cottonrose Re: pięćdziesiątka 13.02.25, 13:24 Robilam na ponad 40 osob w restauracji/klubie z tancami. Bardzo dobrze sie wszyscy bawili. Jako najmilszy prezent to album z profesjonalnymi zdjeciami z tej imprezy. Odpowiedz Link Zgłoś
swiecaca Re: pięćdziesiątka 13.02.25, 13:27 fajnie, a jedzenie było zasiadane przy stole czy bufet? Odpowiedz Link Zgłoś
dzikka Re: pięćdziesiątka 13.02.25, 13:54 Tuż przed. Miałam robić duza ale zrobię kameralna, na żadne prezenty nie liczę. W ramach "prezentu" lecę do córki studiującej w ZEA. Odpowiedz Link Zgłoś
emila.dudek Re: pięćdziesiątka 13.02.25, 13:56 Mam jutro, w walentynki, imprezy nie robię, idę z mężem i nastoletnią córką na kolację. Odpowiedz Link Zgłoś
szarmszejk123 Re: pięćdziesiątka 13.02.25, 14:30 Ostatnio mąż podczas rozmowy ze swoim przyjacielem z dzieciństwa przypomnial sobie, że jak mieli po naście lat, to sobie obiecali, że na 50 urodziny coś tam razem zrobią, tylko żaden nie pamięta, co to miało być... Znając ich, zwłaszcza jak są razem, mam nadzieję, że sobie nie przypomną i nie zechcą zrealizować 😅 Odpowiedz Link Zgłoś
jennifer1 Re: pięćdziesiątka 13.02.25, 15:48 Robiłam w zeszłym roku. Impreza wyjazdowa, wynajęty dom nad jeziorem - od piątku do niedzieli. Było ognisko, grill i tańce. Pływanie w i po jeziorze. Z prezentów to m.in. biżuteria, sesja zdjęciowa, wypad z koleżankami w góry... Odpowiedz Link Zgłoś
swiecaca Re: pięćdziesiątka 13.02.25, 15:49 ile osób na tej imprezie wyjazdowej? Odpowiedz Link Zgłoś
garmawita Re: pięćdziesiątka 22.02.25, 12:12 Nie robiłam imprezy. Na czterdziestkę też nie. Ale ja po prostu nie obchodzę takich rocznic jakoś uroczyście, dla mnie to urodziny jak każde inne. Po prostu nie liczę godzin i lat Odpowiedz Link Zgłoś
aurinko Re: pięćdziesiątka 22.02.25, 12:46 Nie robiłam imprezy bo nie lubię. Wyjechałam z mężem i dziećmi na tydzień na Cypr co wszystkim nam sprawiło przyjemność, zwłaszcza że tam było ciepło a w Polsce zima. Wolę taki wyjazd niż imprezowanie i prezenty, które nie zawsze trafią w mój gust. Odpowiedz Link Zgłoś
aqua48 Re: pięćdziesiątka 22.02.25, 15:29 Robiłam dla przyjaciół i rodziny. Każda okazja do imprezy jest dobra. Najmilej wspominam 50 cukierków które dostałam Odpowiedz Link Zgłoś
mirkad Re: pięćdziesiątka 22.02.25, 21:31 Ja nie znoszę hucznych imprez, moja 50tka to byl rodzinny obiad w naszej ulubionej restauracji, potem tort, kawa i ciasto i kolacja w domu, już też z najbliższymi znajomymi. Za to w tym roku mój mąż będzie świętował, i to na całego - jego pasją to wędkarstwo, będzie więc rodzina, znajomi nasi wspólni, znajomi wędkarze. Wszystko w agroturystyce, gdzie można wędkować w 3 stawach, jest sala na imprezę, wiata z grilem, obok las i trasy rowerowe - dla każdego coś dobrego. Odpowiedz Link Zgłoś
night_and_day Re: pięćdziesiątka 23.02.25, 07:49 Obchodziłam hucznie, w knajpie, z wypasionym tortem. Prezenty bardzo fajne, biżu, karnet do spa itp. Nie wstydzę się swojego wieku i chciałam uczcić tak zacną rocznicę Odpowiedz Link Zgłoś
demono2004 Re: pięćdziesiątka 23.02.25, 08:39 50 urodziny spędziłam w towarzystwie dzieci, męża i psów. Nie miałam potrzeby robienia imprezy, prezent był. Odpowiedz Link Zgłoś
jola_ep Re: pięćdziesiątka 23.02.25, 20:52 Nie robiłam imprezy. W ramach prezentu (bo oboje z mężem piędziesiątka i okrągła rocznica ślubu) wyjechaliśmy pierwszy raz za granicę - Nicea, Genua, La Spezia. Mąż nie tylko ogarnął logistykę hoteli i przemieszczania między nimi. Ale wyszukał piękne miejsca i fantastyczne trasy. Choć nie wszystko nam się udało zrealizować. Między innymi słynna Ścieżka Miłości Via dell'Amore w Cinque Terre akurat została zamknięta na długi remont... W tym roku zrobiliśmy po latach odtworzenie większości trasy i co za pech... Via dell'Amore znowu została zamknięta.... Może przy kolejnej okrągłej rocznicy się uda Odpowiedz Link Zgłoś
dominika9933 Re: pięćdziesiątka 25.02.25, 06:51 Pięćdziesiątkę mam w tym roku. Robię ją jak każde urodziny od kilku lat, na działce przyjaciół. Mamy takie stałe grono urodzinowe, każdy właściwie robi każde urodziny. Około 16-20 osób. Wcześniej robiłam w knajpach, różnych, na wyjeździe. My akurat dajemy sobie kasę, na pięćdziesiątki, a i sześćdziesiątka już była jedna(we Lwowie, super) po prostu więcej. Osobno robię urodziny dla rodziny. Te w domu, około 12 osób. Lubię swoje urodziny. Życzę Ci udanej, wymarzonej imprezy Odpowiedz Link Zgłoś
nowel1 Re: pięćdziesiątka 25.02.25, 08:45 Och, to była seria najlepszych chyba imprez w moim życiu Najlepiej wspominam tę dla przyjaciół i znajomych skupionych wokół mojej pasji, teatru. Wynajęłyśmy z koleżanką, też świętującą okrągłe urodziny, knajpkę, zrobiłyśmy kanapki, kupiłyśmy przekąski i trochę alkoholu, były tańce, a ludzie zrobili dla nas mini-przedstawienia ( dla mnie był genialny cover Downtown train Waitsa). Dla rodziny robiłyśmy imprezę w domu mojej siostry ( siostra 10 lat młodsza), też było miło, chociaż już bardziej sztywno Kilka pomniejszych spotkań w mniejszych gronach, z ludźmi, którzy na imprezy główne nie mogli dotrzeć... bardzo miło to wszystko wspominam, chociaż tak na co dzień nie jestem mocno imprezowa Odpowiedz Link Zgłoś