że wcześniej niż o 6.00 nie pojadą, więc ludzie wystawiają raczej z rana, bo w nocy to zwierzęta wszelkie się interesują, to niestety fakt
                  • kochamruskieileniwe Re: Segregacja śmieci w bloku 10.02.25, 12:15
                    U mnie jest taki jeden dzik. Waldek się zowie. Taki sprytny, że przychodzi w ten dzień (rano), w którym wystawiane sa śmieci bio na danej ulicy. Parę razy się natknęłam na niego przed furtką...Za pierwszym razem czułam sie niepewnie. Potem dowiedziałam sie, że ma imię. No i trzeba mu powiedzieć - Waldek, zjeżdzaj stąd/ic stond. Posłusznie reaguje.
              • iwoniaw Re: Segregacja śmieci w bloku 10.02.25, 11:15
                No nie kwestionuję tego, co widzialaś, ale chyba rozmawiamy zasadniczo o wyrzucaniu śmieci w normalnym trybie, a nie o tym, co to będzie, jak smieciarze zaczna sabotować którąs frakcję albo i wszystkie razem? Ja nie mieszkam na szczęscie w Mediolanie, śmieci i na wsi i w mieście (różne gminy, nieco różniące się trybem odbierania odpadów) wywożą mi zgodnie z harmonogramem, jaki co roku dostajemy wraz z ulotką, co do jakiego wora/pojemnika.
                • heca007 Re: Segregacja śmieci w bloku 10.02.25, 11:34
                  Mój komentarz odnosił się do tej części, w której autorka napisała, że przechodzi przez kałuże płynów. Owszem, nic takiego nie było ale wdeptywanie w spadające z pojemnika robaki jest chyba gorsze.
                • mava12 Re: Segregacja śmieci w bloku 10.02.25, 11:48
                  >a nie mieszkam na szczęscie w Mediolanie,

                  jeśli już to w Neapolu, ty krynico mądrości...
                  Odpady są odbierane wg harmonogramu, żadne codziennie. A śmieci bio potrafią "dochodzić" w tempie różnym i zaleznym od zewnętrznej temperatury. W lecie i przy 30 stopniach to wystarczy doba. Natomiast harmonogram nie zmienia sie w zaleznosci od temperatury - jesli jest ustalony raz na kilka dni to tak bedzie odbierany, niezależnie czy to luty, czy lipiec.
              • szmytka1 Re: Segregacja śmieci w bloku 10.02.25, 12:31
                Nauczcie się prawidłowej segregacji bio w końcu, to nawet nie odebrane przez miesiąc nie będą stanowić specjalnego problemu.
                • kochamruskieileniwe Re: Segregacja śmieci w bloku 10.02.25, 12:34
                  a jednak kiszonka z roślinnych bio potrafi nieźle cuchnąć. Juz po tygodniu.
                • freja08 Re: Segregacja śmieci w bloku 10.02.25, 12:57
                  Przecież choćby owoce sezonowe typu truskawki, porzeczki czy wiśnie będą generować ciecz w kuble na bio. Ja zawsze natrafiam na kilka sztuk zgniłków, które od razu lecą do kosza i nie ma opcji, żeby to przy upałach nie zaczęło wonieć już tego samego dnia wieczorem. Ja się latem brzydzę podchodzić do kontenera z bio, bo śmierdzi na kilka metrów.
                  • szmytka1 Re: Segregacja śmieci w bloku 10.02.25, 13:13
                    A w lesie ci śmierdzi rozkładająca się ściółka? Śmierdzi wam, bo walicie białko zwierzęce. Nawet fermentacja roślinna, a nie tylko zwykły rozklad nie generują takich smrodów o jakich piszecie
                    • kochamruskieileniwe Re: Segregacja śmieci w bloku 10.02.25, 13:19
                      Spróbuj przejść obok kiszonki z liści buraka cukrowego czy kukurydzy. Tam nie ma białka zwierzęcego.

                      Liście od warzyw, fusy herbaciane plus szczątki warzyw i owoców miękkich wystarczy do wygenerowania środku. W zależności od ciepłoty miejsca.

                      Trzymałam trawę po skoszeniu (kompostownik był pełny) kilka dni w plastikowym worku. Smród był ogromny. Po czterech dniach. Fakt. Było ciepło.
                      • kochamruskieileniwe Re: Segregacja śmieci w bloku 10.02.25, 13:19
                        Smrodku miało być
                    • kochamruskieileniwe Re: Segregacja śmieci w bloku 10.02.25, 13:29
                      szmytka1 napisała:

                      > A w lesie ci śmierdzi rozkładająca się ściółka?

                      Ale zdajesz sobie sprawę, czym jest ściółka leśna?

                      Nieporównywalna z kupka świeżych i mokrych/wilgotnych odpadków roślinnych z kuchni...

                      Na marginesie. Ściółka leśna bardzo często ma zapach. Grzybów.
                    • freja08 Re: Segregacja śmieci w bloku 10.02.25, 13:37
                      szmytka1 napisała:

                      > Śmierdzi wam, bo walicie białko zwierzęce.

                      Kompostownik u moich rodziców też mocno śmierdzi, a nikt tam nie wyrzuca odpadów mięsnych, pilnują tego. Same rośliny.
                      • szmytka1 Re: Segregacja śmieci w bloku 10.02.25, 13:44
                        A u mnie żaden z 4 nie generuje smrodow.
                      • droch Re: Segregacja śmieci w bloku 10.02.25, 17:36
                        Śmierdzi wam, bo walicie białko zwierzęce

                        W mojej gminie w bio dozwolone są skorupki od jajek...
                        • iwoniaw Re: Segregacja śmieci w bloku 10.02.25, 17:40
                          droch napisał:

                          > Śmierdzi wam, bo walicie białko zwierzęce
                          >
                          > W mojej gminie w bio dozwolone są skorupki od jajek...


                          Bialko zwierzęce skorupki z jaj u ciebie zawierają?
                          • droch Re: Segregacja śmieci w bloku 10.02.25, 23:18
                            Myjesz śmieci przed wyrzucaniem czy białko na skorupce jest pochodzenia roślinnego?
                • ritual2019 Re: Segregacja śmieci w bloku 10.02.25, 17:09
                  szmytka1 napisała:

                  > Nauczcie się prawidłowej segregacji bio w końcu, to nawet nie odebrane przez mi
                  > esiąc nie będą stanowić specjalnego problemu.

                  Przeciez w mieszkaniu w bloke maja juz za duzo workow z posegregowanymi smieciami to jeszcze maja bio segregowac? Kolejne worki/pojemniki?
                  A fakt jest taki ze te bio moga wydzielac plyny, zwlaszcza w duzym kontenerze wiec jesli nie jest szczelny to oczywiscie ze plyny sie sacza.
                  Ja mam jeden pojemnik na smieci okreslane tu bio, 30L, wkladam tej wielkosci worek, jest zamykany szczalnie i zapachy sie nie wydostaja. Jednak np gdy jest w nim malo smieci to nie wkladam np skor z arbuza ani innych odpadow ktore moga wydzielac plyny. Wkladamy od razu do osobnego worka i wynosimy do pojemnika na kolkach ma zewnatrz. Mamy dwa na segregowane typu szklo, plastic itp i te wynosimy na biezaco. Fakt mieszkamy w domu wiec nie ma prpblemu ze skladowaniem.
            • droch Re: Segregacja śmieci w bloku 10.02.25, 13:08
              Te plastikowa kubły mają zwyczaj pękać.
          • memphis90 Re: Segregacja śmieci w bloku 10.02.25, 07:33
            A kto Ci każe szorować słoiczki i pojemniki plastikowe…? 🤔
            • mallard Re: Segregacja śmieci w bloku 10.02.25, 10:03
              memphis90 napisała:

              > A kto Ci każe szorować słoiczki i pojemniki plastikowe…? 🤔
              >

              🤦
          • heksa-aga Re: Segregacja śmieci w bloku 10.02.25, 07:35
            No to nie masz z czego być dumna bo robisz to wszystko (raczej tylko piszesz) bezmyślnie.
            Pojemników po żywności nie trzeba myć, wystarczy opłukać. A do tego nie trzeba zużywać czystej wody, wystarczy włożyć do zlewu i przy okazji (mycia czegoś istotnego, odcedzania warzyw po gotowaniu itp.) zalać.
            Jeśli macie niewygodnie umiejscowione kontenery to zadzwoń do spółdzielni czy mpgk - co tam u was zarządza. Do pszoku nie trzeba jechać specjalnie z jedną rzeczą, można poczekać aż nazbiera się worek tekstyliów, puszki po farbie, tonery od drukarki, elektrośmieci i pojechać przy okazji.
            Najprościej jest narzekać a potem generować odpady i myśleć, że one magicznie znikną po wyniesieniu z domu.
            • mava12 Re: Segregacja śmieci w bloku 10.02.25, 07:57
              >do pszoku nie trzeba jechać specjalnie z jedną rzeczą, można poczekać aż nazbiera się worek tekstyliów, puszki po farbie, tonery od drukarki, elektrośmieci i pojechać przy okazji.

              ale czy ja narzekam???
              Jako komantarz przytoczę (luźno, bo nie pamietam) gdzies jakąs wypowiedź z forum (innego)
              "mamy w swojej kawalerce, kilka worków na śmieci - na papier, szkło, zmieszane, tekstylia, baterie, bio. Śpimy z żoną na boku".
              Ja też ustawię kolejny worek na tekstylia (zużyte gacie), ktore będę zbierać, aż wór się zapełni i będzie mi sie chciało jechać do pszoku = wyprawa na pół dnia.
              Po mieszkaniu będę się przemieszczała korytarzami, pomiedzy workami.
              • heksa-aga Re: Segregacja śmieci w bloku 10.02.25, 08:14
                Dobrze, nie narzekasz - ironizujesz.
                Mam małe mieszkanie i segreguję wszystko. Rzeczy do pszoku magazynuję w piwnicy i to nie są wooory śmieci. Mam tam pudełko kartonowe w którym jest toner z drukarki i puszka po farbie, tekstyliów na razie brak, baterie na bieżąco wyrzucam do specjalnego pojemnika (ja mam w pracy ale są w wielu sklepach).
                Plastik (razem z metalem), papier czy szkło mam w kuchni w takim regale na kółkach z szufladkami (jak np.: u fryzjera) natomiast pod zlewem mam zmieszane i bio.
                • mava12 Re: Segregacja śmieci w bloku 10.02.25, 08:24
                  ale wiesz, że nie każdy ma tak urządzone mieszkanie, jak ty?
                  zdajesz sobie sprawę, że nie każdy, dzis, ma piwnicę?
                  Rozumiesz, że każda rodzina ma inny "skład" i jej śmieci są inne?
                  że ludzie są inni? i akceptujesz to?
                  Ja nie mam gdzie ustawiać (kolejnych) worów bo kuchnie urządzałam 20 lat temu.
                  Owszem, segreguję, w miarę. Pominawszy zastanawianie się co? do czego? bo ja akurat materiałoznawstwa nie studiowałam.
                  Ale jeśli zostanie przekroczony punkt krytyczny (to niemal już) to, zwyczajnie, oleję.
                  Nie rozumiem dlaczego segregacji nie mogą robić pracownicy, którzy doskonale wiedzą co, do czego, nawet kosztem tych 10-20 zł dodatkowo, za wywóz śmieci. I żeby nie było - ci pracownicy nadal w sortowniach są.
                  • heksa-aga Re: Segregacja śmieci w bloku 10.02.25, 08:47
                    Czułam, że się tak skończy - tak, wiem, że ludzie są różni, ba, nawet to akceptuję.
                    W mojej wypowiedzi chodziło mi o to, że nawet w małej przestrzeni da się segregację zorganizować estetycznie i praktycznie.
                    Biorąc pod uwagę, że nie robię zakupów w magicznym zakątku dla niegenerujących śmieci tylko w lidlu to myślę, że większość odpadów mamy jednak wszyscy podobne.
                    I po raz kolejny: segregacja to nie muszą być te mityczne wooory, które przytaczasz w każdej niemal wypowiedzi.
                    Doktorat z materiałoznawstwa też nie potrzebny - do recyklingu idą surowce opakowaniowe, żadne zabawki plastikowe, kubki, szklanki, talerze, tapety.
                    • iwoniaw Re: Segregacja śmieci w bloku 10.02.25, 08:55

                      > I po raz kolejny: segregacja to nie muszą być te mityczne wooory, które przytac
                      > zasz w każdej niemal wypowiedzi.
                      > Doktorat z materiałoznawstwa też nie potrzebny - do recyklingu idą surowce opak
                      > owaniowe, żadne zabawki plastikowe, kubki, szklanki, talerze, tapety.

                      No otóż to. Zdumiewajace, że niektórych ludzi przerasta wynoszenie śmieci z domu na bieżąco (nie, nie nawołuję do schodzenia z pietnastego piętra bez windy z jednym sloikiem/papierkiem, tylko pozbywaniem się odpadow np. raz dziennie, a nie gromadzenie w woooorach), a odróżnianie tektury od plastiku w ich glowie wymaga dyplomu z materialoznawstwa 🤦‍♀️
                    • mava12 Re: Segregacja śmieci w bloku 10.02.25, 09:16
                      >segregacja to nie muszą być te mityczne wooory,

                      owszem, są woooory.
                      Wooor na plastiki zapełnia się w 3-4 dni. Oprócz butelek po wodzie dochodzą inne plastiki, opakowania po konserwach
                      Podobnie wooor na papier, wystarczy że przyjdzie przesyłka x 1, 2 ,3 + kuchenne opakowania - jaja, herbata, ryż kasze itd itp.
                      ja gotuję w domu i nie jestem singlem, żywiącym w miejskich barach/na pudełkach, nie jadamy na co dzień w stołówkach, restauracjach. Tych opakowań różnych, schodzi dużo.
                      ps. gdzie wyrzucasz opakowanie po przyprawie? po wędlinie? po mięsie w ociekającym plastiku? folię, z której odpakowałaś tłustą kiełbachę? i mogłabym wymieniać.
                      Nie wszyscy uzywają wyłącznie kartonów, gazet czy nakrętek do butelek.
                      • johana741924 Re: Segregacja śmieci w bloku 10.02.25, 09:23
                        mava12 napisała:

                        > >segregacja to nie muszą być te mityczne wooory,
                        >
                        > owszem, są woooory.
                        > Wooor na plastiki zapełnia się w 3-4 dni. Oprócz butelek po wodzie dochodzą inn
                        > e plastiki, opakowania po konserwach
                        > Podobnie wooor na papier, wystarczy że przyjdzie przesyłka x 1, 2 ,3 + kuchenne
                        > opakowania - jaja, herbata, ryż kasze itd itp.
                        > ja gotuję w domu i nie jestem singlem, żywiącym w miejskich barach/na pudełkach
                        > , nie jadamy na co dzień w stołówkach, restauracjach. Tych opakowań różnych, sc
                        > hodzi dużo.
                        > ps. gdzie wyrzucasz opakowanie po przyprawie? po wędlinie? po mięsie w ociekają
                        > cym plastiku? folię, z której odpakowałaś tłustą kiełbachę? i mogłabym wymienia
                        > ć.
                        > Nie wszyscy uzywają wyłącznie kartonów, gazet czy nakrętek do butelek.

                        Ja wyrzucam zmieszane co jeden, dwa dni a resztę właśnie co 3 dni. Może przy dzisiejszym poziomie nadprodukcji śmieci przez ludzi nie warto mieć oczekiwań że będę wyrzucać śmieci raz na tydzień. Duże przesyłki nie przychodzą codziennie a jak coś przyjdzie to przy najbliższym wyjściu biorę karton do ręki i wyrzucam
                      • heksa-aga Re: Segregacja śmieci w bloku 10.02.25, 09:25
                        Nie jem mięsa big_grin
                        Nie piję z jednorazowego plastiku smile
                        Po przyprawie wyrzucam do zmieszanych. Chyba, że na opakowaniu jest wyraźnie opisane, że plastik lub papier.
                        Ale wychodzicie czasem z domu? Można brać po parę rzeczy.
                        Jak przesyłka przyjdzie to odpady wynosi się przy najbliższym wyjściu.
                        No i najważniejsze - odpady się zgniata.
                        • mava12 Re: Segregacja śmieci w bloku 10.02.25, 09:43
                          Nie jem mięsa

                          nie no ...tofu jest sprzedawane na wagę...wiadomo...
                      • feniks_z_popiolu Re: Segregacja śmieci w bloku 10.02.25, 09:32
                        Czyli masz codzienny "taniec z wooorami" 😀?
                        Masz rację, że opakowań jest mnóstwo i o wiele z dużo.
                        Ale też nie wszystkie pojawiają się w jednym czasie!
                        No i pojemniki na śmiecie nie są chyba w jakiejś kosmicznej odległości? Można chyba, przynajmniej częściowo wynosić śmiecie codziennie
                        • mava12 Re: Segregacja śmieci w bloku 10.02.25, 09:48
                          ŚMIECI, jakies tam, wynoszę przy okazji każdego wyjscia z mieszkania.
                          Przy czym akurat, np. jadąc do pracy, schodze wprost do garażu i nie mijam smietnika.
                      • dr.amy.farrah.fowler Re: Segregacja śmieci w bloku 10.02.25, 11:05
                        >Wooor na plastiki zapełnia się w 3-4 dni.

                        Owszem. A my nawet nie mamy butelek z wody i napojów, bo mamy SodaStream. Po prostu jak się gotuje w domu, to od cholery się tego generuje z takich normalnych zakupów w Lidlu czy Biedrze.
                    • pyza-wedrowniczka Re: Segregacja śmieci w bloku 10.02.25, 09:57
                      Ja też robię zakupy w marketach i radzimy sobie z segregacją śmieci w szafce od zlewem 60 cm. W dolnej szufladzie plastik, papier, zmieszane (mam takie kosze z Ikei), w górnej bio, szkło i elektrośmieci drobne typu baterie.
                      Wynosimy co 3 dni mniej więcej, ale to zależy od frakcji i tygodnia.

                      Duże kartony/opakowania stawiamy w korytarzu i wynosimy wychodząc z domu, więc leżą tam chwilę.

                      Segreguję śmieci i jakoś nigdy nie odczułam z tego powodu problemu, to żadna wielka filozofia, jak się człowiek już przyzwyczai.
                      Zresztą mój syn, jak gdzieś jedziemy i jest jeden kosz w domku, to nie wie, co ma zrobić i pyta "ale jak to mam wszystko wrzucić tutaj?".

                      Teraz dostawili już mi pod blokiem kosz na ubrania.
                  • dr.amy.farrah.fowler Re: Segregacja śmieci w bloku 10.02.25, 10:57
                    >Ja nie mam gdzie ustawiać (kolejnych) worów bo kuchnie urządzałam 20 lat temu.

                    Moi rodzice mają podobnie, kuchnia (zaprojektowana, przemyślana) urządzana w czasach, kiedy nie było segregacji śmieci, w szafce pod zlewem jest schowana terma elektryczna, nie bardzo jest tam jak coś jeszcze wsadzić i nie bardzo się da cokolwiek przerobić bez rozpirzenia połowy kuchni.
                    • iwoniaw Re: Segregacja śmieci w bloku 10.02.25, 11:01
                      Tak, żeby segregowac smieci trzeba koniecznie przebudowac dom 🤦‍♀️ Bo postawienie w miejscu, gdzie dotąd stał kosz 20 l kosza z 4 przegródkami po 5 l to zbyt skomplikowane i w ogole niemożliwe. No i oczywisvie wory - sprzedawane są wyłacznie od 120l wzwyż, niemożliwe żeby kupić małe worki 🤦‍♀️
                      • mava12 Re: Segregacja śmieci w bloku 10.02.25, 11:11
                        nawet małee worki trzeba gdzieś umieścić.
                        Ale iwoniaw nie ma, oczywiscie, z tym problemu.Oczywiscie balkonu tym nie zajmuje....
                        • iwoniaw Re: Segregacja śmieci w bloku 10.02.25, 11:19
                          mava12 napisała:

                          > nawet małee worki trzeba gdzieś umieścić.
                          > Ale iwoniaw nie ma, oczywiscie, z tym problemu.Oczywiscie balkonu tym nie zajmu
                          > je....


                          No widzisz, takie cuda. Nie mam z tym problemu, nie zajmuję tym balkonu, nie używam gigantycznych worów zajmujacych pół mieszkania.
                          • mava12 Re: Segregacja śmieci w bloku 10.02.25, 12:41
                            >No widzisz, takie cuda. Nie mam z tym problemu, nie zajmuję tym balkonu, nie >używam gigantycznych worów zajmujacych pół mieszkania.

                            zapomniałaś dodać, że mieszkasz na wsi, w domu a nie mieszkaniu
                            • heksa-aga Re: Segregacja śmieci w bloku 10.02.25, 16:57
                              Ja mieszkam w mieszkaniu w bloku 38m2 i do tego mam kuchnię otwartą na pokój dzienny (bo dużym ani salonem tego nazwać się nie da) więc nie może być worów i tez nie mam problemu.
                              Do piwnicy wynoszę tylko rzeczy, które czekają na wyprawę do pszoku.
                              Na balkonie nie składuję.
                              No ale ok, mam kontenery pod blokiem więc każde wyjście może być z czymś w ręce (choć nie jest).
              • arthwen Re: Segregacja śmieci w bloku 10.02.25, 09:41
                Jak rany, tekstylia można wrzucać do wszystkich kontenerów, w których zbierają ciuchy - i tak są segregowane potem, a takie nienadające się użytku jako ubrania są zbierane np jako materiał na czyściwa przemysłowe.
                Nie wiem czy to twoja gmina/dzielnica/rada osiedla taka niepociumana, czy tylko ty. U nas wraz ze zmianą przepisów pojawiły się ogłoszenia o tejże zmianie z listą wszystkich kontenerów na osiedlu, do których można wrzucać tekstylia - jest ich kilkanaście. Do najbliższego mam jakieś 200 metrów i wcale nie muszę jeździć do pszoku, przy okazji spaceru się wyrzuca na bieżąco.
                • mava12 Re: Segregacja śmieci w bloku 10.02.25, 11:25
                  >U nas wraz ze zmianą przepisów pojawiły się ogłoszenia o tejże zmianie z listą wszystkich kontenerów na osiedlu,

                  a u nas (w warszawie) pojawiły się wraz z adresami pszoków - każdy w odległosci kilkadziesiąt km od miejsca zamieszkania.
            • freja08 Re: Segregacja śmieci w bloku 10.02.25, 08:31
              heksa-aga napisała:

              > Najprościej jest narzekać a potem generować odpady i myśleć, że one magicznie znikną po wyniesieniu z domu.

              Chciałabym tu zaprotestować, bo za generowanie odpadów odpowiadają głównie (bezkarnie) producenci pakując produkty w mnóstwo zbędnych warstw plastiku i kartonu. Staram się kupować uważnie, ale często nie ma innej opcji. Przykład, mam w planach mizerię, a jedyne ogórki dostępne w Lidlu są popakowane w folię. 🤬 Pomidory na wagę są bez smaku, kupuję koktajlowe opakowane w plastikowy pojemnik plus folia (jakby nie wystarczył sam pojemnik). Kosmetyki dawno już przekroczyły granicę absurdu, mały krem pod oczy opakowany w wielki karton oraz, a jakże, folię. Przykłady można mnożyć, a potem ja, jako zwykły konsument, muszę to wszystko pieczołowicie segregować, płukać, przechowywać i wynosić do odpowiednich pojemników.
              • heksa-aga Re: Segregacja śmieci w bloku 10.02.25, 08:53
                Popyt generuje podaż. Na proces produkcji nie mam wpływu.
                Wybieram produkty najmniej opakowane, najwyżej idę do innego sklepu.
                Tak, wiem, innych w promieniu 50 km na pewno nie ma.
                Są w lidlu ogórku niefoliowane.
                • freja08 Re: Segregacja śmieci w bloku 10.02.25, 08:59
                  Są, ale nie zawsze, ostatnio były tylko w folii. Nie mam niestety oceanów czasu na robienie zakupów w fefnastu różnych sklepach spożywczych, bo w tym nie ma ogórków niefoliowanych, a w kolejnym jeszcze czegoś.
                • iwoniaw Re: Segregacja śmieci w bloku 10.02.25, 09:01
                  heksa-aga napisała:

                  > Popyt generuje podaż. Na proces produkcji nie mam wpływu.

                  No wlasnie, nie masz wpływu na producentów i tu freja ma duzo racji - niektóre opakowania są przegięciem, a produkt jest potrzebny ten konkretny, a nie inny. Ogórka bez ofoliowania mozna kupić w PL dość łatwo, kosmetyk w samej tubce, bez kartonika, wytloczki i czego tam jeszcze juz trudniej.
                  • heksa-aga Re: Segregacja śmieci w bloku 10.02.25, 09:06
                    Oczywiście, jogurtu też nie kupię bez opakowania. Jeśli jednak mam wybór, a robię wszystko, żeby go mieć (inny sklep) to dokonuję mądrego.
                    Zgadza się, zalew opakowań jest przerażający.
                    • mava12 Re: Segregacja śmieci w bloku 10.02.25, 11:35
                      >Zgadza się, zalew opakowań jest przerażający.

                      ja pamietam, jeszcze z czasów prlowskich, kiedy mieszkałam tylko z matką. Wtedy był jeden kosz "zmieszany". U nas wyrzucany raz na 2 dni, może każdego dnia, do zsypu.
                      Ale...
                      wiekszosc produktów kupowało się na wagę. Warzywa do własnej siatki, w warzywniaku.
                      Mleko, smietana, była w szklanych, i wymiennych, opakowaniach. Przy czym dużo lepsza bo np. z mleka można było zrobić zsiadłe - dziś nie można.
                      Sery, mięsa, wędlina, kupowane na wagę, pakowane w papier a nie każde 100g w oddzielny plastik.
                      Ba, kupowało sie gazety papierowe, które służyły (u mnie) do wykładania kosza na smieci (zmieszane) bo worków nie było.
                      Nie trzeba było stu tysięcy wooorów do segregacji bo i śmieci nie było 100 tys.
                      Teraz tych śmieci jest x 100 więcej, zupełnie bez sensu.
                      • heksa-aga Re: Segregacja śmieci w bloku 10.02.25, 16:52
                        Kiedyś to były czasy.
                        Teraz to...
                  • heca007 Re: Segregacja śmieci w bloku 10.02.25, 13:42
                    Cały czas zachodzę w głowę czemu elmex musi być pakowana w pudełko...
                • dr.amy.farrah.fowler Re: Segregacja śmieci w bloku 10.02.25, 11:23
                  Ale dlaczego to konsument ma poświęcać czas na wyszukiwanie produktów, które mają mu odpowiadać składem, ceną, działaniem i jeszcze stosować kryteria dotyczące opakowania.

                  Robię większość zakupów w Lidlu i jak ogórek jest akurat w folii, to wezmę w folii, nie będę wsiadać w samochód i jeździć po okolicy za ogórkiem bez folii (bardzo eko pomysł, zaiste).
              • malaperspektywa Re: Segregacja śmieci w bloku 10.02.25, 08:58
                Zgadzam się w 100%. Też segreguję śmieci i staram się robić to porządnie, ale trafia mnie coś jak sobie uświadomię bezkarność wielkich korporacji w zaśmiecaniu świata przy jednoczesnym obwinianiu zwykłego obywatela i obciążanie go segregacją tam gdzie mogłoby jej nie być.
              • dr.amy.farrah.fowler Re: Segregacja śmieci w bloku 10.02.25, 11:14
                >mały krem pod oczy opakowany w wielki karton oraz, a jakże, folię

                Karton, we wnętrzu kartonu jeszcze dodatkowa kształtka z kartonu i folia na całości.
                • mava12 Re: Segregacja śmieci w bloku 10.02.25, 11:40
                  >Karton, we wnętrzu kartonu jeszcze dodatkowa kształtka z kartonu i folia na całości.

                  dokładnie. Kiedyś taki krem kupowało się saute - sam słoiczek. Z ta samą zawartością i bez tony papieru.
                  To producenci mamią kupujacych, potem przerzucając na tych konsumentów nie tylko segregacje ale także cenę opakowań - ile drzew trzeba wyciąć na te kartoniki?
                  • dr.amy.farrah.fowler Re: Segregacja śmieci w bloku 10.02.25, 12:03
                    Najbardziej mniej fascynuje, po co komu pasta do zębów w kartoniku, który ma nadruk nieomal identyczny jak tuba.

                    I tak, są pasty sprzedawane bez, ale akurat ten Elmex, którego powinnam używać, ma kartonik... I co, mam stosować brak kartonika jako najważniejsze kryterium? Przecież to bez sensu.
                    • enaw11 Re: Segregacja śmieci w bloku 10.02.25, 12:51
                      zostawiam wszystkie kartoniki i folie w sklepie.
                      • ritual2019 Re: Segregacja śmieci w bloku 10.02.25, 18:19
                        enaw11 napisała:

                        > zostawiam wszystkie kartoniki i folie w sklepie.

                        Jak przewozisz produkty np spozywcze?
                        • freja08 Re: Segregacja śmieci w bloku 10.02.25, 18:33
                          Można wypakować co się da z opakowań i przewieźć w koszu w bagażniku i to wcale nie jest glupi pomysł. Wiadomo że nie chodzi o paczkę orzechów czy jogurty, ale warzywa spokojnie można wrzucić do takiego kosza luzem, zbędne warstwy opakowań kosmetyków również można zostawić w sklepie. Chyba też zacznę tak robić.
                          • heksa-aga Re: Segregacja śmieci w bloku 10.02.25, 18:41
                            Ale po co? Gdzie to zostawić? Przy kasie? Przecież to też nie sklepu wina, że ma taki a nie inny asortyment.
                            Wrzucisz zbiorczo do kosza przy wyjściu?
                            W domu przynajmniej zostaną posegregowane i (mam nadzieję) trafią do recyklingu.
                            Poza tym na opakowaniach są różne informacje. To jest powód - oprócz łatwiejszego przechowywania i transportu - dodatkowego opakowania w postaci kartonika.
                            • ritual2019 Re: Segregacja śmieci w bloku 10.02.25, 18:44
                              Nawet jesli ktos rozpakuje te produkty (ciekawe jakie np spozywcze) to gdzie zostawia te opakowania?
                      • mikams75 Re: Segregacja śmieci w bloku 11.02.25, 00:03
                        A ja spróbowałam ostatnio zostawić karton w sklepie i odmówiono mi przyjęcia kartonu. Dla mnie absurd, bo przecież dostają towary w kartonach i jakoś je utylizują. Zaproponowano, żebym sobie poszukała śmietnika w centrum handlowym. I najwyraźniej sporo osób miało ten sam problem, bo śmietniki były wypchane kartonami.
          • sueellen Re: Segregacja śmieci w bloku 10.02.25, 08:17
            Myślę że swoje śmieci segregujesz tylko we własnej głowie. Gdybyś naprawdę segregowała, a nie teoretycznie, nie pisalabys takich bzdur.
          • feniks_z_popiolu Re: Segregacja śmieci w bloku 10.02.25, 08:32
            mava12 napisała:

            Wszystkie pojemniki po śmietankach itd pieczołowicie myję z resztek. Podobnie np. szkło po dżemach
            każdą dziurawą skarpetkę, każde gacie, zawioze do pszoku,

            ???????

            > Jestem dumna z siebie.

            No chyba raczej nie ma z czegosad

            A wystarczyłoby przeczytać czy posłuchać i przyswoić wytyczne dot. segregacji śmieci.

      • korniz Re: Segregacja śmieci w bloku 09.02.25, 21:31
        Dlaczego my segregujemy a w śmieciarce są one wymieszane z tych 3 kubłów. Bo nie przyjeżdża jedna tylko po papier druga po plastik... .
        • korniz Re: Segregacja śmieci w bloku 09.02.25, 21:34
          A poza tym te 3 kubły są na 160 mieszkań czyli na dwa bloki...
        • tanebo0001 Re: Segregacja śmieci w bloku 09.02.25, 22:12
          Nie są wymieszane. W śmieciarkach są przegródki.
        • kochamruskieileniwe Re: Segregacja śmieci w bloku 10.02.25, 10:22
          przykładowa smieciarka z trzema komorami.
          https://www.komunaltruck.pl/wp-content/plugins/qba-komunaltruck/assets/img/smieciarka-wielokomorowa-trio.jpg
    • ichi51e Re: Segregacja śmieci w bloku 09.02.25, 21:33
      Te śmieciarki mają w środku osobne kosze
    • lajtova Re: Segregacja śmieci w bloku 09.02.25, 21:33
      A więc ja robię tak. Wyrzucam wszystko do zmieszanych.
      Mam gdzieś segregację. Nie będę wykonywać pracy za darmo.
      • tonik777 Re: Segregacja śmieci w bloku 10.02.25, 09:42
        Wyrzucenie do zmieszanych to też praca. Ile Ci za to płacą?
    • eagle.eagle Re: Segregacja śmieci w bloku 09.02.25, 21:38
      Pojemniki z otworami są kiepskie, ale chyba lepsze od tych wielkich kubłów, gdzie musisz jedną ręką otworzyć a drugą wrzucić worek, czy pudełko - jest to bardzo mało wygodnie zwłaszcza jak masz torebkę na ramieniu.
      I tak źle i tak nie dobrze.
      • arthwen Re: Segregacja śmieci w bloku 10.02.25, 09:46
        U nas są te duże kontenery, ale są otwarte - oprócz bio, tylko ten trzeba otworzyć, ale to ze względu na gołębie i gryzonie.
    • turkusowozlota Re: Segregacja śmieci w bloku 09.02.25, 21:39
      Podnosze klapę od kosza-kontenera i wrzucam złożone na płasko pudełka. Nie wiem o jakich pojemnikach z otworami piszesz.
      • korniz Re: Segregacja śmieci w bloku 09.02.25, 21:43
        Nie mają klapy one są u góry zaokrąglone i mają mały otwór
        • turkusowozlota Re: Segregacja śmieci w bloku 09.02.25, 21:46
          A to chyba wiem jake, kiedyś dawno temu były u nas takie do plastiku, do butelek, z małym okrągłym otworem. Już od dawna nie ma w mieście tych pojemników, bo były niepraktyczne, czegoś dużego, plastikowego nie dało się wyrzucić. To takie też są na papier? Dramat.
          • korniz Re: Segregacja śmieci w bloku 09.02.25, 21:51
            Otwór na papier jest może 30 na 15 cm a na szkło i plastik okrągłe.
            • turkusowozlota Re: Segregacja śmieci w bloku 09.02.25, 21:52
              Nie no, to chyba jakiś idiota to wymyślił.
            • aankaa Re: Segregacja śmieci w bloku 09.02.25, 22:17
              z uporem maniaka odkładajcie kartony/papier obok pojemnika. Może ktoś wpadnie na pomysł, żeby postawić kontener z klapą
              • tanebo0001 Re: Segregacja śmieci w bloku 09.02.25, 22:22
                Ale te kontenery mają klapę. Ten otwór jest w tej klapie.
                • aankaa Re: Segregacja śmieci w bloku 09.02.25, 22:52
                  jakby miał klapę to otwór byłby potrzebny jak zającowi dzwonek. Korniz pisze o pojemniku z otworem Otwór na papier jest może 30 na 15 cm
                  • runny.babbit Re: Segregacja śmieci w bloku 10.02.25, 06:55
                    aankaa napisała:

                    > jakby miał klapę to otwór byłby potrzebny jak zającowi dzwonek.
                    Koło mnie takie właśnie stoją. Otwór jest na małe śmieci, a jak ktoś na większe to podnosi sobie klapę. Co w tym dziwnego?
                    • arthwen Re: Segregacja śmieci w bloku 10.02.25, 09:48
                      Wydaje mi się, że korniz pisze o kontenerach typu dzwon, takich:
                      https://laminart.com.pl/wp-content/uploads/2017/06/z-tel.samsung-galaxy-392.jpg

                      U nas takich już dawno nie ma, były, owszem, ale to na początku, jak wprowadzali segregację i była jeszcze tylko opcjonalna, a nie obowiązkowa.
                • aankaa Re: Segregacja śmieci w bloku 09.02.25, 22:52
                  Nie mają klapy one są u góry zaokrąglone i mają mały otwór
    • sandy_cheeks Re: Segregacja śmieci w bloku 09.02.25, 21:44
      Też mam 3 pojemniki segregacyjne i 1 zbiorczy, dodatkowo zsyp na klatce. Jakieś 2 lata temu ktoś ukradł pojemnik na bio i nikt nowego nie podstawił, bardzo nad tym ubolewam, bo mam dużo odpadów roślinnych i praktycznie codziennie z niego korzystałam.
      Dodatkowo brakuje mi pojemnika na ciuchy, chętnie bym do niego wyrzucała szmaty. Na razie zbieram w siatę i zaczynam się zastanawiać, co z tym zrobić, na wiosnę może zechce mi się przetrzepać mieszkanie i powywalać nieużywane ciuchy. Jak będzie tego naprawdę dużo, to dopiero będę mieć kłopot, bo do pszok-u się nie wybieram. Koło mnie jest prokuratura, która ma pootwierane śmietniki na zewnątrz, dużo ludzi wrzuca tam ciuchy, nikt się tym nie przejmuje. W całej dzielnicy nie zlokalizowałam ani jednego pojemnika PCK, czy czegoś w ten deseń.

      Generalnie to mi brakuje kubłów do segregowania śmieci…
      • aankaa Re: Segregacja śmieci w bloku 09.02.25, 21:51
        większość miast/gmin deklaruje, że nie będzie wystawiać pojemników na tekstylia. Będą je zbierać z okolicznych lasów/łąk/parków/śmietników ustawionych na ulicach czy przystankach? big_grin
        • turkusowozlota Re: Segregacja śmieci w bloku 09.02.25, 21:54
          Znowu się zacznie wywalanie śmieci do lasów.
        • johana741924 Re: Segregacja śmieci w bloku 09.02.25, 21:56
          Ciuchy można zawozić do pszok jeśli takie są w mieście. Dotychczas wrzucałam do zmieszanych albo wystawiałam przed blok jeśli akurat była akcja zbierania tekstyliów
          • korniz Re: Segregacja śmieci w bloku 09.02.25, 22:02
            Ciuchy to u nas raz w miesiącu zabierają z PCK spod bloku. Mamy też sporo tych pojemnikow z PCK na osiedlach. Ale te ubrania są z nich przez kogoś wyrzucane obok i robi się wokół syf.
            • johana741924 Re: Segregacja śmieci w bloku 09.02.25, 22:05
              korniz napisała:

              > Ciuchy to u nas raz w miesiącu zabierają z PCK spod bloku. Mamy też sporo tych
              > pojemnikow z PCK na osiedlach. Ale te ubrania są z nich przez kogoś wyrzucane
              > obok i robi się wokół syf.

              U mnie nie widzę tych pojemników i całe szczęście ale tak raz na 2 m-ce jakaś firma która pewnie na tym zarabia zbiera tekstylia i ok, im zostawiam
            • heca007 Re: Segregacja śmieci w bloku 10.02.25, 13:48
              Pojemniki się sprawdzają o ile w okolicy nie mieszkają Cyganie. U nas specjalizują się we wchodzeniu do środka. Tak, tak. Mała Cyganka jest w stanie tam wejść i wypieprzyć wszystko na ziemię 🤦‍♀️ Wybierają wszystko co im odpowiada i odchodzą. Niech sprząta ktoś inny za tą szlachtę.
        • szmytka1 Re: Segregacja śmieci w bloku 09.02.25, 22:19
          Pochwalę się ponownie, że 4 w zasięgu wzroku na szmaty, pojemniki na tekstylia mam na myśli.
      • szmytka1 Re: Segregacja śmieci w bloku 09.02.25, 22:18
        Pochwalę się, na bio mam aż 2 na 16 mieszkań.
        • aankaa Re: Segregacja śmieci w bloku 09.02.25, 22:23
          u mnie na bio - 60 mieszkań, 1 mały kubeł, z reguły pusty - wszyscy wrzucają do zmieszanych z resztą śmieci (mało kogo rajcuje oddzielanie obierek po warzywach i suchego pieczywa od kości i resztek mięsnych)
          • szmytka1 Re: Segregacja śmieci w bloku 10.02.25, 08:50
            Ja po prostu mam osobne wiaderko na resztki warzywne i nic nie muszę oddzielać, już na etapie powstawania odpadków mam je osobno. Nie wrzucam do bio, bo robie swój własny kompost
    • hrasier_2 Re: Segregacja śmieci w bloku 09.02.25, 22:00
      Nie wiem jak u Ciebie, ale u mnie jest jeszcze pomieszczenie na duże gabaryty. Trudno karton po dużym telewizorze wrzucić do małego otworu. Ludzie mają gdzieś segregację. Całe worki wyrzucają. A po niedzieli to jeden wielki kocioł z wybebeszonych worków. Bo mnóstwo ludzi grzebie w śmieciach.
      • johana741924 Re: Segregacja śmieci w bloku 09.02.25, 22:03
        Karton po tv zawiozłam też do pszok ale jak ktoś ma wywalone to i sąsiadom pod drzwiami zostawi. U mnie w bloku ludzie segregują, podejrzewam że jedynie bio wywalają do zsypu bo w pojemniku na bio rzadko widzę takie odpady jakie tam powinny być
        • turkusowozlota Re: Segregacja śmieci w bloku 09.02.25, 22:39
          Karton po moim tv trzymam w piwnicy. Było napisane, żeby nie wyrzucać, bo w razie czego trzeba odesłać w kartonie.
          • aankaa Re: Segregacja śmieci w bloku 09.02.25, 22:55
            na gwarancji, później firma się wypnie
      • korniz Re: Segregacja śmieci w bloku 09.02.25, 22:05
        Duze gabaryty to dają za smietnik i raz w miesiącu zbierają, ale np jak ktoś remontuje np gruz płytki sam musi wywieść
        • aankaa Re: Segregacja śmieci w bloku 09.02.25, 22:20
          akurat "śmiecie" poremontowe to zawsze był obowiązek odwiezienia do pszok'u albo zamówienia kontenera. Tu się nic nie zmieniło. Do gabarytów za altaną to można drzwi czy kanapę wystawić
          • turkusowozlota Re: Segregacja śmieci w bloku 09.02.25, 22:41
            Ja gabaryty wywożę na moje stare osiedle i stawiam pod śmietnikiem.
            Ostatnio wywozilam dywan, jeszcze nie zdążyłam dobrze odjechać, a już byli chętni 😀
            • hrasier_2 Re: Segregacja śmieci w bloku 09.02.25, 22:48
              Właśnie zamiast to wywieźć na wysypisko. To podrzucają to na okoliczne śmietniki i leżą te wersalki i inne rzeczy miesiącami..
              • turkusowozlota Re: Segregacja śmieci w bloku 09.02.25, 23:06
                Wiesz u mnie jest ogrodzony teren, nikt do śmietnika nie wejdzie I nikt sobie tego dywanu nie weźmie (czy innych rzeczy). A na moim starym osiedlu wszystko wynosiłam pod śmietnik i w momencie znikało. Dlatego teraz też jeżdżę i zostawiam na starym osiedlu, tak jak ten dywan i to zaraz znika. Chyba lepiej, że sobie ktoś weźmie niż wywalić na wysypisko.
                • szmytka1 Re: Segregacja śmieci w bloku 10.02.25, 09:51
                  To się nazywa podrzucanie śmieci i chyba podlega jakiejś karze?
              • aankaa Re: Segregacja śmieci w bloku 09.02.25, 23:52
                wystawiałam za śmietnikiem, ostatnio, 3 klamoty (każdy wynoszony osobno, ze względu na ciężar i gabaryty). Przy każdym kolejnym poprzedniego już nie było
        • hrasier_2 Re: Segregacja śmieci w bloku 09.02.25, 22:33
          korniz napisała:

          > Duze gabaryty to dają za smietnik i raz w miesiącu zbierają, ale np jak ktoś r
          > emontuje np gruz płytki sam musi wywieść
          Na gruz powinny być Big Bagi. Ale obok tych pojawia się mnóstwo woreczków z gruzem i jakimiś wiaderkami i inne. Do tego stare pisuary, choć pisze by nie wrzucać do gabarytów. Na innych opony samochodowe. Tysięcy lumpów leży koło śmietnika. Nawet okna, które firma wymieniła i powinna to zabrać. Nie ma w Polsce segregacji to fikcja.
          • aankaa Re: Segregacja śmieci w bloku 09.02.25, 22:57
            Tysięcy lumpów leży koło śmietnika.
          • korniz Re: Segregacja śmieci w bloku 09.02.25, 22:57
            W miejscu pracy to namy worki i wrzucam po segregowane to, to ja rozumiem . Uzbiera się z 15 worków i wywożą raz w miesiącu, mieszane 2 razy w miesiącu. To jest jako dom jednorodzinnych. Trzymamy je na ganku z tyłu. Ale jak trzymać takie wory w mieszkaniu, tylko chyba na balkonie. Obawiam się szybciej gryzonie by się do tego dobrały, albo koty..Tak , że wolę wyrzucać na bieżąco ...
            • aankaa Re: Segregacja śmieci w bloku 09.02.25, 23:50
              Ale jak trzymać takie wory w mieszkaniu, tylko chyba na balkonie

              sorry, mój balkon to nie śmietnik/przechowalnia łachów do pszok
              wyobrażasz sobie balkon Danieli przystosowany do przechowania, przez np. kilka tygodni/miesięcy, starej kołdry, kilku poduszek, nienoszonego płaszcza taty i kilku ciuchów, w których mama już nie chce chodzić? big_grin big_grin


              co się nadaje - są portale do takich akcji, reszta - okoliczne kontenery PCK czy inne (bez względu na napisy, jakie na nich umieścili). Niech sami sobie segregują co do odzysku, co na przemysłowe czyściwa
              • korniz Re: Segregacja śmieci w bloku 10.02.25, 04:21
                O tym właśnie mówię, mieszkania zamieniłyby się w śmietniki . Jeszcze brakowałoby tylko , aby z tych smieci wylęgło się robatcwo.



                • iwoniaw Re: Segregacja śmieci w bloku 10.02.25, 06:45
                  No ale kto i po co mialby trzymać śmieci w mieszkaniu? Przeciez po to są kubły na zewnątrz, żeby je tam wrzucać: w blokach w altanie śmietnikowej przypisanej do budynku, w domach - jak sobie ktoś indywidualnie zaaranżuje, żeby mu bylo poręcznie wystawiać, gdy przyjeżdża śmieciara po odbiór. 🤷‍♀️
                  • korniz Re: Segregacja śmieci w bloku 10.02.25, 06:55
                    Teściowa tak swego czasu robiła , czyli zbierała i wyrzucała za jakiś czas. Do momentu, aż, w koncu musiała walczyć muszkami , molami , komarami, golebiami , no i z zapachem.






                    • iwoniaw Re: Segregacja śmieci w bloku 10.02.25, 06:59
                      No ale rozmawiamy o normalnych zachowaniach dostosowanych do warunków życia, czy o pierwszych objawach demencji lub "tylko" depresji? Gromadzenie śmieci w mieszkaniu to jest pewien sygnał, którego nie należy lekceważyć.
                    • johana741924 Re: Segregacja śmieci w bloku 10.02.25, 07:14
                      korniz napisała:

                      > Teściowa tak swego czasu robiła , czyli zbierała i wyrzucała za jakiś czas. Do
                      > momentu, aż, w koncu musiała walczyć muszkami , molami , komarami, golebiami ,
                      > no i z zapachem.
                      >
                      >
                      Może miała problemy z demencją albo fizycznym poruszaniem się. Z pewnością nie jest to przykład reprezentatywny.
                      Nikt normalny nie gromadzi w domu sterty śmieci aż do wylęgania się muszek





    • iwoniaw Przeklejone - autor: stabina 10.02.25, 11:23
      42% segreguje


      stabina 10.02.25, 11:19

      A propos wątku o segracji śmieci w bloku... W naszej spółdzielni poinformowali, że na podst. badań z 2024 r. tylko 42% mieszkańców segreguje śmieci, a jedynie 9% robi to prawidłowo. Wierzę w te dane. W mojej klatce jest 6 mieszkań, tylko ja i sąsiadka segregujemy. Reszta (w tym para studencka i dziewczyna 29 lat) regularnie wrzuca worki do zsypu lub zmieszanych w altance. Jeszcze dłuuuuga droga przed nami.
      • droch Re: Przeklejone - autor: stabina 10.02.25, 13:20
        Proponuję dodać jeszcze z 5 dziwnych frakcji, wtedy statystyki poprawią się…
    • miaumia Re: Segregacja śmieci w bloku 10.02.25, 13:35
      Jeszcze pojemniki na zużyty sprzęt elektro ( do PSZOK), na niepotrzebne już nikomu ubrania czy bieliznę - kolejny kosz, na nietypowe materiały, pomiędzy papierem, folią, a plastikiem - następny kosz, na metal m, aluminium - dodatkowy, na szkło - jeszcze jeden, plus na plastik, papier, zmieszane, i bio. A, i jeszcze jeden na okolicznościowe lub zastępcze.
      Razem - 10 pojemników!
      Gdzie to trzymać w bloku, nie wie nikt.

      • johana741924 Re: Segregacja śmieci w bloku 10.02.25, 15:26
        Wystarczą 4. Plastik i metal razem, papier, bio i zmieszane. Szkło wyrzucam rzadko więc jeśli coś jest to odkładam i przy wychodzeniu na zakupy wrzucam do torby na zakupy i po drodze do sklepu, samochodu do pojemnika na szkło. Ciuchy i elektronika leżą w szafie, komórce i czekają aż się uzbiera więcej bo tego na co dzień się nie wyrzuca.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka