Dodaj do ulubionych

Wąąątek naaaa....

18.04.25, 10:52
Piątek!
I święta!

Co tam?
Jak przygotowania?
Czy chce wam się już pawiować, czy jeszcze nie?
Jakieś ploteczki okołoświąteczne? Teściówka się wtrąca nieproszona?
Szara kuciapa ogolona?

Ja jadę po pracy nad morze - życzcie mi wiatru!
Na obiad sałatka z tuńczykiem, z tego co wypadło z lodówki.
Boli mnie głowa.
Obserwuj wątek
    • daniela34 Re: Wąąątek naaaa.... 18.04.25, 10:55
      Głowa mnie też boli. Pogoda taka. Przygotowania zgodnie z harmonogramem, ale czekam na koleżankę, która ma wpaść na kawę, więc zaraz harmonogram pójdzie się paść. Najważniejsze jednak, że zrobiłam zakupy.
      Zakupy na zdjęciu
      • piataziuta Re: Wąąątek naaaa.... 18.04.25, 11:00
        Balkonowy raj już gotowy, czy w przygotowaniu?.smile
        • daniela34 Re: Wąąątek naaaa.... 18.04.25, 11:02
          In statu nascendi. W tym roku pogoda nie pomogła. Powoli wychodzę na prostą.
      • bene_gesserit Re: Wąąątek naaaa.... 18.04.25, 16:52
        Zakupy w sam raz na mazurek
      • eliszka25 Re: Wąąątek naaaa.... 18.04.25, 17:45
        Piękne zakupy w pięknym kolorze. U mnie z okna widać dziś śnieg, więc z takimi zakupami jednak wstrzymam się do maja.
        • daniela34 Re: Wąąątek naaaa.... 18.04.25, 22:12
          U nas jeszcze niedawno były przymrozki, ale mam nadzieję, że to już koniec pogodowych niespodzianek.
    • hosta_73 Re: Wąąątek naaaa.... 18.04.25, 10:55
      Zjadłam śledzia w sosie kurkowym z Lisnera i teraz mnie mdli 🤢
      Raz w roku, kurde...
      • gryzelda71 Re: Wąąątek naaaa.... 18.04.25, 11:58
        Śledź z kurkami , nie dziwne, że cie mdli.
      • pani.asma Re: Wąąątek naaaa.... 18.04.25, 15:13
        niedobre sa te udziwnione lisnery
    • andaba Re: Wąąątek naaaa.... 18.04.25, 10:58
      Nie dogadałam się z mężem w temacie brzozy, co zaowocowało skoszeniem kupy. Mąż mnie nie lubi, a ja mam pranie. Dobrze że stałam obok, bo nie lubiłby mnie bardziej, ale zbryzgało nas sprawiedliwie i po równo.
      Mam nadzieję że jesteście po śniadaniu, a nie w trakcie smile
      • piataziuta Re: Wąąątek naaaa.... 18.04.25, 11:00
        Uuuu, współczuję!
        • abasia0 Re: Wąąątek naaaa.... 18.04.25, 11:06
          Żadnych zakupów 🙂chłop gdzieś posiał kartę, musiałam zastrzec.
          Od świtu gotuję żurek i piekę: baba orzechowa się udała a mazurek taki:
          • la_felicja Re: Wąąątek naaaa.... 18.04.25, 12:00
            Ale fajny pomysł na te bazie z płatków migdalowych!
          • alfa36 Re: Wąąątek naaaa.... 18.04.25, 15:18
            Co w środku Mazurka? To kajmakowy?
    • daniela34 Re: Wąąątek naaaa.... 18.04.25, 11:04
      A jeśli chodzi o święta to tak
      • primula.alpicola Re: Wąąątek naaaa.... 18.04.25, 11:31
        Ooo mniammmm!!
        • daniela34 Re: Wąąątek naaaa.... 18.04.25, 11:35
          😀

          No. Ciastek jest 5 rodzajów
      • migafka357 Re: Wąąątek naaaa.... 18.04.25, 11:58
        Jaki słodki ten królik z ogonkiem 😍
      • piataziuta Re: Wąąątek naaaa.... 18.04.25, 12:29
        Fajne babeczki!
        • daniela34 Re: Wąąątek naaaa.... 18.04.25, 15:16
          I prawie bez cukru (tylko trochę do drożdży) 😀
          • homohominilupus Re: Wąąątek naaaa.... 18.04.25, 15:30
            A ogonek z czego?
            • daniela34 Re: Wąąątek naaaa.... 18.04.25, 15:35
              Ogonek królika jest m&msa (czasami że Skittlesow robię). Każdy mały okrągły cukierek się nada.
      • dame_de_coeur Re: Wąąątek naaaa.... 18.04.25, 12:48
        Piękne !
        • daniela34 Re: Wąąątek naaaa.... 18.04.25, 13:58
          Dziękuję 😘
      • arabelax Re: Wąąątek naaaa.... 18.04.25, 13:32
        dla mnie to małe dziela sztuki, piękne 😎
        • daniela34 Re: Wąąątek naaaa.... 18.04.25, 13:58
          Dzięki 😘
      • eglantine Re: Wąąątek naaaa.... 18.04.25, 14:06
        Och, tych pierwszych z konfiturą? bym skosztowała…
        • daniela34 Re: Wąąątek naaaa.... 18.04.25, 14:39
          Z konfiturą z róży, tak.
      • elinborg Re: Wąąątek naaaa.... 18.04.25, 14:17
        Czy ten kurczak ze zdjęcia nr 3 jest w ciąży z zającem?!
        • daniela34 Re: Wąąątek naaaa.... 18.04.25, 14:38
          Tak 🤣🤣🤣 właśnie o tym pomyślałam, naklejając te zające.
          • elinborg Re: Wąąątek naaaa.... 18.04.25, 16:20
            Skojarzyły mi się, może nie całkiem adekwatnie, "Biedne istoty", bo tam jakieś psogęsi i inne zszywki były. 😉
      • mabel_mora Re: Wąąątek naaaa.... 18.04.25, 14:56
        zaadoptuj mnie, ew. weźmy ślub, ostatecznie mogę zostać twoja panią do sprzątania (co robię bardzo kiepsko) a ty bedziesz mi wreczac te ciasteczka, mogą być bez kokardki

        to jest bardzo poważna i przemyslana oferta
        proszę o wyrażny odpis
        • daniela34 Re: Wąąątek naaaa.... 18.04.25, 15:12
          Proszę bardzo. Możemy sobie zrobić krótką wycieczkę do Holandii.
          • black.emma Re: Wąąątek naaaa.... 18.04.25, 15:35
            A ja świetnie sprzątam. Tak piszę w razie, gdybys jednak się nie zdecydowała na adopcję mabel.😆
            • daniela34 Re: Wąąątek naaaa.... 18.04.25, 15:35
              🤣
            • mabel_mora Re: Wąąątek naaaa.... 18.04.25, 15:56
              nie lubie trójkątów, Dalniela też nie, szukaj sobie kogos innego, mariola też świetnie gotuje!
              od nas wara! nie rozbijaj związków w wielki piątek!
              • primula.alpicola Re: Wąąątek naaaa.... 18.04.25, 15:57
                Przepraszam, ja od lat jestem zaręczona z Danielą, więc wszystkie kandydatki zapraszam spadaćbig_grin
                • mabel_mora Re: Wąąątek naaaa.... 18.04.25, 16:17
                  zaręczyny-sralęczyny nic nie znaczą

                  kupię danieli najdrozszą kuchnie w prezencie slubnym, termomixa, garnki zepter i kołdry baranie, nawet wydzielę jej tam mały kącik czytelniczy.
                  • mabel_mora Re: Wąąątek naaaa.... 18.04.25, 16:48
                    zapomniałam najważniejsze, będziemy żarły te słodycze i nawet zębów nie będziemy myły, bo se pykniemy implanty, bielsze niż te od Ibisza i dłuższe od kupisza
                    • black.emma Re: Wąąątek naaaa.... 18.04.25, 17:06
                      O Jezu. Wycofuję się. Sprzątajcie sobie same!
                  • primula.alpicola Re: Wąąątek naaaa.... 18.04.25, 16:51
                    Myślisz że Daniela poleci na forsę!?
                    • mabel_mora Re: Wąąątek naaaa.... 18.04.25, 16:54
                      jak nie forsa, to darmowe zęby ją przekonają tongue_out

                      a co ty oferujesz? hę?
                      • tt-tka Re: Wąąątek naaaa.... 18.04.25, 17:40
                        mabel_mora napisała:

                        > jak nie forsa, to darmowe zęby ją przekonają tongue_out
                        >
                        > a co ty oferujesz? hę?

                        ja moge sie zglosic na ochotnika do wyjadania poswiatecznych resztek*, i nawet pozmywam potem !

                        *obfite beda, to wiadomo smile
                      • primula.alpicola Re: Wąąątek naaaa.... 18.04.25, 23:23
                        mabel_mora napisała:

                        > jak nie forsa, to darmowe zęby ją przekonają tongue_out
                        >
                        > a co ty oferujesz? hę?

                        Dobre serce!
                        I będę zjadać te wszystkie ciastki!
                • gru.u Re: Wąąątek naaaa.... 18.04.25, 17:14
                  Wpędziła Cię w lata, lukier Ci oczy przesłonił a teraz ktoś inny będzie wyjadał konfitury
                  • daniela34 Re: Wąąątek naaaa.... 18.04.25, 17:16
                    🤣🤣🤣
                  • primula.alpicola Re: Wąąątek naaaa.... 18.04.25, 23:24
                    gru.u napisała:

                    > Wpędziła Cię w lata, lukier Ci oczy przesłonił a teraz ktoś inny będzie wyjadał
                    > konfitury

                    Daniela, zaprzecz!
                    • daniela34 Re: Wąąątek naaaa.... 18.04.25, 23:30
                      Zaprzeczam! Po pierwsze - jakie znowu lata w przypadku Primuli? Młoda laska jest 😀
                      • primula.alpicola Re: Wąąątek naaaa.... 18.04.25, 23:52
                        daniela34 napisała:

                        > Zaprzeczam! Po pierwsze - jakie znowu lata w przypadku Primuli? Młoda laska je
                        > st 😀

                        No!
      • jak_zwykle_wszystko_zajete Re: Wąąątek naaaa.... 18.04.25, 18:13
        Piękne!
        • daniela34 Re: Wąąątek naaaa.... 18.04.25, 18:35
          Dziękuję 😀
    • snakelilith Re: Wąąątek naaaa.... 18.04.25, 11:05
      Zazdroszczę morza. Ja oglądam dziś tylko zarezerwowany na sierpień domek nad morzem. I też mam nadzieję, że będzie wiało i nie będzie upałów.
      Dziś siedzę uziemiona wśród bambetli, bo u nas jest święto i to tzw. ciche, więc nie można hałasować, a ja przeprowadzam sypialnię z jednej strony na drugą, na co potrzeba z 2 dni, a wczoraj dopiero zaczęliśmy. Jeszcze nie znaleźliśmy pasującej zastępczej nieruchomości i trzeba sobie jakoś z ruskim nikotyniarzem (oby mu te fajki weszły do tchawicy) pod nami radzić.
      Na obiad mam makaron w cytrynowym sosie z łososiem i muffiny z jagodami.
      • piataziuta Re: Wąąątek naaaa.... 18.04.25, 12:31
        >Zazdroszczę morza. Ja oglądam dziś tylko >zarezerwowany na sierpień domek nad morzem.

        Wyrywam co się da, bo o dłuższym urlopie mogę tylko pomarzyć.
      • pani.asma Re: Wąąątek naaaa.... 18.04.25, 15:15
        nie jestem w temacie, ale pamietajmy ze ostatnia palaca sasiadka snake szybko umarla
        • homohominilupus Re: Wąąątek naaaa.... 18.04.25, 15:31
          pani.asma napisała:

          > nie jestem w temacie, ale pamietajmy ze ostatnia palaca sasiadka snake szybko u
          > marla
          >
          😆😆😆
        • snakelilith Re: Wąąątek naaaa.... 18.04.25, 16:07
          Oj, nie tak znowu szybko. Dosyć długo się męczyła.
    • primula.alpicola Re: Wąąątek naaaa.... 18.04.25, 11:05
      Ależ się wspaniale wyspałam!
      Przygotowania idą, a jakże! Właśnie gotuję warzywa na sałatkę, mazzurek czeka na ozdobienie (nie moimi rękami), będą też zrazy, piersi pieczone w sosie cytrynowym, jajka faszerowane, żurek z białą kiełbasą, babka migdałowa z białą czekoladą, sernik pistacjowy.
      I rzeżucha.
      Dlaczego bym miała pawiować, hmm? Uwielbiam Wielkanoc, uwielbiam wiosnę.
      Nad morze jadę w poniedziałek.

      Czy wypiłaś szklankę wody? Od tego się zaczyna przy bólu głowy.
      Dobra, idę wyjąć pranie z pralki.
      Nie wiem co dziś zrobić, babkę, czy sernik?
      • piataziuta Re: Wąąątek naaaa.... 18.04.25, 12:31
        Sernik!
        • piataziuta Re: Wąąątek naaaa.... 18.04.25, 12:32
          Kurde zdjęcie mam dla Ciebie, ale nie chce się załączyć.
        • primula.alpicola Re: Wąąątek naaaa.... 18.04.25, 13:23
          piataziuta napisała:

          > Sernik!

          Co, "sernik!" ?
          • piataziuta Re: Wąąątek naaaa.... 18.04.25, 15:21
            Już piłaś?
            • primula.alpicola Re: Wąąątek naaaa.... 18.04.25, 15:32
              Ani kropli. No więc, co "sernik!"?
              • piataziuta Re: Wąąątek naaaa.... 18.04.25, 17:47
                Napisałaś:
                "Nie wiem co dziś zrobić, babkę, czy sernik?".

                ...
                • primula.alpicola Re: Wąąątek naaaa.... 18.04.25, 23:25
                  piataziuta napisała:

                  > Napisałaś:
                  > "Nie wiem co dziś zrobić, babkę, czy sernik?".
                  >
                  > ...

                  Aaaaa! O kurde, faktycznie!
                  • piataziuta Re: Wąąątek naaaa.... 18.04.25, 23:32
                    Wreszcie się zdjęcie załadowało!
                    • primula.alpicola Re: Wąąątek naaaa.... 18.04.25, 23:53
                      To Twój bicek!?
                      • piataziuta Re: Wąąątek naaaa.... 18.04.25, 23:57
                        Tak. 🤭
                        • primula.alpicola Re: Wąąątek naaaa.... 19.04.25, 08:56
                          Wow!
                          • piataziuta Re: Wąąątek naaaa.... 19.04.25, 20:36
                            > Wow!

                            Znowu eufemistycznie, spoczko. wink
                            Ale już mi nie musisz jechać od budowlańców. Wiem, że trochę przeyebałam się siłowo, czas wprowadzić kardio.

                            • primula.alpicola Re: Wąąątek naaaa.... 19.04.25, 20:53
                              piataziuta napisała:

                              > > Wow!
                              >
                              > Znowu eufemistycznie, spoczko. wink


                              > Ale już mi nie musisz jechać od budowlańców. Wiem, że trochę przeyebałam się si
                              > łowo, czas wprowadzić kardio.
                              >
                              big_grin
                              A bo takie zdjęcie dałaś! Na tym drugim, gdzie mi pokazujesz fucka, już tak budowlańczo nie było!
                              • piataziuta Re: Wąąątek naaaa.... 19.04.25, 21:09
                                > A bo takie zdjęcie dałaś! Na tym drugim, gdzie mi pokazujesz fucka, już tak bud
                                > owlańczo nie było!

                                Mam krótkie kończyny, więc gdy się bardzo postaram żeby je napiąć i bardzo się postaram o zdjęcie, to czasem wyjdzie nieźle.
                                Nie mam większego bica od Twojego, a Ty nie masz delikatnej rąsi w stylu Gru.
                                Ale nawet gdybym miała super przerośniętego bica, to Twoje komenty są okropne. Niby szarpiesz żelazo na grubo, ale nie wspierasz nikogo (może poza boleynówną, która jest Twoją koleżanką lajw), poza sobą.
                                • gru.u Re: Wąąątek naaaa.... 19.04.25, 21:12
                                  Ej a niby delikatna rąsia to ładnie? 😀
                                  • piataziuta Re: Wąąątek naaaa.... 19.04.25, 21:32
                                    gru.u napisała:

                                    > Ej a niby delikatna rąsia to ładnie? 😀

                                    Zależy.
                                    Twoja rąsia jest dla mnie bardzo ładna - widać, że ciężko na nią pracujesz.
                                    Gdyby czyjąś rąsia była wąska/delikatna, ale nietknięta sportem to (w przypadku dorosłej kobiety, bo nastolatki się jeszcze bronią) już dla mnie jest fuj - znamiona wiotczenia są mega nieatrakcyjne.
                                    To samo w przypadku grubszej kobiety - jeśli ma mięśnie wystające spod tłuszczu - to wielki plus do atrakcyjności. Ale jeśli wszystko wisi, to fuj.
                                    • gru.u Re: Wąąątek naaaa.... 19.04.25, 21:35
                                      A chyba że tak, mnie koleżanki straszyły że w dni 40 urodzin wykluwają się pelikany więc o rąsie dbam
                                      • piataziuta Re: Wąąątek naaaa.... 19.04.25, 21:41
                                        W wieku 26 lat miałam większe pelikany niż teraz. wink

                                        Ale coś mi się jakby zgalaretowało ciało - mam wrażenie, że w ciągu ostatniego tygodnia (dwóch), choć siłowo pracowałam uczciwie...Albo schiza, albo starzenie idzie skokowo.
                                        • gru.u Re: Wąąątek naaaa.... 19.04.25, 21:49
                                          Ja się pokrywałam błyskawicznie galaretą na początku każdej ciąży 🙄
                                    • primula.alpicola Re: Wąąątek naaaa.... 19.04.25, 21:54
                                      piataziuta napisała:

                                      > gru.u napisała:
                                      >
                                      > > Ej a niby delikatna rąsia to ładnie? 😀
                                      >
                                      > Zależy.
                                      > Twoja rąsia jest dla mnie bardzo ładna - widać, że ciężko na nią pracujesz.
                                      > Gdyby czyjąś rąsia była wąska/delikatna, ale nietknięta sportem to (w przypadku
                                      > dorosłej kobiety, bo nastolatki się jeszcze bronią) już dla mnie jest fuj - zn
                                      > amiona wiotczenia są mega nieatrakcyjne.
                                      > To samo w przypadku grubszej kobiety - jeśli ma mięśnie wystające spod tłuszczu
                                      > - to wielki plus do atrakcyjności. Ale jeśli wszystko wisi, to fuj.

                                      Takiej dogłębnej analizy "rąsi" nigdy w życiu nie przeprowadziłam, i kto tu ekhem, coś ma?
      • kocynder Re: Wąąątek naaaa.... 18.04.25, 18:06
        Nie umiem mazurków... sad Za to mam przepis na sernik który zawsze wychodzi, tylko on nie pistacjowy. Ale fajnie, że mi przypomniałaś, zrobię jutro.
        • primula.alpicola Re: Wąąątek naaaa.... 18.04.25, 23:26
          Pistacjowy polega na tym, że dodajesz pasty pistacjowej do normalnego, jedynie, w zaleznosci czy pasta słodzona czy nie, regulujesz ilosc cukru.
          • kocynder Re: Wąąątek naaaa.... 19.04.25, 08:04
            A ile tej pasty? Uwielbiam pistacje... wink Tak średnio, na 1/2 kg sera.
            • primula.alpicola Re: Wąąątek naaaa.... 19.04.25, 08:56
              Na 1 kg sera dałam 250g.
    • little_fish Re: Wąąątek naaaa.... 18.04.25, 11:12
      Przygotowania pełną parą - od wczoraj mam wolne, zaliczyłam masaż, ploty z przyjaciółką i jogę.
      Dziś basen i trochę relaksu w bąbelkach. Teraz siedzę z kawą 😊
      • primula.alpicola Re: Wąąątek naaaa.... 18.04.25, 11:22
        Leniwa larwo, do roboty się weź.
        Przyjdzie Męcen i zrobi z takimi porządek!
        • little_fish Re: Wąąątek naaaa.... 18.04.25, 11:26
          😁
          Nie chce mi się
    • lella_two Re: Wąąątek naaaa.... 18.04.25, 11:17
      Wstałam rano i rąbię drewno, właśnie zrobiłam sobie przerwę na herbatkę. Ptaszki spiewają, na brzozach azurowe koronki,
      gdzieś w górze drą się żurawie, a ja napieprzam toporem jak rewolucyjny kat. Piękna sprawa. Z kulinariów: zainspirowana ematką zrobiłam paschę wg KS, tę z gotowanej śmietany. Pyszne zostało nam po niej wspomnienie😁 Dziś na obiad słynny buldak, oczywiście wzbogacony warzywnie- jestem ciekawa, o co takie halo. Z ploteczek, wczoraj byłam na dość oficjalnym spotkaniu parakulturalnym i okazało się, że każdy event odbywajacy się w tym czasie jest " przedświąteczny", nawet nie mający żadnego związku z Wielkanocą. Sami sobie gotujemy ten los😎
      • primula.alpicola Re: Wąąątek naaaa.... 18.04.25, 11:22
        Co to jest buldak?
        • lella_two Re: Wąąątek naaaa.... 18.04.25, 11:31
          Koreański hicior, ponoć zabójczo ostry, nawet Wiola od pierogów z kimchi radzi, by nie wsypywać całej saszety z przyprawami do sosu. Dobiałeczkuję to, machnę wielką michę sałatki z kalafiora do kompletu i zobaczymy.
          • primula.alpicola Re: Wąąątek naaaa.... 18.04.25, 11:34
            O, to nie dla mnie. Kimchi też nie, totalnie nie mój smak
          • mkotecek Re: Wąąątek naaaa.... 18.04.25, 12:41
            Uprzedzam, jest baaaaaardzo ostra i ja po niej mam okropny ból brzucha, chociaż ostre rzeczy jem często.
            • mayaalex Re: Wąąątek naaaa.... 19.04.25, 09:40
              Jeden jest tak ostry, ze zakazali jego sprzedazy w Danii.
              Ale generalnie to takie chinskie zupki do zalania woda, tylko w wersji koreanskiej. Moj syn je uwielbia, lacznie z ta najostrzejsza wersja (ale on jest maniakiem przyprawowym i ma chyba juz zupelnie inny poziom odczuwania pikantnosci niz wiekszosc populacji).
      • ruta_tannenbaum Re: Wąąątek naaaa.... 19.04.25, 09:18
        Rewolucyjny kat <3
    • madame_edith Re: Wąąątek naaaa.... 18.04.25, 11:18
      Coś sobie zrobiłam w bark, więc prace fizyczne mam utrudnione, myślałam, że mi przejdzie a tu zero poprawy od tygodnia.
      Muszę przesadzić dwa drzewka i skosić trawę, ale trawa musi wyschnąć.
      Zaraz zabieram się za bigos i sernik. Tymczasem najchętniej bym nie robiła nic.
    • witamina_d_3 Re: Wąąątek naaaa.... 18.04.25, 11:18
      Nie przygotowuję świąt. Przygotowuję wałówę na rower. Na obiad węglowodany w ilości nieprzyzwoitej.
      Dobrej zabawy nad morzem!
      • piataziuta Re: Wąąątek naaaa.... 18.04.25, 12:37
        Jaki dystans?
        • witamina_d_3 Re: Wąąątek naaaa.... 18.04.25, 22:10
          Dość płaskie, leniwe 65 km na mtb (nie mowcie rikiemu). Potem sobie domowe spa zrobilam, kolacja a teraz poczytam w lozku. Mily dzien, takie miniwakacje.
    • gru.u Re: Wąąątek naaaa.... 18.04.25, 11:18
      Święta pod znakiem ospy 🙄 Co mnie paradoksalnie cieszy bo znaczy, że na majówkę towarzystwo będzie wychorowane i gotowe na przygody. W ramach dobrych uczynków na rzecz chorych spełniam kulinarne życzenia i na obiad będą pieczone udka z kurczaka z frytkami i sałatą.
      Przez Primulę uskuteczniam też cukiernictwo
      • primula.alpicola Re: Wąąątek naaaa.... 18.04.25, 11:24
        Dzięki Primuli!
        Wszystkie naraz mają tę ospę? Łagodnego przebiegu!
        • gru.u Re: Wąąątek naaaa.... 18.04.25, 11:27
          A nie, po kolei..numer jeden po, numer dwa w trakcie numer trzy startuje. Na szczęście one mają bardzo łagodny przebieg, więc ja mam już o 7 rano rozegrany pierwszy turniej planszówek 🙄 I odparte kilka frontalnych ataków, że chorym dzieciom należy się nie tylko kakao do śniadania ale też czekoladowe króliczki, jajka i baranki i jest to zdecydowanie niesprawiedliwe żeby ludziom niszczyć życie kanapkami 😀
          • primula.alpicola Re: Wąąątek naaaa.... 18.04.25, 11:34
            Mają rację! Dzieciom w czasie zarazy należy się wszystko, czego chcą!
        • gru.u Re: Wąąątek naaaa.... 19.04.25, 10:52
          A więc dzięki Primuli wyszły bardzo smaczne rzeczy, spożyte z zadowoleniem i zabrane na drogę, z drobnym marudzeniem na wpływ takiej ilości węgli na budowę sześciopaku wink i zobacz jak ja przez Ciebie skończyłam… A mówiłaś że się nie nadaje na soft girl
          • primula.alpicola Re: Wąąątek naaaa.... 19.04.25, 10:55
            gru.u napisała:

            > A więc dzięki Primuli wyszły bardzo smaczne rzeczy, spożyte z zadowoleniem i za
            > brane na drogę, z drobnym marudzeniem na wpływ takiej ilości węgli na budowę sz
            > eściopaku wink i zobacz jak ja przez Ciebie skończyłam… A mówiłaś że się nie nada
            > je na soft girl


            Aahahha, sprowaddzilam Cię na dobrą niewieścią drogę, dumna!
            A węgle się pięknie palą podczas przyjemnego sekscardiobig_grin
            • gru.u Re: Wąąątek naaaa.... 19.04.25, 16:46
              Nie żebym była zazdrosna ale może niech nie spala tych węgli w drodze na święta 🙄 A ja na wszelki wypadek machnęłam 30 km na rowerze więc czuję się rozgrzeszona
          • piataziuta Re: Wąąątek naaaa.... 19.04.25, 16:50
            Co to znaczy "soft girl"? suspicious
            • gru.u Re: Wąąątek naaaa.... 19.04.25, 17:01
              Przeciwieństwo siłaczki 😀 Nie wyrywa się do płacenia za siebie, nie wyrywa się do decydowania tylko zalega w silnych męskich ramionach i daje się uszczęśliwiać. Ale mnie Primula ochrzaniła że jestem pasożyt i kazała ciasto upiec
              • primula.alpicola Re: Wąąątek naaaa.... 19.04.25, 18:40
                Nie użyłam słowa "pasożyt"! Tylko Ci taktownie zwróciłam uwagę, że nie wypada za każdym razem przychodzić z pustymi rękami!
                No i że poziom uwielbienia po pr,yniesieniu ciasta wystrzeli w kosmosbig_grin
              • piataziuta Re: Wąąątek naaaa.... 19.04.25, 20:17
                gru.u napisała:

                > Przeciwieństwo siłaczki 😀 Nie wyrywa się do płacenia za siebie, nie wyrywa się
                > do decydowania tylko zalega w silnych męskich ramionach i daje się uszczęśliwi
                > ać.

                Nie podoba mi się.
                Chyba, że w stałym związku, to ok.
                • gru.u Re: Wąąątek naaaa.... 19.04.25, 20:19
                  Na szczęście to mnie i posiadaczowi ramion ma się podobać
              • primula.alpicola Re: Wąąątek naaaa.... 19.04.25, 20:22
                gru.u napisała:

                > Przeciwieństwo siłaczki 😀

                Nie, nie. Jest silna, niezależna, samowystarczalna, ale nie manifestuje tego na każdym kroku i nie protestuje, kiedy PMG usuwają jejbpyłki spod stóp, tylko docenia i chwali.
                • gru.u Re: Wąąątek naaaa.... 19.04.25, 20:32
                  Możliwe też po prostu że żebym ja była soft to PMG muszą być dwa razy bardziej silne i niezależne wink
                • piataziuta Re: Wąąątek naaaa.... 19.04.25, 20:38
                  > Nie, nie. Jest silna, niezależna, samowystarczalna, ale nie manifestuje tego na
                  > każdym kroku i nie protestuje, kiedy PMG usuwają jejbpyłki spod stóp, tylko do
                  > cenia i chwali.

                  Aha aha.
                  Czy Ty nie jesteś aby odrobinę narcystyczna, Primulo? suspicious
                  • primula.alpicola Re: Wąąątek naaaa.... 19.04.25, 20:44
                    piataziuta napisała:

                    >
                    > Aha aha.
                    > Czy Ty nie jesteś aby odrobinę narcystyczna, Primulo? suspicious

                    A nie wiem. Nikt nigdy. Po czym wnosisz?
                    • piataziuta Re: Wąąątek naaaa.... 19.04.25, 20:57
                      > A nie wiem. Nikt nigdy. Po czym wnosisz?

                      Szczupłe laski są zazwyczaj, według Ciebie, za szczupłe.
                      Umięśnione, są niekobiece.
                      Tłustym nie jedziesz, ale zachęcasz do ćwiczeń.
                      Atrakcyjnych, według siebie, nie wskazujesz.
                      Siebie chwalisz.
                      Mogłabym jeszcze ciut...
                      • primula.alpicola Re: Wąąątek naaaa.... 19.04.25, 21:03
                        piataziuta napisała:

                        > > A nie wiem. Nikt nigdy. Po czym wnosisz?
                        >
                        > Szczupłe laski są zazwyczaj, według Ciebie, za szczupłe.
                        > Umięśnione, są niekobiece.
                        > Tłustym nie jedziesz, ale zachęcasz do ćwiczeń.
                        > Atrakcyjnych, według siebie, nie wskazujesz.
                        > Siebie chwalisz.
                        > Mogłabym jeszcze ciut...

                        I ta lista miałaby świadczyć o narcyzmie...?
                        Mnóstwo kobiet uważam za atrakcyjne, ale czy muszę je wskazywać?
                        Siebie chwalę? Mon Dieu, chciałabym, niestety dopiero się uczę i lekko nie jest.
                        • piataziuta Re: Wąąątek naaaa.... 19.04.25, 21:11
                          > I ta lista miałaby świadczyć o narcyzmie...?

                          Nie wiem. Szukam.
                          • primula.alpicola Re: Wąąątek naaaa.... 19.04.25, 21:53
                            piataziuta napisała:

                            > > I ta lista miałaby świadczyć o narcyzmie...?
                            >
                            > Nie wiem. Szukam.

                            Czuję się osaczona.
            • primula.alpicola Re: Wąąątek naaaa.... 19.04.25, 18:42
              piataziuta napisała:

              > Co to znaczy "soft girl"? suspicious

              Zapytała Ziuta w białej mężobijce, prężąc biceps i marszcząc groźnie brwi big_grin
              • piataziuta Re: Wąąątek naaaa.... 19.04.25, 20:18
                > Zapytała Ziuta w białej mężobijce, prężąc biceps i marszcząc groźnie brwi big_grin

                Żebyś wiedziała.
                Seksizm, patriarchat - nienawidzę.
                • primula.alpicola Re: Wąąątek naaaa.... 19.04.25, 20:20
                  piataziuta napisała:

                  > > Zapytała Ziuta w białej mężobijce, prężąc biceps i marszcząc groźnie brw
                  > i big_grin
                  >
                  > Żebyś wiedziała.
                  > Seksizm, patriarchat - nienawidzę.

                  Wiembig_grin
      • piataziuta Re: Wąąątek naaaa.... 18.04.25, 12:39
        >Święta pod znakiem ospy 🙄 Co mnie paradoksalnie >cieszy bo znaczy, że na majówkę towarzystwo będzie >wychorowane i gotowe na przygody

        Dobre podejście, szacun! smile
    • hanusinamama Re: Wąąątek naaaa.... 18.04.25, 11:23
      Dzisiaj mam w domu nadprogramowe 3 dzieci wiec jest wesoło. Zaraz będa malowac jajka.
      Wczoraj poszłam z kijami o 20.30 i było 20 stopni!!!
      Dzisiaj coś się dzieje z pogoda, 3 kawa nie pomogła chodzę śnięta.
      Na obiad kurczak, frytki - na zamówienie mojej kolonii domowej
    • novembre Re: Wąąątek naaaa.... 18.04.25, 11:44
      Swieta w sumie gotowe. Spedzamy je we czworo, wiec nie ma duzo przygotowan. Jest krolowa jarzynowa, druga z tunczykiem, jutro bedzie gyros. Sledzie w oleju i sultanskie. Pasztet. Sernik oreo, mazurek pistacjowy / czekoladowy (podzielony na pol). Pascha i makowiec z zamrazalnika, przywieziony z Polski. Wszystko w ilosciach takich, ze zjemy i nic nie zostanie, u mnie nie ma "no jedzcie cos", bo wszystko schodzi.
      Jutro w planach spacer, w niedziele po sniadaniu aquapark, wieczorem F1 smile.
    • heca007 Re: Wąąątek naaaa.... 18.04.25, 11:46
      Życzę ci udanej pogody smile
      U nas armagedon. Nie, że w domu tylko na osiedlu. No porąbało ludzi kompletnie w tym roku. Nie mogłam dostać się do domu bo wszystkie uliczki w okolicach bazaru zastawione z obu stron samochodami.
      • eglantine Re: Wąąątek naaaa.... 18.04.25, 14:08
        Czy udało ci się rozszyfrować wieczornego śpiewaka?
        • heca007 Re: Wąąątek naaaa.... 18.04.25, 18:51
          To był jednak kos smile
    • kocynder Re: Wąąątek naaaa.... 18.04.25, 11:56
      Gorąco.
      Wczoraj pasztet i jakąś niezliczoną ilość naleśników.
      Dziś na śniadanie jajka sadzone. A'propos, ma ktoś metodę na wybijanie jajek na patelnię tak, żeby żółtko nie pękło i żeby to-to nie przywierało? Mi się czasem udaje a czasem nie, i nie wiem od czego to zależy. Dziś się udało.
      Rano byłam na kawce z przyjaciółką, bardzo fajnie, sto lat się nie widziałyśmy, ale po "nadrobieniu newsów" - gadanie jakbyśmy się rozstały wczoraj. Wspaniała kobieta!
      Mam książkę z łamigłówkami, więc ćwiczę małe, szare komórki, ale dochodzę do wniosku,że jestem tępa.
      Na obiad będzie nie wiem co, bo mam lenia. Możliwe, że wydłubię z lodówki bigos, albo odsmażę te naleśniki.
    • mariola233 Re: Wąąątek naaaa.... 18.04.25, 12:04
      Witaj piękna, ja piekę placki na ciasto Aniołek, oczywiście ze starego zeszytu teściowej, nastawiłam golonke z nogami na galaretę, rano byłam w biedrze i kupiłam tulipany,mąż był z przyjacielem u weterynarza i na szczepieniach,miał też kontrolne badania krwi,wyniki we wtorek, pozdrawiam Was serdecznie i życzę miłego, spokojnego dnia ⚘️🌻🌺🌷🌹
      • szmytka1 Re: Wąąątek naaaa.... 19.04.25, 20:13
        Ładne tulipany. Ja mam narcyzy, zerwałam sobie na działce, bo u nas pełnią kwitnienia.
        • szmytka1 Re: Wąąątek naaaa.... 19.04.25, 20:13
          Przepraszam z skarpetę 🤣
    • tt-tka Re: Wąąątek naaaa.... 18.04.25, 12:25
      piataziuta napisała:

      > Piątek!
      > I święta!
      >
      > Co tam?
      > Jak przygotowania?

      Jakciemoge. Pani sprzatajaca ogarnela we srode i juz tylko swiezy obrus do polozenia w niedziele smile
      zakupy zasadniczo zrobione, zreszta nieduze byly, w sobote dokupie tylko kwiaty i moze zajaczka z ciasta, jesli bedzie w piekarni


      > Czy chce wam się już pawiować, czy jeszcze nie?
      > Jakieś ploteczki okołoświąteczne? Teściówka się wtrąca nieproszona?
      > Szara kuciapa ogolona?

      nie, nie, nie



      > Ja jadę po pracy nad morze - życzcie mi wiatru!

      Zycze !
    • palacinka2020 Re: Wąąątek naaaa.... 18.04.25, 12:38
      Wlasnie zarezerwowalam hotel I wypchnelam rodzine do auta. Mialam wczoraj cos przygotowac, ale nie wyszlo.
      • piataziuta Re: Wąąątek naaaa.... 18.04.25, 12:45
        I fajnie! smile
    • szarmszejk123 Re: Wąąątek naaaa.... 18.04.25, 12:39
      Właśnie dotarliśmy do miasta rodzinnego męża, kopnął nas zaszczyt, bo z lotniska odebrał nas teść... z teściową! Która ostatni rok prawie z domu nie wychodzi. Bardzo mnie to ucieszyło smile
      Młoda się katapultował do babci nas mając kompletnie gdzieś, więc mamy wolne popołudnie, chyba się bijniemy nad morze pobyc sobie romantycznie :p
      • piataziuta Re: Wąąątek naaaa.... 18.04.25, 12:48
        "chyba się bijniemy nad morze pobyc sobie romantycznie"

        Ulala!
        Ambitne plany! Ja chyba już nie potrafię ani odpoczywać, ani "romantycznie".
    • dame_de_coeur Re: Wąąątek naaaa.... 18.04.25, 12:43
      Żegnam sezon narciarski w Trzech Dolinach. Fantastyczne warunki, ludzie oszaleli po wczorajszym zamknięciu stacji.
      • piataziuta Re: Wąąątek naaaa.... 18.04.25, 12:49
        Fujki!
        • homohominilupus Re: Wąąątek naaaa.... 18.04.25, 15:34
          piataziuta napisała:

          > Fujki!

          Ej, weź!
      • witamina_d_3 Re: Wąąątek naaaa.... 18.04.25, 22:13
        Jak to "oszaleli po zamknieciu stacji"? Piekne widoki!
        • dame_de_coeur Re: Wąąątek naaaa.... 19.04.25, 20:07
          W czwartek zamknięto stację ze względu na ryzyko lawinowe 5/5, była jedna ofiara śmiertelna. Wczoraj pogoda dopisała, ryzyko lawinowe „jedynie” 4/5, więc ludzie oszaleli z radości, że można pojeździć w wyjątkowych jak na tę porę roku warunkach.
          • witamina_d_3 Re: Wąąątek naaaa.... 19.04.25, 20:10
            Aaach rozumiem. Zrozumialam, ze dzis tez byla zamknieta smile
    • borsuczyca.klusek Re: Wąąątek naaaa.... 18.04.25, 13:02
      Umyłam samochód dla Jezusa. Liczy się? 🙄
      • piataziuta Re: Wąąątek naaaa.... 18.04.25, 13:07
        To zależy, czy pazy dla Jezusa też zrobiłaś, czy zabrakło czasu. suspicious
        • borsuczyca.klusek Re: Wąąątek naaaa.... 18.04.25, 13:20
          Na pazy czas zawsze musi się znaleźć 😎
    • nenia1 Re: Wąąątek naaaa.... 18.04.25, 13:07
      Życzę ci wiatru, sama lubię wiatr nad morzem. Właśnie wróciliśmy z zakupów biobazarowych, jedyny rodzaj zakupów jaki naprawdę lubię, taki w dawnym stylu, gdzie ma się kontakt ze sprzedawcą, dzisiaj mi pani opowiadała jak robi czerwoną kapustę kiszoną a kolejna o pasztecie z soczewicy - swoją drogą pyszny. Lubię takie krótkie pitu pitu, do tego pośmiałam się z sympatyczną parą w kolejce po ciasta, polecili mi daktylowiec, bez mąki i cukru, jak smakuje tak jak pachnie to będzie pyszny, nie mam jagielnika ale (być może) przepyszny daktylowiec. Prócz tego sernik, strudel z makiem i mazurek - świątecznie to nawet mu partner wmłóci jakieś ciasto, bo normalnie nie je. W planie święta rodzinne, dzieci, my, rodzice, rodzeństwo i WNUCZEK!!! Na razie co prawda głównie płacze, je i sra w pieluchy, ale z wiekiem się pewnie wyrobi wink Na obiad dorsz w cieście, czerwona kapusta kiszona i kopytka. Dzisiaj spadł deszcz, fajne powietrze no i zieleń od razu wystrzeliła, zapowiadają się fajne święta.
      • sajgonetka Re: Wąąątek naaaa.... 18.04.25, 14:33
        Napisz o tej kiszonej kapuście czerwonej 🥳
        • nenia1 Re: Wąąątek naaaa.... 18.04.25, 16:11
          oj przepisu ci nie dam, bo się nie bawię w kiszonki, zwłaszcza że mam dostęp do różnych, z produkcji ekologicznej a pani od kiszonek robi je wyśmienite. Zresztą bardziej rozmawiałyśmy o niedodawaniu cukru (podobno wtedy smak ostrzejszy) i o tym, że gorzej się robi czerwoną od białej, bo twardsza i takie tam. Świetnych rzeczy ma sporo, teraz sobie wzięłam dodatkowo kompot z wiśni (też bez cukru) i sok z kapusty kiszonej.
    • eliszka25 Re: Wąąątek naaaa.... 18.04.25, 13:19
      U nas wielki piątej, to też święto i wszystko zamknięte na głucho. Na środę miałam zaplanowane zakupy, ale rozłożyła mnie jakaś grypa czy inna cholera, więc nigdzie nie byłam. Przeleżałam pół żywa dwa dni. Wczoraj wieczorem odżyłam na tyle, że zrobiłam klopsiki w occie. Dzisiaj mąż robi białą kiełbasę, a ja posprzątam na tyle, na ile dam radę. Mieli mi w tym pomagać synowie, ale ich też rozłożyło, tak że ten święta będą takie, jakie wyjdą. Jutro ugotuję żurek, jak reszta będzie w miarę żywa, to zrobimy sałatkę i może upiekę jakiś mazurek. A i pasztet z królika mam, bo piekłam w ubiegłą niedzielę, więc z głodu nie umrzemy, ale święta będą mocno kanapowe raczej.

      Życzę pomyślnych wiatrów nad morzem i żeby Cię głowa nie bolała. Wystarczy, że mnie boli od kataru 🤧

      Żeby coś ładnego było, to wschód słońca wklejam.
      • ekstereso Re: Wąąątek naaaa.... 18.04.25, 15:27
        Ale pięknie!
        U nas zakupy zrobione. Wieczorem przyjeżdża już na kilka dni córka i jest odpowiedzialna za ciasta. Maz za dwie sałatki i razem z synem za sprzątanie. . Ja za mięsa i żurek i jajka itp. druga córka z mężem przychodzi na gotowe, miała męczący czas ostatnio, a zawsze najwięcej robi kuchennie, więc teraz ma urlop. W sumie fajnie, teraz idę na drzemkę.
        • eliszka25 Re: Wąąątek naaaa.... 18.04.25, 15:51
          Zazdroszczę, u mnie niespecjalnie fajnie, bo wszyscy chorzy. Przez katar nawet jedzenie mi nie smakuje, a chciałam jeszcze ugotować żurek, zrobić jajka nadziewane i upiec mazurek orzechowy. Tylko jak to wszystko doprawić, gdy nie jestem w stanie stwierdzić, jak smakuje 🤔
          • jkl13 Re: Wąąątek naaaa.... 19.04.25, 10:18
            Eliszka, odpuść sobie. I rodzinie też odpuść. Wyślij najzdrowszego po zakupy albo wyjadajcie zapasy. Poza tym kurujcie się i odpoczywajcie. W następne święta się narobisz wink
            • eliszka25 Re: Wąąątek naaaa.... 19.04.25, 21:03
              W Polsce bym tak zrobiła. Tutaj nie kupię polskiego jedzenia, a zakwas na żur już się ukisił. Odpuściliśmy dość mocno, ale kilka ulubionych rzeczy i tak robimy. Mąż właśnie sałatkę kroi.
    • sylwiastka Re: Wąąątek naaaa.... 18.04.25, 13:33
      Dzis dzien wolny od pracy, sklapy zamkniete. Sprzatam lazienke, moze dzis umyje okna. Na sniadanie byl francuzki omlet z ziolami, pozniej ugotowalam zurek, ktorym sie wlasnie zajadam. Po poludniu ide na zajecia z baletu.
      Swieta to skladkowa niedzielna kolacja z wegetarianskimi potrawami sniadaniowymi i wielkanocnymi i tiramisu.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka