Dodaj do ulubionych

Wąąątek naaaa....

    • astomi25 Re: Wąąątek naaaa.... 18.04.25, 13:36
      U nas dzis wolne, to wzielam corke i pojechalismy cwiczyc jazde samochodem na starym porosyjskim lotnisku wink
      Niedlugo prawko.

      Potem zrobilam salatke ziemniaczana i spaghetti, zaraz idziemy odwiedzic tescia na cmentarzu.

      Paulownia mi zakwitla, po raz pierwszy.
      Drzewko migdalowe tez pokryte kwiatami.
      Dobrze, ze chociaz w ogrodzie wiosna, skoro w duszy mrok.
      • bene_gesserit Re: Wąąątek naaaa.... 18.04.25, 17:39
        Drzewa fajne, ale piesek fajniejszy smile
        • astomi25 Re: Wąąątek naaaa.... 18.04.25, 20:41
          No ba!
          To nasza Cola ze stacji benzynowej wink
    • eglantine Re: Wąąątek naaaa.... 18.04.25, 13:58
      Ja właśnie uciekam znad morza, niestety turlamy się w tempie ślimaczym, bo chyba wszyscy wpadli na ten sam pomysł, a przebudowa na wyjeździe za Trójmiasta jak straszyła, tak straszy. 🤨
      Jak dla mnie może więc wiać przez najbliższe cztery dni do wypęku, potem życzę sobie przyjemnej flauty.
      A wyjechaliśmy tak późno, bo alergia mnie jakaś koszmarna dopadła. Katar już opanowałam, ale i tak mam łeb jak sklep i wszystko mi dwa razy dłużej rano szło.
      Śniadanie było na wypasie, grzanki croque Madame ze wszystkim, co zostało w lodowce, a na obiad, niestety, kfc albo mcdonalds przy autostradzie, co tam bombelki wybiorą.
      Od jutra domowe jedzonko u rodziców, bezczelnie jedziemy na gotowe. No prawie, jeszcze jutro sernik i mazurka mamy upiec.

      • piataziuta Re: Wąąątek naaaa.... 18.04.25, 15:24
        A na drodze w stronę Gdańska jest korek?
        • eglantine Re: Wąąątek naaaa.... 18.04.25, 15:30
          Jeszcze nie.
    • eglantine Re: Wąąątek naaaa.... 18.04.25, 14:03
      Takie fale mogą być, czy jeszcze za mało wieje?
      • piataziuta Re: Wąąątek naaaa.... 18.04.25, 15:25
        To z dziś?
        Szału wiatrowego to raczej chyba niestety nie będzie...trzeba to będzie wziąć na klatę...
        • eglantine Re: Wąąątek naaaa.... 18.04.25, 15:32
          Niestety nie.😔
      • ib_k Re: Wąąątek naaaa.... 19.04.25, 10:05
        Cudownie😍
    • ritual2019 Re: Wąąątek naaaa.... 18.04.25, 14:33
      Zrobilam zakupy, teraz czas na lunch. Nie moge sie zdecydowac co zjesc, ale cos musze bo jestem glodna. Dzis bank holiday wiec na obiad bedzie chicken masala z ziemniakami i okra (zrobie sama) do tego roti i paratha (gotowe) a na deser halwa z orzechami (zrobie sama) Rzadko mam apetyt na indian ale od kilku dni za mna chodza te smaki. Do picia sok z guava.
      Jutro jestesmy out wiec bedzie pubs crawl, wracamy w niedziele. W niedziele zamowimy pewnie Chinese a na deser beda M&S eton mess yumnuts. W poniedzialek prawn linguine.
      Niczego nie pieke, robimy normalne posilki, nie mamy gosci ani nie zapraszamy. Sobote spedzamy z przyjaciolmi w innym miescie celebrujac podwojne urodziny.
      Zapowiada sie przyjemny weekend.
      • kura17 Re: Wąąątek naaaa.... 18.04.25, 21:12
        jak robisz okre i halwe??
        • ritual2019 Re: Wąąątek naaaa.... 19.04.25, 08:22
          Rozgrzewam maslo clarowane, wsypuje ziarna kolendry, suszone chilli i posiekany czosnek. Chwile podgrzewam, dodaje asafoetida, sol i ziemniaki pokrojone (wygladaja jak grube frytki ale ksztalt bez znaczenia). Dodaje wode i przykrywam. Gdy ziemniaki zmiekna dodajs okre, turmeric, chilli powder, garam masala i mango powder.
          Halwa: rozgrzewam maslo (moze byc klarowane) i mix orzechow. Wyjmuje orzechy, wsypuje semoline i podgrzewam. W osobnym naczyniu gotuje wode z cardamon seeds i cukrem. Dodaje wode do semoliny (ostroznie) i podgrzewam mieszajac do zageszczenia, dodaje orzechy.
          • kura17 Re: Wąąątek naaaa.... 19.04.25, 08:42
            dziekuje! tutaj sporo okry w sklepach tureckich, ale jakos nigdy nie wiedzialam, jak zrobic - a ten przepis fajny jest, sprobuje.

            tylko nie wiem, co to jest mango powder, nigdy nie uzywalam - to konieczne? kupic pewnie kupie, jesli trzeba wink

            halwa nie dla mnie, bo nie moge jesc kardamonu (mam przykre wspomnienia i robi mi sie od samego zapachy niedobrze). moze kiedys mamie zrobie, ona uwielbia - dlatego pytalam.
            • ritual2019 Re: Wąąątek naaaa.... 19.04.25, 08:53
              Cardamonu nie.trzeba dodawac, ja daje tylko 3-4 ziarna ale jesli ktos nie lubi to mozna pominac. Mango powder tez nie jest konieczny, jesli nie masz w domu bedzie okay, ja uzywam bo dadaje daniu nuty owocowej, zwlaszcza tym warzywnym. Ja okre bardzo lubie, jadam surowa tak jak np ogorki. Dodaje okre do salatek, zup, robie w airfryer itp. Jedno z moich ulubionych warzyw.
              • kura17 Re: Wąąątek naaaa.... 19.04.25, 10:29
                > a okre bardzo lubie, jadam surowa tak jak np ogorki.

                powaznie? musze sprobowac! smile
                a obierasz? bo u nas, tak mi sie wydaje, ona jest nieduza i taka jakby "kudlata", jak brzoskwinie.
                • ritual2019 Re: Wąąątek naaaa.... 19.04.25, 14:20
                  Nie obieram, myje i zjadam. Do salatek kroje.
    • zona_mi Re: Wąąątek naaaa.... 18.04.25, 15:05
      W tym roku bez gości i bez wizyt.
      Spokój i luzik.
      • miurielamirsa Re: Wąąątek naaaa.... 18.04.25, 15:12
        Świat nie obchodzę. Rano byłam w pracy, teraz mam 3 dni wolnego, mam nadzieję, że nic pracowe go nie wyskoczy 😉.
        Wieczorem mamy babski wiczeor, więc będzie wesoło.
        Synek po operacji dochodzi do siebie.
        A ja z sąsiadem, o którym zakładałam wątek, czekam na przyjęcie na oddział. 0
        $dq
      • pepsi.only Re: Wąąątek naaaa.... 18.04.25, 16:36
        Zono, u was jakoś tak wszystko szybciej kwitnie, omiegi mam dopiero pod pąkiem.
        • zona_mi Re: Wąąątek naaaa.... 18.04.25, 20:49
          pepsi.only napisała:

          > Zono, u was jakoś tak wszystko szybciej kwitnie, omiegi mam dopiero pod pąkiem.
          >
          >

          Uczciwie mówiąc, ta magnolia już jest całkiem zielona!
          A omiegi przecudne i pełno.
          • zona_mi Re: Wąąątek naaaa.... 19.04.25, 19:27
            > pepsi.only napisała:
            >
            > > Zono, u was jakoś tak wszystko szybciej kwitnie,

            Nie miałam jak zrobić zdjęcia, ale konwalie też już zaczęły!
    • mabel_mora Re: Wąąątek naaaa.... 18.04.25, 15:17
      od 11 jestem na zakupach, a teraz w przerwie z mamą i ciotką na kawie smile
    • homohominilupus Re: Wąąątek naaaa.... 18.04.25, 15:28
      Tesciowa została daleko, za 7 morzami i gorami, zresztą jest nieinwazyjna więc raczej nie wkurza.
      Na obiad krokiety z jajkiem i pieczarką. W planach jakieś pieczenie ale jednak więcej jutro. I wino z kumpelą. Tak, wiem. Nie ma bezpiecznej ilości alkoholu.

      Sobie przyjemnie czas spędzam. Wiecie że w kamienicy Wedla przy Puławskiej (w Warszawie) jest malowidło Zofii Stryjeńskiej?

      Życzę wiatru w żaglu.
    • ga-ti Re: Wąąątek naaaa.... 18.04.25, 15:34
      Tradycyjnie w kuchni 😀 ale mam pomocników, właśnie jedno dziecko robi ciasto marchewkowe, drugie zrobiło sernik, a trzecie pod wodzą drugiego kajmakowo- śmietanowy przekładaniec. Ja zrobiłam z dzieckiem mazurki (kajmakowy i pistacjowy) jutro inne dziecko ozdobi. Jeszcze babka albo dwie, może zrobi mąż.
      Warzywa na sałatkę się studzą. Gołąbki gotują, mięso maseruje.
      Jajka pofarbowane (w cebuli i gotowcach), czekają na dziecięcą wyobraźnię, może coś dorysują.
      No, jest dobrze. Słonko świeci, wiśnie kwitną, kwiatki na balkonie też.
      Śledzik zjedzony.
      Wieczorem idę do kościoła.
    • krwawy.lolo Włosing na piątek. W stztuce filmowej. 18.04.25, 15:38
      Taką perełkę dzisiaj na tubie znalazłem.
    • majenkirr Re: Wąąątek naaaa.... 18.04.25, 15:56
      Przygotowuję się baaardzo powoli, wczoraj byliśmy w polskim sklepie po białà kiełbasę i takie tam, a po drodze kupiłam polskie piwo i doniczkę z żonkilami💛
    • niezwykladziewczyna Re: Wąąątek naaaa.... 18.04.25, 16:08
      Nic ciekawego, podłogi odkurzone, gary wymyte, na obiad makaron z sosem.
      Za to dzieje się w ogrodzie: judaszowiec kwitnie, klon prostuje listki, kupiłam wanienkę dla ptaszków, piesek pozdrawia. A jutro będę robić poidełko dla owadów.
      • pepsi.only Re: Wąąątek naaaa.... 18.04.25, 16:33
        O, jakie ładne poidełko dla ptaków! Można wiedzieć skąd?
        • niezwykladziewczyna Re: Wąąątek naaaa.... 18.04.25, 16:45
          Aliex...
          • pepsi.only Re: Wąąątek naaaa.... 18.04.25, 16:48
            No ładniutkie...
    • celandine Re: Wąąątek naaaa.... 18.04.25, 16:20
      U mnie paskudna pogoda. Na święta niczego jeszcze nie mam, a jutro jadę obejrzeć pieska w schronisku. Popołudniu będę piec.
    • pepsi.only Re: Wąąątek naaaa.... 18.04.25, 16:32
      Pawia nie ma , jest panika


      Wstałam rano, wyspana, pełna sił, energii i planów, chciałam w piątek skupić się na pracy i pewne tematy pozakańczać...
      i dostałam jeden opierdol, potem drugi opierdol plus wpędzenie mnie w poczucie winy (sprawiłam komuś niecelowo kłopot, taka trochę bezmyślność z mojej strony uncertain ), potem jeszcze okazało się, że zamiast sami z mężem mamy jednak na święta młodzież sztuk 2 , w dodatku z potężną infekcją grypową indifferent
      chciałam pracować a wszystko wywrócone do góry nogami..... aż wpadłam w panikę... bo ani planów na gotowanie nie miałam, ani zakupów zrobionych, ani nawet listy co trzeba kupić
      A w sklepach sajgon-
      w jednym markecie nie udało mi się wjechać na parking, przy drugim- to samo, pełno, więc zaparkowałam w gdzieś miedzy blokami, i trudno- na 3 razy chodzenie z torbami.
      Najważniejsze kupione- biała kiełbasa i chrzan. I chusteczki.

      Muszę teraz zastanowić się, co by tu, i jak by tu zrobić, żeby coś zrobić na te święta, a się nie narobić.

      A czekam jeszcze na koleżankę, bo miała być wczoraj, i przesunęła na dziś, a dziś od rana obiecała odezwać się, i jak do tej pory cisza, a ja tkwię w zawieszeniu.
      Może jutro dotrze do mnie?

      Wieczorem akcja rozwieszania banerów Trzaskowskiego.
      • piataziuta Re: Wąąątek naaaa.... 18.04.25, 17:44
        O nie!
        Trzymaj się Pepsi!
        Dasz radę, a jak nie to i tak będzie dobrze!
    • wapaha Re: Wąąątek naaaa.... 18.04.25, 17:25
      dziś rano usłyszałam od innej kobiety : tak się przyglądam, ale ma pani piękne nogi - takie słowa przed godz.7 rano od niewiasty i od razu dzionek wygląda na pogodniejszy wink
      świąt nie ma tongue_out -okna brudne, w chacie bajzel, całe szczeście że zawsze w domu mam zapas jaj suspicious ,

      oby ci wiało !
      • piataziuta Re: Wąąątek naaaa.... 18.04.25, 17:45
        Cóż, stwierdziła po prostu prawdę. smile
        • wapaha Re: Wąąątek naaaa.... 18.04.25, 17:53
          piataziuta napisała:

          > Cóż, stwierdziła po prostu prawdę. smile

          smile
          bardzo doceniam komplementy od kobiet, bo facet to facet, nie wierzę w szczere intencje
          w dzisiejszym świecie gdy kobieta kobiecie s..uką, takie słowa mają moc
          • primula.alpicola Re: Wąąątek naaaa.... 18.04.25, 23:28
            wapaha napisała:

            >
            > w dzisiejszym świecie gdy kobieta kobiecie s..uką, takie słowa mają moc

            To nieprawda.
            • wapaha Re: Wąąątek naaaa.... 19.04.25, 08:50
              primula.alpicola napisała:

              > wapaha napisała:
              >
              > >
              > > w dzisiejszym świecie gdy kobieta kobiecie s..uką, takie słowa mają moc
              >
              > To nieprawda.

              nieprawda, że tak uważam ?
              • primula.alpicola Re: Wąąątek naaaa.... 19.04.25, 08:59
                Nie, uważać sobie możesz co chcesz.
                Nieprawdą jest że kobieta kobiecie s.uką.
                • witamina_d_3 Re: Wąąątek naaaa.... 19.04.25, 09:02
                  primula.alpicola napisała:

                  > Nieprawdą jest że kobieta kobiecie s.uką.

                  Zgadzam sie!
                  • ruta_tannenbaum Re: Wąąątek naaaa.... 19.04.25, 09:33
                    witamina_d_3 napisał(a):

                    > primula.alpicola napisała:
                    >
                    > > Nieprawdą jest że kobieta kobiecie s.uką.
                    >
                    > Zgadzam sie!

                    Ja też!
                    • kura17 Re: Wąąątek naaaa.... 19.04.25, 10:34
                      > > > Nieprawdą jest że kobieta kobiecie s.uką.
                      > >
                      > > Zgadzam sie!
                      >
                      > Ja też!

                      i ja.
                      ba, uwazam wrecz przeciwnie - w kobietach jest sila i chec pomagania innym (kobietom) - i widac to nawet na forum, gdzie generalnie bedziemy w siebie na3.14erdalac do upadlego, ale jak ktoras potrzebuje pomocy, to zawsze (zawsze!) znajda sie pomocne kobiety.
                      • nenia1 Re: Wąąątek naaaa.... 19.04.25, 10:58
                        kura17 napisała:


                        > ba, uwazam wrecz przeciwnie - w kobietach jest sila i chec pomagania innym (kob
                        > ietom) - i widac to nawet na forum, gdzie generalnie bedziemy w siebie na3.14er
                        > dalac do upadlego, ale jak ktoras potrzebuje pomocy, to zawsze (zawsze!) znajda
                        > sie pomocne kobiety.
                        >
                        bo jakby banalne to nie było ludzie są różni. Ludzie. Wśród mężczyzn też są ludzie pomocni, tak samo jak wśród kobiet. Nie wiem, może faktycznie kobiety są bardziej pomocne, ale jest całkiem sporo facetów empatycznych jak chociażby pan Jerzy od jeży, czy Jurek Owsiak - że tak polecę znanymi. I podobnie wśród kobiet. Dlatego nie lubię generalizowanie "kobiety są takie" albo "siakie" bo w każdej grupie są ludzie bezmyślni i tacy, którym sprawia przyjemność przemoc, albo dosranie jak i ludzie pomocni i empatyczni. Natura ogólnie stawia na różnorodność.
                • wapaha Re: Wąąątek naaaa.... 19.04.25, 09:05
                  primula.alpicola napisała:


                  > Nieprawdą jest że kobieta kobiecie s.uką.

                  możesz tak uważać,
                  ja uważam inaczej
                  • danaide2.0 Re: Wąąątek naaaa.... 19.04.25, 10:38
                    Ja generalnie mogłabym się z tobą zgodzić, ale żeby zgodzić się z twoją tezą powinnam się nie zgodzić z tobą! Taką s-ką bywam!

                    "Wilkowatość" (czemu wilki winne?) jest często niezależna od płci. A to, czy ktoś ma interes w tym, by się na tobie wyżyć (albo interes, by się nie wyżyć) też ma znaczenie.
                    • nenia1 Re: Wąąątek naaaa.... 19.04.25, 10:59
                      danaide2.0 napisała:


                      > "Wilkowatość" (czemu wilki winne?)

                      bo rywalizują z ludźmi o zwierzynę i nie dały się oswoić.
                      • danaide2.0 Re: Wąąątek naaaa.... 19.04.25, 11:07
                        Zero pożytku i jeszcze straty. Podwójny ludzki interes, by dokopać wilkom.
                        • nenia1 Re: Wąąątek naaaa.... 19.04.25, 11:16
                          no i dlatego prawie je wybiliśmy.
          • bene_gesserit Re: Wąąątek naaaa.... 19.04.25, 09:11
            wapaha napisała:

            > w dzisiejszym świecie gdy kobieta kobiecie s..uką, takie słowa mają moc

            Straszny ten twój świat. Może pora emigrować na inną planetę.
            • wapaha Re: Wąąątek naaaa.... 19.04.25, 09:18
              bene_gesserit napisała:


              >
              > Straszny ten twój świat. Może pora emigrować na inną planetę.
              >

              mój świat mi się podoba co nie zmienia mojej opinii, że kobiety nie są dla siebie dobre i nikt nie jest w stanie tak zranić i zaszkodzić kobiecie jak druga kobieta-bo wie jak to zrobić.
              forum również jest tego doskonałym przykładem- ale pewnie tylko ja widzę złośliwości, szyderstwo, upokarzanie, dogryzanie i ranienie.
              • primula.alpicola Re: Wąąątek naaaa.... 19.04.25, 09:41
                wapaha napisała:

                > kobiety nie są dla siebie dobre i nikt nie jest w stanie tak zranić i zaszkodzić kobiecie jak druga


                Nie to co mężczyźni, nie?
                • snakelilith Re: Wąąątek naaaa.... 19.04.25, 10:04
                  primula.alpicola napisała:


                  > Nie to co mężczyźni, nie?

                  Jasne. Na forum jest tylko kilka facetów, ale już po tych wybrańcach widać, że mężczyźni to zawsze dżentelmeni. big_grin
              • nenia1 Re: Wąąątek naaaa.... 19.04.25, 09:42
                wapaha napisała:

                > forum również jest tego doskonałym przykładem- ale pewnie tylko ja widzę złośli
                > wości, szyderstwo, upokarzanie, dogryzanie i ranienie.

                no skoro to kobiece forum i 99% uczestników to kobiety trudno żeby ktoś inny dogryzał.
              • mocca25 Re: Wąąątek naaaa.... 19.04.25, 09:44
                wapaha napisała:

                > forum również jest tego doskonałym przykładem- ale pewnie tylko ja widzę złośli
                > wości, szyderstwo, upokarzanie, dogryzanie i ranienie.


                przypomniał mi się jeden z ostatnich wątków kropkacom
                • nenia1 Re: Wąąątek naaaa.... 19.04.25, 09:46
                  no nie? to samo pomyślałam...
              • ib_k Re: Wąąątek naaaa.... 19.04.25, 09:56
                wapaha napisała:
                > forum również jest tego doskonałym przykładem- ale pewnie tylko ja widzę złośli
                > wości, szyderstwo, upokarzanie, dogryzanie i ranienie.

                Oczywiście tylko ty widzisz, taka wyjątkowa jesteś. Ja uważam że płeć nie ma znaczenia jeżeli druga osoba jest zła, głupia, lub pisze bzdury ( vide orzeszki w Bergamo lub brak oznak podniecenia seksualnego u 60 latek). Gdybyś była meżczyzną tak samo bym sądziła .
              • bene_gesserit Re: Wąąątek naaaa.... 19.04.25, 11:41
                wapaha napisała:

                > mojej opinii, że kobiety nie są dla sieb
                > ie dobre i nikt nie jest w stanie tak zranić i zaszkodzić kobiecie jak druga ko
                > bieta-bo wie jak to zrobić.
                > forum również jest tego doskonałym przykładem- ale pewnie tylko ja widzę złośli
                > wości, szyderstwo, upokarzanie, dogryzanie i ranienie.

                Mhm, tylko ty big_grin

                Przecież te oceany jadu na forum widać z Księżyca gołym okiem, skąd pomysł, że widzisz je tylko ty?

                Co to ta kompletnie niereprezentatywna próba ma wspólnego z płcią? Twierdząc, że "kobieta kobiecie suka" walisz we wszystkie kobiety tylko z powodu płci. To jest seksizm. Szkodliwy i głupi. W dodatku nieprawdziwy. Sporo tez na forum zyczliwosci i bezinteresownoaci. Odsyłam tez do tutejszych postów dramola, endzina i bigiego chociażby oraz ich mentalnych braci. Mężczyzna kobiecie suką. Co ma płeć do tego?

                Poza tym, jeśli nikt cię nie przekona, że jest inaczej, to ta "suka" odnosi się też do ciebie, Akurat siebie możesz zmienić, czyż nie? Chyba, że chodziło o "kobieta kobiecie suką, ale nie ja". I co z twoja siostrą, matką, corką, ukochaną przyjaciolką? Naprawdę, pora wyjechać na inną planetę. Posługując się tym idiotycznym zdaniem obrażasz i krzywdzisz połowę ludzkości. Nie wiem po co.
              • gru.u Re: Wąąątek naaaa.... 19.04.25, 20:52
                Ludzie ranią się, szydzą i upokarzają w dowolnych konfiguracjach plciowych
    • piataziuta Re: Wąąątek naaaa.... 18.04.25, 20:25
      Jedziemy....

      • snakelilith Re: Wąąątek naaaa.... 18.04.25, 20:30
        Go north! big_grin
        • piataziuta Re: Wąąątek naaaa.... 19.04.25, 12:07
          Łap morze!

    • kura17 Re: Wąąątek naaaa.... 18.04.25, 21:19
      moja przyjaciolka wczoraj miala niespodziewana operacje (trzecia od stycznia, tylko pierwsza byla planowana), wiec wiekszosc dnia spedzilam z nia w szpitalu.

      teraz pije wino z mezem smile
    • mayaalex Re: Wąąątek naaaa.... 19.04.25, 09:52
      Wczoraj caly dzien spacerow z bardzo ladnymi widokami, dzis bardziej miejsko bedzie. Wieczorem wracamy do Londynu, nie planujemy niczego wielkanocnego tym razem bo nikomu sie nie chcialo. W poniedzialek chlopaki ida na dwa mecze, corka i ja na jakies kawusie, desery i zakupy zapewne smile
      • witamina_d_3 Re: Wąąątek naaaa.... 19.04.25, 09:57
        Ale pięknie!
      • szmytka1 Re: Wąąątek naaaa.... 19.04.25, 10:26
        Piękne widoki.
      • kura17 Re: Wąąątek naaaa.... 19.04.25, 10:32
        mayaalex napisała:

        > Wczoraj caly dzien spacerow z bardzo ladnymi widokami

        matko swieta, gdzie to jest??? jade!!!
        • a74-7 Re: Wąąątek naaaa.... 19.04.25, 11:09
          matko swieta, gdzie to jest??? jade!!!

          To Knaresborough , ladna wycieczka smile
          • mayaalex Re: Wąąątek naaaa.... 19.04.25, 11:43
            Tak, jestesmy w Harrogate i Knaresborough, w ogole cale Yorkshire jest bardzo urokliwe (York przesliczny). Czesto robimy krotkie wycieczki do malych miejscowosci gdzies w UK, bardzo to lubie bo zawsze znajdzie sie cos urokliwego smile
    • szmytka1 Re: Wąąątek naaaa.... 19.04.25, 10:25
      Obiadu nie było. Wydałam 600 na żarcie, znalazłam 100. Połamałam storczyka. Wypróbowałam w końcu karchera do okien i powiem, że bez szału, bardzo trzeba uważać, by smug nie było. Może z czasem dojdzieny do wprawy. Jedno okno obrobił stary, drugie młody. Ja się wkurzałam, że smugi robią i w efekcie poprawiałam po nich 😅 A w nocy mialqm koszmary pod wpływem ematki, naczytałam się wątku samochodowego i wyśniłam, że kupilam nówka auto torpedę taką i rozbiłam na pierwszej jeździe oczywiście na zatłoczonym parkingu, bo tego się zawsze boję. A w drugiej części snu kupiłam 2 lodówki ( bo nie moglam zdecydowac, ktora lepsza)mojej matce za pośrednictwem zaprzyjaźnionej pani, a nie miałam kasy by je odebrać, bo wydałam na samochód.
    • piataziuta Re: Wąąątek naaaa.... 19.04.25, 16:36
      Jak tam rodzinne ploteczki?

      Ja mogę już powiedzieć, że wpadłam z deszczu pod rynnę.
      Uniknęłam rodzinnego spędu - którego ciężkość w skali 1-10 przypada na 2/3 - gdy jedziemy na jeden dzień, a 4/5 gdy jedziemy na dwa dni.
      Zamiast tego pojechałam do znajomych (wynajem za kasę, nie żadne tam sępienie noclegu) i stałam się członkiem obyczajowego miłosnego hiper-dramatu, gdzie przyznano mi (niezasłużenie) główną rolę.

      Kto to przebije?
      • witamina_d_3 Re: Wąąątek naaaa.... 19.04.25, 16:54
        O boze, to brzmi przepysznie! (Wiem, widziane z boku wyglada inaczej niz od srodka)
        • piataziuta Re: Wąąątek naaaa.... 19.04.25, 17:09
          Gdybym była z boku, to byłby to faktycznie super kąsek, lepszy od najgorętszych plotek pudelka.
          A że jestem w centrum, to trochę krindż. I trochę smutno, bo jednak lubię tych ludzi.
          • krwawy.lolo Re: Wąąątek naaaa.... 19.04.25, 17:53
            Rozumiem, że wywołałaś demona zazdrości?
            • piataziuta Re: Wąąątek naaaa.... 19.04.25, 18:34
              Powiedziałabym, że raczej wystąpiłam w roli zbyt słonej zupy.
              • krwawy.lolo Re: Wąąątek naaaa.... 19.04.25, 19:27
                To nie nadążam (przez nosowe "a"). Ktoś Cię uznał za pretekst? Bo przecież będąc wcieleniem słodyczy ... tongue_out
      • primula.alpicola Re: Wąąątek naaaa.... 19.04.25, 18:44
        Ooo kurde, co się odstawiło?!
        Opowiadaj, uwielbiam obyczajowe dramy. Aż dostałam wypieków!
        • piataziuta Re: Wąąątek naaaa.... 19.04.25, 19:51
          Anastazy, którego znamy od prawie 10 lat, który jest (albo może był) naszym serdecznym znajomym, dziś rozstał się (mam nadzieję, że nie na zawsze) z żoną D.
          Przed D, była B, wcześniej C, wcześniej znowu B. Nie poznaliśmy osobiście tylko A. Z D zapoznawał się przy nas.
          Zostałam użyta jako argument do rozstania.
          A na tapecie jest znowu A.
          • primula.alpicola Re: Wąąątek naaaa.... 19.04.25, 19:54
            Ale jak to, jako argument!?
            • piataziuta Re: Wąąątek naaaa.... 19.04.25, 20:13
              D stwierdziła, że jestem miłością życia Anastazego i powinnam być jego żoną.
              To taki rodzaj furii - źle Ci się układa z mężem od dawna, a potem przyjeżdża koleżanka, uśmiecha się, mąż się oduśmiecha i nagle jest katastrofa.
              Już się też Mieciu obraził - bo zbyt bardzo próbowałam przekonać Anastazego, który twierdzi, że kocha D, żeby podjął wysiłek zawalczenia.
              Rzygać mi się chce.
              • krwawy.lolo Re: Wąąątek naaaa.... 19.04.25, 20:21
                Znaczy miałem rację powyżej. Po co komentarz ze słoną zupą? tongue_out
                • piataziuta Re: Wąąątek naaaa.... 19.04.25, 20:26
                  krwawy.lolo napisał:

                  > Znaczy miałem rację powyżej. Po co komentarz ze słoną zupą? tongue_out

                  Anastazy kocha kobiety i życie. Na miejscu D też by mnie to wkurzało, ale każda inna kobieta mogłaby być pretekstem zamiast mnie.
                  • krwawy.lolo Re: Wąąątek naaaa.... 19.04.25, 20:42
                    Już tak się nie kryguj. tongue_out

              • primula.alpicola Re: Wąąątek naaaa.... 19.04.25, 20:32
                piataziuta napisała:

                > D stwierdziła, że jestem miłością życia Anastazego i powinnam być jego żoną.

                Trzeźwa była?

                > To taki rodzaj furii - źle Ci się układa z mężem od dawna, a potem przyjeżdża k
                > oleżanka, uśmiecha się, mąż się oduśmiecha i nagle jest katastrofa.

                Nie, nie była trzeźwa, niemożliwe.

                > Już się też Mieciu obraził - bo zbyt bardzo próbowałam przekonać Anastazego, kt
                > óry twierdzi, że kocha D, żeby podjął wysiłek zawalczenia.


                Coooo??


                > Rzygać mi się chce.

                Nic dziwnego, co za sytuacja!
                Do kiedy ten pobyt? Czy może Anastazy i D już odjechali?
                • piataziuta Re: Wąąątek naaaa.... 19.04.25, 22:04
                  >Trzeźwa była?

                  Raczej tak.

                  > Już się też Mieciu obraził - bo zbyt bardzo próbowałam przekonać Anastazego, kt
                  > óry twierdzi, że kocha D, żeby podjął wysiłek zawalczenia.

                  "Coooo??"

                  Nie wiem o co pytasz.
                  Lubię Anastazego, nie mogę patrzeć jak co trzy lata zakłada kolejną rodzinę z kolejną kobietą. Żonę D dalej kocha, ale A też jeszcze kocha, a że A była dzisiaj dużo bardziej wspierająca niż wszystkie to...
                  Z D mają niespełna dwuletnie dziecko. D go też dość równoważy ciężarem charakteru (co się obróciło przeciwko niej).>


                  Co do Miecia, to zmusiłam go, żeby siedział przy rozkładaniu pożycia Anastazego, do czynników pierwszych. Trzy razy przerywał, chcąc iść do domu - odpowiadałm, że nie przerwę- obraził się na śmierć i postanowił zemścić: "Robisz co ci się podoba, to ja też będę robić co mi się podoba."

                  >Nic dziwnego, co za sytuacja!
                  >Do kiedy ten pobyt?

                  Mieciu powiedział, że jutro wyjeżdża.
                  • krwawy.lolo Re: Wąąątek naaaa.... 19.04.25, 22:11
                    Brzmi, jak kolumbijska telenowela.
                    Don Miecio se va ...
                  • primula.alpicola Re: Wąąątek naaaa.... 19.04.25, 22:14
                    "Cooo" dotyczyło obrazy.
                    Ale po opisie już ho rozumiem, też bym nie chciała brać udziału w rozkładaniu czyjegoś pożycia na czynniki pierwsze. Totalnie niekomfortowa sytuacja. I tak długo wytrzymał Twoje zmuszanie.
                    Ciekawe czy rzeczywiście jutro wyjedzie, czy wymięknie.
                    • piataziuta Re: Wąąątek naaaa.... 19.04.25, 22:17

                      > Ale po opisie już ho rozumiem, też bym nie chciała brać udziału w rozkładaniu c
                      > zyjegoś pożycia na czynniki pierwsze. Totalnie niekomfortowa sytuacja. I tak dł
                      > ugo wytrzymał Twoje zmuszanie.
                      > Ciekawe czy rzeczywiście jutro wyjedzie, czy wymięknie.

                      Ty byś wyjechała, zostawiwszy męża? suspicious
                      Znajomy jest wspólny.
                      • primula.alpicola Re: Wąąątek naaaa.... 19.04.25, 22:48
                        piataziuta napisała:

                        >
                        > Ty byś wyjechała, zostawiwszy męża? suspicious
                        >
                        Mogłoby się tak zdarzyć, przyznaję, jestem w gorącej wodzie kąpana. Ale on by pojechał ze mną w takiej sytuacji.
                        • primula.alpicola Re: Wąąątek naaaa.... 20.04.25, 14:25
                          I co, jak tam obyczajowa drama, jakieś zwroty akcji?
                          • piataziuta Re: Wąąątek naaaa.... 20.04.25, 14:42
                            O esu, daj spokój.
                            Mieciu zły od rana, dalej chciał wyjeżdżać, a ja staję na rzęsach, żeby go udobruchać. Strasznie mnie to męczy, ale xuj tam, poświęcę się dla męża. :p.
                            Już trochę zmiękł, ale dalej go urabiam (pyszne śniadanko, poszliśmy biegać, zawróciliśmy bo mu zimno było - w normalnej sytuacji w życiu bym się nie zawróciła :p, ostrzygłam go wedle życzenia), jeszcze nie jest w 100% zadowolony.
                            Jak się okazuje, nie wkurfił się tylko na mnie, ale też na Anastazego - jakieś granice zostały przekroczone (nie wnikam na razie).
                            Widziałam samochód D rano, ale już zniknął. Anastazy do nas zagadał, jak gdyby nigdy nic.
                            Ja się już nie wtrącam.

                            Czy jestem dziś "soft girl"?

                            • piataziuta Re: Wąąątek naaaa.... 20.04.25, 14:45
                              A poza tym jest tak:

                            • primula.alpicola Re: Wąąątek naaaa.... 20.04.25, 14:48
                              Jesteśbig_grin
                              Piękna pogoda nad morzem. Ja jutro jadę!
          • witamina_d_3 Re: Wąąątek naaaa.... 19.04.25, 19:55
            Jako argument? Przez D czy przez Anastazego?
            • witamina_d_3 Re: Wąąątek naaaa.... 19.04.25, 19:56
              Swoja droga wyjatkowo nie znosze tych schodzacych sie par i wracania do starych milosci, zupelnie nie moj klimat. Jak sie rozstawac to raz na zawsze, good bye, znikaj z mojego zycia.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka